Pod milczącym niebem

Okładka książki Pod milczącym niebem
Katarzyna Majewska-Ziemba Wydawnictwo: Replika Cykl: Dom wyjątkowy (tom 1) literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Dom wyjątkowy (tom 1)
Data wydania:
2026-02-03
Data 1. wyd. pol.:
2026-02-03
Język:
polski
ISBN:
9788368560725
Średnia ocen

                9,0 9,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pod milczącym niebem w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pod milczącym niebem



książek na półce przeczytane 3770 napisanych opinii 2838

Oceny książki Pod milczącym niebem

Średnia ocen
9,0 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
20
20

Na półkach:

Przeczytałam tę książkę jako pierwszą powieść Katarzyny Majewskiej Ziemby nieznanej mi wcześniej autorki,a przepadłam z kretesem. Pokochałam i przeczytałam wszystkie Jej książki jakie były wydane do tej pory. Polecam wszystkim, którzy lubią wciągające sagi rodzinne z dawnych lat. Czekam na drugą część Domu wyjątkowego, który ukaże się 12 maja tego roku.

Przeczytałam tę książkę jako pierwszą powieść Katarzyny Majewskiej Ziemby nieznanej mi wcześniej autorki,a przepadłam z kretesem. Pokochałam i przeczytałam wszystkie Jej książki jakie były wydane do tej pory. Polecam wszystkim, którzy lubią wciągające sagi rodzinne z dawnych lat. Czekam na drugą część Domu wyjątkowego, który ukaże się 12 maja tego roku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

159 użytkowników ma tytuł Pod milczącym niebem na półkach głównych
  • 108
  • 51
26 użytkowników ma tytuł Pod milczącym niebem na półkach dodatkowych
  • 10
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Katarzyna Majewska-Ziemba
Katarzyna Majewska-Ziemba
Urodziła się w Złocieńcu (województwo zachodniopomorskie). Ukończyła w Warszawie pedagogikę i pracę socjalną, przez kilka lat pracowała w szkole podstawowej na warszawskich Bielanach. Obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii. Interesuje się rękodziełem, uwielbia podróże i książki, szczególnie biograficzne.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Za twoim śladem Nina Zawadzka
Za twoim śladem
Nina Zawadzka
„Za twoim śladem” to książka, która od pierwszych stron daje do zrozumienia, że nie będzie to łatwa, lekka historia ale jednocześnie trudno się od niej oderwać. Czytając ją, miałam wrażenie, że nie tylko poznaję losy bohaterów, ale wręcz idę razem z nimi, krok po kroku, przez trudną i bolesną drogę. To, co najbardziej mnie uderzyło, to wielowątkowość tej opowieści. Historia nie skupia się wyłącznie na jednym bohaterze czy jednym wydarzeniu splata wiele ludzkich losów, które łączy wspólny cel i wspólna nadzieja. Każda z postaci niesie ze sobą własny bagaż doświadczeń, strat i marzeń, a jednocześnie wszyscy są częścią czegoś większego. Dzięki temu książka wydaje się bardzo żywa i prawdziwa. Ogromne wrażenie zrobiło na mnie tło historyczne związane ze szlakiem armii generała Andersa. Autorka pokazuje je w sposób bardzo emocjonalny, ale jednocześnie bez przesadnego patosu. Czuć trud tej drogi zmęczenie, głód, niepewność jutra. To nie jest wyidealizowana wizja historii, tylko raczej jej ludzka, często bolesna strona. I właśnie to sprawia, że czytelnik może naprawdę poczuć, jak wyglądało życie w tamtych czasach. Wątek miłosny jest tutaj bardzo ważny, ale nie jest banalny ani przewidywalny. To nie jest historia łatwej, romantycznej miłości raczej uczucia, które rodzi się w trudnych warunkach, dojrzewa w cierpieniu i jest wystawiane na próbę niemal na każdym kroku. Bardzo podobało mi się to, że relacja między bohaterami nie jest idealna jest prawdziwa, momentami trudna, ale przez to jeszcze bardziej poruszająca. Książka mocno pokazuje też temat determinacji i pragnienia przetrwania. Bohaterowie nie są herosami z pomników to zwykli ludzie, którzy w niezwykłych okolicznościach muszą wykazać się ogromną siłą. Ich decyzje często nie są łatwe ani jednoznaczne, a mimo to idą dalej. To daje do myślenia i sprawia, że zaczęłam się zastanawiać, jak ja sama zachowałabym się w podobnej sytuacji. Motyw patriotyzmu również jest tutaj obecny, ale nie jest przedstawiony w sposób nachalny. To raczej coś, co wynika z działań bohaterów, z ich wyborów i poświęcenia. Widać, jak bardzo zależy im na ojczyźnie, nawet jeśli są od niej daleko i nie wiedzą, czy kiedykolwiek do niej wrócą. Ten aspekt książki szczególnie mnie poruszył, bo pokazuje patriotyzm w bardzo ludzkim, codziennym wymiarze. Kulminacyjnym momentem całej historii jest droga prowadząca na Monte Cassino. Czuć narastające napięcie, świadomość tego, że wszystko zmierza do czegoś przełomowego. Autorka świetnie buduje atmosferę z jednej strony nadzieja, z drugiej strach i niepewność. To sprawia, że emocje podczas czytania są naprawdę intensywne. Styl pisania jest bardzo przystępny, ale jednocześnie pełen emocji. Nie ma tutaj zbędnych ozdobników – wszystko jest wyważone i dobrze przemyślane. Dzięki temu historia płynie naturalnie, a czytelnik może skupić się na tym, co najważniejsze na ludziach i ich przeżyciach. Po skończeniu tej książki miałam wrażenie, że zostaje ona ze mną na dłużej. To nie jest historia, którą się szybko zapomina. Zostawia po sobie refleksje, emocje i wiele pytań. Myślę, że to idealna książka do rozmowy o historii, o miłości, o wyborach i o tym, co w życiu naprawdę ma znaczenie. „Za twoim śladem” to dla mnie opowieść o tym, że nawet w najtrudniejszych momentach człowiek potrafi znaleźć w sobie siłę, żeby iść dalej. I że czasem to właśnie te najtrudniejsze drogi prowadzą do najważniejszych miejsc nie tylko na mapie, ale też w naszym życiu.
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na 10 3 dni temu
Przez milion burz Agata Czykierda-Grabowska
Przez milion burz
Agata Czykierda-Grabowska
"Dyszeliśmy, przemoczeni do suchej nitki, podczas gdy wokół szalała burza. To była najbardziej niesamowita chwila w moim życiu." Burza to gwałtowne zjawisko atmosferyczne, które może pociągnąć za sobą szereg zniszczeń. Gdy już przeminie, świat jest zupełnie inny. Czysty, pachnący świeżością. "Przez milion burz" to najnowsza powieść Agaty Czykierdy-Grabowskiej, w której znajdujemy historię Martyny. Kobieta po latach wraca na wieś, do miejsca, w którym tak naprawdę była szczęśliwa, gdzie jej serce po raz pierwszy szybciej zabiło. Niestety to również tam poznała smak straty, znaczącej jej życie na długi okres. A wszystko zaczęło się od burzy i to właśnie jej obecność ostatecznie pozwoliła bohaterce nadać swojemu życiu sens. Powrót na wieś miał na celu przygotowanie na sprzedaż posiadłości otrzymanej przez Martynę w spadku po dziadkach. Niestety już na samym początku zaczynają się schody. Kobieta zostaje zaatakowana, w wyniku czego trafia do miejscowej przychodni, gdzie spotyka dawnego znajomego - Huberta. Jaki wpływ na jej życie będzie miało to wydarzenie? Czy kobieta otworzy drzwi do przeszłości, za którymi skrywają się najpiękniejsze, a zarazem najbardziej bolesne lata jej życia? Czas pokaże. "Przez milion burz" to historia, która rozgrywa się dwutorowo: poznajemy bieżące wydarzenia, ale jednocześnie też wracamy do wypadków mających miejsce w przeszłości, które w wyraźny sposób rzutują na relacje Martyny i Huberta. Obserwujemy rodzące się między bohaterami uczucie, które zdaje się kwitnąć wraz z rozwijającą się wiosną. Niestety trudno budować coś trwałego na niepewnych fundamentach, trudno iść do przodu, gdy za nami pozostają niewyjaśnione sprawy. Niełatwo o zaangażowanie w związek, jeśli nie wszystko zostało powiedziane. Czy bohaterom uda się pokonać dzielące ich przeciwności? A może przeszłość, to, co kiedyś wydarzyło się pomiędzy Martyną i Hubertem, okaże się nie do przeskoczenia? "Przez milion burz" to comfort book, którą przeczytałam z przyjemnością. Od samego początku spodziewałam się, jak będzie wyglądał finał tej historii, dlatego nie był on dla mnie zaskoczeniem. To nie jest opowieść, która targa naszymi emocjami, wszystko tutaj jest takie bezpieczne, spokojne. Najbardziej emocjonujący moment miał miejsce w przeszłości, a my tylko poznajemy echa tych wydarzeń. Niemniej, było to dla mnie miłe doświadczenie. Nie ukrywam jednak, że dużo lepiej czytało mi się fragmenty dotyczące nastoletniego okresu z życia bohaterów. Wręcz czułam te emocje wylewające się z papieru - to jest właśnie taka Agata Czykierda-Grabowska, jaką znam. Autorka "Przez milion burz" należy do grupy moich ulubionych pisarek. Ostatni tytuł nie zawiódł moich oczekiwań, jednak nie uplasował się też na samym szczycie wydanych przez nią powieści. Zdecydowanie bardziej przemawiają do mnie historie opowiedziane na kartach książek "Adam" oraz "Duch zimowej nocy". Moja ocena 8/10.
kasienkaj7 - awatar kasienkaj7
ocenił na 8 4 dni temu
Dziewczyna z konspiracji Weronika Ilska
Dziewczyna z konspiracji
Weronika Ilska
Sięgając po "Dziewczyna z konspiracji" autorstwa Weroniki Ilskiej, wiedziałam, że to będzie historia trudna, ale nie spodziewałam się, że aż tak emocjonalna. To jedna z tych książek, które od pierwszych stron przypominają, że wojna to nie tylko daty i wydarzenia z podręczników, ale przede wszystkim ludzie, którym odebrano normalne życie, bezpieczeństwo i często wszystko, co było dla nich najważniejsze. Już sam tytuł zapowiada, że będziemy mieli do czynienia z historią o odwadze, tajemnicy i walce w cieniu wielkich wydarzeń. I rzeczywiście to opowieść o młodej kobiecie, która zostaje wciągnięta w rzeczywistość konspiracji, gdzie każdy dzień może być ostatnim, a zaufanie bywa największym ryzykiem. Autorka bardzo dobrze pokazuje, jak wygląda życie w świecie, w którym strach jest codziennością, a dorosłość przychodzi szybciej, niż powinna. Najbardziej poruszyło mnie to, jak mocno wybrzmiewa w tej książce temat straty. Wojna zabiera bohaterom to, co najważniejsze bliskich, marzenia, poczucie bezpieczeństwa, a czasem także wiarę, że jeszcze kiedyś będzie normalnie. I właśnie w tym wszystkim widać największą siłę tej historii. Bo mimo bólu i tragedii pojawia się też odwaga, solidarność i potrzeba walki o coś więcej niż tylko własne przetrwanie. Bardzo podobało mi się, że autorka skupiła się nie tylko na wydarzeniach, ale przede wszystkim na emocjach. Konspiracja nie jest tu tylko tłem do akcji, ale przestrzenią, w której bohaterowie muszą podejmować decyzje, na które nikt nie jest gotowy. Każdy wybór ma konsekwencje, a granica między słusznym a koniecznym często się zaciera. Styl książki jest bardzo przystępny, ale jednocześnie pełen napięcia. Czyta się szybko, bo chce się wiedzieć, co będzie dalej, ale jednocześnie wiele momentów zmusza do zatrzymania się i pomyślenia, jak wyglądało życie ludzi, którzy naprawdę musieli żyć w takich czasach. To nie jest tylko historia o wojnie to historia o człowieku postawionym w sytuacji, w której nie ma dobrych rozwiązań. Dla mnie "Dziewczyna z konspiracji" to opowieść o sile, która rodzi się w najtrudniejszych momentach. O tym, że nawet kiedy świat się rozpada, człowiek potrafi znaleźć w sobie odwagę, żeby walczyć o innych, o pamięć, o przyszłość. Po tej książce długo myślałam o tym, jak wiele zawdzięczamy ludziom, którzy musieli dorastać w czasach, w których nikt nie powinien dorastać. A Wy lubicie powieści wojenne skupione bardziej na emocjach i ludziach niż na samej historii? #DziewczynaZKonspiracji #WeronikaIlska #powieśćhistoryczna #wojna #konspiracja #historiazemocjami #książkadorozmowy #czytambopolskie #literaturawojenna #silnekobiety #bookstagrampl #pamięć
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na 10 25 dni temu
Gra w bierki Hanna Cygler
Gra w bierki
Hanna Cygler
53/52/2026 "Gra w bierki" Hanna Cygler Luna #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #sagarodzinyduszów #tom2 Gra z przeznaczeniem "Los chce ze mną grać w pokera Raz mi daje raz zabiera Ja za swoim szczęściem biegnę w świat Cuda przecież się zdarzają i marzenia się spełniają Los przekorny znowu miłość da"* "Gra w bierki" to drugi tom sagi o Rodzinie Duszów, której bohaterów poznaliśmy w "Śladem fal", pierwszym tomie. Autorka rozwija tu losy rodzeństwa Duszów, czyli Elżbiety, Ireny, Gabrieli, Ryszarda, Mariana, akcja dzieje się w latach pięćdziesiątych, w powojennych czasach gdzie Polska próbuje odbudowywać się po wojnie, tym samym wplątując się w sidła kolejnego zła, jakim był socjalizm. Akcja tego tomu kończy się na 1968 roku, czyli na przełomowym roku, który przyniósł ze sobą protesty studentów, lęk i nadzieję o lepsze jutro. Autorka przeplata losy rodzeństwa, akcja przeskakuje między latami, nie można zatrzymać się na dłużej w jednym okresie, akcja zdaje się kliszami w aparacie, które oglądamy w przyspieszeniu, nie mogąc zatrzymać się dłużej nawet przez chwilę, bo ktoś (autorka) zmienia te klisze szybko. Tło polityczno- historyczne jest jedynie zarysowane, nie gra tam głównych skrzypiec, być może zmieni się to w trzecim tomie, a tu otrzymujemy dużo obyczajowych rozterek bohaterów, ich miłości, rozstania, pierwsze rozczarowania, zawody miłosne, walka o przyszłość swoją i bliskich, walka o wykształcenie, pracę w trudnym okresie dla Polski. Książkę czyta się szybko, ale nie można przywiązać się emocjonalnie do żadnego z bohaterów, zdają się być ulotnymi przechodniami, których mijamy na ulicy i zaraz o nich zapominamy, nie poświęcając im dłuższej chwili, być może wpływ ma na to, to przeskakiwanie między bohaterami i latami w których rozgrywają się ich losy. Fani powieści obyczajowych i pióra pani Hanny będą usatysfakcjonowani, ja z wielkim zainteresowaniem sięgnę po trzeci tom, bo chciałabym poznać zakończenie losów rodzeństwa, ale książka mnie jakoś szczególnie nie porwała. Szybko o niej zapomnę. A Wy znacie rodzinę Duszów? Macie w planach ją poznać? Dajcie znać 😀 Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Luna. *"Przekorny los" ~Akcent
Karolina Osewska - awatar Karolina Osewska
oceniła na 7 1 dzień temu
Echa przeklętych Sandra Nikoniuk
Echa przeklętych
Sandra Nikoniuk
Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej iż dwa lata temu Sandra Nikoniuk wydała powieść „Szepty przeszłości”, do której nawiązuje w swej fabule obecna książka. Bez znajomości jej treści trudno zrozumieć wiele wątków i zdarzeń, o których mowa w „Echach przeklętych”, jednak mimo to książkę czyta się z dużym zainteresowaniem i nieustającą ciekawością, jak potoczą się losy Emilii Kościeszewskiej, która po śmierci matki - Cecylii pojawia się w pewną zimową noc w progu domu Łucji Kolebowskiej. Kim była dla niej Cecylia, że to do niej skierowała swą córkę, dlaczego Łucja tak bardzo sprzeciwia się bliskim relacjom swojego wnuka Szymona z Emilią, dlaczego tak bardzo zależy jej na bliskich relacjach i małżeństwie Emilii z Gerardem Hoffmanem - bogatym, ekscentrycznym, znanym w całej Łodzi mężczyzną, zauroczonym młodą kobietą, którą za wszelką cenę chce zdobyć? Wiele tajemnic, niewiadomych, przemilczanych zdarzeń z przeszłości, które skrzętnie skrywane są przed bliskimi, które stanowią niechlubną historię dworu hrabiostwa Kościeszewskich. Tajemnicza postać Gerarda i jego rodziny, nawiedzające go demony sprzed lat, trudne relacje z Emilią, kłamstwa i kłamstewka, dziwne biznesowe sprawy i otaczający go ludzie. Wszystko to oplata ich małżeństwo jak pająecza nić, z której trudno się wyplątać, uwolnić. Akcja rozgrywa się w Łodzi w początkach drugiej dekady XX wieku, tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej i w trakcie jej trwania. Realistyczny obraz miasta, które przed wojną zwane było "perłą w koronie Romanowów", a w czasie wojny, jak wiele innych miast, stało się siedliskiem nędzy, głodu, wielu chorób, zniszczenia, zaprzepaszczonych nadziei i szans na godne życie jej mieszkańców. W tej trudnej rzeczywistości przyszło żyć zarówno Łucji i jej rodzinie, a także Emilii oraz jej bliskim, choć status majątkowy Gerarda sytuował ich w dużo lepszej pozycji niż zwykłych mieszkańców miasta. Mam nadzieję, że autorka nie pozostawi nas w kręgu niewiadomych, niewyjaśnionych sekretów z „Ech przeklętych", że wkrótce zbierze w jedną nić wszystkie wątki i opowie do końca historię Emilii Kościszewskiej.
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na 7 5 dni temu
Białe magnolie Ewa Lange
Białe magnolie
Ewa Lange
Witam, dziś mam dla Was recenzję książki Białe Magnolie ❤️ autorstwa Ewy Lange ❤️❤️ wydanej przez Wydawnictwo Książnica ❤️ Białe Magnolie to powieść, która bardzo mocno porusza serce, ponieważ autorka podejmuje w niej wiele trudnych i bolesnych tematów. Poznajemy młodą, osiemnastoletnią dziewczynę – zbuntowaną, szukającą swojego miejsca w świecie. Jak to często bywa w tym wieku, jej podejście do życia jest impulsywne i chwilowe – każda praca wydaje się dobra tylko na moment, byle zarobić, byle się odbić i iść dalej. Choć nie każdemu łatwo zrozumieć taki tok myślenia, autorka bardzo realistycznie pokazuje, że właśnie tak wygląda rzeczywistość wielu młodych ludzi. W książce poruszony zostaje również niezwykle trudny temat alkoholizmu. Ojciec głównej bohaterki zaczyna pić – początkowo tłumaczy to odejściem żony, jednak z czasem można odnieść wrażenie, że jego problem sięga znacznie głębiej. To obraz człowieka zagubionego, który nie radzi sobie z życiem i emocjami. Autorka trafnie ukazuje, jak trudno jest zrozumieć osobę uzależnioną oraz jak bardzo cierpią na tym relacje rodzinne. Dużą rolę odgrywa także wątek skomplikowanej relacji między rodzicem a dzieckiem. Widzimy brak porozumienia, wzajemne oskarżenia i żal, który narasta latami. To bardzo prawdziwy i poruszający obraz rozbitej rodziny, w której każdy nosi w sobie własny ból. Ciekawym elementem historii jest również życie w domu opieki. Autorka pokazuje to miejsce z zupełnie innej perspektywy – jako przestrzeń, w której mimo wszystko można odnaleźć spokój, relacje i namiastkę domu. Jednym z mieszkańców jest Tomasz – postać niezwykle intrygująca, która łączy się z bohaterką w zaskakujący sposób, widząc w niej kobietę ze swojej przeszłości. Ogromnym atutem książki jest także tło historyczne. Wątki wojenne zostały przedstawione w sposób przejmujący i pełen emocji. Autorka ukazuje losy ludzi w czasie wojny oraz dramat, jaki rozgrywał się w Auschwitz. To trudne fragmenty, które momentami aż ściskają za serce, ale jednocześnie przypominają, jak ważna jest pamięć o tamtych wydarzeniach. Historia bohaterki to również opowieść o wyborach – o tym, czy warto zaryzykować wszystko dla miłości, czy może podążyć drogą, którą wyznaczył los. To pytanie towarzyszy nam do samego końca i sprawia, że trudno oderwać się od tej książki. Ta powieść naprawdę bardzo mi się podobała 😍 Jest pełna emocji, refleksji i życiowej prawdy. Autorka stworzyła historię, która nie tylko wciąga, ale też zostaje w głowie na długo po jej zakończeniu. Białe Magnolie to książka, która pokazuje, że życie nie zawsze jest proste ani sprawiedliwe, ale nawet wśród bólu i trudnych doświadczeń można odnaleźć nadzieję. To historia o miłości, stracie, wybaczeniu i odnajdywaniu siebie na nowo. Zdecydowanie polecam ją każdemu, kto szuka poruszającej i wartościowej lektury – takiej, która zostawia ślad w sercu ❤️
monika032890fb18 - awatar monika032890fb18
ocenił na 10 6 dni temu
Niewinne serce Katarina Widholm
Niewinne serce
Katarina Widholm
Główna bohaterka to Betty, młoda dziewczyna, która odkrywa w sobie ogromną miłość do książek. Jednak ze względu na chłopskie pochodzenie, nie może kontynuować nauki. Musi podjąć pracę jako pomoc domowa u zamożnego doktora, tu każdy dzień przynosi nowe wyzwanie, ale dziewczyna stara się dzielnie stawiać temu czoło. Katarina Widholm w sposób prosty i przejrzysty przybliża czytelnikowi cząstkę historii Szwecji, końcówkę lat trzydziestych. Świat ogarnia niepokój, rozwija się nazizm, wojna wisi w powietrzu, a losy bohaterów zaczynają się komplikować. Wykorzystywanie służby, duże rozwarstwienie społeczne jest czymś normalnym i powszechnie akceptowanym. Służba dla zamożnych to często wybierana forma zarobku, przez kobiety z ubogich rodzin. Ich praca była niewidoczna, pełna poświęcenia i trudu, a ich status społeczny był niski. Biorąc książkę do ręki, myślałam, że to spokojna opowieść. Na pozór prosty styl fabuły, trafia w centrum samego serducha. Tu losy Betty z każdą stroną stawały mi się coraz bliższe i niesamowicie wciągające. Pięknie ujęty proces rozwijającej się miłości do książek, ale nie tylko, bo przypadkowo spotkany mężczyzna często zaprząta myśli dziewczyny. Gdy czytam takie historie, zawsze fascynuje mnie prawda życiowa. Jak wiele zależy od przypadku, jedno nieistotne wydarzenie potrafi zmienić wiele i nasze życie podąży w innym kierunku. „Saga o Betty. Niewinne serce” piękna historia o miłości, marzeniach, przyjaźni i poszukiwaniu własnego miejsca. Pomimo upływu lat wciąż aktualna. Tak kiedyś, jak i dziś wciąż musimy podejmować decyzje nie zawsze łatwe, a każdy dzień może nam przynieść radość, ale i rozczarowanie.
Ela_Monia - awatar Ela_Monia
oceniła na 8 1 dzień temu
Ostatnia gejsza z Gion Magdalena Buraczewska-Świątek
Ostatnia gejsza z Gion
Magdalena Buraczewska-Świątek
Japonia, kraj kwitnących wiśni gdzie celebruje się spektakularne rytuały picia herbaty i rozmowy, które nie odbywają się wprost. Gdzie każde zdanie może mieć kilka znaczeń, gdzie ludzie pielęgnują tradycje. A przede wszystkim miejsce, gdzie Gejsze były największą kulturalną rozrywką. Artystyczne królowe wyćwiczone do perfekcji w swoim fachu. Lecz kim były na prawdę? Hana, to kobieta, która dziś ledwo pamięta własne imię. To dziewczynka, którą rodzice sprzedali. To córka upadłego samuraja, która nie jest pewna kim już jest, która boi się marzyć o wolności ale pozwala sobie na emocje, takie prawdziwe. Yukiko to prawdziwa Gejsza, która potrafi pięknie śpiewać i tańczyć, która nalewa herbatę z mistrzowską precyzją, której wygląd przypomina porcelanową lalkę. Jest inteligenta, opanowana i w pełni skupiona, a także pogodzona ze swoim losem. Jednak Hana i Yukiko to ta sama osoba. To piękny papierowy ptak zamknięty w klatce. A gdy poznaje Anglika Thomasa... Ten ptak zapragnie latać. Thomas kocha fotografie. Podobno kradnie tym kawałek duszy, jednak ... To jego dusza i serce zostają skradzione. Uwolnione emocje przyniosą nie tylko chwile szczęścia. Będą miały swoje konsekwencje, a dla niektórych zmieni się wszystko ... Czy warto latać na papierowych skrzydłach, gdy z nieba leje się deszcz? Ta historia rzuca nowe światło na postać Gejszy. Ich artystyczny świat wypełniony latami szkoleń, wyparcie przeszłości i dążenie do perfekcji. Tak, to piękne lalki o białych twarzach, prawdziwe artystki...lecz czy ktoś zastanawiał się co kryje się pod warstwą makijażu? Czy sumiennie godzą się z losem? Czy mają w sobie nadzieję albo wybór? Czy pozwalają sobie na emocje? Przepiękna choć trudna i bolesna historia. Bardzo emocjonalna i szczera. Odziera nas ze złudzeń, nie karmi banalną nadzieją za to pozwala sięgnąć tam, gdzie zwykle kończy się wzrok. Autentyczna, dopracowana i pochłaniająca bez reszty. Bardzo Wam polecam 🖤
dorota_jago_books - awatar dorota_jago_books
ocenił na 9 2 dni temu
Adela Ewa Popławska
Adela
Ewa Popławska
„Adela” to kolejna powieść, w której Autorka zabiera nas w podróż w czasie. Już wiemy, że Ewa Popławska upodobała sobie Gdańsk, w którym mieszka i zgłębia jego historię. Tym razem trafiamy do czasów przed II wojną światową, gdy Gdańsk był wolnym miastem, w którym obok siebie we względnej zgodzie żyli Polacy, Niemcy i Żydzi, a wśród nich – tytułowa bohaterka. Rodzinie Adeli niegdyś dobrze się powodziło. Ojciec miał solidną pracę, która pozwalała na względnie dostatnie życie Adeli, jej matce i młodszej siostrze. Niestety, gdy mężczyzna umiera, sytuacja rodziny znacznie się pogarsza. Czasy są wymagające, zimy srogie, a o pracę – zwłaszcza gdy jest się młodą kobietą – jest bardzo trudno. W ten sposób Adela trafia na Adama Jabłońskiego, mężczyznę na pozór dystyngowanego, ale z szemraną przeszłością i żądnego zemsty na człowieku, który odebrał mu sens życia. To nie jest słodka i piękna miłość. Dla Adeli spotkania z Jabłońskim, za które mężczyzna dobrze płaci, to sposób na przetrwanie, przynajmniej do czasu. Ewa Popławska przyzwyczaiła nas do tego, że nie pisze ckliwych historii miłosnych osadzonych w brutalnych czasach, lecz pokazuje te czasy z pełną bezwzględnością – także w kontekście relacji międzyludzkich. Dowodzi, że dobro nie zawsze zwycięża, a miłość ma trudne i niejednoznaczne oblicze. „Adela” oprócz nieszablonowej historii to także kolejna lekcja historii. Przemierzając wraz z główną bohaterką ulice Wolnego Miasta Gdańska, naprawdę mamy poczucie, że tam jesteśmy. Widzimy dawne budynki, czujemy zapach ciasnych uliczek i mróz szczypiący w policzki. To powieść dla osób ceniących rzetelnie ukazane realia miejsca i czasu akcji, które są niemniej ważne niż sama fabuła. Ewie łączenie tych dwóch elementów wychodzi świetnie.
Ann83 - awatar Ann83
ocenił na 8 14 dni temu
W obronie miłości Magdalena Wojtkiewicz
W obronie miłości
Magdalena Wojtkiewicz
„Teraz już wiedziała, jak bardzo uciekała sercem od rzeczywistości, żeby tylko nie musieć uznać prawdy taką, jaką była. Myślała, że ma wszystko pod kontrolą, a tak naprawdę się pogubiła”. To zdanie z książki, kiedy jej bohaterka staje przed ostatecznymi wyborami, ale to także recenzja książki. Po tych słowach już nic więcej nie trzeba pisać. To autorecenzja, niezamierzona samej autorki, Magdy Wojtkiewicz. Wokół tego zdania praktycznie rzecz biorąc jest budowana oś całej powieści. Młoda piękna dziewczyna, córka bojownika o polskość, biorącego udział w wojennej konspiracji w Ostrowcu Świętokrzyskim i właścicielki piekarni, która wiąże koniec z końcem, by upiec chleb dla swoich klientów. Z tym chlebem Urszula chodzi do profesora na komplety, kontynuując naukę. Wpada w oko oficerowi gestapo Oskarowi Osmanowi, który ją obserwuje przez okno z siedziby policji w Ostrowcu. Kiedyś zbiera się na odwagę i zagaduje piękną Polkę, proponując jej, żeby codziennie przynosiła mu bochenek chleba, za który on będzie płacił… I tak zaczyna się dramatyczna, romantyczna historia. Kiedy obowiązek Uli i zimne podejście do każdego Niemca musi ulec weryfikacji. Ale czy tylko musi? Ale czy między przystojnym Niemcem i urokliwą Polką nie może narodzić się coś więcej? Przecież podobno serce nie sługa. Czas i miejsce też zacierają się, kiedy zaczynają dawać o sobie znać uczucia. Nie, nie to nie jest takie proste, bo oprócz porywów serca rodzą się dylematy, wewnętrzna walka i to, co we wspomnianym zdaniu: „bardzo uciekała sercem od rzeczywistości, żeby tylko nie musieć uznać prawdy taką, jaką była”. Czy jest coś, co może usprawiedliwić kontakty z oficerem gestapo w okupowanej Polsce? Jak odbierać to będzie rodzina i znajomi? Czy ktoś zrozumie, że tak trzeba… i że nie wszystko można mieć pod kontrolą? To opowieść, która zmusza do wielu przemyśleń. Dla mnie jednak to kolejna powieść, która wprost mówi mi i uczy mnie, by nie oceniać, by nie ulegać stereotypom, jak ulega AI algorytmom? Bo nic nie jest czarno-białe, nic nie jest zero-jedynkowe. Łatwo powiedzieć „to jest złe” i jeszcze zakomunkwać wszystkim na różnego rodzaju komunikatorach i w social mediach. Patrząc na działanie Uli, nic nie jest proste, każdy wybór jest trudny, ale co to może obchodzić tych, co patrzą z boku. Oni widzą to, co chcą widzieć. Autorka doprowadza tę niezwykłą opowieść do bardzo zaskakującego finału – ja byłem zaskoczony, ale kiedy zastanowiłem się, zamykając książkę, nie mógł być inny i jest znakomitym zamknięciem opowieści o pewnej Polce i Niemcu, który jest Doktorem Jekyllem i Panem Hydem. No właśnie, ciekaw jestem, jak go odbierzecie – czy z sympatią, czy wręcz antypatią, no bo mimo subtelności w stosunku do Urszuli, Oskar wraca z „pracy” z poplamionymi krwią mankietami koszuli. Jako Poznaniak, cieszą mnie zawsze wątki poznańskie. Autorka wprowadza do książki postać wybitnego chirurga prof. dr. hab. med. Romana Drewsa, który wojnę spędził w Ostrowcu Świętokrzyskim, mocno włączając się z narażeniem życia w pomoc ówczesnemu podziemiu.
Czytadła_Czekadełka - awatar Czytadła_Czekadełka
oceniła na 7 8 dni temu
Zagubieni w mroku Joanna Jax
Zagubieni w mroku
Joanna Jax
ᴛʏᴛᴜᴌ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗖𝗶𝗲ń 𝗽𝗿𝘇𝗲𝘀𝘇ł𝗼ś𝗰𝗶 Twórczość Joanny Jax jest dobrze znana czytelnikom i nie wymaga dodatkowych zachęt. Osoby, które sięgnęły po jej książki, wiedzą, że każda z nich silnie oddziałuje emocjonalnie i w naturalny sposób łączy losy bohaterów z historią Polski, zarówno tą dawną, jak i bardziej współczesną. Oddanie atmosfery minionych epok nie należy do łatwych zadań, jednak Joanna Jax od lat udowadnia, że potrafi robić to z niezwykłą wrażliwością i autentycznością. W swojej najnowszej powieści przeniosła mnie do powojennej rzeczywistości, w której nadzieja na spokojne życie często przeplatała się z lękiem, a upragniona wolność dla wielu ludzi wciąż pozostawała jedynie niespełnionym marzeniem. 𝑍𝑎𝑔𝑢𝑏𝑖𝑒𝑛𝑖 𝑤 𝑚𝑟𝑜𝑘𝑢 Joanny Jax to historia, która wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie pozwoliła oderwać się od losów bohaterów oraz tajemnic stopniowo wychodzących na światło dzienne. Autorka umiejętnie splata wydarzenia z przeszłości z osobistymi dramatami postaci, tworząc opowieść pełną napięcia, emocji i subtelnych refleksji nad cieniem, jaki dawne czasy potrafią rzucać na teraźniejszość. Już od początku wyczuwalny jest ciężar tamtej epoki i rytm codzienności, w której każdy wybór niesie konsekwencje, a milczenie często mówi więcej niż słowa. Uwielbiam prozę Joanny Jax i sposób, w jaki splata losy fikcyjnych bohaterów z wydarzeniami minionych lat, z niezwykłą starannością łącząc historyczne tło z fabułą. Dba o każdy szczegół, a żeby pisać w taki sposób, trzeba niewątpliwie mieć ogromną wiedzę o przeszłości. Ewa Zakrzewska, utalentowana architekt, otrzymuje intratny staż w NRD, co bardzo ją cieszyło, ponieważ wierzyła, że otworzy jej to drogę do kariery. Obiecuje Helenie, swojej bliskiej przyjaciółce, że spróbuje odnaleźć jej brata, który zaginął podczas wojny, a którego los do dziś pozostał niewyjaśniony. Helena podejrzewa, że w sprawę może być zamieszany zbrodniarz wojenny. Ewa nie przeczuwa jednak, że ta z pozoru niewinna prośba wciągnie ją w skomplikowaną historię pewnej niemieckiej rodziny. Joanna Jax doskonale zobrazowała sytuację polityczną wschodnich Niemiec, która była bardzo podobna do tej, jaką można było obserwować w naszym kraju w tamtym okresie. Jedna elita została zastąpiona inną, natomiast los prostych ludzi nie uległ zmianie i wciąż pozostawał taki sam. Donosicielstwo i niszczenie innych w imię własnych ambicji oraz chęci awansu społecznego były na porządku dziennym. Władze nie przywiązywały wagi do tego, że oskarżenia często nie miały nic wspólnego z prawdą. Wystarczyło narazić się nieopatrznym słowem komuś, kto pragnął władzy i uznania. Ewa przyjeżdża do Niemiec i od razu odczuwa, że sytuacja polityczna w tym kraju niewiele odbiega od tego, co można było obserwować w Polsce. Polskę od Niemiec różniło jedynie to, że u nas działało UB, a tam Stasi. Tu i tam funkcjonowały tajne służby bezpieczeństwa służące utrzymaniu władzy przez komunistów, inwigilacji społeczeństwa i zwalczaniu opozycji. Były one bardzo podobne pod względem celów i metod działania, przy czym Stasi uchodziło za znacznie bardziej rozbudowaną i skuteczną strukturę inwigilacyjną. Ewa czuje się tam jeszcze bardziej skrępowana niż w Polsce, ponieważ jest w obcym kraju i nie wie, czy może komukolwiek zaufać. Mimo to szybko nawiązuje kontakt ze swoją szefową Gretchen, która wydaje się jej miła, jednak Ewa nie wie, że kobieta współpracuje ze Stasi. Niewinne pytanie Ewy Zakrzewskiej o Maćka uruchamia lawinę, której nie da się już zatrzymać. W pracy Ewa poznaje Marcusa, który początkowo okazuje jej niechęć, jednak z czasem zaczyna dostrzegać w niej kogoś innego niż osobę, za którą została mu przedstawiona. Okazuje się, że oboje mają za sobą dramatyczne przeżycia z czasów wojny. Helena i Marcus są jak dwaj rozbitkowie dryfujący na łodzi, nieświadomi tego, dokąd zmierzają. Marcusa i Ewę coraz silniej zbliża do siebie niewidzialna siła, choć oboje próbują temu zaprzeczać. Oboje są poranieni życiowo i duchowo, z bagażem doświadczeń, które trudno udźwignąć. Może to właśnie ich do siebie przyciąga? Równocześnie autorka pozwalała mi śledzić wojenne losy Heleny, jej matki i brata. Matka rodzeństwa pracowała u Elise Kaufmann, bezdzietnej Niemki, która wydawała się im życzliwa. Nikt nie podejrzewał, że za tą maską troski wobec Maćka i Helenki ukrywa się zdeterminowana kobieta, której w oko wpadł polski chłopiec o aryjskiej urodzie. Kiedy matka trafia do obozu, dzieci przygarnia starsza, życzliwa kobieta. Wtedy Niemka nie waha się wykorzystać swoich koneksji, by uprowadzić chłopca. Ewa i jej przyjaciółka trafiają do domu dziecka. Helena całe swoje dorosłe życie poświęca poszukiwaniu brata, który od chwili, gdy zabrała go Kaufmannowa, przepadł bez śladu. Ewa i Helena były jedenastoletnimi dziewczynkami, gdy wojna odebrała im domy, rodziców i dzieciństwo. Nie wszystko dokładnie pamiętają. Autorka poruszyła problem zbrodniarzy wojennych, którzy w powojennej zawierusze ukryli się w różnych zakątkach świata niczym karaluchy. Niektórzy zmienili nazwiska i zdołali objąć intratne stanowiska w Stasi. Wciąż prześladowali niewinnych ludzi, pozostając bezkarnymi. Jednocześnie pozbywali się tych, którzy mogli cokolwiek o nich wiedzieć, bo zbrodnicza natura tych osób nie zmieniała się. W strukturach Stasi tworzyli zamknięte środowisko ludzi powiązanych znajomościami i interesami. Nawet niechlubna przeszłość nie stanowiła przeszkody, jeśli ktoś miał odpowiednie układy. Córka jednego z prominentów upatrzyła sobie mężczyznę i podobno bardzo go kochała, co nie przeszkadzało jej w niszczeniu jego relacji z innymi kobietami. Była rozpieszczona i przekonana, że może mieć wszystko, czego zapragnie, nawet mężczyznę, którego sobie wybrała, mimo że on jej nie chciał. Nie zamierzała jednak odpuścić i wykorzystywała koneksje ojca, by rozdzielić go z ukochaną. Wobec mężczyzny udawała idealną przyjaciółkę, a z zazdrości była zdolna do działań, których nikt by jej nie przypisał. Powieść 𝑍𝑎𝑔𝑢𝑏𝑖𝑒𝑛𝑖 𝑤 𝑚𝑟𝑜𝑘𝑢 była dla mnie poruszającą opowieścią osadzoną w powojennej rzeczywistości, w której codzienność wciąż naznaczona była chaosem i niepewnością. W centrum tego kobieta zmagająca się z trudną przeszłością i próbująca poukładać swoje życie na nowo, mimo że dawne doświadczenia nie dają o sobie zapomnieć. Obok tego pojawił się także wątek miłosny, prowadzony spokojnie, lecz wyraźnie jest obecny w tle wydarzeń. Autorka sprawnie połączyła te elementy, dobrze poprowadziła akcję, a całości dopełniają wyraziste postacie. To wszystko sprawia, że książkę czyta się z dużym zaangażowaniem. Sama fabuła nie jest zbyt skomplikowana i można dość szybko przewidzieć jej kierunek, ale nie w tym tkwi jej największa siła. Joanna Jax bardzo dobrze nakreśliła postaci bohaterów, którzy wydają się prawdziwi i łatwo wzbudzają emocje, a do tego stworzyła tło, które mocno osadziło całość w realiach epoki. Szczególnie dobrze wypadł klimat końca lat sześćdziesiątych i atmosfera NRD, gdzie Stasi była obecna niemal wszędzie. To był świat pełen napięcia i braku zaufania, w którym ludzie żyli w ciągłym poczuciu obserwacji, a donosy stały się częścią codzienności. Podejrzenia i tajemnice miały także wpływ na relacje rodzinne, przez co trudno znaleźć kogoś, komu można było w pełni zaufać. W takich warunkach musiała odnaleźć się Ewa, początkowo zagubiona i nie do końca rozumiejąca zasady rządzące tym światem. Równie mocno wybrzmiewał drugi wątek, przenoszący do czasów II wojny światowej, ukazany oczami dzieci, które nagle straciły wszystko. Ich perspektywa sprawiła, że wojna dla mnie stała się jeszcze bardziej surowa i przytłaczająca, pozbawiona złudzeń i jakiejkolwiek stabilności. To obraz, który mnie poruszył i został w pamięci, bo pokazał rzeczywistość odbieraną w najbardziej bezbronny sposób. Wspomnienia z obozu przeplatały się tu z codziennością końca lat sześćdziesiątych, tworząc dwie równoległe perspektywy. Dzięki temu poznałam kilka punktów widzenia bohaterów, którzy próbują poukładać swoje życie. Jedni robią to ciężką pracą i mierzeniem się z codziennością, inni wybierają drogę manipulacji i wykorzystywania innych dla własnych celów. 𝑍𝑎𝑔𝑢𝑏𝑖𝑒𝑛𝑖 𝑤 𝑚𝑟𝑜𝑘𝑢 to powieść, w której autorka pokazała, jak bardzo przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość. Wspomnienia wojenne powracają w życiu Ewy w najmniej spodziewanych momentach, przypominając, że nawet po wielu latach trudno uwolnić się od tego, co kiedyś się wydarzyło. Doświadczenia tamtych czasów odcisnęły ślad nie tylko na niej, lecz także na kolejnych pokoleniach, a właśnie ten motyw dziedziczenia trudnych emocji należy do najbardziej poruszających elementów tej historii. To opowieść o ludziach, którzy próbują odnaleźć się w trudnej rzeczywistości wojennej i powojennej, ale też w sobie samych. O doświadczeniach, które wracają i nie dają o sobie zapomnieć, o lęku, niepewności i poczuciu zagrożenia, które trudno uciszyć. Jednocześnie to historia o szukaniu choćby małych momentów szczęścia i wierze, że mimo wszystko życie może jeszcze przynieść coś dobrego. Na uwagę zasługuje styl pisania Joanny Jax, który jest przystępny, a jednocześnie zachowuje powagę, nieprzytłaczającą, lecz nadającą scenom dodatkowy sens. Autorka zbudowała napięcie przede wszystkim dzięki psychologii postaci, a nie gwałtownym zwrotom akcji. Atmosfera intrygi narastała stopniowo, tworząc delikatną sieć zależności, w którą zostali wplątani bohaterowie. Finał był taki, jakiego spodziewałam się po autorce. Nie było w nim niepotrzebnego lukru, jak zawsze pozostawił małe „ale”. I to właśnie lubię najbardziej. Te niedopowiedzenia sprawiają, że życie bohaterów może potoczyć się dalej w sposób, który wyobrażam sobie po zakończeniu lektury.
Gala - awatar Gala
oceniła na 9 5 godzin temu

Cytaty z książki Pod milczącym niebem

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pod milczącym niebem