Potrzask

Okładka książki Potrzask autora Agnieszka Jeż, 9788368265385
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Potrzask
Agnieszka Jeż Wydawnictwo: Wydawnictwo Luna Cykl: Sprawy Soni Kranz (tom 4) kryminał, sensacja, thriller
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Sprawy Soni Kranz (tom 4)
Data wydania:
2025-03-19
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-19
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368265385
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Potrzask w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Potrzask



książek na półce przeczytane 638 napisanych opinii 326

Oceny książki Potrzask

Średnia ocen
7,3 / 10
224 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
770
758

Na półkach:

„Potrzask” Agnieszki Jeż zrobił na mnie duże wrażenie, głównie dlatego, że jest to książka bardzo emocjonalna i momentami bolesna w swojej szczerości. Czytając ją, wielokrotnie miałam wrażenie, że autorka zagląda w głąb ludzkich lęków, słabości i trudnych wyborów, przed którymi stajemy w życiu.

Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron, bo opisywane sytuacje wydają się niezwykle realistyczne. Bohaterowie nie są idealni — popełniają błędy, podejmują decyzje pod wpływem emocji i często sami wpadają w tytułowy „potrzask”. To sprawiło, że łatwo było mi ich zrozumieć, a nawet odnaleźć w nich cząstkę siebie.

Najbardziej poruszyło mnie to, jak książka pokazuje mechanizmy manipulacji i uwikłania w toksyczne relacje. Momentami czytało się ją ciężko, ale jednocześnie miałam poczucie, że jest to historia potrzebna — skłaniająca do refleksji i zastanowienia się nad własnymi granicami.

„Potrzask” to książka, która zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Poleciłabym ją osobom, które lubią powieści obyczajowe z głębszym przesłaniem i nie boją się trudnych emocji. Dla mnie była to lektura poruszająca i bardzo prawdziwa.

„Potrzask” Agnieszki Jeż zrobił na mnie duże wrażenie, głównie dlatego, że jest to książka bardzo emocjonalna i momentami bolesna w swojej szczerości. Czytając ją, wielokrotnie miałam wrażenie, że autorka zagląda w głąb ludzkich lęków, słabości i trudnych wyborów, przed którymi stajemy w życiu.

Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron, bo opisywane sytuacje wydają się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

494 użytkowników ma tytuł Potrzask na półkach głównych
  • 264
  • 224
  • 6
64 użytkowników ma tytuł Potrzask na półkach dodatkowych
  • 31
  • 14
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Potrzask

Inne książki autora

Okładka książki Na tropie tajemnic. Antologia opowiadań detektywistycznych Iwona Banach, Joanna Maria Chmielewska, Justyna Drzewicka, Tomasz Duszyński, Joanna Jagiełło, Agnieszka Jeż, Jacek Łukawski, Alek Rogoziński, Małgorzata Starosta, Marcel Woźniak
Ocena 7,7
Na tropie tajemnic. Antologia opowiadań detektywistycznych Iwona Banach, Joanna Maria Chmielewska, Justyna Drzewicka, Tomasz Duszyński, Joanna Jagiełło, Agnieszka Jeż, Jacek Łukawski, Alek Rogoziński, Małgorzata Starosta, Marcel Woźniak
Agnieszka Jeż
Agnieszka Jeż
Agnieszka Jeż – pisarka i felietonistka, filolożka polska i bałtystka. Z genów krakowianka i góralka, z urodzenia warszawianka. Obecnie mieszka w Sulejówku. Kiedy nie czyta i nie pisze – spaceruje. „Chodzenie to mój narkotyk”, powtarza za Konwickim. Pozostałe uzależnienia to góry i ogród. W 2016 roku zadebiutowała jako autorka obyczajowa; od tamtej pory ukazało się blisko trzydzieści książek z jej nazwiskiem na okładce, w tym kilka kryminałów. Nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru. Jej czytelnicy i czytelniczki doceniają historie obnażające mrok ludzkiej duszy, wciągające i niedające o sobie zapomnieć.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wołanie umarłych Michał Zgajewski
Wołanie umarłych
Michał Zgajewski
Sama przed sobą muszę przyznać, że stęskniłam się za Norbertem Krzyżem. " Wołanie umarłych" czekało na mojej półce ponad rok. Kiedy zobaczyłam, że już w kwietniu 2026 roku, autor wydaje kolejną część, zaraz wzięłam się za nadrabianie zaległości. Główny bohater niby uczy się na błędach, ale nie ustrzegło go to, przed wejściem w kolejne bagno. Norbert zdecydowanie ma w sobie coś, co przyciąga kłopoty jak magnes. Tym razem detektyw zostaje wplątany w intrygę sprzed lat. Nikt nie jest z nim na 100% szczery, każdy mówi tylko to, co dla niego wygodne. W czasie śledztwa nadeptuje na odcisk figurom z półświatka. Wydaje się, że sprawa go przerosła. Wpada w ramiona dawno zapomnianego wroga, a jednocześnie przyjaciela, alkoholu. Zawala poszukiwania, traci kontakt z najbliższymi. Na szczęście w porę dostaje na głowę kubeł zimnej wody i wraca do gry. Jest zdeterminowany i tak łatwo nie odpuści. Tylko czy prawda, do której dojdzie, wszystkim się spodoba? Autor wykreował świetnego głównego bohatera. Jest skuteczny, ale ma też swoje słabości, co czyni go bardziej realnym. Zresztą, pozostali bohaterowie także nie są gorsi. Czuć autentyczność w emocjach i zachowaniach. Fabuła poprowadzona jest płynnie, nie ma nużących opisów, zbędnych zapychaczy. Wszystko, co znajduje się w powieści, ma swoje przyczyny i skutki. Lubię, kiedy po latach wraca się do dawnych zbrodni i dzięki innej, świeżej perspektywie rozwiązuje się takie zagadki. Bazowanie na tragedii z przeszłości, moim skromnym zdaniem, zawsze jest gwarancją sukcesu książki. O ile dobrze wykorzysta się jej potencjał i nie wda się w niepotrzebne szczegóły. "Wołanie umarłych" jest właśnie tego typu powieścią i oczywiście nie umniejszam też warsztatowi autora, bo jego wiedza i doświadczenie uczyniły tę historię niesamowicie interesującą. Pomimo że dosyć szybko domyśliłam się, jak wyglądały sprawy sprzed lat, to i tak miałam ogromną satysfakcję czytać, jak Norbert dochodzi po sznurku do kłębka rozwiązania sprawy. Już nie mogę się doczekać najnowszej części o perypetiach Krzyża i mam pewność, że nie dam jej tak długo kurzyć się na półce, jak tej części.
zaczytana_kobitka - awatar zaczytana_kobitka
oceniła na 9 17 dni temu
Okrutny Maciej Kaźmierczak
Okrutny
Maciej Kaźmierczak
Maciej Kaźmierczak jest autorem kryminałów, kilkudziesięciu opowiadań oraz książek z wątkami fantastyki i horroru. Niedawno rozpoczął nowy cykl kryminałów z ciekawym bohaterem, Teodorem Okrutnym. „Okrutny” to kryminał, który nie tyle opowiada historię powrotu, ile rozliczenia. Maciej Kaźmierczak opiera się na sprawdzonym schemacie: powrót po latach do rodzinnej miejscowości, tajemnica sprzed lat, hermetyczna społeczność i śledztwo, które odsłania więcej, niż powinno. Autor sprawnie korzysta z tego motywu, ale nie zawsze udaje mu się wyjść poza jego przewidywalność. Konstrukcja fabuły wokół klasycznego motywu ma ciężar psychologiczny i moralny. Skraj nie jest jedynie scenerią. To zamknięty organizm, przestrzeń przesiąknięta milczeniem i zbiorową winą, która oddycha niechęcią wobec tych, którzy próbują ją opuścić. Fabuła rozwija się warstwowo. Z jednej strony mamy bieżące śledztwo – odnaleziony w lesie fragment ciała, zniknięcie komendanta, kolejne zgony. Z drugiej – przeszłość Teodora Okrutnego, która powoli, konsekwentnie przecieka do teraźniejszości. Autor umiejętnie dawkuje informacje, budując napięcie nie przez spektakularne zwroty akcji, lecz przez nieustanne poczucie zagrożenia i niedopowiedzenia. Każdy rozdział dokłada element do układanki, ale zamiast rozjaśniać obraz, jeszcze bardziej go zaciemnia. Tempo akcji jest wyważone. To nie jest thriller pędzący na złamanie karku, lecz opowieść, która pozwala czytelnikowi zanurzyć się w dusznej atmosferze miasteczka. Kiedy jednak przychodzi moment przyspieszenia, Kaźmierczak potrafi uderzyć mocno – krótkimi scenami, dynamicznymi dialogami, brutalną dosłownością zdarzeń. Problem w tym, że mechanizm dawkowania informacji bywa zbyt wyraźnie techniczną zagrywką. Czytelnik czuje, że pewne fakty są celowo wstrzymywane wyłącznie po to, by podtrzymać napięcie, a nie dlatego, że wynikają naturalnie z sytuacji. Zamiast narastającej grozy pojawia się momentami wrażenie konstrukcyjnej kalkulacji. Najmocniejszą stroną powieści jest kreacja bohaterów. Teodor Okrutny nie jest jednoznacznym protagonistą. To postać z rysą – uwikłana w tajemnicę sprzed lat, rozdarta między obowiązkiem a lękiem przed demaskacją. To bohater z potencjałem – obciążony sekretem, funkcjonujący na granicy winy i obowiązku. Niestety, jego psychologiczna głębia bywa sygnalizowana raczej deklaratywnie niż w pełni przepracowana w działaniu. Relacja Okrutnego z mieszkańcami Skraju opiera się na napięciu i wzajemnej nieufności. Społeczność została sportretowana jako zbiorowy bohater – hermetyczna, pamiętliwa, skłonna do przemilczeń. Każdy może coś wiedzieć, każdy może coś ukrywać. „Okrutny” to kryminał, w którym zagadka jest ważna, ale jeszcze ważniejsze są konsekwencje dawnych wyborów. To też solidny kryminał z mrocznym klimatem i kilkoma mocnymi scenami, ale niepozbawiony fabularnych uproszczeń i nierówności tempa. Szkoda też, że nie zawsze wykorzystuje w pełni swój psychologiczny potencjał. Kaźmierczak pokazuje jednak, że od przeszłości nie da się uciec – można ją tylko na chwilę zagłuszyć. A Skraj nie zapomina.
agabalm - awatar agabalm
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Agat Michał Wierzba
Agat
Michał Wierzba
💎 „Agat” – kryminał pełen mroku i tajemnic! 💎 „Agat” Michała Wierzby to pierwszy tom serii Sumienia półszlachetne. Kryminał zaczyna się od odkrycia ciała młodej dziewczyny nad rzeką, a komisarz Deker zostaje wciągnięty w labirynt tajemnic, sekretów i własnej przeszłości. Prawda jest skomplikowana, a ludzie – jak tytułowy agat – piękni, ale pełni pęknięć. Każdy wybór ma konsekwencje, a napięcie nie pozwala oderwać się od książki. We Wrocławiu zostaje znalezione ciało nastolatki, a komisarz Leon Deker musi rozwikłać sprawę, która sięga głębiej, niż ktokolwiek przypuszcza. To historia o traumie, sekretach i moralnych wyborach – nikt tu nie jest całkowicie dobry ani całkowicie zły. Prawda ma swoje skazy, tak jak tytułowy agat. 🔍 Komisarz Leon Deker, doświadczony, ale mocno naznaczony przez własną przeszłość policjant, zostaje przydzielony do śledztwa. Początkowo sprawa wydaje się prosta, jednak szybko okazuje się, że tropy prowadzą w zaskakujące miejsca i ujawniają sekrety, które sięgają daleko poza zwykłe przestępstwo. W trakcie dochodzenia Deker mierzy się nie tylko z zagadką morderstwa, lecz także ze swoimi wewnętrznymi demonami – traumą, uzależnieniem i bolesnymi wspomnieniami. Autor w mistrzowski sposób pokazuje, że prawda nigdy nie jest czysta ani jednoznaczna, a ludzie, podobnie jak tytułowy agat, mają swoje piękno, ale i ukryte pęknięcia. Książka jest nie tylko kryminałem pełnym napięcia, lecz także opowieścią o moralnych wyborach, konsekwencjach sekretów i cienkiej granicy między dobrem a złem. 💎 „Agat” – kryminał pełen mroku i tajemnic! Bardzo Polecam!!
nocny_molksiazkowy nocny_molksiazkowy - awatar nocny_molksiazkowy nocny_molksiazkowy
ocenił na 9 1 miesiąc temu
W owczej skórze Paulina Cedlerska
W owczej skórze
Paulina Cedlerska
Po tę książkę sięgnęłam z nadzieją na porządny thriller z klimatem, tajemnicą i napięciem, które nie pozwala odłożyć czytnika. I niestety… przez większą część książki tego właśnie mi brakowało. Fabuła sama w sobie zapowiada się naprawdę dobrze. Mamy kobietę, która prawdopodobnie została rozszarpana przez wilki, niewyjaśniony wypadek sprzed lat, w którym zginęło dwoje młodych ludzi, a do tego zaginięcie małżeństwa z łódki, po którym na pokładzie zostało tylko dwuletnie dziecko. Brzmi świetnie, prawda? I właśnie dlatego trochę szkoda, że przez długi czas ta historia nie miała w sobie tego pazura, którego od thrillera po prostu oczekuję. Książka prowadzona jest z kilku perspektyw i w różnych ramach czasowych — śledzimy wydarzenia oczami policjanta, wracamy do przeszłości związanej z dawnym wypadkiem, poznajemy też historię małżeństwa zaginionego na łódce. Kobieta z tego małżeństwa to dziennikarka, która miała napisać artykuł o kobiecie rzekomo rozszarpanej przez wilki. Teoretycznie wszystko tu jest: tajemnice, niedopowiedzenia, kilka wątków, które powinny trzymać w napięciu. Problem w tym, że przez większą część książki to wszystko było dla mnie trochę… drętwe. Niby sporo się dzieje, ale brakowało mi emocji, napięcia i tego uczucia „muszę wiedzieć, co będzie dalej”. To nie była książka, przy której człowiek mówi sobie „jeszcze tylko jeden rozdział”, tylko raczej taka, przy której po trzydziestu stronach łatwo zerknąć do telefonu albo zwyczajnie zasnąć. I to chyba najlepiej podsumowuje moje odczucia. Nie pomogło też to, że nie polubiłam tu właściwie żadnego bohatera. Nikomu nie kibicowałam, za nikogo się nie bałam, nikt mnie nie obchodził na tyle, żeby emocjonalnie wejść w tę historię. A dla mnie w thrillerze to naprawdę ważne — nawet jeśli postacie nie muszą być „sympatyczne”, to powinny chociaż budzić jakieś większe emocje. Tutaj niestety tego zabrakło. Ale! Muszę oddać książce jedno — ostatnie około 30% naprawdę ją uratowało. W końcu zaczęło się coś dziać, tempo wyraźnie wzrosło, a sama końcówka była dla mnie zaskoczeniem. I właśnie dzięki temu nie żałuję, że dobrnęłam do końca, bo finał wreszcie dał mi to, czego szukałam wcześniej. Podsumowując — to nie jest zła książka, ale moim zdaniem ma dużo lepszy pomysł niż wykonanie. Gdyby napięcie, klimat i emocje były mocniejsze już od początku, mogłaby zrobić dużo większe wrażenie. Ostatecznie dostałam thriller, który długo mnie nie porywał, ale pod koniec wreszcie pokazał pazur. Ocena ode mnie: 6/10 Za świetny pomysł, niezłą końcówkę i to, że jednak finalnie potrafi zaskoczyć. Ale przez większą część książki brakowało mi tego „czegoś”, co sprawia, że thriller naprawdę wchodzi pod skórę.
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na 6 3 dni temu

Cytaty z książki Potrzask

Więcej
Agnieszka Jeż Potrzask Zobacz więcej
Agnieszka Jeż Potrzask Zobacz więcej
Agnieszka Jeż Potrzask Zobacz więcej
Więcej