rozwiń zwiń

Potępić UPA!

Okładka książki Potępić UPA!
Wiktor Poliszczuk Wydawnictwo: Capitak historia
136 str. 2 godz. 16 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2013-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-01
Liczba stron:
136
Czas czytania
2 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364037979
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Potępić UPA! w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Potępić UPA!

Średnia ocen
7,3 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
412
157

Na półkach:

książka tym ciekawsza, iż opisuje nie tyle konkretne historie, ale skupia się przede wszystkim na treści merytorycznej
temat Wołynia jest moim ulubionym działem historii II wojny światowej i choć z tego zakresu przeczytałam dużo książek, to dopiero dzięki tej publikacji zrozumiałam na czym polega geneza Ukraińskiej Powstańczej Armii.

książka tym ciekawsza, iż opisuje nie tyle konkretne historie, ale skupia się przede wszystkim na treści merytorycznej
temat Wołynia jest moim ulubionym działem historii II wojny światowej i choć z tego zakresu przeczytałam dużo książek, to dopiero dzięki tej publikacji zrozumiałam na czym polega geneza Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

52 użytkowników ma tytuł Potępić UPA! na półkach głównych
  • 35
  • 17
14 użytkowników ma tytuł Potępić UPA! na półkach dodatkowych
  • 5
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Potępić UPA!

Inne książki autora

Wiktor Poliszczuk
Wiktor Poliszczuk
Wiktor Poliszczuk (ukr. Віктор Поліщук) (ur. 10 października 1925 w Dubnie, zm. 17 listopada 2008 w Toronto) - prawnik i politolog. (specjalność: historia myśli politycznej), dziennikarz i publicysta. Pochodził z mieszanej rodziny polsko-ukraińskiej, sam określał się jako "prawosławny Ukrainiec". Posiadał obywatelstwo polskie i kanadyjskie. Po agresji ZSRR na Polskę, jego ojciec - wójt gminy Dubno został aresztowany przez NKWD, a w kwietniu 1940 rozstrzelany bez sądu. 13 kwietnia 1940 wraz z matką i siostrami został wywieziony do Kazachstanu, gdzie przebywał do listopada 1944. Potem rodzinę przesiedlono na wschodnią Ukrainę. W 1946 Poliszczukowie przybyli do Polski. Ukończył studia na Wydziale Prawa na Uniwersytecie Wrocławskim w stopniu magistra. Pracował w Polsce jako prokurator, następnie w 1981 wyemigrował do Kanady. Na emigracji rozpoczął pracę jako korektor techniczny w wydawanym w Toronto tygodniku diaspory ukraińskiej ukr. Новый Шлях (pol. Nowa Droga), związanym z emigracyjnym OUN-melnykowcy. Według jego słów, wówczas zainteresował się i rozpoczął badania nad nacjonalizmem ukraińskim, którego ofiarą padła siostra jego matki (zamordowana za publiczne używanie języka polskiego0. Jedną z głównych tez dorobku Poliszczuka było uznanie ideologii integralnego nacjonalizmu OUN za podstawową przyczynę zbrodni popełnionych na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów. Równocześnie Poliszczuk interpretował politykę polską wobec mniejszości ukraińskiej w okresie międzywojennym, jak również późniejsza politykę narodowościową III Rzeszy na ziemiach okupowanych jedynie jako czynniki sprzyjające podburzaniu Ukraińców do działań antypolskich, co mieli czynić nacjonaliści. To stanowisko Poliszczuka było obiektem krytyki m.in. ukraińskiego profesora Ihora Iljuszyna, który twierdził, iż prace Poliszczuka stawiały sobie za cel udowodnienie za wszelką cenę zbrodniczego charakteru ideologii i praktyki OUN-UPA, a nie obiektywną analizę motywów działania uczestników konfliktu ukraińsko-polskiego i warunków, w jakich przyszło im działać. Niejednokrotnie wypowiadał się w sprawie zbrodni ludobójstwa dokonanej na Polakach przez nacjonalistów ukraińskich oraz twierdził, iż decyzja o przeprowadzeniu Akcji "Wisła" była słuszna
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia t.1 i 2 Władysław Siemaszko
Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia t.1 i 2
Władysław Siemaszko Ewa Siemaszko
Książka niesłychanie ważna, bo ukazująca metodyczną pracę autorów nad morderczym szlakiem ukraińskich faszystów na Wołyniu w czasie II wojny światowej, a którzy to autorzy wieś po wsi, gmina po gminie, powiat po powiecie, odnotowują wydarzenia związane z mordowaniem Polaków, świadków, tożsamości zamordowanych Polaków, Ukraińców i Czechów, a także Ukraińców pomagających Polakom. Cztery lata mi zajęło aby przez nią przebrnąć, ale tylko z powodu natężenia okrucieństwa zapisanego na kartach, którego nie sposób przyjąć w większej dawce i po części przez suchy, kronikarski styl pisania w Tomie nr 1. Przez nią zainteresowałem się wieloma wspomnieniami Polaków, którzy tę gehennę przetrwali. WIEKIE PODZIĘKOWANIA i GRATULACJE dla ojca i córki: Siemaszków za tę tytaniczną pracę. W refleksji nad nią i innymi tekstami z rzeczonego tematu Ludobójstwa na Wołyniu i Małopolski Wschodniej zauważyłem, że nie powstała jeszcze żadna książka, która ukazałaby, sposoby wtapiania się UPowców w polskie społeczeństwo po IIWŚ. Wiele bowiem niedoszłych ofiar banderowców spotykało swoich prześladowców w miastach ziem poniemieckich (exemplum Apolinary Oliwa). Mordercy z UPA uciekając przed NKWD, wyjeżdżało na nowy zachód Polski, często przybierając fałszywe tożsamości znanych im, zamordowanych Polaków.
kazikowy - awatar kazikowy
ocenił na 10 4 lata temu
Zapomniany Holokaust Richard C. Lukas
Zapomniany Holokaust
Richard C. Lukas
Książka Zapomniany Holokaust opisuje dzieje Polaków pod niemiecką okupacją. Warto mieć na uwadze że została ona napisana w latach 80-tych przez amerykańskiego historyka, dla czytelników amerykańskich. Pod tym względem była to książka przełomowa, ponieważ społeczeństwo amerykańskie i szeroko rozumiany zachód były uczone wersji historii, jakoby ofiarami niemieckiego ludobójstwa byli tylko i wyłącznie Żydzi. Polaków przedstawiano w najlepszym przypadku jako biernych obserwatorów. Tymczasem Richard Lucas napisał, prawdopodobnie jako pierwszy na zachodzie książkę o ludobójstwie dokonanym przez Niemców na Polakach. Do tego książka nosi tytuł "Zapomniany Holokaust", który dla zwolenników żydowskiej wersji historii jest wręcz obrazoburczy. Zapomniany Holokaust to nie tylko opis ludobójstwa na Polakach, lecz także próba dokonania syntezy losów Polaków pod niemiecką okupacją. Poruszane są tu zagadnienia m. in. fali niemieckich mordów w Polsce jesienią 1939, polskiego rządu na uchodźtwie, konspiracji niepodległościowej, polityki mocarstw wobec Polski, powstania warszawskiego czy pomocy udzielanej Żydom przez Polaków. Mimo że jest to książka wartościowa, to nie jest pozbawiona mankamentów. Wiele tez postawionych przez autora nie wytrzymało próby czasu. W rozdziale o Polskim Państwie Podziemnym autor powiela komunistyczne kłamstwa jakoby różne organizacje konspiracyjne (AK, NSZ, BCH, AL) prowadziły ze sobą "wojnę domową". Pojawia się tu wiele krzywdzących mitów o Narodowych Siłach Zbrojnych. Gwardię/Armię Ludową autor opisuję na równi z AK, jako organizację walczącą z Niemcami i przypisuje im akcje wykonane w rzeczywistości przez inne organizacje. Innym mankamentem jest częste powoływanie się w przypisach na wspomnienia Władysława Bartoszewskiego, którego wiarygodność została już wielokrotnie podważona. Wiadomo że wyolbrzymiał on swój udział w organizacji "Żegota". Autor twierdzi również że Ukraińcy nie brali udziału w pacyfikowaniu powstania warszawskiego (to kłamstwo do dziś jest przez wielu powtarzane), używając dość prostackiego argumentu, że Polacy nie odróżniali Ukraińców od Rosjan. Na obronę autora można powiedzieć że pisząc książkę w USA, kiedy w Polsce panowała komuna, prawdopodobnie miał mocno ograniczony zasób źródeł, szczególnie tych które pozwalałyby na weryfikacje faktycznej roli komunistycznej konspiracji. Mimo wymienionych przeze mnie mankamentów, warto po tę książkę sięgnąć. Nie jest to w żadnym wypadku książka antypolska, wręcz przeciwnie. Można sobie dzięki niej wyrobić pewien ogląd, jak wyglądała okupacja Polski. Dobrze jednak tę książkę skonfrontować z innym, najlepiej nowszym, wartościowym opracowaniem.
Banita - awatar Banita
oceniła na 6 1 miesiąc temu
SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii Sławomir Cenckiewicz
SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii
Sławomir Cenckiewicz Piotr Gontarczyk
Pamiętam jak dziś rok 2008 i premierę tejże książki. Pamiętam również jaki medialny skandal wywołała, jak jeszcze bardziej podzieliła i tak już skłóconą polską scenę polityczną, której jedna część ochoczo wtórowała autorom i rzucała oskarżenia, a druga z kolei odsądzała ich od czci i wiary, nazywała prawicowymi oszołomami itd. itp. Publikacja na tle innej wydanej do tej pory literatury naukowej, popularnonaukowej, publicystycznej poświęconej Wałęsie, która przedstawiała go jako postać niemalże bez skazy, tego co to zapoczątkował proces upadku komunizmu, naszego bohatera, wywołała niemały szok i niedowierzanie. Istne trzęsienie ziemi. Oto bowiem ktoś podniósł rękę na symbol, pewną świętość. I nie zrobił tego na zasadzie plotki, pomówienia, aby zbić na sensacyjnych informacjach polityczny kapitał, czy samemu uzyskać rozgłos i popularność. Nie, ten ktoś uderzył w Lecha Wałęse wyjątkowo przemyślanie i celnie. Na tyle celnie, że mimo upływu lat, odgrażania sie w mediach rozmaitymi procesami sądowymi wobec autorów książki, były przewodniczący NSZZ Solidarność swe groźby zakończył na słowach. O czym to może swiadczyć? Dziś, po 17 latach, kiedy emocje znacznie już opadły i sam temat już tak nie szokuje, można powiedzieć jedno - autorzy wykonali iście tytaniczną pracę. Przekopali się przez tysiące dokumentów, oczywiście te które się zachowały, bo MSW na początku lat 90-tych zdołało ich sporo zniszczyć, a prawdopodobnie niszczył je także sam bohater książki, o czym dalej. Nie jest to biografia Lecha Wałęsy, tylko praca o charakterze ściśle naukowym której głównym celem jest wyjaśnienie złożonej kwestii relacji i związków Wałęsy z PRL-owską Służbą Bezpieczeństwa oraz związanych z tym konsekwencji. Oprócz szeroko cytowanych materiałów źródłowych, zawiera wiele szczegółów, wydawało by się na pozór nieistotnych wątków pobocznych, które w zamyśle mają wyjaśnić czytelnikowi i jeszcze dokładniej przybliżyć bieg wydarzeń. Nikt jednak tutaj nie oskarża Wałęsy otwarcie o bycie agentem, gdyż materiały, które by wprost to potwierdzały, w tajemniczy sposób zniknęły po wypożyczeniu swojej teczki przez ówczesnego prezydenta w 1995 roku i pomimo klauzuli tajności powróciła ona znacznie zdekompletowana. Pozostają więc wypowiedzi świadków, notatki służbowe, sprawozdania, analizy fragmentów zapisów stenograficznych, fragmenty opracowań, raporty, najróżniejsze opinie i badania. Tutaj nie ma teorii spiskowych, domysłów, gdybania, w zasadzie na wszystko jest odpowiedni dowód. Chylę w tym miejscu jeszcze raz czoła za upór, konsekwencję i wytrwałość. W liczącej ponad 700 stron pracy aż roi się od przypisów, które nierzadko zajmują więcej miejsca na stronach niż regularny tekst, co powoduje że lektura wymaga dużego skupienia i uwagi. Choć oczywiście wielu obywatelom Polski jest z nią nie po drodze, to książka ta jest bardzo potrzebna. Dlaczego? Bo jest pewnym świadectwem naszej skomplikowanej, trudnej historii. Otóż jakkolwiek nie ocenialibyśmy postaci Lecha Wałęsy, jako przywódcy NSZZ Solidarność, jego późniejszej prezydentury III RP w latach 1990-1995, bez względu na jego faktyczne i niezaprzeczalne zasługi dla naszego kraju oraz czegokolwiek nie uważamy o Sławomirze Cenckiewiczu, Piotrze Gontarczyku, Instytucie Pamięci Narodowej, jakkolwiek głośno nie będą starać się zakrzyczeć ich środowiska Gazety Wyborczej czy TVN-u, w świetle przytoczonych materiałów - fakty są faktami i nie sposób ich podważyć. Lech Wałęsa w latach 1970-1976 był tajnym współpracownikiem komunistycznej Służby Bezpieczeństwa o kryptonimie "Bolek". Natomiast interpretacje i wnioski zostają już dla czytelników książki.
Szymon - awatar Szymon
ocenił na 8 8 miesięcy temu
Sprawa Lecha Wałęsy Sławomir Cenckiewicz
Sprawa Lecha Wałęsy
Sławomir Cenckiewicz
,,Sprawa Lecha Wałęsy" to obok książki ,,Wałęsa. Człowiek z Teczki." publikacja Sławomira Cenckiewicza budząca niezmiennie duże kontrowersje i napędzająca wciąż widoczne spory między dwoma przeciwstawnymi obozami - zwolenników oraz przeciwników Lecha Wałęsy. Już w pierwszym rozdziale autor argumentuje potrzebę historycznego rozliczenia się z mitem oraz tzw. ,,legendą Wałęsy". Wysuwa tutaj konieczność podejścia naukowo-badawczego do zagadnienia. Pada sformułowanie ,,immunitetu historycznego", którym wydawał się przez lata legitymować były prezydent III RP. Jako historyk jestem pełen poparcia dla paradygmatu prezentowanego przez Cenckiewicza, który zmierza jedynie do ukazania prawdy dziejowej na temat swoistej roli Wałęsy w latach 1970 - 1976 a nie jak niektórym mogłoby się wydawać całkowitego zanegowania jego znaczenia i wkładu w ostateczne obalenie komunizmu w Polsce. Uważam taki wstęp za konieczny ze względu na fakt, iż niektórzy zwolennicy Lecha nie daliby powiedzieć na jego temat niczego złego a wszystkie dokumenty które ewentualnie rysują go w gorszych barwach zaleciliby włożyć na zawsze do szafy lub spalić. Zaznaczam, że piszę to z pozycji całkowicie neutralnej. Rozdział drugi jest próbą przedstawienia działalności agenturalnej ,,Bolka" w latach 1970-1976. Posiada całkiem wymowny tytuł ,,Bolek w akcji". Wszystko jest naprawdę dobrze udokumentowane i poparte załączonymi zdjęciami niektórych materiałów ze zbiorów IPN. Cenckiewicz jawi się w moim odczuciu jako fachowiec z doświadczeniem jeśli idzie o kwestię interpretacji materiałów źródłowych. W dalszej części książki podążając osią chronologiczną wydarzeń dziejowych mamy szansę jeszcze raz przeżyć działalność WZZ, pamiętny sierpień 80', ,,karnawał Solidarności", strajki 88' i Okrągły Stół. Wszystko to zostało przedstawione skrótowo i syntetycznie ze szczególnym wskazaniem na rolę Wałęsy i jego ewentualne powiązania z SB. Całkiem klarowny dyskurs historyczny zaczyna się nieco komplikować wraz z opisem pierwszej połowy lat 90. Poszczególne zmiany rządów, kwestia lustracji i rzekomego ,,wypożyczania dokumentów" kompromitujących przez urzędującego ówcześnie prezydenta opisane są w nieco mniej przystępny sposób. Autor zasypuje nas nazwiskami pracowników UOPu, numerami teczek czy kodami katalogowymi prawdziwych i rzekomo sfabrykowanych akt, które potwierdzają wyprowadzone przez niego tezy dotyczące agenturalnej przeszłości Wałęsy w latach 1970-76. Narracja poprzez perypetie lustracyjne późnych lat 90 doprowadza nas ostatecznie do roku 2008. Wszystko wydaje się przedstawiać bardzo spójny obraz i raczej nie pozostawia zbyt wiele na domysły czy kontry ze strony czytelnika, który mógłby zechcieć ewentualnie Wałęsę całkowicie ,,wybielić". Uważam ,że książka Sławomira Cenckiewicza jest publikacją potrzebną. W pewnym sensie ten ciężki temat został całkiem przystępnie spopularyzowany. Tam gdzie się dało użyto naprawdę fajnego języka. Wyobrażam sobie też ogrom pracy z dokumentami i materiałem dowodowym jaką musiał włożyć historyk aby stworzyć niniejszą publikację i móc ją później obronić przed ewentualnymi zarzutami. Jak najbardziej polecam podejść do tej pozycji jako do próby odsłonienia realiów a nie ataku na naszą narodową legendę. Dzięki temu uczymy się swoistej pokory wobec prawdy dziejowej.
Pawliq88 Pawlica - awatar Pawliq88 Pawlica
oceniła na 8 3 lata temu
Polskie Termopile. Walczyli do końca Witold Pasek
Polskie Termopile. Walczyli do końca
Witold Pasek Tomasz Stańczyk
Najciekawszymi opisanymi bitwami w książce są według mnie te przedstawione w drugim i dziewiątym rozdziale. Pierwsza z nich, pod Hodowem, miała miejsce w czerwcu 1694 roku. 400 polskich jeźdźców (100 husarzy i 300 pancernych) zabarykadowało się w małej wiosce i przez kilka godzin powstrzymywało skutecznie napór aż 40 tys. Tatarów. Stosunek sił wyglądał więc 100:1 na niekorzyść Polaków. Pomimo tej przygniatającej przewagi, to nasi rodacy wyszli zwycięską ręką z tego starcia, a tatarski najazd został powstrzymany. Bitwa pod Hodowem na długo stała się polskim odpowiednikiem spartańskich Termopil. Natomiast rozdział dziewiąty ukazuje dramatyczne walki w pasie obrony batalionu fortecznego KOP „Sarny„ podczas sowieckiego najazdu w 1939 roku. Ppor. Jan Bołbott wraz ze swoim plutonem obsadził jeden z niedokończonych i nie w pełni wyposażonych schronów pozycji obronnej ”Tynne”. Ten rozdział jest o tyle niesamowity, ponieważ opis samej bitwy jest przedstawiony w formie krótkich, żołnierskich meldunków telefonicznych. Dla mnie te niekiedy lakoniczne rozmowy żołnierzy niosą w sobie prawdziwy bezmiar emocji i opisują wstrząsające wydarzenia. Książkę Tomasza Stańczyka i Witolda Paska czyta się wspaniale. Przedstawione nietuzinkowe epizody polskiej historii wciągają do lektury, a opisani bohaterowi uczą, jak należy zachować się w czasie wojny, jak walczyć i jak nie wstydzić się polskości i własnej historii. (https://historia.org.pl/2017/01/27/polskie-termopile-t-stanczyk-w-pasek-recenzja/)
Szymon Nowak - awatar Szymon Nowak
ocenił na 8 1 rok temu
Ukraińska partyzantka 1942-1960. Działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii Grzegorz Motyka
Ukraińska partyzantka 1942-1960. Działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii
Grzegorz Motyka
Grzegorz Motyka w recenzowanej książce w sposób całościowy i uporządkowany przedstawia problem działalności ukraińskich OUN i UPA. Praca ta może stanowić pierwszy krok przy historycznym zainteresowaniu się tym tematem oraz być podstawą do prowadzenia dalszych badań przez innych historyków. I chociaż w niektórych kręgach G. Motyka uchodzi za historyka wręcz proukraińskiego, ja w treści jego książki nie znalazłem podstaw, aby to potwierdzić. No faktycznie można dyskutować np. o trafnym doborze tytułu, gdyż przecież „partyzantka„ kojarzy się pozytywnie. To nie to samo co „bandy UPA„, czy „mordercy z OUN”. Ale z drugiej strony, głównym celem OUN i UPA było wywalczenie wolności dla Ukrainy. A że działo się przez wyeliminowanie innych narodowości, przy zastosowaniu m.in. makabrycznego środka ”ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej” przez masowe ludobójstwo polskich mieszkańców Wołynia, to już inna sprawa. Na zakończenie polecam recenzowaną pozycję książkową i zachęcam do lektury. Warto po nią sięgnąć, aby poznać zawiłe dzieje Ukraińców, którzy w walce o swoją wolność, wybrali najgorszy z możliwych sposobów – próbę całkowitej eksterminacji innej narodowości. (https://historia.org.pl/2015/08/18/ukrainska-partyzantka-1942-1960-g-motyka-recenzja/)
Szymon Nowak - awatar Szymon Nowak
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Potępić UPA!

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Potępić UPA!


Ciekawostki historyczne