rozwiń zwiń
Chrisante

Profil użytkownika: Chrisante

Warszawa Mężczyzna
Status Czytelnik
Aktywność 13 tygodni temu
252
Książek na półce
przeczytane
276
Książek
w biblioteczce
71
Opinii
531
Polubień
opinii
Warszawa Mężczyzna
Dodane| Nie dodano
Lubię czytać różne rzeczy. Co ktoś może mi polecić? :)

Opinie


Na półkach: , , ,

Zawsze chętnie sięgam po książki Pilipiuka, które nie są kolejnymi przygodami Jakuba Wędrowycza. Andrzej ma niesamowitą wyobraźnię, co w połączeniu z lekkim piórem i co by nie mówić bardzo ładnym, pozbawionym wulgaryzmów stylem sprawia, że jest to jeden z moich ulubionych autorów. „Okiść” spodobała mi się zdecydowanie bardziej od „Przetainy”, która to też nie była przecież złą książką. Przede wszystkim nowa powieść jest dynamiczniejsza od swojej poprzedniczki. Akcja zawiązuje się szybciej, nie ma przesadzonych dłużyzn co było moim największym zarzutem w czasie czytania „Przetainy”. To co przeszkadzało mi w „Okiści” najbardziej to fakt, że miałem na początku problem z przypomnieniem sobie wątków i postaci z „Przetainy”. Pierwszy tom tej historii pojawił się na tyle dawno, że po prostu zdążyłem wiele rzeczy pozapominać. Jednak jak już zorientowałem się kto jest kim i przypomniałem sobie wydarzenia z pierwsze książki to dalej już „poszło”.

Książka jest dobra, czyta się lekko, świat wymyślony przez Pilipiuka jest ciekawy i „nowy”, historia momentami potrafi naprawdę wciągnąć. Nie pozostaje nic innego jak czytać i mieć nadzieję, że autor nie każe nam długo czekać na kontynuację tej historii.

Zawsze chętnie sięgam po książki Pilipiuka, które nie są kolejnymi przygodami Jakuba Wędrowycza. Andrzej ma niesamowitą wyobraźnię, co w połączeniu z lekkim piórem i co by nie mówić bardzo ładnym, pozbawionym wulgaryzmów stylem sprawia, że jest to jeden z moich ulubionych autorów. „Okiść” spodobała mi się zdecydowanie bardziej od „Przetainy”, która to też nie była przecież...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

O Korei Północnej do tej pory wiedziałem dość niewiele a moja wiedza pochodziła głównie z krótkich artykułów Internetowych, które głównie skupiały się na biedzie, zacofaniu technologicznym i zamordyzmie Kim Dzong Una. Niektóre wprost wyśmiewały się z panującej tam propagandy i tego, że ludzie wierzą we wszystko co im powie partia jak chociażby to, że Koreańczycy polecieli na słońce. Bo przecież Polacy są cwani, poradzili sobie z komuną a to daje nam prawo wyśmiewać się z ludzkiego nieszczęścia tych, których historia potoczyła się inaczej, prawda? Jako Polacy lubimy marudzić. Wszystko nam nie pasuje i wszystko jest źle. To ciekawe, bo dla większości świata nasz kraj to kraina mlekiem i miodem płynąca.

Historia Yeonmi Park dobitnie pokazuje w jakiej wygodnej bańce żyjemy. Jej książka jest niezwykłym świadectwem odwagi, uporu, ale i relacją z pierwszej ręki z tego, jak żyje się w odizolowanej od reszcie świata Korei. Historia poruszająca, dająca do myślenia i ucząca pokory. Warto było ją przeczytać.

O Korei Północnej do tej pory wiedziałem dość niewiele a moja wiedza pochodziła głównie z krótkich artykułów Internetowych, które głównie skupiały się na biedzie, zacofaniu technologicznym i zamordyzmie Kim Dzong Una. Niektóre wprost wyśmiewały się z panującej tam propagandy i tego, że ludzie wierzą we wszystko co im powie partia jak chociażby to, że Koreańczycy polecieli...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Na pewno jest to książka wartościowa i nie zaskodzi ją przeczytać, ale czy jest to konieczne? Raczej nie. Mimo, iż książeczka nie jest duża objętościowo to jednak czytałem ją dosyć długo a to ze względu na sposób w jaki jest napisana. Kilkukrotnie spotykamy się z zabiegiem typu: „A teraz przedstawię wam 72 praktyczne porady jak dobrze żyć” i wtedy faktycznie mamy kilkadziesiąc porad jedna po drugiej gdzie jedne są w porządku a inne już nie do końca. Mnie taki sposób pisania odrzuca. Doatkowo jak z większością takich poradników mamy do czynienia z dużą powtarzalnością. Autor w zasadzie przez cały czas pisze o tym samym, ale innymi słowami. Gdybyśmy chcięli wycisnąć z tej książki najbardziej przydatne rzeczy, które rzeczywiście dałoby się sensownie zastosować to pewnie zmieścilibyśmy się ze wszystkim na dwudziestu stronach tekstu.

Podsumowując: książkę można przeczytać bo zawiera w sobie sporo cennych porad życiowych, ale za względu na sposób w jak jest napisana raczej poszukałbym czegoś innego gdybym miał wybór.

Na pewno jest to książka wartościowa i nie zaskodzi ją przeczytać, ale czy jest to konieczne? Raczej nie. Mimo, iż książeczka nie jest duża objętościowo to jednak czytałem ją dosyć długo a to ze względu na sposób w jaki jest napisana. Kilkukrotnie spotykamy się z zabiegiem typu: „A teraz przedstawię wam 72 praktyczne porady jak dobrze żyć” i wtedy faktycznie mamy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Chrisante

z ostatnich 3 m-cy

Tu pojawią się powiadomienia związane z aktywnością użytkownika w serwisie


statystyki

W sumie
przeczytano
252
książki
Średnio w roku
przeczytane
9
książek
Opinie były
pomocne
531
razy
W sumie
wystawione
252
oceny ze średnią 6,8

Spędzone
na czytaniu
1 678
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
11
minut
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]