rozwiń zwiń

SZEPTY MROCZNYCH CIENI

Okładka książki SZEPTY MROCZNYCH CIENI
Arkadiusz Baranowicz Wydawnictwo: Ridero kryminał, sensacja, thriller
386 str. 6 godz. 26 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
e-book
Data wydania:
2024-08-28
Data 1. wyd. pol.:
2024-08-28
Liczba stron:
386
Czas czytania
6 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383844565
Średnia ocen

                8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup SZEPTY MROCZNYCH CIENI w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

SZEPTY MROCZNYCH CIENI



książek na półce przeczytane 1597 napisanych opinii 1358

Oceny książki SZEPTY MROCZNYCH CIENI

Średnia ocen
8,3 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
371
44

Na półkach:

„Szepty Mrocznych Cieni” to mroczny, gotycki kryminał, który zamiast dynamicznej akcji stawia przede wszystkim na klimat, ciekawy pomysł na fabułę i psychologiczną głębię. Napięcie budowane jest stopniowo, a historia rozwija się bez pośpiechu, pozwalając czytelnikowi zanurzyć się w atmosferze niepokoju i tajemnicy.

Dużą siłą książki jest motyw mroku, który nie pełni jedynie roli tła, lecz staje się ważnym elementem całej opowieści. Symbolizuje on to, co ukryte, niewypowiedziane lęki, trudne wspomnienia i decyzje z przeszłości, które wciąż wpływają na życie bohaterów. Postacie są wiarygodne i wielowymiarowe, a ich wewnętrzne konflikty nadają historii autentyczności i emocjonalnej głębi.

Styl autora jest obrazowy i wyważony, a opisy oraz dialogi tworzą spójną i wciągającą narrację. Jeśli jednak miałabym wskazać słabszy element powieści, byłby nim wątek romantyczny, który nie do końca mnie przekonał.

Mimo to „Szepty Mrocznych Cieni” to interesująca, klimatyczna książka dla czytelników, którzy cenią mroczne historie, napięcie i refleksję nad ludzką naturą.

„Szepty Mrocznych Cieni” to mroczny, gotycki kryminał, który zamiast dynamicznej akcji stawia przede wszystkim na klimat, ciekawy pomysł na fabułę i psychologiczną głębię. Napięcie budowane jest stopniowo, a historia rozwija się bez pośpiechu, pozwalając czytelnikowi zanurzyć się w atmosferze niepokoju i tajemnicy.

Dużą siłą książki jest motyw mroku, który nie pełni...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

52 użytkowników ma tytuł SZEPTY MROCZNYCH CIENI na półkach głównych
  • 32
  • 20
11 użytkowników ma tytuł SZEPTY MROCZNYCH CIENI na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Arkadiusz Baranowicz
Arkadiusz Baranowicz
Urodził się w Rudzie Śląskiej, w której mieszka i pracuje. Absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Z zawodu inżynier mechanik zajmujący się zawodowo systemami zarządzania i kontrolą wewnętrzną w firmach. Pasjonat biegania, szlaków rowerowych, dobrego kina i literatury. Prywatnie - szczęśliwy mąż i ojciec. Wierzy w to, że słowa mają moc zmieniania ludzi; czytane ożywają i oddychają własnym życiem. Słowem maluje świat, który narracją wciąga czytelnika jak narkotyk. Autor powieści: "Jezioro Szeptuny" "Szepty mrocznych cieni" "Cienie górskich szlaków"
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wrócił? Szymon Mandrak
Wrócił?
Szymon Mandrak
Książka „Wrócił?” autorstwa Szymona Mandraka to thriller, który rozpoczyna się od tragicznych wydarzeń z przeszłości głównego bohatera – Wiktora Białkowskiego. W wyniku nieszczęśliwego wypadku ginie jego najlepszy przyjaciel, co na zawsze odciska piętno na życiu Wiktora. Po latach, już jako dorosły mężczyzna, wraca on do rodzinnego domu, by dokończyć jego remont. Towarzyszy mu kilkuletni syn, który staje się dla niego całym światem. Pewnego dnia jednak życie Wiktora wywraca się do góry nogami – jego syn zostaje porwany. W tym momencie wydawało mi się, że cała historia stanie się przewidywalna, jednak autor potrafił mnie jeszcze kilkakrotnie zaskoczyć. Wiktor, rozpaczliwie próbując odnaleźć dziecko, zaczyna dostrzegać niepokojące podobieństwa między teraźniejszością a wydarzeniami sprzed ponad dwudziestu lat, gdy zginął jego przyjaciel. Zaczyna podejrzewać, że za obydwoma tragediami może stać ten sam sprawca. Dodatkowym utrudnieniem dla bohatera jest nowy partner jego byłej żony, który próbuje wszystkich przekonać, że to właśnie Wiktor stoi za porwaniem chłopca. Na jaw wychodzą też dawne sekrety z przeszłości Wiktora, które rzucają nowe światło na całą sytuację. Jedynym sojusznikiem mężczyzny okazuje się starszy sąsiad, który wspiera go w najtrudniejszych chwilach. To właśnie on ujawnia pewną tajemnicę sprzed lat – i w tym momencie autor naprawdę mnie zaskoczył. Ten wątek uważam za najlepiej poprowadzony w całej powieści. Choć część wydarzeń była dla mnie dość przewidywalna, a zakończenie – tragiczne i przygnębiające – to jednak książka wzbudziła we mnie wiele emocji. Pokazuje, jak przeszłość potrafi powrócić w najmniej oczekiwanym momencie i jak trudno czasem od niej uciec. „Wrócił?” to historia o winie, żalu, miłości i ojcowskiej determinacji. Pomimo pewnej przewidywalności fabuły, powieść ma w sobie napięcie i głębię, które sprawiają, że trudno się od niej oderwać.
Beata - awatar Beata
oceniła na 7 2 miesiące temu
Defekt motyla Łukasz Głowacki
Defekt motyla
Łukasz Głowacki
„Defekt motyla” to debiutancki thriller psychologiczny, który w surowy sposób dotyka problemu międzypokoleniowej powtarzalności błędów. Autor prowadzi nas przez historię za pomocą dwóch przeplatających się perspektyw: syna (Krystiana) oraz jego ojca. To zestawienie pozwala czytelnikowi zobaczyć, jak historia lubi zataczać koło, stawiając kolejne pokolenie przed tymi samymi, dramatycznymi wyzwaniami. Głównym motywem książki są błędy młodości. Autor stawia ważne pytanie: gdzie leży granica bezpiecznej zabawy? W pewnym momencie zostaje ona przekroczona, a zło wdziera się w życie bohaterów, więżąc ich umysły na lata. Przerażające jest to, że wszystko wydaje się kwestią nieszczęśliwego przypadku, a nie świadomego wyboru. Jako czytelnicy zastanawiamy się: czy młody człowiek ma szansę zareagować w porę, skoro nie posiada jeszcze doświadczenia, by przewidzieć konsekwencje? Największą wartością tej pozycji jest obraz trudnych relacji rodzinnych. Książka daje nadzieję, pokazując, że na rodziców można liczyć w sytuacjach ostatecznych. Nawet jeśli ojciec nie zna ulubionej pizzy syna lub zbyt dużo czasu spędza w pracy, w obliczu tragedii staje się jedyną osobą, która może przynieść ocalenie. Autor podkreśla, że rodzice często posiadają mądrość zdobytą na własnych błędach – mądrość, która mogłaby zapobiec tragedii, gdyby tylko komunikacja między pokoleniami była łatwiejsza. Mimo że intryga jest dość przejrzysta, a liczba wątków ograniczona, „Defekt motyla” trzyma w napięciu. Czytelnik z jednej strony współczuje Krystianowi, a z drugiej kibicuje ojcu w jego desperackiej próbie ocalenia syna. To krótka, ale treściwa lektura, która skłania do refleksji nad tym, ile z naszych błędów jest wpisanych w nasz "kod genetyczny", a ile można powstrzymać dzięki szczerej rozmowie z najbliższymi.
Sylwia Sak - awatar Sylwia Sak
ocenił na 6 3 miesiące temu
Żerowisko Igor Adamczyk
Żerowisko
Igor Adamczyk
Kręcą Was tematy niedalekiej przyszłości i całkowitego upadku ludzkiej moralności? Jeśli tak, to zapraszam Was do świata "Żerowiska" Igora Adamczyka. Edward to były policjant, który budzi się z wieloletniej śpiączki. Nie jest to miła pobudka, bo minęło kilkanaście lat, jego żona nie żyje, a świat zmienił się prawie że nie do poznania. Przypomina bowiem wczesny cyberpunk, a dysproporcje społeczne widoczne są w nim jak nigdy wcześniej. Mężczyzna próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości, lecz rzucony w jej wir uwikłany zostaje w sprawę mordercy zwanego "Lalkarzem", który w brutalny sposób zabija swoje ofiary, przymocowując plastikowe elementy w miejscach odrąbanych części ciała. Tytułowe "Żerowisko" to miejsce zamieszkiwane przez biedotę i patologię, o którym zapomniał świat. Nie dociera tam żadna pomoc, a jego mieszkańcy kierowani są najbardziej podstawowymi instynktami. To druga książka autora, którą miałam przyjemność czytać. Przyjemność, bo Igor ma dar opisywania świata w sposób, który sprawia, że przez jego prozę dosłownie się płynie. Muszę przyznać, że momentami "Żerowisko" budziło we mnie solidny niepokój, a cała powieść trzymała w napięciu. Bohaterowie nie grają tutaj pierwszej roli i nie wyróżniają się jakoś szczególnie, świat też jest zarysowany na tyle, ile to konieczne, bo w przeciwieństwie do innych powieści, nie te elementy są najważniejsze. Najmocniejszą stroną książki jest zobrazowanie niepokojącego kierunku, jaki było w stanie obrać społeczeństwo przez zaledwie kilkanaście lat, a co bardziej przerażające, jest to kierunek obecnie bardzo realny. Książka nie jest długa, a jej zakończenie potęguje poczucie niepokoju. Przyznam szczerze, że po przeczytaniu ostatniej strony w mojej głowie zaświtała myśl, że mógłby być to niezły początek dla cyberpunkowej serii, w której... to już zostawię dla siebie, żeby nie spoilerować! Podsumowując, "Żerowisko" to powieść poprawnie skonstruowana i wciągająca, choć pozostawiła mnie z niedosytem. Niemniej jednak, pisarstwo Pana Igora bardzo lubię i polecam śledzić jego poczynania! Recenzja we współpracy.
Magic_Nana - awatar Magic_Nana
oceniła na 7 8 dni temu
Zupełnie sama Weronika Masny
Zupełnie sama
Weronika Masny
„Zupełnie sama” to książka, której naprawdę trudno jest mi jednoznacznie wystawić ocenę. Poznajemy Alicję - młodą influencerkę, której popularność szybko rośnie. Za jej idealnym wizerunkiem kryje się jednak mroczna tajemnica i sek*ualne uzależnienie, które ktoś ujawnia w internecie. Od tego momentu życie bohaterki zaczyna się sypać. Pojawiają się pytania: kto chce ją zniszczyć, czy utrzyma się w mediach i czy uda jej się wyrwać z destrukcyjnej spirali? Nie dajcie się zwieść niewinnej okładce - to książka 🔞 dla dorosłych. Autorka nie unika bardzo dosłownych, momentami wręcz niesmacznych opisów scen intym_ych, które mogą szokować i odrzucać. I choć jest ich dla mnie zdecydowanie za dużo, to trzeba przyznać, że pomiędzy nimi świetnie pokazany został świat influencerów: zakłamanie, fałsz, liczenie wszystkiego na zasięgi, presja, hejt i ogromna samotność. Dużym plusem jest też wątek uzależnienia od sek*u - dobrze pokazany, bez lukrowania, z naciskiem na jego destrukcyjny wpływ na życie i relacje. Historia Alicji jest poruszająca, momentami trudna do obserwowania, ale mimo wszystko wzbudza współczucie. Styl autorki jest lekki, rozdziały krótkie, a narracja prowadzona z perspektywy kilku bohaterów, co sprawia, że książkę czyta się szybko. Niestety zakończenie, które miało szokować, jest dość szybko do przewidzenia i baaardzo przypomina pewien, równie szokujacy, film z 2010 roku 😉 Podsumowując: książka wciąga i porusza ważne tematy, ale jednocześnie potrafi odrzucić nadmiarem obrzydliwych scen.
EratoCzyta - awatar EratoCzyta
oceniła na 6 2 miesiące temu

Cytaty z książki SZEPTY MROCZNYCH CIENI

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki SZEPTY MROCZNYCH CIENI