Nie musisz być doskonały. Chrześcijański sposób na perfekcjonizm
Przeczytałam ponownie po 2 latach. Dalej uważam za dobrą lekturę i pomocną
---
Kilka cytatów
"Chrześcijanie w większości mają takie doświadczenie: Chrześcijaństwo jest furą przykazań do zachowania, ciężkim wozem, który trzeba ciągnąć. No niby pomaga mi w tym Bóg, ale ja czuję, że ta pomoc jest słaba, że ona mi moich problemów życiowych nie rozwiązuje. Ona mnie z grzechów na dalszą metę nie wyprowadza. Na nowo w nie wpadam" - o. Alfred Cholewiński sj
Z kolei Richard Rohr OFM nieco humorystycznie ilustruje tę zredukowaną formę chrześcijaństwa obrazem wozu stawianego przed koniem. Nie trzeba chyba wyjaśniać, kogo ucieleśnia tutaj koń. Wóz, który sam w sobie nie ma żadnej energii napędowej, uzurpuje sobie władzę, jaka nigdy nie została mu udzielona. W moralizmie zamieniamy się miejscami z koniem i albo przysparzamy sobie niepotrzebnych mąk, albo wcześniej czy później stajemy w miejscu rozkładając ręce, krzyczymy do nieba: "Basta. Nie zrobię już ani kroku do przodu".
"Człowiek nie potrafi o własnych siłach naśladować i przeżywać miłości Chrystusa. Staje się zdolny do takiej miłości jedynie mocą udzielonego mu daru." Veritatis Splendor, JP2
2. Pycha z wdziękiem i czułością pielęgnuje w nas naturalną potrzebę niezależności. Wyśrubowuje poczucie sprawiedliwości, którą odmierzamy na wadze. Człowiek dotknięty tą chorobą, "woli raczej zasłużoną karę niż niezasłużoną dobroć".
3.Św. Teresa z Lisieux nie kreuje się na cierpiętnicę, któraz rezygnacją poddaje się nieuniknionej słabości. Nie ulega filozofii, która głosi, że im więcej bólu i cierpienia, tym bliżej Boga. Przeciwnie, odkrywanie słabości prowadzi ja do pogodnej i, jak sama pisze, "zuchwałej ufności" wobec Jezusa, którego uważa za swojego jedynego przyjaciela. Tę postawę należy oczywiście odróżnić od zuchwałej pewności, że niczego już nie musimy robić, bo Bóg i tak nas kocha i nam przebaczy. Trzymając się dzielnie pokornej ufności, Teresa sraje się w Kościele szczególną apostołką słabości. Zaświadcza, że przed Bogiem nie musimy udawać silnych, niezłomnych i nierdzewnych. W jednych ze swoich listów wyznaje swojej siostrze Celinie: " Chcielibyśmy nie upadać nigdy? - Co to szkodzi, Jezu drogi, jeżeli upadam co chwila, widzę wtedy słabość moją, a to dla mnie wielki zysk. Ty, Jezu, widzisz wówcza, jak słaba jestem, i nic nie potrafię uczynić, a wtedy tym skłonniejszy jesteś, by nieść mnie w swoich ramionach".
4. Gdy stajemy przed Bogiem, wydaje nam się, że nie możemy się pokazywać z pustymi rękami. W postawie kontemplacyjnej chodzi jednak głównie o to, aby być obecnym. Zawsze zdumiewało mnie to, jak łatwo przechodzimy do porządku dziennego nad tym, że w ogóle istniejemy. Bycie w najmniejszym stopniu nie zależy od naszych wyników i dobrych uczynków. Ono już jest. Jeśli odczuwamy presję, że Bóg ciągle czegoś od nas oczekuje, to najprawdopodobniej jeszcze nie odkryliśmy, że dzięki Niemu istniejemy. PRzecież to w "Nim poruszamy się, żyjemy i jesteśmy" (Dz 17, 28) jak napisze św. Paweł.
5.Gdybyśmy tylko każdego dnia przez minutę rozważali pierwsze zdanie z Katechizmu Kościoła Katolickiego, mielibyśmy więcej pokoju w sercu: " Bóg, w samym sobie nieskończenie doskonały i szczęśliwy, zamysłem czystej dobroci, w sposób całkowicie wolny stworzył człowieka, by uczynić go uczestnikiem swego szczęśliwego życia".
6. Boksujemy się z pytaniem, gdzie leży granica między tym, co Bógnam daje, a tym, co sami wypracowujemy. Jeśli potrafimy coraz więcej, wydaje nam się, że nikomu nie pozostajemy nic dłużni. Kard. Albert Vanhoy SJ pisze, że "być wdzięcznym to uznać rzeczywistość", przyjąć, że nie my jesteśmy autorami. Objąć rzeczywistość z miłością to przestać walczyćz tym, że ciągle czegoś nie mamy lub nie ma, a powinno być. Perfekcjoniści nie potrafią ucałować rzeczywistości takiej, jaka ona jest, czasem trochę piegowata, czasem pomarszczona. Powód? Bez przerwy młócą chwast i nie żyją pełnią teraźniejszości. Analizują, co im nie wyszło w przeszłości,i boją się o to, co im nie wyjdzie w przyszłości.
7. Odwiecznym wrogiem perfekcjonizmu jest cierpliwość.Święty Tomasz pisze, że cierpliwość to specjalna cnota umożliwiająca poradzenie sobie z większymi przeszkodami na drodze do osiągnięcia dobra. Jest córką męstwa. Męstwo najbardziej przejawai się w zetknięciu z niebezpieczeństwem śmierci, przeciwdziała lękowi i woli ucieczki, rezygnacji z jakiegoś dobra pod wpłwem obawy śmierci. Cierpliwość to cnota, która ma nam pomóc właściwie obejść sięz wszelkiego rodzaju chwastami, które wyrastają na roli życia. Największą z tych przeszkód jest smutek, żałosny podarunek zła. "Nie jest cierpliwym ten, kto niedostrzega zła, lecz ten, kto nie pozwala, by zło wciągnęło go wsmutek" - pisze św. Tomasz z Akwiny. Nie chodzi o to, by przymknąć oczy na zło, ale żeby nie pozwolićsię na nim skupić. Smutek to reakcja człowieka na obecność zła. Jeśli ciągle jestem smutny, rejestruję tylko zło. O to właśnie chodzi diabłu, by w ogóle nie dostrzegać pszenicy dojrzewającej, lecz chwast. Wtedy człowiek już jest zgubiony. Nie będzie się rozwijał. Wtedy bezsensowność świata i cierpienie wysuwają się na czoło i pochłaniają człowieka.
Opinia
Jaka prawdziwa i piękna książka. O sensie, jego rozumieniu, poszukiwaniu, odkrywaniu. Ale nie tylko, jest o nas, naszych pragnieniach, relacjach, o tym jak żyjemy i jak chcielibyśmy żyć. O oswajaniu rzeczywistości, rozumieniu siebie nazywaniu tego co w nas jest, co przeżywamy. Nie jest to poradnik, nie ma w niej gotowych rad i rozwiązań, nie ma prostych trików. Zresztą te nie działają, albo działają na krótką chwilę, będąc zwykłą ułudą. To co ma wartość, to kosztuje. Ale warto tego poszukiwać. Jest bowiem związana z tym nagroda lepszego życia. Z sensem życia.
Jaka prawdziwa i piękna książka. O sensie, jego rozumieniu, poszukiwaniu, odkrywaniu. Ale nie tylko, jest o nas, naszych pragnieniach, relacjach, o tym jak żyjemy i jak chcielibyśmy żyć. O oswajaniu rzeczywistości, rozumieniu siebie nazywaniu tego co w nas jest, co przeżywamy. Nie jest to poradnik, nie ma w niej gotowych rad i rozwiązań, nie ma prostych trików. Zresztą te...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to