Jeśli pomyślimy o czymś, co wyróżnia nas, ludzi, w świecie zwierząt, to jedną z pierwszych odpowiedzi będzie zwykle wolna wola. Nikt raczej nie kwestionuje tego, że każdy z nas ma wolny wybór i sam decyduje o swoim życiu i zachowaniu. Do czasu. Autor tej książki staje w opozycji do tradycyjnego podejścia i podważa naszą zdolność podejmowania decyzji. Nawet tych najprostszych, codziennych. Wydawać by się mogło, że to nie ma sensu. Jak można podważać wolną wolę, której dowodem jest każdy człowiek i jego wolność wyboru? Warto jednak dać szansę Sapolsky'emu, bo zamierza wytoczyć do walki najcięższą artylerię biologii.
„Zdeterminowany” to książka popularnonaukowa znanego amerykańskiego profesora Roberta Sapolsky'ego, który postawił sobie za cel przekonanie czytelników, że nauka nie zostawia miejsca na wolną wolę. W swoich rozważaniach przeplata wątki naukowe z filozoficznymi, ale skupia się głównie na biologii, która nie pozostawia złudzeń i jest brutalna dla każdego człowieka, który uważa się za istotę wybitną. Począwszy od przykładów ze skali mikro, przez świat zwierząt, kończąc na matematyce pokazuje, że wcale nie jesteśmy panami swojego losu. To wszystko jest urozmaicone odniesieniami do historii, wspomnianej już filozofii, czy nawet prawa, w którym decyzyjność każdej jednostki jest szczególnie istotna. Czy nauka naprawdę przeczy istnieniu wolnej woli? Co rządzi naszymi decyzjami jeśli nie pochodzą od nas? Czy powszechna świadomość o braku wolnej woli doprowadzi do zagłady społeczeństwa?
Moje pierwsze zetknięcie z książkami Sapolsky'ego to od razu skok na głęboką wodę i jego najnowsze dzieło, w którym porusza nie tylko wątki czysto biologiczne, ale też zatacza szeroki krąg po wielu obszarach. Z samą neurobiologią miałem okazję już się zetknąć za sprawą książki dr Asi Podgórskiej o mózgu, ale muszę przyznać, że Sapolsky wyjaśnia tajniki tej dziedziny o wiele lepiej - tu warto wspomnieć rozdział o ślimakach. Ogólnie trzeba powiedzieć, że książka nie jest łatwa do przyswojenia, a liczba dygresji, dziwnych wtrąceń autora i przypisów jest porażająca. Ogromna jest też ilość badań naukowych, do których się odnosi, więc nie można wątpić w rzetelność autora. Jego styl pisania wydawał mi się na początku dość sztuczny, wręcz pretensjonalny, a misja obalenia wolnej woli głupia i bezcelowa, bo przecież na chłopski rozum to oczywiste, że istnieje. Jednak w miarę zagłębiania się w kolejne rozdziały coraz bardziej zgadzałem się z autorem. Niektóre analizy były trudne do zrozumienia i uciążliwe, ale wynagrodziły mi to rozdziały końcowe, a przede wszystkim mrówki, pszczoły i wspomniane już ślimaki. Byłem pod wrażeniem niektórych mechanizmów, a Sapolsky wyjaśnił trudne kwestie tak, że zrozumiałem je, mimo że jestem laikiem. Nie jestem do końca przekonany, że nie ma wolnej woli, ale ziarno niepewności na pewno we mnie zasiał. Od niektórych rozdziałów nie mogłem się oderwać, bywały też nudne i długie fragmenty oderwane od reszty. Książka wydaje się chaotyczna i porusza mnóstwo różnych dziedzin i wątków. Była czytana na raty, ale lektury nie żałuję, bo otwiera oczy na wiele tematów i łączy kwestie, o których normalny człowiek na co dzień się nie zastanawia.
„Zdeterminowany” to bitwa autora z wolną wolą i próba obalenia jej za pomocą naukowych argumentów. Dobra i rzetelna książka popularnonaukowa z nutką filozoficzną napisana w takim stylu, że bez wiedzy z dziedziny biologii można zrozumieć wiele procesów, które dzieją się w naszych głowach. Autor chciał nadać książce strukturę i rozprawiać się z wolną wolą krok po kroku, ale miałem wrażenie, że za bardzo skakał po różnych tematach. Przypisy, dygresje i żargon naukowy nie pozwalały mi się skupić, a niektóre analizy są tak skomplikowane, że trzeba je czytać kilka razy, żeby je zrozumieć, zwłaszcza gdy biologia ustępuje miejsca matematyce. Jednak muszę przyznać, że w kwestii neuronauki Sapolsky nie ma sobie równych i wywrócił moje spojrzenie na wiele kwestii do góry nogami swoim logicznym i popartym setką badań rozumowaniem. Dla każdej osoby ciekawej mózgu i ludzkiej świadomości jest to obowiązkowa lektura. Efekt uboczny: można przestać wierzyć we własną wolną wolę, na którą w naszej głowie pomiędzy milionami neuronów może zabraknąć miejsca.
Ocena: 8,3/10
Jeśli pomyślimy o czymś, co wyróżnia nas, ludzi, w świecie zwierząt, to jedną z pierwszych odpowiedzi będzie zwykle wolna wola. Nikt raczej nie kwestionuje tego, że każdy z nas ma wolny wybór i sam decyduje o swoim życiu i zachowaniu. Do czasu. Autor tej książki staje w opozycji do tradycy...
Rozwiń
Zwiń