Wszystko ma swój czas. Mądrość zen na trudne chwile

Okładka książki Wszystko ma swój czas. Mądrość zen na trudne chwile
Haemin Sunim Wydawnictwo: Znak Literanova poradniki
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2025-04-07
Data 1. wyd. pol.:
2025-04-07
Data 1. wydania:
2024-01-23
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324096718
Tłumacz:
Alicja Halik
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wszystko ma swój czas. Mądrość zen na trudne chwile w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wszystko ma swój czas. Mądrość zen na trudne chwile



książek na półce przeczytane 1024 napisanych opinii 1015

Oceny książki Wszystko ma swój czas. Mądrość zen na trudne chwile

Średnia ocen
7,8 / 10
91 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
133
18

Na półkach: ,

Wyjątkowa książka. To chyba 1sza książka i jedyna, którą do tej pory przeczytałam (a trochę już ich jest 😉), która przynosi takie ukojenie. I to chyba najlepesze określenie tej książki. Najlepszy wyraz, który ją opisuje: UKOJENIE.
Tutaj wszystko jest w punkt. Język, jakim jest napisana. Grafiki (obrazy), które są dopełnieniem każdego rozdziału i tylko podbijają wartości, które zostały w niej przekazane.
To jaką lekkość, spokój ma w sobie ta książka to jakiś kosmos.
Za każdym razem jak po nią sięgałam wiedziałam, że w końcu w tym zabieganym czasie, po prostu się zatrzymam.
Ta książka przenika do naszego środka. Nie mam pojęcia jak autor to zrobił ale naprawdę jest to jedna z lepszych książek, jakie ostatnio czytałam.

Wyjątkowa książka. To chyba 1sza książka i jedyna, którą do tej pory przeczytałam (a trochę już ich jest 😉), która przynosi takie ukojenie. I to chyba najlepesze określenie tej książki. Najlepszy wyraz, który ją opisuje: UKOJENIE.
Tutaj wszystko jest w punkt. Język, jakim jest napisana. Grafiki (obrazy), które są dopełnieniem każdego rozdziału i tylko podbijają wartości,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

461 użytkowników ma tytuł Wszystko ma swój czas. Mądrość zen na trudne chwile na półkach głównych
  • 346
  • 105
  • 10
60 użytkowników ma tytuł Wszystko ma swój czas. Mądrość zen na trudne chwile na półkach dodatkowych
  • 33
  • 8
  • 5
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Haemin Sunim
Haemin Sunim
Haemin Sunim jest jednym z najważniejszych pisarzy i nauczycieli Zen Buddyzmu na świecie. Urodził się w Korei Południowej i odebrał wykształcenie w Stanach - Berkeley, Harvard i Princeton, a nauki monastyczne w Korei i wykładał Buddyzm w Hampshire College w Massachusetts. Ponad milion osób obserwuje go na social mediach. Kiedy nie podróżuje by nauczać, mieszka w Seulu. Jego książki są bestsellerami zarówno w Korei jak i na świecie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Moc przyjaźni. Jak budować trwałe relacje w dorosłym życiu Lane Moore
Moc przyjaźni. Jak budować trwałe relacje w dorosłym życiu
Lane Moore
Opisz swojego przyjaciela/przyjaciółkę jednym słowem, z którym Ci się kojarzy. Nie jest to poradnik w klasycznym sensie. Nie zawiera złotych zasad ani gotowych recept na udane relacje. Autorka prowadzi czytelnika przez własne doświadczenia jak przez labirynt. Pełen ludzi, chwilowej bliskości i nagłych zniknięć. Nie każdy kto się do nas uśmiecha, zostaje w naszym życiu. Czasem największy ciężar nosimy nie przez to, co ktoś zrobił, ale przez to, czego nigdy nie powiedział. Autorka odsłania przyjaźń z miejsc, w które zwykle nie zaglądamy. Relacje nie rodzą się z przypadku. Wyrastają z naszych ran, lęków, z dzieciństwa lub braku miłości albo jej nadmiaru. Pokazuje, że często szukamy w ludziach łat, którymi chcemy zakryć własne pęknięcia. Boimy się pustki bardziej niż bólu. Przyjaźń wymaga pracy, granic i odwagi. Najmocniejszym wątkiem książki jest relacja z samym sobą. To, co brzmi jak frazes, tutaj zostało poparte obserwacją. Dopóki nie nauczymy się traktować siebie z lojalnością, szacunkiem i delikatnością. Będziemy przyciągać ludzi, którzy zrobią dokładnie to, co my robimy wobec siebie. Prawdziwa bliskość nie polega na byciu potrzebnym, ale bycia widzianym. Książka, która nie wszystkim się spodoba. Nie daje prostych odpowiedzi, nie prowadzi za rękę. Czasem jest niewygodna, czasem zbyt osobista, ale zostawia pytania, które nie znikają. Autorka nie pisze o przyjaźni jak o dodatku do życia, ale o przestrzeni, w której można się odnaleźć albo stracić.
mucha_w_ksiazkach - awatar mucha_w_ksiazkach
ocenił na 7 5 miesięcy temu
Ceremonia. Powrót do siebie Brianna Wiest
Ceremonia. Powrót do siebie
Brianna Wiest
Książka kupiona zdecydowanie za sprawą sympatii do poprzednich autorskich wydań aniżeli za sprawą merytoryki i przekonujących wartości wynikających z treści. Książka to zbiór autorskich przemyśleń w formie cytatów i krótkich psychologiczno — filozoficznych przemyśleń ułożonych w zgrabną, acz merytoryczną i wartościową formę nieco przypominającą wiersz. I tak naprawdę te teksty są nieco inaczej słownie ubarwione, ale finalnie i tak odcieniem są do siebie zbliżone. Niemniej, nadal książka pozostaje w kategorii poradnika psychologicznego. Autorka zachęca do porzucenia oczekiwań oraz biernego stania w miejscu na rzecz pełnego zaangażowania się w proces samorozwoju i pozwolenia na swobodne i wyzwalające stawanie się na nowo sobą, na osobę, którą pragniemy być, bez zakładania masek, bez udawania. Nad tym procesem uzdrowienia potrzebne jest rozliczenie się z przeszłością i nieutożsamianie się z dawno podjętymi decyzjami. Przeszłość tworzy to, kim dzisiaj jesteśmy, ale nas nie definiuje, bardziej uzupełnia i domyka tożsamość, wzbogaca o doświadczenie. Bierność i pozwalanie na działanie sił zewnętrznych, na tak zwany los nie przybliży człowieka do ozdrowienia. Szczęście samo nie przyjdzie, zresztą jest ono ulotne, krótkotrwałe. Satysfakcja nad samorozwojem przynosi niepomierne korzyści, niemniej, warunek jest jeden i prosty, trzeba chcieć i naprawdę trzeba działać. Nikt nie mówi o kulisach tej drogi uzdrowienia, ile za tą pracą chowa się przykrości, niemiłych rozliczeń, rozstań, trudnych emocji, uczuć, a nawet łez. Niemniej, podobno warto ;) Miły i krótki poradnik psychologiczny ubrany w nieco poetycką formę.
Kinga Ortyl - awatar Kinga Ortyl
ocenił na 7 3 miesiące temu
Drobne chwile wolności Lorenza Gentile
Drobne chwile wolności
Lorenza Gentile
Oliva takowego biletu nie dostała. Dostała liścik od ekscentrycznej ciotki Vivienne, która prosi ją o przyjazd do paryskiej księgarni „Shakespeare and Company”. Wyjeżdża, bo cóż jej pozostało jako trzydziestolatce bez pracy, mieszkającej z rodzicami. W jej problemach z bezsennością oraz tachykardią pomaga psycholożka, która zapewnia ją, że kluczem do sukcesu jest utrzymanie równowagi na desce w walce z morską falą. Czy Paryż porwie ją niczym tsunami? Oliva pozbawiona możliwości posiadania własnej definicji szczęścia, walczy z presją wywoływaną przez otoczenie. Każdy tylko oczekuje, ale nikt nie pyta - o czym marzy, czy jest szczęśliwa, czego pragnie od życia, jak wyglądałaby obrana przez nią droga? Minęło szesnaście lat, a wystarczyło jedno zaproszenie, które z perspektywy Vivienne stanowi odpowiedź na nurtujące wciąż pytania. Vivienne jest dla bohaterki niczym otwarta księga stanowiąca „wzór” kobiety wolnej, wyzwolonej, po prostu szczęśliwej, żyjącej wedle własnych zasad. Niczym mentorka będzie trwać u boku kobiety, która w głęboko zakorzenionych myślach zaciera ręcę ku przeciwstawieniu się wszystkim dokoła. Nie bez powodu w fabułę wpleciona zostaje tajemnicza księgarnia, ponieważ to właśnie tutaj pomiędzy regałami niemal przy każdym zdmuchnięciu zalegającego kurzu odkrywa kolejne elementy rodzinnej historii, która jak się okazuje należy do nizwykle skomplikowanej układanki. Oliva namacalnie spotyka się z literackim światem i paryskim klimatem, a w fabule Autorka sprawnie żongluje melancholią, pomiędzy którą wkradają się subtelne tony, refleksyjne kadry, a wszystko dryfuje w objęciach literatury pięknej, niczym surfer pokonując kolejne fale. „Drobne chwile wolności” to książka, która zostaje w nas na dłużej, każde spojrzenie na skończoną już powieść budzi pytania, których odpowiedzi boimy się usłyszeć, bo czy aby na pewno jestem szczęśliwa? Jak powinna wyglądać prawidłowa definicja szczęścia? A może by tak pójść śladami Olivy - wyjechać i odnaleźć wolność? To opowieść o każdym z nas... O wolności...
z_ksiazki_w_ksiazke - awatar z_ksiazki_w_ksiazke
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Dobra energia. Popraw swój metabolizm i żyj długo w zdrowiu Casey Means
Dobra energia. Popraw swój metabolizm i żyj długo w zdrowiu
Casey Means Calley Means
„Dobra energia” to książka, która od pierwszych stron wciąga w opowieść o tym, jak funkcjonuje nasze ciało i dlaczego czasem przestaje działać tak, jak byśmy chcieli. Dr Casey Means prowadzi czytelnika pewną ręką, pokazując, że wiele codziennych dolegliwości ma wspólne tło, choć na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie od siebie oderwane. Jej narracja jest żywa i konkretna - zamiast suchych wykładów dostajemy historie, przykłady i wyjaśnienia, które układają się w spójny obraz. Poznajemy tu nawet prywatną historię o życiu i chorobie jej mamy, której objawy były widoczne już lata wcześniej. Means nie komplikuje na siłę, nie zasypuje żargonem. Raczej odsłania mechanizmy, które zwykle pozostają w cieniu, i robi to w sposób, który sprawia, że chce się czytać dalej. Najmocniejszą stroną książki jest jej konsekwentne budowanie narracji wokół energii komórkowej - fundamentu, od którego zależy praktycznie wszystko: metabolizm, odporność, nastrój, zdolność regeneracji. Means przekonująco pokazuje, że wiele współczesnych problemów zdrowotnych ma wspólne źródło, a leczenie objawów bez zrozumienia tego źródła przypomina gaszenie pożaru sprayem do kurzu. Means ma rzadką umiejętność tłumaczenia zawiłych procesów biologicznych w sposób, który nie tylko jest zrozumiały, ale wręcz wciągający. Jej styl jest lekki, a jednocześnie pełen konkretów. Widać, że pisze z pozycji osoby, która zna system od środka, ale nie boi się go krytykować, gdy widzi, że pacjent gubi się w labiryncie specjalizacji i procedur. Ta książka daje uczucie sprawczości. Zamiast skupiać się na chorobach, skupia się na zdrowiu. Zamiast na ograniczeniach - na możliwościach. Zamiast na tym, co „trzeba”, pokazuje, co „można”. I co najważniejsze: uczy patrzeć na siebie szerzej, głębiej, mądrzej. Jeśli komuś bliska jest idea, że człowiek to system naczyń połączonych, a nie katalog organów, „Dobra energia” trafia w samo sedno!
Małgorzata Poznańska - awatar Małgorzata Poznańska
oceniła na 8 2 miesiące temu
How to be enough. Wyłącz samokrytykę, ogranicz perfekcjonizm i żyj w zgodzie ze sobą Ellen Hendriksen
How to be enough. Wyłącz samokrytykę, ogranicz perfekcjonizm i żyj w zgodzie ze sobą
Ellen Hendriksen
Książki Wydawnictwa MT Biznes zdecydowanie trafiają w moje czytelnicze serce. Gdy pojawiła się możliwość przeczytania książki "How to be enough. Wyłącz samokrytykę, ogranicz perfekcjonizm i żyj w zgodzie ze sobą". Bardzo się ucieszyłam. Po pierwsze pojawił się szok: Jak to możliwe, że ktoś napisał książkę totalnie o mnie? Mam wrażenie, że spotykam na swojej drodze coraz więcej osób, które zmagają się z trudnościami w odnalezieniu siebie w rzeczywistości. I bardzo często jest to problem z perfekcjonizmem, nakładaniem na siebie wymagań, które trudno spełnić. Wiele osób zbyt szybko musiało dorosnąć i zadbać o siebie. Kwestia wychowania, rodziców, a może presja społeczeństwa? Czynników jest wiele. I właśnie takie książki pozwalają na spokojnie podejść do tematu zmiany i przede wszystkim otwierają drzwi do samopomocy, zrozumienia i wsparcia. Książka składa się z II części: 1. Wprowadzenie do perfekcjonizmu 2. Siedem zmian I to właśnie te siedem zmian determinują powrót do siebie. Do dzieciństwa, życzliwości wobec siebie, umiejętności odpuszczania i zadowolenia. W tej recenzji nie da się ująć jak wiele ta książka wyjaśniła w moim życiu i pojawiła się iskra nadziei. Wiele razy czytałam je ze łzami w oczach i wiarą, że mogę odpuścić presję wobec siebie i przyzwolić na błąd. Czy to nie jest już duży krok ku szczęściu? Wiadomo, że to proces i nic nie dzieje się od razu, a momenty zwątpienia były i będą, ale są wokół nas ludzie, którzy cenią nas "pomimo" wad. Kochają i nie wymagają kryształowej duszy. Największą wartością tej książki są przytoczone historie różnych ludzi, którzy mierzyli się ze zwątpieniem w siebie, a co za tym idzie z cierpieniem z tego powodu. Choć my widzieliśmy ich jako zwycięzców to ich głowa płatała im figla. Kiedy czytając, zobaczysz absurdy działania mózgu to zaczynasz się z nich śmiać. To wtedy zapala się lampka! Przecież ja mam to samo, to totalny absurd! Dlatego ta książka tak bardzo trafia do głębi. Nie rzuca medycznymi, psychologicznymi pojęciami, ale właśnie stawia na człowieka. Pokazuje jego myśli, niedociągnięcia i upewnia w przekonaniu, że tak właśnie jest ok! I to jest normalne! A presję zazwyczaj nakładamy na siebie sami, przeglądając się w krzywym zwierciadle. Choć płacimy za to ogromną cenę. Zdecydowanie ta książka zamieszka na mojej bibliotecznej półce jako pozycja, do której będę chciała wracać, gdy znów wkręcę się w wir krytycyzmu wobec siebie. Zdecydowanie 10/10.
Ferante - awatar Ferante
ocenił na 10 14 dni temu
Kortyzol. Jak oswoić hormon, który rządzi twoim życiem Katarzyna Skórzewska
Kortyzol. Jak oswoić hormon, który rządzi twoim życiem
Katarzyna Skórzewska
Kortyzol zwany hormonem stresu jest ostatnio bardzo popularny. Wciąż się o nim mówi, pokazując głównie jego złe strony. Autorka książki „Kortyzol. Jak oswoić hormon, który rządzi twoim życiem” dr n. med. Katarzyna Skórzewska pokazuje, że kortyzol nie jest taki zły. To dzięki niemu rano mamy siłę, aby wstać z łóżka i zmierzyć się z wyzwaniami każdego nowego dnia. Rano poziom kortyzolu w naszym organizmie jest największy. Katarzyna Skórzewska jest lekarką, specjalistką do spraw położnictwa i ginekologii oraz endokrynologii. Niewątpliwie zna się na rzeczy. Jej książka w prosty sposób tłumaczy skąd bierze się kortyzol i jak działa. Autorka wyjaśnia powstawanie tego hormonu i jego funkcje w organizmie. Nie wszystkie fragmenty książki są łatwe w czytaniu. Czasem pojawi się jakiś wzór chemiczny, czasem trudne słowa ze specjalistycznego medycznego języka (zawsze jednak wyjaśnione). Dzięki temu jest to książka dla wszystkich. I laicy, i studenci kierunków medycznych, i osoby wykonujące medyczne i okołomedyczne zawody znajdą tu coś dla siebie. O czym tu przeczytamy? Na początek o powstawaniu kortyzolu. Wytwarzają go nadnercza. Autorka wyjaśnia zasady działania tych gruczołów i pokazuje, że są one niezbędne do życia. Z książki dowiemy się także kto i jakie badania prowadził nad kortyzolem, kiedy go odkryto, jakie skutki ma dla organizmu jego brak lub nadmiar oraz jak badać poziom kortyzolu. Przeczytamy także o innych hormonach oraz o pracy podwzgórza i przysadki mózgowej. Pojawi się dużo ciekawych terminów np. homeostaza, oś HPA, hipokortyzolemia. Będzie o dobowym rytmie kortyzolu, o otyłości i żywieniu, o układzie nerwowym i emocjach, o śnie i chorobach. Dzięki przejrzystemu układowi, różnym kolorom czcionki i tekstom na marginesie łatwo odnaleźć coś w książce albo wyłowić najważniejsze informacje. Oczywiście autorka nie mogła pominąć tematu stresu. W końcu kortyzol potocznie uważa się za hormon stresu i obwinia się go za wszystko, co złe. Autorka tłumaczy, że sam kortyzol tak naprawdę nam nie szkodzi, ale przewlekły stres już tak. Kortyzol jest potrzebny. Przygotowuje nasz organizm do działania, informuje o zagrożeniu, wpływa na równowagę emocjonalną, podtrzymuje apetyt. Przewlekły stres zaburza równowagę w organizmie i dlatego zawsze należy starać się o obniżenie jego poziomu. W książce znajdziemy dużo porad na to, jak to zrobić. Pomoże np. sadzenie roślin, spacer po lesie, przytulanie i … telefon do mamy. „Kortyzol. Jak oswoić hormon, który rządzi twoim życiem” dr n. med. Katarzyny Skórzewskiej to książka ważna i potrzebna. Dostarcza dużo wiedzy. Dla osób zainteresowanych tematem może być niezwykle odkrywcza i ciekawa. Sporo fragmentów przeznaczonych jest dla „endokrynologicznych geeków”, czyli dla tych, którzy posiadają trochę medycznej wiedzy w tym temacie. Mnie najbardziej spodobało się samoprzytulanie jako metoda na obniżenie stresu i motyle na okładce i jej wewnętrznej stronie. Na zdjęciu kortyzol przypomina właśnie motyle. I choć potocznie uważa się go za zły, jest nam potrzebny do utrzymania wewnętrznej równowagi.
Anna - awatar Anna
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Mężowie Holly Gramazio
Mężowie
Holly Gramazio
Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał, a historia naprawdę mnie wciągnęła. Bardzo dobrze, lekko mi się to czytało, jednak tylko do czasu. Bohaterka, singielka Lauren, nagle zastaje w domu Michaela, który twierdzi, że jest jej mężem. Okazuje się że zszedł ze strychu, a kiedy tam znów po coś poszedł, zniknął, a na jego miejsce pojawił się kolejny mąż. Od tego momentu Lauren toleruje kolejnych mężów raz dłużej raz krócej, w zależności od tego na ile odpowiadają jej oczekiwaniom. Jak jest coś nie tak, wysyła ich na strych. Cały czas próbuje jednocześnie dociec o co w tym wszystkim chodzi. Przez grubo ponad sto stron lektura jest zabawna, lekka, a jednocześnie skłaniająca do refleksji nad tym jak nasze pozornie błahe decyzje wpływają na nasze życie. Bo co by było gdybym poszła do innej szkoły, na inne studia, pojechałabym na inne wczasy? Może teraz byłabym zupełnie inną osobą, w innym mieście z innym mężem? Z czasem jednak historia robi się trochę nużąca. Lauren wpada w taki ciąg zmiany mężów, że robi się to już zwyczajnie płytkie, nudne, absurdalne a nawet niesmaczne. Dziewczyna przebiera, grymasi, wybrzydza, marudzi i zmienia gości częściej niż rękawiczki. W końcu zaczyna się zachowywać jak kompletna idiotka, ja się wkurzam na nią i na książkę, aż przychodzi olśnienie - przecież każdy na jej miejscu byłby bliski obłędu! Ponad dwustu chłopów w ciągu roku? I końca nie widać. Nic dziwnego, że dziewczę czuje się zmęczone, wyczerpane i podejmuje jakieś desperackie i nieracjonalne kroki, aby zakończyć to błędne koło... Muszę przyznać, że końcówka całkiem mi się podobała i ogólnie książkę oceniam pozytywnie.
Juanita - awatar Juanita
oceniła na 7 2 dni temu

Cytaty z książki Wszystko ma swój czas. Mądrość zen na trudne chwile

Więcej
Haemin Sunim Wszystko ma swój czas. Mądrość zen na trudne chwile Zobacz więcej
Haemin Sunim Wszystko ma swój czas. Mądrość zen na trudne chwile Zobacz więcej
Haemin Sunim Wszystko ma swój czas. Mądrość zen na trudne chwile Zobacz więcej
Więcej