Kurde jest dobrze aż się nie spodziewałem takiego wzrostu poziomu. Jasne masa rzeczy nie działa, ale to, co działa jest naprawdę bardzo udane.
Wątek pobytu w brzuchu głodu jest niezwykle ciekawy wreszcie wprowadza jakąś nowość do świata Mangi. Naprawdę ciekawie to wypada zarówno fabularnie jak i estetycznie. Lubię kreskę tej serii, a tutaj naprawdę Arakawa dał z siebie wszystko.
Bohaterowie dzielą się na grupki i każda z nich przeżywa coś innego. Generalnie All wypada tu najciekawiej towarszsxy mu wprawdzie być może przyszły władca ying, który nie wiele wnosi lecz wreszcie Alfonso idzie w jakąś nową ciekawa stronę pozwalając sobie na przeciwstawienie się swojej moralności.
Eric w sumie nie ma nic ciekawego do roboty idzie do ojca homcolosow przy okazji dowiaduje się trochę rzeczy o ich genzeie. Dowiadujemy się też wiele o King Bradleyu. Lore jest świetny i prawdę mówiąc szkoda mi, że ta seria jest tak rozwleczona bo gdyby miała lepsze tępo mogła by być świetna.
A no i jest jeszcze Scar i robi scarowe rzeczy. Najlepszy tom od dawna aczkolwiek nadal irytuje wprowadzanie historii postaci, które nie wiele do serii wnoszą i tylko ja roszedzaja.
Kurde jest dobrze aż się nie spodziewałem takiego wzrostu poziomu. Jasne masa rzeczy nie działa, ale to, co działa jest naprawdę bardzo udane.
Wątek pobytu w brzuchu głodu jest niezwykle ciekawy wreszcie wprowadza jakąś nowość do świata Mangi. Naprawdę ciekawie to wypada zarówno fabularnie jak i estetycznie. Lubię kreskę tej serii, a tutaj naprawdę Arakawa dał z siebie...
Świetna Manga, fabuła od początku zaskakuje I wciąga przez co nie mogę oderwać się od czytania. Jestem szczerze ciekaw jak dalej się to potoczy, co autor nam zaprezentuje i jak rozwinie cały świat Przedstawiony. Zapraszam też na swojego bloga https://okonapopkulture.blogspot.com/
Świetna Manga, fabuła od początku zaskakuje I wciąga przez co nie mogę oderwać się od czytania. Jestem szczerze ciekaw jak dalej się to potoczy, co autor nam zaprezentuje i jak rozwinie cały świat Przedstawiony. Zapraszam też na swojego bloga https://okonapopkulture.blogspot.com/
Uważam, że jest to jedna z lepiej dopracowanych mang fantasy. Postacie może i są przewidywalne, ale w tym wszystkim zabawne i łatwo się z nimi utożsamić.
Zdaje mi się, że ta manga spełnia wszystkie wymogi gatunku i to w pięknym stylu.
Uważam, że jest to jedna z lepiej dopracowanych mang fantasy. Postacie może i są przewidywalne, ale w tym wszystkim zabawne i łatwo się z nimi utożsamić.
Zdaje mi się, że ta manga spełnia wszystkie wymogi gatunku i to w pięknym stylu.
Pobyt za fałszywą bramą mnie trochę przerażał, bo i jak się stamtąd wydostać. Ale na szczęście wszystko dobrze (?) się skończyło.
Za to zaczęły się moje ulubione podobwolutowe rysunki.
Pobyt za fałszywą bramą mnie trochę przerażał, bo i jak się stamtąd wydostać. Ale na szczęście wszystko dobrze (?) się skończyło.
Za to zaczęły się moje ulubione podobwolutowe rysunki.
Kurde jest dobrze aż się nie spodziewałem takiego wzrostu poziomu. Jasne masa rzeczy nie działa, ale to, co działa jest naprawdę bardzo udane.
Wątek pobytu w brzuchu głodu jest niezwykle ciekawy wreszcie wprowadza jakąś nowość do świata Mangi. Naprawdę ciekawie to wypada zarówno fabularnie jak i estetycznie. Lubię kreskę tej serii, a tutaj naprawdę Arakawa dał z siebie wszystko.
Bohaterowie dzielą się na grupki i każda z nich przeżywa coś innego. Generalnie All wypada tu najciekawiej towarszsxy mu wprawdzie być może przyszły władca ying, który nie wiele wnosi lecz wreszcie Alfonso idzie w jakąś nową ciekawa stronę pozwalając sobie na przeciwstawienie się swojej moralności.
Eric w sumie nie ma nic ciekawego do roboty idzie do ojca homcolosow przy okazji dowiaduje się trochę rzeczy o ich genzeie. Dowiadujemy się też wiele o King Bradleyu. Lore jest świetny i prawdę mówiąc szkoda mi, że ta seria jest tak rozwleczona bo gdyby miała lepsze tępo mogła by być świetna.
A no i jest jeszcze Scar i robi scarowe rzeczy. Najlepszy tom od dawna aczkolwiek nadal irytuje wprowadzanie historii postaci, które nie wiele do serii wnoszą i tylko ja roszedzaja.
Kurde jest dobrze aż się nie spodziewałem takiego wzrostu poziomu. Jasne masa rzeczy nie działa, ale to, co działa jest naprawdę bardzo udane.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWątek pobytu w brzuchu głodu jest niezwykle ciekawy wreszcie wprowadza jakąś nowość do świata Mangi. Naprawdę ciekawie to wypada zarówno fabularnie jak i estetycznie. Lubię kreskę tej serii, a tutaj naprawdę Arakawa dał z siebie...
Świetna Manga, fabuła od początku zaskakuje I wciąga przez co nie mogę oderwać się od czytania. Jestem szczerze ciekaw jak dalej się to potoczy, co autor nam zaprezentuje i jak rozwinie cały świat Przedstawiony. Zapraszam też na swojego bloga https://okonapopkulture.blogspot.com/
Świetna Manga, fabuła od początku zaskakuje I wciąga przez co nie mogę oderwać się od czytania. Jestem szczerze ciekaw jak dalej się to potoczy, co autor nam zaprezentuje i jak rozwinie cały świat Przedstawiony. Zapraszam też na swojego bloga https://okonapopkulture.blogspot.com/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUważam, że jest to jedna z lepiej dopracowanych mang fantasy. Postacie może i są przewidywalne, ale w tym wszystkim zabawne i łatwo się z nimi utożsamić.
Zdaje mi się, że ta manga spełnia wszystkie wymogi gatunku i to w pięknym stylu.
Uważam, że jest to jedna z lepiej dopracowanych mang fantasy. Postacie może i są przewidywalne, ale w tym wszystkim zabawne i łatwo się z nimi utożsamić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdaje mi się, że ta manga spełnia wszystkie wymogi gatunku i to w pięknym stylu.
Kocham Edwarda i dlatego nie mogę powiedzieć na tą serie złego słowa :P
Kocham Edwarda i dlatego nie mogę powiedzieć na tą serie złego słowa :P
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPobyt za fałszywą bramą mnie trochę przerażał, bo i jak się stamtąd wydostać. Ale na szczęście wszystko dobrze (?) się skończyło.
Za to zaczęły się moje ulubione podobwolutowe rysunki.
Pobyt za fałszywą bramą mnie trochę przerażał, bo i jak się stamtąd wydostać. Ale na szczęście wszystko dobrze (?) się skończyło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa to zaczęły się moje ulubione podobwolutowe rysunki.