Powieść, która zostawia ślad głębszy niż zwykłe wspomnienie lektury
Nieczęsto zdarza mi się tak głęboko zanurzyć w książce, by świat wokół zupełnie przestał istnieć. Tym razem było inaczej. Od pierwszych stron Kolaborantki poczułam znajome ukłucie w sercu – jakby ktoś opowiadał historię, która wydarzyła się tuż obok mnie, może w sąsiednim domu, może w uliczce, którą codziennie mijam, a może na kartach starego pamiętnika, schowanego gdzieś między książkami w bibliotecznym magazynie.
Barbara Wysoczańska ma niezwykłą zdolność splatania słów w sposób tak naturalny, że zdania nie są tylko ciągiem liter – one zaczynają żyć. Każda fraza jest nasycona emocją, podszyta lękiem, tęsknotą, odwagą i tym drżeniem serca, które towarzyszy człowiekowi w chwilach granicznych.
To opowieść o miłości – ale nie tej papierowej, wygładzonej, wyidealizowanej. To uczucie rodzące się w czasie, gdy każdy dzień mógł być ostatnim, a gest czułości mógł kosztować życie. Stefania, późniejsza Stella von Ulfeldt, to bohaterka z krwi i kości – kobieta, która z każdą stroną zrzuca z siebie kolejne warstwy lęku i naiwności, by stać się kimś, kto potrafi spojrzeć śmierci w oczy. A Adam... Adam jest jak cień przeszłości, echo dawnego świata, którego nie da się już odzyskać, ale którego wspomnienie bywa ostatnim schronieniem.
Wysoczańska z ogromnym wyczuciem pokazuje, że wojna nie dzieli ludzi na dobrych i złych w prostych kategoriach. Każdy wybór niesie ze sobą ból, a każda decyzja może nieść cień zdrady lub ofiary. Kolaboracja – to pojęcie przestaje być jednoznaczne. Autorka odważnie stawia pytania o moralność, lojalność i miłość – miłość, która w czasach pogardy i okrucieństwa staje się nie tylko uczuciem, ale i aktem odwagi.
Tę książkę się nie tylko czyta – ją się przeżywa. Każdy obraz okupowanego Krakowa, każdy szept w ciemności, każde spojrzenie na ulicy wywoływały we mnie wrażenie, jakbym siedziała przy stoliku w kawiarni „Biała Róża”, ściskając filiżankę słabej kawy zbożowej i czekając z napięciem, kto wejdzie za chwilę. Miasto jest tu nie tylko tłem, ale i jednym z bohaterów – zmęczonym, sponiewieranym, ale uporczywie trwającym.
Barbara Wysoczańska nie oszczędza czytelnika. Nie oferuje łatwych rozwiązań ani prostych emocji. Pozwala nam płakać, złościć się, potępiać – a potem zastanowić się nad własnym osądem. „Kolaborantka” to powieść o odcieniach szarości, tam, gdzie tak łatwo byłoby widzieć świat jako czarno-biały.
Po zakończeniu długo nie mogłam sięgnąć po kolejną książkę. Czułam, jakby te postacie wciąż gdzieś istniały, jakby ich wybory nie zakończyły się na ostatniej stronie. Takie historie nie kończą się nigdy – zostają w nas i każą zadawać pytania, których wcześniej nie odważyliśmy się postawić. Kim bylibyśmy wtedy? Jakie decyzje podjęlibyśmy, mając przed sobą wybór między śmiercią a hańbą, między uczuciem a obowiązkiem?
„Kolaborantka” to nie tylko piękna opowieść o miłości i wojnie. To powieść o cenie, jaką płacimy za wierność sobie – i o tym, jak łatwo oceniać, gdy nie trzeba żyć wśród ruin.
W mojej bibliotece ta książka zajmie szczególne miejsce. Bo są powieści, które się po prostu czyta – i są takie, które się pamięta. I jestem pewna, że każdy, kto po nią sięgnie, wyjdzie z tej lektury choć trochę inny. Wzruszony, poruszony, może smutny – ale bogatszy o refleksję, którą tylko wielka literatura potrafi podarować.
Edyta Sztylc
Kup w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.