Święta codzienność. O Liturgii przemieniającej życie.

Okładka książki Święta codzienność. O Liturgii przemieniającej życie.
Krzysztof Porosło Wydawnictwo: WAM religia
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327715616
Średnia ocen

                8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Święta codzienność. O Liturgii przemieniającej życie. w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Święta codzienność. O Liturgii przemieniającej życie.

Średnia ocen
8,3 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
625
121

Na półkach: , , ,

Absolutnie piękna opowieść o Liturgii, o tym, co stanowi (stanowić powinno) centrum życia chrześcijanina. Nie tłumaczy infantylnie, szanuje intelekt czytelnika. Można zobaczyć podstawowe rzeczy, ale zaraz potem autor przenosi nas na głębię, do ścisłego centrum Eucharystii.
Piękna rzecz!

Absolutnie piękna opowieść o Liturgii, o tym, co stanowi (stanowić powinno) centrum życia chrześcijanina. Nie tłumaczy infantylnie, szanuje intelekt czytelnika. Można zobaczyć podstawowe rzeczy, ale zaraz potem autor przenosi nas na głębię, do ścisłego centrum Eucharystii.
Piękna rzecz!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

70 użytkowników ma tytuł Święta codzienność. O Liturgii przemieniającej życie. na półkach głównych
  • 33
  • 30
  • 7
18 użytkowników ma tytuł Święta codzienność. O Liturgii przemieniającej życie. na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Święta codzienność. O Liturgii przemieniającej życie.

Inne książki autora

Krzysztof Porosło
Krzysztof Porosło
Ksiądz archidiecezji krakowskiej, święcenia kapłańskie przyjął w 2013 r., a w 2019 r. uzyskał doktorat z teologii dogmatycznej po studiach odbytych na Uniwersytecie Nawarry w Pampelunie. Pochodzi z Nowego Targu. Po święceniach przez dwa lata posługiwał jako wikariusz w parafii św. Józefa w Krakowie na os. Kalinowym. Następnie odbył studia z teologii dogmatycznej na Uniwersytecie Nawarry w Pampelunie (Hiszpania), zakończone w 2019 r. obroną doktoratu na temat pneumatologii Mszału hiszpańsko-mozarabskiego. Od 2019 r. wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii w Krakowie, Studium Dominicanum w Warszawie, Studium Muzyki Liturgicznej w Poznaniu. W latach 2019-2020 duszpasterz akademicki Patmosu, działającego przy uniwersytecie. Od 2020 r. centralny duszpasterz akademicki archidiecezji krakowskiej przy DA św. Anny. Pomysłodawca i współorganizator rekolekcji liturgicznych Mysterium fascinans. Jego pasją jest teologia liturgii i popularyzowanie jej. Publikował m.in. na łamach Gościa Niedzielnego, Niedzieli, W drodze, Pastores czy Listu. Autor i redaktor kilkunastu książek poświęconych liturgii i Biblii (m.in. Święta codzienność, Zobaczyć Boga). Współautor cyklu Cud cudów na dominikanie.pl. Jego homilii można posłuchać na stronie www.baptysterium.pl.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Stworzeni na nowo Grzegorz Ryś
Stworzeni na nowo
Grzegorz Ryś
Książka napisana na podstawie rozważań fragmentów Ewangelii oraz orędzia papieża Franciszka na Wielki Post 2019 "Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych". Głównym przesłaniem książki jest narodzenie się człowieka na nowo, na skutek osobistego spotkania z Jezusem. Spotkania w sakramentach, modlitwie, opartego na miłości i wierze. Objawiającego się tym, że oddajemy Bogu całe nasze życie, by w każdej dziedzinie Bóg był obecny. Byśmy kiedyś nie stanęli przed Bogiem i nie powiedzieli, że w tej części życia Boga nie było. Trzeba pozwolić Bogu dotknąć każdej części swego życia Jego łaską, aby ją przemienił. Cytaty z książki: "Tymczasem nadzieja dotyczy mnie samego - nadzieja jest w człowieku, odnosi się do człowieka. I tak naprawdę tylko ona daje nam możliwość mierzenia się z życiem. Nadaje sens naszym drogom. Właśnie ten, kto ma nadzieję, żyje inaczej." "(...) masz przed sobą osobę, którą jest Jezus Chrystus, spotykasz się z Nim w miłości i nawet nie wiesz, jak to cię zmienia, bo ludzie, którzy się kochają, stają się do siebie podobni. Tym, co cię najbardziej zmienia, jest doświadczenie akceptacji, zmienia cię ten, kto cię kocha." "My nie posługujemy w Kościele obrzędom, nawet najświętszym, którymi są sakramenty. My posługujemy spotkaniu Jezusa z człowiekiem i sakramenty są tu niewątpliwie ważne. Ale tym, czemu posługujemy w kościele, jest wiara człowieka, to jest wiara, która prowadzi nas do sakramentów i która potem także z nich wynika. Idzie dalej i dalej, i dalej. Nie poprzestaje na przyjęciu sakramentów."
Ewa - awatar Ewa
oceniła na 9 5 lat temu
Niedzielnik B. Komentarze do czytań Adam Szustak OP
Niedzielnik B. Komentarze do czytań
Adam Szustak OP
Adam Szustak to jedna z tych osób, które mogą zmienić polski sposób myślenia na temat chrześcijaństwa. I może nie tylko polski. Przede wszystkim dlatego, że należy do jednych z pierwszych osób, które zauważyły siłę Internetu w szczerzeniu treści religijnych za pośrednictwem kanału YouTube Langusta na palmie. Jednakże największą siłą tego dominikanina jest charyzma i inteligencja, a także łatwość w przekazywaniu trudnych treści w prosty sposób. Brzmi niemożliwie? A jednak tak jest. To zbiór komentarzy Adama Szustaka do niedzielnych czytań na rok B. Książka powstała na podstawie homilii wygłaszanych na Languście na palmie podczas cotygodniowej serii CNN "Słowa na niedzielę". Oczywiście to nie oznacza, że otrzymujemy tekst jeden do jednego co do tego, co już wysłuchaliśmy, ponieważ - jak to zawsze - słowo pisane różni się od słowa mówionego. Od momentu, gdy dowiedziałam się, że Niedzielnik B pojawia się na rynku wydawniczym, wiedziałam, że muszę go mieć u siebie. Z kilku prostych powodów: ponieważ bardzo cenię i podziwiam Adama Szustaka oraz ponieważ wiem, jak mało wiem. Na pewno każdy z nas zna ten moment, gdy nagle odkrywa, że nie rozumie czegoś, co powtarza się każdego roku przez pielęgnowanie tradycji. Polska jest w 86% złożona z katolików (przynajmniej patrząc na statystykę), ale nad istotą bycia katolików myśli - według mnie - co najwyżej 10% (co i tak jest bardzo optymistyczną liczbą). A ja lubię rozumieć, lubię poznawać, i lubię słuchać mądrych ludzi. Stąd cieszę się, że mam Niedzielnik B u siebie na półce. Zbiór homilii to przekazany w bardzo mądry i prosty sposób wyjaśnienie czytanych tekstów. Na każdą niedzielę przeznaczone są trzy czytania z różnych Pism Świętych, które dopiero przy takich kaznodziejach układają się w całość. Adam Szustak OP pisze celnie, wyjaśniając skomplikowane części Pisma Świętego i przyrównując go do naszych czasów. Tylko dzięki temu bowiem uczymy się, o co właściwie chodzi i mamy konkretne wskazówki jak się poprawić. Możliwe że jesteście bardziej obeznani w Biblii, lecz ja dopiero od momentu poznania Langusty na palmie zaczęłam rozumieć, o co mniej więcej chodzi. Oczywiście poznawanie religii jest tym rodzajem wiedzy, który należy zdobywać przez całe życie, ale właśnie dlatego ta książka jest tak potrzebna. Bo wreszcie wszyscy wiemy, dokąd możemy sięgnąć w razie wątpliwości i mieć Słowo Boże pod ręką. Wydanie książki jest prze-pięk-ne! Naprawdę. Niedzielnik B przypomina swoim wykonaniem i wyglądem te wszystkie mądre księgi, które znajdują się w starych bibliotekach. Twarda oprawa, duży format a w dodatku ozdabiane brzegi. Uroku dodaje również okładka, która przypomina głośnik, oraz wstążeczka, dzięki której bez problemu każdy zapamięta, w którym miejscu się zatrzymał. Wiem, że dopiero co wyszedł Niedzielnik B, ale ja już czekam na Niedzielniki na pozostałe lata. To naprawdę wyjątkowa pozycja, którą każdy katolik powinien mieć u siebie. Zapewniam, że będzie służyła na długie lata i zdecydowanie się o niej łatwo nie zapomni.
MałaPisareczka - awatar MałaPisareczka
oceniła na 8 4 lata temu
Nie musisz być doskonały. Chrześcijański sposób na perfekcjonizm Dariusz Piórkowski SJ
Nie musisz być doskonały. Chrześcijański sposób na perfekcjonizm
Dariusz Piórkowski SJ
Przeczytałam ponownie po 2 latach. Dalej uważam za dobrą lekturę i pomocną --- Kilka cytatów "Chrześcijanie w większości mają takie doświadczenie: Chrześcijaństwo jest furą przykazań do zachowania, ciężkim wozem, który trzeba ciągnąć. No niby pomaga mi w tym Bóg, ale ja czuję, że ta pomoc jest słaba, że ona mi moich problemów życiowych nie rozwiązuje. Ona mnie z grzechów na dalszą metę nie wyprowadza. Na nowo w nie wpadam" - o. Alfred Cholewiński sj Z kolei Richard Rohr OFM nieco humorystycznie ilustruje tę zredukowaną formę chrześcijaństwa obrazem wozu stawianego przed koniem. Nie trzeba chyba wyjaśniać, kogo ucieleśnia tutaj koń. Wóz, który sam w sobie nie ma żadnej energii napędowej, uzurpuje sobie władzę, jaka nigdy nie została mu udzielona. W moralizmie zamieniamy się miejscami z koniem i albo przysparzamy sobie niepotrzebnych mąk, albo wcześniej czy później stajemy w miejscu rozkładając ręce, krzyczymy do nieba: "Basta. Nie zrobię już ani kroku do przodu". "Człowiek nie potrafi o własnych siłach naśladować i przeżywać miłości Chrystusa. Staje się zdolny do takiej miłości jedynie mocą udzielonego mu daru." Veritatis Splendor, JP2 2. Pycha z wdziękiem i czułością pielęgnuje w nas naturalną potrzebę niezależności. Wyśrubowuje poczucie sprawiedliwości, którą odmierzamy na wadze. Człowiek dotknięty tą chorobą, "woli raczej zasłużoną karę niż niezasłużoną dobroć". 3.Św. Teresa z Lisieux nie kreuje się na cierpiętnicę, któraz rezygnacją poddaje się nieuniknionej słabości. Nie ulega filozofii, która głosi, że im więcej bólu i cierpienia, tym bliżej Boga. Przeciwnie, odkrywanie słabości prowadzi ja do pogodnej i, jak sama pisze, "zuchwałej ufności" wobec Jezusa, którego uważa za swojego jedynego przyjaciela. Tę postawę należy oczywiście odróżnić od zuchwałej pewności, że niczego już nie musimy robić, bo Bóg i tak nas kocha i nam przebaczy. Trzymając się dzielnie pokornej ufności, Teresa sraje się w Kościele szczególną apostołką słabości. Zaświadcza, że przed Bogiem nie musimy udawać silnych, niezłomnych i nierdzewnych. W jednych ze swoich listów wyznaje swojej siostrze Celinie: " Chcielibyśmy nie upadać nigdy? - Co to szkodzi, Jezu drogi, jeżeli upadam co chwila, widzę wtedy słabość moją, a to dla mnie wielki zysk. Ty, Jezu, widzisz wówcza, jak słaba jestem, i nic nie potrafię uczynić, a wtedy tym skłonniejszy jesteś, by nieść mnie w swoich ramionach". 4. Gdy stajemy przed Bogiem, wydaje nam się, że nie możemy się pokazywać z pustymi rękami. W postawie kontemplacyjnej chodzi jednak głównie o to, aby być obecnym. Zawsze zdumiewało mnie to, jak łatwo przechodzimy do porządku dziennego nad tym, że w ogóle istniejemy. Bycie w najmniejszym stopniu nie zależy od naszych wyników i dobrych uczynków. Ono już jest. Jeśli odczuwamy presję, że Bóg ciągle czegoś od nas oczekuje, to najprawdopodobniej jeszcze nie odkryliśmy, że dzięki Niemu istniejemy. PRzecież to w "Nim poruszamy się, żyjemy i jesteśmy" (Dz 17, 28) jak napisze św. Paweł. 5.Gdybyśmy tylko każdego dnia przez minutę rozważali pierwsze zdanie z Katechizmu Kościoła Katolickiego, mielibyśmy więcej pokoju w sercu: " Bóg, w samym sobie nieskończenie doskonały i szczęśliwy, zamysłem czystej dobroci, w sposób całkowicie wolny stworzył człowieka, by uczynić go uczestnikiem swego szczęśliwego życia". 6. Boksujemy się z pytaniem, gdzie leży granica między tym, co Bógnam daje, a tym, co sami wypracowujemy. Jeśli potrafimy coraz więcej, wydaje nam się, że nikomu nie pozostajemy nic dłużni. Kard. Albert Vanhoy SJ pisze, że "być wdzięcznym to uznać rzeczywistość", przyjąć, że nie my jesteśmy autorami. Objąć rzeczywistość z miłością to przestać walczyćz tym, że ciągle czegoś nie mamy lub nie ma, a powinno być. Perfekcjoniści nie potrafią ucałować rzeczywistości takiej, jaka ona jest, czasem trochę piegowata, czasem pomarszczona. Powód? Bez przerwy młócą chwast i nie żyją pełnią teraźniejszości. Analizują, co im nie wyszło w przeszłości,i boją się o to, co im nie wyjdzie w przyszłości. 7. Odwiecznym wrogiem perfekcjonizmu jest cierpliwość.Święty Tomasz pisze, że cierpliwość to specjalna cnota umożliwiająca poradzenie sobie z większymi przeszkodami na drodze do osiągnięcia dobra. Jest córką męstwa. Męstwo najbardziej przejawai się w zetknięciu z niebezpieczeństwem śmierci, przeciwdziała lękowi i woli ucieczki, rezygnacji z jakiegoś dobra pod wpłwem obawy śmierci. Cierpliwość to cnota, która ma nam pomóc właściwie obejść sięz wszelkiego rodzaju chwastami, które wyrastają na roli życia. Największą z tych przeszkód jest smutek, żałosny podarunek zła. "Nie jest cierpliwym ten, kto niedostrzega zła, lecz ten, kto nie pozwala, by zło wciągnęło go wsmutek" - pisze św. Tomasz z Akwiny. Nie chodzi o to, by przymknąć oczy na zło, ale żeby nie pozwolićsię na nim skupić. Smutek to reakcja człowieka na obecność zła. Jeśli ciągle jestem smutny, rejestruję tylko zło. O to właśnie chodzi diabłu, by w ogóle nie dostrzegać pszenicy dojrzewającej, lecz chwast. Wtedy człowiek już jest zgubiony. Nie będzie się rozwijał. Wtedy bezsensowność świata i cierpienie wysuwają się na czoło i pochłaniają człowieka.
Karo - awatar Karo
ocenił na 8 6 miesięcy temu
Dlaczego nie nazywam siebie gejem? Jak zrozumiałem moją seksualność i odnalazłem harmonię Daniel C. Mattson
Dlaczego nie nazywam siebie gejem? Jak zrozumiałem moją seksualność i odnalazłem harmonię
Daniel C. Mattson
Chcąc lepiej zrozumieć seksualność należy przyjrzeć się temu zagadnieniu z różnych perspektyw. Właśnie taki pogląd oferuje D. Mattson w swojej książce, będącej zarazem jego osobistym wyznaniem. W kilku częściach autor porusza różne zagadnienia seksualności. Odnajdziemy tam osobiste zmaganie z grzechem nieczystości, odrzucenie przez środowisko, pragnienie powrotu do Kościoła, chęć zrozumienia swojej tożsamości oraz próby akceptacji swojej ułomności, która w przypadku Mattsona nie oznacza bezradnego trwania w grzechu. Swoją postawą Mattson udowadnia, że homoseksualizm nie określa człowieka, lecz jego zachowania i emocje, które, jak sam wskazuje, nie powinny zawładnąć człowiekiem, gdyż tak hedonistyczny sposób życia zniewala i deprecjonuje ludzką godność. Narracja pierwszoosobowa jeszcze dogłębniej pozwala czytelnikowi pojąć emocjonalne zmaganie się z grzechem, jakiego doświadczał autor przez długie lata. Jego sposób narracji przybliża czytelnikowi ból i niemoc, wynikające z poczucia osamotnienia i odrzucenia. Szukając własnej tożsamości, próbując zrozumieć siebie i swoje zachowania warto mieć dobry przewodnik, który pomoże rozwikłać najbardziej problematyczne kwestie dotyczące cielesności, seksualności i emocjonalności. Po lekturze tej książki, wydaje się, że najlepszym przewodnikiem tego typu jest książka osoby, która sama tego doświadczyła.
klaudias1505 - awatar klaudias1505
ocenił na 9 5 lat temu

Cytaty z książki Święta codzienność. O Liturgii przemieniającej życie.

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Święta codzienność. O Liturgii przemieniającej życie.