Przyznam, że jak na harlequin, to całkiem niezła powieść. Przede wszystkim bohaterka nie sprawia wrażenia ułomnej umysłowo. Przez długi czas nosiła w sobie bolesne wspomnienia o wielkiej miłości i jej paskudnym końcu. Megan jest silną kobietą i dlatego wykorzystała swój gniew i rozczarowanie aby budować karierę zawodową. Myślę też, że potrzebowała sporo tej siły aby ponownie pozwolić Nickowi zbliżyć się do siebie. Gdyby ktoś mnie potraktował w ten sposób, uciekłabym przed nim gdzie pieprz rośnie. Najważniejsze jednak okazało się to, że Nick przemyślał swoje postępowanie i przyznał się do błędu. Włożył wiele pracy, by stworzyć sobie jedynie okazję do odzyskania uczuć Megan. Przed laty narozrabiał tak bardzo, że bukiet kwiatów i jedno małe "przepraszam" niczego by nie załatwiły.
Przyznam, że jak na harlequin, to całkiem niezła powieść. Przede wszystkim bohaterka nie sprawia wrażenia ułomnej umysłowo. Przez długi czas nosiła w sobie bolesne wspomnienia o wielkiej miłości i jej paskudnym końcu. Megan jest silną kobietą i dlatego wykorzystała swój gniew i rozczarowanie aby budować karierę zawodową. Myślę też, że potrzebowała sporo tej siły aby...
Taka sobie powieść. Cieszy, że bohaterka nie jest wycieraczką. Bohater też solidnie pokutował.
Taka sobie powieść. Cieszy, że bohaterka nie jest wycieraczką. Bohater też solidnie pokutował.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że jak na harlequin, to całkiem niezła powieść. Przede wszystkim bohaterka nie sprawia wrażenia ułomnej umysłowo. Przez długi czas nosiła w sobie bolesne wspomnienia o wielkiej miłości i jej paskudnym końcu. Megan jest silną kobietą i dlatego wykorzystała swój gniew i rozczarowanie aby budować karierę zawodową. Myślę też, że potrzebowała sporo tej siły aby ponownie pozwolić Nickowi zbliżyć się do siebie. Gdyby ktoś mnie potraktował w ten sposób, uciekłabym przed nim gdzie pieprz rośnie. Najważniejsze jednak okazało się to, że Nick przemyślał swoje postępowanie i przyznał się do błędu. Włożył wiele pracy, by stworzyć sobie jedynie okazję do odzyskania uczuć Megan. Przed laty narozrabiał tak bardzo, że bukiet kwiatów i jedno małe "przepraszam" niczego by nie załatwiły.
Przyznam, że jak na harlequin, to całkiem niezła powieść. Przede wszystkim bohaterka nie sprawia wrażenia ułomnej umysłowo. Przez długi czas nosiła w sobie bolesne wspomnienia o wielkiej miłości i jej paskudnym końcu. Megan jest silną kobietą i dlatego wykorzystała swój gniew i rozczarowanie aby budować karierę zawodową. Myślę też, że potrzebowała sporo tej siły aby...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to