Sisters #9: Plątać się pod nogami

Okładka książki Sisters #9: Plątać się pod nogami
Christophe CazenoveWilliam Maury Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Sisters (tom 9) komiksy
48 str. 48 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Sisters (tom 9)
Tytuł oryginału:
Les Sisters: Toujours dans les pattes
Data wydania:
2018-02-07
Data 1. wyd. pol.:
2018-02-07
Data 1. wydania:
2014-01-01
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328119895
Tłumacz:
Maria Mosiewicz
Średnia ocen

                8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sisters #9: Plątać się pod nogami w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sisters #9: Plątać się pod nogami

Średnia ocen
8,2 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
3190
3175

Na półkach: ,

Trafnie i zabawnie! Warto poznać ten świetny komiks - miłe oderwanie się od cięższych gatunkowo lektur. Fajna kreska, zabawne pomysły. Bardzo podobały mi się też czarno-białe rysuneczki na górze każdej strony. Świetne są.
Familijny komiks wielokrotnego użytku, na poprawę nastroju 😉

Wendy i Marine są siostrami. I jak to siostry - w takim samym stopniu kochają się, jak z uwielbieniem się kłócą i dokuczają nawzajem. Dzieli je prawie wszystko - podejście do życia i szkoły, wygląd - jedna jest brunetką, druga blondynką a nawet to, jak zupełnie odmiennie opowiadają o tych samych sprawach, ale łączy je to, że są równie szalone, energiczne i życie traktują, jak wielki park rozrywki!! W tym tomie znów się kłócą, znów grają, znów przeżywają wzloty i upadki, poznajcie ich najnowsze przygody! Warto!

Trafnie i zabawnie! Warto poznać ten świetny komiks - miłe oderwanie się od cięższych gatunkowo lektur. Fajna kreska, zabawne pomysły. Bardzo podobały mi się też czarno-białe rysuneczki na górze każdej strony. Świetne są.
Familijny komiks wielokrotnego użytku, na poprawę nastroju 😉

Wendy i Marine są siostrami. I jak to siostry - w takim samym stopniu kochają się, jak z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

97 użytkowników ma tytuł Sisters #9: Plątać się pod nogami na półkach głównych
  • 79
  • 18
35 użytkowników ma tytuł Sisters #9: Plątać się pod nogami na półkach dodatkowych
  • 9
  • 9
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Sisters #9: Plątać się pod nogami

Inne książki autora

Okładka książki Argonauci i złote runo Christophe Cazenove, Philippe Larbier
Ocena 8,0
Argonauci i złote runo Christophe Cazenove, Philippe Larbier
Okładka książki Kumpelki bez granic Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Ocena 3,0
Kumpelki bez granic Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Okładka książki Kierunek Troja Christophe Cazenove, Philippe Larbier
Ocena 7,0
Kierunek Troja Christophe Cazenove, Philippe Larbier
Okładka książki Sisters. Przeprowadzka Christophe Cazenove, William Maury
Ocena 7,7
Sisters. Przeprowadzka Christophe Cazenove, William Maury
Okładka książki Kumpelki - Party time Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Ocena 6,8
Kumpelki - Party time Christophe Cazenove, Philippe Fenech
Okładka książki ZOO Wymarłych Zwierząt. Tom 4 Bloz, Christophe Cazenove
Ocena 7,9
ZOO Wymarłych Zwierząt. Tom 4 Bloz, Christophe Cazenove
Okładka książki Hermes ekspres Christophe Cazenove, Philippe Larbier
Ocena 7,0
Hermes ekspres Christophe Cazenove, Philippe Larbier

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bal Nuno Duarte
Bal
Nuno Duarte Joana Afonso
W latach 1933-1974 Portugalia funkcjonowała jako tzw. „Nowe Państwo”. Przez większość czasu dyktatorską władzę sprawował Antonie de Oliveira Salazar. W 1967 r. Portugalię miał odwiedzić papież Paweł VI, więc władze za wszelką cenę usiłowały uciszyć jakiekolwiek pogańskie praktyki. Głównym bohaterem jest Inspektor Międzynarodowej Policji Ochrony Państwa PIDE. Zostaje wysłany do małej rybackiej wioski, gdzie rzekomo dochodzi do tajemniczych zjawisk. Mieszkańcy już wybrali sobie winowajcę. Jako horror nie jest to zbyt skomplikowana i pomysłowa opowieść. Czytelnik może dosyć szybko się domyślić kto za wszystkim stoi, nawet jeśli scenariusz usiłuje wprowadzić błąd. Również samo zagrożenie jest bardzo oklepane. Trochę szkoda, że większy nacisk nie został tutaj położony na wątki polityczne. Co jakiś czas przewijają się tutaj problemy psychicznego głównego bohatera związanego z jego kontrowersyjną pracą, ale jest to zdecydowanie za mało. Dzięki temu jednakże jego zmiana zachowania jest wiarygodna. Podobało mi się jak przedstawiono tutaj ludzką mentalność. Ludzie z małej miejscowości nie chcą się przeprowadzić pomimo świadomości zagrożenia, ponieważ nie znają innego świata, a w tym miejscu żyli od zawsze. Trochę szkoda, że nie udało się uniknąć bardzo wyświechtanego motywu samotnej kobiety oskarżanej przez społeczność o czary. Za rysunki odpowiada tutaj Joana Afonso. Postacie w jej wykonaniu są bardzo karykaturalne, co dobrze kontrastuje w paru krwawych scenach. Dobrze udaje się tutaj oddać pewne bardzo dynamiczne i emocjonujące sceny. Album ten zawiera też dodatki opowiadające o kulisach pracy nad komiksem. Jest to bardzo dobry pomysł, ponieważ pozwala spojrzeć na samą historię z innej strony. W 2013 r. album ten otrzymał kilka nagród komiksowych. Rzeczywiście pod względem graficznym jest jak najbardziej godny nagrodzenia, ale fabularnie moim zdaniem nie jest to nic specjalnego.
Grzegorz_S - awatar Grzegorz_S
ocenił na 6 6 miesięcy temu
Amulet. Księga pierwsza: Strażniczka Kazu Kibuishi
Amulet. Księga pierwsza: Strażniczka
Kazu Kibuishi
Mimo, że wyrosłem mocno z literatury młodzieżowej, to seria "Amulet" mnie zainteresowała. W Comics Report poświęconym temu tytułowi, napisałem, że liczę na dość mroczne fantasy, choć oczywiście z nastawieniem na odbiorcę docelowego. Dot ego w miarę zawiłą fabułę i ciekawe postacie drugoplanowe, a całość skąpaną w magii. W praktyce wszystkie te założenia w większym stopniu się sprawdziły, a lektura prezentowanego tutaj, pierwszego tomu serii, była błyskawiczna. Co jednak ważniejsze - od razu sięgnąłem po tom drugi. To chyba najlepsza rekomendacja dla serii komiksowej, jako może być. Kiedy po skończonej lekturze czujemy mocny głód na więcej i więcej. Tak było ze mną w przypadku "Amuletu", choć nie jestem odbiorcą docelowym dla tej serii. W niniejszym tekście przedstawię powody, dla których tak się stało. W Comics Report pisałem, że już sam prolog zrobił na mnie wrażenie. Jest mocny, brutalny i smutny. Przedstawia śmierć ojca głównej bohaterki, Emily Hayes, czyli tytułowej strażniczki. Potem jednak nie jest już tak złowrogo, choć akcja nie zwalnia tempa, a część maszkar, w tym dziwny potwór z okładki, jest rodem z rasowego horroru. Tak naprawdę niewiele trzeba byłoby zmienić, aby przebudować ten komiks w serię skierowaną typowo do dorosłego odbiorcy. To naprawdę ogromna zaleta, bo mimo młodzieżowego wizerunku, fabuła potrafi wciągnąć nawet dojrzałego i bardziej wymagającego czytelnika. Przy "Amulecie", filmowa adaptacja "Więźnia labiryntu" to w praktyce rozrywka dla naiwnych dzieci. Emily i jej brat Navin zostają bowiem wrzuceni w magiczny świat, który jest gotów ich pożreć. Dosłownie. Zwie się on Alledii i jest czymś na wzór naszego świata, tylko przepełnionego magią. Słowem - stara zagrywka. Widzieliśmy to w masie książek, filmów, komiksów czy gier. Wystarczy wymienić "The Longes Journey", albo" Dziesiąte królestwo" i już mamy podstawy do tego co spotkamy w "Amulecie". Przynajmniej w teorii, bowiem Allediia rządzi się swoimi prawami. To nie jest kolejna kopia klasycznego świata fantasy, z wyżej wymienionych tytułów. Więcej tu mroku, odcieni szarości, dziwnych istot, zaś sama magia nie wydaje się być domeną wróżek. Kilka razy podczas lektury miałem wrażenie, że patrzę na odbicie świata z serialu "Witch", który swoją drogą zawsze lubiłem. W uniwersum "Amuletu" zadziałała na mnie ta sama magia - niby to dla młodzieży i dzieciaków (tutaj niekoniecznie tylko dla dziewczyn), ale całość jest miejscami tak mroczna, a fabuła na tyle ciekawie skonstruowana i pełna sekretów, że chce się to czytać. Czuć tutaj po prostu rasową przygodę w świecie magii oraz maszyn. tak maszyn, bo tych jest sporo, ale to pozostawiam już do samodzielnego odkrycia. Co zaś się tyczy pary głównych bohaterów, czyli Emily i Navina, to z jednej strony prezentują klasykę, a z drugiej dają coś od siebie. Nastolatka musiała dużo szybciej dorosnąć, po stracie ojca, w pewnym stopniu przejmując rolę matki w wychowaniu młodszego brata. Ten jest jeszcze beztroski, ale przy tym nie głupi. Nie ufa wielu rzeczom, na które Emily godzi się pod presją, w pewnym stopniu kuszona przez amulet swego pradziadka. Na tym polu wątek wygląda bardzo ciekawie, bo ciężko mi powiedzieć, czym w praktyce jest istota zaklęta w tym kamieniu. Takich odcieni szarości w komiksie jest znacznie więcej, dlatego trudno wyrobić sobie klarowny obraz jakiegoś antagonisty i protagonisty. Pewne jest tylko, że rodzeństwo zostało rzucone na głęboką wodę, zaś ich rodzinna scheda bardziej przypomina klątwę, niż dar. Finał również skrojono bardzo ciekawie i potrafi on zaskoczyć.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu
Fabryka Nicolas Presl
Fabryka
Nicolas Presl
Najbardziej znanym metaforycznym komiksem o Holokauście jest „Mausa” Arta Spiegelmana. Również Nicolas Presl postanowił poruszyć w swoim niemym komiksie ten temat w sposób lekko zawoalony. Jak mu to wyszło? Akcja rozgrywa się w bliżej nieokreślonym miasteczku. Rządzi tam dyktatura, która każe wyłapywać wszystkich ludzi o sześciu palcach u dłoni. Pewnemu chłopcu udaje się uciec z łapanki i ukryć w fabryce. Tam opiekuje się nim pewien robotnik. Fabuła jest stosunkowo prosta, a komiks skupia się na emocjach bohaterów i relacjach między nimi. Ukrywający się chłopiec nie do końca rozumie sytuację, a fabryka w której przebywa fascynuje go i przeraża. Co jakiś czas pokazywane są jego reakcje na książki przynoszone mu przez robotnika. Nie jest wyjaśnione dlaczego robotnik pomaga chłopcu, ale pomimo braku słów można zauważyć rodzącą się między nimi więź. Dosyć rozczarował mnie prosty, ale dramatyczny finał – nie miałem uczucia katharsis. Kreska początkowo zniechęciła mnie – postacie wydawały mi się brzydkie i przypominały żółwie bez skorupy. Jednakże wraz z lekturą zacząłem doceniać szczegółowość w pokazywaniu fabryki. Podobały mi się też bardzo graficzne reakcje chłopca na czytane lektury i otoczenie w jakim się znajdował. Nie jest to może specjalnie odkrywcza historia na temat Holocaustu, ale doceniam pomysłową formę. Od razu uprzedzam, że początek komiksu może zniechęcić.
Grzegorz_S - awatar Grzegorz_S
ocenił na 7 4 miesiące temu

Cytaty z książki Sisters #9: Plątać się pod nogami

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sisters #9: Plątać się pod nogami