Opowieść pachnąca lawendą

Okładka książki Siła rzeczy Roma Ligocka
Średnia ocen:
7,4 / 10
130 ocen
Czytelnicy: 267 Opinie: 47

„Czuję, jakby nadchodziło coś, co jest od nas silniejsze. W nocy śniłam, że nad morzem stoję, a tu fala wielka przychodzi i nagle widzę, że zalewa nasz ogród i naraz wszystko wodą pokryte. Takie mnie dziwne uczucia nadchodzą, a podzielić się nimi z nikim nie potrafię”.

Kiedy odebrałem przesyłkę z kolejną książką do recenzji, nieco zdziwiłem się jej wymiarami. Dlaczego książka została zapakowana w takie duże pudełko? Tajemnica wyjaśniła się po rozpakowaniu. Oprócz książki w pudełku znajdowała się wiązka lawendy, która swoim zapachem natychmiast wypełniła całe mieszkanie. Ową książką zaś była najnowsza powieść Romy Ligockiej pod tytułem „Siła rzeczy”.

Ktoś może zapytać, dlaczego zdecydowałem się na recenzję tej pozycji. Otóż przekonały mnie do niej okładka i opis wydawcy. Autorka jest znaną malarką i pisarką, jednak do tej pory nie czytałem żadnej jej książki. „Siła rzeczy” rozpoczyna się na początku marca dwa tysiące dwudziestego roku w Nicei na Lazurowym Wybrzeżu. Pisarka wyruszyła tam śladami swoich dziadków. Chciała spacerować uliczkami, którymi kiedyś oni spacerowali, patrzeć na morze, na które oni patrzyli i chłonąć atmosferę Nicei. Na swój pobyt tam miała pewien plan i nie była przygotowana na to, co miało nadejść. Właściwie nikt z nas nie był przygotowany. Oto bowiem pojawiło się złowrogie słowo: koronawirus. Z dnia na dzień nasze życie zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Z dnia na dzień kolorowa i gwarna Nicea niemal całkowicie opustoszała. To wspaniałe turystyczne miasto stało się – podobnie jak tysiące innych miast – niemal wymarłe. Nikt nie mógł tego przewidzieć. Ani tego, że restauracje i kawiarnie zamkną się szczelnie przed swoimi gośćmi. Ani tego, że z domu będzie można wyjść jedynie na odległość pięciuset metrów – jedynie do najbliższego sklepu.
Jednak ta część książki niezbyt do mnie przemówiła. Momentami wydała mi się zbyt infantylna, a rozmowy z foką – kamieniem również mnie nie przekonała.

Sytuacja uległa zmianie, gdy dotarłem do pamiętnika Anny Abrahamerowej, pisanego w Krakowie w latach 1938-1939. Jest to naprawdę poruszająca lektura. Pamiętnik dosłownie przenosi nas w czasie i przestrzeni. Zanurzamy się w świat, którego już nie ma. W świat przedwojennego Krakowa, a precyzyjnej w świat jednej dość zamożnej żydowskiej rodziny. Anna opisuje zwykłą codzienność – zakupy, sprawunki, zajmowanie się domem. Sporo miejsca poświęca kuchni, możemy dowiedzieć się, jakie potrawy jadano okazji świąt, jakie pieczono ciasta. Pięknie brzmią opisy przyjęć, towarzyskich spotkań przy kawie i ciastku.

Jednak w tle pamiętnika wybrzmiewa już pewna nienazwana jeszcze groza. Strach wypełza ze swojej kryjówki. Anna przeczuwa, że zbliża się coś złego. Coś, co na zawsze zmieni świat, który znała. Nawet ona, stroniąca od polityki, wymawia to złowrogie nazwisko: Hitler. Zapisy kończą się we wrześniu 1939 roku. Świat już płonie. Czy autorka odnalazła ślady dziadków w Nicei? Czy poznała lepiej historię swoich przodków? Co wreszcie oznacza tytuł książki?

„Siła rzeczy” to niezwykła podróż, w którą zaprasza nas Roma Ligocka. Nicea – ta współczesna i ta sprzed wielu lat. Kraków przed II wojną światową. Groza wojny i niepewność czasu epidemii. Wszystko to splatają losy pewnej rodziny. Powieść jest nastrojowa, klimatyczna, zaś pamiętnik Anny naprawdę porusza serce, zwłaszcza że znamy okrutną historię. Zachęcam do lektury.

Wojciech Sobański

Kup w ulubionej księgarni

i
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja