Wojna o metale rzadkie. Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej

Okładka książki Wojna o metale rzadkie. Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej
Guillaume Pitron Wydawnictwo: Kogut reportaż
289 str. 4 godz. 49 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2020-12-09
Data 1. wyd. pol.:
2020-12-09
Liczba stron:
289
Czas czytania
4 godz. 49 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wojna o metale rzadkie. Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wojna o metale rzadkie. Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej

Średnia ocen
7,5 / 10
94 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
144
22

Na półkach:

Świetna książka pokazująca "od kuchni" to o czym mainstream nas nie informuje . Warto po nia sięgnąć by lepiej zrozumieć obecne perturbacje polityczne i geostrategiczne.Mankamentem są za dlugie przypisy na każdej stronie przez co często przerywa sie literaturę zerkając do źródła.

Świetna książka pokazująca "od kuchni" to o czym mainstream nas nie informuje . Warto po nia sięgnąć by lepiej zrozumieć obecne perturbacje polityczne i geostrategiczne.Mankamentem są za dlugie przypisy na każdej stronie przez co często przerywa sie literaturę zerkając do źródła.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

334 użytkowników ma tytuł Wojna o metale rzadkie. Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej na półkach głównych
  • 227
  • 101
  • 6
54 użytkowników ma tytuł Wojna o metale rzadkie. Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej na półkach dodatkowych
  • 37
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tragizm polityki mocarstw John Mearsheimer
Tragizm polityki mocarstw
John Mearsheimer
Wspaniała pozycja uzupełniająca wiedzę dla każdego, kto chce sam, nie poddając się ogólnie wylewającej się propagandzie, wyrabiać sobie opinię na temat różnych wydarzeń politycznych, których teraz przecież nie brakuje. A, o czym jestem przekonana, jest to niemożliwe bez znajomości historii i rządzących nią mechanizmów, z których kilka jest tutaj wspaniale opisanych... Książka jest bardzo obszerna, czytało mi się ją trudno, choć pisana jest językiem przystępnym i zrozumiałym. Częste powtórzenia, za które niektórzy książkę krytykują, nie są dla mnie wadą – sprzyjają lepszemu zapamiętaniu poruszanych zagadnień. We wprowadzeniu autor ogólnie je objaśnia, by potem przejść do bardziej drobiazgowej analizy. W kolejnych rozdziałach definiuje potęgę (potencjalną i militarną), wyjaśnia jak ją mierzyć, odpowiada na pytanie: dlaczego państwa dążą do hegemonii i rywalizują o potęgę, opisuje strategie stosowane przez mocarstwa w celu jej zwiększenia i zachowania , w prosty sposób tłumaczy, kiedy mocarstwa decydują się na bezpośrednią konfrontację z rywalami, a kiedy wolą przerzucić odpowiedzialność na inne. A wszystkie teorie potwierdza analizując wydarzenia z przeszłości, co czyni książkę tym bardziej interesującą, gdyż równocześnie jest lekcją przypominającą najważniejsze z nich (m.in. epoka wojen napoleońskich, bismarckowskie, wilhelmińskie i hitlerowskie Niemcy, okres zimnej wojny). Ostatni, szczególnie interesujący wg mnie, rozdział poświęcony jest wzrostowi potęgi Chin oraz próby odpowiedzi na pytanie czy może on przebiegać w sposób pokojowy - zważywszy, że książka została napisana sporo lat temu, już dziś możemy zobaczyć, na ile teorie Johna Mearsheimera okazują się trafne, niestety... ...i właśnie również dlatego bardzo ją polecam nie tylko wszystkim wielbicielom historii, ale i tym, którzy po prostu lubią rozumieć, jak działa świat wokół nich.
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na 8 6 miesięcy temu
Wielkie złudzenie. Liberalne marzenia a rzeczywistość międzynarodowa John Mearsheimer
Wielkie złudzenie. Liberalne marzenia a rzeczywistość międzynarodowa
John Mearsheimer
Niesamowita książka, co zresztą mnie nie zdziwiło, bo po przeczytaniu dwóch innych pozycji tego autora (“Lobby izraelskie a polityka zagraniczna USA” i “Tragizm polityki mocarstw”) spodziewałam się dokładnie tego: męczącej, często zaskakującej i trudnej intelektualnej uczty. Rozważania o liberalizmie, realizmie i nacjonalizmie (autor dokładnie omawia każdy z nich) i relacjach pomiędzy nimi, wciągnęły mnie jak narkotyk, gdyż przez cały czas miałam w uszach to co wszędobylska propaganda “głównego ścieku” od lat sączy nam do głów, a co Mearsheimer świetnie wyjaśnia i jeszcze lepiej obala żelazną, bazującą na faktach argumentacją. Szczególnie spodobał mi się spory fragment na temat PRAWDZIWYCH przyczyn i PRAWDZIWYCH sprawców wojny na Ukrainie. Trochę może “zaspojleruję”, ale, wg autora (którego przecież nie bardzo można jako “ruską onucę” zakwalifikować, choćby ze względu na jego wiedzę i międzynarodową pozycję uznanego eksperta w dziedzinie geopolityki) - nie jest to Putin:). Gdyby ktoś chciał zapoznać się z tym akurat fragmentem bez zgłębiania calutkiej cegły (bo książka jest opasła), dla ułatwienia podaję strony: 266-278. Na stronie 328 natomiast znajdujemy dokładne wyjaśnienie, dlaczego Rosja nie może pozwolić Ukrainie na przyłączenie się do Zachodu – dla mnie bardzo przekonujące. Szkoda ,że nie ma tam nic o tym dlaczego również Polska powinna być temu przeciwna, czego niestety rządzące nami głąby w ogóle zdają się nie pojmować :(. “Wielkie złudzenie” to kolejna książka, która przydatna jest do zrozumienia mechanizmów które działają (lub nie działają – jak w przypadku liberalizmu właśnie) w polityce międzynarodowej. Polecam, mimo, że lektura jest trudna i męcząca...
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na 8 5 miesięcy temu
Nowy Długi Marsz. Chiny ery Xi Jinpinga Bogdan Góralczyk
Nowy Długi Marsz. Chiny ery Xi Jinpinga
Bogdan Góralczyk
Nowy Lisi marsz . Czy można zrozumieć współczesne Chiny? Oczywiście, że tak – a przynajmniej można spróbować. Wymaga to wysiłku. Należy na bok odłożyć soczewkę europejskich wartości, cofnąć się nieco w czasie i zacząć postrzegać Chiny jako cywilizacje, a nie tylko państwo w naszym rozumieniu tego słowa. Instrukcja wydaje się trudna, dlatego dobrze jest przejść przez ten proces z dobrym przewodnikiem. Tutaj Lisioł poleca Bogdana Góralczyka i jego książkę „Nowy Długi Marsz. Chiny Ery Xi Jinpinga”. . Sztuka rządzenia, biurokracja, technokracja i merytokracja to cztery podstawowe pojęcia na drodze do lepszego zrozumienia Chin. Lisioł musi przyznać, że to nie była łatwa przeprawa. Mądrości jedno, ale wcielenie tych mądrości w życie, żeby było jak pod niebiosami, to zupełnie inna sprawa. Zwłaszcza że tutaj państwo jest na pierwszym miejscu, nawet kosztem wolności jednostki – nie, to nie jest pomysł realizowany „od wczoraj”, tylko od zawsze. Dlatego przykładanie soczewki z wartościami europejskimi na nic się tutaj nie zda. To zupełnie inny świat. . Do zupy, którą już posiadamy, należy dorzucić kult przeszłości i wielkości Chin. Czerpię się z historii wielkiej cywilizacji, żeby wszystko, co nowe zmienić. Socjalizm? Nie to chiński socjalizm, albo jeszcze lepiej Konfucjański Leninizm. Lisioł podejrzewa, że wszystko potrafią tak przerobić. Czy to dobrze? Odpowiedzcie sobie na to pytanie po lekturze. . Dyscyplina ponad demokracją. Jedność narodu, jedna partia, jedno państwo. To wszystko brzmi jak hasła populizmu, ale w Chinach to po prostu fakt. Podobnie jak wieloletnie rządy Cesarza Li-xiu, który stworzył cały aparat biurokracji, obsadzony potem lisimi kuzynami, żeby partia miała współcześnie skąd czerpać swoje wzorce *lisie mrugnięcie oczkiem*. . Książka do łatwych nie należy i nie przeczytacie jej, bujając połową szarych komórek w obłokach. Warta jest jednak wysiłku, zwłaszcza w dobie współczesnych napięć politycznych. Z każdej strony dobijają się do nas setki informacji, część jest prawdziwa, część to propaganda. Dobrze jest więc mieć wiedzę, żeby samemu rozstrzygać, co rzeczywiście pasuje do Chin, a co jest wierutną bzdurą, serwowaną jako wielki news.
Lisiołczyta - awatar Lisiołczyta
oceniła na 9 9 miesięcy temu

Cytaty z książki Wojna o metale rzadkie. Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wojna o metale rzadkie. Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej