Opowiadania Zajdla z lat 70. XX wieku przypominają nieco angloamerykańską literaturę sci-fi (graniczacą z weird fiction) i w większości dobrze się je czyta. Niestety nie można tego powiedzieć o wcześniejszych utworach, które trącą sztywnością i miejscami są mocno przyciężkawe, ale jest to charakterystyczne dla polskiej literatury sci-fi z tego okresu, więc trzeba się przygotować na to, że przeprawa przez tę książkę będzie przebiegała w iście ślimaczym tempie. Poczułem ulgę, gdy w końcu dotarłem do ostatniej strony.
Opowiadania Zajdla z lat 70. XX wieku przypominają nieco angloamerykańską literaturę sci-fi (graniczacą z weird fiction) i w większości dobrze się je czyta. Niestety nie można tego powiedzieć o wcześniejszych utworach, które trącą sztywnością i miejscami są mocno przyciężkawe, ale jest to charakterystyczne dla polskiej literatury sci-fi z tego okresu, więc trzeba się...
Ciekawe opowiadania, które sięgają od teorii spiskowych, przez inspiracje Wellsa, czy wręcz historie niczym z "Perypherala" ojca cyberpunku. Mamy typowy found manuskrypt, gadające głowy, ale Zajdel, nawet jeśli mocno się powtarza w formie, potrafi zbudować i utrzymać napięcie. Niestety im dalej, tym bardziej widać powtarzalność, ale nie da się inaczej, chyba że by czytać w dużych odstępach czasu. Gdyby czytać pojedynczo byłyby one naprawdę zabawne lub odkrywcze, ciągiem jak ja, każde następne trochę bledną. Nie znaczy, że są złe. Po prostu śpieszenie się tak nie zawsze służy lekturze.
Można jednak przyjrzeć się paru ciekawszym pozycjom, które pokazują szeroki zakres zainteresowań naszego pisarza SF.
Relacja z pierwszej ręki
Zamykające opowiadanie zbiór, które jednocześnie retelling science fiction jednej z najbardziej znanych historii w ludzkości. Możnaby rzucić parę porównań, ale lepiej samemu odkryć, o czym opowiada.
Uranofagia
Krótkie i zabawne opowiadanie o obżarstwie. Jednocześnie przedstawiające pewną odmiany kryzysu samotności, czy prezentuje też ciekawych obcych.
Jad mantezji
Opowiadanie, które przedstawia w fantastycznych warunkach ludzką małość. Bohater nie jest dobry i dostaje okazje za okazją. Z każdej z nich korzysta, ale inni ludzie okazują się nie mieć w sobie tyle jadu co on.
Felicitas
W sumie to jedno opowiadanie składające się z kilku. Tak nawet było podzielone w plikach audio i trzeba się było domyślić, że to jedno. Opowiada historię jednej firmy zapewniającej tytułowe szczęście przez różne podejrzane działania. Zazwyczaj łączą się ze spikaniem ludzi lub manipulowanie nimi w inny sposób. Do ostatniej części nie wiadomo, czy to coś fantastycznego, naukowego, czy też zwykłe sztuczki.
Bunt
Nasz bohater ląduje na obcej planecie. Okazuje się, że dominujący tam gatunek rozdzielił się na: mądrych, ale słabych i silnych, ale głupich. Na przestrach mądrych głupi planują bunt. Nasz bohater oferuje jednak pokojowe rozwiązanie – biurokracje.
Dyżur
Innym powracającym tematem jest kwestia organizacji nauki. Czy to parcie na wyniki i inne problemy świata naukowego, czy też sposoby przekazywania wiedzy. To pierwsze opowiadanie należy do ostatniej kategorii. Główny bohater jest zwykłym trybikiem w maszynie naukowej i na swoim dyżurze ma już dość.
Egipski kot
Zajdel nie boi się też sięgać do przeszłości. Dostajemy historię pewnego starożytnego posążka, który podobno miał kiedyś specjalne właściwości. Osoby znające się na fizyce mogą domyślić się, skąd one pochodzą, ale autor nadal potrafi zaskoczyć plot twistem.
KONIEC
Ciekawe opowiadania, które sięgają od teorii spiskowych, przez inspiracje Wellsa, czy wręcz historie niczym z "Perypherala" ojca cyberpunku. Mamy typowy found manuskrypt, gadające głowy, ale Zajdel, nawet jeśli mocno się powtarza w formie, potrafi zbudować i utrzymać napięcie. Niestety im dalej, tym bardziej widać powtarzalność, ale nie da się inaczej, chyba że by czytać w...
Świetne opowiadania - dodałbym, że z różnym natężeniem pierwiastka science fiction. Na szczególną uwagę zasługują błyskotliwe spostrzeżenia i refleksje Autora na temat tego, co tkwi głęboko w człowieku - i chce lub też nie chce się ujawnić.
Świetne opowiadania - dodałbym, że z różnym natężeniem pierwiastka science fiction. Na szczególną uwagę zasługują błyskotliwe spostrzeżenia i refleksje Autora na temat tego, co tkwi głęboko w człowieku - i chce lub też nie chce się ujawnić.
Ciekawa literatura sci-fi. Niestety poziom opowiadań nierówny - niektóre znakomite, zaskakujące, z pomysłem, inne dość słabe. Wiele, mimo upływu lat i zmian, które zaszły, wciąż bardzo aktualne.
Ciekawa literatura sci-fi. Niestety poziom opowiadań nierówny - niektóre znakomite, zaskakujące, z pomysłem, inne dość słabe. Wiele, mimo upływu lat i zmian, które zaszły, wciąż bardzo aktualne.
Czytając lub słuchając tych opowiadań powinniśmy mieć na względzie zmiany ustrojowe, technologiczne a także postęp w nauce jaki dokonał się na przestrzeni drugiej połowy XX wieku. Dobór utworów jest niezwykły i ukierunkowany na problemy z jakimi autor się zmierzył ( np. z cenzurą uniemożliwiającą swobodne wyrażanie swoich poglądów) . „ Dokąd jedzie ten tramwaj?” to perełka tego zbioru. Polecam wszystkim tę książkę w której można również „czytać między wierszami”.
Czytając lub słuchając tych opowiadań powinniśmy mieć na względzie zmiany ustrojowe, technologiczne a także postęp w nauce jaki dokonał się na przestrzeni drugiej połowy XX wieku. Dobór utworów jest niezwykły i ukierunkowany na problemy z jakimi autor się zmierzył ( np. z cenzurą uniemożliwiającą swobodne wyrażanie swoich poglądów) . „ Dokąd jedzie ten tramwaj?” to...
Książek Janusza Zajdla nie da się przecenić. Geniusz SF socologicznej. Jeden z najlepszych pisaszy fantazji naukowej. Opowiadania przeciętne, ale jago książki to arcydzieła.
Książek Janusza Zajdla nie da się przecenić. Geniusz SF socologicznej. Jeden z najlepszych pisaszy fantazji naukowej. Opowiadania przeciętne, ale jago książki to arcydzieła.
Zbiór mniej lub bardziej udanych opowiadań fantastycznonaukowych. Zdecydowanie pozycja dla fanów Autora, postronnym może nie przypaść do gustu to, że wiele z nich trąci myszką - co prawda oddaje to klimat epoki, w których powstawały, jednakże czytanie ich to czasami droga przez mękę.
Plusik za poczucie humoru.
Zbiór mniej lub bardziej udanych opowiadań fantastycznonaukowych. Zdecydowanie pozycja dla fanów Autora, postronnym może nie przypaść do gustu to, że wiele z nich trąci myszką - co prawda oddaje to klimat epoki, w których powstawały, jednakże czytanie ich to czasami droga przez mękę.
Plusik za poczucie humoru.
Ten zbiór opowiadań to trochę jak podróż w czasy dzieciństwa i fascynacji literaturą SF. Błyskotliwe, ciekawe, miejscami moralizatorskie i podszyte ciekawym poczuciem humoru. Po prostu Zajdel!
Ten zbiór opowiadań to trochę jak podróż w czasy dzieciństwa i fascynacji literaturą SF. Błyskotliwe, ciekawe, miejscami moralizatorskie i podszyte ciekawym poczuciem humoru. Po prostu Zajdel!
O jakie to było wspaniale!
Przypomniało mi się dlaczego w młodości uwielbiałem Zajdla. Polecam, bo nawet najsłabsze opowiadania w tym tomie są po prostu dobre. Teksty są różnorodnie, nieoczywiste i czyta się je jednym tchem, a przy okazji nie wymagają nieludzkiego skupienia. Polecam każdemu fanowi fantastyki.
O jakie to było wspaniale!
Przypomniało mi się dlaczego w młodości uwielbiałem Zajdla. Polecam, bo nawet najsłabsze opowiadania w tym tomie są po prostu dobre. Teksty są różnorodnie, nieoczywiste i czyta się je jednym tchem, a przy okazji nie wymagają nieludzkiego skupienia. Polecam każdemu fanowi fantastyki.
„Relacja z pierwszej ręki” Janusza A. Zajdla, superNOWA 2010 r., wysłuchane Legimi (27 opowiadań)
Zajdel to moje dzieciństwo. Wszystkie te opowiadania czytałam tyle razy, że znałam je na pamięć. Teraz wróciłam do nich i jest dobrze, lepiej niż z powieściami, do których mam stosunek ambiwalentny. Uproszczenie realiów typowe dla paraboli lepiej sprawdza się w krótkich formach, obrazkach, które często są blisko satyry. Tak teraz sobie słuchałam i myślałam, że Zajdel to trochę taki Mrożek polskiej fantastyki. Kiedy w „Empuzjonie” pojawiły się płaszczaki i wstęga Moebiusa, cóż, od razu wróciły opowiadania „Towarzysz podróży” i „Ogon diabła”. U Zajdla lepiej to brzmiało. Różne są te teksty i są aktualne, czasem może trochę inaczej, niż to zamierzał autor, jak opowiadanie „… et in pulverem reverteris” (kto z nas nie narzekał na to, że kiedyś to pralkę miało się 20 lat, a teraz po upływie terminu gwarancji zaczyna się sypać, że tak to celowo jest produkowane, że to napędza konsumpcję… Zajdel „rozsypywanie się w proch” wytłumaczył i wykorzystał inaczej). I akurat to opowiadanie ma tę słabość, którą cechuje się wiele tekstów ze zbioru. Przegadanie. To nie Dukajowa immersja (czytelniku, radź sobie), tu profesor podczas wykładu w prostych słowach objaśnia nam świat. „Studnia” (trudno, może przesadzam, ale ten klimat) i kilka innych mocno kojarzy się z Lemem („Test pilota Pirxa”), o którym zresztą autor wspomina w jednym z tekstów. Mój ulubiony tytuł – „Dokąd jedzie ten tramwaj”. A uczniom krzywdę zrobię opowiadaniem „Relacja z pierwszej ręki” (ależ to będzie sprawdzian z „Biblii”!).
„Relacja z pierwszej ręki” Janusza A. Zajdla, superNOWA 2010 r., wysłuchane Legimi (27 opowiadań)
Zajdel to moje dzieciństwo. Wszystkie te opowiadania czytałam tyle razy, że znałam je na pamięć. Teraz wróciłam do nich i jest dobrze, lepiej niż z powieściami, do których mam stosunek ambiwalentny. Uproszczenie realiów typowe dla paraboli lepiej sprawdza się w krótkich...
Uczucia mieszane – przyjemność z przeczytania książki, kilka opowiadań zostanie w pamięci. Ale też zadowolenie, że to już koniec...
Opowiadania w zbiorze są lepsze i gorsze. Większość bardzo źle się postarzała… Ale trzeba wziąć dużą poprawkę na czasy, w których opowiadania powstały. Myślę, że można to Autorowi wybaczyć – niedługo będzie się to czytać jak opowiadania Verne o wystrzeliwaniu ludzi na Księżyc :)
Po pozycję sięgnąłem, bo chciałem poznać inną niż kultowe powieści, część twórczości Mistrza. Dobrze, że wybrałem audiobook, bo książkę pewnie bym odłożył… Jednak wśród opowiadań znajdują się perełki, a ostatnie z nich nieźle mnie rozbawiło (a może trochę zmieniło spojrzenie na świat ;)
Zbioru opowiadań raczej nie polecam na początek przygody z Zajdlem. Ale po przeczytaniu Wyjścia z cienia , Paradyzji, Cylindra, Limes Inferior - ten zbiór opowiadań też przeczyta się z przyjemnością.
Uczucia mieszane – przyjemność z przeczytania książki, kilka opowiadań zostanie w pamięci. Ale też zadowolenie, że to już koniec...
Opowiadania w zbiorze są lepsze i gorsze. Większość bardzo źle się postarzała… Ale trzeba wziąć dużą poprawkę na czasy, w których opowiadania powstały. Myślę, że można to Autorowi wybaczyć – niedługo będzie się to czytać jak opowiadania Verne o...
Bardzo polecam ten zbiór opowiadań Janusza Zajdla. Jest ich tam chyba około 33. Ich poziom jest bardzo zróżnicowany: niektóre są wręcz genialne, a inne mniej mi się podobały. Niemniej jednak warto je przeczytać, gdyż szeroko rozwijają one wyobraźnię czytelnika...
Bardzo polecam ten zbiór opowiadań Janusza Zajdla. Jest ich tam chyba około 33. Ich poziom jest bardzo zróżnicowany: niektóre są wręcz genialne, a inne mniej mi się podobały. Niemniej jednak warto je przeczytać, gdyż szeroko rozwijają one wyobraźnię czytelnika...
Doskonały zbiór opowiadań. Możemy tutaj poznać Zajdla od innej strony. Oczywiście, fantastyka socjologiczna z jakiej jest znany również tu występuje, ale jest to mniejszość wśród ponad 30 wielogatunkowych opowiadań.
Osobiście uważam, że tak jak powieść winna dotykać wielu tematów i działać na większej skali, tak dobre opowiadanie powinno być oparte na jednym ciekawym pomyśle. Większość opowiadań spełnia tę zależność - dostajemy intrygującą idee w szybkiej formie, bez przeciągania, a zarazem bez poczucia zmarnowanego potencjału czy frustrującego apetytu na więcej. Jeden pomysł wykorzystany w pełni w odpowiedniej dla niego formie.
Zaskoczyło mnie jak świetnie Zajdel odnajduje się w horrorze, kryminale, dramacie, komedii, hard sc-fi a'la Lem, romansie czy klimatach szpiegowskich. Na każdym kroku byłem zaskakiwany czy to przezabawną "Satelitą", czy przygnębiającym "Poczuciem Winy", błyskotliwym "Dokąd jedzie ten tramwaj?", tragikomicznym "Kwiatem Maltezji". Różnorodność gatunkowa jest ogromna, ciężko wybrać mi ulubioną miniaturę, a gorsze momenty można policzyć na palcach lewej ręki pijanego drwala.
Doskonały zbiór opowiadań. Możemy tutaj poznać Zajdla od innej strony. Oczywiście, fantastyka socjologiczna z jakiej jest znany również tu występuje, ale jest to mniejszość wśród ponad 30 wielogatunkowych opowiadań.
Osobiście uważam, że tak jak powieść winna dotykać wielu tematów i działać na większej skali, tak dobre opowiadanie powinno być oparte na jednym ciekawym...
Zbiór prehistorycznych już dziś opowiadań i jest tak jak się spodziewałem, albo może odrobinę lepiej. Zdecydowanie czuć, że to rzeczy stare, Zajdel nie błysnął futurystycznymi przewidywaniami w zasadzie na żadnej płaszczyźnie. Ani gadżetów, ani technologii ani zmian społecznych. Czasem coś tam się trafia, ale raczej na zasadzie ślepej kury i ziarna. Również narrację i język czuć myszami, ale wciąż spokojnie można to czytać. Trafiły się dwie perełki, sporo całkowitych średniaków broniących się zazwyczaj pomysłem i niczym więcej, no i parę rzeczy których lepiej było nie pisać, podobnie z czytaniem.
Wysłuchałem w przyzwoitej interpretacji Leszka Filipowicza.
6/10
Zbiór prehistorycznych już dziś opowiadań i jest tak jak się spodziewałem, albo może odrobinę lepiej. Zdecydowanie czuć, że to rzeczy stare, Zajdel nie błysnął futurystycznymi przewidywaniami w zasadzie na żadnej płaszczyźnie. Ani gadżetów, ani technologii ani zmian społecznych. Czasem coś tam się trafia, ale raczej na zasadzie ślepej kury i ziarna. Również narrację i język...
Jak to zbiór opowiadań. Niektóre fajne, niektóre dobre, jedno czy dwa wybitne, ale ogólnie zbiór jest mocno "taki sobie".
Jeśli ktoś jest fanem autora to warto się zapoznać, jeśli nie to raczej szkoda czasu.
10 - Arcydzieło;
9 - Wybitna;
8 - Bardzo dobra;
7 - Dobra;
6 - Może być;
5 - Średnia;
4 - Taka se;
3 - Skończyłem z musu;
2 - Tragedia;
1 - Gorzej niż tragedia — nie wiem, jak skończyłem;
książka 6/10
Jak to zbiór opowiadań. Niektóre fajne, niektóre dobre, jedno czy dwa wybitne, ale ogólnie zbiór jest mocno "taki sobie".
Jeśli ktoś jest fanem autora to warto się zapoznać, jeśli nie to raczej szkoda czasu.
10 - Arcydzieło;
9 - Wybitna;
8 - Bardzo dobra;
7 - Dobra;
6 - Może być;
5 - Średnia;
4 - Taka se;
3 - Skończyłem z musu;
2 - Tragedia;
1 - Gorzej niż...
"Tylko zegary chodzą w koło, czas posuwa się wyłącznie naprzód"
Niesamowity zbiór opowiadań autora zebranych w antologię przez jego żonę. Opowiadań jest trzydzieści trzy, poczytywanych przeze mnie, pomiędzy innymi lekturami od kilku miesięcy. Niektóre znałam już wcześniej, chociaż nie jestem wielką fanką tego typu literatury, ale czasem lubię sobie poczytać starych mistrzów tego gatunku. Opowiadania są bardzo różnorodne, jedne króciutkie inne całkiem sporej długości. Wywołały u mnie cały wachlarz emocji, od smutku i śmiechu, poprzez zdziwienie i zadumę. Moi faworyci:
01.) Bunt - Opowiadanie z roku 1972, a jakże aktualne
02.) Satelita - to opowiadanie rozłożyło mnie na łopatki śmiechu. 😁
03.) Dokąd jedzie ten tramwaj ? - takie smutno-śmieszne, rewelacyjne
04.) Poczucie winy oraz Psy Agenora - te bardzo mnie zasmuciły 😔
Wcale nie gorsze są i inne: Egipski kot, Uranofagia czy Chrzest bojowy.
Polecam cały zbiór z pełną odpowiedzialnością.
"Tylko zegary chodzą w koło, czas posuwa się wyłącznie naprzód"
Niesamowity zbiór opowiadań autora zebranych w antologię przez jego żonę. Opowiadań jest trzydzieści trzy, poczytywanych przeze mnie, pomiędzy innymi lekturami od kilku miesięcy. Niektóre znałam już wcześniej, chociaż nie jestem wielką fanką tego typu literatury, ale czasem lubię sobie poczytać starych...
Ciekawe, warto sięgnąć, choć może nie, na początek, żeby dopiero poznawać autora. Bardzo nierówne. Pewnie cecha większości antologii.
Niemniej jest to zbiór pełen inspiracji i tematów do przemyślenia, aktualnych również (a może wręcz dziś bardziej?) dziś. Podoba mi się bardzo aspekt socjologiczny w tekstach Zajdla, no i jest to prawdziwa skarbnica pomysłów :)
Ciekawe, warto sięgnąć, choć może nie, na początek, żeby dopiero poznawać autora. Bardzo nierówne. Pewnie cecha większości antologii.
Niemniej jest to zbiór pełen inspiracji i tematów do przemyślenia, aktualnych również (a może wręcz dziś bardziej?) dziś. Podoba mi się bardzo aspekt socjologiczny w tekstach Zajdla, no i jest to prawdziwa skarbnica pomysłów :)
Do zbiorów opowiadań podchodzę raczej niechętnie, jednak tu zrobiłem wyjątek bo Zajdel to jeden z moich ulubionych autorów. Zabrałem się za to na koniec, po przeczytaniu już wszystkich jego powieści SF i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Spodziewałem się, że podobnie jak w innych jego dziełach tutaj też wszystko będzie kręciło się wokół aspektów socjologicznych, ale tak nie jest. Tymi opowiadaniami Zajdel pokazuje, że jest pisarzem Hard Sci-Fi z krwi i kości. Przedstawia tutaj pomysły których nie powstydziłby się Lem czy Peter Watts, jednak wszystko pisze w swoim charakterystycznym przystępnym dla czytelnika stylu. Są tu pomysły które mogłyby być inspiracją dla twórców serialu Black Mirror albo Ricka i Mortiego, a powstały 50-60 lat temu. Podoba mi się też, że w tych opowiadaniach czuć bliską relację z autorem, bo w większości z nich głównym bohaterem jest pisarz i/lub naukowiec. Na szczególną uwagę zasługuje opowiadanie “Studnia”, biorąc pod uwagę życie i pracę Zajdla.
Do zbiorów opowiadań podchodzę raczej niechętnie, jednak tu zrobiłem wyjątek bo Zajdel to jeden z moich ulubionych autorów. Zabrałem się za to na koniec, po przeczytaniu już wszystkich jego powieści SF i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Spodziewałem się, że podobnie jak w innych jego dziełach tutaj też wszystko będzie kręciło się wokół aspektów socjologicznych, ale tak...
Bardzo nierówny ten zbiór opowiadań. Są tam prawdziwe perełki, błyskotliwe pomysły by spojrzeć inaczej na różne sprawy, niemal gotowe trajlery do scenariuszy, których nie powstydziłoby się Hollywood. Ale są też nudne, ciężkie texty, które Zajdel na siłę opakowywał w formę opowiadań bo chyba miał już zapłacone za napisanie czegokolwiek.
Bardzo nierówny ten zbiór opowiadań. Są tam prawdziwe perełki, błyskotliwe pomysły by spojrzeć inaczej na różne sprawy, niemal gotowe trajlery do scenariuszy, których nie powstydziłoby się Hollywood. Ale są też nudne, ciężkie texty, które Zajdel na siłę opakowywał w formę opowiadań bo chyba miał już zapłacone za napisanie czegokolwiek.
Ciężko oceniać opowiadania. Są to na tyle krótkie formy, że autor nie ma czasu wykazać w nich całego swojego literackiego potencjału. Niemniej, trzeba powiedzieć, że cześć opowiadań jest wręcz fantastyczna (9/10), cześć jest bardzo dobra (7-8/10), a najmniejsza część zaledwie OK albo przyzwoita (tak czy inaczej żadne chyba nie spada poniżej 5/10).
Ale suche oceny na bok - bawiłem się dobrze. I po lekturze jeszcze mocniej żałuję, że Zajdel nie zdążył zostawić po sobie trochę więcej twórczości - bo kilka z opowiadań z tego zbioru to świetne zalążki pełnoprawnych książek. Liczę, że ktoś kiedyś spróbuje je rozwinąć (tak jak Drugie Spojrzenie na Ksi)
Ciężko oceniać opowiadania. Są to na tyle krótkie formy, że autor nie ma czasu wykazać w nich całego swojego literackiego potencjału. Niemniej, trzeba powiedzieć, że cześć opowiadań jest wręcz fantastyczna (9/10), cześć jest bardzo dobra (7-8/10), a najmniejsza część zaledwie OK albo przyzwoita (tak czy inaczej żadne chyba nie spada poniżej 5/10).
Ale suche oceny na bok -...
Jak to zwykle bywa ze zbiorami opowiadań, tak i w tym przypadku spodziewajcie się nierównej formy. Niestety w tym przypadku nawet większość z tych najlepszych wygląda jak wprawka przed przeniesieniem pomysłu do „poważniejszej” formy.
Mimo wszystko warto dla tych kilku błyśnięć geniuszu Zajdla, a dla miłośników jego twórczości to „must have” na półce.
Jak to zwykle bywa ze zbiorami opowiadań, tak i w tym przypadku spodziewajcie się nierównej formy. Niestety w tym przypadku nawet większość z tych najlepszych wygląda jak wprawka przed przeniesieniem pomysłu do „poważniejszej” formy.
Mimo wszystko warto dla tych kilku błyśnięć geniuszu Zajdla, a dla miłośników jego twórczości to „must have” na półce.
Część opowiadań fenomenalne i pomysłowe, inne dobre i humorystyczne. Zajdel doskonale potrafi na dosłownie kilku stronach wykreować całe uniwersum, zarysować fabułę, skupić się na szczegółach i jednocześnie przejąć czytelnika, rozbawić czy też zasmucić.
I tak mamy tu: dalekie podróże kosmiczne, przygody Jana w bliskim kosmosie, rozważania nad zagrożeniem dla ludzkości jakim jest postęp, interwencje obcych na Ziemi, zagadnienia z podróżami w czasie, antyutopijne wersje przyszłości. Mix zagadnień z kanonu s-f to niewątpliwy atut tego zbioru opowiadań.
Opowiadania: "Ten piękny dzień" czy "869113325" moim zdaniem stoją na najwyższym poziomie, które można spokojnie porównywać z najlepszymi tego typu formami światowych pisarzy. Bardzo podobały mi się także "Blisko Słońca" poprzez ciekawe zagadnienie anomalii, "Wyższe racje" gdzie pisarz-bohater opowiadania pisze książkę s-f z punktu widzenia swojego uniwersum, "Wyjątkowo trudny teren" - ciężko nie odnieść się tu do opowiadania "Passengers" Silverberga, "Sami", "Relacja z pierwszej ręki" czy świetne "Chrzest bojowy".
Podsuwam jeden cytat z "869113325" by oddać klimat:
"(...) poprawił podłączenie powietrza i centralnej nerki, odłączył przełyk od zupociągu i wlokąc za sobą przewody, poczłapał smętnie w stronę pracmaszyny."
Całość tomu oceniam na 7/10 bo taka wyszła mi średnia za wszystkie opowiadania :-)
Część opowiadań fenomenalne i pomysłowe, inne dobre i humorystyczne. Zajdel doskonale potrafi na dosłownie kilku stronach wykreować całe uniwersum, zarysować fabułę, skupić się na szczegółach i jednocześnie przejąć czytelnika, rozbawić czy też zasmucić.
I tak mamy tu: dalekie podróże kosmiczne, przygody Jana w bliskim kosmosie, rozważania nad zagrożeniem dla ludzkości...
Opowiadania Zajdla z lat 70. XX wieku przypominają nieco angloamerykańską literaturę sci-fi (graniczacą z weird fiction) i w większości dobrze się je czyta. Niestety nie można tego powiedzieć o wcześniejszych utworach, które trącą sztywnością i miejscami są mocno przyciężkawe, ale jest to charakterystyczne dla polskiej literatury sci-fi z tego okresu, więc trzeba się przygotować na to, że przeprawa przez tę książkę będzie przebiegała w iście ślimaczym tempie. Poczułem ulgę, gdy w końcu dotarłem do ostatniej strony.
Opowiadania Zajdla z lat 70. XX wieku przypominają nieco angloamerykańską literaturę sci-fi (graniczacą z weird fiction) i w większości dobrze się je czyta. Niestety nie można tego powiedzieć o wcześniejszych utworach, które trącą sztywnością i miejscami są mocno przyciężkawe, ale jest to charakterystyczne dla polskiej literatury sci-fi z tego okresu, więc trzeba się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe opowiadania, które sięgają od teorii spiskowych, przez inspiracje Wellsa, czy wręcz historie niczym z "Perypherala" ojca cyberpunku. Mamy typowy found manuskrypt, gadające głowy, ale Zajdel, nawet jeśli mocno się powtarza w formie, potrafi zbudować i utrzymać napięcie. Niestety im dalej, tym bardziej widać powtarzalność, ale nie da się inaczej, chyba że by czytać w dużych odstępach czasu. Gdyby czytać pojedynczo byłyby one naprawdę zabawne lub odkrywcze, ciągiem jak ja, każde następne trochę bledną. Nie znaczy, że są złe. Po prostu śpieszenie się tak nie zawsze służy lekturze.
Można jednak przyjrzeć się paru ciekawszym pozycjom, które pokazują szeroki zakres zainteresowań naszego pisarza SF.
Relacja z pierwszej ręki
Zamykające opowiadanie zbiór, które jednocześnie retelling science fiction jednej z najbardziej znanych historii w ludzkości. Możnaby rzucić parę porównań, ale lepiej samemu odkryć, o czym opowiada.
Uranofagia
Krótkie i zabawne opowiadanie o obżarstwie. Jednocześnie przedstawiające pewną odmiany kryzysu samotności, czy prezentuje też ciekawych obcych.
Jad mantezji
Opowiadanie, które przedstawia w fantastycznych warunkach ludzką małość. Bohater nie jest dobry i dostaje okazje za okazją. Z każdej z nich korzysta, ale inni ludzie okazują się nie mieć w sobie tyle jadu co on.
Felicitas
W sumie to jedno opowiadanie składające się z kilku. Tak nawet było podzielone w plikach audio i trzeba się było domyślić, że to jedno. Opowiada historię jednej firmy zapewniającej tytułowe szczęście przez różne podejrzane działania. Zazwyczaj łączą się ze spikaniem ludzi lub manipulowanie nimi w inny sposób. Do ostatniej części nie wiadomo, czy to coś fantastycznego, naukowego, czy też zwykłe sztuczki.
Bunt
Nasz bohater ląduje na obcej planecie. Okazuje się, że dominujący tam gatunek rozdzielił się na: mądrych, ale słabych i silnych, ale głupich. Na przestrach mądrych głupi planują bunt. Nasz bohater oferuje jednak pokojowe rozwiązanie – biurokracje.
Dyżur
Innym powracającym tematem jest kwestia organizacji nauki. Czy to parcie na wyniki i inne problemy świata naukowego, czy też sposoby przekazywania wiedzy. To pierwsze opowiadanie należy do ostatniej kategorii. Główny bohater jest zwykłym trybikiem w maszynie naukowej i na swoim dyżurze ma już dość.
Egipski kot
Zajdel nie boi się też sięgać do przeszłości. Dostajemy historię pewnego starożytnego posążka, który podobno miał kiedyś specjalne właściwości. Osoby znające się na fizyce mogą domyślić się, skąd one pochodzą, ale autor nadal potrafi zaskoczyć plot twistem.
KONIEC
Ciekawe opowiadania, które sięgają od teorii spiskowych, przez inspiracje Wellsa, czy wręcz historie niczym z "Perypherala" ojca cyberpunku. Mamy typowy found manuskrypt, gadające głowy, ale Zajdel, nawet jeśli mocno się powtarza w formie, potrafi zbudować i utrzymać napięcie. Niestety im dalej, tym bardziej widać powtarzalność, ale nie da się inaczej, chyba że by czytać w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy zbiór opowiadań SF o różnej tematyce. Inteligentne, pomysłowe, zabawne, czasem przewrotne, skłaniające do myślenia.
Ciekawy zbiór opowiadań SF o różnej tematyce. Inteligentne, pomysłowe, zabawne, czasem przewrotne, skłaniające do myślenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2-3 opowiadania bdb, reszta słabizna. Krótka forma to zdecydowanie nie było dominium Zajdla.
2-3 opowiadania bdb, reszta słabizna. Krótka forma to zdecydowanie nie było dominium Zajdla.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietne opowiadania - dodałbym, że z różnym natężeniem pierwiastka science fiction. Na szczególną uwagę zasługują błyskotliwe spostrzeżenia i refleksje Autora na temat tego, co tkwi głęboko w człowieku - i chce lub też nie chce się ujawnić.
Świetne opowiadania - dodałbym, że z różnym natężeniem pierwiastka science fiction. Na szczególną uwagę zasługują błyskotliwe spostrzeżenia i refleksje Autora na temat tego, co tkwi głęboko w człowieku - i chce lub też nie chce się ujawnić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa literatura sci-fi. Niestety poziom opowiadań nierówny - niektóre znakomite, zaskakujące, z pomysłem, inne dość słabe. Wiele, mimo upływu lat i zmian, które zaszły, wciąż bardzo aktualne.
Ciekawa literatura sci-fi. Niestety poziom opowiadań nierówny - niektóre znakomite, zaskakujące, z pomysłem, inne dość słabe. Wiele, mimo upływu lat i zmian, które zaszły, wciąż bardzo aktualne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając lub słuchając tych opowiadań powinniśmy mieć na względzie zmiany ustrojowe, technologiczne a także postęp w nauce jaki dokonał się na przestrzeni drugiej połowy XX wieku. Dobór utworów jest niezwykły i ukierunkowany na problemy z jakimi autor się zmierzył ( np. z cenzurą uniemożliwiającą swobodne wyrażanie swoich poglądów) . „ Dokąd jedzie ten tramwaj?” to perełka tego zbioru. Polecam wszystkim tę książkę w której można również „czytać między wierszami”.
Czytając lub słuchając tych opowiadań powinniśmy mieć na względzie zmiany ustrojowe, technologiczne a także postęp w nauce jaki dokonał się na przestrzeni drugiej połowy XX wieku. Dobór utworów jest niezwykły i ukierunkowany na problemy z jakimi autor się zmierzył ( np. z cenzurą uniemożliwiającą swobodne wyrażanie swoich poglądów) . „ Dokąd jedzie ten tramwaj?” to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążek Janusza Zajdla nie da się przecenić. Geniusz SF socologicznej. Jeden z najlepszych pisaszy fantazji naukowej. Opowiadania przeciętne, ale jago książki to arcydzieła.
Książek Janusza Zajdla nie da się przecenić. Geniusz SF socologicznej. Jeden z najlepszych pisaszy fantazji naukowej. Opowiadania przeciętne, ale jago książki to arcydzieła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór mniej lub bardziej udanych opowiadań fantastycznonaukowych. Zdecydowanie pozycja dla fanów Autora, postronnym może nie przypaść do gustu to, że wiele z nich trąci myszką - co prawda oddaje to klimat epoki, w których powstawały, jednakże czytanie ich to czasami droga przez mękę.
Plusik za poczucie humoru.
Zbiór mniej lub bardziej udanych opowiadań fantastycznonaukowych. Zdecydowanie pozycja dla fanów Autora, postronnym może nie przypaść do gustu to, że wiele z nich trąci myszką - co prawda oddaje to klimat epoki, w których powstawały, jednakże czytanie ich to czasami droga przez mękę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlusik za poczucie humoru.
Ten zbiór opowiadań to trochę jak podróż w czasy dzieciństwa i fascynacji literaturą SF. Błyskotliwe, ciekawe, miejscami moralizatorskie i podszyte ciekawym poczuciem humoru. Po prostu Zajdel!
Ten zbiór opowiadań to trochę jak podróż w czasy dzieciństwa i fascynacji literaturą SF. Błyskotliwe, ciekawe, miejscami moralizatorskie i podszyte ciekawym poczuciem humoru. Po prostu Zajdel!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO jakie to było wspaniale!
Przypomniało mi się dlaczego w młodości uwielbiałem Zajdla. Polecam, bo nawet najsłabsze opowiadania w tym tomie są po prostu dobre. Teksty są różnorodnie, nieoczywiste i czyta się je jednym tchem, a przy okazji nie wymagają nieludzkiego skupienia. Polecam każdemu fanowi fantastyki.
O jakie to było wspaniale!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzypomniało mi się dlaczego w młodości uwielbiałem Zajdla. Polecam, bo nawet najsłabsze opowiadania w tym tomie są po prostu dobre. Teksty są różnorodnie, nieoczywiste i czyta się je jednym tchem, a przy okazji nie wymagają nieludzkiego skupienia. Polecam każdemu fanowi fantastyki.
„Relacja z pierwszej ręki” Janusza A. Zajdla, superNOWA 2010 r., wysłuchane Legimi (27 opowiadań)
Zajdel to moje dzieciństwo. Wszystkie te opowiadania czytałam tyle razy, że znałam je na pamięć. Teraz wróciłam do nich i jest dobrze, lepiej niż z powieściami, do których mam stosunek ambiwalentny. Uproszczenie realiów typowe dla paraboli lepiej sprawdza się w krótkich formach, obrazkach, które często są blisko satyry. Tak teraz sobie słuchałam i myślałam, że Zajdel to trochę taki Mrożek polskiej fantastyki. Kiedy w „Empuzjonie” pojawiły się płaszczaki i wstęga Moebiusa, cóż, od razu wróciły opowiadania „Towarzysz podróży” i „Ogon diabła”. U Zajdla lepiej to brzmiało. Różne są te teksty i są aktualne, czasem może trochę inaczej, niż to zamierzał autor, jak opowiadanie „… et in pulverem reverteris” (kto z nas nie narzekał na to, że kiedyś to pralkę miało się 20 lat, a teraz po upływie terminu gwarancji zaczyna się sypać, że tak to celowo jest produkowane, że to napędza konsumpcję… Zajdel „rozsypywanie się w proch” wytłumaczył i wykorzystał inaczej). I akurat to opowiadanie ma tę słabość, którą cechuje się wiele tekstów ze zbioru. Przegadanie. To nie Dukajowa immersja (czytelniku, radź sobie), tu profesor podczas wykładu w prostych słowach objaśnia nam świat. „Studnia” (trudno, może przesadzam, ale ten klimat) i kilka innych mocno kojarzy się z Lemem („Test pilota Pirxa”), o którym zresztą autor wspomina w jednym z tekstów. Mój ulubiony tytuł – „Dokąd jedzie ten tramwaj”. A uczniom krzywdę zrobię opowiadaniem „Relacja z pierwszej ręki” (ależ to będzie sprawdzian z „Biblii”!).
„Relacja z pierwszej ręki” Janusza A. Zajdla, superNOWA 2010 r., wysłuchane Legimi (27 opowiadań)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZajdel to moje dzieciństwo. Wszystkie te opowiadania czytałam tyle razy, że znałam je na pamięć. Teraz wróciłam do nich i jest dobrze, lepiej niż z powieściami, do których mam stosunek ambiwalentny. Uproszczenie realiów typowe dla paraboli lepiej sprawdza się w krótkich...
opowiadania dobre, przeciętne i takie sobie...
wyższą ocenę daję za wizję przyszłości która ma odzwierciedlenie w naszej rzeczywistości
opowiadania dobre, przeciętne i takie sobie...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo towyższą ocenę daję za wizję przyszłości która ma odzwierciedlenie w naszej rzeczywistości
Uczucia mieszane – przyjemność z przeczytania książki, kilka opowiadań zostanie w pamięci. Ale też zadowolenie, że to już koniec...
Opowiadania w zbiorze są lepsze i gorsze. Większość bardzo źle się postarzała… Ale trzeba wziąć dużą poprawkę na czasy, w których opowiadania powstały. Myślę, że można to Autorowi wybaczyć – niedługo będzie się to czytać jak opowiadania Verne o wystrzeliwaniu ludzi na Księżyc :)
Po pozycję sięgnąłem, bo chciałem poznać inną niż kultowe powieści, część twórczości Mistrza. Dobrze, że wybrałem audiobook, bo książkę pewnie bym odłożył… Jednak wśród opowiadań znajdują się perełki, a ostatnie z nich nieźle mnie rozbawiło (a może trochę zmieniło spojrzenie na świat ;)
Zbioru opowiadań raczej nie polecam na początek przygody z Zajdlem. Ale po przeczytaniu Wyjścia z cienia , Paradyzji, Cylindra, Limes Inferior - ten zbiór opowiadań też przeczyta się z przyjemnością.
Uczucia mieszane – przyjemność z przeczytania książki, kilka opowiadań zostanie w pamięci. Ale też zadowolenie, że to już koniec...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadania w zbiorze są lepsze i gorsze. Większość bardzo źle się postarzała… Ale trzeba wziąć dużą poprawkę na czasy, w których opowiadania powstały. Myślę, że można to Autorowi wybaczyć – niedługo będzie się to czytać jak opowiadania Verne o...
Super
Super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo nierówny zbiór. Wiele opowiadań przeleciało bez szczególnej refleksji, choć trafiają się perełki.
Bardzo nierówny zbiór. Wiele opowiadań przeleciało bez szczególnej refleksji, choć trafiają się perełki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo polecam ten zbiór opowiadań Janusza Zajdla. Jest ich tam chyba około 33. Ich poziom jest bardzo zróżnicowany: niektóre są wręcz genialne, a inne mniej mi się podobały. Niemniej jednak warto je przeczytać, gdyż szeroko rozwijają one wyobraźnię czytelnika...
Bardzo polecam ten zbiór opowiadań Janusza Zajdla. Jest ich tam chyba około 33. Ich poziom jest bardzo zróżnicowany: niektóre są wręcz genialne, a inne mniej mi się podobały. Niemniej jednak warto je przeczytać, gdyż szeroko rozwijają one wyobraźnię czytelnika...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonały zbiór opowiadań. Możemy tutaj poznać Zajdla od innej strony. Oczywiście, fantastyka socjologiczna z jakiej jest znany również tu występuje, ale jest to mniejszość wśród ponad 30 wielogatunkowych opowiadań.
Osobiście uważam, że tak jak powieść winna dotykać wielu tematów i działać na większej skali, tak dobre opowiadanie powinno być oparte na jednym ciekawym pomyśle. Większość opowiadań spełnia tę zależność - dostajemy intrygującą idee w szybkiej formie, bez przeciągania, a zarazem bez poczucia zmarnowanego potencjału czy frustrującego apetytu na więcej. Jeden pomysł wykorzystany w pełni w odpowiedniej dla niego formie.
Zaskoczyło mnie jak świetnie Zajdel odnajduje się w horrorze, kryminale, dramacie, komedii, hard sc-fi a'la Lem, romansie czy klimatach szpiegowskich. Na każdym kroku byłem zaskakiwany czy to przezabawną "Satelitą", czy przygnębiającym "Poczuciem Winy", błyskotliwym "Dokąd jedzie ten tramwaj?", tragikomicznym "Kwiatem Maltezji". Różnorodność gatunkowa jest ogromna, ciężko wybrać mi ulubioną miniaturę, a gorsze momenty można policzyć na palcach lewej ręki pijanego drwala.
Doskonały zbiór opowiadań. Możemy tutaj poznać Zajdla od innej strony. Oczywiście, fantastyka socjologiczna z jakiej jest znany również tu występuje, ale jest to mniejszość wśród ponad 30 wielogatunkowych opowiadań.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOsobiście uważam, że tak jak powieść winna dotykać wielu tematów i działać na większej skali, tak dobre opowiadanie powinno być oparte na jednym ciekawym...
Większość opowiadań jest cudowna. Ale i tak najbardziej podobało mi się tytułowe
Większość opowiadań jest cudowna. Ale i tak najbardziej podobało mi się tytułowe
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór prehistorycznych już dziś opowiadań i jest tak jak się spodziewałem, albo może odrobinę lepiej. Zdecydowanie czuć, że to rzeczy stare, Zajdel nie błysnął futurystycznymi przewidywaniami w zasadzie na żadnej płaszczyźnie. Ani gadżetów, ani technologii ani zmian społecznych. Czasem coś tam się trafia, ale raczej na zasadzie ślepej kury i ziarna. Również narrację i język czuć myszami, ale wciąż spokojnie można to czytać. Trafiły się dwie perełki, sporo całkowitych średniaków broniących się zazwyczaj pomysłem i niczym więcej, no i parę rzeczy których lepiej było nie pisać, podobnie z czytaniem.
Wysłuchałem w przyzwoitej interpretacji Leszka Filipowicza.
6/10
Zbiór prehistorycznych już dziś opowiadań i jest tak jak się spodziewałem, albo może odrobinę lepiej. Zdecydowanie czuć, że to rzeczy stare, Zajdel nie błysnął futurystycznymi przewidywaniami w zasadzie na żadnej płaszczyźnie. Ani gadżetów, ani technologii ani zmian społecznych. Czasem coś tam się trafia, ale raczej na zasadzie ślepej kury i ziarna. Również narrację i język...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toksiążka 6/10
Jak to zbiór opowiadań. Niektóre fajne, niektóre dobre, jedno czy dwa wybitne, ale ogólnie zbiór jest mocno "taki sobie".
Jeśli ktoś jest fanem autora to warto się zapoznać, jeśli nie to raczej szkoda czasu.
10 - Arcydzieło;
9 - Wybitna;
8 - Bardzo dobra;
7 - Dobra;
6 - Może być;
5 - Średnia;
4 - Taka se;
3 - Skończyłem z musu;
2 - Tragedia;
1 - Gorzej niż tragedia — nie wiem, jak skończyłem;
książka 6/10
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to zbiór opowiadań. Niektóre fajne, niektóre dobre, jedno czy dwa wybitne, ale ogólnie zbiór jest mocno "taki sobie".
Jeśli ktoś jest fanem autora to warto się zapoznać, jeśli nie to raczej szkoda czasu.
10 - Arcydzieło;
9 - Wybitna;
8 - Bardzo dobra;
7 - Dobra;
6 - Może być;
5 - Średnia;
4 - Taka se;
3 - Skończyłem z musu;
2 - Tragedia;
1 - Gorzej niż...
"Tylko zegary chodzą w koło, czas posuwa się wyłącznie naprzód"
Niesamowity zbiór opowiadań autora zebranych w antologię przez jego żonę. Opowiadań jest trzydzieści trzy, poczytywanych przeze mnie, pomiędzy innymi lekturami od kilku miesięcy. Niektóre znałam już wcześniej, chociaż nie jestem wielką fanką tego typu literatury, ale czasem lubię sobie poczytać starych mistrzów tego gatunku. Opowiadania są bardzo różnorodne, jedne króciutkie inne całkiem sporej długości. Wywołały u mnie cały wachlarz emocji, od smutku i śmiechu, poprzez zdziwienie i zadumę. Moi faworyci:
01.) Bunt - Opowiadanie z roku 1972, a jakże aktualne
02.) Satelita - to opowiadanie rozłożyło mnie na łopatki śmiechu. 😁
03.) Dokąd jedzie ten tramwaj ? - takie smutno-śmieszne, rewelacyjne
04.) Poczucie winy oraz Psy Agenora - te bardzo mnie zasmuciły 😔
Wcale nie gorsze są i inne: Egipski kot, Uranofagia czy Chrzest bojowy.
Polecam cały zbiór z pełną odpowiedzialnością.
"Tylko zegary chodzą w koło, czas posuwa się wyłącznie naprzód"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowity zbiór opowiadań autora zebranych w antologię przez jego żonę. Opowiadań jest trzydzieści trzy, poczytywanych przeze mnie, pomiędzy innymi lekturami od kilku miesięcy. Niektóre znałam już wcześniej, chociaż nie jestem wielką fanką tego typu literatury, ale czasem lubię sobie poczytać starych...
Genialne opowiadania. Niesamowite, ze napisał to tak dawno temu;)
Genialne opowiadania. Niesamowite, ze napisał to tak dawno temu;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe, warto sięgnąć, choć może nie, na początek, żeby dopiero poznawać autora. Bardzo nierówne. Pewnie cecha większości antologii.
Niemniej jest to zbiór pełen inspiracji i tematów do przemyślenia, aktualnych również (a może wręcz dziś bardziej?) dziś. Podoba mi się bardzo aspekt socjologiczny w tekstach Zajdla, no i jest to prawdziwa skarbnica pomysłów :)
Ciekawe, warto sięgnąć, choć może nie, na początek, żeby dopiero poznawać autora. Bardzo nierówne. Pewnie cecha większości antologii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemniej jest to zbiór pełen inspiracji i tematów do przemyślenia, aktualnych również (a może wręcz dziś bardziej?) dziś. Podoba mi się bardzo aspekt socjologiczny w tekstach Zajdla, no i jest to prawdziwa skarbnica pomysłów :)
Do zbiorów opowiadań podchodzę raczej niechętnie, jednak tu zrobiłem wyjątek bo Zajdel to jeden z moich ulubionych autorów. Zabrałem się za to na koniec, po przeczytaniu już wszystkich jego powieści SF i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Spodziewałem się, że podobnie jak w innych jego dziełach tutaj też wszystko będzie kręciło się wokół aspektów socjologicznych, ale tak nie jest. Tymi opowiadaniami Zajdel pokazuje, że jest pisarzem Hard Sci-Fi z krwi i kości. Przedstawia tutaj pomysły których nie powstydziłby się Lem czy Peter Watts, jednak wszystko pisze w swoim charakterystycznym przystępnym dla czytelnika stylu. Są tu pomysły które mogłyby być inspiracją dla twórców serialu Black Mirror albo Ricka i Mortiego, a powstały 50-60 lat temu. Podoba mi się też, że w tych opowiadaniach czuć bliską relację z autorem, bo w większości z nich głównym bohaterem jest pisarz i/lub naukowiec. Na szczególną uwagę zasługuje opowiadanie “Studnia”, biorąc pod uwagę życie i pracę Zajdla.
Do zbiorów opowiadań podchodzę raczej niechętnie, jednak tu zrobiłem wyjątek bo Zajdel to jeden z moich ulubionych autorów. Zabrałem się za to na koniec, po przeczytaniu już wszystkich jego powieści SF i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Spodziewałem się, że podobnie jak w innych jego dziełach tutaj też wszystko będzie kręciło się wokół aspektów socjologicznych, ale tak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemal każde z tych opowiadań mogłoby być oddzielną książką. Polecam z czystym sumieniem.
Niemal każde z tych opowiadań mogłoby być oddzielną książką. Polecam z czystym sumieniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo nierówny ten zbiór opowiadań. Są tam prawdziwe perełki, błyskotliwe pomysły by spojrzeć inaczej na różne sprawy, niemal gotowe trajlery do scenariuszy, których nie powstydziłoby się Hollywood. Ale są też nudne, ciężkie texty, które Zajdel na siłę opakowywał w formę opowiadań bo chyba miał już zapłacone za napisanie czegokolwiek.
Bardzo nierówny ten zbiór opowiadań. Są tam prawdziwe perełki, błyskotliwe pomysły by spojrzeć inaczej na różne sprawy, niemal gotowe trajlery do scenariuszy, których nie powstydziłoby się Hollywood. Ale są też nudne, ciężkie texty, które Zajdel na siłę opakowywał w formę opowiadań bo chyba miał już zapłacone za napisanie czegokolwiek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko oceniać opowiadania. Są to na tyle krótkie formy, że autor nie ma czasu wykazać w nich całego swojego literackiego potencjału. Niemniej, trzeba powiedzieć, że cześć opowiadań jest wręcz fantastyczna (9/10), cześć jest bardzo dobra (7-8/10), a najmniejsza część zaledwie OK albo przyzwoita (tak czy inaczej żadne chyba nie spada poniżej 5/10).
Ale suche oceny na bok - bawiłem się dobrze. I po lekturze jeszcze mocniej żałuję, że Zajdel nie zdążył zostawić po sobie trochę więcej twórczości - bo kilka z opowiadań z tego zbioru to świetne zalążki pełnoprawnych książek. Liczę, że ktoś kiedyś spróbuje je rozwinąć (tak jak Drugie Spojrzenie na Ksi)
Ciężko oceniać opowiadania. Są to na tyle krótkie formy, że autor nie ma czasu wykazać w nich całego swojego literackiego potencjału. Niemniej, trzeba powiedzieć, że cześć opowiadań jest wręcz fantastyczna (9/10), cześć jest bardzo dobra (7-8/10), a najmniejsza część zaledwie OK albo przyzwoita (tak czy inaczej żadne chyba nie spada poniżej 5/10).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle suche oceny na bok -...
Jak to zwykle bywa ze zbiorami opowiadań, tak i w tym przypadku spodziewajcie się nierównej formy. Niestety w tym przypadku nawet większość z tych najlepszych wygląda jak wprawka przed przeniesieniem pomysłu do „poważniejszej” formy.
Mimo wszystko warto dla tych kilku błyśnięć geniuszu Zajdla, a dla miłośników jego twórczości to „must have” na półce.
Jak to zwykle bywa ze zbiorami opowiadań, tak i w tym przypadku spodziewajcie się nierównej formy. Niestety w tym przypadku nawet większość z tych najlepszych wygląda jak wprawka przed przeniesieniem pomysłu do „poważniejszej” formy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo wszystko warto dla tych kilku błyśnięć geniuszu Zajdla, a dla miłośników jego twórczości to „must have” na półce.
Część opowiadań fenomenalne i pomysłowe, inne dobre i humorystyczne. Zajdel doskonale potrafi na dosłownie kilku stronach wykreować całe uniwersum, zarysować fabułę, skupić się na szczegółach i jednocześnie przejąć czytelnika, rozbawić czy też zasmucić.
I tak mamy tu: dalekie podróże kosmiczne, przygody Jana w bliskim kosmosie, rozważania nad zagrożeniem dla ludzkości jakim jest postęp, interwencje obcych na Ziemi, zagadnienia z podróżami w czasie, antyutopijne wersje przyszłości. Mix zagadnień z kanonu s-f to niewątpliwy atut tego zbioru opowiadań.
Opowiadania: "Ten piękny dzień" czy "869113325" moim zdaniem stoją na najwyższym poziomie, które można spokojnie porównywać z najlepszymi tego typu formami światowych pisarzy. Bardzo podobały mi się także "Blisko Słońca" poprzez ciekawe zagadnienie anomalii, "Wyższe racje" gdzie pisarz-bohater opowiadania pisze książkę s-f z punktu widzenia swojego uniwersum, "Wyjątkowo trudny teren" - ciężko nie odnieść się tu do opowiadania "Passengers" Silverberga, "Sami", "Relacja z pierwszej ręki" czy świetne "Chrzest bojowy".
Podsuwam jeden cytat z "869113325" by oddać klimat:
"(...) poprawił podłączenie powietrza i centralnej nerki, odłączył przełyk od zupociągu i wlokąc za sobą przewody, poczłapał smętnie w stronę pracmaszyny."
Całość tomu oceniam na 7/10 bo taka wyszła mi średnia za wszystkie opowiadania :-)
Część opowiadań fenomenalne i pomysłowe, inne dobre i humorystyczne. Zajdel doskonale potrafi na dosłownie kilku stronach wykreować całe uniwersum, zarysować fabułę, skupić się na szczegółach i jednocześnie przejąć czytelnika, rozbawić czy też zasmucić.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI tak mamy tu: dalekie podróże kosmiczne, przygody Jana w bliskim kosmosie, rozważania nad zagrożeniem dla ludzkości...