Jak na 1993 jest to pozycja udana. Ograniczony dostęp do źródeł, a do tego omawia wyjątkowo rzadkie i zapomniane konstrukcje jak P-35 i P-43. Myśliwce, które w swej ojczyźnie służyły bardzo krótko. Najwięcej P-35 trafiło do Szwecji więc nie powalczyło. P-43 to z kolei głównie lotnictwo chińskie, a z ich użycia mamy zaledwie szczątkowe informacje.
Oprócz krótkiej notki biograficznej gruzińskich konstruktorów (Seversky i Kartvelii) mamy dłuuuugą genezę obu konstrukcji i liczne jej odnogi. Łącznie z wodnosamolotem, który trafił... m.in. do lotnictwa Japonii w liczbie kilkunastu sztuk i służył w nim bojowo. Ale przed atakiem na Pearl Harbour miał zostać wycofany.
Mamy tutaj opis malowania maszyn, które były częścią lotnictwa Ekwadoru, Australii, Dominikany, Chin, Japonii, Szwecji, USA. Przekroju brak. Głównie kolorowe sylwetki. Autor postanowił nawet wcisnąć włoskiego Re.2000, w kamuflażu szwedzkim. Trochę bez sensu - równie dobrze można by wsadzić do książki PZL 50 "Jastrząb" bo w jakiś sposób także nawiązywał do P-35.
Służba bojowa P-35 to Filipiny. Jest ona krótka i brak wzmianki o zatopieniu stawiacza min W-10.
O bojowej myśliwca P-43 w kontekście amerykańskim nie ma... nic. Choć teoretycznie miał jeden epizod ze strąceniem Ki-46.
Książka fajna ale ja bym jednak zajrzał do nowej publikacji wydawnictwa militaria.
Jak na 1993 jest to pozycja udana. Ograniczony dostęp do źródeł, a do tego omawia wyjątkowo rzadkie i zapomniane konstrukcje jak P-35 i P-43. Myśliwce, które w swej ojczyźnie służyły bardzo krótko. Najwięcej P-35 trafiło do Szwecji więc nie powalczyło. P-43 to z kolei głównie lotnictwo chińskie, a z ich użycia mamy zaledwie szczątkowe informacje.
Książka z serii: " Typy Broni i Uzbrojenia". Pradziadek osławionego P-47. Dolnopłat, do którego po usunięciu stanowiska tylnego strzelca, ładowano ile się da, dodatków, typu turbosprężarki, etc. To w połączeniu z masywną konstrukcją (rodowód samolotu z pływakami) przesądziło, że wgrał konkurencje z P-36 Hawk-75. Jednak w związku z sytuacją polityczną i łatwością produkcji postawiono na P-36. Nie przesądziło to w dalszym rozwoju, co przełożyło się na powstanie P-47.
Książka z serii: " Typy Broni i Uzbrojenia". Pradziadek osławionego P-47. Dolnopłat, do którego po usunięciu stanowiska tylnego strzelca, ładowano ile się da, dodatków, typu turbosprężarki, etc. To w połączeniu z masywną konstrukcją (rodowód samolotu z pływakami) przesądziło, że wgrał konkurencje z P-36 Hawk-75. Jednak w związku z sytuacją polityczną i łatwością produkcji...
Jak na 1993 jest to pozycja udana. Ograniczony dostęp do źródeł, a do tego omawia wyjątkowo rzadkie i zapomniane konstrukcje jak P-35 i P-43. Myśliwce, które w swej ojczyźnie służyły bardzo krótko. Najwięcej P-35 trafiło do Szwecji więc nie powalczyło. P-43 to z kolei głównie lotnictwo chińskie, a z ich użycia mamy zaledwie szczątkowe informacje.
Oprócz krótkiej notki biograficznej gruzińskich konstruktorów (Seversky i Kartvelii) mamy dłuuuugą genezę obu konstrukcji i liczne jej odnogi. Łącznie z wodnosamolotem, który trafił... m.in. do lotnictwa Japonii w liczbie kilkunastu sztuk i służył w nim bojowo. Ale przed atakiem na Pearl Harbour miał zostać wycofany.
Mamy tutaj opis malowania maszyn, które były częścią lotnictwa Ekwadoru, Australii, Dominikany, Chin, Japonii, Szwecji, USA. Przekroju brak. Głównie kolorowe sylwetki. Autor postanowił nawet wcisnąć włoskiego Re.2000, w kamuflażu szwedzkim. Trochę bez sensu - równie dobrze można by wsadzić do książki PZL 50 "Jastrząb" bo w jakiś sposób także nawiązywał do P-35.
Służba bojowa P-35 to Filipiny. Jest ona krótka i brak wzmianki o zatopieniu stawiacza min W-10.
O bojowej myśliwca P-43 w kontekście amerykańskim nie ma... nic. Choć teoretycznie miał jeden epizod ze strąceniem Ki-46.
Książka fajna ale ja bym jednak zajrzał do nowej publikacji wydawnictwa militaria.
Jak na 1993 jest to pozycja udana. Ograniczony dostęp do źródeł, a do tego omawia wyjątkowo rzadkie i zapomniane konstrukcje jak P-35 i P-43. Myśliwce, które w swej ojczyźnie służyły bardzo krótko. Najwięcej P-35 trafiło do Szwecji więc nie powalczyło. P-43 to z kolei głównie lotnictwo chińskie, a z ich użycia mamy zaledwie szczątkowe informacje.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOprócz krótkiej notki...
Książka z serii: " Typy Broni i Uzbrojenia". Pradziadek osławionego P-47. Dolnopłat, do którego po usunięciu stanowiska tylnego strzelca, ładowano ile się da, dodatków, typu turbosprężarki, etc. To w połączeniu z masywną konstrukcją (rodowód samolotu z pływakami) przesądziło, że wgrał konkurencje z P-36 Hawk-75. Jednak w związku z sytuacją polityczną i łatwością produkcji postawiono na P-36. Nie przesądziło to w dalszym rozwoju, co przełożyło się na powstanie P-47.
Książka z serii: " Typy Broni i Uzbrojenia". Pradziadek osławionego P-47. Dolnopłat, do którego po usunięciu stanowiska tylnego strzelca, ładowano ile się da, dodatków, typu turbosprężarki, etc. To w połączeniu z masywną konstrukcją (rodowód samolotu z pływakami) przesądziło, że wgrał konkurencje z P-36 Hawk-75. Jednak w związku z sytuacją polityczną i łatwością produkcji...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to