rozwiń zwiń

Każdy z nas może być Świętym Mikołajem

Okładka książki Listy pełne marzeń Magdalena Witkiewicz Logo Patronat
Średnia ocen:
7,2 / 10
1203 ocen
Czytelnicy: 2014 Opinie: 295

„Listy pełne marzeń” to kolejna już książka Magdaleny Witkiewicz, znanej polskiej pisarki, która ponownie czaruje czytelników swoją świąteczną powieścią.

Jak wspomina sama pisarka, pomysł na fabułę narodził w 2014 roku, po napisaniu opowiadania do książki pt. „Cicha 5” - Pani Magdalena stwierdziła, że bohaterowie zasługują na własną, w pełni opowiedzianą historię.

„Listy pełne marzeń” to książka z gatunku literatury obyczajowej, której lektura dedykowana jest okołoświątecznemu okresowi, choć oczywiście sięgnąć po nią można o każdej porze roku. Zaraz przed pierwszym rozdziałem autorka podzieliła się z czytelnikami zaskakującą statystyką na temat listów wysyłanych do Św. Mikołaja. Nie będę zdradzała szczegółów, aby nie psuć niespodzianki, ale dzięki tej ciekawostce zupełnie inaczej czytało się książkę. Delikatne akcenty świąteczne przy numerach kolejnych rozdziałów to drobny szczegół, który nadaje unikalny klimat — bardzo doceniam dbałość o szczegóły, więc ten detal doceniam zdecydowanie na plus.

Akcja dzieje się w „Miasteczku”, czyli, jak możemy się domyślić, małej miejscowości, w której większość dobrze się zna. Powieść jest pełna wielu bohaterów i ich historii, jednak dla nas najważniejsza jest Maryla Jędrzejewska, która pięknie splata je wszystkie w całość. Wydarzenia toczą się dwutorowo. Część z nich ma miejsce w roku 2019, gdy główna bohaterka ma już 70 lat, a część w latach 70., gdy Maryla jest jeszcze młodą dziewczyną. Autorka stopniowo odsłania przed czytelnikami fragmenty układanki i choć pewnych splotów wydarzeń można się domyślić, Pani Magdalena zaskakuje ich szczegółami.

Maryla ma w życiu prawdziwie szlachetny cel — pomaga spełniać marzenia. Te drobne i te większe. Gdy siada przy swoim sekretarzyku i otwiera kolejne listy, jest niczym święty Mikołaj! Sama niewiele potrzebuje. Z domu wychodzi głównie po jedzenie dla kota i siebie. Jak więc można czerpać z życia wszystko, co najlepsze, żyjąc tak skromnie i (wbrew pozorom) spokojnie? Otóż Maryla nic nie zostawia przypadkowi. Jest niczym tajny agent, który dzięki swojej rozwiniętej sieci kontaktów wpływa na bieg zdarzeń. Pomaga w tym jej upór i determinacja. Przypadkowe spotkanie podczas spaceru? Małe przyjęcie? Niespodziewana przesyłka? Nic z tych rzeczy. Główna bohaterka planuje każdy szczegół, aby móc wypełnić swoją misję, czyniąc przy tym tak dużo dobrego, ile tylko się da.

To, co było dla mnie najcenniejsze podczas lektury to poruszenie wielu, chociaż lekko przekazanych, ważnych kwestii społecznych oraz zwrócenie uwagi na to, jak nawet drobne czyny mogą zaważyć na czyimś całym życiu. Książka  porusza wątki związane z alkoholizmem, chorobą, biedą, nieszczęśliwą miłością, czy pazerną rodziną, ale także prawdziwą przyjaźnią, miłością, bezinteresownością i wdzięczością.  Nie jest to płytka i powierzchowna historia o rozdawaniu prezentów, wyidealizowanym obrazie świąt i nierealnie magicznych uniesieniach. To historia o dawaniu szansy, która może odmienić życie. To też opowieść o tym, że nasz los kształtuje się już od najmłodszych lat oraz o tym, jak zwykła sztaluga czy włóczka mogą determinować życiowe decyzje i późniejsze losy. Wystarczy tylko odpowiednio wykorzystana szansa.

Wbrew pozorom w książce mało jest słodkiego, pełnego śniegu i mocno naciąganego zimowo-świątecznego klimatu, czego trochę się spodziewałam. To historia jak życie. Czasem bardzo smutna, a czasem radosna. Jak najbardziej sprawdzi się na grudniowe leniuchowanie pod kocem i z herbatą. Książkę czyta się dobrze i szybko. Od razu czuć, że mamy do czynienia ze wprawioną pisarką, która wie, jak sprawnie prowadzić czytelnika przez kolejne strony i budzić w nim prawdziwe emocje. A ulubione sformułowanie głównej bohaterki, czyli „Matko Bosko Miasteczkowsko!” z pewnością zostanie mi na długo w pamięci i sercu.

To z jednej strony lekka lektura, idealna na zimowe wieczory, z a drugiej wartościowa lekcja, która skłania do refleksji. Szczera dobroć, która bije od Maryli Jędrzejewskiej, otula serce czytelnika ciepłem i nadzieją oraz daje lekcję, że dobro to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się nią dzielimy.

Aleksandra Zastępa

Kup w ulubionej księgarni

i
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja