Wyrok

Okładka książki Wyrok autora Christina Dalcher, 9788327699534
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Wyrok
Christina Dalcher Wydawnictwo: HarperCollins Polska kryminał, sensacja, thriller
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Sentence
Data wydania:
2023-11-08
Data 1. wyd. pol.:
2023-11-08
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327699534
Tłumacz:
Alina Patkowska
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyrok w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Wyrok



książek na półce przeczytane 1856 napisanych opinii 1840

Oceny książki Wyrok

Średnia ocen
7,1 / 10
180 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
167
165

Na półkach:

Justine to prokuratorka przekonana o mocnych dowodach winy, która wnioskuje jako strona o najcięższy wymiar kary - śmierć. Lecz gdy sąd przychyla się do jej wniosku, a wyrok zostaje wykonany, pojawia się coraz więcej wątpliwości. Czy odebrano życie niewinnej osobie? Czy Justine mimo twardych dowodów mogła się mylić i jest odpowiedzialna za śmierć nie tego człowieka co trzeba?

Autorka porusza bardzo trudny temat kary śmierci oraz odpowiedzialności za decyzje podejmowane w systemie sprawiedliwości. Jakie są lub mogą być konsekwencje decyzji sądowych? Czy wyroki zapadające w sprawach karnych o tak wielkim kalibrze zawsze są bezbłędne? Autorka pokazuje, jak cienka jest granica między pewnością a pomyłką oraz jak dramatyczne skutki może mieć jeden błędny wyrok.

Ciut wolniejsze tempo akcji rekompensuje walor edukacyjny książki. To ciekawa I dość oryginalna historia - u nas w Polsce nie wykonuje się już egzekucji zgodnie z literą prawa, więc nasi rodzimi autorzy raczej rzadko dotykają tego tematu w kryminałach.

Jeśli macie ochotę na troszkę inny thriller, z przesłaniem i ostrzeżeniem to myślę, że to może być Wasz wybór lub... "Wyrok" 😜

Justine to prokuratorka przekonana o mocnych dowodach winy, która wnioskuje jako strona o najcięższy wymiar kary - śmierć. Lecz gdy sąd przychyla się do jej wniosku, a wyrok zostaje wykonany, pojawia się coraz więcej wątpliwości. Czy odebrano życie niewinnej osobie? Czy Justine mimo twardych dowodów mogła się mylić i jest odpowiedzialna za śmierć nie tego człowieka co...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

458 użytkowników ma tytuł Wyrok na półkach głównych
  • 244
  • 205
  • 9
72 użytkowników ma tytuł Wyrok na półkach dodatkowych
  • 37
  • 12
  • 8
  • 5
  • 5
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Christina Dalcher
Christina Dalcher
Christina Dalcher uzyskała doktorat z językoznawstwa teoretycznego na Uniwersytecie Georgetown. Specjalizuje się w fonetyce zmian dźwięków w dialektach włoskich i brytyjskich i wykładała na kilku uniwersytetach. Jej opowiadania i flash fiction ukazują się w ponad stu czasopismach na całym świecie. Uznanie obejmuje krótką listę Bath Flash Award, nominacje do Pushcart Prize i wiele innych nagród. Mieszka z mężem w Norfolk w stanie Wirginia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szepty Ashley Audrain
Szepty
Ashley Audrain
🏘️Wątek w sumie popularny w książkach: Harlow Street to dość zamożna dzielnica domków jednorodzinnych. Mieszkańcy znają się, spotykają i przyjaźnią - przynajmniej tak to na pierwszy rzut oka wygląda. Pewnego dnia, pod koniec lata, na jednym ze spotkań przy grillu, dochodzi do nieprzyjemnego incydentu. Whitney Loverly, urodziwa gospodyni przyjęcia wybucha gniewem na jedno ze swoich dzieci - syna Xawiera. O dziwo, bardziej martwi się o to, że została usłyszana przez uczestników przyjęcia, niż o samopoczucie własnego dziecka. Kilka dni później Xavier, w środku nocy, wypada z okna swojego pokoju i zapada w śpiączkę. Wydarzenie to wstrząsa mieszkańcami ulicy i zaczynają snuć domysły o tym, co się stało. Czy siedmioletni Xavier mógł popełnić samobójstwo? Jeśli tak, to co go do tego skłoniło? Czy Whitney jest tak idealną matką, za jaką stara się uchodzić? W końcu ma wszystko: pieniądze, piękny dom, trójkę dzieci i przystojnego męża. Czy można pragnąć czegoś więcej? I wreszcie: czy sąsiedzi naprawdę są tak zdziwieni, jak się wydaje? A może widzą dużo więcej niż mówią? Co kryje idealny obrazek Harlow Street? 👌 Książka to thriller, ale dość niekonwencjonalny. Tu trup nie ściele się gęsto, a po ulicach nie biega psychopata z siekierą. Powiedziałabym, że to thriller społeczny, o ile taka kategoria istnieje, jeśli nie - właśnie ją wymyśliłam 🤣 Jest to książka przede wszystkim o kobietach, o ich miejscu w społeczeństwie, i o tym, jak dają sobie radę wobec oczekiwań tego społeczeństwa. W ciekawy sposób opowiada o tym, że dramat rozgrywający się w wypielęgnowanych czterech ścianach jest nie tylko wtedy, gdy tata bije mamę, lub gdy jedno z nich sięga po alkohol. Takich dramatów, które nie są widoczne gołym okiem jest znacznie więcej. Autorka pokazuje także, że to co dla jednego jest niedoścignionym marzeniem, dla drugiego staje się udręka, z którą nie tyle nie chce, co nie umie sobie poradzić. 🤔Czy kobieta musi być matką? A jeśli jest, czy musi być dobrą matką? Co to właściwie znaczy?Jaka rola w tym wszystkim mężczyzny? Na te pytania autorka stara się znaleźć odpowiedzi. Czy jej się udało? Sprawdźcie :)
jpryczek - awatar jpryczek
ocenił na 7 1 rok temu
Memoria David Lagercrantz
Memoria
David Lagercrantz
„Siła twojego wroga może być twoim przyjacielem.” „Człowiek, który wyszedł z mroku” zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Wyśmienicie bawiłam się przy książce, fantastyczny klimat kryminalny podszyty sensacją, wiele się działo, w mocno zawikłanych splotach, trudno było rozwikływać zagadki i docierać do prawdy. Nie inaczej było z drugim tomem serii, zatytułowanym „Memoria”. Pomysł na fabułę atrakcyjny, wciągał zawartością i stylem podania. Co prawda, od początku miałam wrażenie, że pewne przypuszczenia okażą się słuszne, ale i tak scenariusz zdarzeń i interpretacji intrygował szczegółami. Wyśmienicie skonstruowany duet, jakże skrajnych osobowości, połączonych nićmi mentorstwa, szacunku, podziwu i przyjaźni. Indywidualności, które stały na odległych biegunach, lecz oddziaływały na siebie i dopełniały się intelektualnymi zdolnościami. W stosunku do pierwszego tomu, bardziej sympatyzowałam z Micaelą Vargas, policjantką zajmującą się przestępczością nieletnich na przedmieściach Sztokholmu. Z kolei, Hans Rekke, profesor psychologii, specjalista od technik przesłuchań, trochę uwierał w niezdecydowanej postawie wobec własnych nałogów. Spalone zwłoki znalezione czternaście lat temu w Hiszpanii, należące do kobiety, to początek pokręconej historii z mnóstwem niewiadomych. Czy faktycznie na współczesnym zdjęciu z Wenecji przyłapana została uznana za zmarłą Claire Lidman? Mocna i dynamiczna akcja, sporo zwrotów akcji, nietuzinkowe postaci, zaczerpnięte z rzeczywistości odbicia szwedzkiego społeczeństwa. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na 6 8 miesięcy temu
Fałszywe intencje Mike Omer
Fałszywe intencje
Mike Omer
Trójka przedstawicieli internetowej grupy wierzącej w teorie spiskowe napada na szkołę do której uczęszcza córka Abby. Początkowo to Abby prowadzi negocjacje, ale kiedy okazuje się że jedną z zakładniczek jest jej córka zostaje odsunięta od negocjacji. Ze śledczym Carverem stara się jednak pomóc ustalić tożsamość sprawców napadu. Za pomocą nastolatka, który również należał do grupy ustalają, że za napad odpowiadają najbardziej zaangażowani członkowie grupy. Napadli na szkołę, ponieważ uważali że odkryli zakodowaną wiadomość w poście zamieszczonym na profilu policjanta i w szkole dochodzi do handlu dziećmi. Sprawcami napadu jest matka dwójki dzieci, młody mężczyzna który zaangażował się w grupę po tym jak jego partnerka poroniła. To właśnie on przewodził grupie, która włamała się do szkoły. Do grupy internetowej należał także naukowiec, który chciał napisać pracę o ludziach wierzących w teorie spisowe. Mężczyzna zaginął po spotkaniu z prowodyrem grupy. Śledczy podejrzewają, że przewodnik grupy odkrył jego prawdziwą tożsamość i zabił mężczyznę. Abby odkrywa jednak, że tak naprawdę to naukowiec ostatecznie najbardziej zaangażował się w działanie grupy a kiedy na spotkaniu z młodym mężczyzną odkrył, że chce on wrócić do swojej partnerki i wątki w słuszność poglądów grupy zabił go i zaczął się pod niego podszywać. W trakcie napadu na szkołę udaje się tam wejść kobiecie, która podaje się za matkę córki Abby. Kobieta należy do sekty Wilcoxa. Zakładników udaje się uwolnić z pomocą kobiety która napadła na szkołę, ponieważ Abby mówi jej o prawdziwej tożsamości guru grupy. Kobieta należąca do sekty Wilcoxa podpala szkołę a córka Abby zostaje w ostatniej chwili uwolniona ze szkoły przez Carvera.
Gemini - awatar Gemini
ocenił na 6 28 dni temu
19 stopni Kathleen McGurl
19 stopni
Kathleen McGurl Millie Bobby Brown
,,19 stopni" ~°•🥀💔°~ RECENZJA: No przyznaję nie miałam w planach tej książki do przeczytania . Jednak jak poszłam szukać książek w Biedronce (serio ceny książek tam to CUDO ) no to wygrzebałam tą książkę i sobie nagle o niej przypomniałam , no a cena taką że grzech nie wziąść 🙈. Książkę zaczęłam czytać prawie od razu,i serio jest bardzo przyjemnie napisana , no może nie jest jakoś mega wciągająca ,ale serio chcę się do niej wracać . Jest to spokojna książka ale nie ma w niej nudy . Bohaterowie serio byli spoko przedstawieni ,choć momentami uważałam ich za niedojrzałych ale to tylko moje czepianie xdd. Nelle serio była cudowna , tak samo jak Ray . Szczególnie podobała mi się relacja Nelle z Fio , nie była taka jak zazwyczaj jest z rodzeństwem (czyli darcie ryja i ciągłe sprzeczki ) tylko taka ...no widać było że się kochają . Ale to co uważam za mega wartościowe w tej książce to, to że pokazuje ona jak straszna jest wojna .Serio bądźmy wdzięczny że w naszym kraju nie ma wojny i nie musimy każdego dnia bać się o życie swoje i bliskich ❤️. No a to jak to zakończył Billy no to było cudowne to co dla nich zrobił ( nie powiem dla kogo bo nie chcę spojlerować ). Uważam że tak książka jest serio wartościowa i powinna być bardziej popularna (nie że względu na autorkę bo naprawdę uważam że jest świetna ). No i to chyba na tyle serio megaaa polecam czytajcieeeeee❤️❤️❤️. I miłego dzionka 💖🦄.
Book_Annie - awatar Book_Annie
ocenił na 7 2 miesiące temu
Gdyby dzisiaj było wczoraj Julia Maj
Gdyby dzisiaj było wczoraj
Julia Maj
Poczucie bezsilności to chyba najbardziej depresyjne uczucie, jakie może człowieka dopaść.* Są tytuły, które czasami wręcz nam „wyskakują z lodówki”, dla mnie w pewnym momencie właśnie były to książki Julii Maj. W końcu po nie sięgnęłam, tylko czy były one dla mnie? Hania jest mężatką i matka dwójki dzieci. Kiedyś zakochana w meczu, spełniającą się jako pani domu i pracująca na pół etatu. Teraz mocno nieszczęśliwa, bo miłość odeszła przez codzienne problemy, ale i brak szczerych rozmów, zrozumienia oraz postawę męża. By zrobić coś dla siebie, zapisuje się na kurs prawa jazdy na motocykle. Tam poznaje Tomka, który początkowo pomaga jej tylko w zdaniu prawka, ale z czasem pojawia się uczucie. Czy na tyle silne, by porzucić męża i zrobić rewolucję w życiu dzieci? Nie da się ukryć, że obie książki są opisane bardzo dobrze. Pod względem językowym nie było się do czego przyczepić, autorka potrafi pisać stylem lekkim i - pomimo tematów - przyjemnym w odbiorze. To głównie dlatego (oraz przez objętość) obie części czyta się wręcz ekspresowo. Warto też wspomnieć, że to opowieść bardzo życiowa, porusza tematy małżeństwa, zdrady, poszukiwania szczęścia, ale i samego siebie. Autorka przybliża też relacje międzyludzkie i ukazuje, jak skomplikowane mogą być. Przede wszystkim jednak losy Hani skłaniają do przemyśleń na temat podejmowanych przez nas decyzji oraz ich konsekwencji. Jak widać, to tytuły dobre i zmuszające do myślenia, ale muszę być szczera i przyznać, że ja od tej historii się odbiłam. Nie mówię, że była mi obojętna, bo często się irytowałam, denerwowałam i byłam sfrustrowana, ale to chyba jedna z tych opowieści, którą każdy inaczej oceni, bo jest na innym etapie życia. Obecnie nie rozumiałam, czemu robi teraz tyle złego sobie, dzieciom, mężowi i nawet Tomkowi. Wystarczyłyby szczere rozmowy, a jeszcze prędzej zatrzymanie się przed podjęciem decyzji i pomyślenie czy faktycznie tego chcemy, czy naprawdę czujemy to, co czujemy. No ale to życie i przeżywamy je raz. Czy polecam? Trudno powiedzieć, wiem za to, że jedni będą losy Hani przeżywać, a inni - jak ja - nie do końca je pojmą, bo wiele rzeczy można by było zrobić inaczej. #booktour #btzzarecenzowani @zarecenzowani @julia_maj_autorka_wamp
Zapatrzona_W_Książki - awatar Zapatrzona_W_Książki
ocenił na 6 8 miesięcy temu
Na jedną noc Magdalena Kawka
Na jedną noc
Magdalena Kawka
„Na jedną noc” Magdaleny Kawki to propozycja, która na pierwszy rzut oka obiecuje lekki romans, ale w swojej istocie okazuje się być czymś znacznie bardziej złożonym – słodko-gorzką opowieścią o tym, jak jedna przypadkowa decyzja może wywołać lawinę zmian, których nie sposób już zatrzymać. Zawartość tomu to subtelny portret współczesnych relacji, w których pragnienie bliskości często ściera się z lękiem przed odpowiedzialnością i stabilizacją. Kawka z właściwą sobie lekkością, ale i pewną dozą melancholii, prowadzi nas przez emocjonalny labirynt, w którym granica między jednorazową przygodą a początkiem czegoś trwałego jest niezwykle cienka. Moja ocena tej publikacji to solidne 7/10. Autorka stworzyła historię, która nadaje całości wyjątkowej głębi dzięki wiarygodności psychologicznej, unikając przy tym najtańszych schematów literatury kobiecej. Największym atutem książki jest sposób, w jaki Magdalena Kawka kreśli losy swoich bohaterów, umiejętnie wplatając ich osobiste dylematy w autentyczne realia wielkomiejskiego życia. To nie jest bajka o księciu z bajki; to opowieść o ludziach z „krwi i kości”, którzy mają za sobą bagaż doświadczeń i nieudanych związków. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z emocjonalną codziennością sprawia, że łatwo nam utożsamić się z bohaterami, gdy stają przed pytaniem: czy warto zaryzykować spokój dla kogoś, kogo właściwie się nie zna? Autorka z dużą dozą fantazji literackiej, ale i życiowego pragmatyzmu, pokazuje, że tytułowa „jedna noc” to jedynie katalizator dla procesów, które i tak musiały zajść w ich wnętrzach. Kawka sprawnie operuje nastrojem – od iskrzącego erotyzmu, przez dreszcz niepewności, aż po bolesną refleksję nad samotnością w tłumie. Choć sama historia opiera się na klasycznym motywie, kunsztowna więź między kolejnymi scenami sprawia, że akcja toczy się płynnie i angażująco. Dlaczego jednak tylko siedem punktów? Do wyższej noty zabrakło mi nieco odważniejszego przełamania pewnych gatunkowych klisz w finale, który – choć satysfakcjonujący – wydaje się nieco zbyt przewidywalny. Ponadto, momentami kunsztowna więź między wątkami pobocznymi a główną osią fabuły staje się zbyt luźna, co nieco rozmywa dynamikę opowieści. Mimo tych drobnych zastrzeżeń, „Na jedną noc” to lektura obowiązkowa dla fanek prozy Magdaleny Kawki i osób szukających w romansach czegoś więcej niż tylko ucieczki od rzeczywistości. To solidna, mądra i bardzo „ludzka” książka o tym, że czasem to, co ma trwać tylko chwilę, zostaje z nami na zawsze, definiując na nowo nasze pojęcie szczęścia.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 26 dni temu
Nie wracaj do domu, Michelle Hannah McKinnon
Nie wracaj do domu, Michelle
Hannah McKinnon
Nie wracaj do domu, Michelle - H. M. McKinnon ---------------------------------------------- Potrzebowałam jakiegoś "szybkiego thrillera/kryminału", coś co mogę przeczytać w dość krótkim czasie. Wybór padł na tę książkę. Ni ziębi, ni grzeje ta historia - jest ciekawa, nietuzinkowa, ale napisana, w mojej ocenie, w bardzo przeciętny sposób - warsztat pisarski nie porywa, co nie oznacza, że nie warto jej przeczytać. A jakiej fabuły możemy się spodziewać? Historia jest opowiedziana z perspektywy Lucasa - męża tytułowej Michelle. Opowiada on o ich małżeństwie, o swojej przeszłości, jej życiu i nieoczekiwanym zaginięciu - wszystko to ze swojego punktu widzenia. Lucas dokonał w życiu pewnych wyborów, został też (nie bezpośrednio przez siebie) postawiony w dość trudnej sytuacji, od której próbował uciekać, która jednak w końcu go.... dopadła i to dosłownie! Ale co się w końcu stało z Michelle? Dlaczego nagle zniknęła? Książka o zemście, mściwości, obosieczności miecza, którym się wojuje, o karmie, która wraca, o sprawiedliwości, zagubieniu, pogubieniu w życiu, miłości, solidarności i braku zrozumienia, o akceptacji i jego braku. Ciekawa. Napisana w przeciętny sposób. Warta, mimo wszystko, poznania (chociażby po to, by się zgodzić lub stanowczo nie zgodzić z tym, co tu piszę ;)) Co mi się podobało, to otwartość z jaką Lucas przyznawał się do swoich najmroczniejszych myśli i jak próbował je nam, czytelnikom, wytłumaczyć - a robił to bez wykrętów! Nieco mi go szkoda, bo jako człowiek został skrzywdzony przez los, z drugiej jednak strony, sam dokonywał wyborów, które doprowadziły go do tak... ciekawego(!) finału. Co mi się nie do końca spodobało, to zakończenie. Zastanawiałam się jednak, czy można było logicznie rzecz biorąc (i realnie) zakończyć tę książkę inaczej. Oczywiście tak, niemniej, to chyba najbardziej realne i sprawiedliwe (z tym mogę sama ze sobą polemizować) z punktu widzenia osób, które były tam poszkodowane - w każdym innym (przychodzącym mi do głowy - teraz - zakończeniu) to one byłyby przegrane. Co nie oznacza, że to zakończenie jest moralnie poprawne. Ale właśnie w tej książce pokazany jest brak moralności w każdym calu (może przesadzam, ale... sami się przekonajcie). Czy polecam? Czytałam lepsze kryminały/thrillery. Zdecydowanie o lepszym warsztacie pisarskim. Pomysł na fabułę - super. Wykonanie, jak dla mnie, ma niedociągnięcia, ale absolutnie nie skreśla tej pozycji z listy książek do przeczytania - dzięki niej, można bardziej docenić inne! Myślę, że to bardzo dobra pozycja dla osób chcących "szybki kryminał/thriller", niemęczący, dający rozrywkę. Summa summarum - zachęcam do lektury! Ode mnie takie 5,5/10, tym razem sufit (za pomysł na fabułę), zatem 6/10.
Vittore - awatar Vittore
ocenił na 6 11 miesięcy temu
Kim jesteś, Klaro? Ewelina Dobosz
Kim jesteś, Klaro?
Ewelina Dobosz
Ewelina Dobosz to autorka, która potrafi grać na najczulszych strunach ludzkiej psychiki, a jej powieść „Kim jesteś, Klaro?” jest tego najlepszym dowodem. To historia, która wciąga czytelnika w gęstą sieć tajemnic, niedopowiedzeń i trudnych wyborów, stawiając pytania o to, jak dobrze znamy samych siebie i ludzi, którym ufamy. Moja ocena to solidne 7/10 – to literatura poruszająca, choć momentami bolesna w swojej szczerości. Poszukiwanie tożsamości w cieniu traumy Tytułowa Klara to bohaterka, którą poznajemy w momencie życiowego zakrętu. Autorka z wielką precyzją odmalowuje proces rozpadu i powolnej rekonstrukcji jej świata. To nie jest zwykły romans czy prosta obyczajówka; to raczej studium psychologiczne kobiety, która próbuje odnaleźć własny głos w hałasie cudzych oczekiwań i demonów przeszłości. Dobosz świetnie radzi sobie z budowaniem napięcia. Od pierwszych stron czujemy, że pod powierzchnią pozornie poukładanego życia bohaterki kryje się coś mrocznego. Narracja jest prowadzona w sposób, który zmusza nas do ciągłego rewidowania opinii o postaciach – tutaj nikt nie jest krystalicznie czysty, a każda decyzja niesie ze sobą nieuniknione konsekwencje. Książka zasługuje na wysoką notę ze względu na swój ładunek emocjonalny, ale ma też aspekty, które pozostawiają lekki niedosyt. Psychologiczna głębia: To najmocniejszy punkt powieści. Ewelina Dobosz nie boi się dotykać tematów trudnych, takich jak lęk, strata czy toksyczne relacje. Robi to jednak z wyczuciem, unikając taniego sentymentalizmu. Styl i klimat: Autorka operuje językiem bardzo plastycznym, który pozwala niemal fizycznie odczuć dylematy Klary. Atmosfera niepewności towarzyszy nam do samego końca. Tempo akcji: Momentami odnosiłem wrażenie, że fabuła zbyt mocno zwalnia na rzecz wewnętrznych monologów. Choć są one ważne dla zrozumienia bohaterki, czasem osłabiają dynamikę opowieści, co może znużyć czytelnika przyzwyczajonego do szybszych zwrotów akcji. Kim jesteś, Klaro? to lektura dla osób, które w książkach szukają prawdy o człowieku, nawet jeśli ta prawda bywa niewygodna. Ewelina Dobosz udowadnia, że potrafi tworzyć historie nieoczywiste, które zostają w sercu na dłużej. To opowieść o tym, że aby odpowiedzieć na tytułowe pytanie, trzeba najpierw mieć odwagę, by spojrzeć w lustro bez żadnych masek. Siedem punktów w pełni oddaje wartość tej literackiej podróży – jest to pozycja obowiązkowa dla fanek i fanów dojrzałej prozy obyczajowej z nutą dreszczowca.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 2 dni temu

Cytaty z książki Wyrok

Więcej
Christina Dalcher Wyrok Zobacz więcej
Christina Dalcher Wyrok Zobacz więcej
Christina Dalcher Wyrok Zobacz więcej
Więcej