Podróże senne

Okładka książki Podróże senne
Hermann Hesse Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy literatura piękna
152 str. 2 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2005-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
152
Czas czytania
2 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
8306029623
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Podróże senne w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Podróże senne

Średnia ocen
6,9 / 10
68 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
731
731

Na półkach:

„Podróże senne” to zbiór 12 krótkich i różnorodnych form literackich, Mamy tu do czynienia z traktatem o pisarstwie i literaturze, opowiastkami filozoficzno-ideologicznymi, baśniami, przypowieściami i esejem biograficznym a wszystko napisane ze smakiem, starannością godną mistrza i niesamowitym kunsztem tak charakterystyczną dla Hermana Hesse.
Nie będę ukrywał, że to nie jest książką, która każdemu przypadnie do gustu.
Czytelnicy, którzy obojętnie nie przeszli obok „Wilka stepowego”, „Gry szklanych paciorków” czy „Narcyza i złotoustego” tym razem również zostaną zmuszeni do refleksji aby w pełni ulec czarowi pióra autora oraz będą delektować się zabawą słowem, formą i treścią.

„Podróże senne” to zbiór 12 krótkich i różnorodnych form literackich, Mamy tu do czynienia z traktatem o pisarstwie i literaturze, opowiastkami filozoficzno-ideologicznymi, baśniami, przypowieściami i esejem biograficznym a wszystko napisane ze smakiem, starannością godną mistrza i niesamowitym kunsztem tak charakterystyczną dla Hermana Hesse.
Nie będę ukrywał, że to nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

254 użytkowników ma tytuł Podróże senne na półkach głównych
  • 135
  • 117
  • 2
23 użytkowników ma tytuł Podróże senne na półkach dodatkowych
  • 10
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Hermann Hesse
Hermann Hesse
Prozaik, poeta i eseista niemiecki o poglądach pacyfistycznych. Okazjonalnie również rysownik i malarz. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1946 r. Z uzasadnienia jury otrzymał ją „za inspirującą twórczość, która w swoim rozwoju ku śmiałości i głębi reprezentuje zarówno klasyczne ideały humanisty, jak i wysokie wartości stylu”, za „szlachetnie podniosłą i różnorodną poezję, która zawsze wyróżniała się świeżością natchnienia i rzadko spotykaną czystością ducha”, a także za „talent epicki i dramatyczny”. Autor powieści o kontekście egzystencjalnym, nawiązujących do filozofii buddyjskiej oraz psychoanalizy, których tematem jest zazwyczaj samotne poszukiwanie harmonii i głębi duchowej w skłóceniu ze społeczeństwem (Wilk stepowy, Siddhartha). W opinii Tomasza Manna jego twórczość należy do „szczytowych i najczystszych dokonań naszej epoki”. Urodził się 2 lipca 1877 w miasteczku Calw w Wirtembergii jako drugie dziecko Johannesa Hessego i Marii Hesse z domu Gundert. Po latach sam tak opisywał swój rodzinny dom: „Tu modlono się i czytano Biblię, studiowano i uprawiano filozofię indyjską, tu grano wiele dobrej muzyki, tu wiedziano o istnieniu Buddy i Laozi, przyjmowano gości z wielu krajów (...), karmiono ubogich i święcono święta, tu blisko siebie przebywała wiedza i baśń. (...) Był to świat zdecydowanie niemiecki i protestancki, ale z perspektywą otwartą na całą ziemię, i był to świat zupełnie inny, zgodny w sobie i zdrowy”. Pisarz od dzieciństwa miał zatem styczność ze światopoglądem Dalekiego Wschodu; jego dziadek Hermann Gundert był ponadto indologiem, swego czasu misjonarzem w Indiach. Dzieciństwo Hesse spędził w rodzinnym Calw oraz w Bazylei. W latach 1890–1891 pobierał nauki w gimnazjum, a następnie wstąpił do seminarium teologii protestanckiej w Maulbronn. Jak wnioskują biografowie, pobyt w nim był dla przyszłego pisarza traumatycznym przeżyciem, mimo iż listy wysyłane do matki świadczyły z początku o czymś zupełnie innym. W marcu 1892 Hesse bez żadnego wyraźnego powodu uciekł z Maulbronn, wskutek czego został ukarany i wydalony z seminarium. Następnie przebywał w Bad Boll u znajomego teologa-egzorcysty; pobyt ten zakończył się jednak nieudanym zamachem samobójczym. W latach I wojny światowej pisarz głośno występował przeciw agresji militarnej państw, nakłaniając do humanizmu i poszanowania godności człowieka. Znalazł jednak niewielu zwolenników, spośród których należy przede wszystkim wymienić noblistę Romain Rollanda, a w kraju ogłoszono go zdrajcą narodu niemieckiego. W tym czasie zajął się też udzielaniem pomocy jeńcom wojennym. Po zakończeniu wojny Hesse popadł w kolejny kryzys osobowościowy, który skierował go w stronę psychoanalizy. Zetknięcie z teoriami Zygmunta Freuda a także Carla Gustava Junga miało również znaczący wpływ na jego dalszą twórczość literacką. Wskutek pogłębiających się melancholii i depresji oraz problemów małżeńskich poddał się ostatecznie psychoterapii u doktora B. Langa (ucznia samego Junga) w klinice "Sonnmatt" koło Lucerny. Wynikiem tych przeżyć są powieści Narcyz i Złotousty, Demian, a także Wilk stepowy, w których wpływ psychoanalizy jest szczególnie widoczny. W dziełach pisarza szczególnie odznaczają się też motywy zaczerpnięte z kultury indyjskiej, zwłaszcza wpływ miejscowych religii – hinduizmu i buddyzmu. Głośno potępiał niemiecki nacjonalizm i militaryzm, za co niemiecka prasa okrzyknęła go zdrajcą. W 1919 osiadł w Ticino w Szwajcarii, gdzie po dojściu do władzy Hitlera ukrywał m.in. Tomasza Manna i Martina Bubera. Po wojnie odmówił powrotu do Niemiec na stałe. W latach późniejszych krytykował niemieckie społeczeństwo za brak odpowiedzialności za hitlerowskie zbrodnie. Jedną z żon pisarza (był żonaty trzy razy) była Maria Bernoulli ze sławnej rodziny matematyków Bernoulli. Pierwszym opublikowanym utworem Hessego był wiersz Madonna, który ukazał się w piątym numerze „pisma o sztuce poetyckiej i krytyce” – "Deutsches Dichterheim" w 1896. W następnych latach na łamach pisma pojawiały się również inne próbki liryczne przyszłego noblisty. Swoją właściwą karierę pisarską Hesse zaczął od drukowania niskonakładowych tomików wierszy inspirowanych romantyczną literaturą niemiecką XIX wieku, zwłaszcza spod znaku takich autorów jak Johann Wolfgang Goethe, Jean Paul i Friedrich Hölderlin. Jego twórczość z tego okresu charakteryzował silny związek z modernizmem, kult estetyzmu, zainteresowanie muzyczną stroną wiersza oraz kontemplacja przyrody, typowe dla nastrojów fin de siècle’u. Poezja ta na długie lata zaważyła na postrzeganiu Hessego jako neoromantyka. Wiersze z tej wczesnej twórczości wydane zostały w Dreźnie w 1898 (nakład zaledwie 600 egzemplarzy) pod tytułem Romantyczne pieśni (Romantische Lieder). Jak wyznał autor wkrótce po ukazaniu się książki: „Traktuję je jako zakończenie pewnego okresu, który na moją przyszłą twórczość nie będzie miał wpływu”. W 1901 opublikował anonimowo kolejny zbiorek poezji – Pisma i wiersze pozostałe po Hermannie Lauscherze (Hinterlassene Schriften und Gedichte von Hermann Lauscher), który w 1907 ukazał się w formie uzupełnionej. Od czasu publikacji tego zbioru twórca na długo zarzucił pisanie poezji na rzecz prozy. W późniejszym czasie jego trzynaście nowych wierszy weszło w skład powieści Gra szklanych paciorków (1943). Wpisujące się w fabułę utwory asygnowane zostały jako Wiersze ucznia i studenta [Józefa Knechta], reprezentując tym samym typ liryki maski oraz poezji refleksyjno-filozoficznej utrzymanej w tendencji klasycystycznej. Wiersze te nawiązują do myśli buddyzmu, niosą ideał samodoskonalenia duchowego, stanowią rozrachunek z kulturą i humanizmem (znamienny wydaje się fakt, iż powstały w trakcie II wojny światowej). W Wierszach ucznia i studenta autor przełamuje nihilizm naznaczonej kryzysem duchowym współczesności XX wieku; po czasach upadku wartości głosi ideał powrotu do antycznej harmonii, wieszcząc nadejście epoki filozofów i magicznych znaków.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Księga niepokoju spisana przez Bernarda Soaresa, pomocnika księgowego w Lizbonie Fernando Pessoa
Księga niepokoju spisana przez Bernarda Soaresa, pomocnika księgowego w Lizbonie
Fernando Pessoa
Pierwsze i prawdopodobnie ostatnie moje podejście do Pessoa. Książka jest stosunkowo długa i ciężka do przeczytania, mi bardzo się dłużyła i język autora zupełnie mi nie podszedł ani nie pomógł w przebrnięciu. Niesamowicie zaciekawiło mnie podejście autora do tworzenia nowych heteronimów w swoim życiu, a nawet tłumaczenia jak różnią się między sobą i czasem jak nawet różnią się od niego samego/jego własnych poglądów. Do tego znalazłem parę ciekawych ideii i cytatów, niestety zbyt mało aby usprawiedliwić długość książki. Co ciekawe czytałem ją przypadkiem w podobnym czasie gdy zacząłem czytać dzieła Seneki i ta, powiedzmy antyczna samoanaliza gra z moją duszą dużo dużo bardziej, nawet jeśli autorzy dochodzą do podobnych wniosków. Myślę, że takie podejście do samego siebie i świata jest bardzo potrzebne dzisiaj, gdzie każdy co raz bardziej jest 100% przekonany tylko do swoich poglądów bez otwierania się na innych, a tak na prawdę po długiej i bolesnej "samoanalizie" może się okazać, że nic z naszych poglądów nie jest nasze, a jedynie zaszczepione w nas przez różne doświadczenia czy relacje. Czytając ją myślałem własnie, że opinie będą bardzo podzielone, albo 10 albo 1, ja starałem się być jak najbardziej obiektywnym nawet jeśli lektura mnnie trochę wymęczyła w złym sensie tego słowa znaczeniu, to jednak ze względu na powyższe argumenty myślę, że warta przeczytania, nawet fragmentami. Końcowo powiem, że wg. mnie książka nie jest aż tak pesymistyczna jakby się zdawało na pierwszy rzut oka, w wielu momentach, sczególnie opisach natury widać ukochanie życia takiego jakim jest, na swój może lekko "czarny" sposób, ale jednak odczytywałem te fragmenty jako coś pozytywnego! :)
KubeK - awatar KubeK
ocenił na 7 3 miesiące temu
Outsider Colin Wilson
Outsider
Colin Wilson
Dla jasności książka nie tyle jest przedstawieniem egzystencjalizmu co próbą interpretacji osoby Outsidera. Wilson tropi obcego. Poddaje analizie głównie postacie literackie, namiętnie odczytując wszytko przez pryzmat biografii autorów. A opisując życie artystów sięga do pozostawionych przez nich pism. Dziwi podejście do chronologii, Wilson potrafi przedstawić pięć książek Hessego pod rząd dla przedstawienia widzianej przez się ewolucji Outsidera, ale nie dostrzega powiązań między poszczególnymi autorami, a przecież w dużej mierze to lektury ich kształtowały. Zastanawia również dobór książek. Z powieści Sartra tylko Mdłości, z Camusa tylko Obcy. Za to opowiadania Hemingwaya, Graham Greene, Henry James, Lawrence, mistyka buddyjska, Schiller, Goethe, poeci angielscy... Niemniej od tego co jest bardziej zastanawia to czego nie ma. Może to wina braku formalnego wykształcenia, może braku dostępnych lektur, może zaś anglosaskiego pochodzenia. Bardzo to wszytko niespójne, ale jeśli kogoś ciekowi zdecydowanie warto się zapoznać. Napisana przez samouka, chwilami przypomina typowo "szkolne" porównanie, ciekawe czy edukacja pozwoliłaby na wybicie się z tej formy. Autor próbuje stworzyć system, nazywa go w posłowiu "Nowym Egzystencjalizmem" lub co gorsza "egzystencjalizmem fenomenologicznym", będzie go tworzył przez kolejne książki. Ale wszystko to trąci myszką, a i mistyką przy okazji, i dość znamienny jest fakt, że autor największym powodzeniem cieszył się w Stanach.
Mat - awatar Mat
ocenił na 6 5 lat temu
Baśnie Hermann Hesse
Baśnie
Hermann Hesse
Błyskotliwość Hessego w przekazywaniu ponadczasowych prawd za pomocą prostej prozy najwyraźniej sprawdza się również w formie opowiadań. Ale czego można się było spodziewać po tym wspaniałym człowieku? Nie dajcie się zwieść tytułowi „Baśnie”, który w naszym rozumieniu zawsze oznaczał szczęśliwe zakończenia, miłostki, morały i długie życie. Opowiadania Hessego są albo tragiczne, albo niewyjaśnione - pozostawiają po sobie głęboką zadumę. Hesse skutecznie wykorzystuje baśniową narrację, łącząc świat wyobraźni i symboliki z rzeczywistością, pozwalając wyjść poza schemat i uchwycić istotę życia. „Baśnie” to ciekawe kompendium wszystkich wątków, które Hesse porusza w swoich powieściach i refleksji na temat jego własnych życiowych przekonań. Jest coś mistycznego, magicznego w sposobie, w jaki tka te opowiadania. Większość historii została napisana w cieniu Wielkiej Wojny i na różne sposoby nawołują, by ludzie walczyli z siłami ucisku poprzez kultywowanie sił skrywanych i wciąż żywych w ich wnętrzu. Niektóre opowiadania są bardziej dopracowane, inne przypominają szkice lub wstępne zarysy większych dzieł, ale wszystkie oferują fascynujące okno do duszy artysty, który stara się wyrazić swoje najgłębsze uczucia i myśli w burzliwym czasie. Strasznie się cieszę, że ta mała książeczka wpadła mi w ręce. Brakowało mi Hessego, tym bardziej się cieszę z tego bibliotecznego znaleziska.
patka - awatar patka
oceniła na 8 4 lata temu
Mdłości Jean-Paul Sartre
Mdłości
Jean-Paul Sartre
Na początku jest dużo przemyśleń - w moim odczuciu - totalnie o niczym. Rozumiem, że mają to być głębokie rozmyślania egzystencjalne, ale to czy podnieść z ziemii papierek do nich nie należy, choćby nie wiem jaką historię do tego dopisać. W 1/4 w książce dalej nic się nie dzieje - narrator chodzi po ulicach, pracuje w bibliotece i śpi w mieszkaniu. Mam wrażenie, że historia opowiedziana z perspektywy Samouka byłaby ciekawsza. "Będę czytał Eugenię Grandet. Nie dlatego, żeby mi to sprawiało wielką przyjemność, trzeba jednak coś robić". - To, zdaje się motyw przewodni narratora, a to sprawia, że ja mam podobne odczucia do "Mdłości". Bohater jest bardzo spostrzegawczy, dostrzega mnóstwo szczegółów, niewidocznych dla zwykłych śmiertelników, choć mam wrażenie, że na dłuższą metę nic z tych obserwacji nie wynika. Pojawiają się historie relacji z kobietami, ale tak samo nijakie jak wszystko inne. Jest nieco przerażony swoją wolną wolą, nie ma pojęcia, co zrobić ze swoim życiem, choć jak zauważa, jest jeszcze młody i może zacząć od nowa. Na ostatnich 20 stronach w końcu się coś dzieje, a narrator zyskuje mój szacunek. Ostatnia strona daje jednak nadzieję - "można więc uzasadnić swoje istnienie?" - pyta autor. Myślę, że tak. To nie tak, że nie doceniam tych głębokich przemyśleń na temat bezsensu istnienia, czy tym bardziej - ich nie rozumiem. Rozumiem i doceniam. Tylko wydaje mi się, że - zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy mamy epidemię depresji - do niczego konkretnego to nie prowadzi, a wręcz mogą być szkodliwe.
ewea21 - awatar ewea21
ocenił na 6 22 dni temu
Głód Knut Hamsun
Głód
Knut Hamsun
pomiędzy fizycznym głodem a człowieczeństwem - o upodleniu człowieka w Kristianii, o irracjonalnej potencjalności ludzkiej psychiki... prekursor modernistycznej powieści psychologicznej XX wieku - pierwsza nowoczesna powieść norweska (strumień świadomości, monolog wewnętrzny, narracja subiektywna, fragmentaryczna, antyrealistyczna)... pisarz był szczególnie hołubiony w weimarskich Niemczech (tematy ziemskie - Nagroda Nobla w roku 1920 za „Markens Grøde” [„Błogosławieństwo ziemi”]) - Goebbels wspomina w swoich dziennikach (rok 1923) o swoim uwielbieniu do Hamsuna... filozofowie szkoły frankfurckiej pisali przed wojną o misinterpretacji literatury Hamsuna (podobnie jak Dostojewskiego czy Nietzschego), która została wykorzystana przez propagandę narodowosocjalistyczną dla własnych celów - oczywiście zdobycie władzy, władzy absolutnej... po II wojnie światowej dzieła Hamsuna były bojkotowane społecznie w Norwegii z powodu jego jawnego poparcia dla Hitlera i kolaboracyjnego rządu Quislinga - Norwegowie palili jego książki, wyrzucali je z bibliotek i domów... *** znakomita ekranizacja książki z niesamowitą ścieżką muzyczno-sonoryczną Krzysztofa Komedy Sult (1966), reż. Henning Carlsen https://letterboxd.com/film/hunger-1966/ film znajduje się eg. na listach: - Danish Culture Canon, - National Cinematic Heritage, Memory of the World. uważany za pierwszy duński film, który zyskał poważne międzynarodowe zainteresowanie, od czasów kina Carl'a Theodor'a Dreyer'a...
MrOrinow - awatar MrOrinow
ocenił na 8 13 dni temu
Eseje Albert Camus
Eseje
Albert Camus
Trochę potrywializuję. Wierzący mówią – Jeśli Boga nie ma, to hulaj dusza, ludzie będą mieli większą pokusę czynienia zła. Camus mówi – jeśli Boga nie ma, ludzie powinni stać się odpowiedzialni za swe życie i postępki i chętniej czynić dobro. Bo nieistniejący Bóg nie da zbawienia, otuchy, cudu ani zmiany strasznego położenia, nic nie wybaczy. Sami dla siebie i innych musimy stać się kotwicą i nadzieją. Chyba, że dane jest nam tworzyć okrutny świat bez żadnej nadziei. Taki mglisty sens utkał mi się z lektury tych esejów. A polecone mi kiedyś przez wytrawnego czytelnika (z pokolenia tych, co wozili się między dekaefem a uniwerkiem, w ręcznie dziubanych sweterkach i z Cortazarem lub Sartrem pod pachą), przeleżały na mojej mentalnej półce „do przeczytania” rekordowe ponad trzydzieści lat! Ten zbiór okazał się szalenie bogaty i różnorodny – obejmował poglądy własne Autora (choćby w Micie Syzyfa), Jego artykuły z lat czterdziestych dotyczące stosunku Francuzów do niemieckiej okupacji, wreszcie omówienia różnych lektur interesujących Camusa, autorskie analizy myśli filozofów, pisarzy, artystów i twórców, oraz sporo luźnych zapisków - pomysłów na większe formy czy refleksji nad światem. Zdenerwowałam się nawet, gdy zaliczył de Sade’a do wielkich pisarzy, na równi z Kafką, Dostojewskim i Proustem. Ten zafiksowany analnie pornografoman - no błagam! Na szczęście w innym fragmencie przyznał, że Sade był raczej drugorzędnym pisarzem, za to jego libertyńską filozofię uznała za godną analizy. Ta filozoficzno-literacka część podobała mi się najbardziej - chociaż przyznaję bez bicia – przez wysoki próg wejścia i nietrafiający do mnie styl, zrozumiałam z niej mniej niż połowę. Camus wyraźnie lubi pojęcie ascezy, gdyż przypisuje je wielu raczej różnym zjawiskom. Ascezą nazywa między innymi romantyczny dandyzm, surrealizm, bunt , wolność absolutną, nihilizm… Hmmm, do rozważenia. Ale warto wrócić do camusowskiego widzenia twórczości Nietzschego, Kafki czy Dostoja. Niektóre myśli wydawały mi się bardzo trafne i warte zapamiętania. Ta książka przeżyła ze mną wiele, bo też czytałam ją rekordowo długo z uwagi na brak porozumienia między mną a Autorem. Jak nigdy byłam blisko podpatrzonego na LC zjawiska „DNF”. Przeżyliśmy mycie okien, gości, opiekę nad wnusiątkiem, zawirowania w pracy, chorobę mąża (wiadomo, 37 i 3 - i trzeba wzywać koronera i notariusza do testamentu!) i pięć innych książek. Ale pomyślałam sobie – może i Camus Wielkim Pisarzem był, może kiedyś uwielbiałam Obcego i Upadek, może też z Camusa wyrosłam. Ale Camus mnie nie pokona, przeczytam te Eseje, choćby kamień Syzyfa spadł na moją głowę! No i przeczytałam i z tego powodu przyznaję sobie Order Zakładki i prawo do przeczytania kolejnych książek. Do usług, kłaniam uprzejmie!
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na 7 29 dni temu

Cytaty z książki Podróże senne

Więcej
Hermann Hesse Podróże senne Zobacz więcej
Więcej