Zbrodnia bez kary
- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-10-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-10-25
- Liczba stron:
- 504
- Czas czytania
- 8 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380437883
Dziennikarze Deutsche Welle, Interii i Wirtualnej Polski wyruszyli tropem nieukaranych zbrodniarzy II wojny światowej. Dzięki nim możemy się dowiedzieć, w jaki sposób oprawcy wyjaśniali swój udział w zbrodniach. Co wiedzą o nich ich rodziny i sąsiedzi? Jak żyli po wojnie i w jaki sposób udało im się uniknąć odpowiedzialności? 26 reportaży i wywiadów w których zbrodniarze przestają być anonimowi. Poznajemy również ich ofiary, które wyrwane ze swojej codzienności i życia wśród najbliższych zostały zamordowane i odarte z godności zarówno za życia jak i po śmierci. Unikalne zdjęcia osób, które wiedzą, że za chwilę zginą, ludzi rozpaczających po śmierci najbliższych i tych, których nikt już nie rozpozna. Obok nich uśmiechnięte twarze ich oprawców i urokliwe widoki okolic, w których mieszkali po wojnie. -Pyta pan, czy siedmioletnie dziecko zdaje sobie sprawę z tego, że za chwilę umrze? Tak. Miałem świadomość zbliżającej się śmierci. Tuliłem się do mamy, a ona próbowała się modlić. Powtarzała tylko „Zdrowaś Mario”, reszty słów zapomniała. Patrzyliśmy w lufy erkaemów. Nagle żołnierz zaczął grzebać przy zamku. Myśleliśmy, że to już. Karabin jednak nie wystrzelił – opowiada ks. Maciej Kicman ocalały z jednego takich pogromów. W innym miejscu wspomina: Poszliśmy kiedyś do kościoła. Usiedliśmy z mamą w ostatniej ławce, a przed nami, w mundurze, Niemiec klęczy. Pytałem: „Mamusiu, to Niemcy chodzą do kościoła?” Nie mogłem zrozumieć, że ludzie, którzy zabijają, się modlą.
Kup Zbrodnia bez kary w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Zbrodnia bez kary
"Zbrodnię należy nazwać zbrodnią, a winnych winnymi." Bezpośrednią odpowiedzialność za zbrodnie popełnione za czasów Trzeciej Rzeszy ponosi 200 tysięcy osób. Tylko 7000 spraw zakończyło się wyrokami, a jedynie 182 wyrokiem dożywocia. Czy można powiedzieć, że te zbrodnie zostały ukarane? Dziennikarze z Deutsche Welle, Interii i Wirtualnej Polski we wstrząsającym i bardzo rzetelnym reportażu przedstawiają postaci byłych nazistów, za którymi stoją dziesiątki, setki, czasem tysiące istnień skazanych na zagładę. Nazistów, którzy nigdy nie ponieśli kary za swoje zbrodnie. Którzy mordowali bezpośrednio lub zza biurka, a po wojnie robili karierę. Piętnują ich czyny, ukazują dalsze powojenne losy, często na intratnych stanowiskach. Zmiana tożsamości, mundurów na garnitury, ukrywanie się za granicą, zasłanianie fałszywymi zaświadczeniami o stanie zdrowia to nagminne praktyki. Ale to brak systemowej determinacji, zaniedbania, a najczęściej po prostu polityka i ukryte interesy sprawiają, że nie rozprawiono się z nazistowską przeszłością. Ukazują ludzi o dwóch twarzach, w których poraża kontrast pomiędzy „tatusiem-żołnierzem, a „tatusiem-człowiekiem”. Zazwyczaj uczestnictwo w zbrodniach kochających, troskliwych, zabawnych ojców jak przedstawiają ich rodziny było po wojnie tematem tabu, niewygodnym faktem zamiatanym pod dywan. Często dopiero kolejne pokolenie miało odwagę zmierzyć się z rodzinną tajemnicą odkrywając straszliwą prawdę o swoim przodku i żyć z piętnem potomka nazisty. Reporterzy przywołują również postaci, które z determinacją i narażeniem życia tropiły nazistów jak Reinhard Strecker, czy Krzysztof Kąkolewski ze zbiorem wywiadów z byłymi nazistami zajmującymi po wojnie wysokie funkcje społeczne „Co u pana słychać?”. Z ich działań i słów wybrzmiewa sprzeciw i poczucie niesprawiedliwości, że osoby odpowiedzialne za zbrodnie nigdy nie poniosły kary. To kilkadziesiąt historii wspartych dokumentami, zdjęciami, zeznaniami świadków, które są wstrząsającym obrazem ludzkiej podłości usprawiedliwianej wojną i rozkazami, w których nie znajdziemy skruchy i słowa „przepraszam”. To fakty niepozostawiające wątpliwości co do winy oprawców, a losy ich ofiar rozdzierają serce i ranią do głębi. Czy "drugą niemiecką winą" było fiasko pociągnięcia nazistowskich sprawców do odpowiedzialności karnej? Fakty mówią za siebie. To reportaż, który przez wzgląd na naszą historię każdy powinien przeczytać. Jego wartość jest nie do przecenienia, a wielu z nas znajdzie w niej również tragiczne historie, które zna z najbliższej okolicy lub z opowieści przodków. Dla mnie były to mord w Palmirach i losy uratowanego przez „Anioła z Dachau” księdza Kazimierza Majdańskiego, który po wojnie stworzył w Łomiankach Instytut Studiów nad Rodziną i przez całe życie był orędownikiem pojednania.
Oceny książki Zbrodnia bez kary
Poznaj innych czytelników
278 użytkowników ma tytuł Zbrodnia bez kary na półkach głównych- Chcę przeczytać 218
- Przeczytane 60
- Posiadam 16
- Reportaż 7
- Historia 3
- Do kupienia 3
- Reportaże 2
- E-book 2
- 2024 2
- Historyczne 2
Tagi i tematy do książki Zbrodnia bez kary
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Zbrodnia bez kary
Opowiadały, jak spuchnięci z głodu pacjenci wyrywają sobie jedzenie, a w ostatnich momentach życia błagają o chleb.
Wiele zbrodni i wielu zbrodniarzy pozostało jednak bez kary.
Opinia
Dziennikarze Deutsche Welle, Interii i Wirtualnej Polski wyruszyli tropem zbrodniarzy II wojny światowej, którzy, mimo popełnionych zbrodni, nigdy nie ponieśli zasłużonej kary. Dzięki ich pracy możemy poznać nazwiska oprawców, dowiedzieć się, jak tłumaczyli swój udział w zbrodniach, a także jak udało im się uniknąć odpowiedzialności oraz jakie życie prowadzili po wojnie. Książka zawiera 26 reportaży, w których zbrodniarze przestają być anonimowi. Poznajemy również ich ofiary, które z dnia na dzień zostały pozbawione życia i godności.
„Zbrodnia bez kary” to zbiór reportaży o zbrodniarzach wojennych, którzy za czyny popełnione podczas II wojny światowej, światowej do końca życia pozostali bezkarni. Niektóre z wymienionych w reportażu nazwisk są znane wielu osobom, inne zaś odkryłam po raz pierwszy. Na myśl o zbrodniach, jakich dopuścili się „bohaterowie” reportażu, a za które nie ponieśli żadnej kary, krew buzuje w żyłach. Momentami miałam ciarki na plecach, innym razem w oczach pojawiały się łzy — na bestialstwo, jakiego dopuścili się ci zbrodniarze, brakuje słów.
„Na oczach świadków mordowani są kolejno wyprowadzani na zewnątrz Żydzi. Potem żandarmi strzelają do Józefa Ulmy i jego żony Wiktorii, wśród krzyku i płaczu dzieci. Zastanawiają się, co z nimi zrobić”. „Podszedłem do Die Kena i zapytałem go: dlaczego zastrzeliliście dzieci? Na co on mi odpowiedział: żeby gromada nie miała z nimi kłopotu”.
„Niemieckie samoloty nadlatują wolno i nisko. Biorą na celownik pojedynczych ludzi. Andzia dostaje z karabinu maszynowego w szyję. I szrapnel w łopatkę. Kilka minut później nad zmasakrowanym ciałem siostry pochyla się dwunastoletnia Kazia. Pierwszy raz widzi śmierć, nie rozumie, co się stało. Jeszcze przed chwilą Andzia żyła, teraz się nie odzywa”.
Wszystkie opisane w książce historie łamią serce i rozrywają je na miliony kawałków. Powyższe cytaty dotyczą historii rodziny Ulm oraz małej Kazi — te dwie opowieści wstrząsnęły mną do głębi. Eile Rt Dieken, Kurt Blome, Kurt May, Erna Wallisch, Alex Kroll, Peter Grubbe, Josef Mengele — te i kilka innych osób po zakończeniu wojny żyli w spokoju.
„Zbrodnia bez kary” to książka trudna i bolesna, ale jednocześnie niezwykle ważna i potrzebna. Oprócz rzetelnie przeprowadzonych rozmów, opisu zbrodni oraz krótkich biografii oprawców, zawiera również mnóstwo zdjęć. Ten reportaż na długo pozostanie w mojej pamięci, a zamieszczone w nim fotografie będę widziała za każdym razem, gdy zamknę oczy. „Zbrodnia bez kary” to lektura, którą powinien przeczytać każdy, aby pamięć o ofiarach II wojny światowej nigdy nie zgasła.
Dziennikarze Deutsche Welle, Interii i Wirtualnej Polski wyruszyli tropem zbrodniarzy II wojny światowej, którzy, mimo popełnionych zbrodni, nigdy nie ponieśli zasłużonej kary. Dzięki ich pracy możemy poznać nazwiska oprawców, dowiedzieć się, jak tłumaczyli swój udział w zbrodniach, a także jak udało im się uniknąć odpowiedzialności oraz jakie życie prowadzili po wojnie....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to