Pisane słońcem

Okładka książki Pisane słońcem
Maciej Roszkowski Wydawnictwo: Axis Mundi literatura podróżnicza
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Format:
papier
Data wydania:
2014-04-16
Data 1. wyd. pol.:
2014-04-16
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361432692
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pisane słońcem w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pisane słońcem



książek na półce przeczytane 392 napisanych opinii 392

Oceny książki Pisane słońcem

Średnia ocen
6,9 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1171
623

Na półkach: , ,

Ta książka to nie tylko podróż po Azji, to także podróż duchowa. W głąb siebie i drugiego człowieka. Pokazuje jak piękny jest świat i dobrzy są ludzie. Czytając tę książkę uśmiechałam się. Także w duchu. Odczuwam jednak pewien niedosyt. Choć nie umiem do końca określić dlaczego. Brak mi ciągłości podróży. Szkoda, że to jedynie wyrywki.

Ta książka to nie tylko podróż po Azji, to także podróż duchowa. W głąb siebie i drugiego człowieka. Pokazuje jak piękny jest świat i dobrzy są ludzie. Czytając tę książkę uśmiechałam się. Także w duchu. Odczuwam jednak pewien niedosyt. Choć nie umiem do końca określić dlaczego. Brak mi ciągłości podróży. Szkoda, że to jedynie wyrywki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

160 użytkowników ma tytuł Pisane słońcem na półkach głównych
  • 114
  • 43
  • 3
34 użytkowników ma tytuł Pisane słońcem na półkach dodatkowych
  • 16
  • 6
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Sakura w ogrodzie Wiesław Gawryś, Gaston Kot, Ludmiła Kot, Toshie Kuwahara, Maciej Roszkowski, Romuald Zabielski, Romuald Zabielski
Ocena 4,0
Sakura w ogrodzie Wiesław Gawryś, Gaston Kot, Ludmiła Kot, Toshie Kuwahara, Maciej Roszkowski, Romuald Zabielski, Romuald Zabielski
Maciej Roszkowski
Maciej Roszkowski
Maciej Roszkowski, urodzony w 1983 roku, jest zapalonym podróżnikiem po Azji. Przemierzył ten niezwykle różnorodny kontynent wzdłuż i wszerz. Gubił kierunki, wędrował w mroczne lub pełne blasku zakamarki, przysłuchiwał się tysiącom rozmów, sam też prowadził tajemnicze dysputy. Wie, jak to się stało, że japońskie koguty uratowały świat przed ciemnością, gdzie Śiwa tańczy, gdzie mieszkają duchy i w jakim miejscu chciałby umrzeć. W stukoczących wagonach kolejowych, słuchając szumu ogromnego oceanu, wśród rechotu tropikalnych żab, czy wpośród buzującej, olbrzymiej azjatyckiej metropolii spisywał swoje doświadczenia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Syberyjski sen. Opowieść bezdrożna Zofia Piłasiewicz
Syberyjski sen. Opowieść bezdrożna
Zofia Piłasiewicz
Syberia to miejsce o którym wszyscy wiedzą, a już na pewno wielu z Was o niej marzy. Niesamowite widoki, które w sobie skrywa, dziewicza przyroda, dzikie zwierzęta, rwące rzeki. To wszystko skłania wielu podróżników do zwiedzenia tamtych terenów. Lecz trzeba pamiętać, aby być rozważnym i ani na chwilę nie stracić czujności. Może to nas kosztować życie. Autorka i zarazem bohaterka opowieści bezdrożnej dzieli się z nami relacją ze swoich dwóch wypraw w te tereny, które odbyła z mężem i przyjaciółmi. Za pierwszym razem postawili na zmagania wspinaczkowe i terenowe, zaś już za drugim razem część trasy przebyli autobusem, a część spływając rwącą rzeką na samodzielnie zrobionych katamaranach. Jesteście ciekawi, jak wspomina swoją wyprawę autorka i jak opowiada co można zobaczyć i czego się nauczyć w tych niebezpiecznych terenach? Nic prostszego, wystarczy tylko zajrzeć do książki. Już na samym początku uspokoję Was mówiąc, że książkę czyta się niezwykle łatwo i przyjemnie. Nie jest to przewodnik i poradnik jak radzić sobie w trudnych syberyjskich sytuacjach. Tutaj autorka dzieli się swoimi przeżyciami, swoimi wrażeniami. To istna bezdrożna opowieść, napisana bardzo przyjaznym i łatwym językiem. Może czasem czytelnik nie będzie zadowolony z wtrącanych gdzieniegdzie rosyjskich słów, lub całych zdań, lecz spokojnie, takie miejsca można by policzyć na palcach jednej ręki. A ponadto gwarantuję, że nawet tych kilka zwrotów bez problemów zrozumiecie. Kolejny plus to wkładki ze zdjęciami. Już oglądając te niesamowite widoki na fotografiach poczujecie niezmierzoną chęć odwiedzenia tych wszystkich wspaniałych miejsc. Okładka także przyciąga nasze oko jednym z wielu tamtejszych przepięknych widoków. Komu polecam: osobom kochającym podróże, ale i takim które przepiękne widoki wolą oglądać na zdjęciach. Tutaj oprócz zdjęć zobaczycie to wszystko oczyma wyobraźni. Nie ma rozgraniczenia na płcie i wiek, książka napisana w taki sposób ,że powinna zainteresować każdego. Moja ocena: 9/10 Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
dobrerecenzje - awatar dobrerecenzje
ocenił na 9 10 lat temu
Pistacja w Krainie Smoków. Chiny inaczej Małgorzata Błońska
Pistacja w Krainie Smoków. Chiny inaczej
Małgorzata Błońska Adrian Chimiak
,,Pistacja w krainie smoków” wciągnęła mnie od pierwszych stron. A to za sprawą opisu jedzenia chińskich ,,specjałów”. Przeżyliśmy ten sam szok kulturowy, co autorka, jedząc larwy i koniki polne na patykach (całkiem smaczne). A danie, które na obrazku w menu wyglądało smacznie, na talerzu okazało się jelitem grubym i smakowało tak jak brzmi- okropnie! Autorka mieszka i pracuje w Chinach od 5 lat. Jej subiektywne spostrzeżenia na temat Kraju Środka i jego mieszkańców są bardzo trafne. Byliśmy krótko, ale kilka rzeczy zdecydowanie mogę potwierdzić. Resztę dostrzega się pewnie dopiero stając się ,,lokalsem”, natomiast uważam, że książka przygotuje czytelnika lepiej na chińską obyczajowość, niż zwykły przewodnik. Ta książka to kompendium wiedzy z codziennego życia młodej Polki, która próbuje ,,rozgryźć” tak odmienną i różnorodną mentalność. Każdy rozdział to krótki opis osobistego doświadczenia. Dowiadujemy się sporo o zwyczajach kulinarnych, bezpieczeństwie, chińskich toaletach i pracy w korporacjach. Poznajemy, jak wygląda chiński ślub, czy rzeczywiście Chińczycy wszędzie plują i wiele innych tematów związanych z życiem codziennym autorki. Styl pisania Pani Małgorzata ma lekki i czyta się przyjemnie. Opowiadane historie nie nużą, za to często są zabawne i skłaniające do refleksji. Nie zgadzam się z opinią, że autorka tylko narzeka na Polskę i Polaków wywyższając Chińczyków. Po pierwsze w wielu przypadkach ma rację, a po drugie na Chiny i Chińczyków też narzeka, jak coś jej się zwyczajnie nie podoba. Ma do tego prawo, bo to subiektywna opowieść o kraju, zarówno tym ojczystym, jak i tym z wyboru. Generalnie jednak książka ma bardzo pozytywny wydźwięk i zdecydowanie zachęca do wyjazdu i sprawdzenia, czy tak jest w rzeczywistości, jak opisane przez ,,Pistację”.
alfi78 - awatar alfi78
ocenił na 8 4 miesiące temu
Rozmowy z autorami praca zbiorowa
Rozmowy z autorami
praca zbiorowa
Idea zebrania wywiadów z bodajże 48 pisarzami jest genialna! Wynik tych wywiadów, cóż jak same książki, jedne ciekawsze, drugie nudniejsze, ale pisarze to w końcu też ludzie. Pytania od czytelników zresztą też :). Jednak większość jest zadowolona z bycia pisarze, uwielbiają swój zawód, wielu również planuje powieści, jest ich stanowczo więcej, niż tych którzy piszą z głowy. W końcu niemal jak jeden mąż (i żona) mają za pisarskiego guru Kurta Vonneguta lub Stephena Kinga. Zastanawiałam się, czy któryś z pisarzy na tym zyskał. Otóż po kilku tygodniach od ukazania się publikacji zrobiłam zestawienie, którym pisarzom przybyło fanów lub też raczej jak dużo czytelników przeczytało i skusiło się przeczytać oraz jak dużo chętnych przybyło by ich powieści wpisać na listę "chcę przeczytać". W tym celu porównałam liczby podane w podsumowaniu każdego wywiadu na czas wydania e-booka w stosunku do liczb na dzień 16 maja i obliczyłam procentowy wzrost kiedy książkę skończyłam przeczytać. I cóż się okazało? Najwięcej przeczytało powieści Z. Miłoszewskiego z 13,6% wzrostem, na drugim stopniu podium znalazła się K.Mirek z 6,8% wzrostem, dalej uplasowali się C. Lackerberg (5,8%), C.J. Daugherty (5,5%) razem z N. Richter oraz J. Cabre (5,2%). A ilu chce przeczytać? Powieści J. Caubre chce przeczytać 9,6% więcej czytelników po wywiadzie z nim, dalej plasują się C.J. Daugherty (7,6%), A.McCall Smith (6,8%), M. Bieńczyk (6,6%), Z. Miłoszewski (6,5%), i N. Richter (6,1%). Kto wypadł gorzej...? Czyje książki przeczytało najmniej czytelników: K. Grocholi, M.Gretkowskiej, A.McCall Smith (1,4%) oraz M. de la Cruz (1,5%). Najmniejszy odsetek chce przeczytać twórczość M. Niedźwieckiego (0,5%), E. Griffin (0,8%) i M. Gretkowskiej (1,2%) i K. Grocholi (też 1,2%). Ciekawa jestem czy się coś zmieniło od mojego zestawienia? Pozycję polecam dla wszystkich, których ciekawi który z pisarzy nie interesuje się piłką nożną, który do pisania został przymuszony przez mamę, kto z autorów potrafi śnić świadomie, kto zaś wypija i świętuje szampanem ukończenie powieści a który z kolei jest najbardziej kobiecy. Naprawdę wielu ciekawych rzeczy można się o nich wszystkich dowiedzieć, a to dzięki naszym polskim czytelnikom!!
Leesec - awatar Leesec
ocenił na 6 10 lat temu
Powidoki Piotr Strzeżysz
Powidoki
Piotr Strzeżysz
Rower to tylko pretekst. Tylko środek transportu. Wydawałoby się bezładny opis wybranych podróży rowerowych Piotra. Polska, Hiszpania, Islandia, Anglia, Alaska, Kanada, USA, Indie … W środku pasja jazdy na rowerze, poznawania świata. Poszukiwanie siebie i sensu życia. Codzienny, niby zwykły kontakt z ludźmi – na dzień, na chwilę, a jakże przepiękny i unikalny. Obcowanie z przyrodą i zgoda na jej warunki. Unikalność chwili Tu i Teraz. Teksty. Przypominają mi „Biegunów” O. Tokarczuk. Niby luźno złożone rozdziały, a jednak tworzą spójną całość. Świetnie dobrane cytaty na początku rozdziałów, które dla mnie same w sobie stanowią już unikalną wartość. Niektóre z rozdziałów bardzo pouczające i wciągające np. te o Islandii, o trollach i elfach. Od opisów podróży od A do B, przez niezwykle wciągające historie, po wyjątkowe spotkania z ludźmi żyjącymi gdzieś na krańcach świata, żyjących swoim cudownym sposobem, poza zgiełkiem naszej zachodniej cywilizacji. I Piotr, który opowiada nam ich historie, przemycając bardzo głębokie pytania i wątpliwości dot. życia, jego sensu, celu, jakości. Uczestniczyłem ostatnio w II Dniach Rowerowych Pomorza Zachodniego. Jednym z piątki podróżników rowerowych, którzy opowiadali o swoich wyprawach, był Piotr. Wszyscy opowiadali o podróżach. Tylko Piotr opowiadał o ludziach. Trochę pogubiony, emocjonalny, ale jakże ludzki i autentyczny w przekazie. Pamiętam też jego słowa, z jeszcze innego spotkania, gdy opowiadał o Irańczykach: „Generalnie świat jest dobry. Ludzie są dobrzy. Tylko media tak inaczej ich nam przedstawiają”. Dziękuję Ci Piotrze :) Chętnie sięgnę po inne Twoje książki
Andrzej - awatar Andrzej
ocenił na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Pisane słońcem

Więcej
Maciej Roszkowski Pisane słońcem Zobacz więcej
Maciej Roszkowski Pisane słońcem Zobacz więcej
Maciej Roszkowski Pisane słońcem Zobacz więcej
Więcej