Tabula Rasa

Okładka książki Tabula Rasa
Kristen Lippert-Martin Wydawnictwo: YA! fantasy, science fiction
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Tabula Rasa
Data wydania:
2015-03-18
Data 1. wyd. pol.:
2015-03-18
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328014916
Tłumacz:
Dorota Konowrocka-Sawa
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tabula Rasa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Tabula Rasa



książek na półce przeczytane 561 napisanych opinii 308

Oceny książki Tabula Rasa

Średnia ocen
6,7 / 10
324 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
331
85

Na półkach: , , , ,

„Tabula rasa” okazała się totalną pomyłką. Poza intrygującym opisem i obiecującym początkiem, który zapowiadał naprawdę ciekawą historię, nie jestem w stanie napisać więcej niczego dobrego. Nuda, nuda, nuda. Książkę wymęczyłam, a kiedy już skończyłam, to przyświecała mi jedna myśl: „BEZ SENSU”. Aczkolwiek prawda może być zupełnie inna – chociaż dosyć brutalna – jestem już za stara na tego typu powieści :D

Karolina K.
IG @step_books

„Tabula rasa” okazała się totalną pomyłką. Poza intrygującym opisem i obiecującym początkiem, który zapowiadał naprawdę ciekawą historię, nie jestem w stanie napisać więcej niczego dobrego. Nuda, nuda, nuda. Książkę wymęczyłam, a kiedy już skończyłam, to przyświecała mi jedna myśl: „BEZ SENSU”. Aczkolwiek prawda może być zupełnie inna – chociaż dosyć brutalna – jestem już...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

827 użytkowników ma tytuł Tabula Rasa na półkach głównych
  • 430
  • 386
  • 11
193 użytkowników ma tytuł Tabula Rasa na półkach dodatkowych
  • 150
  • 19
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Powiedz wilkom, że jestem w domu Carol Rifka Brunt
Powiedz wilkom, że jestem w domu
Carol Rifka Brunt
"Odniosłam wrażenie, że zdobyłam dowód na to, że nie wszystkie dni są tej samej długości, a czas nie zawsze waży tyle samo. Że może istnieć nieskończona liczba światów wewnątrz innych światów, jeśli tylko im się na to pozwoli." Jak bardzo nasze życie może się zmienić, gdy stracimy kogoś naprawdę nam bliskiego? Kogoś, kto rozumie nas bez słów i dzieli z nami pasje, dzieli z nami swoje życie. June Elbus musiała zmierzyć się właśnie z taką zmianą po utracie ukochanego wujka Finna, zmarłego na AIDS. Nie wiedziała jednak, że ten zostawił jej kogoś, kto pomoże odkryć jej życie na nowo, kto pokaże jej jak bardzo śmierć może pomóc docenić życie. Czy było tak, że książkę kupiłem tylko i wyłącznie dlatego, że w tytule i na okładce pojawiły się wilki? Przyznaję się bez bicia. Potem książka spędziła kilka dobrych lat na półce - musiała przecież dojrzeć i trafić na mój odpowiedni nastrój. Czy żałuję, że tak długo czekała? Absolutnie nie. Nie sądzę, abym jako nastolatek był w stanie przeczytać tę książkę doceniając jej sens i wychwytując ukryty przekaz. Czytało się ją momentami naprawdę ciężko, bo to wcale nie jest łatwy temat. To nie książka na raz. To trudna historia o żałobie i poszukiwaniu sensu na nowo, to historia o radzeniu sobie z samym sobą, o przemijaniu i zmianach. I wielu innych rzeczach. Przede wszystkim była to powieść niezwykle emocjonalna. Ale nie w oczywisty sposób. Emocje pojawiały się nagle, spontanicznie i tak również znikały, ustępując miejsca z powrotem tym łagodniejszym i nieco bardziej pozytywnym. Czekały w uśpieniu na moment, kiedy będą mogły znów uderzyć. Tak jak wiele było emocji, było też uczuć. Nieoczywista siostrzana miłość, skryta pod pozorną maską "nie obchodzisz mnie", samoświadomość i przyznanie się do winy - co nigdy nie jest łatwe, a to wszystko oplecione niezwykłą przyjaźnią, której brak odczuwał nawet czytelnik. Główna bohaterka jest przeciętną dziewczyną - nie jest silna, nie ma w niej żadnego przełomu, jest ludzka, ma wady, z których zdaje sobie sprawę. Mówi o nich, ale wie, że są jej częścią, z którymi musi się pogodzić. Ma problemy emocjonalne i dotykają ją również rozmyślania emocjonalne. Jest wrażliwą nastolatką zakochaną w historii, żyjącą trochę w swoim świecie. Chodzącą do lasu, gdzie słychać wycie wilków. Jest w niej trochę ciebie i trochę mnie. Jest w niej trochę nas wszystkich, a jednocześnie nie ma w niej nikogo z nas. June zmaga się tutaj z niezwykłą stratą. Ma poczucie, że straciła wręcz część siebie. I może rzeczywiście tak jest. Może kiedy umiera nam bliski, zabiera ze sobą kawałek naszej duszy, który po swojej śmierci odzyskujemy. A to też nie należy do najłatwiejszych. Być świadomym tego, że nasze ciało słabnie, odpuszcza i powoli, dzień w dzień, przegrywa walkę z chorobą. Ta historia pokazuje jak niesamowicie trudna ta sytuacja jest dla obu stron. Uświadamia też, z jak wielkim strachem wiązało się AIDS w latach 80. Kiedy jeszcze nie wiedzieliśmy o tej chorobie tyle, ile wiemy teraz. Ludzie bali się przytulić, a chorzy stawali się społecznymi odludkami, w większości przypadków cierpieli w samotności, od społeczeństwa otrzymując jedynie pogardę, wrogość, widząc w ich oczach strach. Ale oprócz tego oczywistego przesłania, powieść ma w sobie wiele ukrytego sensu, który każdy czytelnik zinterpretuje inaczej. Nieoczywiste myśli i niedopowiedziane słowa, postać Toby'ego tak wielowymiarowa i w tym wszystkim June. Mi książka najbardziej uświadomiła, że człowiek przemija. Natura przemija. Stare zwalnia miejsce nowemu i kluczem jest, aby wynieść z życia to, co możemy. Aby czerpać przyjemność z chwili obecnej. Czy polecam? Oczywiście. Czy nastolatkom? Niekoniecznie. Aby czerpać z książki więcej, trzeba być na nią gotowym. Sami zadecydujcie, czy jesteście. Nie mówię, że będzie łatwo, nie mówię, że będzie kolorowo. Ale może również znajdziecie w tym szarym świecie swój las i usłyszycie wycie wilków, których wcale nie powinno w nim być. Może choć na chwilę przeniesiecie się do swojego świata wykreowanego przez wasze osobiste marzenia i choć na chwilę zatrzymacie się, aby przypatrzeć się wilkowi. "Na tym właśnie polega sekret. Gdy człowiek akceptuje samego siebie i zadaje się tylko z najlepszymi z możliwych osób, śmierć wcale nie jest straszna."
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 7 2 lata temu
Rebelianci Kristen Simmons
Rebelianci
Kristen Simmons
aktualizacja Świat rozbłysnął oślepiającą bielą, a następnie zapadła ciemność. Kristen Simmons nie jest bardzo znaną autorką, ale z całą pewnością jest niedoceniana. Aby stworzyć świat w przyszłości, opracować jego działanie, nowe rządy, opis miejsc i praw, to sztuka, bo nie każdy byłby w stanie napisać o dystopijnym świecie, rządzonym prawami, które nas ograniczają i kontrolują na każdym kroku. Wykreowany przez autorkę świat wydaje się wręcz namacalnie prawdziwy. Życie Ember uległo drastycznej zmianie, odkąd SO zabrało jej matkę, a ją samą odesłano do ośrodka poprawczego, w którym najważniejsze było posłuszeństwo, a jego nieprzestrzeganie groziło surową karą, a nawet śmiercią. Tym razem jednak zdołała zbiec z tego piekła, ale wpakowała się w większe. Po pojawieniu się snajpera została oskarżona o bycie nim i na każdym rogu groziła jej śmierć, nie było litości. Niemniej jednak nie była sama, w jej życiu pojawił się Chase, który był jej wspomnieniem z przeszłości, która miała miejsce przed wojną i z całą pewnością pozwalała jej uciec od teraźniejszości. Liczne retrospekcje pojawiające się w książce nie tylko dodawały jej uroku, ale także przybliżały dawne życie i uczucia Ember do poszczególnych osób. Uwielbiam książki, które poruszają takie właśnie wątki, dystopia, prawa, które więcej zabraniają niż pozwalają i oczywiście nieśmiertelna miłość, która być może przesłoniona ogromem uczuć i ciężarem teraźniejszości nie dała się stłamsić. Barwne opisy, dobre zwrotu akcji i emocjonalne BUM, to to, co najlepsze w młodzieżówkach, oczywiście lekką domieszką sci-fi nie zaszkodzi. Prawdę mówiąc nie pogardziłabym serialem na podstawie tej serii, ale mam nadzieję, że nie spaprali by roboty, ponieważ szkoda by było pominąć parę ważnych elementów. Książka skłania przede wszystkim do przemyślenia i docenienia świata, w którym żyjemy, bo zawsze może być gorzej. Ukazuje nam, że w jednej sekundzie wszystko co znamy może runąć, a w zamian pojawi się ogrom ograniczeń i to co kochałeś może zostać zakazane. Nawet miłość jest zakazana, no przynajmniej taka, która nie jest oficjalnie zezwolona w religii, która również jest narzucona. Powieść ukazuje jacy ludzie potrafią być nieczuli na cierpienie innych, uświadamia nam, że wolność to dar, który tak łatwo odebrać, ale trudniej odzyskać. Mogę nawet stwierdzić, że zawiera pewien morał, ale do tego musicie sami dojść czytając obie części. Z mojej strony to tyle i dodam, że warto ją przeczytać, bo jest po prostu świetna! Pozdrawiam, Sara ❤
Sara Kałecka - awatar Sara Kałecka
oceniła na 10 5 lat temu

Cytaty z książki Tabula Rasa

Więcej
Kristen Lippert-Martin Tabula Rasa Zobacz więcej
Kristen Lippert-Martin Tabula Rasa Zobacz więcej
Kristen Lippert-Martin Tabula Rasa Zobacz więcej
Więcej