Psychologiczny zwrot akcji
Byłam bezbarwna, zakompleksiona. Byłam pełna wątpliwości: chodzący wrak zbyt niskiej oceny i braku samoakceptacji. Byłam Eileen – dziewczyną sterroryzowaną przez ojca, samotną, pozbawioną przyjaciół i bliskich; dziewczyną pozbawioną celu i sensu w życiu.
Powieść Ottessy Moshfegh jest bezbarwna i podobnie irytująca, jak główna bohaterka. Przebrnięcie przez kolejne strony historii Eileen ciągną się opisami zakompleksionego życia słabej dziewczyny. W gruncie rzeczy Eileen ma w swoich narzekaniach rację – jest mało interesująca. Mimo to owe nieciekawe życie przyciąga w powieści uwagę czytelnika. Choć snuje się spokojnie między marzeniami o jednym ze strażników więzienia dla małoletnich, Randym, a brakiem komunikacji i bliskości z własnym ojcem, wyblakła atmosfera jest na tyle realistycznie napisana, że pozwala się do tej zakompleksionej bohaterki przyzwyczaić.
Punktem zwrotnym okazuje się pojawienie się w Moorehead (zakładzie poprawczym, w którym pracuje Eileen), Rebecki. To właśnie Rebecca staje się impulsem, który w końcu zaważył na ucieczce Eileen z jej rodzinnego miasteczka i dokonania w sobie wielkiej zmiany. Tu nie ma spoilerów, o ucieczce wiadomo już od pierwszych stron książki. Zadziwiającym jest jednak to, w jaki sposób i dlaczego do takiej decyzji doszło. Oczywiście czytelnik może tworzyć domysły o zauroczeniu Eileen w Rebecce, o banalnych splotach, które szczęśliwie lub nie, przyciągną dwie kobiety do siebie. Zapewniam Was jednak, że nie wpadniecie na ten właściwy trop. Do końca książki pozostaje tylko kilkadziesiąt stron, a zwrot akcji zaskakuje z niespodziewaną siłą. Kiedy podczas rozmowy z Eileen, Rebecca wypowiada swoje wyznanie, spada to na czytelnika dosłownie jak grom. Nie tego się spodziewamy. W jednej chwili, całe znużenie narracją staje się nieistotne. Ten nieoczekiwany zwrot akcji jest majstersztykiem u Moshfegh, rzutują znacznie na całościowej ocenie napisanej przez nią powieści.
Wydawać by się mogło, że „Byłam Eileen” to powieść o poszukiwaniu swojej wartości, o wejściu w głąb zakompleksionej i zapomnianej osoby – psychologiczny portret młodej kobiety, skazującej się na samotność. I w tej formie byłaby to dość interesująca lektura, choć nie powaliłaby na kolana. Nieoczekiwany zwrot akcji czyni z historii powieść sensacyjną, kryminalną. W jednej chwili powieść, podobnie jak Eileen, przemienia się z kruchej i bezbarwnej w niezwykle mocną, silną i nieprzewidywalną.
Monika Samitowska-Adamczyk
Kup w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.