Wróciłeś, by zginąć
151 str.
2 godz. 31 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Kryminał [KAW]
- Data wydania:
- 1977-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1977-01-01
- Liczba stron:
- 151
- Czas czytania
- 2 godz. 31 min.
- Język:
- polski
Z okładki:
"- Czyżbym się mylił? - porucznik w zamyśleniu patrzył na Kolczyka - Czy oprócz garażu i tej piwniczki nie ma tu już innych pomieszczeń gospodarczych?
- O ile wiem, to nie ma.
- Czy nie wydaje się wam, że jak na tak duży dom, to trochę ta piwniczka za mała?
- Duża nie jest. Ale przecież mogło się zdarzyć, że większej nie zrobili.
- To mi się nie zgadza. Musi tu być jeszcze coś, jakaś spiżarnia, druga piwnica... - porucznik uderzył się w czoło i wszedł do kuchni.
Przyświecając sobie latarką obejrzał dokładnie rozłożone na podłodze linoleum. W jednym z rogów było lekko wybrzuszone. Odgiął brzeg wykładziny i jego oczom ukazała się duża klapa prowadząca do pomieszczenia pod podłogą. Podważył ją palcem i odchylił ku górze. Wysunęła mu się jednak z rąk i z hukiem upadła na podłogę. Stanął nasłuchując. Po chwili na schodach rozległy się kroki."
"- Czyżbym się mylił? - porucznik w zamyśleniu patrzył na Kolczyka - Czy oprócz garażu i tej piwniczki nie ma tu już innych pomieszczeń gospodarczych?
- O ile wiem, to nie ma.
- Czy nie wydaje się wam, że jak na tak duży dom, to trochę ta piwniczka za mała?
- Duża nie jest. Ale przecież mogło się zdarzyć, że większej nie zrobili.
- To mi się nie zgadza. Musi tu być jeszcze coś, jakaś spiżarnia, druga piwnica... - porucznik uderzył się w czoło i wszedł do kuchni.
Przyświecając sobie latarką obejrzał dokładnie rozłożone na podłodze linoleum. W jednym z rogów było lekko wybrzuszone. Odgiął brzeg wykładziny i jego oczom ukazała się duża klapa prowadząca do pomieszczenia pod podłogą. Podważył ją palcem i odchylił ku górze. Wysunęła mu się jednak z rąk i z hukiem upadła na podłogę. Stanął nasłuchując. Po chwili na schodach rozległy się kroki."
Dodaj do biblioteczki