W głębinie

Okładka książki W głębinie autorstwa Will Dean
Will Dean Wydawnictwo: Rebis kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Chamber
Data wydania:
2025-09-23
Data 1. wyd. pol.:
2025-09-23
Data 1. wydania:
2024-01-01
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383383279
Tłumacz:
Radosław Kot
Zamknij oczy i weź głęboki oddech. Uspokój się, niebawem będzie po wszystkim...

Sześcioro doświadczonych nurków głębinowych w gorącej klaustrofobicznej komorze ciśnieniowej. Są zawodowcami i wiedzą, że wszelkie naruszenie procedur grozi im śmiercią, cierpliwie znoszą więc wyczerpującą pracę i uciążliwe warunki bytowe. Nagle jeden z nich zostaje znaleziony martwy w koi. Do czasu, gdy będzie można otworzyć właz po dekompresji, zostały jeszcze cztery dni. Krótko potem umiera drugi nurek i sytuacja staje się nie do zniesienia. Co lub kto wyprawia ich na drugi brzeg? I czy ktokolwiek z grupy przeżyje do otwarcia włazu, czy też wszyscy staną się ofiarami paranoicznej podejrzliwości, zmęczenia i stresu?

„Przerażająco, klaustrofobicznie uzależniająca” The Guardian.
Średnia ocen
7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W głębinie w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

W głębinie



2023 2023

Oceny książki W głębinie

Średnia ocen
7,1 / 10
56 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1713
1711

Na półkach:

Mała kapsuła, a w niej sześcioro nurków. Na dnie Morza Północnego naprawiają rurociągi. Niebezpieczna, odpowiedzialna praca, dająca duże zyski. Ellen , jedyna kobieta w tej grupie jest osobą niezwykle odważną i perfekcyjną. Jednak skrywa pewną tajemnicę. Nurkowie uwięzieni w małej i ciasnej kapsule na dnie morza, muszą przetrwać tak miesiąc.

Ciąg dalszy recenzji:
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1422366849686096&set=pb.100057383845845.-2207520000

Mała kapsuła, a w niej sześcioro nurków. Na dnie Morza Północnego naprawiają rurociągi. Niebezpieczna, odpowiedzialna praca, dająca duże zyski. Ellen , jedyna kobieta w tej grupie jest osobą niezwykle odważną i perfekcyjną. Jednak skrywa pewną tajemnicę. Nurkowie uwięzieni w małej i ciasnej kapsule na dnie morza, muszą przetrwać tak miesiąc.

Ciąg dalszy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

197 użytkowników ma tytuł W głębinie na półkach głównych
  • 135
  • 59
  • 3
34 użytkowników ma tytuł W głębinie na półkach dodatkowych
  • 21
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Will Dean
Will Dean
Brytyjski pisarz, autor kryminałów. Po studiach w London School of Economics pracował w Londynie, a potem osiadł na szwedzkiej wsi. Zbudował drewniany dom na podmokłej polanie pośrodku rozległego lasu zamieszkanego przez łosie. W tej bazie czyta i pisze. „Martwa cisza” (2018) to pierwszy tom serii z dziennikarką Tuvą Moodyson w roli głównej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy W głębinie przeczytali również

Kapsuła Wojciech Wójcik
Kapsuła
Wojciech Wójcik
Z pewnością każdy z nas ma swoich ulubionych autorów, po ich książki sięgamy bez większego zastanowienia. Ja też mam kilku. Wśród nich jest Wojciech Wójcik. Dlatego też nie mogłam się doczekać momentu, aż jego "Kapsuła" trafi w moje ręce. Jego książki są charakterystyczne już z samej objętości, chociaż okładki przyciągają również do siebie. Zagadkowy tytuł skojarzył mi się od razu z wydarzeniami z przeszłości. Przeszłość zawsze ma wpływ na teraźniejszość i chociaż czasami wiele tajemnic jest ukrywanych głęboko, to jednak najczęściej wychodzą na jaw w najmniej sprzyjających i nieoczekiwanych okolicznościach. Legionowo to dla mnie również powrót do przeszłości, mam wiele wspomnień ze szkolnych lat. A właśnie w szkole w Legionowie autor umiejscowił fabułę tej powieści. Wszyscy bohaterzy książki realistyczni, tylko jak dla mnie, Justyna - bibliotekarka jest osobą dość specyficzną, nie dało mi się jej polubić. Justyna zajmuje się organizacją obchodów czterdziestej rocznicy szkoły. Tak naprawdę, to została do tego zmuszona. "Ta kapsuła czasu była felerna. Czułam to od samego początku, ale swoje podenerwowanie kładłam na karb stresu. Nie lubię publicznych wystąpień, jednak w tym wypadku niewiele mogłam zrobić. Polecenie dyrektora to rzecz święta. Także dla nauczyciela takiego jak ja, czyli szkolnej bibliotekarki." Może niektórym wydaje się, że taka organizacja rocznicowych uroczystości to nic trudnego, ale gdy robi się to jeszcze pod przymusem, nic nie przychodzi łatwo. Przypadkiem bibliotekarka dowiedziała się o szkolnej kapsule czasu, która została zakopana kilkadziesiąt lat temu. To może być gwóźdź całej imprezy. Zamknięte wspomnienia w kapsule czasu to jak przesłanie z przeszłości... To musiało chwycić? Przynajmniej w teorii. Tym bardziej, że wszyscy lubimy lubimy wracać do wspomnień, a nawet wzruszamy się i ronimy przy nich przysłowiową łezkę. A takie wydarzenia sprzed lat, pokryte kurzem i zapomniane mogą być miłym akcentem na takiej imprezie. Jeden z nauczycieli, który pomaga Justynie w prezentacji ocalałych pamiątek, organizuje projektor, na którym będą wyświetlane stare zdjęcia. Wszystko początkowo idzie bardzo dobrze, ale nieoczekiwanie na jednym ze slajdów jest... naga dziewczyna a właściwie kobieta. Uroczystość zostaje przerwana a Justyna wezwana na dywanik... "Nie wiedziałam jeszcze, że dywanik u szefa to pikuś. Prawdziwe problemy, to najpoważniejsze z poważnych, miały dopiero nadejść. Czaiły się tuż za rogiem." Tylko to nie ona przygotowywała zdjęcia do pokazu. Kto więc to zrobił? Kto podmienił zdjęcia? Justyna podejrzewa uczniów, którzy mieli pomagać w tej prezentacji. Zaczyna prowadzić małe dochodzenie. Gdy w pożarze na terenie szkoły ginie nauczyciel pomagający jej w organizacji imprezy a uczennica przygotowująca slajdy do wyświetlenia zniknęła i nie ma o niej żadnej informacji, wszystko powoli zaczyna wymykać się prostym wytłumaczeniom. Kto i dlaczego zepsuł szkolną uroczystość? Kim była naga kobieta ze zdjęcia? Dlaczego zginął nauczyciel zajmujący się przygotowaniami do tej uroczystości? Gdzie zniknęła sumienna uczennica? Jakie tajemnice ukrywają się w przeszłości? Opowieść wciągnęła mnie tak bardzo, że mimo sporej objętości, książkę przeczytałam w dwa wieczory. Zagadka ciekawa, sporo wątków przeplatających się wzajemnie oraz szkolna atmosfera sprzyjała lekkiej i szybkiej lekturze. Polecam.
Myszka - awatar Myszka
oceniła na 8 24 dni temu
Sekta śmierci. Jak ślepa wiara, manipulacja i obsesja mogą zniszczyć życie John Glatt
Sekta śmierci. Jak ślepa wiara, manipulacja i obsesja mogą zniszczyć życie
John Glatt
Autor uwielbia pisać autobiografie książek o prawdziwych przestępcach. Nie dziwię mu się, ponieważ sposób w jaki je pisze jest naprawdę doskonały. Wpierw przedstawia nam fakty co się stało, kto o co został posądzony wraz z pytaniami na które ludzie poszukują odpowiedzi, by później rozpocząć opowieść o losach młodych osób, które na pierwszy rzut oka nigdy nie mogłyby nikogo skrzywdzić. Mówią, że złym stajemy się poprzez nasze towarzystwo i tu nie tylko chodzi o znajomych, ale i samych rodziców, którzy wychowują je według własnych ustaleń. Mówi się, że każdy człowiek na świecie ma swoją ukrytą obsesję, czy też bzik, jak to żartobliwie nazywa się rzecz, by nie prowadziła do powagi sytuacji. Tutaj również mamy nie tylko obrządek religijny, ale i konkretne wyznawanie zasad pomimo tego, że są krzywdzące dla wielu osób. Wiele osób do tej pory nie rozumie jak można było zamordować grono z rodziny tylko dlatego, że wierzyli w jakieś większe przesłanie. Myślę, że ich rodzina oraz podatność na wpływy innych sprawiła, że uwierzyli i obsesyjnie zatracili się w tym, czego zostali nauczeni. To w żaden sposób ich nie tłumaczy i jestem przekonana, że każdy może wysnuć tutaj inną teorię. Sam reportaż jest napisana niby na chłodno, ale są to tak dosadne słowa podsycone nutą niepewności oraz zapewnieniem, że niedługo wydarzy się coś, co zmieni młode osoby niemal w demony zła, że trudno jest ot tak przestać ją czytać. Reportaż nie ocenia, tylko opisuje fakty. Nie tłumaczy, jednak niektóre sprawy przedstawia w taki sposób jakby na tłumaczenie to wyglądało. Ewidentnie królował tutaj duży brak i rygor, przez co psychika wytworzyła sprzeczne informacje i zaczęła według nich żyć. Wszędzie dookoła obecne są pieniądze, oraz zaspakajanie każdej potrzeby dzieci, tylko nie tej, której najbardziej potrzebowali, czyli rodzinnej miłości. Doszło tutaj nawet do odwrotnego odczuwania miłości, gdzie rodzeństwo powinno się kochać, ale nie na tyle, by odczuwać więź erotyczną z siostrą. Przez to są tutaj sceny, które zawierały faktyczne opisy prawdziwych uczuć poprawnie przez naturę rozumianych, poprzez te, do których zdecydowanie dochodzić nie powinno. Ja się przyznam, że nie oglądam wiadomości od kilku lat i bardzo mi to odpowiada. Nie słyszałam o tej sprawia, dopiero ta książka pokazała mi, że potworem człowiek się staje, nie rodzi. Momentami choć nie wulgarna, to jednak emocje potrafią wariować na myśl o sugestiach podświadomości osobników z tego reportażu. Dosadna i potrafiąca przestraszyć. Polecam ją osobom pełnoletnim.
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na 10 25 dni temu
Wszyscy jesteśmy winni Karin Slaughter
Wszyscy jesteśmy winni
Karin Slaughter
"Ruszyła w stronę drzwi na miękkich nogach. Nagle znów miała piętnaście lat i czuła na sobie drapieżne spojrzenie (...), gdy starała się nie myśleć o krwi spływającej jej po nogach do butów, zastanawiała się, czy ma złamane żebro, czy da radę wdrapać się po treliażu do okna swojej sypialni i czy powinna wziąć prysznic od razu, czy lepiej poczekać do rana, aby grzechoczące rury kanalizacyjne nie obudziły rodziców. Małe miasteczko ma swoje wielkie tajemnice. Świat kurczy się do czterech ścian pokoju. Tylko tam jest na prawdę bezpiecznie. Dwie nastolatki znikają nagle podczas festynu. Jedna z nich jeszcze chwilę temu poprosiła zastępczynię szeryfa Emmy Clifton o rozmowę... Teraz, kilka godzin później Emma czuje, że zawiodła, gdyby tylko w tamtym momencie znalazła chwilę dla Madison... Kobieta zrobi wszystko by odnaleźć dziewczyny! Czas ucieka przez palce, pytania się mnożą, tropy gęstnieją, dla Medison i Chayenne każdy kolejny dzień to walka o życie, walka ze strachem. A może już jest za późno? Emma powoli ale z determinacją wwierca się w tajemnice miasteczka, zagląda w każdy kąt, odkrywa brudne, wstydliwe i mroczne oblicze tych, którym powinno się ufać. Szkoła, sąsiedzi, znajomi dziewczynek, wszędzie czai się bestia. Tego dnia rozpadł się świat dwóch rodzin. Dwie nastolatki zaginęły, każda inna, oby dwie spragnione wolności i życia poza miastem, życia, które obiecywało wiele, miało być spełnieniem marzeń. Jedna zła decyzja przekreśliła nie tylko plany dziewczyn, stała się gilotyną w rękach kata. Emma znajduje zwłoki, zawiodła, nie uratowała jej życia. Jedna z dziewcząt już nie powita następnego dnia... Ale została jeszcze ta druga! Zegar tyka... "Na zewnątrz zalało ją oślepiające światło. Przymknęła oczy, które nagle zwilgotniały. Nie próbowała sobie wmawiać, że w tej wilgoci nie ma łez. Przypuszczała, że czarna kredka spływa jej strużkami po twarzy." Jeśli szukacie pełnego emocji i napięcia kryminału, w którym odkrycie tajemnic wiąże się z wejściem w świat mroku, a zakończenie wbije Was w fotel... To już nie musicie szukać! Gorąco polecam! 🔥 @harpercollinspolska #zbrodnia #kryminał #harpercollinspolska #wszyscyjesteśmywinni #współpracarecenzencka
Ksiazkiuwielbiam - awatar Ksiazkiuwielbiam
ocenił na 9 21 dni temu
Łamacz kości Barbara Baraldi
Łamacz kości
Barbara Baraldi
Barbara Baraldi z powodzeniem łączy w swojej powieści zalety kryminału i thrillera psychologicznego. Dzisiaj zapraszam do lektury recenzji książki „Łamacz kości”, która ukazała się w 2025 roku nakładem Wydawnictwa Letra. To kolejna część serii z Aurorą Scalviati. Część pełna zbrodni, ciekawych i wyraźnie zarysowanych bohaterów oraz zagadek kryminalnych. Rozpoczynamy literacko okres wiosenny. Chętnie czytam powieści kryminalne oraz thriller, więc z zaciekawieniem zaczęłam czytać książkę pod tytułem „Łamacz kości”. Już sam tytuł zwiastuje brutalną zbrodnię i sprawcę. Przyciąga uwagę czytelnika. Ważną rolę odgrywa też tutaj przeszłość, która często staje się źródłem, początkiem, który niekiedy trzeba odkryć. Motyw trudnych wydarzeń z przeszłości często wykorzystywany jest podczas budowania opowieści w kryminałach i thrillerach. Ta przeszłość odciska piętno w wieloraki sposób na każdym z bohaterów historii. Na zaangażowanej w śledztwo Aurorze Scalviati, na jej współpracownikach. Przeszłość jest też tropem w prowadzonym dochodzeniu. Przeszłość zbudowała także sprawcę brutalnych zbrodni. Przeszłość, która niegdyś była teraźniejszością, często kształtuje człowieka. Zdarzenia, które są lekcjami, dobrymi wspomnieniami czy traumami mają wpływ na to, jaki jest człowiek. Jest to motyw uniwersalny, który bardzo łatwo wykorzystać w powieści. Motyw, który pisarz może dowolnie kształtować w każdym jego aspekcie. O tym też mogli się przekonać czytelnicy książki „Łamacz kości” Barbary Baraldi. Jednocześnie autorka sprawiła, że powieść trudno odłożyć. Trudno oderwać się od lektury. Dlaczego? Zaczynamy od zdarzeń właśnie z przeszłości. W 1988 roku czteroletni chłopiec Tito Ferretti jest świadkiem zbrodni. Jest świadkiem śmierci swojej matki i jej kochanka. Podejrzany nazywany jest Potworem, który od miesięcy terroryzuje Turyn. Śledztwo prowadził wtedy zastępca prokuratora Francesco Scalviati. Sprawa zakończyła się sukcesem wymiaru sprawiedliwości. Trzydzieści cztery lata później Tito zostaje znaleziony martwy. Jednocześnie jest trzecią ofiarą wyeliminowaną przez sprawcę działającego według określonego schematu. Pojawia się pytanie: czy sprawa ma związek z Potworem? Przywołałam przed chwilą tylko jeden z wątków związanych bezpośrednio z przeszłością. Czytelnicy książek, których bohaterką jest Aurora Scalviati z pewnością zdają sobie sprawę, że i ona dźwiga bagaż związany z tym, co było. Bagaż, który ma wpływ na bieg zdarzeń zawarty w powieści. Ma wpływ także na jej relacje ze współpracownikami. Stara sprawa nie daje o sobie zapomnieć. I właśnie bohaterka powraca do Turynu, aby pomóc we wspomnianym śledztwie. W książce bardzo rozwinięte są wątki nie tylko związane ze śledztwem, ale również obyczajowe. Trudno czytać Łamacza kości bez znajomości poprzednich książek Barbary Baraldi. Jednak uważam, że wyraźny rys życia bohaterów jest bardzo interesującym zabiegiem. Żaden z nich nie jest do szpiku kości idealny, Można się do nich przyzwyczaić, a przy tym trudno się z nimi rozstać. Śledztwa nie można nazwać łatwym. Pisarka podsuwa swoim bohaterom i czytelnikowi wiele tropów, a rozwiązanie nie jest podane na tacy. To niewątpliwie stanowi zaletę Łamacza kości. To właśnie utrzymuje uwagę czytelnika przy powieści. Buduje napięcie połączone ze świadomością o tym, że czas ucieka, a sprawca może zabić kolejną osobę. Pojawiają się nowe wątki. Jednym z nich jest porwanie dwunastoletniej dziewczynki. Ponownie też zaglądamy do przeszłości jednego z bohaterów, który współpracuje z profilerką (Reno). W historii wykorzystany został też motyw religii i cudów, co było jednym z elementów, który mnie zaskoczył, a przy tym odegrał ważną rolę w śledztwie. Nie chcę zdradzać więcej, aby nie psuć Wam lektury. Finał opowieści także mnie zaskoczył, a szczególnie tożsamość sprawcy. Książkę czytało mi się płynnie i szybko. Rozdziały były krótkie, co było jednym z czynników, który sprawił, że czytanie nabierało tempa. Polecam lekturę książki „Łamacz kości” Barbary Baraldi. Namawiam, byście sprawdzili, w czyjej przeszłości kryje się rozwiązanie sprawy zabójstw. Może i Was finał powieści zaskoczy?
EdisAnonima EdytaRauhut - awatar EdisAnonima EdytaRauhut
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Człowiek z dymu Alex North
Człowiek z dymu
Alex North
"Człowiek z dymu” autorstwa Alexa Northa to thriller psychologiczny, gęsty od mroku i czasem przerażający. Autor pokazuje nam ciemną stronę ludzkiego serca i umysłu oraz znaczenie traumy w dorosłym życiu bohaterów. Ta wpływa na podejmowane przez nich decyzje, których konsekwencje prowadzą do tragedii i wynaturzenia. Głównym bohaterem spajającym fabułę powieści jest Dan Garvey, profiler, który jako dziecko, był świadkiem dramatycznych wydarzeń związanych z seryjnym mordercą. Brak reakcji w tamtym momencie pozostawił w nim głębokie poczucie winy, które nawet po wielu latach nie pozwala mu spać spokojnie. Powrót do rodzinnych stron zmusza go do konfrontacji z bolesną przeszłością Autor zbudował mroczny, niepokojący, wręcz cierpki klimat. Napięcie nie kryje się w brutalnych scenach przemocy, lecz w niedopowiedzeniach i poczuciu nieustannego zagrożenia. Przez całą lekturę miałam wrażenie, że coś wisi w powietrzu, ciężkiego i zarazem mrocznego. Historia prowadzona jest dwutorowo. North przeplata wydarzenia z przeszłości i teraźniejszości, dzięki czemu fabuła stopniowo odsłania kolejne tajemnice i utrzymuje zainteresowanie czytelnika. Powieść skupia się nie tylko na rozwiązaniu zagadki kryminalnej, lecz przede wszystkim na emocjach bohatera, jego poczuciu winy i próbie poradzenia sobie z przeszłością. Momentami tempo narracji zwalnia, co może nie przypaść do gustu czytelnikom oczekującym dynamicznej akcji, jednak pozwala lepiej zrozumieć postacie i ich motywacje. „Człowiek z dymu” to dobrze skonstruowany, klimatyczny thriller, który oferuje coś więcej niż tylko kryminalną intrygę. To opowieść o strachu, wspomnieniach i konsekwencjach dawnych wyborów. Polecam.
Spiewajacabiblio - awatar Spiewajacabiblio
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Siostra idealna Rose Carlyle
Siostra idealna
Rose Carlyle
Siostra idealna to wciągający thriller psychologiczny, który zaczyna się pozornie spokojnie, a kończy jak prawdziwy emocjonalny huragan. To historia o dwóch bliźniaczkach - Iris i Summer, które z wyglądu są niemal identyczne, ale w środku różnią się diametralnie. Główna bohaterka przez całe życie pozostawała w cieniu swojej siostry Summer, tej piękniejszej, bardziej pewnej siebie, tej, którą wszyscy podziwiali i kochali. Bohaterka natomiast była tylko „tą drugą” dla której los nie przewidział blasku reflektorów. Iris od dzieciństwa czuła się gorsza, mniej kochana i mniej potrzebna. Całe jej życie to cień siostry: kopiowanie jej zachowań, stylu, a nawet sposobu bycia. To sprawia, że bohaterka od początku wzbudza mieszane emocje: momentami żal, momentami irytację. W jej zachowaniu czuć desperację i zagubienie, ale też determinację, by wreszcie coś zyskać.. Gdy Summer dzwoni do Iris z prośbą o pomoc podczas rejsu jachtem z Tajlandii, nikt nie spodziewa się tragedii. W trakcie podróży Summer znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a Iris staje przed moralnym wyborem: zgłosić wszystko czy wykorzystać ich uderzające podobieństwo i przejąć życie siostry. Decyduje się na drugą opcję. To jeden moment, jedno kłamstwo, które staje się początkiem lawiny wydarzeń. Nagle Iris ma wszystko, czego pragnęła: miłość Adama, luksusowe życie i szansę na fortunę ojca. Testament bowiem mówi jasno: ogromny spadek otrzyma pierwsza z córek, która urodzi dziecko. Dla Iris to okazja, by raz na zawsze przestać być tą „drugą”. Początek książki rozwija się wolno, autorka poświęca dużo miejsca opisom żeglugi, co może nużyć niektórych czytelników, ale jednocześnie pozwala dokładnie wejść w klimat i psychikę bohaterek. To spokojne tempo staje się kontrastem dla drugiej połowy powieści, w której napięcie rośnie z każdą stroną. Sieć kłamstw zaczyna się plątać, a wszystko, co wydawało się logiczne i poukładane, rozpada się jak domek z kart. Postacie drugoplanowe nie są zbyt mocno rozwinięte, ale stanowią tło, które podkreśla toksyczną więź sióstr. Najmocniejszym punktem książki są zwroty akcji i zakończenie, którego trudno się spodziewać. To historia, w której nikt nie jest święty. Wszyscy coś ukrywają, każdy gra własną grę. Iris to bohaterka, której nie da się jednoznacznie polubić. Raz wzbudza współczucie, innym razem odrazę. Jej decyzje są moralnie wątpliwe, ale fascynujące. Summer również nie jest idealna, za jej pozorną doskonałością kryją się sekrety, które zmieniają wszystko. Książka wciąga nie tylko fabułą, ale też psychologiczną głębią. Pokazuje, jak cienka bywa granica między podziwem a zazdrością, między miłością a rywalizacją, między prawdą a kłamstwem. Rejs jachtem staje się metaforą tej relacji. Z pozoru spokojnej, ale pod powierzchnią wrzącej od emocji. Finał tej historii jest zarówno szokujący, jak i rozdzierający. Z jednej strony zachwyca nieoczekiwanym zwrotem akcji, z drugiej zostawia w czytelniku poczucie niesprawiedliwości i żalu. „Siostra idealna” to opowieść o tym, jak łatwo zatracić własną tożsamość, próbując żyć cudzym życiem. To thriller pełen napięcia, namiętności i niebezpiecznych sekretów. Nie jest to książka idealna, ma swoje kontrowersyjne i trudne momenty, ale z pewnością nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. To historia, która zostaje w głowie długo po przeczytaniu ostatniej strony. Jeśli lubisz nieoczywistych bohaterów, rodzinne tajemnice i historie, w których granica między dobrem a złem jest wyjątkowo cienka, ta książka jest właśnie dla Ciebie.
Paulina_z_Feniksa - awatar Paulina_z_Feniksa
oceniła na 7 2 miesiące temu
Piekielne natchnienie Robert Grot
Piekielne natchnienie
Robert Grot
To wyjątkowo przewrotna propozycja, która udowadnia, że stare jak świat motywy, w odpowiednich rękach, wciąż potrafią zaskoczyć świeżością. Robert Grot w swoim debiucie „Piekielne natchnienie” bierze na warsztat jeden z najbardziej wyeksploatowanych tematów w literaturze – pakt z diabłem – i osadza go w realiach współczesnego, frustrującego świata literackich ambicji. To książka dobra, rzetelnie napisana i przemyślana, która choć nie wywołuje bezkrytycznego zachwytu, to z pewnością zasługuje na uwagę jako jeden z ciekawszych debiutów 2025 roku. Główny bohater, Antoni Siwecki, to postać, którą wielu z nas mogłoby polubić za samą tylko autentyczność jego porażek. Sfrustrowany, niedoceniony pisarz, zmagający się z niemocą twórczą, staje przed szansą, która brzmi jak wybawienie, a okazuje się początkiem surrealistycznej gry. Kiedy na ekranie monitora pojawia się niewinne pytanie: „Jesteś pewien?”, rozpoczyna się proces, w którym granica między rzeczywistością a fikcją przestaje istnieć. Grot bardzo zgrabnie prowadzi nas przez meandry umysłu Antka, pokazując, jak absurd staje się nową logiką, a cena za sukces zaczyna być naliczana w walucie, o której bohater wolałby nie myśleć. To, co w „Piekielnym natchnieniu” zasługuje na szczególne uznanie, to świadome żonglowanie gatunkami. Robert Grot nie próbuje na siłę pisać podręcznikowego horroru. Choć klimat grozy jest tu wyczuwalny i miłośnicy Stephena Kinga czy Chucka Palahniuka odnajdą tu znajome wibracje, autor stawia raczej na ironię i czarny humor. Groza nie jest celem samym w sobie, lecz tłem dla opowieści o ludzkich namiętnościach i toksycznych ambicjach. Napięcie, które buduje się wokół głównego wątku, jest systematycznie i inteligentnie rozładowywane przez świetnie skrojone postaci drugoplanowe. Nieporadny językowo Reyhard czy zmanierowana Sylwia to bohaterowie, którzy nadają tej historii specyficznego, tragikomicznego sznytu. Warto zwrócić uwagę na to, jak autor uwspółcześnia klasyczne motywy. Pakt z demonem nie odbywa się na rozstajach dróg o północy, lecz za pośrednictwem internetowego komunikatora. Przemiana bohatera nie prowadzi go do mrocznego zamczyska, ale w samo serce świata celebrytów, gdzie prawdziwe demony noszą markowe ubrania. Grot droczy się z czytelnikiem, bawi się konwencją, a jednocześnie zachowuje umiar – nie przekracza granicy dobrego smaku, serwując nam opowieść mroczną, ale i przewrotnie zabawną. Podsumowując, „Piekielne natchnienie” to lektura, przy której czas płynie bardzo szybko. To powieść zgrabna, inteligentna i zostawiająca czytelnika z refleksją nad tym, jak bardzo zmienna potrafi być ludzka natura. Nie jest to książka, która wywróci Wasz świat do góry nogami, ale to bez wątpienia solidny kawałek literatury z zaskakującym zakończeniem. Jeśli szukacie czegoś, co łączy w sobie wątek kryminalny z nienachalną grozą i dużą dawką ironii, debiut Roberta Grota będzie trafnym wyborem. To po prostu dobra historia o tym, że za każde natchnienie – zwłaszcza to z podejrzanego źródła – trzeba prędzej czy później wystawić rachunek.
Czytadła_Czekadełka - awatar Czytadła_Czekadełka
oceniła na 7 4 dni temu
Koszmarny dom i inne opowieści o duchach A. M. Burrage
Koszmarny dom i inne opowieści o duchach
A. M. Burrage
Klasyczna literatura grozy jest niezwykle piękna. Szczególnie w angielskojęzycznych tekstach możemy odnaleźć tę charakterystyczną i dobrze nam znaną atmosferę, która wykształciła się pod wpływem wielu czynników. Nawiedzone domostwa i ich przyległości, nadprzyrodzone tajemnice, skrywające się w ciemności widziadła zgodnie harmonizują z angielską panoramą, jej kapryśną pogodą oraz wiekową starością. Wydawnictwo Zysk i S-ka wydało już wiele antologii opowiadań grozy w Polsce i od jakiegoś czasu zauważyłam, że skupili się teraz na mało znanych autorach. Alfred McLelland Burrage należy do tych mniej znanych pisarzy, którego twórczość mamy okazję poznać po raz pierwszy w naszym języku. Ten nieznany mi wcześniej brytyjski autor żył i tworzył na przełomie XIX i XX wieku. Przypuszczam, że nie będzie to pierwszy, ani ostatni pisarz opowiadań grozy, na którego się w swoim życiu przypadkowo natknę. W książce „Koszmarny dom i inne opowieści o duchach” zebrano i przetłumaczono łącznie dwadzieścia cztery opowieści grozy tego autora. Każda z nich skupia się w mniejszym lub większym stopniu na nawiedzonych posiadłościach. „Koszmarne domy” to według pana Burrage’a niespokojne domy, są to miejsca, które napawają mieszkańców przerażeniem, obdzierają z poczucia bezpieczeństwa, a czasami mogą doprowadzić do szaleństwa. Nawiedzone domy są zimne, przepełnione jakąś wrogą, ciężką atmosferą i skrywają często tragiczne tajemnice. Żyjąc w takim domostwie, ma się wrażenie, jakby jakaś stała obecność się w nim zagnieździła. To może być dawno zmarły mieszkaniec albo jakiś zupełnie nieznany byt, który w najbardziej przerażający sposób daje o sobie znać. Ten mało znany zbiór opowiadań jest właściwe esencją tego popularnego nurtu grozy. Mamy w nim wszystko, co miłośnika nawiedzonych domostw, przyległości czy ogrodów może zainteresować. Pan Burrage pisze prosto, nie sili się na jakieś literackie wyżyny i opisuje zarówno ludzi, jak i ich emocje bez upiększeń. Historie są opowiedziane w prosty sposób, mają ciąg przyczynowo skutkowy i zwykle wyraźnie zarysowany finał. Pomimo kilku ciekawych pomysłów nie wyróżniają się na tle tych, które przebiły się do szerokiego grona odbiorców. Te opowieści były dla mnie bardziej ciekawostką i przyjemnym powrotem do podgatunku horroru, którego trochę porzuciłam. Proste i klasyczne wydanie pasuje do klimatu opowiadań. Jednak nowoczesne zwroty „duperele”, „koleś”, „cholerstwa” czy „dupek” nie były zdecydowanie na miejscu.
Ann-chan - awatar Ann-chan
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Poza podejrzeniem Daniel Silva
Poza podejrzeniem
Daniel Silva
Powieść szpiegowska z mocnym wątkiem kryminalnym - tak czy nie? Lubicie wątek poszukiwania skarbów i vibe "Kodu Leonarda da Vinci"? Dziś mam dla Was post o książce, w której sztuka gra pierwsze skrzypce. Śmierć młodej kobiety jest punktem wyjścia dla wydarzeń, które rzucą cień na Watykanskie zbiory muzealne. O pomoc w ustaleniu tożsamości ofiary poproszony zostaje znany konserwator sztuki Gabriel Allon, jego zadaniem jest sporządzenie portretu sądowego kobiety. Gdy rysunek powoli nabiera kształtu, Gabriel uświadamia sobie, że spotkał tą kobietę w kawiarni Campo dei Frari. Penelope Radcliff była utalentowaną konserwatorką sztuki, jej śmierć staje się podejrzana biorąc pod uwagę fakt, że obraz który ostatnio był przedmiotej jej pracy - zniknął! Co odkryła Penelope? Pełna zwrotów akcja, dynamiczna podróż w głąb świata miłośników sztuki, odkrywców, kolekcjonerów i handlarzy precjozami. "Poza podejrzeniem" to rasowy kryminał, w którym zdzieranie są maski moralności, a chciwość pisze scenariusz, w którym ten kto wie za dużo, musi zamilknąć na zawsze. Jeśli lubicie klimaty poszukiwaczy skarbów, odkrywania tajemnic zaginionych obrazów, handlarzy sztuką i akcję, w której każdy niuans ma znaczenie, to ta książka Was nie zawiedzie! Miłego dnia! 🌱 Współpraca recenzencka @harpercollinspolska #powieśćsensacyjna #dziełasztuki #leonardodavinci #danielsilva #pozapodejrzeniem
Ksiazkiuwielbiam - awatar Ksiazkiuwielbiam
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Edukacja motyli Donato Carrisi
Edukacja motyli
Donato Carrisi
Czy można uciec od odpowiedzialności za swoje niefrasobliwe podejście do życia ? Czy można uciec od niechcianego macierzyństwa? Czy można uciec od wspomnień? Znakomity thriller Donato Carrisiego, w którym pierwsze skrzypce gra nie budząca naszej sympatii Serena, bezkompromisowa kobieta czynu, bezwzględnie przekonana o swojej wartości, zapatrzona w siebie i żyjąca tylko dla swojej wygody egoistka, w fenomenalnym stylu pokazuje jak życie bohaterki zostaje wywrócone do góry nogami za sprawą zaginięcia jej córki. Macierzyństwo na siłę czy z przypadku może stać się dla kobiety nie lada wyzwaniem. Niezaprzeczalna metamorfoza Sereny zarówno w sferze emocjonalnej, jak i psychologicznej porusza do głębi i sprawia, że chcąc nie chcą zaczynamy kibicować bohaterce w jej niemalże obsesyjnych próbach dojścia do prawdy. To książka o matce, która nie pozbawiona wielu wad, walczy o swoje utracone w dramatycznych okolicznościach dziecko. To książka o kobietach, które będąc matkami są gotowe na ogrom wyrzeczeń i poświęceń, aby osiągnąć swoje nie zawsze zrozumiałe dla innych cele. Czy bezwarunkowa miłość do własnego dziecka może być usprawiedliwieniem dla niegodziwych poczynań? Świetnie poprowadzona intryga kryminalna, z bogatą plejadą ekscytujących postaci, pasjonującą fabułą i licznymi, zaskakującymi zwrotami akcji nie pozwalająca na chwile wytchnienia oraz stawiająca przed czytelnikiem wiele nieoczywistych rozwiązań zmuszających do zadumy nad sensem macierzyństwa. Serdecznie polecam
kasiaman55 - awatar kasiaman55
ocenił na 7 7 dni temu

Cytaty z książki W głębinie

Więcej

- Kontrola powiedziała nam, że nie mamy prawa wracać do dzwonu, dopóki nie załadujemy wszystkich szrabek złota do kosza. To było najgłębsze nurkowanie, jakie nam się trafiło, a oni bardziej martwili się o złoto niż o nasze bezpieczeństwo. Teraz zamiast złota jest ropa, ale to ta sama stara zasada. Gdy przychodzi co do czego, jesteśmy zbędnym elementem. To specyfika tej pracy. Dla nich jesteśmy tylko narzędziami.

- Kontrola powiedziała nam, że nie mamy prawa wracać do dzwonu, dopóki nie załadujemy wszystkich szrabek złota do kosza. To było najgłębsze ...

Rozwiń
Will Dean W głębinie Zobacz więcej

- Przez najbliższy miesiąc to będzie nasz dom - zaczynam nieśmiało. - Dwadzieścia osiem z tych dni spędzimy przy podwyższonym ciśnieniu albo na dole, jak to mawiamy. My, czyli Mike, ja i pozostałych czterech nurków głębinowych. Będziemy mieszkać na tym statku, tyle że w małej komorze ciśnieniowej, z której będziemy schodzili parami na samo dno. Do transferu posłuży nam dzwon nurkowy. Płacą za to pięć do dziesięciu razy więcej niż za zwykłą robotę budowlaną na lądzie. Wysokie ryzyko oznacza wysokie wynagrodzenie.

- Przez najbliższy miesiąc to będzie nasz dom - zaczynam nieśmiało. - Dwadzieścia osiem z tych dni spędzimy przy podwyższonym ciśnieniu albo...

Rozwiń
Will Dean W głębinie Zobacz więcej

- Wyłączam światło, odbiór.
Pochłania mnie najczarniejsza z ciemności. Jak w łonie matki. Atawistyczne skojarzenie. Po chwili jednak oczy zaczynają się dostosowywać. Pojawiają się szarości i ciemne odcienie błękitu. Świat wraca do istnienia. Cichy świat, bez wojny i korupcji. Milcząca katedra wspaniałego, ukrytego przed nami Uniwersum. Gdzieś w dali przepływają wieloryby, niewidoczne dla mnie i niesłyszalne. Rozluźniam mięśnie, trwam w głębi, utrzymywana przez wodę. Wiszę w tej wodzie niczym embrion. Oddycham spokojnie. Zamykam oczy.

- Wyłączam światło, odbiór.
Pochłania mnie najczarniejsza z ciemności. Jak w łonie matki. Atawistyczne skojarzenie. Po chwili jednak ...

Rozwiń
Will Dean W głębinie Zobacz więcej
Więcej