rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz
Okładka książki Kama. Historia Kamili Skolimowskiej Tomasz Czoik, Beata Żurek
Ocena 7,8
Kama. Historia Kamili Skolimowskiej Tomasz Czoik, Beata Żurek

Na półkach:

Świetna biografia. Bez pudrowania. Ukazane chociażby bardzo specyficzne poczucie humoru Kamili. Nie cierpię biografii faktograficznych, ta bardziej skupia się na pokazaniu jaką osobą była mistrzynia olimpijska z Sydney.

Świetna biografia. Bez pudrowania. Ukazane chociażby bardzo specyficzne poczucie humoru Kamili. Nie cierpię biografii faktograficznych, ta bardziej skupia się na pokazaniu jaką osobą była mistrzynia olimpijska z Sydney.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Z tego typu pozycjami zawsze jest jeden ale istotny problem: Aby budziła ona zainteresowanie trzeba ją wydawać przed ważnym turniejem gdy emocje wobec kadry są największe. Niestety odbija się to na zawartości. Nikt ze środowiska PZPN nie chciałby aby wypłynęło coś co mogłoby wpłynąć na morale zespołu. Z tego względu "Tajemnice kadry" są co najwyżej kulisami. Być może przeciętny Janusz albo jego syn Brajan, którzy futbolem interesują się tylko przy okazji meczów kadry dowiedzą się z niej czegoś nowego, natomiast osoby które śledziły chociażby kanał Łączy nas piłka, otrzymali po prostu pisemną wersję materiałów. Czytając ją 4 lata po premierze tym bardziej widać jak bezpiecznie i sterylnie były dobierane treści. Niekoniecznie jest to wina autora bo widać, że pewne zagadnienia próbował poruszyć jednak były one wygładzane. Kilka anegdotek, heheszek, z trudnych tematów poruszona tylko afera alkoholowa, która szczęśliwie dla kadrowiczów nie miała konsekwencji gdyż przydarzyła się przy udanych wynikach. Rzuca się w oczy też fakt że Nawałka od początku był uważany za dziwaka, co próbowano przykryć łatką profesjonalizmu i perfekcjonizmu. Piszę to po przegranej rekrutacji AN na selekcjonera po dezercji Sousy i wyborze Michniewicza. Mimo atutu znajomości kadry Cezary Kulesza nie zdecydował się mu zaufać i chyba trudno się dziwić. Wg mnie prawdziwe tajemnice tej kadry zostaną ujawnione raczej za kilkanaście lat gdy będącym już na emeryturze zawodnikom "uleje się" jak niedawno o działalności medialnej prezesa Legii Dariusza Mioduskiego wypowiedział się skądinąd nowy selekcjoner.

Z tego typu pozycjami zawsze jest jeden ale istotny problem: Aby budziła ona zainteresowanie trzeba ją wydawać przed ważnym turniejem gdy emocje wobec kadry są największe. Niestety odbija się to na zawartości. Nikt ze środowiska PZPN nie chciałby aby wypłynęło coś co mogłoby wpłynąć na morale zespołu. Z tego względu "Tajemnice kadry" są co najwyżej kulisami. Być może...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Football Manager to moje życie. Historia najpiękniejszej obsesji Iain Macintosh, Kenny Millar, Neil White
Ocena 5,5
Football Manager to moje życie. Historia najpiękniejszej obsesji Iain Macintosh, Kenny Millar, Neil White

Na półkach: ,

Niestety jestem zawiedziony pozycją. Anegdoty graczy nie są jakoś specjalnie zajmujące, "wywiady" (czasami jednozdaniowe wypowiedzi) z "legendarnymi piłkarzami" CM-a sprowadzają się do tego samego (a jest ich całkiem dużo). Ponadto dużo zapychaczy pokroju opisu symulacji 20 lat w CM 01/02. Fan managerów nic z niej nie wyciągnie, z kolei osobie, której seria jest obca raczej nie pomoże w zrozumieniu jej fenomenu, więc jeżeli chcesz sprezentować tę książkę partnerce licząc że zrozumie Twoją pasję to w najlepszym wypadku zyskasz jeden wieczór do spokojnego pogrania, a po przeczytaniu i tak trzepnie Cię tą makulaturą w głowę. Na plus? Opowiadanie Iana McIntosha przy którym szczerze się uśmiałem i mimo wszystko kilka ciekawostek z początków serii.

Niestety jestem zawiedziony pozycją. Anegdoty graczy nie są jakoś specjalnie zajmujące, "wywiady" (czasami jednozdaniowe wypowiedzi) z "legendarnymi piłkarzami" CM-a sprowadzają się do tego samego (a jest ich całkiem dużo). Ponadto dużo zapychaczy pokroju opisu symulacji 20 lat w CM 01/02. Fan managerów nic z niej nie wyciągnie, z kolei osobie, której seria jest obca raczej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Wspaniała pozycja mistrzyni kryminału. Na fenomen tej książki składa się przede wszystkim przewrotne zakończenie, które... dla mnie nie było wcale przewrotne gdyż osoba będąca mordercą tytułowego Rogera Ackroyda przyszła mi do głowy jako pierwsza po około 1/4 książki. Duży wpływ na wybór tej, a nie innej osoby miały poprzednie lektury Agathy Christie i podejście "spodziewaj się niespodziewanego". Przyznaję że czułem ekscytację i swego rodzaju dumę, gdy kolejne elementy układanki historii pasowały do mojego założenia. Myślę, że każdy wielbiciel autorki znajdzie w tej lekturze swoje ulubione motywy, a dla czytelników dla których to dopiero pierwsze spotkanie z dziełami Brytyjki bardzo dobra okazja by zakochać się w jej piórze. Ja przeczytałem za jednym podejściem i daję maksymalną ocenę.

Wspaniała pozycja mistrzyni kryminału. Na fenomen tej książki składa się przede wszystkim przewrotne zakończenie, które... dla mnie nie było wcale przewrotne gdyż osoba będąca mordercą tytułowego Rogera Ackroyda przyszła mi do głowy jako pierwsza po około 1/4 książki. Duży wpływ na wybór tej, a nie innej osoby miały poprzednie lektury Agathy Christie i podejście...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Kolejna w krótkim okresie czasu książka AC, przez którą przebrnąłem błyskawicznie. Co typowe dla twórczości mistrzyni kryminału Morderstwo w Boże Narodzenie jest dziełem, w którym każdy jest potencjalnym mordercą i każda z osób ma swoje sekrety. Muszę jednak przyznać, że tym razem zakończenie - choć niewątpliwie przewrotne - nie zaskoczyło mnie aż tak mocno, gdyż uważnie czytając zauważyć można było "ten" szczegół, który wszystko scalał. Pomimo, że "Morderstwo..." nie trafiło do panteonu moich ulubionych dzieł Christie polecam, bo to wciąż kawał dobrej intrygi.

Kolejna w krótkim okresie czasu książka AC, przez którą przebrnąłem błyskawicznie. Co typowe dla twórczości mistrzyni kryminału Morderstwo w Boże Narodzenie jest dziełem, w którym każdy jest potencjalnym mordercą i każda z osób ma swoje sekrety. Muszę jednak przyznać, że tym razem zakończenie - choć niewątpliwie przewrotne - nie zaskoczyło mnie aż tak mocno, gdyż uważnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to