Rozdarty welon

Okładka książki Rozdarty welon
Karolina Wilczyńska Wydawnictwo: Filia Cykl: Na nową drogę życia (tom 3) literatura obyczajowa, romans
337 str. 5 godz. 37 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Na nową drogę życia (tom 3)
Data wydania:
2022-09-07
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-07
Liczba stron:
337
Czas czytania
5 godz. 37 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381957045
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rozdarty welon w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Rozdarty welon



książek na półce przeczytane 8493 napisanych opinii 924

Oceny książki Rozdarty welon

Średnia ocen
7,3 / 10
221 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
681
404

Na półkach: , ,

„Rozdarty welon” – Karolina Wilczyńska
Trzecia część serii i zdecydowanie najlepsza. Tosia w końcu dorasta — nie tylko emocjonalnie, ale też zawodowo. Jej firma się rozwija, ona sama zaczyna podejmować decyzje jak prawdziwa bizneswoman, a nie zakochana dziewczynka z klapkami na oczach. I wreszcie da się ją polubić.
Dużo miejsca zajmuje wątek problemów Laury, które realnie zagrażają jej własnej firmie i pokazują, jak cienka bywa granica między sukcesem a upadkiem. Ten motyw jest mocny, życiowy i bardzo dobrze poprowadzony, a przy tym świetnie dopełnia główną historię.
Poznajemy też losy Kamili i Michała, którym Tosia organizuje ślub — oraz Beatę, jedną z najbardziej irytujących postaci w całej serii. Jej działania idealnie pokazują, jak łatwo pod płaszczykiem przyjaźni można próbować zniszczyć cudze szczęście.
Na duży plus zasługują również wątki ojca dziewczyn i cioci Hani — w tej części ich historie wreszcie wybrzmiewają i nadają całości głębi oraz emocjonalnej wiarygodności.
To nadal obyczajówka, ale znacznie dojrzalsza, bardziej spójna i emocjonalnie treściwa niż poprzednie tomy. Szkoda tylko, że autorka zostawia kilka wątków z wyraźnie uchyloną furtką — bo ta historia aż prosiła się o ciąg dalszy.
Jeśli ktoś dotrwał do trzeciego tomu — warto.
To najlepsza część serii i bardzo satysfakcjonujące jej domknięcie.

„Rozdarty welon” – Karolina Wilczyńska
Trzecia część serii i zdecydowanie najlepsza. Tosia w końcu dorasta — nie tylko emocjonalnie, ale też zawodowo. Jej firma się rozwija, ona sama zaczyna podejmować decyzje jak prawdziwa bizneswoman, a nie zakochana dziewczynka z klapkami na oczach. I wreszcie da się ją polubić.
Dużo miejsca zajmuje wątek problemów Laury, które realnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

407 użytkowników ma tytuł Rozdarty welon na półkach głównych
  • 287
  • 114
  • 6
83 użytkowników ma tytuł Rozdarty welon na półkach dodatkowych
  • 25
  • 25
  • 8
  • 8
  • 6
  • 6
  • 5

Tagi i tematy do książki Rozdarty welon

Inne książki autora

Karolina Wilczyńska
Karolina Wilczyńska
Jest zodiakalną Panną i numerologiczną jedenastką. To połączenie sprawia, że wciąż toczą w niej walkę dwie natury i nigdy nie wiadomo która w danej chwili zwycięży: uporządkowana i realnie patrząca na świat, czy marzycielka i idealistka. Idzie przez życie w glanach lub boso – zależnie od tego, kogo i co spodziewa się spotkać. Najważniejszy dla niej jest człowiek (nie mylić z tłumem i ciżbą). Widok bezmyślnych ludzkich oczu, chamstwa i głupoty powoduje u niej długie okresy melancholii. Przez świat podąża z nieustającą wiarą w dobro i sprawiedliwość, znosząc z godnością spotkania z mniej sympatyczną częścią ludzkości. Stara się zachować jak najwięcej z dziecięcej części swojej natury, dzięki czemu ma nadzieję nie stać się obojętną na los innych. Lubi słoneczniki i bursztyny, twierdząc, że zaklęte są w nich słoneczne promienie. Posiada dar nieograniczonego rozciągania czasu i dzięki temu w wolnych chwilach czyta, haftuje obrazy, robi powłóczyste swetry na drutach lub szydełku, zajmuje się decoupage’m. Kolekcjonuje ludzkie historie, więc bez obaw można opowiedzieć jej swoją. Jeżeli komuś nie uda się spotkać jej na polnej lub leśnej drodze może napisać e-mail na adres: list@karolinawilczynska.eu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ogród z widokiem Anna Szczęsna
Ogród z widokiem
Anna Szczęsna
OGRÓD Z MARZEŃ  Po książki Anny Szczęsnej sięgam już od dawna i robię to systematycznie. Za każdym razem otrzymuję wyjątkową powieść obyczajową z nietuzinkową fabułą. Tak też było w przypadku "Okna z widokiem" - historii, która z jednej strony mnie zaskoczyła, ale też bardzo przypadła mi do gustu. Autorka buduje fabułę wokół popularnego i często wykorzystywanego motywu sąsiadów jednej kamienicy - w tym przypadku bloku. Przeczytałam takich powieści na pewno kilka, jak nie naście i w pierwszej chwili zawahałam się, nie będąc pewną, czy chcę poświęcać swój czas kolejnej powieści tego rodzaju. A tymczasem autorka miło mnie zaskoczyła proponując naprawdę intrygującą koncepcję... Wyobraźcie sobie kilkoro sąsiadów bloku przy ulicy Ogrodowej 7. Mieszkają w tej samej klatce i wspólnie realizują projekt organizacji ogrodu na dachu swojego budynku. Niemal wszyscy dzielnie się wspierają w dążeniu do zamierzonego celu. Są wśród nich seniorzy Jadwiga i Antoni - stateczne małżeństwo, które zamieniło dom z ogrodem na mieszkanie z balkonem. Nie są zadowoleni z tej decyzji i tęsknią za swoim dawnym życiem. Pomysłodawczynią przedsięwzięcia jest Sylwia - młoda dziewczyna z dredami, pracownica sklepu, która poświęciła się opiece nad mamą Sabiną cierpiącą na wciąż nawracające migreny. Dla mamy jest w stanie zrobić dosłownie wszystko, a ogród ma być takim właśnie miejscem relaksu nie tylko dla niej, ale także dla pozostałych mieszkańców. Nie wszyscy jednak popierają pomysł. Sfrustrowana Jowita - pracownica korporacji cierpiąca na samotność nie jest przychylna projektowi. Kobieta ma problemy w pracy, a swoje trudne emocje przenosi na otoczenie. Jest jeszcze Daniel - nowy lokator, który właśnie zaczyna remont, po tym jak wrócił po latach spędzonych za granicą. Na razie nie ma pomysłu na swoją przyszłość, ale chętnie angażuje się w przygotowanie ogrodu. Zastanawiacie się zapewne, czy tak różne osobowości są w stanie zrealizować wspólny projekt? Czy takie przedsięwzięcie ma w ogóle rację bytu? Komu tak naprawdę potrzebny jest tytułowy ogród z widokiem? Autorka nie przestaje mnie zaskakiwać. W obecnych czasach, które zapewniają pozorną anonimowość, a technologia umożliwia złudne ukrycie się przed otoczeniem we własnych czterech ścianach, przyjemnie jest wejść do otwartego świata, w którym ludzie tworzą zgraną społeczność. Bohaterowie przełamują bariery, zbliżają się do siebie, tworzą się między nimi więzi, a wspólne przedsięwzięcie sprawia, że relacje te umacniają się i pogłębiają. Lokatorzy mają wspólny cel, do którego dążą i dla którego są w stanie się zjednoczyć. Możemy obserwować ich życzliwość, drobne miłe gesty oraz wsparcie, które, szczególnie w trudnych sytuacjach, pomaga odzyskać równowagę i nie poddać się. Dziś coraz rzadziej ludzie pragną kontaktu, więc tym bardziej cieszę się, że Anna Szczęsna podjęła taki temat w swojej powieści. Autorce udało się zmienić zwyczajną rzeczywistość w niezwykłą codzienność przyjazną człowiekowi, gdzie odnaleźć można uprzejmość, dobro, pomoc i życzliwość. "Okno z widokiem" to opowieść  o zwykłych ludziach, ich troskach, przyjaźni i odrobinie... miłości. Jednak aby historia nie okazała się zbyt cukierkowa, sielankowa i mało wiarygodna, odnajdziemy w niej też smutne akcenty związane z samotnością, zgorzknieniem, zazdrością i zawiścią. Do niektórych sytuacji należy podejść z przymrużeniem oka, bo przecież świat powieści to także szczypta baśniowości, szczęśliwe zabiegi okoliczności i... miłe podarunki od losu. A tytułowy ogród, którego organizacja i miejsce może być sprawą dyskusyjną, ma wyjątkową moc dostarczając radości mieszkańcom Ogrodowej. To prawdziwa oaza spokoju, gdzie można znaleźć tylko pozytywną energię. Narracja wieloosobowa okazała się strzałem w dziesiątkę. Oddając głos kilku postaciom autorka stworzyła możliwość obiektywnej oceny sytuacji. Bohaterowie dzielą się swoimi rozterkami, przemyśleniami, problemami i słabościami, z którymi czasem trudno jest walczyć. "Okno z widokiem" to książka warta przeczytania. A po zakończonej lekturze nasuwa mi się refleksja, że nie warto tkwić w szczelnie zamkniętym kokonie. Zadecydowanie lepiej i zdrowiej jest otworzyć się na świat i ludzi. Ciekawa jestem, czy macie podobne odczucia...
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 8 22 dni temu
Spotkajmy się o północy Aleksandra Rochowiak
Spotkajmy się o północy
Aleksandra Rochowiak
Powieść Aleksandry Rochowiak, „Spotkajmy się o północy”, to literacka podróż przez labirynty wspomnień, niewypowiedzianych żali i miłości, która zdaje się ignorować upływ czasu. Autorka serwuje nam opowieść, która balansuje na granicy nostalgii i twardego realizmu, oferując czytelnikowi emocjonalną głębię, jakiej często brakuje we współczesnej prozie obyczajowej. Fundamentem historii jest spotkanie dwojga ludzi, których drogi rozeszły się lata temu, a jednak ich wspólna przeszłość nigdy nie przestała pulsować pod skórą. Fabuła koncentruje się na tym jednym, kluczowym momencie – tytułowej północy – która staje się szczeliną w czasie. To właśnie wtedy bohaterowie decydują się na bolesną i szczerą konfrontację z tym, co ich połączyło i co ostatecznie ich rozdzieliło. Rochowiak nie prowadzi nas przez dynamiczne zwroty akcji; tutaj dynamika kryje się w dialogach i gestach. Śledzimy proces odzierania się z masek, jakie narzuciło im dorosłe życie. Każda rozmowa, każde spojrzenie w oknie nocnej kawiarni czy na pustym peronie jest cegiełką budującą obraz relacji, która była zbyt intensywna, by przetrwać, a jednocześnie zbyt ważna, by o niej zapomnieć. To rzetelna analiza tego, jak traumy i niedopowiedzenia z młodości rzutują na nasze wybory w dojrzałym wieku. Największą siłą tej powieści jest jej niezwykła atmosfera. Autorka ma dar opisywania nocy nie jako pory ciemności, ale jako przestrzeni wolności, w której bohaterowie mogą wreszcie przestać kłamać. Styl Rochowiak jest niezwykle plastyczny – czytelnik niemal fizycznie czuje chłód nocnego powietrza i słyszy echo kroków na pustym chodniku. Kolejnym atutem jest pogłębiona psychologia postaci. Bohaterowie nie są wyidealizowani; mają swoje wady, lęki i egoizmy. Ich miłość nie jest bajkowa – jest trudna, momentami toksyczna, ale przez to boleśnie prawdziwa. Autorka świetnie pokazuje, że „spotkanie o północy” to nie tylko romantyczna randka, ale przede wszystkim konfrontacja z własnymi demonami. Mimo zachwytu nad klimatem, książka posiada pewne elementy, które mogą obniżyć komfort lektury: Tempo narracji: Dla miłośników wartkiej akcji powieść może wydać się zbyt powolna. Momentami introspekcje bohaterów są tak długie, że główny wątek spotkania zdaje się zamierać. Nadmiar melancholii: Rochowiak uderza w bardzo wysokie tony emocjonalne. Dla niektórych czytelników nagromadzenie smutku i żalu może okazać się zbyt przytłaczające i monotonne. Przewidywalność pewnych schematów: Choć emocje są świeże, sam motyw „spotkania po latach” bywa w literaturze eksploatowany bardzo często, a autorka nie zawsze unika gatunkowych klisz. „Spotkajmy się o północy” to książka dla tych, którzy nie boją się zajrzeć w głąb siebie. To rzetelnie napisana, piękna i smutna historia o tym, że niektóre zegary zatrzymują się na zawsze, niezależnie od tego, jak bardzo staramy się iść naprzód.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Miłość w Zakopanem Agnieszka Jeż
Miłość w Zakopanem
Agnieszka Jeż
„Miłość w Zakopanem”, to literacka propozycja, która łączy w sobie urok tatrzańskich krajobrazów z ciepłą, niespieszną opowieścią o poszukiwaniu życiowej równowagi. Autorka, znana z umiejętnego portretowania kobiecej psychiki, tym razem zabiera nas pod Giewont, by udowodnić, że góry potrafią uleczyć nawet najbardziej zszargane nerwy. Moja ocena to solidne 7/10 – to lektura rzetelna, niezwykle klimatyczna i napisana z dużym szacunkiem do czytelnika szukającego w literaturze ukojenia. Fundamentem historii jest klasyczny motyw zmiany otoczenia jako katalizatora wewnętrznej przemiany. Główna bohaterka, przytłoczona wielkomiejskim tempem życia i zawodowym wypaleniem, decyduje się na wyjazd do Zakopanego. To, co miało być jedynie krótkim urlopem, szybko zamienia się w głęboką lekcję pokory wobec natury i własnych pragnień. Fabuła prowadzi nas przez urokliwe zakopiańskie uliczki, górskie szlaki i przytulne wnętrza pensjonatów, gdzie zapach parzonej kawy miesza się z rześkim, górskim powietrzem. Jeż nie buduje intrygi opartej na gwałtownych zwrotach akcji. Tutaj dynamika kryje się w powolnym nawiązywaniu relacji z lokalną społecznością i odkrywaniu uroków codzienności. Kluczowym wątkiem jest oczywiście rodzące się uczucie, które w wydaniu autorki jest subtelne, dojrzałe i pozbawione zbędnego lukru. To romans, który rozwija się w rytmie górskich wędrówek – wymaga wysiłku, cierpliwości, ale w zamian oferuje najpiękniejsze widoki. Atuty: Klimat i rzetelne obserwacje Największą siłą tej powieści jest jej niezwykła plastyczność. Agnieszka Jeż ma dar opisywania przyrody w sposób, który sprawia, że czytelnik niemal słyszy szum potoków i czuje pod stopami kamienisty szlak. Zakopane w jej wydaniu to nie tylko kiczowate Krupówki, ale przede wszystkim miejsce z duszą, tradycją i specyficznym stylem bycia. Autorka wykazuje się dużym profesjonalizmem w kreowaniu bohaterów. Nie są oni jednowymiarowi; mają swoje lęki, bagaż doświadczeń i wątpliwości, co czyni ich niezwykle autentycznymi. Jeż rzetelnie analizuje proces odzyskiwania spokoju, pokazując, że góry nie rozwiązują problemów za nas, ale dają nam przestrzeń, byśmy mogli zmierzyć się z nimi sami. Mankamenty i słabsze strony Mimo wielu zalet, książka posiada aspekty, które wpływają na ocenę siedmiu punktów: Przewidywalność: Fabuła trzyma się sprawdzonych schematów literatury obyczajowej, przez co zakończenie można przewidzieć niemal od połowy lektury. Niespieszne tempo: Dla czytelników przyzwyczajonych do wartkiej akcji, długie opisy przyrody i rozbudowane monologi wewnętrzne mogą wydawać się nużące. Idealizacja góralszczyzny: Momentami autorka wpada w lekko idealistyczny ton, portretując życie w górach jako niemal wolne od prozaicznych problemów, z którymi borykają się mieszkańcy Zakopanego na co dzień. „Miłość w Zakopanem” to rzetelnie napisana, kojąca opowieść, która idealnie sprawdzi się jako lektura na weekend. Agnieszka Jeż stworzyła książkę, która jest jak spacer doliną – nie wymaga ekstremalnego wysiłku, ale pozwala odetchnąć pełną piersią.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Miłość w blasku kominka Dorota Milli
Miłość w blasku kominka
Dorota Milli
Polska literatura obyczajowa ma się świetnie, a D. Milli (Dorota Milli) jest jedną z tych autorek, które opanowały do perfekcji sztukę tworzenia atmosfery. Jej powieść "Miłość w blasku kominka" to nie tylko romans; to literacki odpowiednik grubego, wełnianego koca i kubka gorącej czekolady w mroźny wieczór. Fabuła: Powrót do korzeni Główna bohaterka, której życie w wielkim mieście zaczyna przypominać bieg w kołowrotku, decyduje się na drastyczny krok – powrót w rodzinne strony. To motyw często eksploatowany w literaturze kobiecej, jednak Milli nadaje mu świeżości poprzez niezwykle plastyczne opisy i psychologiczną wiarygodność postaci. Pensjonat, kominek, zapach drewna i zima za oknem tworzą scenerię, w której czas płynie inaczej. Autorka z dużą wrażliwością kreśli proces „odmrażania” emocji głównej bohaterki, która pod wpływem otoczenia zaczyna rozumieć, że sukces zawodowy nie jest jedyną miarą szczęścia. Postacie: Ludzie z krwi i kości To, co wyróżnia tę książkę, to brak przerysowania. Bohaterowie nie są wyciętymi z kartonu modelami z żurnala. Mają swoje lęki, bagaż doświadczeń i – co najważniejsze – dylematy, z którymi każda czytelniczka może się utożsamić. Relacja, która nawiązuje się w blasku tytułowego kominka, budowana jest niespiesznie. Milli stawia na dialog, na porozumienie dusz, na drobne gesty. Dzięki temu uczucie, które rodzi się między bohaterami, wydaje się autentyczne i zasłużone, a nie wynikające jedynie z magii miejsca. Styl i Atmosfera: Mistrzostwo nastroju Największą siłą powieści jest jej klimat. Dorota Milli pisze w sposób niezwykle sensoryczny. Czytając, niemal czujemy chłód zimowego powietrza na policzkach i trzaskanie ognia w palenisku. Autorka ma dar opisywania polskiej prowincji (często osadzonej w nadmorskich lub leśnych sceneriach) w sposób magiczny, ale nie przesłodzony. Styl jest lekki, potoczysty, a jednocześnie staranny, co sprawia, że przez kolejne rozdziały po prostu się „płynie”. Dlaczego warto po nią sięgnąć? "Miłość w blasku kominka" to książka o nadziei. W dzisiejszym, pędzącym świecie, Milli przypomina nam o wartościach podstawowych: rodzinie, spokoju ducha i odwadze do bycia sobą. To powieść terapeutyczna. Nie znajdziemy tu gwałtownych zwrotów akcji czy mrocznych thrillerowych tajemnic, ale znajdziemy coś znacznie cenniejszego – poczucie bezpieczeństwa i wiary w to, że na każdego z nas czeka gdzieś „bezpieczna przystań”. Podsumowanie D. Milli stworzyła opowieść, która koi nerwy. Jeśli szukasz lektury, która pozwoli Ci zapomnieć o codziennych troskach, "Miłość w blasku kominka" będzie strzałem w dziesiątkę. To hołd złożony prostym przyjemnościom i dowód na to, że najpiękniejsze historie pisze życie wtedy, gdy wreszcie decydujemy się zwolnić tempo. Ocena: 8/10 – Doskonała pozycja w swoim gatunku, idealna na długie wieczory.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 2 miesiące temu
Wyrównane rachunki Izabella Frączyk
Wyrównane rachunki
Izabella Frączyk
Na czas urlopu „wypowiedziałam” pisanie recenzji - do września; mamiłam się długim okresem zastoju i ogólnej laby. Wolnością, i nic nie muszę, budzik umilkł, a ja całowałam się ze słońcem. Nieoczekiwanie nastał 1 września, a ja nadal się zastanawiam, gdzie jest 32 dzień sierpnia, dałam się zaskoczyć jak drogowcy, śniegiem. Nie zawiesiłam jednak czytania, wręcz łykałam książki wybrane na wyjazd. Jedną z nich była #kobietyzodzysku #wyrównanerachunki tom 4. Pisarka @izabellafrączak, z którą miałam już przyjemność się czytelniczo spotkać, napisała pełną uczuć, obyczajową powieść o nas, kobietach. Chwilami jest zabawnie, trochę tajemniczo, przyznam, że początek wbił mnie w leżak i cały czas szukałam/czekałam na nawiązanie do opisanej w prologu historii. Autorka, do końca nie zdradziła, kto i dlaczego tak, ale perfekcyjnie rozpisała sprawę, zamknęła przeszłość, nadając rys teraźniejszości, i udowadniając zasadność takiego rozwiązania, jak i charakteru jednej z bohaterek. Trochę się obawiałam wejścia w świat opisywanych postaci w trakcie trwania ich przygody, ale nie czuję zagubienia, czy niedosytu informacyjnego. Wszelkie potrzebne archiwalia zostały mi dostarczone i zawsze mogę doczytać o początkach, we wcześniejszych tomach. Płynnie, interesująco z wyczuciem, zgodnie z tym co napisałam wcześniej, bywało zabawnie, ale też i przykro. Tragedie rozstań, nieodwzajemnionej miłości, braku zrozumienia, zwykłych dni, gdy pęka rura i jest armagedon sytuacyjny. Książka uczy opanowania, wymusza zastanowienie nad własnym postępowaniem, czy dokonanymi wyborami. empikgo #reklama
ja_carpe_diem - awatar ja_carpe_diem
ocenił na 7 2 lata temu

Cytaty z książki Rozdarty welon

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rozdarty welon