W świecie gry

Okładka książki W świecie gry
Luck FlowersNick Eliopulos Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Kroniki Woodsword (tom 1) Seria: Minecraft literatura dziecięca
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Kroniki Woodsword (tom 1)
Seria:
Minecraft
Tytuł oryginału:
Into Theo Game
Data wydania:
2019-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-15
Data 1. wydania:
2019-04-18
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328144453
Tłumacz:
Anna Hikiert-Bereza
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W świecie gry w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki W świecie gry

Średnia ocen
7,8 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
6818
3839

Na półkach:

Z jednej strony mamy tu opowieść o przygodach w grze. Z drugiej kroniki opisują zwyczajną codzienność dzieciaków, które lubią pakować się w kłopoty. Każde doświadczenie jednak uczy ich czegoś nowego i pozwala nieco inaczej spojrzeć na wyznaczane przez siebie cele. Ważny jest tu motyw odpowiedzialności, konkurencji, rywalizacji, pracowitości oraz dbania o słabszych, wrażliwości. Autor snuje prostą opowieść dziejącą się na dwóch poziomach: wirtualnym i realnym. Oba mają tu duże znaczenie i są pouczające dla bohaterów.

Z jednej strony mamy tu opowieść o przygodach w grze. Z drugiej kroniki opisują zwyczajną codzienność dzieciaków, które lubią pakować się w kłopoty. Każde doświadczenie jednak uczy ich czegoś nowego i pozwala nieco inaczej spojrzeć na wyznaczane przez siebie cele. Ważny jest tu motyw odpowiedzialności, konkurencji, rywalizacji, pracowitości oraz dbania o słabszych,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

55 użytkowników ma tytuł W świecie gry na półkach głównych
  • 43
  • 12
13 użytkowników ma tytuł W świecie gry na półkach dodatkowych
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Minecraft przygody. Nieśmiertelny zombi. Zdrajczyni S. D. Stuart
Minecraft przygody. Nieśmiertelny zombi. Zdrajczyni
S. D. Stuart
Zapraszamy do lektury szóstego tomu serii w świecie Minecrafta. Czy można zaufać osobie przemienionej w potwora? Czy morderczy instynkt da się poskromić? Jak wiele czasu pozostało bohaterom zanim na zawsze staną się częścią świata gry? Odpowiedzi na te pytania szukajcie w książce "Nieśmiertelny zombi". Świątynia zostaje zniszczona, a naszym bohaterom z trudem udaje się wyjść z życiem. Nie obywa się jednak bez ofiar - Larrisa zostaje ugryziona przez swoją matkę i zmienia się w zombie. Czy dziewczynie uda się zapanować nad morderczym instynktem? I czy chłopcy będą mogli jej zaufać, nie obawiając się, że niespodziewanie nowa natura przejmie nad nią kontrolę? Dla Andre okaże się to szczególnie trudne. Tymczasem Suzy przechodzi na stronę Herobrine i razem próbują odzyskać smocze jaja, które mieszkańcy Estermeadu wykradli mu dawno temu. Co skłoniło dziewczynę do zmiany strony? Odpowiedzi na to pytane przyjdzie nam szukać w kolejnych tomach serii. Fabuła komplikuje się coraz bardziej, nie pozwalając czytelnikowi na chwilę nudy, czy wytchnienia, pędząc w zawrotnym tempie cały czas do przodu. Powracają postacie znane z poprzednich tomów i to co wydawało się nie związanymi ze sobą epizodami powoli łączy się w spójną całość. Każdy ma bowiem swój udział w losach dwóch światów - wirtualnego i rzeczywistego, coraz mocniej ze sobą związanych. Co gorsza okazuje się, że wysyłając ich tutaj Notch nie przewidział wielu rzeczy. Josh, Andre i Suzy powoli stają się częścią świata gry - maleje ich nadludzka wytrzymałość i moce, które obiecywał im twórca Minecrafta. Także klucz mający im umożliwić powrót do domu zdaje się tracić swoją moc. Bohaterowie muszą się śpieszyć. "Przygody w świecie Minecrafta" niewątpliwie zyskują z każdym kolejnym tomem, zapewniając sporo rozrywki. Warto podsunąć ją młodszym czytelnikom, z pewnością na kilka ładnych godzin nie będą mogli wyrwać się z wykreowanej na kartach tomików wirtualnego świata Minecrafta. Ocena: 8/10 Andromeda Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję wydawnictwu Arkady. Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK: http://koszztk.blogspot.com/
Kosz_z_Książkami - awatar Kosz_z_Książkami
ocenił na 8 10 lat temu
Minecraft przygody. Dzień creeperów S. D. Stuart
Minecraft przygody. Dzień creeperów
S. D. Stuart
„Ukończenie gry jest często najszybszą drogą do uwolnienia się od gry, która, jeśli nieukończona wraca jako ambicja, a jako „zakazany owoc” smakuje lepiej – w kafejce internetowej, w domu kolegi, w garażu na laptopie lub na smartfonie. Ludzie mają znacznie więcej motywów gry niż przyjemność i „karmienie” mózgu dopaminą”. To już trzeci tom, jednej z lepszych serii dla dzieci o świecie Minecraft, oraz czyhających w nim niebezpieczeństwach. Fantastyczna seria Przygody w świecie Minecraft podbiła moje serce i nadal pozostaje jedną z moich ulubionych, mimo że przygody Frigiela i Fluffi’ego także mi się bardzo podobały. Po dwóch poprzednich tomach, czyli powstaniu Herobrine, oraz mojego ulubionego świata Netheru, przyszedł czas na Dzień Creeperów. Muszę przyznać, że nie gram w samą grę, ale dzięki tym pozycjom w końcu wiem, co jest czym i mniej więcej, o co chodzi w samej grze, choć te bloki nadal mi się zlewają i mam problem z odróżnianiem biomów. W naszym trzecim tomie przygód bohaterowie Josh, Andre i Suzy nadal poszukują Herobrine’a, który przebywa w grze już od stu lat (czasu gry) i nadal może w każdej chwili przejąć kontrolę nad Internetem. Trójka inteligentnych dzieciaków przemierzając świat mobów, dociera do kolejnego miasta, które zostaje oblężone przez creepery. Nasi bohaterowie starają się pomóc mieszkańcom i dowiadują się, że ataki spowodowane są manipulacją oraz sterowaniem kogoś, kto za wszelką cenę chce objąć władzę. Czym są creepery? Są to wrogie stworzenia, które można spotkać w świecie gry w dowolnym momencie i miejscu. Zamiast po prostu atakować gracza, zbliżają się do niego (zwykle w ukryciu) i eksplodują, niszcząc każdy obiekt w okolicy i potencjalnie raniąc gracza, jeśli nie znajduje się poza zasięgiem jego rażenia. Aż do momentu przeczytania tej pozycji naprawdę nie wiedziałam, kim są te stworzenia. W Dniu Creeperów akcja toczy się na pewno o wiele szybciej, przygody są coraz bardziej rozbudowane, dorastają wraz z czytelnikiem, co po prostu kocham w takich książkach. Nadal zaskakuje mnie objętość tych publikacji, ponieważ zawsze czuję, jednak niedosyt gdy kończę książkę. Jestem przyzwyczajona do obszernych pozycji, a te są po prostu niemal, jak czasopismo. Ze względu na to, że z każdym tomem robi się poważniej, czekam na kolejne części. Przebywanie w świecie dorastających emocjonalnie przyjaciół sprawia mi wiele przyjemności. Sama jestem tym zaskoczona, ponieważ świat gier komputerowych nigdy nie był dla mnie interesujący, jak widać człowiek na starość mądrzeje😊 Cóż tu dużo mówić, polecam bez dwóch zdań i czekam na więcej. zaczytanizkwa.blogspot.com
AniaCzyta - awatar AniaCzyta
oceniła na 8 2 lata temu
Pechowo się składa Kasia Keller
Pechowo się składa
Kasia Keller
Czy zgadzacie się ze stwierdzeniem, że każdy z nas ma jakiś talent, tylko bywa, że czasami odkrywamy go u siebie dość późno? *** Jaki talent posiada Tomasz Niefart, bohater zabawnej serii książek dla dzieci i młodzieży? Niezaprzeczalne jego najsilniejszą stroną jest wręcz wirtuozerska umiejętność do wplątywania się w sytuacje, które muszą zakończyć się kompromitującą wpadką. Czy to zasługa tylko i wyłącznie jego nazwiska? A może fakt, że Tomasz nazywa się Niefart to niezły bonus od losu i sprytna zasłona dymna, która pozwala usprawiedliwić nie do końca przemyślane pomysły nastolatka? Przyznajcie, że posiadając taaakie nazwisko, zawsze ma się na co zrzucić winę. Jedno jest pewne, Tomasz nie musi się zbytnio afiszować ze swoim nietypowym talentem, bo on sam pcha się na afisz, a uściślając do kolejnych opowiadań Kasi Keller. Niedawno miała premierę kolejna, piąta już część serii Tomasz Niefart, książka „Tomasz Niefart. Pechowo się składa”. Czy jest to piątka na piątkę? Zdecydowanie tak, a nawet na szóstkę z plusem. Jakie tym razem przygody wymyśliła Kasia dla swojego bohatera? Szkoła to prawdziwy poligon dla osoby, która nieustannie prowadzi wojny ze swoim fatum. Tak jest i tym razem. Kiedy nauczycielka ogłasza szkolny konkurs talentów, to Tomaszowi, jako pierwszemu powinna zapalić się ostrzegawcza lampka. Co się stanie, jeśli największy szkolny pechowiec postanowi zabłysnąć wśród uczniów i ujawnić swój nowo odkryty dar? Pechowcowi nigdzie nie nie jest łatwo. Niepowodzenia i wszelkiej maści klęski czyhają na niego nie tylko w szkole, ale również i w domu. Rodzeństwo, a w szczególności młodsza siostra, która jest, i tu zacytuję samego Niefarta, „dokuczliwa jak ból zęba, głośna jak kosiarka sąsiada i natrętna jak mucha” zdecydowanie życia nie ułatwia. Sami powiedzcie, czy wtrącanie się dziewczyny, a do tego siostry w toczącą się właśnie rozgrywkę FIFA 22, może skończyć się inaczej niż porażką? Podpowiem, że tak. Wielką P-O-R-A-Ż-K-Ą. A skoro wspomniałam o bólu zęba, to warto również nadmienić o bólu brzucha, który to, miał być remedium na szkolne niedomagania kartkówkowe, a okazał się oczywiście, kolejnym pomysłem zakończonym spektakularnym fiaskiem. *** Kasia Keller i Tomasz Niefart to duet idealny. Nikt, tak jak ta dwójka nie potrafi sprawić, że nasze dzieci z przyjemnością czytają, i nie dość na tym, bo one wręcz nie mogą doczekać się kolejnych książek z przygodami swojego ulubionego bohatera. I wiem, co piszę, bo "piątka" jeszcze nie rozgościła się dobrze na księgarskich półkach, a moja córka już pyta się, kiedy będzie szósty Niefart. Kasiu, pisz! Prosimy.  Na czym więc polega ten niepodważalny sukces Tomasza Niefarta? Z pewnością jest to bohater, z którym nasze dzieciaki mogą się utożsamić i co najważniejsze, dzięki któremu mogą podejść z dystansem do swoich towarzyskich, rodzinnych i szkolnych wpadek, w których często, podobnie jak Tomek, odgrywają pierwszoplanową rolę. Oczywiście nie byłoby sukcesu Niefarta, gdyby nie genialne poczucie humoru, które doprowadza nie tylko dzieci, ale wszystkich, niezależnie od wieku do niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Skoro słowo się rzekło i „Tomasz Niefart. Pechowo się składa” dostał szkolną ocenę 6+, to nie zdziwi Was fakt, że w mojej książkowej skali ocen otrzymuje 10/10. Czytajcie i bawcie się dobrze!
czytam_w_szwecji - awatar czytam_w_szwecji
ocenił na 10 2 lata temu
Psy. Od drapieżników do obrońców Andy Hirsch
Psy. Od drapieżników do obrońców
Andy Hirsch
O jacie!! Kupiłam ten komiks w ciemno widząc pieski na okładce... Przyznaję, że zupełnie nie spodziewałam się tak wartościowej treści!! Główny bohater - kundelek imieniem Rudy, wprowadza nas w historię psów oraz opowiada o ich behawioryźmie. Książka zawiera naprawdę masę informacji. Zapoznaje nas z pojęciami naukowymi i ważnymi postaciami takimi jak Mendel, Darwin czy Bielajew oraz przeprowadzonymi przez nich badaniami. Całkiem szczegółowo opisuje genetykę, a zaraz po niej dobór naturalny i powstawanie ras od strony stricte naukowej. A wszystko to chyba w najbardziej przystępnej formie jaką dane mi było zobaczyć - lekkiej, zabawnej i wzbogaconej o cudowne ilustracje! Dałabym 10 gwiazdek, ale brakuje mi podziału na rozdziały. Oczywiście rozumiem koncept szybkiej podróży odbywanej przez głównego bohatera, ale treści, i co za tym idzie - informacji, jest tak wiele, że z pewnością może lekko przytłaczać. Jeśli chodzi o merytorykę to zauważyłam jeden błąd, który mógł być też celowym zabiegiem(?): wilki nie zaatakowałyby człowieka, który zabiera ich potomstwo, tak jak nam to sugeruje komiks - strach przed ludźmi jest silniejszy. Myślę jednak, że nawet jeśli takich małych niedociągnięć jest więcej to wartość treści na niczym nie traci. Jeśli nam mało to wniknięcie w świetną bibliografie rozszerzy nam psie tematy. <3 Bardzo polecam dla starszych dzieci i rodziców!!
Gabrysia Przysiężniak - awatar Gabrysia Przysiężniak
ocenił na 9 1 rok temu
Masz rację, Cukierku! Waldemar Cichoń
Masz rację, Cukierku!
Waldemar Cichoń
Po krótkiej przerwie wracam do Was z recenzją książki będącej dziewiątą częścią jednej z naszych ulubionych serii - "Masz rację, Cukierku!" autorstwa Waldemara Cichonia. Główny bohaterem, a zarazem narratorem jest tytułowy Cukierek - kot obdarzony niesamowitym sprytem i ponadprzeciętną inteligencją. Wraz ze swoją towarzyszką - Tradycją, wprowadzają niemały zamęt w codzienne życie swoich właścicieli. W tej części kotom niesłusznie oberwie się przez Kapitana Gadułę - podstępną papugę, która chwilowo gości w ich domu. W Wigilię, Cukierek gorąco zapragnie przemówić ludzkim głosem i niemal udaje mu się to. Kiedy nadchodzi wiosna, koty jako pierwsze dają dziki upust swojej radości, ku niezrozumeniu ludzi, którzy jednak ostatecznie również porzucają wszelkie ograniczenia i śmiało rozkoszują się wiosną. Maciek wstąpi do drużyny harcerskiej i zaangażuje się w spełnianie dobrych uczynków w ramach działalności Niewidzialnej Ręki, czego skutki nie będą łatwe do naprawienia. Jednak jego zapał nie osłabnie i przy wsparciu taty spędzi noc w namiocie, by potrenować umiejętności biwakowe, co z kolei jego starszy brat bezdusznie wykorzysta, bo przecież następnego dnia jest Prima Aprilis! Ale kto się śmieje, ten się śmieje ostatni... W domu jednak nie zawsze jest kolorowo. Pewnego dnia okazuje się, że Maciek jest poważnie się rozchorował i będzie musiał spędzić tydzień w domu. Wcale nie cierpi z tego powodu, a wręcz przeciwnie. Ale czy jego chytry plan totalnej laby od nauki ma szanse powodzenia...? Młodsza kompanka Cukierka, Tradycja, nie pozostaje w tyle w psotach i harcach aż pewnego dnia jej niezwykły urok zachwyca honorową prezeskę Zarządu Towarzystwa Wielbicieli Kotów Rasowych Ras Rzadkich. Kotka ma szansę zdobyć pierwszą nagrodę na wystawie kotów! Życie jest pełne niespodzianek, a mały odkrywca - Maciek - wielbiciel nocnego nieba ze zdumieniem odkrywa nowy gwiazdozbiór. Pełna humoru książka, która rozbawi nie tylko fanów kocich przygód. To kocio-ludzka rzeczywistość ukazana w nieco krzywym zwierciadle uzupełniona barwnymi ilustracjami Dariusza Wanata. Polecamy Wam ją jeśli potraficie znieść duże dawki śmiechu.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na 10 1 rok temu
Domek na drzewie: najgłupsze historyjki Andy Griffiths
Domek na drzewie: najgłupsze historyjki
Andy Griffiths Terry Denton
Przyznaję - to nasze pierwsze spotkanie z Andym i Terry'm i ich domkiem na drzewie, ale zdecydowanie nie ostatnie, gdyż mój osobisty młody czytelnik od razu po lekturze spytał czy są inne części i czy możemy kupić, "mamooooo prooooszę". No cóż - myślę, że lepszej rekomendacji niż zadowolenie odbiorcy, nie potrzeba😉. Totalnie odjechane, nieco absurdalne poczucie humoru, trafiło bez pudła w gust mojego Syna. I chociaż nie polecę jej Wam do czytania na dobranoc, bo chichotom, śmiechom i wybuchom ogólnej wesołości nie będzie końca, to jeśli szukacie lektury, która rozbawi, rozśmieszy, poprawi nastrój to sięgnijcie po "Domek na drzewie. Najgłupsze historyjki", to zbiór aż 13 śmiechowych historii. Mam wrażenie, że nie każdemu może spodobać się ten humor, ale trzeba przyznać, że Andy i Terry mają głowy pełne pomysłów i nie sposób się z nimi nudzić 😉. Może chcielibyście sprawdzić jak działa Hiperekstrazasys, albo Zadziwiający Wmyślachczytajacy Kanapkomat? Co się stanie, jeśli spłuczemy kogoś w toalecie i kiedy jest Dzień krzesła w nosie? Albo urządzić zawody w najgłośniejszym krzyku? Szybka, wartka akcja, sporo czarno-białych ilustracji i zadziwiająca, dosłownie niczym nie skrępowana wyobraźnia i szalone przygody sprawiają, że czyta się szybko i może to być dobry pomysł na lekturę dla nieco opornych czytelników 😉. I chociaż można dopatrywać się tutaj głębiej, również wartościowego przesłania m. in o współpracy czy przyjaźni, to my potraktowaliśmy tę lekturę czysto rozrywkowo, sympatykom serii raczej polecać jej nie trzeba. Dodam, że to już kolejny, 12 tom, ale spokojnie można zacząć tę przygodę od tej części. Tylko uważajcie, żeby nie rozbolał Was od śmiechu brzuch.
Zaczytane_Skrzaty - awatar Zaczytane_Skrzaty
ocenił na 9 3 lata temu
Alfred Wiewiór i posążek faraona Agnieszka Stelmaszyk
Alfred Wiewiór i posążek faraona
Agnieszka Stelmaszyk Hubert Grajczak
Alfred założył upragnione biuro detektywistyczne, a za nim pierwsze sukcesy. Przed nim nie lada wyzwanie i to w odległym kraju. Wraz ze Stefanem, Maćkiem i panią Jadzią wyruszają do Egiptu. Mają zająć się poszukiwaniami pewnej zaginionej figurki. Jest tylko jeden problem – ktoś ich śledzi. Czyżby zamierzał przeszkadzać im w odkryciu prawdy? Czy Alfred z przyjaciółmi dowiedzą się prawdy? Co ich jeszcze spotka w Egipcie? To tom drugi, a ponieważ pierwszy okazał się naprawdę udaną książką, z niemałymi oczekiwaniami sięgnęliśmy po niego. Jak wrażenia? Tak samo pozytywne, jak przy tomie poprzednim. Historia w książce okazała się dość ciekawa, wciągająca, a momentami zaskakująca. Zagadkę dziecko odkrywa razem z bohaterami i uwierzcie nam, wcale nie jest to takie proste. Śmiało mogę napisać, że jest to jedna z ciekawszych książek detektywistycznych dla dzieci od 6 roku życia. Tekst jest napisany większą czcionką, a to sprawia, że doskonale zda egzamin dla dzieci dopiero zaczynających przygodę z czytaniem. Ilustracje ciekawe, adekwatne do treści. Zdecydowanie przyciągają wzrok i zachęcają do sięgania po książkę. „Alfred Wiewiór. Tom 2. Alfred Wiewiór i posążek faraona” to drugi tom serii detektywistycznej dla dzieci. Synowi zdecydowanie przypadła do gustu i z przyjemnością polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2023/02/alfredwiewioriposazekfaraonawydawnictwowilga.html
Mamażona-KOBIETA - awatar Mamażona-KOBIETA
oceniła na 9 3 lata temu

Cytaty z książki W świecie gry

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki W świecie gry