Wszystkie zaułki przeszłości

Okładka książki Wszystkie zaułki przeszłości
Katarzyna Rygiel Wydawnictwo: Dwukropek Cykl: Strażnik klejnotu (tom 2) literatura dziecięca
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Strażnik klejnotu (tom 2)
Data wydania:
2022-01-12
Data 1. wyd. pol.:
2022-01-12
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wszystkie zaułki przeszłości w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wszystkie zaułki przeszłości

Średnia ocen
8,0 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2652
2003

Na półkach: , , , ,

Strażnik klejnotu był rewelacyjną lekturą i gdy tylko ukazała się zapowiedź kontynuacji, wiedziałam, że prędzej czy później będę musiała po nią sięgnąć. W końcu Wszystkie zaułki przeszłości są już za mną i mogę napisać o swoich odczuciach. Jakie zatem one są?

http://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2023/02/24/wszystkie-zaulki-przeszlosci-katarzyna-rygiel/

Strażnik klejnotu był rewelacyjną lekturą i gdy tylko ukazała się zapowiedź kontynuacji, wiedziałam, że prędzej czy później będę musiała po nią sięgnąć. W końcu Wszystkie zaułki przeszłości są już za mną i mogę napisać o swoich odczuciach. Jakie zatem one są?

http://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2023/02/24/wszystkie-zaulki-przeszlosci-katarzyna-rygiel/

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

35 użytkowników ma tytuł Wszystkie zaułki przeszłości na półkach głównych
  • 18
  • 17
9 użytkowników ma tytuł Wszystkie zaułki przeszłości na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Dary losu Krystyna Demska-Olbrychska, Daniel Olbrychski, Katarzyna Rygiel
Ocena 7,4
Dary losu Krystyna Demska-Olbrychska, Daniel Olbrychski, Katarzyna Rygiel
Okładka książki Kleks. Nowy początek Krzysztof Gureczny, Agnieszka Kruk, Katarzyna Rygiel
Ocena 6,4
Kleks. Nowy początek Krzysztof Gureczny, Agnieszka Kruk, Katarzyna Rygiel
Okładka książki Doppelganger. Sobowtór Andrzej Gołda, Katarzyna Rygiel
Ocena 7,1
Doppelganger. Sobowtór Andrzej Gołda, Katarzyna Rygiel
Katarzyna Rygiel
Katarzyna Rygiel
Katarzyna Rygiel żyje według własnych planów pięcioletnich. Pierwszy zakończyła maturą w liceum plastycznym i dyplomem z tkactwa artystycznego. Drugi - nieźle napisaną :) pracą magisterską w Instytucie Archeologii UW. Po krótkim antrakcie (2-letnie studia dziennikarskie) przez pięć lat pracowała w agencji public relations. W tym czasie nakładem Wydawnictwa Autorskiego Katarzyna Grochola Elżbieta Majcherczyk ukazała się jej pierwsza książka „Pod powiekami” (2005). Od tamtej pory pisze i choć kolejny plan pięcioletni mogłaby uznać za zrealizowany, nie zamierza przestać. Tylko czasem zadaje sobie pytanie, czyżby miało nie być następnych pięciolatek?
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Śnieżyczka i Róża Emily Winfield Martin
Śnieżyczka i Róża
Emily Winfield Martin
Za oknem śnieg... Korzystając z tej białej, zimowej aury, która nam w tej chwili towarzyszy przedstawię książkę, która również zawiera w sobie sporo opisów zimy i śniegu, dodatkowo nawet jedna z jej bohaterek ma na imię Śnieżyczka. Zapewne wielu z was zna baśń braci Grimm o Śnieżce i Różyczce. Autorka pokusiła się o przedstawienie swojej ulubionej baśni w bardzo ciekawy sposób. Jest ona także twórcą ilustracji, które zapierają dech w piersiach i współtworzą wraz z tekstem coś niezwykle unikalnego. Zachwyciłam się wspaniałym, a zarazem bardzo niebezpiecznym życiem w leśnej gęstwinie. Opisy natury, magicznych stworzeń oraz zła czyhającego między drzewami zupełnie porywają czytelnika. Chcemy przeżywać te przygody, czuć ten dreszcz emocji, przez które włosy na głowie mogą stanąć nam dęba. Pragniemy wgłębić się w ten leśny świat, pójść w gąszcz, wziąć głęboki oddech i chociaż przez chwilę poczuć zapach mchu, wilgoci, ziemi, grzybów i drzew. Ogromnie zaintrygował mnie krasnal z "odwróconymi nogami". Bibliotekarka również wywarła na mnie spore wrażenie. Autorka stworzyła genialne postacie i niebywałe miejsca. Czy może istnieć biblioteka w środku lasu? Może. Czy może istnieć biblioteka bez ani jednej książki? Może. Czy każda, najdrobniejsza rzecz może być częścią oddzielnej opowieści, a nawet sama ją tworzyć? Może. W tej baśni wszystko jest możliwe - i to jest właśnie piękne.
Basia - awatar Basia
oceniła na 9 1 rok temu
Kapelusznicy Tamzin Merchant
Kapelusznicy
Tamzin Merchant
IG:ksiazki_wloczykija Książka która wciąga czytelnika do magicznego świata Cordelii, najmłodszej z długiego rodu Kapeluszników. Autorka, Tamzin Merchant, w mistrzowski sposób splata magię, alchemię i przygodę, tworząc pełne barwne i fascynujące uniwersum. Akcja rozgrywa się w środowisku magicznych kapeluszy, gdzie każdy z nich jest nasycony alchemią i zaklęciami. W tle mamy rodzinę Cordelii, która traci ojca podczas niebezpiecznej misji na morzu. Determinowana Cordelia postanawia odnaleźć zaginionego, co stawia ją w centrum dynamicznej opowieści pełnej tajemnic i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Merchant mistrzowsko kreuje bohaterów, nadając im głębokość i złożoność. Cordelia, młoda Kapelusznica, przechodzi przez fascynujący rozwój charakteru, od najmniejszej z rodziny do nieustraszonej poszukiwaczki prawdy. Wujek Tiberius i ciocia Ariadne dodają narracji głębi, eksplorując relacje rodzinne, lojalność i tajemnice. Wątek magicznych konfliktów między Kapelusznikami a ich rywalami, Szewcami, Rękawicznikami, Krawcami i Zegarmistrzami, wnoszą dodatkową warstwę dramatyzmu. Sprawiają, że czytelnik zagłębia się w świat walki o władzę, zdrad i ukrytych sojuszy. Jednak to nie tylko intryga przyciąga uwagę, lecz również styl autorki. Merchant operuje językiem pełnym poezji, malując niezwykłe obrazy i kształtując atmosferę pełną magii. Jej zdolność do opisywania detali sprawia, że czytelnik wchodzi w symbiozę z postaciami i ich przygodami. Przeżycia towarzyszące podczas czytania są zróżnicowane i emocjonujące. Od chwil grozy po chwilę zadumy, książka trzyma czytelnika w napięciu, zaskakując go nieprzewidywalnymi zwrotami akcji. Wizje magicznych kapeluszy, ich niezwykłe właściwości oraz opisane konflikty stanowią niezapomniane wrażenia. To nie tylko książka dla miłośników fantasy, ale także dla tych, którzy pragną zanurzyć się w niezwykłym świecie, gdzie każdy kapelusz skrywa sekrety, a każda strona zatacza zaklęte kręgi.
ksiazkowyduet - awatar ksiazkowyduet
ocenił na 7 2 lata temu
Strażnik Klejnotu Katarzyna Rygiel
Strażnik Klejnotu
Katarzyna Rygiel
Warszawa. Dwójka 12-letnich dzieciaków. I paleta legendarnych osobistości. To musiało się udać! Katarzyna Rygiel stworzyła książkę, w której zakochają się nie tylko najmłodsi. W „Strażniku klejnotu” zetkniemy się z problemami już nie dzieci, a jeszcze nie nastolatków, poczuciem wyobcowania, odrzucenia, pragnieniem przynależności i przyjaźni. Te uczucia stanowią ważną część przedstawionej historii. I prawdziwych dzieciaków. Myślę, że sporo osób odnalazłoby samych siebie pomiędzy tymi stronami, czy to po jednej, czy po drugiej stronie barykady. Z drugiej strony… Może macie ochotę cofnąć się w czasie? Zjeść kolację z królem Zygmuntem III Wazą, posłuchać koncertu Chopina na żywo, towarzyszyć fotoreporterowi powstania warszawskiego, porozmawiać z Julianem Różyckim? Wiecie w ogóle kim był ten szanowny jegomość? Ja mieszkam już ładnych parę lat w stolicy i dopieram poznałam ten fragment historii miasta. Historii niesamowicie fascynującej! Barwnej! Żywej! A jeśli nie skusiły Was ani uczucia i emocje, ani lekcje historii w tej historii, to może macie ochotę zagłębić się w legendę o naszej własnej, warszawskiej syrence? Albo poznać pewne stworzonko o niesamowitym spojrzeniu? I piórami. I łuskami. I… Jeśli nie macie jeszcze prezentu nie tylko dla tych troszkę młodszych, ale i dla samych siebie, to z całego serca polecam „Strażnika klejnotu”. Jest cudowną i niesamowicie wciągającą powieścią. Nie sądziłam, że historia Warszawy poprzetykana legendami, w której głównymi bohaterami są dzieci, może być tak fascynująca. A jednak.
tea_and_blanket - awatar tea_and_blanket
ocenił na 9 4 lata temu
Thomasina. O kotce, która myślała, że jest Bogiem Paul Gallico
Thomasina. O kotce, która myślała, że jest Bogiem
Paul Gallico
Mam poważne wątpliwości, czy to w ogóle książka dla dzieci. Czy to dlatego, że jednym z narratorów jest kot? Czy to dlatego, że w powieści jest mowa o zjawiskach nadprzyrodzonych / magii / cudach? A może dlatego, że do głównych bohaterów należy też siedmioletnia dziewczynka? Nie wiem, czy dzieci będą w stanie wszystko zrozumieć. Może nie znam się na literaturze dziecięcej, ale w tych nielicznych książkach dla dzieci, które zdarzyło mi się czytać w wieku dorosłym, trudne tematy były poruszone w sposób dostosowany do wieku odbiorcy, a to się czyta niemal jak normalną powieść, momentami jak powieść dla bardzo dorosłego czytelnika (chociaż brak w niej treści erotycznych - może to było kryterium oznaczenia tej książki jako dla dzieci?). Autor porusza wiele poważnych tematów, jest w tej powieści dużo cierpienia zwierząt i cierpienia w ogóle. Autor niczego nie upiększa. Są tematy filozoficzne, także o zabarwieniu religijnym i kwestie bycia wierzącym lub nie, kwestia zdrowia psychicznego, depresji. Śmierć, umieranie, zazdrość, zemsta, okrucieństwo, przemoc, groza. Samotnie wychowujący rodzic, owdowiały. Miłość, ale brak umiejętności wyrażania jej. Jest dorosły bohater (wygląda na przynajmniej silnego introwertyka), który posłuchał ojca i wykształcił się w zawodzie preferowanym przez ojca, porzucił swoją pasję i codziennie z tego powodu cierpi (oraz z paru innych). To trudne tematy nawet dla dorosłych. Cóż, na pewno wczesna konfrontacja z przykładem tego, co się może stać z człowiekiem w dorosłym życiu, jeśli się wykształci zgodnie z wolą / nakazami / sugestiami rodziców - zamiast podążać za własną pasją - może być przestrogą dla najmłodszych, jednak mimo wszystko sugerowałabym, by czytelnik był jednak starszy, może młodzież. W sumie wiele lektur szkolnych, które czyta młodzież, to książki pisane dla dorosłych. Cała literatura okołowojenna jest ciężka. Oryginalne baśnie dla dzieci spisane przez braci Grimm też w sumie były dość drastyczne. A może jednak ta powieść nie jest dla dzieci tak ciężka, bo wielu rzeczy jeszcze nie rozumieją, przyjmują je tylko do wiadomości i tyle. Nie wiem. To jest bez wątpienia dobra literatura, także wciągająca, tym razem wielowątkowa, lecz bardzo, bardzo przesycona cierpieniem. Nie da się tego czytać cięgiem, trzeba robić przerwy, bo chociaż chce się dowiedzieć, co będzie dalej, trudno się czyta.
Ilse - awatar Ilse
ocenił na 8 1 rok temu
Powrót na Zaginiony Kontynent Przemysław K.Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław K.Hytroś Agnieszka Wajda
„Powrót na Zaginiony Kontynent” to niewątpliwie jedna z tych powieści, w których każdej stronie należy poświęcić więcej czasu i którą wręcz należy się delektować. Biorąc do rąk ten niemały egzemplarz czułam dokładnie to samo, co kilkadziesiąt lat wcześniej, kiedy będąc dzieckiem po raz pierwszy dotknęłam opasłego tomu „Baśni” Andersena. Jeszcze nie wiedziałam, co odkryję w środku, ale już przeczuwałam, że będzie to coś, co zapamiętam na całe życie. Podobnie rok temu, kiedy recenzowałyśmy „Pieśni Zaginionego Kontynentu” przeniosły nas one w świat pięknych słów, idealnych opisów i fabuły dwunastu wyjątkowych pieśni opowiadanych przez podróżnika zwiedzającego Zapomniany Kontynent. W prezentowanej dzisiaj drugiej części poznajemy dzieci podróżnika, które po ukończeniu szesnastu lat także udają się w podróż. Wędrują każde swoim szlakiem, ale łączy ich jedno: szukają zaginionego przed laty ojca, który nie wrócił z tajemniczej misji; wiedzą tylko, że wyruszył na ten niezwykły, niezbadany ląd. Podążając jego śladem odkrywają kolejne krainy, poznają ich mieszkańców oraz dowiadują się o kataklizmie, który dotknął okolice, a którego przyczyną stał się król Deodles, bohater jednej z opowieści z pierwszego tomu. Co najważniejsze, poznają także kolejne niesamowite historie – pieśni i tym razem to Sebastian i Otta udostępniają je czytelnikowi. Pieśni jest dwanaście i nie ukrywajmy, każda z nich jest jedyna w swoim rodzaju. Poznamy dzieciństwo króla Deodlesa i być może zrozumiemy motywy jego późniejszego postępowania, poznamy braci, którzy zrobią wszystko, aby chronić najsłabszego z nich, odwiedzimy z Ottą leśną osadę zamieszkaną przez fantastyczne stworzenia, w której nikt nikogo nie wytyka palcami i w której można być sobą. Wyruszymy z Cichą Mgłą na poszukiwanie matki i spotkamy dziewczynkę, która słyszy kolory i czuje dźwięki. Poznamy magię i fantastyczne postaci, ale odkryjemy również, czym jest tolerancja, szacunek, cierpliwość i wytrwałość oraz wypływająca prosto z serca potrzeba niesienia pomocy innym. Przekonamy się, że mądrość i wiara mają moc największą ze wszystkich, a umiejętność akceptacji i wzajemnej tolerancji nadaje sens życiu. „Powrót na Zaginiony Kontynent” to książka niepowtarzalna i dopracowana w najdrobniejszym szczególe. Czytając niejednokrotnie miałam wrażenie, że każde zdanie zostało przez Autora złożone idealnie, wygładzone, dopieszczone i prosto z serca tchnięte magią. Taką literaturę można czytać dzień i noc; można się nią delektować, snuć refleksje i inspirować. I taką literaturę chciałabym odnaleźć w kanonie lektur szkolnych. Dzięki Wydawnictwo Dwukropek wydanie jest przepiękne, a całość z pierwszym tomem prezentuje się niesamowicie. Twarda okładka, po odwróceniu której znajdujemy mapę Zaginionego Kontynentu i te srebrne akcenty nadają jej wyjątkowości. W środku mnóstwo tekstu podzielonego na dwanaście pieśni poprzedzonych wstępem. I Ilustracje Agnieszki Wajdy, od których podobnie jak od tekstu, nie można się oderwać. Gruby, elegancki papier, a czcionka większa, więc przez lekturę po prostu się mknie nawet niezbyt zaawansowanemu czytelnikowi. Przepiękny pomysł na prezent i rzadko to piszę, ale w tym wypadku warta jest swojej ceny. To książka dla młodszych i starszych i już całkiem dorosłych. Na całe pokolenia! Nam się marzą kolejne pieśni takie…
CzytaMy8plus - awatar CzytaMy8plus
ocenił na 8 3 lata temu
Księgi mroku J.A. White
Księgi mroku
J.A. White
Ja dziwię się dzieciom i młodzieży, że nie czytają książek mając taką świetną literaturę jak ta perełka. “Księgi mroku” zahipnotyzowały mnie tak, że ciężko było mi się od nich oderwać. Po prostu chciałem szybko wiedzieć jak dalej potoczy się fabuła. Autor stworzył horror dla dzieci napisany w sposób dla nich przystępny bez udziwnień i bezsensownej brutalności. Posiada fabułę z dwutorowym przekazem. Z jednej strony mamy opowieść o sile akceptacji i walce z własnymi lękami. Pokazuje, że odmienność nie jest niczym złym i nie trzeba być jak inni. A z drugiej ukazuje refleksje o trudach pisarskiego rzemiosła, oraz kilka cennych wskazówek na temat tworzenia porywających fabuła. Ciekawym zabiegiem jest wplątanie krótkich strasznych opowieści przy jednoczesnym ich omawianiu. Aleks to zagubiony nastolatek o nietypowym hobby (uwielbia horrory). Przez odrzucenie społeczeństwa chce stać się “normalny”. Jest to odzwierciedlenie życia wielu nastolatków. Natasza to typowa wiedźma, która potrzebuje dzieci do swoich celów. Jednocześnie staje się wewnętrznym głosem Aleksa. Jej pomocnica Jasmin pogodzona ze swoim losem przechodzi przemianę pod wpływem wydarzeń. Podobnie jak kot Lenore. Zakończenie jest jednym wielkim zwrotem akcji, które potrafi zarówno nieźle wystraszyć jak i zadziwić. Jedno z lepszych jakie do tej pory przeczytałem w książkach. Mimo iż zakłada się, że to literatura dla dzieci i młodzieży to dorośli też się w niej odnajdą. Szczerze polecam. Aleks chce przestać być dziwakiem i postanawia zniszczyć to co doprowadza go do tego stanu. Swoje straszne opowieści. W tym celu chce zjechać do piwnicy by je spalić. Podczas jazdy windą dochodzi do awarii i wysiada na 4 piętrze. Tam mija mieszkanie, które go przyciąga i wpada w pułapkę. Od teraz będzie musiał za cenę życia pisać straszne historie, które spowodowały jego problemy.
Hendoslaw - awatar Hendoslaw
ocenił na 10 1 rok temu
Duchy Greenglass House Kate Milford
Duchy Greenglass House
Kate Milford
Chociaż pierwsza wizyta w pensjonacie Greenglass House nie porwała mnie jak odwiedziny Hotelu Winterhouse, to poczułem się tam na tyle dobrze, że zechciałem wrócić. Pierwszy dzień ferii świątecznych, Milo nie może się doczekać leniwych dni, jakie zostały do Świąt Bożego Narodzenia, jednak harmonię i spokój burzy wizyta niezapowiedzianych gości. Jedyna osoba, która przebywa w pensjonacie to młody student, który fascynuje się witrażami w domu przemytników, jednak w nocnej ciszy rozbrzmiewa dźwięk dzwonu. Pan Pine i Milo wychodzą zdziwieni na stację kolei przemytników i ku ich zdziwieniu (i radości Milo) spotykają Brandona, Clem i Georgie. Do nieoczekiwanych gości dołącza grupa kolędników, którzy przebrani w tradycyjnie upiorne stroje zostaje w pensjonacie. Nikt nie wydaje się tym za kogo się podaje, zaczynają ginąć przedmioty, a chaos jaki wprowadzają goście zmusza Milo do przybrania swojego alter ego z gry Nieprzetarte szlaki. Z pomocą chłopcu przybywa Madie. Po lekturze pierwszej części Greenglass House wiedziałem już czego się spodziewać. Autorka ponownie serwuje nam klimat przed świętami, grupę nietuzinkowych gości i ciekawą tajemnicę. Architektura pensjonatu i terenów wokół nadal zachwyca, a barwnie napisane postaci sprawiają dużo przyjemności. Również sama intryga i twist fabularny na końcu są w moim odczucie lepsze niż w pierwszym tomie. Pomimo, że schemat budowania historii i narracja są niemal identyczne jak w przypadku pierwszej historii, to tutaj sprawdzają się jakoś lepiej. Oczywiście znajdziemy w 'Duchach Greenglass House' kilka głupotek i sytuacji dość nielogicznych, ale mając na uwadze, że jest to książka dla dzieci/ młodzieży to sprawia mnóstwo frajdy. Bardzo przyjemnie spędzony czas.
The_5nake - awatar The_5nake
ocenił na 7 4 lata temu

Cytaty z książki Wszystkie zaułki przeszłości

Więcej
Katarzyna Rygiel Wszystkie zaułki przeszłości Zobacz więcej
Katarzyna Rygiel Wszystkie zaułki przeszłości Zobacz więcej
Katarzyna Rygiel Wszystkie zaułki przeszłości Zobacz więcej
Więcej