Rodzina White'ów
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Galeria
- Data wydania:
- 2006-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-01-01
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788373199149
Alfred White, dozorca w jednym z londyńskich parków, jest zaprzysięgłym rasistą i despotą. Z powodu wylewu trafia do szpitala a wymuszone chorobą spotkania rodziny przy jego łóżku wydobywają na światło dzienne wzajemną nienawiść i skrzętnie skrywane urazy. Dzieci w chorych relacjach z ojcem upatrują źródeł swoich życiowych niepowodzeń. Starszy syn jest nieszczęśliwym pracoholikiem, córka na złość ojcu wiąże się czarnoskórym mężczyzną, a najmłodszy Dirk to prymitywny i zakompleksiony skinhead. Losy członków tej rodziny splatają się wyłącznie w sposób przypadkowy i dramatyczny. Powieść, historia rodzinnego dramatu, jest również wiernym obrazem brytyjskiego społeczeństwa i ważnym głosem w dyskusji na temat rasizmu. Maggie Gee, ur. 1948, ukończyła anglistykę w Somerville College w Oksfordzie i studia doktoranckie na Wolverhampton Polytechnic. W roku 1981 wydała swoją pierwszą powieść Dying in Other Words, a rok później Book Marketing Council zaliczyło Maggie Gee do grona dwudziestu najlepszych brytyjskich pisarzy. Należy do Royal Society of Literature. Rodzina White ów jest jej ósmą powieścią, w 2002 roku nominowaną do nagrody Orange w dziedzinie beletrystyki.
Kup Rodzina White'ów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Rodzina White'ów
Poznaj innych czytelników
127 użytkowników ma tytuł Rodzina White'ów na półkach głównych- Przeczytane 67
- Chcę przeczytać 60
- Posiadam 33
- Biblioteka 2
- Ulubione 2
- Seria Galeria 2
- Stos 08/2013 sierpniowy 1
- Na sprzedaż / Wymianę 1
- Literatura brytyjska 1
- Przeczytane w 2014 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Rodzina White'ów
Robimy złe rzeczy.Robimy okropne rzeczy.Ale mamy przebłyski,zdarzają nam się chwile dobroci.Może wszyscy jesteśmy wnukami Boga.
Opinia
Czemu (w końcu) przeczytałam książkę, która tkwiła na regale ok. 7 lat? Powód był prosty i mało prozaiczny – szukałam czegoś, czemu zrobię zdjęcie na wycieczce. Wyjęłam z biblioteczki, otworzyłam na chybił trafił i... wciągnęło. Usiadłam na podłodze i zaczęłam czytać. Już nie pamiętam, czemu ją kupiłam, ale wiem, że „Rodzina White'ów” czekała na swoją kolej niesprawiedliwie długo.
Fabułę można streścić w kilku zdaniach. Pewnego dnia Alfred White, dozorca Albion Parku, trafia do szpitala. Przy jego łóżku gromadzi się rodzina, ale poza żoną nikt tak naprawdę nie chce tam być. Na jaw wychodzą ukryte żale i dawne krzywdy; okazuje się, że poza więzami krwi członków familii nic nie łączy. A przynajmniej nic dobrego.
Czytanie zapewniło mi mnóstwo emocji, głównie negatywnych. Mogłam z różnych perspektyw przyjrzeć się relacjom dzieci i rodziców oraz małżonków. Stopniowo poznawałam ich lepiej i zaczynałam rozumieć, czemu mają takie a nie inne podejście do chorego. Czemu starszy syn, Darren, wiecznie ma coś ważniejszego na głowie niż odwiedziny rodzinnego domu. Czemu córka, Shirley, nie przyszła z partnerem, czemu ma żal do matki i ewidentnie odlicza minuty do wyjścia. Czemu nie chce natknąć się na młodszego brata, Dirka. Czemu ich rozmowy są tak niezręczne.
Niektórzy zrazili mnie od razu, jak senior rodu czy wspomniany Dirk, trzęsąca się ze złości na świat kupka kompleksów. Innym współczułam – jak Shirley czy żonie Alfreda, May (do czasu). Byli też bohaterowie, których los był mi obojętny. W przypadku Thomasa, pisarza-bibliotekarza, zastanawiałam się momentami, co wnosi jego postać. Po czasie pewnie będę pamiętać tylko to, że był wyposzczony. Swoją drogą, seks u Maggie Gee jest pokazany tak, że nie mam pojęcia, co myśleć. Wprawia mnie w zdumienie – i nie chodzi wcale o „scenki”.
Można odnieść wrażenie, że dzieci z domu White'ów nie wyprowadziły się, a uciekły. Każdy jest nieszczęśliwy. Nie ma komunikacji między członkami rodziny. Nie ma miłości. Nie ma szacunku. No, może Dirk podziwia ojca. Sam Alfred jest zdumiony, gdy Darren wyrzuca mu, że zmarnował wszystkim życie. Tyle dobrze, że szok wywołany otworzeniem oczu popycha go do jednej rozsądnej decyzji.
Autorka stworzyła dzieło o uprzedzeniach i twardej ręce, która odcisnęła się na całej rodzinie. O tym, że dzieci pamiętają znacznie więcej, niż rodzicom się wydaje. Że jedni i drudzy mają zupełnie inne wspomnienia. Co dla ojca jest dyscypliną, dla dzieci jest strachem i bólem. On chciał „wyprowadzić ich na ludzi”, oni wspominają go jako domowego oprawcę. Co zasiejesz, to po latach zbierzesz.
Dane mi było zajrzeć do głowy każdego bohatera i nie spodobało mi się to, co tam znalazłam. Szczególny niesmak czułam przy May, chwalonej przez otoczenie za ciepło i troskliwość. Miłosierna jedynie we własnych fantazjach, wywołała we mnie obrzydzenie. Niestety, wciąż sporo takich opiekunek domowego ogniska, które przykrywają brudy obrusem, uciszają płacze i malują na biało odrapane płoty. Byleby ludzie nie gadali.
Nie polubiłam nikogo, a współczuję tak naprawdę tylko jednej osobie – Winstonowi. Samotny w tłumie bliskich, tak bardzo pomylił się wtedy w parku. Podsumowując, „Rodzina White'ów” jest kolejną dobrą książką, do której nie wrócę. Zmusza do rozmyślań, więc mogę ją polecić, ale miła lektura to nie będzie.
Czemu (w końcu) przeczytałam książkę, która tkwiła na regale ok. 7 lat? Powód był prosty i mało prozaiczny – szukałam czegoś, czemu zrobię zdjęcie na wycieczce. Wyjęłam z biblioteczki, otworzyłam na chybił trafił i... wciągnęło. Usiadłam na podłodze i zaczęłam czytać. Już nie pamiętam, czemu ją kupiłam, ale wiem, że „Rodzina White'ów” czekała na swoją kolej niesprawiedliwie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to