Szczęście dla zuchwałych

Okładka książki Szczęście dla zuchwałych
Petra Hülsmann Wydawnictwo: Initium literatura obyczajowa, romans
512 str. 8 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2019-09-18
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-18
Liczba stron:
512
Czas czytania
8 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366328006
Tłumacz:
Agnieszka Hofmann
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szczęście dla zuchwałych w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Szczęście dla zuchwałych



książek na półce przeczytane 570 napisanych opinii 378

Oceny książki Szczęście dla zuchwałych

Średnia ocen
7,6 / 10
101 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
582
240

Na półkach: ,

Zapraszam na nalogowyksiazkoholik.pl

Kurde… jak mi się ta książka podobała. Szczęście dla zuchwałych może się wydawać taką zwykłą opowiastką o miłości. Nie dajcie się zwieść. Ta powieść to prawdziwy życiowy wyciskacz łez i naprawdę wzruszyłam się podczas lektury. Najpiękniejsze w tej książce jest to, że wcale nie wzruszają dramatyczne rozstania, czy podłe zdrady. Wzrusza życie, które często bywa krzywdzące i nie bierze jeńców

Marie wiedzie beztroskie życie wypełnione imprezami i przelotnymi związkami, z trudem łącząc koniec z końcem i co chwilę chwytając się nowych miejsc pracy. Może się to wydawać dziwne, ponieważ jej rodzina od lat prowadzi stocznię i produkuje renomowane łodzie. Dziewczyna nie chce mieć jednak nic wspólnego z interesem, choć w przeszłości wiązała z nim swoją przyszłość. Okrutny los sprawia, że Marie musi zastąpić siostrę na stanowisku dyrektora, a dodatkowo zaopiekować się jej dwójką dzieci. Roztrzepana i wiecznie spóźniona kobieta, będzie musiała całkowicie przewartościować swoje dotychczasowe życie i pokonać demony przeszłości, by ocalić siostrę i rodzinną firmę, a także… stawić czoła miłości.

Szczęście dla zuchwałych sprawiło, że musiałam odetchnąć chwilę po przeczytaniu książki. Musiałam uporządkować emocje, by napisać konstruktywną opinię, a nie zlepek zdań bez ładu i składu. Chciałabym, żeby ta recenzja nie wydała się pochwalnym peanem na cześć powieści, bo rzeczywiście jest wiele elementów, które wprost zachwycają. Chciałabym, żebyście po przeczytaniu mojej recenzji, mieli na uwadze, że ta książka jest przede wszystkim opowieścią o życiu, które może się toczyć tuż za rogiem. Porusza bardzo delikatne kwestie, zaciska gardło z emocji, ale jednocześnie nie jest pozbawiona humoru, choć często jest to śmiech przez łzy. Właśnie chyba to najbardziej mnie urzekło.

Marie jest bohaterką, której nie można nie lubić, choć oczywiście nie trzeba się zgadzać z każdą jej decyzją. Jest niezwykle uparta, kolorowa (nie tylko dlatego, że pała miłością do ekstrawaganckich ciuchów), ale pod płaszczem beztroski kryje się niezwykle zraniona dusza. Jej charakter i często dziwne zachowanie wynikające raczej z lekkiego podejścia do życia, a nie dziecinady, sprawiło, że wprowadziła uśmiech nie tylko do świata rodziny, ale również współpracowników. No i oczywiście początkowo bardzo mnie bawiła sytuacja z Danielem – dyrektorem w stoczni. Marie nie owijała w bawełnę, kierując się dewizą „co w głowie to na języku”.

Relacja bohaterów rozwijała się powoli, ale za to odniosłam wrażenie, że rodzi się między nimi prawdziwe uczucie. Daniel to w końcu facet z krwi i kości, a nie kolejny nadęty milioner. Ciekawe w tej powieści jest to, że pomimo zajmowanych przez bohaterów wysokich stanowisk i całkiem dobrze prosperującej stoczni, nigdy niedane mi było odczuć, że pieniądze grają tu jakąkolwiek rolę. Wręcz przeciwne – Szczęście dla zuchwałych pokazuje właśnie, że nawet jeśli dysponuje się fortuną, to nie jest ona w stanie zagwarantować zdrowia.

Pisałam już, że wzruszyłam się podczas lektury i jest to prawda. Rzadko mi się to zdarza, ale Szczęście dla zuchwałych wywołało we mnie lawinę emocji. Jednocześnie koniec niezwykle podniósł mnie na duchu, uświadamiając mi, że warto mieć w życiu cel, do którego się dąży. I owszem, czas leczy rany, ale tylko od nas zależy, czy pozwolimy mu działać. Postawa bohaterki pokazała mi, że jeśli będziemy tkwić w miejscu, to rana wciąż pozostanie rozdrapana.

I w końcu Szczęście dla zuchwałych to opowieść o walce, którą najpierw trzeba stoczyć z samym sobą, by uświadomić społeczeństwu, że nie zawsze to, co o nas sądzą, jest prawdziwe. Czasem warto człowieka bliżej poznać, zanim wyrobi się o nim opinię. Marie jest tego doskonałym przykładem.

Od samego początku kibicowałam tej dziewczynie i miałam nadzieję, że pokona swoje demony, by w końcu dowieść swojej wartości i odnaleźć upragnione szczęście.

Zapraszam na nalogowyksiazkoholik.pl

Kurde… jak mi się ta książka podobała. Szczęście dla zuchwałych może się wydawać taką zwykłą opowiastką o miłości. Nie dajcie się zwieść. Ta powieść to prawdziwy życiowy wyciskacz łez i naprawdę wzruszyłam się podczas lektury. Najpiękniejsze w tej książce jest to, że wcale nie wzruszają dramatyczne rozstania, czy podłe zdrady. Wzrusza...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

176 użytkowników ma tytuł Szczęście dla zuchwałych na półkach głównych
  • 109
  • 67
61 użytkowników ma tytuł Szczęście dla zuchwałych na półkach dodatkowych
  • 34
  • 10
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Szczęście dla zuchwałych

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ogród Lorenza Françoise Bourdin
Ogród Lorenza
Françoise Bourdin
Książka „Ogród Lorenza” to podróż do świata młodego, ambitnego weterynarza, który po śmierci dziadka dziedziczy ogromne tereny. Zamiast sprzedać ziemię, Lorenzo postanawia zrealizować swoje życiowe marzenie – stworzyć wyjątkowy ogród zoologiczny, w którym dzikie zwierzęta będą mogły żyć w warunkach jak najbardziej zbliżonych do naturalnych. Sytuacja niestety jest skomplikowana ze względu na często niewystarczające fundusze. Młody weterynarz zwraca się o pomoc ojczyma z którym dzielą go chłodne relacje. Wkrótce do ogrodu zoologicznego wraca dawna miłość Lorenza – Julia. Pomimo, że oboje tkwią w relacjach, skrycie przyznają iż nie przestali się wzajemnie kochać. Czy Lorenzo będzie w stanie spełnić swoje największe marzenie? Czy Julia wybaczy młodemu weterynarzowi to co zrobił jej przed laty? "Ogród Lorenza" to idealna lektura dla tych, którzy cenią sobie powieści obyczajowe z przesłaniem. Jest to historia o pasji, odwadze w spełnianiu marzeń, miłości do zwierząt i rodzinnych więzach. Mimo braku spektakularnych zwrotów akcji, książka wciąga i zostaje w pamięci dzięki swojej pozytywnej energii i inspirującemu przesłaniu. Książka porusza wiele ważnych tematów, w tym trudne relacje rodzinne. Konfrontacja Lorenza z jego despotycznym ojczymem, który nie wierzy w jego projekt, dodaje historii dramaturgii. Równocześnie możemy śledzić wątki miłosne, przyjaźni oraz poszukiwania swojego miejsca w życiu, co czyni fabułę bogatszą i bardziej wielowymiarową. Autorka pisze w lekki i płynny sposób - dzięki temu książkę przeczytałam szybko i z przyjemnością. Francois Bourdin stworzyła barwne i wiarygodne postacie, z którymi łatwo mogłabym się zaprzyjaźnić. Opisy ogrodu zoologicznego są tak plastyczne, że można niemal poczuć się jego częścią. Zdecydowanie polecam ją każdemu, kto szuka chwili relaksu i pragnie przenieść się do świata pełnego pięknej przyrody i wielkich ambicji.
literacka_przystan - awatar literacka_przystan
ocenił na 8 6 miesięcy temu
Sekrety Julii Anna Płowiec
Sekrety Julii
Anna Płowiec
"Sekrety Julii" @anna.plowiec.autorka @wydawnictwoznakpl #recenzja Gdy wzięłam książkę do ręki od razu wiedziałam ,że będzie nam razem "po drodze"..😍Śliczna ,nostalgiczna okładka ,tajemniczy tytuł i do tego grubasek tak jak lubię,prawie 500stron😏😏.Fabuła powieści rozgrywa się w dwóch czasach tu i teraz i w czasie trudnego PRL-u.O czym..?O miłości .O mężczyznach.O kobietach.O rozstaniach i rodzinnych sekretach ,tajemnicach tak pieczołowicie skrywanych przez lata.Alicja zostaje wdową,mąz ginie w wypadku,niedługo potem umiera też mama Alicji...Kobieta zostaje z córeczką ,pustym mieszkaniem i roztrzaskanym sercem....Danka,przyjaciolka kobiety pomaga jej jak tylko potrafi.Pewnego dnia Alicja za namową przyjaciółki zaczyna porządkować pokój zmarłej matki.W Szufladzie starej komody znajduje plik starych listów adresowanych do Julii ,jej matki...Alicja waha się..ale wkoncu otwiera kolejno koperty...Co odkryją przed nią listy?Czy odpowiedzą na kłębiące się w głowie kobiety pytania?Czy warto rozgrzebywac przeszłość i czynić sekrety "niesekretami"?Czy jedną miłość można porzucić dla drugiej ?Jak bardzo pojawienie się dziecka zmienia świat i priorytety zakochanej ,młodej kobiety?Co staje się ważniejsze a co może poczekać ...? A nawet jak się nie doczeka to też jakos będzie ..Przeszlosc cały czas kręci się gdzieś blisko,wtrąca swoje trzy grosze i uśmiecha sie z przekąsem ...Autorka porusza tu wiele ważnych wątków nad którymi warto się zastanowić ,zatrzymać...Śmierć,samotne macierzyństwo,miłość,siła przyjaźni ,trudne wybory, specyficzny klimat PRL-u,nadzieje,rozczarowania...Ot,samo życie ...z całym wypchanym bagażem doświadczeń ..Z litrami łez, metrami plastra na sercu i odciskami od nie zawsze wygodnych butów w życiowej wędròwce... Powieść bardzo mi się podobała ,wzruszyła i została w głowie na dłużej...Dostarczyła wielu emocji.To było miłe spotkanie z Alicją ,Julią i ich sekretami..💜💜💜💜💜#annapłowiec #wydawnictwoznakcom #ZnakWydawnictwo #sekretyjulii #tajemnice #bieszczady #kochamgòry #czytambolubię #czytaniejestfajne 💜💜💜💜
dorothy_books_1983 - awatar dorothy_books_1983
ocenił na 8 4 lata temu
Narzeczona z second-handu Agata Bizuk
Narzeczona z second-handu
Agata Bizuk
O TYM, ŻE ŻYCIE LUBI ZASKAKIWAĆ... Co jakiś czas czytuję książki Agaty Bizuk i tym razem przyszła pora na drugą w kolejności powieść autorki zatytułowaną "Narzeczona z second-handu". Tym razem zdecydowałam się na audiobook w interpretacji Beaty Kłos i to była naprawdę dobra decyzja. A wiecie dlaczego? Otóż obawiam się, że samodzielna lektura tej historii mogłaby okazać się męcząca. Słów kilka o treści... Michalina Okońska jest dziennikarką w lokalnej gazecie, żoną i matką. Jej mąż Ignacy to typowy hipochondryk i do tego casanova. Kiedy zdrady wychodzą na jaw Miśka z dnia na dzień zostaje samotną matką Borysa. Nie zastanawiając się długo kobieta składa dokumenty rozwodowe i zamierza szybko zamknąć ten rozdział swojego życia. A że nieszczęścia lubią się mnożyć, to i na gruncie zawodowym czeka na bohaterkę sporo niespodzianek. Michalina ma na szczęście szerokie grono znajomych i przyjaciół - ludzi, dzięki którym jest w stanie stawić czoła życiowym porażkom i rozczarowaniom. W otoczeniu Miśki szybko pojawia się pewien przystojniak o oryginalnym imieniu Ariel. Czy mężczyzna okaże się dla bohaterki lekiem na całe zło? "Narzeczona z second-handu" to komedia romantyczna z wątkiem kryminalnym i plejadą barwnych, przewrotnych i nieprzewidywalnych bohaterów. To opowieść pełna absurdalnych sytuacji, które w połączeniu z ironią losu wzbudzają uśmiech oraz... politowanie. Niestety nie kupuję pomysłu, który Agata Bizuk zaproponowała w tej powieści. Całość okazała się nieprzemyślana, niedopracowana, pisana pobieżnie i jakby na tempo w rezultacie wypadła słabo. Rzeczywiście są momenty humorystyczne, sporo zaskakujących sytuacji i luzu, ale czegoś tu jednak ewidentnie brakuje. Mam też zastrzeżenia co do kreacji bohaterów. W większości przypadków wzbudzali oni moją irytację (co nie byłoby złe zważywszy, że to też są emocje), okazali się nazbyt przerysowani, wręcz karykaturalni. Niektóre dialogi zamiast dawki humoru dostarczały zażenowania, a wydarzenia są na tyle przewidywalne, że bez trudu udaje się rozszyfrować zamysł autorki. Co zatem udało mi się wynieść z tej opowieści? Niestety niewiele... Agata Bizuk stara się zwrócić naszą uwagę na radzenie sobie w różnych trudnych, życiowych sytuacjach. Popełnianie błędów jest ludzkie, ale warto wyciągnąć z tego wnioski oraz popracować nad sobą, swoimi wadami i słabościami. Autorka stawia na przyjaźń, tę prawdziwą, lojalną i niezłomną - po grób. Uczy tolerancji i akceptacji. Pokazuje blaski i cienie macierzyństwa, a przede wszystkim samotnego wychowywania dziecka. Do tego wątek kryminalny na pewno dodaje smaczku i urozmaica opowieść. "Narzeczona z second-handu" to opowieść, która pozostawia po sobie spory niedosyt i rozczarowanie. Dlatego tym bardziej cieszę się, że skorzystałam z wersji audio, którą wysłuchałam z przyjemnością, ale bez większego zaangażowania. Na szczęście nie był to czas stracony, w sam raz na mały relaksik przy pracy.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 6 1 rok temu
Sekrety letniego ogrodu Hannah Richell
Sekrety letniego ogrodu
Hannah Richell
Zanurzyłam się w świecie wykreowanym przez Hannah Richell i muszę przyznać, że "Sekrety letniego ogrodu" to książka, która wciągnęła mnie bez reszty. Opisana jako opowieść o zakazanej miłości i rodzinnych tajemnicach, absolutnie spełnia te obietnice. Od pierwszych stron poczułam, że czeka mnie coś więcej niż zwykła lektura. Podoba mi się, jak autorka przeplata dwie linie czasowe – historię Lillian z przeszłości i Maggie z teraźniejszości. Chociaż dzieli je sześćdziesiąt lat, ich losy są ze sobą nierozerwalnie połączone, a ta nić intrygi, która je wiąże, sprawiła, że nie mogłam odłożyć książki. Cały czas zastanawiałam się, jakie tajemnice skrywa posiadłość Cloudesley i jak wpłyną one na życie bohaterek. Postać Lillian, młodej kobiety czującej się jedynie ozdobą w kolekcji męża, od razu wzbudziła we mnie empatię. Jej świat wywrócony do góry nogami przez pojawienie się charyzmatycznego artysty, to klasyczny, ale wciąż porywający motyw. Z kolei Maggie, która ucieka przed własnym życiem i nagle staje w obliczu ratowania rodzinnego majątku, to bohaterka, z którą łatwo się utożsamić. Jej odkrycia w Cloudesley sprawiły, że czytałam z zapartym tchem, czekając na każdy kolejny kawałek układanki. "Sekrety letniego ogrodu" to dla mnie książka pełna emocji, napięcia i zaskakujących zwrotów akcji. Jeśli szukacie powieści, która wciągnie Was w świat skomplikowanych relacji, zapomnianych sekretów i niezapomnianych bohaterów, to z czystym sumieniem ją polecam.
Feliznami - awatar Feliznami
ocenił na 7 9 miesięcy temu
Powiedz tak! Anna Szafrańska
Powiedz tak!
Anna Szafrańska
Okładka książki przedstawia dziewczynę, która jest ruda i nietrudno domyślić się, że jest nią Stefcia, nasza główna bohaterka. W białej sukni z kwiatem we włosach. Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytamy kilka słów o autorce, a na drugim fragment książki. Stronice są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka. Marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Dawno nie czytałam nic, co napisała autorka. Muszę Wam przyznać, że bawiłam się dobrze podczas lektury. Strony uciekały mi szybko, a powieść była niezwykle przyjemna, niejednokrotnie powodująca uśmiech na mojej twarzy. Styl, jakim posługuje się autorka nie jest skomplikowany. Kontynuacja losów Stefanii z pewnością umili Wam czas i wciągnie, ponieważ jest to o wiele dłuższy tom niż pierwszy. Myślę, że tak z 1,5 więcej objętości co najmniej jak przy pierwszej części. Dlatego trochę poobserwujecie główną bohaterkę i całą resztę. Ja bawiłam się dobrze; z ciekawością śledziłam dalsze koleje losu tej babeczki i trzymałam mocno za nią kciuki. Akcja jest dynamiczna - ciągle coś się dzieje, ze Stefanią nudy nie ma. Raz jest dobrze, a raz źle, ale za każdym razem miałam nadzieję, że jakoś wszystko się ułoży... Na nudę na pewno nie będziecie narzekać, tego jestem pewna. Emocji może nie czułam, nie powaliły mnie na kolana, a trochę ich się przewinęło. Niemniej jednak i tak uważam, że to bardzo dobra książka. Są tu sceny +18, więc dla odpowiedniej kategorii wiekowej, jeśli nie lubicie o tym czytać, nie sięgajcie. Bohaterów jest kilku, ale wiadomo, że Stefania gra pierwsze skrzypce. Po czasie nadal wzbudza we mnie dobre odczucie, ale intrygujący mi się wydał Marek. Lekarz, który potocznie nazywany jest mrukiem. Ogromne jestem ciekawa, jaką historię skrywa w sobie, do momentu gdy styka się we Stefanią. Droga Autorko, może to pomysł na kolejną powieść? Postacie wykreowane są dobrze, nie brakuje im niczego, a każdy z nich jest inny. Reasumując tą krótką recenzję, chciałabym Wam polecić tę powieść. Jest to obyczajówka, która rozbawi niejedną osobę. Podejmowane są w niej tematy straty, wybaczania, miłości, trudnych sytuacji, czyli wszystko to, co spotyka i nas. Bez zbędnego koloryzowania świata mierzymy się z problemami innych. Świetne uzupełnienie pierwszej części, uważam, że w pełni wykorzystane. Polecam!
Tylkomagiaslowa - awatar Tylkomagiaslowa
oceniła na 7 4 miesiące temu

Cytaty z książki Szczęście dla zuchwałych

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szczęście dla zuchwałych