Parker #4: Jatka

Okładka książki Parker #4: Jatka
Darwyn Cooke Wydawnictwo: Taurus Media Cykl: Parker (tom 4) komiksy
95 str. 1 godz. 35 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Parker (tom 4)
Tytuł oryginału:
Richard Stark’s Parker: Slayground
Data wydania:
2015-11-02
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-02
Liczba stron:
95
Czas czytania
1 godz. 35 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364360589
Tłumacz:
Robert P. Lipski
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Parker #4: Jatka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Parker #4: Jatka

Średnia ocen
7,0 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1377
1376

Na półkach: ,

Dwie pierwsze części zawyżyły poziom. Tutaj - podobnie jak w poprzedniczce - jest mniej treści, mniej komplikacji, ale za to czysty fun z dynamicznej akcji. Parker ukryty w parku rozrywki ściąga przeciwników po cichu i z pomysłem niczym Batman. Szkoda, że to koniec serii.

Dwie pierwsze części zawyżyły poziom. Tutaj - podobnie jak w poprzedniczce - jest mniej treści, mniej komplikacji, ale za to czysty fun z dynamicznej akcji. Parker ukryty w parku rozrywki ściąga przeciwników po cichu i z pomysłem niczym Batman. Szkoda, że to koniec serii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

51 użytkowników ma tytuł Parker #4: Jatka na półkach głównych
  • 39
  • 12
40 użytkowników ma tytuł Parker #4: Jatka na półkach dodatkowych
  • 14
  • 13
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Parker #4: Jatka

Inne książki autora

Okładka książki Parker. Tom 1 Darwyn Cooke, Richard Stark
Ocena 8,2
Parker. Tom 1 Darwyn Cooke, Richard Stark
Okładka książki X-Statix: Sławni i martwi (tom 1) Michael Allred, Darwyn Cooke, Duncan Fegredo, Peter Milligan
Ocena 7,4
X-Statix: Sławni i martwi (tom 1) Michael Allred, Darwyn Cooke, Duncan Fegredo, Peter Milligan
Okładka książki Batman: Ego i inne opowieści Amanda Conner, Darwyn Cooke, Paul Grist, Jeph Loeb, Jimmy Palmiotti, Tim Sale, Bill Wray
Ocena 7,1
Batman: Ego i inne opowieści Amanda Conner, Darwyn Cooke, Paul Grist, Jeph Loeb, Jimmy Palmiotti, Tim Sale, Bill Wray
Okładka książki Jonah Hex: Nieprawdopodobne opowieści Jordi Bernet, Darwyn Cooke, Dick Giordano, Justin Gray, Paul Gulacy, Jimmy Palmiotti, Billy Tucci
Ocena 7,4
Jonah Hex: Nieprawdopodobne opowieści Jordi Bernet, Darwyn Cooke, Dick Giordano, Justin Gray, Paul Gulacy, Jimmy Palmiotti, Billy Tucci
Okładka książki Batman Noir - Batman Black & White. Nigdy po trupie Neal Adams, Rafael Albuquerque, Doug Alexander, Lee Allred, Michael Allred, Brent Anderson, John Arcudi, Mark Askwith, Brian Azzarello, Hilary Barta, Lee Bermejo, John Bolton, Philip Bond, Ivan Brandon, Ed Brubaker, Dave Bullock, Riccardo Burchielli, Blair Butler, Mike Carey, Tommy Castillo, Eric Cherry, Cliff Chiang, Michael Cho, Becky Cloonan, Darwyn Cooke, Denys Cowan, Dan Didio, Paul Dini, Danielle Dwyer, Nathan Edmondson, John Floyd, Nathan Fox, Sean Galloway, Alex Garland, Keith Giffen, Dick Giordano, Rafael Grampa, Rob Haynes, Adam Hughes, Rian Hughes, Victor Ibáñez, Geoff Johns, Dave Johnson, J.G. Jones, Michael William Kaluta, Chip Kidd, Paul Kupperberg, Derek Laufman, Jeff Lemire, David Macho, Howard Mackie, Jim Mahfood, Steve Mannion, Dwayne McDuffie, Don McGregor, Mike Mignola, Scott Morse, Olly Moss, Dean Motter, Sean Murphy, Dustin Nguyen, Alex Nińo, Troy Nixey, Ann Nocenti, John Ostrander, Jimmy Palmiotti, Ruben Pellejero, Scott Peterson, Will Pfeifer, Sean Phillips, Whilce Portacio, Jon Proctor, Javier Pulido, Joe Quinones, Rodney Ramos, Sal Regla, Joe Rivera, Paolo Rivera, Andrew C. Robinson, Kenneth Rocafort, Robert Rodi, Stephane Roux, Chris Samnee, Damion Scott, Ryan Sook, Dave Stewart, Dave Taylor, Kimo Temperance, Jill Thompson, Michael Uslan, John Watkiss, Len Wein, Chris Weston, Maris Wicks, Judd Winick, Marv Wolfman, William Wray, Danijel Žeželj
Ocena 7,9
Batman Noir - Batman Black & White. Nigdy po trupie Neal Adams, Rafael Albuquerque, Doug Alexander, Lee Allred, Michael Allred, Brent Anderson, John Arcudi, Mark Askwith, Brian Azzarello, Hilary Barta, Lee Bermejo, John Bolton, Philip Bond, Ivan Brandon, Ed Brubaker, Dave Bullock, Riccardo Burchielli, Blair Butler, Mike Carey, Tommy Castillo, Eric Cherry, Cliff Chiang, Michael Cho, Becky Cloonan, Darwyn Cooke, Denys Cowan, Dan Didio, Paul Dini, Danielle Dwyer, Nathan Edmondson, John Floyd, Nathan Fox, Sean Galloway, Alex Garland, Keith Giffen, Dick Giordano, Rafael Grampa, Rob Haynes, Adam Hughes, Rian Hughes, Victor Ibáñez, Geoff Johns, Dave Johnson, J.G. Jones, Michael William Kaluta, Chip Kidd, Paul Kupperberg, Derek Laufman, Jeff Lemire, David Macho, Howard Mackie, Jim Mahfood, Steve Mannion, Dwayne McDuffie, Don McGregor, Mike Mignola, Scott Morse, Olly Moss, Dean Motter, Sean Murphy, Dustin Nguyen, Alex Nińo, Troy Nixey, Ann Nocenti, John Ostrander, Jimmy Palmiotti, Ruben Pellejero, Scott Peterson, Will Pfeifer, Sean Phillips, Whilce Portacio, Jon Proctor, Javier Pulido, Joe Quinones, Rodney Ramos, Sal Regla, Joe Rivera, Paolo Rivera, Andrew C. Robinson, Kenneth Rocafort, Robert Rodi, Stephane Roux, Chris Samnee, Damion Scott, Ryan Sook, Dave Stewart, Dave Taylor, Kimo Temperance, Jill Thompson, Michael Uslan, John Watkiss, Len Wein, Chris Weston, Maris Wicks, Judd Winick, Marv Wolfman, William Wray, Danijel Žeželj
Okładka książki Jonah Hex: Licząc Trupy Jordi Bernet, Darwyn Cooke, Dick Giordano, Justin Gray, Paul Gulacy, Jimmy Palmiotti, William Tucci
Ocena 7,5
Jonah Hex: Licząc Trupy Jordi Bernet, Darwyn Cooke, Dick Giordano, Justin Gray, Paul Gulacy, Jimmy Palmiotti, William Tucci
Darwyn Cooke
Darwyn Cooke
Kanadyjski rysownik i twórca animacji, laureat wielu branżowych nagród. Po kilku latach poświęconych grafice komputerowej rozpoczął pracę przy filmach animowanych. Zajmował się m.in. takimi serialami jak "Batman", "Superman" oraz. "Faceci w czerni". Pierwszym jego albumem dla DC był "Batman: Ego". Później przyszła kolej na powieść graficzną "Catwoman: Selina'a Big Score". Serię "Catwoman" (scen. Ed Brubaker) oraz komiksy z serii "X-Force" i "Spider-Man" dla Marvela. Następnie stworzył "Nową granicę", ambitne dzieło, które Egmont wydał w ramach kolekcji "DC Deluxe". Opowieść otrzymała jedną nagrodę Eisnera, dwie nagrody Harveya, laur National Cartoonist Society oraz przyznawaną w Kanadzie Nagrodę Schustera. Cooke jest również autorem jednego z zeszytów antologii "Solo" (każdy z zeszytów poświęcony był konkretnemu twórcy), a także opracował nowe wcielenie postaci stworzonej przez Willa Eisnera - Spirita. Żona: Marsha (do 14.05.2016, jego śmierć).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ludzie gniewu Ron Garney
Ludzie gniewu
Ron Garney Jason Aaron Matt Milla
PopKulturowy Kociołek: https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-ludzie-gniewu/ W rodzinie Rathów bezwzględność jest cechą dziedziczną. Nic więc dziwnego, że Ira Rath będący bohaterem komiksu to jeden z lepszych zawodowych zabójców. Jest on gotowy wywiązać się z każdego zlecenia (nieważne kogo by ono nie dotyczyło). Mamy więc tu do czynienia, z bohaterem którego można określić mianem psychopaty. Z zabijania uczynił on swój fach, w którym jest naprawdę dobry. Nie waha się on nawet chwili podjęcia się likwidacji własnego syna. Jest to jedno z jego ostatnich zleceń, które może zakończyć przekazywanie z pokolenia na pokolenie krwawego znamienia wypaczającego duszę. Każdy, kto zdecyduje się sięgnąć po ten komiks, musi być gotowy na dawkę wyrazistej skrajnej brutalności. W niektórych scenach może ona wręcz przekraczać pewną granicę akceptowalności dla niektórych osób. Na pewno jest więc to dzieło dla dojrzałego czytelnika o naprawdę silnych nerwach. Jeśli zaś chodzi o sam scenariusz komiksu (balansujący na pograniczu krwawego thrillera i dramatu), to nie należy od niego oczekiwać nadmiernych fabularnych zawiłości. Jest to dosyć prosta opowieść o mężczyznach rodu Rath i ich dziedzictwie przemocy przekazywanym kolejnym pokoleniom. Jason Aaron wykorzystuje te treści, jako podstawę do ukazania skomplikowanych relacji ojca i syna, które są trudne (jeśli nie niemożliwe) do naprawienia. Zanurzamy się tu więc w iście pierwotnej nienawiści, która wylewa się z każdego kadru. Na pewno tytułowi nie można odmówić niesamowitego klimatu, który potrafi być mocno angażujący i często przyprawia czytelnika o dreszcze. Całkiem dobrze wypada również główny bohater, który z czasem może być postrzegany jako bardziej złożona jednostka niż tylko bezwzględny i bezuczuciowy zabójca. Niestety album nie uniknął kilku zauważalnych błędów. Mamy to do czynienia z dosyć krótką mini serią (rodzime wydanie to jeden zamknięty album). Akcja więc bardzo szybko mknie do przodu, nie pozostawiając zbyt wiele miejsca do należytego zaprezentowania głębi pewnych wydarzeń. Dodatkowo w kilku scenach można odnieść wrażenie, jakby autor celowo podkręcił brutalność do granic możliwości, aby zaszokować odbiorcę. Jest to moim zdaniem kompletnie tutaj niepotrzebne i powoduje to tylko zepchnięcie głównego wątku na dalszy plan....
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na 6 2 lata temu
Fins de Siècle: Falangi Czarnego Porządku, Polowanie Enki Bilal
Fins de Siècle: Falangi Czarnego Porządku, Polowanie
Enki Bilal Pierre Christin
I see who you are, you are my enemy. My enemy, you are my enemy. Czytając ten komiks własnie słowa tej piosenki brzęczały mi ciągle w głowie. Klimatycznej, wpadającej w ucho i bardzo mrocznej. Bo własnie o tym traktują zawarte w tym albumie historie. Dwie, wydawać by się mogło, odrębne opowieści, mówiące o innych czasach, innych ludziach oraz innych wydarzeniach. A jednak mające ze sobą wiele wspólnego. Zarówno na tle politycznym, historycznym oraz fabularnym. Pierwsza opowieść nosząca tytuł "Falangi Czarnego Porządku", ciągle przywodziła mi na myśl film "Monachium". Tylko w nieco innym wydaniu, bo zamiast młodej grupy żółtodziobów, dostaliśmy ekipę sędziwych weteranów. Naprawdę sędziwych i pragnących rozprawić się po raz ostatni z demonami swej przeszłości. Ma to jednak swoje konsekwencje, bowiem młodość wybacza znacznie więcej błędów. Przeprawa przez ośnieżone góry nie jest raczej dobrym pomysłem, jeśli grupa składa się głównie z emerytów. Nawet zaprawionych w walce partyzanckiej i sztuce przetrwania. Historia w brutalny, a przy tym wręcz z stoicki, sposób obrazuje czym kończy się brawura. Z jednej strony chęć odwetu na ludziach, którzy w oczach społeczeństwa uchodzą za morderców bez kręgosłupa moralnego. Z drugiej mamy natomiast podobną bandę, tyle, że ona ułożyła sobie życie. Usprawiedliwiają swe czyny i popełnione zbrodnie walką o pokój czy wyższe ideały. Jednak czy różnią się czymś od swych prześladowców. Nie wysadzają budynków oraz restauracji pełnych ludzi, ale jednocześnie nie boją się przemocy i zabijania. Druga opowieść, zatytułowana "Polowanie", przenosi nas do Polski w czasach głębokiego PRL-u. Poznajemy ważną osobistość KGB oraz jego tłumacza, który wprowadza w swój fach młodego absolwenta jednej z moskiewskich uczelni. Całość ma spokojny, miejscami wręcz monotonny, styl, jednak jest to działanie zamierzone. Poznajemy różne oblicza podejścia do historii, jej przekazywania masom i tworzenia przyszłości. Tutaj młode ideały rozbijają się niczym fale o skały, będące ludźmi doskonale znającymi prawdę. Zarówno tą przemilczaną, jak i powszechnie uważaną przez reżim za jedyną słuszną wersję. Wszystko natomiast w scenerii ośnieżonego lasu i polowania na dziką zwierzynę. "Fins de Siecle" to komiks dający do myślenia. Nie chodzi tutaj o sens życia, tylko podejmowanych przez nas działań i związanych z nimi konsekwencji. Czy śmierć jednej osoby można usprawiedliwić ocaleniem setek innych? Czy zatajanie prawdy przed społeczeństwem naprawdę go chroni? Niby zadawano je już tysiące razy, a jednak odpowiedź na nie nadal umyka wielu osobom. Szczególnie młodym i podatnym na manipulację starych, którzy siłą rzeczy zdobyli doświadczenie. Często w bardzo bolesny sposób. RECENZJA OPUBLIKOWANA RÓWNIEŻ NA BLOGU W PAJĘCZEJ SIECI
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 8 4 lata temu
Black Science #01: Zasada nieskończonego spadania Rick Remender
Black Science #01: Zasada nieskończonego spadania
Rick Remender Matteo Scalera Dean White
Rzecz specjalnie przygotowana z myślą o tych fanach science fiction, którym nie daje spokoju myśl o istnieniu wielu alternatywnych wymiarów naszej rzeczywistości. Rick Remender (Deadly Class, Szumowina, Głębia) postanowił osobiście zająć się tematem i od pierwszych chwil rzuca czytelnika na głęboką wodę. Poznajemy bohaterów w bardzo trudnej sytuacji i dopiero wraz z upływem kolejnych stron (a potem całych epizodów) stopniowo dowiemy się o co chodzi z tymi wszystkimi dziwnymi światami, które przyjdzie bohaterom zwiedzić. Komiks w dość dramatyczny sposób przedstawia fabułę, autorzy nie unikają trudnych tematów. Podróż przez wymiary, poszukiwanie odpowiedzi, wieczne ryzyko oraz coraz więcej wzajemnych oskarżeń uzupełnione zostały przez fantastyczną kreację kilku głównych postaci. Oczywiście na pierwszy plan wychodzi główny bohater: Grant McKay, naukowiec-anarchista. Brzmi to i owszem, podejrzanie, ale w zasadzie Black Science opowiada właśnie o tym: o anarchii, rozumianej tak, jak wykreowali tę myśl jej stworzyciele, nie anarchii znanej z popkultury i przedstawianej jako samo zło, odwrotność porządku. Tu anarchia jest odpowiedzią na nasz paskudny świat, w którym zupełnie nie wiedzieć czemu na uczciwej pracy wielu jednostek żeruje cała ta ideologiczna, religijno-polityczna, wiecznie nienasycona mafia. I tu przychodzi druga z ważnych postaci: ważniak w garniturze, typowy korpoludek, który pragnie realizować cele własne, będący odpowiedzią na Granta w myśl zasady ukazania konfliktu silnych osobowości. Opowieść nie jest bajką dla wannabe anarchistów, wręcz przeciwnie. Pokazuje, jak wiele z filozofii anarchizmu tak naprawdę jest utopią, pięknymi marzeniami, że anarchia jest super - dopóki nie próbuje się jej faktycznie wprowadzać w życie. Opór ze strony reszty społeczeństwa jest wprost proporcjonalny do ludzkiego tchórzostwa, braku wyobraźni i odwiecznego kierowania się ku wszelkim liniom najmniejszego oporu w dowolnych trudnych sytuacjach, w jakie nasze życie obfituje. A co, jeśli nasz bohater, któremu idee wolności i swobody są tak bliskie, sam nie będzie wad pozbawiony? Wszak jest jedynie człowiekiem, i to, co on uważa za najlepsze jest po prawdzie tak samo istotne, jak poglądy innego dowolnego człowieka. Obserwujemy, jak Grant McKay wraz ze swoim niebywałym intelektem staje się powoli niewolnikiem swojego własnego ego i jak jego pasja powoli przekształca się w manię. Doprawdy niezła historia, moim zdaniem fragmentami odrobinę przegadana i nieco rozciągnięta, ale z przyjemnością dotarłem do końca, a całość odłożyłem z poczuciem miło spędzonego czasu. Zatem polecam wszystkim, którzy od historii oczekują czegoś odrobinę więcej, ale też nie pragną od razu zatapiać się w jakichś filozoficznych rozważaniach. Dobrzy bohaterowie, niezły pomysł i fabuła, bywają emocje - można czytać.
Pablos - awatar Pablos
ocenił na 6 8 miesięcy temu
Legendy Mrocznego Rycerza Tim Sale
Legendy Mrocznego Rycerza
Tim Sale Alan Grant Darwyn Cooke James Robinson Kelley Puckett
Batman jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci, nie tylko w świecie komiksu. Nie ważne czy ktoś się interesuje tą formą rozrywki czy nie, Bruce Wayne, multimilioner ratujące swe rodzinne miasto Gotham w czarno-szarym stroju z symbolem nietoperza na klacie, jest powszechnie znany. Jednak tylko osoby siedzące głęboko w komiksowym światku wiedza kim jest Tim Sale, amerykański rysownik, który z Batmanem również miał sporo do czynienia. Wydawnictwo Mucha Comics wydało w sierpniu 2015 roku album noszący zapadający w pamięć tytuł "Legendy Mrocznego Rycerza". Zawiera on pięć prac Tima Sale, z początków jego przygód z Nietoperzem. Jedne są dłuższe inne krótsze, a wszystkie opatrzone krótką notą od autora, który wspomina jak wyglądały jego pierwsze kroki na tym polu. Pozycja ciekawa nie tylko ze względu na walory estetyczne oraz, w pewnym sensie, historyczne, ale również fabularne. Trzeba przyznać, że zamieszczone tu prace trzymają w pełni ducha chyba najsłynniejszej serii animowanej o Nietoperzu Gotham, czyli "Batman the animated series". Wątpię abym rozminął się z prawdą jeśli stwierdzę, że niemal każdy laik miał z tym serialem do czynienia. Zapewne większość, tak jak ja, biegła przed ekran telewizora za każdym razem gdy Polsat emitował nowy odcinek. Cholera, nawet "Dragon Ball" mnie tak nie przyciągał jak ta "kreskówka". "Legendy Mrocznego Rycerza" pomogły mi wrócić wspomnieniami do tamtego okresu, a powodów ku temu było wiele. Pierwsza historia o tytule "Szaleńcy w więzieniu", dotyczy przeciwników Batmana, którzy pod opieką doktora Jeremiaha Arkhama przybywają do więzienia Blackgate, mieszczącego się na niegościnnej wyspie. Pensjonariusze Arkhama lądują tam, po tym jak ośrodek szanowanego psychologa został zniszczony. Trzeba było zatem gdzieś umieścić jego pensjonariuszy na czas odbudowy zakładu, więc padło na Blackgate. Komendant więzienia nie jest z tego powodu zadowolony, gdyż nie wróży nic dobrego z połączenia bandy szaleńców z rasowymi kryminalistami i mordercami. To co jest najciekawsze w całym komiksie to przemyślenia doktora Arkhama. Stara się on przeanalizować psychikę każdego z swych podopiecznych, traktuje ich jak ludzi a nie bestie, tym samym naraża się na kpiny ze strony komendanta Blackgate. Historia świetnie pokazuje jak naiwna wiara potrafi zdziałać zarówno cuda oraz przysporzyć masy kłopotów. Jest to jeden z mocniejszych i lepszych komiksów zamieszczonych w tym albumie. Drugi komiks nosi tytuł "Ostrza" i jest moim faworytem. To właśnie on przypomniał mi najbardziej stare komiksy z Batmanem oraz wspomniany wcześniej serial animowany. Fabuła jest tutaj skomplikowana i ma naprawdę interesujący finał. Dominującymi postaciami są, poza Mrocznym Rycerzem, Cavalier oraz Mr. Lime. Pierwszy pojawia się fizycznie niemal od razu i staje się nowym obrońcą Gotham. Walczy z przestępczością za pomocą rapiera niczym Zorro, ratuje ludzi i wyręcza Nietoperza. Drugi jet niczym duch. Ciągle się o nim mówi, czytelnik widzi ofiary jego ohydnych zbrodni, a mimo to niemal do końca nie widzimy jego twarzy. Sam Batman nie umie rozwiązać zagadki tych morderstw i Mr. Lime staje się wręcz jego obsesją. Na tym polu komiks rządzi. Genialny, ciężki klimat rasowego thrillera, tajemnicza postać i rosnący stos trupów. Po prostu mistrzostwo, do tego fenomenalnie przedstawione w rysunku zarówno od strony kreski jak i kolorów. Trzecia opowieść jest trochę bardziej przyziemna, ale również ciekawa. Zatytułowana "Nieudacznicy" odnosi się do mniej znanych złoczyńców Gotham, którzy postanawiają to zmienić, a przy okazji zarobić. W całą tą zawieruchę pakują się dwaj inni bohaterowie - złodziej o ksywie Chancer oraz ścigający go Nimrod, który ma z gościem poważne, osobiste porachunki. Fabuła jest tutaj lekko zakręcona, choć nie tak skomplikowana jak w "Ostrzach". Ciekawie wypada parka nowych postaci, trochę odmienna od mrocznych antagonistów i protagonistów Ghotam. Zresztą już na początku jest powiedziane, że pochodzą oni z Teksasu, co idealnie wpasowuje się w kanwę całej fabuły. Na samym końcu mamy dwa bardzo króciutkie komiksy. Pierwszy to "Mroczny Rycerz na randce" z udziałem Catwoman. Jest dobry, ale jakość niespecjalnie przypadł mi do gustu. Jedynie ostatni kadr komiksu zapadł mi na długo w pamięci. Drugi to "Noc po nocy", gdzie mamy bardzo krótkie starcie z Jokerem. Ot taki smaczek, ładnie narysowany, ale jakoś niespecjalnie interesujący. Z drugiej strony jego zakończenie można tłumaczyć sobie dwojako. Na samym końcu zamieszczono galerię okładek wykonanych przez Tima Sale. Są rewelacyjne, choć gdybym miał wybrać tylko jedną z nich do powieszenia na ścianie w dużym formacie, to bezapelacyjnie byłaby to okładka do 72 zeszytu Batgirl. Prawdziwe arcydzieło. "Legendy Mrocznego Rycerza" to bardzo ważna pozycja na rynku komiksowym w Polsce. Zarówno dla laika jak i znawcy. Ten pierwszy może się czegoś ciekawego dowiedzieć o samym Batmanie jak i jednym z ważniejszych rysowników pracujących nad tą postacią, ten drugi po prostu musi mieć go w swej kolekcji. Lektura ta jest wartościowa i bardzo pouczająca. Zawiera w sobie nie mały kawałek historii o procesie ewolucji przygód Mrocznego Rycerza. Dlatego koniecznie trzeba przeczytać ten album choć raz.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu
Bękarty z Południa. Tom 2. Na boisku Jason Aaron
Bękarty z Południa. Tom 2. Na boisku
Jason Aaron Jason Latour
POPKulturowy Kociołek: https://popkulturowykociolek.pl/bekarty-z-poludnia-tom-2-recenzja-komiksu/ Jason Aaron w drugim tomie serii na pewno nie ma zamiaru ugrzecznić fabuły i nadal stawia on na eksplorację złożoności ludzkiej natury wymieszanej ze wspomnianą mocną brutalnością. Album to również ciekawe spojrzenie na futbol amerykański, który na głębokim południu cieszy się ogromną popularnością, a związane z nim osoby są traktowane niczym bóstwa. Pod sportową otoczką często kryje się jednak mroczny świat przemocy, korupcji, wyzysku i nietolerancji. Historia przedstawiona w albumie Bękarty z Południa tom 2 najmocniej skupia się na postaci bezwzględnego trenera Eulessa Bossa, który jest niepisanym władcą okolicy. Autor zdecydował się zaprezentować ową postać przez umieszczenie w komiksie licznych retrospekcji z jego przeszłości. To one pozwalają czytelnikowi po części zrozumieć jego obecne zachowanie. Widzimy więc losy młodego Eulessa, który sam doświadczył wielu upokorzeń, upadków i przemocy. Atmosfera i narracja jest szorstka, brutalna i bezkompromisowa, uwidaczniając trudną rzeczywistość małych miasteczek południa. Fabuła jest przy tym misternie tkana, z wątkami pobocznymi, które zapewniają głębsze zrozumienie motywacji i historii bohaterów. Jedyne, do czego można się tu przyczepić, to w niektórych fragmentach scenarzysta trochę za bardzo stara się „wybielić” trenera i zrzucić wszystko na karb jego przeszłości. Mocną stroną albumu są również bardzo autentyczne dialogi, nadające przedstawionemu światu głębi i wyrazistości. Są one przesiąknięte mocną wulgarnością, więc należy o tym pamiętać, decydując się na lekturę komiksu....
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na 8 2 lata temu

Cytaty z książki Parker #4: Jatka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Parker #4: Jatka