Prostowanie zwojów

Okładka książki Prostowanie zwojów
Tomasz Hreczuch Wydawnictwo: Wydawnictwo Stapis reportaż
204 str. 3 godz. 24 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
204
Czas czytania
3 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-61050-28-5
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Prostowanie zwojów w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Prostowanie zwojów



książek na półce przeczytane 203 napisanych opinii 72

Oceny książki Prostowanie zwojów

Średnia ocen
6,9 / 10
61 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
238
123

Na półkach: ,

Książka z gatunku literatury górskiej, ale całkowicie inna, brak nadęcia ze strony autora, nie znajdziemy tu opisów szczytów gór najwyższych, brak historycznych oblężniczych wypraw, znanych nazwisk itp. dostajemy za to dużą dawkę humoru o górach i wspinaniu.
Polecam

Książka z gatunku literatury górskiej, ale całkowicie inna, brak nadęcia ze strony autora, nie znajdziemy tu opisów szczytów gór najwyższych, brak historycznych oblężniczych wypraw, znanych nazwisk itp. dostajemy za to dużą dawkę humoru o górach i wspinaniu.
Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

150 użytkowników ma tytuł Prostowanie zwojów na półkach głównych
  • 84
  • 65
  • 1
47 użytkowników ma tytuł Prostowanie zwojów na półkach dodatkowych
  • 23
  • 10
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Prostowanie zwojów

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Moje życie na krawędzi Reinhold Messner
Moje życie na krawędzi
Reinhold Messner
OCENA - 8/10 REWELACJA „MOJE ŻYCIE NA KRAWĘDZI” Reinholda Messnera to pasjonująca autobiografia. Książka ma charakter wywiadu, rozmowy z reporterem czasopisma „Der Spiegiel”, Thomasem Huetlinem. Ta relacja przeradza się w niesamowitą opowieść o jednym z najsłynniejszych himalaistów świata. Reinhold Messner wiódł ciekawe życie, wspinaczka znaczyła dla niego coś więcej niż sport, uwielbiał jak nikt inny zmagać się z trudnościami i niebezpieczeństwem była w tym nuta pasji ale i szaleństwa. Narażanie życia stało się codziennością, wędrówki po ekstremalnych ścianach przygodą. Lubił odkrywać nowe przejścia, traktował to jako podążanie za tajemnicą, koniecznie chciał przez kilka dni być zdanym wyłącznie na siebie. To swoiste podejście do tego co robił, wyniosło go na sam szczyt sławy i stał się niewątpliwie legendą za życia. Z tej książki dowiemy się naprawdę sporo o Reinholdzie ponieważ nasz bohater opowiada o swoim dzieciństwie, ojczystym kraju, przyjaźni, swoich relacjach w rodzinie. Wreszcie nie szczędzi nam szczegółów o sobie jakim jest człowiekiem, czym jest dla niego alpinizm, oraz o instynkcie który prawie zawsze podpowiadał mu, jaką wybrać drogę. Co ważne droga ta nie zawsze związana była wyłącznie z górami wysokimi, ale i z pustyniami Gobi czy Takla Makan, a nawet z Antarktydą czy Grenlandią. Jednym słowem podążał za wielką przygodą bo uznał, że tylko takie życie będzie coś warte. Czytałem tę pozycję z ogromnym zainteresowaniem, najbardziej zaintrygował mnie fragment dotyczący wyprawy na Nanga Parbat w roku 1970, w której zginął jego brat Gunther, mogłem poznać w końcu jego punkt widzenia na to wydarzenie i wreszcie je poznałem. Rewelacyjna autobiografia, polecam. Jack_
Jack_ Mc_sky - awatar Jack_ Mc_sky
ocenił na 8 1 rok temu
Góry na opak, czyli rozmowy o czekaniu Olga Morawska
Góry na opak, czyli rozmowy o czekaniu
Olga Morawska
OCENA - 8/10 REWELACJA „GÓRY NA OPAK - CZYLI ROZMOWY O CZEKANIU” Olgi Morawskiej to bardzo interesująca książka. Takich książek na rynku jest stosunkowo mało, które opisują tę drugą stronę górskich wypraw, a mianowicie o tych którzy czekają na swoich bliskich, starając się zrozumieć ich pasję, miłość do gór i często zadają sobie pytanie, dlaczego ich ukochani podejmują tak duże ryzyko, wspinając się na najwyższe góry świata. Autorka podjęła się bardzo odważnego zadania, bowiem zebrała zbiór wypowiedzi, wywiadów, które nie są łatwe, zwłaszcza kiedy straci się tę najbliższą osobę w górach. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, co przeżywają wszyscy Ci, którzy w góry nie chodzą, ale mają wsród swoich bliskich, maniaków górskich wspinaczek. Książka w mojej ocenie bardzo osobista, ponieważ autorka sama straciła swojego męża, który zginął w roku 2009 podczas wyprawy na Dhaulagari (8167 m), więc doskonale wie co czują członkowie rodzin, w jakiej są traumie i jak trudno godzić się z taką stratą. Relacja ta łapie za serce, wprawdzie nie wszystkie wywiady czy rozmowy będą w pełni interesujące, to jednak będzie nam towarzyszyć podczas czytania spora dawka emocji, wzruszeń a nawet łez. Książka ta z pewnością nie jest lekką lekturą po porusza bardzo trudne tematy, trzeba mieć tego świadomość i wybrać dla siebie odpowiedni moment na przeczytanie. Nie zmienia to faktu, że jest to prawdziwa gratka dla fanów górskich relacji, nie tylko. Uważam, że czytelnik mniej obeznany w tematyce górskiej, również z tej książki wyciągnie coś dla siebie, dlatego zachęcam do jej przeczytania bo naprawdę warto. Na zakończenie chciałbym wspomnieć o przepięknych zdjęciach, których autorem był zmarły mąż Pani Olgi Morawskiej, ukazują one bowiem surowość oraz prawdziwe oblicze gór. Pozdrawiam. Jack_
Jack_ Mc_sky - awatar Jack_ Mc_sky
ocenił na 8 1 rok temu
Od początku do końca Olga Morawska
Od początku do końca
Olga Morawska Piotr Morawski
Kiedy zobaczyłam okładkę tej książki, na której jest zdjęcie Piotra Morawskiego, świetnego himalaisty, przypomniałam sobie wywiad jaki obejrzałam w telewizji z Piotrem przed jego wyjazdem na wyprawę w góry. Z jakim entuzjazmem opowiadał o przygotowaniach do wyprawy, jaki był podekscytowany tym projektem i życzenia prowadzącego wywiad „tylu zejść ile wejść”. Po pewnym czasie dotarła do Polski tragiczna wiadomość. Piotr nie żyje. Był to dla mnie szok. Młody człowiek, który miał tyle pasji w sobie, żonę, dzieci, plany na przyszłość tak nagle odszedł. Zadawałam sobie pytania: po co mu to było? Co takiego pcha ludzi w tak niebezpieczne rejony Ziemi. Dzięki tej książce zrozumiałam choć nie do końca, miłość jaką darzy się góry. Co znaczy być w rozterce: zostać z rodziną, czy jechać na kolejną wyprawę? Jak pogodzić tak niebezpieczne hobby z domową codziennością? Autorami książkę są oboje Olga i Piotr (może to się wydawać trochę dziwne, bo została napisana po jego śmierci ). Olga w swojej części, napisanej po śmierci męża, wspomina między innymi jak się poznali, jakie mieli plany, co przeżywała kiedy on wyjeżdżał, jakie uczucia towarzyszyły jej gdy mąż odnosił sukcesy, a ona z dziećmi musiała zmagać się z codziennością w domu. Z kolei część książki, której autorem jest Piotr to zapiski z podróży (zwłaszcza z pierwszej szczególnie mnie wzruszyły). Opisywał w nich co dzieje się w obozach, jaki przebieg mają przygotowania do ataków szczytowych, jaka jest pogoda, co robi żeby zabić czas w oczekiwania na jej poprawę. Obie te części przeplatają się ze sobą tworząc obraz życia codziennego i niecodziennego niezwykłych ludzi jakimi są himalaiści i ich rodziny. Książka mądra, wzruszająca i tak bardzo prawdziwa, że każdy powinien ją przeczytać.
dasia0806 - awatar dasia0806
ocenił na 9 7 lat temu
Zew ciszy Joe Simpson
Zew ciszy
Joe Simpson
OCENA - 9/10 WYBITNA „ZEW CISZY” do książką wyjątkowa wręcz nietuzinkowa wśród klasyki górskiej, oceniając jej zawartość uważam, że to najlepsza książka Joe Simpsona, jaką czytałem. Napisana z rozbrajającą szczerością, dosadnie, ukazująca esencję ekstremalnego alpinizmu oraz ryzyk z tym związanych. Niezwykle emocjonująca i pasjonująca lektura, od samego początku autor doskonale buduje napięcie, jego opisy są sugestywne i przemawiające do wyobraźni, nie owija w bawełnę, nie szczędzi krytyki i zadaje pytania czy warto ryzykować w górach swoim życiem w imię pasji. Jest to osobista refleksja, do której dojrzał po latach wspinaczki, zrozumiał, że zabawa we wspinanie, nie jest zabawą, to przede wszystkim walka o przetrwanie, o własne życie, więc z biegiem czasu coraz bardziej w jego głowie, pojawiały się obrazy i pytania czy warto ryzykować w imię fascynacji górami. Uważam, że bardzo ciekawie i dojrzale odniósł się do tego zagadnienia, widać, że z biegiem czasu, gdy przybyło mu lat, stał się bardziej rozważny i cenił swoje życie. Strata wielu przyjaciół w górach, oraz wszechobecna śmierć towarzysząca temu sportu w końcu w którymś momencie zmusiła go do refleksji i osłabiła jego odwagę. Ta książka jest swoistym tego dowodem, Joe nie wstydzi się już się swoich słabości czy porażek, lecz potrafi o nich pisać, szczerze nie robiąc z siebie górskiego maczo łaknącego sławy. Dzięki tej refleksji zupełnie inaczej odebrałem jego osobę, wcześniej uważałem go za egoistycznego ignoranta oraz bufona, który uważał się za niezniszczalnego. Teraz stał się w moich oczach normalnym wspinaczem pełnym pasji, który potrafi poddać się ograniczeniom wywołanym przez góry. Najważniejsze, że dostrzega je i nie wstydzi się o nich pisać, tym zyskał zdecydowanie więcej w moich oczach, niż gdy kreował swój obraz na twardziela. Niezwykła lektura, godna uwagi, którą należy przeczytać i poświęcić jej czas, zwłaszcza, że w drugiej części autor opisuje swoje wspinanie na północną ścianę Eigeru, górę magiczną oraz morderczą ze swoją mroczną przeszłością opisaną choćby w książce „Biały Pająk” Heinricha Harrera, którą również polecam fanom górskich opowieści. Pozdrawiam. Jack_
Jack_ Mc_sky - awatar Jack_ Mc_sky
ocenił na 9 1 rok temu
GórFanka. Na szczytach Himalajów Anna Czerwińska
GórFanka. Na szczytach Himalajów
Anna Czerwińska
Dałam 10 gwiazdek, bo książka (jak również inne z tej serii) przechodzi właśnie do legendy… Niespełna miesiąc temu (31 stycznia 2023) zmarła ich autorka, Anna Czerwińska, wybitna himalaistka, nietuzinkowa osobowość, piękny człowiek. Już takich książek nie będzie, pozostaną jedynie spisane wspomnienia. Relacje z tras wspinaczkowych, udanych, zakończonych zdobyciem szczytu, jak i również nietrafionych wypraw na najwyższe góry świata. Seria GórFanki ma trzy główne części: "Moje ABC w skale i lodzie" - o początkach wspinaczki w Tatrach i Alpach", "Na szczytach Himalajów" oraz "GórFanka powraca w Karakorum". Spisane relacje są wyjątkowe. Przeplatane wspaniałym poczuciem humoru, autoironiczne, nieoszczędzające zarówno samej autorki, jak i innych opisywanych postaci. Szczere do bólu. Pochłania się je jednym tchem, bo napisane są lekko, soczyście, okraszone pięknymi zdjęciami. Nie zadają trudu czytelnikowi. A opisują trud właśnie, mozół, wyczyn, potworność, wielkość, nieludzkość. Nie są to grzeczne książki. Nie ma tam miejsca na subtelne emocje, niuanse, niedomówienia. Ktoś komuś da w pysk, ktoś posądzi o kradzież, zarzuci działanie nie-fair, nie zadba o bliźniego w biedzie, zdradzi kochankę w wysokogórskiej bazie. Jest też piękno świata i przyrody, niezmierzone wyroki boskie i wzruszenia do łez. Anna Czerwińska wspinała się przez 50 lat, w górach całego świata. Zaczynała w Tatrach, potem w Alpach, gdzie dokonała pierwszych kobiecych przejść ekstremalnymi drogami wspinaczkowymi. Skompletowała Koronę Ziemi – jako pierwsza Polka i ósma kobieta świata. Zdobyła sześć ośmiotysięczników będąc już po 50-tce! Pierwszy z nich to Mount Everest w 2000 roku w wieku 51 lat, ostatni Makalu (8485 m) w 2006 roku (pierwsze polskie kobiece wejście). I jeszcze długo się wspinała. Należała do wielkich polskiego himalaizmu i do wąskiego wśród nich grona, którzy… nie zginęli w górach. Charakteryzowała się niepozorną sylwetką, taka krótko ostrzyżona chłopczyca, w okularach z grubymi szkłami, diastema w przednich zębach. Ot, nieco zagubiona emerytka. Szara myszka, która w najwyższych górach świata stawała się mocarzem. Zachęcam do jej kultowych książek. Dużo śmiechu, ale i łez na otarcie. [Pełen tekst wraz z cytatami z książek znajduje się na moim blogu pamietnikidzienniki.pl]
Pamietnikidzienniki - awatar Pamietnikidzienniki
ocenił na 10 3 lata temu
Dotknięcie pustki Joe Simpson
Dotknięcie pustki
Joe Simpson
„Dotknięcie pustki” – książka, która weryfikuje pewność siebie Po tę książkę sięgnąłem po obejrzeniu filmu, w czasie gdy sam intensywnie się wspinałem. I choć wielu mogłoby się spodziewać, że taka historia działa odstraszająco, na mnie podziałała wręcz odwrotnie — była ogromną dawką motywacji. Czytając, nie oceniałem bohaterów i nie szukałem winnych. Miałem w sobie przekonanie, że na ich miejscu znalazłbym lepsze rozwiązanie, że zachowałbym się inaczej, może nawet „lepiej”. Góry jednak szybko weryfikują takie myślenie. Innym razem, już w realnej sytuacji, gdzieś w szczelinie, zrozumiałem coś bardzo prostego: człowiek może być pewny siebie tylko na tyle, na ile już się sprawdził. Nic więcej. To nie jest książka wybitna literacko — w końcu to reportaż. Ale jej siła nie tkwi w stylu, tylko w autentyczności. W prawdzie. W pokazaniu, czym naprawdę są wysokie góry — nie romantyczną wizją, lecz przestrzenią decyzji podejmowanych pod presją, gdzie każda ma swoje konsekwencje. Uważam, że to lektura obowiązkowa dla adeptów wspinaczki wysokogórskiej. Nie po to, żeby odstraszać, ale żeby pokazać, jaka przygoda — w pełnym znaczeniu tego słowa — może ich czekać. Może to zabrzmi paradoksalnie, ale wiem z własnego doświadczenia, że takie historie nie odbierają motywacji. One ją porządkują. Nie jestem pewien, czy to książka dla tych, którzy w góry nie chodzą. Być może tak — ale dla tych, którzy naprawdę się wspinają, ma zupełnie inny ciężar.
AUTOR Lipkowski - awatar AUTOR Lipkowski
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Na szczytach świata Jerzy Kukuczka
Na szczytach świata
Jerzy Kukuczka
Książka „Jerzy Kukuczka. Na szczytach świata” to pozycja, która ma swoje miejsce w biblioteczce każdego pasjonata wspinaczki wysokogórskiej. Jednak dla czytelnika zaznajomionego już z literaturą poświęconą legendarnemu himalaiście, może okazać się rozczarowująco wtórna. Po lekturze dwóch znacznie bardziej rozbudowanych tytułów: „Mój pionowy świat” oraz „Kukuczka” autorstwa Dariusza Kortki i Marcina Pietraszewskiego, trudno doszukać się tu nowych, odkrywczych informacji. Historia jest opowiedziana z perspektywy wywiadu-rzeki, co nadaje całości nieco inny charakter, bardziej bezpośredni i osobisty. Jednak dla kogoś, kto zna już drogę życiową Jerzego Kukuczki, wyprawy, sukcesy i dramaty, ta forma nie wnosi wiele więcej. Nie znaczy to jednak, że książka jest zła. Przeciwnie, zawiera ciekawe spostrzeżenia i osobiste refleksje Kukuczki, które dla nowicjuszy mogą być bardzo wartościowe. Perspektywa bezpośredniego dialogu z bohaterem dodaje autentyczności. Wzruszającym elementem jest też fakt, że w trakcie przygotowań do wydania przyszła tragiczna wiadomość o śmierci himalaisty na Lhotse. To dramatyczny kontekst, który zamyka tę opowieść symboliczną klamrą. Mimo że nie dowiedziałem się niczego nowego, z szacunku do Jerzego Kukuczki nie mogłem tej książki pominąć. Książka jest hołdem dla człowieka, którego osiągnięcia wciąż inspirują kolejne pokolenia wspinaczy. Jeśli dopiero zaczynasz poznawać postać Kukuczki, ta książka będzie dobrym punktem wyjścia. Natomiast jeśli masz już za sobą „Mój pionowy świat” i „Kukuczkę”, możesz poczuć niedosyt.
doman226 - awatar doman226
ocenił na 6 7 miesięcy temu
Wszystko o Wandzie Rutkiewicz Barbara Rusowicz
Wszystko o Wandzie Rutkiewicz
Barbara Rusowicz
Postać Wandy Rutkiewicz przewija się w wielu górskich książkach. Moim zdaniem najobszerniej i najbardziej obiektywnie opowiada o niej Anna Kamińska. Jeśli jeszcze nie czytaliście biografii Wandy jej autorstwa, szczerze Was zachęcam! A jeżeli jesteście już po lekturze, wywiad Barbary Rusowicz będzie wspaniałym uzupełnieniem tego tytułu. Warto zadać sobie trochę trudu, by zdobyć swój egzemplarz. Co nowego może nam jednak zaoferować ta cienka książeczka? Zdawać by się mogło, że Kamińska wyczerpała już temat do cna. Mimo wszystko jest to spojrzenie osoby trzeciej, która choć wierna faktom, nigdy nie była w skórze naszej wspinaczki. Barbara Rusowicz miała to szczęście, rozmawiać z Wandą w trakcie realizowania projektu Karawana do marzeń, niedługo przed feralną wyprawą na Kanczendzongę. Dzięki temu możemy "posłuchać" wywiadu z osobą dojrzałą, świadomą swych sukcesów, ale i wad czy błędów młodości. Tematem wywiadu były oczywiście wyprawy górskie, a w szczególności pionierskie wyprawy kobiece, które stały się specjalnością naszej himalaiatki. Nasza dzisiejsza bohaterka bywała despotycznym kierownikiem, co czesto wywoływało negatywne uczucia u współuczestniczek wyjazdu. Wanda byla tego świadoma i nie unikała niewygodnych pytań. Dziennikarka starała się także dowiedzieć czegokolwiek o życiu prywatnym Rutkiewicz. Muszę przyznać, że nie miała łatwego zadania, gdyż jej rozmówczyni wyraźnie unikała zagłębiania się w tę sferę swojego życia. Częstym motywem były także pytania o śmierć przyjaciół w górach, o sens wspinania w obliczu tragedii. Pytania te prowadziły do lekkich spięć na linii dziennikarz - rozmówca. Wanda wypowiada się obszernie na temat katastrofalnego roku '86 na K2, a także na temat powrotu po latach po ciało zmarłej przyjaciółki - himalaistki. "Wszystko o Wandzie Rutkiewicz" to książka na jeden wieczór, jednak dla górskich fascynatów pozycja obowiązkowa. Pozwala ona choć na chwilę poobcować z legendą (choć nie bez skazy) polskiego himalaizmu. Szukajcie więc tego tytułu i cieszcie się lekturą, polecam!
Bookieterka  Karolina - awatar Bookieterka Karolina
oceniła na 7 5 lat temu
Uciec jak najwyżej. Niedokończone życie Wandy Rutkiewicz Ewa Matuszewska
Uciec jak najwyżej. Niedokończone życie Wandy Rutkiewicz
Ewa Matuszewska
OCENA - 8/10 REWELACJA Z pewnością każdy słyszał o Wandzie Rutkiewicz, ikonie kobiecego himalaizmu, postaci znanej zarówno w Polsce jak i na świecie. Popularność zawdzięcza sukcesom i osiągnięciom w sporcie który tak naprawdę zdominowany jest przez mężczyzn. Wspinanie w górach najwyższych wymaga odwagi, niezwykłej sprawności fizycznej, charyzmy oraz determinacji. Wanda pokazała całemu światu, że kobieta również potrafi osiągać cele, które wydawać by się mogło są poza zasięgiem tym bardziej muszą budzić respekt i szacunek. „UCIEC JAK NAJWYŻEJ. NIEDOKOŃCZONE ŻYCIE WANDY RUTKIEWICZ” to książka nie tuzinkowa, bardzo ciekawa i warta przeczytania. Autorka tej pozycji Ewa Matuszewska, prywatnie przyjaciółka ukazuje Wandę Rutkiewicz nieco z innej strony. Dzięki tej książce dowiemy się że życie Wandy, nie kręciło się wyłącznie wokół gór. Rutkiewicz miała też inne zainteresowania i pasje, uczestniczyła w rajdach samochodowych czy uprawiała wyczynowo grę w siatkówkę. Ta książka to swoisty wywiad rzeka, oparta na licznych wspomnieniach, wywiadach, artykułach z czasopism, podana w przystępny sposób. Autorka przybliżyła nam fakty z życia prywatnego Wandy, pokazała jaką była naprawdę kobietą, jakie miała poglądy, charakter, stosunek do ludzi, miłości, rodziny. Myślę że ta relacja jest dopełnieniem wszystkich książek wydanych u Rutkiewicz dlatego jest tak interesująca, jest też w pewnym sensie rozliczeniem autorki, a właściwie opowieścią o wielkiej przyjaźni jaka ich łączyła. Zdecydowanie polecam tym niezdecydowanym, warto przeczytać tę relację. Pozdrawiam. Jack_
Jack_ Mc_sky - awatar Jack_ Mc_sky
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Prostowanie zwojów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Prostowanie zwojów