Sherlock Holmes niepokonany
224 str.
3 godz. 44 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Przygoda, Awantura, Sensacja
- Data wydania:
- 1960-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1960-01-01
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Jerzy Regawski, Witold Engel
Spis treści:
„Gloria Scott” – Pierwsza sprawa Sherlocka Holmesa;
Grecki tłumacz;
Pacjent doktora Percy Trvelyana;
Tańczące sylwetki;
Sherlock Holmes w Eyford;
Zamknięcie młodego lorda;
Harpun Czarnego Piotra.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Sherlock Holmes niepokonany w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sherlock Holmes niepokonany
Poznaj innych czytelników
600 użytkowników ma tytuł Sherlock Holmes niepokonany na półkach głównych- Przeczytane 363
- Chcę przeczytać 233
- Teraz czytam 4
- Posiadam 103
- Ulubione 17
- Kryminał 10
- Chcę w prezencie 7
- Kryminały 6
- 2014 3
- Z biblioteki 2
Opinia
Starzy znajomi
Na pewno i Tobie drogi czytelniku zdarza się, że bierzesz do ręki książkę i myślisz, dumasz… czytać, nie czytać… oto jest pytanie ( i wcale nie jest to papierowa wersja Szekspira…). Nie czytać… no bo się zna, bo się wie, bo już tyle razy człek się spotkał… Czytać… wszak spotkanie ze starymi znajomymi jest zawsze pożyteczne, człek zapomniał już o czym gadał poprzednim razem… Słowem – problem jest. Mowa oczywiście o książkach, które znamy i już kiedyś czytaliśmy. W moim przypadku padło tym razem na starego, dobrego Arthura Conan Doyl’a i jego utwór „Sherlock Holmes niepokonany”.
Któż nie zna genialnego detektywa i jego przyjaciela doktora Watsona…. Nawet ci, co mało czytają doskonale wiedzą kto jest kim. Kinematografia swoje zrobiła i nakręciła sporo filmów w oparciu o opowiadania Conana. Ten z 2009 z Iron Manem, czyli Robertem Downey’em Jr w roli głównej chyba niewiele miał wspólnego z tekstami angielskiego pisarza… Ale zostawmy to. Nie ten temat.
Słynny detektyw pojawił się w 1887 i rozpalił kryminalne umysły na całym świecie. Od tamtej pory kryminał to kryminał, główny bohater musi myśleć, żeby sprawę rozwiązać, bo myślenie przyszłość ma. Dedukcja na pierwszym planie. W sumie powstały cztery powieści i 56 opowiadań o treści mrożącej krew w żyłach, oczywiście na przełomie stuleci.
Tyle wiedzą wszyscy, nawet nie czytający w hurtowych ilościach. A teraz kto pamięta wszystkie zagadki rozwiązane przez Sherlocka? No dobra, „Psa Baskerville’ów” pamiętamy, ale to powieść. Te łatwiej zapadają nam w czeluście czaszki. Z opowiadaniami gorzej.
U mnie tak samo. Zatem postanowiłam przeczytać stary, bo wydany w 1978 roku zbiór przygód detektywa i jego przyjaciela z Baker Street 221b.
Mamy ich tu siedem. Nie we wszystkich jest nieboszczyk. Jedne są ciekawsze, inne mniej. Wśród recenzji tego tomiku tekstów znajdują się entuzjastyczne, ale i mniej pochlebne. Komuś podoba się historia „Gloria scott”, bo tajemnicza i do końca nierozwiązana. Inni zachwalają „Greckiego tłumacza”. Pojawia się tam brat Sherlocka – Mycroft, ponoć o jeszcze wyższym ilorazie inteligencji niż najsłynniejszy detektyw. Rzadko go jednak wykorzystuje, bo zajmuje się innymi sprawami. Mnie najbardziej do gustu przypadły „Tańczące sylwetki”. Tu, oprócz tekstu, mamy przeciwne znaki, które oczywiście są szyfrem. Oczywiście rozszyfrowanie szyfru wyjaśnia zagadkę. Ostro ocenione przez niektórych czytelników „Zniknięcie młodego lorda” też utkwiło mi w pamięci jako ciekawe.
I tak moglibyśmy oceniać każde opowiadanie… Ale najważniejsze jest, jak dziś czyta się nam prozę z przełomu stuleci….
Mnie było trochę trudno… co prawda nie można się przyczepić do niczego. Wszystko poprawnie, zgodnie z zasadami. Jak opis to opis. Jak dialog to dialog. A jednak… zgodnie z powiedzeniem… „trąci myszką”. Czytanie było dla mnie spotkaniem ze starymi znajomymi, ale takimi trochę przynudzającymi.
Ale trzeba ich znać i szanować. Pamiętajmy, jaką rolę odegrał Conan Doyle w literaturze, a Sherlock w kulturze. Są po prostu nieśmiertelni.
Starzy znajomi
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pewno i Tobie drogi czytelniku zdarza się, że bierzesz do ręki książkę i myślisz, dumasz… czytać, nie czytać… oto jest pytanie ( i wcale nie jest to papierowa wersja Szekspira…). Nie czytać… no bo się zna, bo się wie, bo już tyle razy człek się spotkał… Czytać… wszak spotkanie ze starymi znajomymi jest zawsze pożyteczne, człek zapomniał już o czym...