rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Mam kłopot z książką pani Tokarczuk. Gdybym miał w skrócie powiedzieć o czym jest to byłbym w kropce. Chyba o podróży, chyba o roli ludzkiego ciała, chyba o życiu i o drodze. Nie do końca rozumiem wątek Kunickiego i jego rodziny. Książka to zbiór różnych historii, jedne ciekawsze drugie mniej, napisane dość sprawnie. Podoba mi się konstrukcja zdań i sposób obrazowania, momentami to proza poetycka, ale te opowieści mogłyby trwać w nieskończoność. Według mnie nie ma tu punktu zwrotnego, czy jakiejś pointy, ta książka mogłaby być dwa razy dłuższa, lub o połowę krótsza i nie zaważyłoby to na jej wartości.
Do twórczości pani Tokarczuk podchodziłem z dużą rezerwą, ponieważ czekałem aż opadnie kurz związany z nagrodą Nobla. W końcu przyszedł moment by zapoznać się z tą literaturą i nie żałuję, choć nie uniosła mnie jakoś ponad i inne książki, ale czyta się dobrze.

Mam kłopot z książką pani Tokarczuk. Gdybym miał w skrócie powiedzieć o czym jest to byłbym w kropce. Chyba o podróży, chyba o roli ludzkiego ciała, chyba o życiu i o drodze. Nie do końca rozumiem wątek Kunickiego i jego rodziny. Książka to zbiór różnych historii, jedne ciekawsze drugie mniej, napisane dość sprawnie. Podoba mi się konstrukcja zdań i sposób obrazowania,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jestem właśnie w trakcie czytania tego dzieła. Książka na pewno ciekawa, ale przebija z niej z góry założona teza: kobiety na wsi miały piekło, pracowały od świtu do zmierzchu na całą rodzinę, a mężczyźni czyli mężowie, ojcowie byli królami życia. Oczywiście troszkę spłycam to dzieło, ale mam wrażenie, że jest napisane w nurcie wojującego feminizmu. Życie wiejskie w XIX i na początku XX wieku dla wszystkich było ciężkie, a kobiety to nie była jedyna grupa która musiała ciężko pracować, często bez perspektyw, w bardzo trudnych warunkach, tylko po to by mieć co włożyć do garnka. Szkoda, że autorka dostrzega tylko tragizm kobiety, a nie potrafi obiektywnie spojrzeć na ówczesne życie chłopów, bez względu na płeć, czy status społeczny.

Jestem właśnie w trakcie czytania tego dzieła. Książka na pewno ciekawa, ale przebija z niej z góry założona teza: kobiety na wsi miały piekło, pracowały od świtu do zmierzchu na całą rodzinę, a mężczyźni czyli mężowie, ojcowie byli królami życia. Oczywiście troszkę spłycam to dzieło, ale mam wrażenie, że jest napisane w nurcie wojującego feminizmu. Życie wiejskie w XIX i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Totalna ramota dla pensjonarek Łzawe grafomaństwo. Tego nie da się czytać.

Totalna ramota dla pensjonarek Łzawe grafomaństwo. Tego nie da się czytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Arcydzieło

Arcydzieło

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to