rozwiń zwiń

Opowiadania na dobranoc. Polscy pisarze dzieciom (+CD)

Okładka książki Opowiadania na dobranoc. Polscy pisarze dzieciom (+CD)
Wanda ChotomskaBeata Ostrowicka Wydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Seria: Z parasolem literatura dziecięca
159 str. 2 godz. 39 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Z parasolem
Data wydania:
2013-04-21
Data 1. wyd. pol.:
2013-04-21
Liczba stron:
159
Czas czytania
2 godz. 39 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376722214
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Opowiadania na dobranoc. Polscy pisarze dzieciom (+CD) w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Opowiadania na dobranoc. Polscy pisarze dzieciom (+CD)

Średnia ocen
6,5 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1983
1629

Na półkach:

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/11/na-lepszy-sen-opowiadania-na-dobranoc.html

"Opowiadania na dobranoc" to bardzo bogaty zbiór - zawiera aż trzydzieści opowiastek. Książka zawiera historyjki stworzone przez znane i lubiane nazwiska, jak Joanna Papuzińska, Wanda Chotomska, Beata Ostrowicka, Agnieszka Frączek, Grzegorz Kasdepke, Adam Bahdaj, Paweł Beręsewicz, Natalia Usenko, Renata Piątkowska czy Irena Landau, a także te, o jakich wcześniej nie słyszałam - Kazimierz Szymeczko, Paweł Wakuła, Katarzyna Ziemnicka, Wojciech Widłak, Rafał Witek oraz Barbara Gawryluk.

Pisarze w owym zbiorze poruszają tematy mniej i bardziej poważne, bohaterami tworząc realistyczne, jak i zupełnie fantastyczne postaci. To opowieści o tym, że mama zawsze pomoże i znajdzie rozwiązanie każdego problemu. Bajka o kurczaku, który nie był kurczakiem uświadamia, że tolerancja to niełatwa sztuka, ale warto akceptować inność. To książka pokazująca, że dorośli też mają w sobie coś z dziecka, co warto pielęgnować każdego dnia. Do tego czas spędzany z ukochanymi osobami jest więcej wart niż wszystkie skarby świata.

Treść większości opowiadań mieści się zaledwie na dwóch kartkach, z kolei inne są nieco dłuższe. Są one niezwykle różnorodne, dlatego każdy powinien znaleźć coś idealnego dla siebie. Jeden zachwycają bardziej, aby inne nie wzbudziły ogromu emocji, co jest naturalne w takich zbiorach. Niemniej z każdej historii warto wynieść coś istotnego, o czym warto pamiętać, jak i rozmawiać.

Po tej lekturze na pewno bliżej przyjrzę się twórczości autorów, o których nie wiedziałam zbyt wiele. Opowiadania zawarte w tej książce często można odnaleźć w innych powieściach pisarzy, umożliwiając sobie lepsze zapoznanie z danym bohaterem, jakiego w "Opowiadaniach na dobranoc" poznało się jedynie pobieżnie. Z pewnością sięgnę po "Przygody Królewny Florentynki" autorstwa Katarzyny Ziemnickiej, ponieważ tytułowa bohaterka od razu zdobyła moją sympatię.

Wydawnictwo Literatura bardzo dba o swoich czytelników, dlatego ich książki zawsze wydane są w świetnym stylu - twarda oprawa, duża czcionka, ilustracje cieszące oko nawet najbardziej wymagającego czytelnika. W przypadku tego zbioru największym atutem jest dołączenie płyty CD ze wszystkimi bajkami czytanymi przez Barbarę Wypych oraz Jakuba Kryształa, studentów łódzkiej Filmówki. Kiedy głos rodzica zaczyna szwankować, a na myśl o czytaniu tej samej bajki po raz setny robi się słabo, wtedy wystarczy sięgnąć po płytkę, dzięki której wszyscy stają się szczęśliwi.

Po tę książkę polecam sięgnąć wszystkim, chociaż podejrzewam, że nie sprawi ona cudu - maluchy nie zasną zbyt szybko, ponieważ opowiadania są zbyt interesujące, aby przymknąć oczy. A jeśli rodzic sam zapragnie snu, to wystarczy, że włączy audiobooka - wtedy może zasypiać wraz ze swoją pociechą.

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/11/na-lepszy-sen-opowiadania-na-dobranoc.html

"Opowiadania na dobranoc" to bardzo bogaty zbiór - zawiera aż trzydzieści opowiastek. Książka zawiera historyjki stworzone przez znane i lubiane nazwiska, jak Joanna Papuzińska, Wanda Chotomska, Beata Ostrowicka, Agnieszka Frączek, Grzegorz Kasdepke, Adam Bahdaj, Paweł Beręsewicz, Natalia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

25 użytkowników ma tytuł Opowiadania na dobranoc. Polscy pisarze dzieciom (+CD) na półkach głównych
  • 17
  • 8
10 użytkowników ma tytuł Opowiadania na dobranoc. Polscy pisarze dzieciom (+CD) na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Opowiadania na dobranoc. Polscy pisarze dzieciom (+CD)

Inne książki autora

Okładka książki Poczytaj mi, mamo. 15 bajek na 100 lat Helena Bechlerowa, Wanda Chotomska, Maria Kowalewska, Tadeusz Kubiak, Barbara Lewandowska, Hanna Łochocka, Małgorzata Musierowicz, Joanna Papuzińska, Janina Porazińska, Elżbieta Szeptyńska, Julian Tuwim, Danuta Wawiłow
Ocena 7,6
Poczytaj mi, mamo. 15 bajek na 100 lat Helena Bechlerowa, Wanda Chotomska, Maria Kowalewska, Tadeusz Kubiak, Barbara Lewandowska, Hanna Łochocka, Małgorzata Musierowicz, Joanna Papuzińska, Janina Porazińska, Elżbieta Szeptyńska, Julian Tuwim, Danuta Wawiłow
Okładka książki Wiosna, lato, jesień, zima w moich rymach Wanda Chotomska, Ewa Poklewska-Koziełło
Ocena 8,7
Wiosna, lato, jesień, zima w moich rymach Wanda Chotomska, Ewa Poklewska-Koziełło
Wanda Chotomska
Wanda Chotomska
Polska pisarka. Rodowita warszawianka. Absolwentka warszawskiej Akademii Nauk Politycznych (dziennikarstwo i Wydział Społeczno-Polityczny). Autorka ogromnej ilości (liczonej w setkach) książek i wierszy dla dzieci. Debiutowała na łamach "Świata Młodych". Przez długi czas współpracowała z dziecięcym zespołem (teatrem) gromadnym Łejery z Poznania. Prezes Zarządu Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży. Odznaczona Orderem Uśmiechu (1969). Wybrane książki: "Wiersze pod psem" (Nasza Księgarnia, 1959), "Abecadło krakowskie" (KAW, 1962), "Hipopotam lubi błoto" (KAW, 1978), "Trzymaj się, Kamil" (Nasza Księgarnia, 1981), "Dzień dobry, córeczko i inne opowiadania" (BGW, 1995). Córka: Ewa "Ciotka-Klotka" Chotomska.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kura Adela. Jak kura zgubiła pióra Joanna Krzyżanek
Kura Adela. Jak kura zgubiła pióra
Joanna Krzyżanek
Dlaczego sięgnęłam po tę książkę? Czym mnie do siebie przyciągnęła? Zaintrygował mnie tytuł "Kura Adela. Jak kura zgubiła pióra". No właśnie, jak? Chciałam się tego dowiedzieć. Ale nie tylko ja. Moja mała córeczka również chciała poznać odpowiedź. Zasiadłyśmy więc razem na kanapie i rozpoczęłyśmy lekturę. W środku znalazłyśmy trzy historie o tytułowej kurce.   Pierwsza z nich opowiada o niespodziewanym gościu. Adela podejrzewała, że odwiedził ją skunks. Obawiała się, że pozostawi po sobie nieprzyjemny zapach w jej ukochanym domku, dlatego też robiła wszystko, aby odwlec moment otwarcia drzwi i wpuszczenia przybysza do środka. Nawet sobie nie wyobrażacie, jakie wymówki stosowała! Podejrzewam, że nawet ja nie byłabym w stanie wymyślić tylu powodów, przez które nie mogę w danym momencie przyjąć gościa. W końcu jednak zmuszona była stawić czoła temu, kto czekał cierpliwie za drzwiami. Czy jej obawy były słuszne?  Kolejna opowieść rozpoczyna się z chwilą, w której Adela w tygodniku "Co piszczy w kurniku" znajduje ogłoszenie o domku na kurzej nodze. Zamieszczono tam informację, że jeśli jest się prawdziwą damą, powinno się posiadać taki domek. Adela uznała, że to ogłoszenie skierowane jest do niej, dlatego czym prędzej zamówiła domek. A kiedy tylko otrzymała od dostawcy przesyłkę, zabrała się za budowę domku. Szkoda tylko, że nie doczytała informacji oznaczonej gwiazdką, która zamieszczona była na samym dole reklamy. Może gdyby to zrobiła, nie byłaby zaskoczona, że po zakończonej pracy pojawił się u niej gość, który wprowadził się do jej nowego domku. Kto i dlaczego to zrobił? Ostatnia historia to przygotowania Adeli do nadchodzącej pory deszczowej. Kurka odkryła, że jej parasol ma dziury i dziurki. Nie zmartwiła się tym faktem. Postanowiła pójść do sklepu parasolnika, aby zakupić nowy kolorowy parasol. Niestety sprzedawca nie miał takiego, o jakim marzyła Adela. Niezrażona kurka kupiła osiem parasoli, każdy w innym kolorze. Przyniosła je do domu i rozpoczęła pracę. Z każdego z nich wycinała różne kształty i przyszywała do czarnego parasola. Czy udało jej się na czas stworzyć wymarzony parasol? Jak wyglądał? Czy zdołał ochronić ją przed deszczem? Książka skierowana jest głównie do dzieci, które rozpoczynają samodzielną naukę czytania. Już na okładce znajdujemy informację, że historie napisane są bardzo dużymi literami. Ma to ułatwić dzieciom lekturę. Dodatkowo przybliżane są młodemu czytelnikowi literki B, D oraz P. W każdej historii wyszczególnione zostały wyrazy rozpoczynające się na te litery. Pomiędzy historyjkami znajduje się jeszcze dodatek, w którym Adela opowiada o poszczególnych literkach. Bardzo fajnie zostało to pomyślane.  Szkoda tylko, że wraz z córką nie znalazłyśmy odpowiedzi na pytanie, dlaczego kura Adela straciła pióra. Wszystkie historyjki przeczytałyśmy bardzo uważnie i niestety nigdzie nie doszukałyśmy się rozwiązania tej zagadki. Być może znajduje się ono w innej książce z serii o Adeli. Będzie trzeba zatem po nie sięgnąć, aby przekonać się, czy mamy rację. "Kura Adela. Jak kura zgubiła pióra" to książka bardzo sympatyczna, ciekawa i mądra. Ilustracje wykonane przez Zenona Wiewiurkę (to nie błąd, tak brzmi nazwisko ilustratora) są kolorowe, miłe dla oka, ciepłe. Z pewnością spodobają się każdemu dziecku. Książka będzie idealną lekturą dla dzieci w wieku przedszkolnym oraz pomoże starszym maluchom rozpocząć naukę samodzielnego czytania. Polecam! Moja ocena: 5/6 recenzja z mego bloga: http://magicznyswiatksiazek.blogspot.com/2013/06/244-kura-adela-jak-kura-zgubia-piora.html
Amarisa - awatar Amarisa
oceniła na 7 12 lat temu
Lulaki, Pan Czekoladka i przedszkole, czyli ważne sprawy małych ludzi Beata Ostrowicka
Lulaki, Pan Czekoladka i przedszkole, czyli ważne sprawy małych ludzi
Beata Ostrowicka Aneta Krella-Moch
Jaka szkoda, że tak cenne tytuły są tak nieznane... gdyby KAŻDY rodzic w Polsce, choć raz, usiadł z tym tytułem ze swoim dzieckiem chodzącym do przedszkola, i przeczytałby ją od początku do końca (wczuwając się w role, manipulując głosem) to mielibyśmy szczęśliwsze dzieci... myślące i rezolutne... Książka Beaty Ostrowickiej jest po prostu MĄDRA. To najtrafniejszy opis, jaki tylko mogę znaleźć. W tej książce świadomy i MĄDRY rodzic znajdzie wszystko, bo stworzyć dziecku przy czytaniu poczucie bezpieczeństwa, wytworzy tę dziecięcą radość ze wspólnego czytania. To właśnie takie książki, humorystyczne - ale traktujące o podstawowych dziecięcych sprawach - my pamiętamy z lat dziecięcych. Takie tytuły wspomina się potem najcieplej. Niech was nie zmyli nieznana dotąd nazwa "lulaki". Są to bardzo fajni i przyjaźni kolesie, choć z nietypowym wyglądem. Dzieci je polubią, bo i lulaki są miłe dla dzieci. Towarzyszą im rankiem i wieczorem, w najbardziej drażliwych częściach dnia. Bobek też jest super - to taki towarzysz to zabaw i psot. Każde dziecko ma swojego "bobka" w domu i warto poznać oba "bobki" ze sobą. Powyższa książka znajduje się na Złotej Liście fundacji "ABCXXI - Cała Polska Czyta Dzieciom", gdyż wpływa ona korzystnie na rozwój wyobraźni, kształtuje dobre wzorce i stanowi doskonałe wsparcie dla rodziców, którzy poprzez książki edukują swoje dzieci. Cena jest adekwatna do zawartości, nie pożałujecie, zaręczam.
czytampowoli - awatar czytampowoli
ocenił na 9 7 lat temu
Moje - nie moje Liliana Bardijewska
Moje - nie moje
Liliana Bardijewska Krystyna Lipka-Sztarbałło
Liliana Bardijewska w swojej książce „Moje - nie moje” (wyd. Wydawnictwo EZOP) opowiedziała o wyjątkowym i pełnym wrażliwości spoglądaniu na świat. Aby nauczyć się spostrzegać piękno duszy trzeba wychodzić poza stereotypy piękna, powierzchowności. To bardzo wymagające patrzenie, bez oceniania, bez porównywania z kanonami i schematami, pełne zaufania i troski o drugiego. Kiedy pojawia się "gładziutkie, złociutkie i w srebrzyste kwiatuszki" jajko, każde ze zwierząt chce się nim opiekować, zachwycone jego nietypową skorupką i wielkością. I pająk i wąż, leśne ptactwo, a nawet krokodyl chcą być jego rodzicem. Każde z nich chce mu śpiewać kołysanki i zabrać do swojego domu. Dla zwierząt cudowne jajo staje się przedmiotem pożądania, o którym marzy się, aby chwalić się nim przed innymi. Spór łagodzi Kangur, który proponuje współpracę i wspólną opiekę nad niezwykłym jajem. Kiedy jednak z cudnego jajka wykluwa się mały, niepozorny ptak, w ocenie zwierząt staje się „brzydalkiem”. Nie spełnia on oczekiwań zwierząt, staje się wyrzutkiem. Wśród zaskoczonych mieszkańców Polany jedynie Kangur postanawia przygarnąć malucha. On jedyny dostrzega coś więcej niż potargane piórka i krzywy dziób ptaka, otacza go tolerancją i akceptacją. Okazuje się, że ptaszek ma pewien wspaniały talent, który dzięki miłości Kangura rozwija się i zadziwia wszystkich. Po lekturze pozostaje nadzieja, aby nasze dzieci spotykały jak najczęściej takich Kangurów i nie bali się być również sami Kangurami, patrzącymi o wiele głębiej. Bycie Kangurem nie jest łatwe, wymaga wciąż otwierania swojego serca, czasami podążania pod prąd. Ta postawa wymaga również aby wyzbyć się oceniania, pozorów, schematów myślowych, które podsuwa nam szybkie spojrzenie. Wartościowe serce trudno jest zobaczyć, bardzo łatwo skrytykować i błędnie, krzywdząco zaszufladkować, tylko tolerancja i otwartość dają wyjątkowy zmysł głębokiego patrzenia, patrzenia nie na drugą osobę, ale w jej wnętrze. Opowieść Liliany Bardijewskiej zilustrowała Krystyna Lipka-Sztarbałło, odmalowując emocje bohaterów. Wyjątkowa jest ilustracja obrazująca ciepło, bliskość, która otula ptaka w kangurzej torbie. Książka została wyróżniona w konkursie "Książka Roku 2004" Polskiej Sekcji IBBY, a także wpisana została na Złotą Listę książek polecanych przez Fundację “ABCXXI – Cała Polska Czyta Dzieciom”.
Marcelina - awatar Marcelina
oceniła na 8 3 lata temu
Elmer. Wielka księga przygód David McKee
Elmer. Wielka księga przygód
David McKee
nasz-zaczytany-swiat.blogspot.com Elmer to jeden z najbardziej znanych bajkowych słoni na całym świecie. Ten sympatyczny zwierzak przyciąga jak magnes wielbicieli pięknych opowieści dla dzieci. Historie z jego udziałem są wyjątkowe, wartościowe i co najważniejsze podobają się małym czytelnikom. Zapraszam do zapoznania się z Wielką Księgą Przygód Elmera, która jest prawdziwą gratką dla fanów słonia w kratkę :-) Duży format, z piękną, kolorową okładką od razu zachęca do rozpoczęcia czytania. W środku znajdziemy cztery bajki z przygodami Elmera, które są bardzo ciekawe. Kilka słów na temat każdej z nich: ELMER i Wilbur Wilbut to kuzyn Elmera, który lubi psikusy i jest doskonałym brzuchomówcą. Pewnego dnia gdzieś się zapodział :-) Po wielu poszukiwaniach słoń odnalazł się... na drzewie. I tu pojawił się problem :-) Bo jak słoń ma stamtąd zejść? Ale na wszystko jest sposób i wspólnymi siłami można zdziałać wiele :-) ELMER i zagubiony miś Jedno małe słoniątko zgubiło ukochanego misia. Elmer postanowił pożyczyc mu swoją przytulankę i pomóc malcowi. Słoń w kratkę szukał przytulanki wszędzie i pytał o nią wszystkie napotkane zwierzęta. Po jakimś czasie usłyszał wołanie misia o pomoc... Ale czy na pewno to miś go wołał? :-) ELMER i dziadek Eldo Elmer odwiedził swojego dziadka Eldo i podarował mu zebrane owoce. Nasz bohater zaczął wspominać wspólnie spędzany czas. Ale jego dziadek twierdził, że nic nie pamięta. Słonie wybrały się więc na wspólny spacer i świetnie się bawili, robiąc rzeczy, które kiedyś sprawiały im przyjemność. Może słonie wcale nie są takie zapominalskie ;-) ELMER i tęcza Elmer schował się z innymi słoniami w jaskini przed burzą. Po chwili ich oczom ukazała się tęcza bez kolorów, Elmer chciał jej oddać swoje barwy, więc szukał z innymi zwierzętami jej końca. Gdy udało się mu go znaleźć udało się odzyskać barwy bez straty swoich. Jak to możliwe, przeczytajcie sami. Dla mnie to ulubiona bajka z całej księgi :-) Wielka Księga Przygód to świetnie wydana i napisana książka dla dzieci w różnym wieku. Mamy w niej sympatycznego bohatera, piękne ilustracje i wartościowy przekaz. Dodatkowo na końcu znajdziemy obrazek do kolorowania. Czego chcieć więcej? :-)
sweetdream - awatar sweetdream
ocenił na 10 9 lat temu
O kaczce, która chciała dostać się do encyklopedii Ryszard Sadaj
O kaczce, która chciała dostać się do encyklopedii
Ryszard Sadaj
Kiedy zamknęłam przesympatyczną książeczkę "O kaczce, która chciała dostać się do encyklopedii" zaczęłam zastanawiać się, czy wszystkie "literackie kaczki" mają lekko namieszane w łepetynkach. Kaczka dziwaczka nie należy do klasycznych przedstawicieli gatunku, legendarna złota kaczka też nie jest kaczką pospolitą. Bohaterka książeczki, którą Młodszy pokochał całym swoim trzyletnim serduszkiem jest również szalona. Mianowicie Kaczka Kiwaczka marzyła o tym aby dostać się do encyklopedii. Marzenie urodziło się w jej główce po tym, jak przez dwa miesiące studiowała zawartość encyklopedii, którą otrzymała w prezencie od rodziców. Po lekturze Kiwaczka stwierdziła, że ród kaczy jest na tyle głupi, że nie zasłużył nawet na to, aby być umieszczonym w tej mądrej księdze. I bynajmniej nie chodziło o definicję słowa "kaczka", o nie! Chodzi o kaczkę, która dokonała na tyle wielkiego czynu, aby zasłużyć nim na wzmiankę. Czegóż to nie wymyśliła dla sławy! Przebrała się za bażanta (na szczęście myśliwy szybko wybił jej ten pomysł) wspinała się na drzewo, a nawet wymyśliła sposób, aby na swoim dziobie trzymać całą kulę ziemską. W końcu udało się!!! Kaczka Kiwaczka dostała się do encyklopedii po tym, jak... Zapraszam do lektury :-) Książeczka "O Kaczce..." jest jedną z niewielu pozycji w naszej dziecięcej biblioteczce, którą z zaciekawieniem śledzą zarówno Starsza jak i Młodszy. Malucha porywają obrazki i prosta, przystępna treść opowiadania. Starsza natomiast zaczyna wychwytywać humor sytuacyjny i lekko ironiczny nastrój całej powiastki. Zresztą książeczka obfituje w dość sporo mądrych zdań i stwierdzeń, które ośmiolatka próbuje samodzielnie analizować. Mnie urzekł taki cytat: "Z mądrością to jest dziwnie - uśmiechnął się stary gąsior. - Im więcej się wie, tym mniej się wie". Natomiast Starsza ze wzruszeniem powtarza zakończenie książeczki: "Ale tak to w życiu bywa: aby przekonać się, że w domu jest najlepiej, trzeba z niego wyjechać na dłuższy czas." Książeczka objętościowo niewielka zachwyca starannością wydania i dopracowaniem szczegółów. Twarda oprawa, staranne ilustracje, świetne rozmieszczenie tekstu i obrazków, czcionka zachęcająca ośmiolatkę do samodzielnego czytania - to wszystko spowodowało, że książeczka w naszym domu jest dość często wertowana. I tak właśnie powinno być.
Maleństwo - awatar Maleństwo
ocenił na 6 13 lat temu
Koty, czyli historie z pewnego podwórka Melania Kapelusz
Koty, czyli historie z pewnego podwórka
Melania Kapelusz Grażyna Rigall
Książka obyczajowa o podwórkowych kotach z przesłaniami dla dzieci przedszkolnych i wczesnoszkolnych. Książka większego formatu. Twarda oprawa. Papier kredowy. Wyrazista czcionka. Pięknie zilustrowała przy pomocy akwareli ,z humorem Grażyna Rigall. A dodatkowym rarytasem książki jest jedwabna tasiemka w postaci zakładki. Książka składa się z oddzielnych opowiadań, których akacja toczy się na pewnym podwórku, zamieszkałym przez cały ,,dywizjon’’ kotów. Mamy więc bohatera zbiorowego, którego stanowią między innymi Czarny Kot, Rudzielec, Lisiczka, Pręgowana, Włóczykij, Oryginał, Dachowiec, Mała Kitka, Szara. Każdy kot jest inny , ma inny wygląd, charakter , inne upodobania, zwyczaje, czym innym się interesuje i każdy przy tym jest wyjątkowy oraz niepowtarzalny , tak jak różne są dzieci. Wszystkie koty na podwórku stanowią zorganizowaną grupę, ale nie przestępczą tylko sobie bliską. Można powiedzieć ,że nawet się przyjaźnią i miło spędzają ze sobą czas, który same sobie organizują. Jak to jednak w grupie bywa, że czasami zdarzają się pewne odstępstwa od normy. Niekiedy zdarzają się konflikty, problemy, gdyż ktoś coś zrobił , czego nie powinien. Czasem mają sprzeczne zdania, pokłócą się o jakieś zupełne drobiazgi. W gruncie rzeczy dogadują się, a że raz jest szampańsko a drugi raz szatańsko , cóż poradzić. Czarny Kot na podwórku jest takim trochę negocjatorem i potrafi pogodzić strony . Umie rozwiązywać trudne problemy, zawsze znajdzie pomocną radę. Wyciągnie przyjaciół z kłopotów. Ważnym przesłaniem jest to ,że każdy w grupie może być indywidualistą oraz mieć prawo do własnego zdania . Tak jak jest przy większej grupie dzieci. Przesłań jak sami widzicie jest dużo, w zależności od sytuacji. Każda powiastka niesie inne . Dochodzą jeszcze takie ,żeby nie osądzać drugich , nie mając żadnych dowodów tylko poszlaki. Tak jak w książeczce okazuje się ,że w nocy wszystkie koty są czarne, a nie tylko Czarny Kot. Nie zawsze trzeba wszystkich uszczęśliwiać na siłę, wszystkie kwestie sporne należy wyjaśniać i nie pozostawiać żadnych niedomówień, nie wolno kogoś próbować zmieniać, gdy ten ma własne zdanie wyrobione o czymś, najważniejsza jest w życiu przyjaźń a nie dobra materialne. Prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie. Warto mieć swoje marzenia i starać się je spełniać, być wspieranym przez resztę grupy, nie można być zazdrosnym o jej członków . W powiastkach można jeszcze spotkać takie zwierzątka jak Złotą Rybkę , która spełnia tylko jedno życzenie nie trzy; Sójkę, Myszy, Zielonego Psa. Bardzo fajne, ciekawe historie o kotach , które przypominają rozrabiające dzieciaki. Właśnie nasze dzieci się z nimi utożsamiają. W ten sposób uczą się umiejętności życia w grupie. Świetna książeczka. Polecam dla dzieci!
Anka - awatar Anka
oceniła na 8 1 rok temu
Pan Jaromir na tropie klejnotów Heinz Janisch
Pan Jaromir na tropie klejnotów
Heinz Janisch
Już nie raz miałyśmy przyjemność czytania oraz recenzowania różnych młodzieżowych powieści dotyczących jakiś tajemnic, kradzieży, szukania, tropienia... Jednym, a właściwie dwoma słowami - powieści detektywistycznych :) Tym razem w nasze ręce trafiła książka z zupełnie nowej serii o Panu Jaromirze. Jest to jej pierwsza część i już wkrótce doczekamy się kolejnych... Pan Jaromir to wbrew pozorom nie jest ten mężczyzna pokazany na okładce. To pies, a dokładniej jamnik, który widnieje tuż obok starszego Pana. Ten Pan to natomiast lord Hubert, znany i ceniony angielski detektyw. Ponieważ poszukiwał pomocnika do swojej pracy, postanowił on zrobić casting. Zgłosiło się bardzo wiele osób marzących o pracy detektywa, ale lord Hubert wybrał właśnie jego. Jamnika, który uwielbia morze i czytanie porannej prasy, a boi się, że kiedyś wyląduje na nim UFO... Oczywiście piesek ten mówi, ale stara się to ukrywać przed ludźmi i rozmawia tylko ze swoim nowym pracodawcom. Od razu pierwszego dnia dwójka detektywów wyrusza do kurortu Bad Grunberg gdzie okradziono z rodowych klejnotów pewną bardzo majętną starszą Panią. Lord Hubert wraz ze swoim nowym towarzyszem z przyjemnością i wielkim zaangażowaniem zabierają się za śledztwo w tej sprawie. Udają zwykłych gości kurortu, aby obeznać się w sytuacji. Podejrzani są wszyscy kuracjusze, którzy w czasie kradzieży zamieszkiwali kurort. Wszyscy mają zakaz opuszczania tego miejsca przez kolejne kilka dni, więc detektywi mają nieco ułatwione zadanie. Muszą po prostu poszukać poszlak, znaków, dowodów. Połączyć części układanki w całość i już rozwiązanie zagadki gotowe... Piękna, biała, elegancka pudlica plus latający spodek plus skradzione klejnoty. Możecie być pewni, że to daje nam naprawdę ciekawe połączenie :) Tak jak wspominałyśmy na początku, już wiele razy zdarzało nam się czytać takie kryminalne opowieści dla młodzieży i musimy przyznać, że obie bardzo je lubimy. Pewnie pomyślicie sobie: "Co? Przecież to dla dzieciaków..." Doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, ale to nie zmienia faktu, że książka ta jest bardzo fajną, ciekawą i wciągającą lekturą. Nasze dzieci co prawda będą musiały jeszcze trochę poczekać, aby przeczytać tą książkę, ale już już niedługo na pewno same z przyjemnością zaczną sięgać po takie pozycje... Opowieść tą czyta się szybciutko i lekko. Nie wiemy jak to wygląda u takich młodszych moli książkowych, ale nam pochłonięcie jej zajęło naprawdę niewiele czasu. Jest ona pomysłowa i zapewne bardzo ciekawy dla dziecka będzie fakt, że jednym z detektywów jest pies, na dodatek mówiący pies :) Jak to bywa w takich kryminalnych książkach akcja trzyma w napięciu aż do samego końca. Dopiero w przedostatnim rozdziale dowiemy się kim jest złodziej i w jaki sposób zdołał on ukraść z zamkniętego sejfu klejnoty... Wiecie z czym kojarzy nam się ta książka? Z takimi angielskimi filmami kryminalnymi, gdzie w jednym pokoju zamknięci są różni ludzie. Jakiś lord, jakaś dama, baron, lekarz, lokaj, sprzątaczka. Jest też detektyw, który krok po kroku próbuje dojść do rozwiązania zagadki. Analizuje każdy ruch, gest, słowo... Na pewno wiecie co mamy na myśli, pewnie każdy choć raz w życiu widział taki film... Tutaj jest podobnie, choć nie oczywiście tak samo. No cóż nam "starym" kobietom książka ta się spodobała, jesteśmy pewne, że dzieciakom również przypadnie ona do gustu. A już niebawem możemy spodziewać się kolejnej części... My nie możemy się już doczekać :)
Książeczki synka-i-córeczki - awatar Książeczki synka-i-córeczki
ocenił na 8 13 lat temu
O smoku który chciał zostać rycerzem Agnieszka Stelmaszyk
O smoku który chciał zostać rycerzem
Agnieszka Stelmaszyk
Agnieszka Stelmaszyk jest autorką już nam znaną, mieliśmy okazje przeczytać kilka jej bajek dla dzieci, które bardzo się nam podobały. Tym razem w nasze ręce przywędrował bajka o smoku :) która jest pięknie wydana, duże literki i kolorowe obrazki na pewno zachęcą nawet najbardziej wybrednych milusińskich do zainteresowania się tą książeczką. W Smoczej Krainie mieszkał mały smok Roland, miał piękny zielony kolor a to dzięki zielonemu groszkowi który uwielbiał jeść. Roland nie był jak inne smoki, nie zionął ogniem, nie więził księżniczek i nie chciał jeść rycerzy, czytał książki i marzył by zostać... rycerzem - przez co był wyśmiewany przez kolegów smoków. Jednak mama Rolanda utwierdzała go że może być kim zechce, trzeba tylko mocno się starać i w to wierzyć. I wyruszył Roland w świat by znaleźć króla który pasuje go na rycerza. Czy Rolandowi uda się znaleźć króla? Czy spełni się jego marzenie i zostanie rycerzem? Wspaniała bajka z morałem, mówiąca nam o tym że nie wolno się śmiać z innych gdy nie są tacy jak my, i o tym że warto marzyć i starć się walczyć o swoje marzenia. Myślę że bajka spodoba się nie tylko dzieciom ale i rodzicom, pięknie wydana zachęca do czytania, a duże literki będą pomocne dla początkujących czytelników. Polecam i zachęcam do jej przeczytania. http://bibliotekamelanii.blogspot.com/2014/09/agnieszka-stelmaszyk-o-smoku-ktory.html
Melania - awatar Melania
oceniła na 8 11 lat temu
Księżniczka Balbinka i prosiaczek Chlapcio Rozenn Follio-Vrel
Księżniczka Balbinka i prosiaczek Chlapcio
Rozenn Follio-Vrel Laetitia Etienne
Seria o księżniczce Balbince była mi do tej pory nieznana. Nie jestem pewna, czy w ogóle kiedykolwiek o niej słyszałam. Cieszę się jednak, że postanowiłam się z nią zapoznać, gdyż postać głównej bohaterki jest naprawdę nietuzinkowa. Księżniczka Balbinka to na pewno nietuzinkowa młoda dama. Tego dnia postanowiła sprawdzić skąd kucharz przynosi produkty na potrawy. Idąc jego śladem natrafiła na chlewik, w którym spotkała małego prosiaczka. Razem z nim postanowiła potaplać się w błocie. Przesłanie tej książeczki ukazuje, że każdy z nas, nawet jeśli jest księżniczką, przez chwilę chce poczuć się normalnie i na przykład pobawić się w błotku. Rodzina jednak też jest dla nas ważna i po pewnym czasie tęsknimy za swoimi bliskimi. Pamiętajmy więc - zabawa zabawą, ale towarzystwo bliskich powinno być dla nas najważniejsze. ,,Księżniczka Balbinka" to jak na razie czterotomowa seria o dziewczynce, która łamie wszelkie stereotypy o księżniczkach. Treści jest tutaj dość sporo jednak czyta się ją szybko i przyjemnie. Ilustracje są naprawdę ładne - bardzo kolorowe, wyraziste, na całą stronę. Świetnie współgrają z treścią. Podobają mi się też ,,wstawki" z krótkimi zdaniami, które są też ciekawym dopełnieniem całości tekstu. Całość została dobrze wydana. Myślę, że jeśli Wasze dzieci lubią opowieści o księżniczkach, warto zapoznać się z tą serią.
Kiti - awatar Kiti
ocenił na 8 10 lat temu

Cytaty z książki Opowiadania na dobranoc. Polscy pisarze dzieciom (+CD)

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Opowiadania na dobranoc. Polscy pisarze dzieciom (+CD)