Wróć na stronę książki

Oceny książki Brzemię

Średnia ocen
6,0 / 10
88 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
74
29

Na półkach: , ,

masło maslane, brak ładu i składu , nie wiem po co tam w środku książki co chwilę było o kursach ? no sama historia atlasa i herkulesa całkiem spoko ale ten początek czy tam pierwsza połowa książki to myślałam że mnie pojebie coś

masło maslane, brak ładu i składu , nie wiem po co tam w środku książki co chwilę było o kursach ? no sama historia atlasa i herkulesa całkiem spoko ale ten początek czy tam pierwsza połowa książki to myślałam że mnie pojebie coś

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
305
302

Na półkach:

Są pewne książki, po przeczytaniu których mogę jedynie wzruszyć ramionami i powiedzieć: „Acha, no dobra. Przeczytałem, ale co z tego. Nie było źle, nie było zachwycająco. Ot, taka książka. Może powstała jakaś refleksja, ale płytka, krótkotrwała i właściwie bez żadnego znaczenia”.
Niestety, tak jest w przypadku opowieści zatytułowanej "Brzemię” Jeanette Winterson. Pisarka wzięła udział w międzynarodowym projekcie MITY i podjęła się reinterpretacji historii Atlasa i Heraklesa. Niestety, ale coś poszło nie tak.
Wątek autobiograficzny wpleciony między zmagania dwóch herosów został chyba umieszczony nieco pochopnie. Poza tym nie jestem wielkim purystą językowym, wulgaryzmy mnie nie zrażają, a wręcz przeciwnie :-) , ale nagromadzenie "kutasów” w tak krótkim tekście uważam za lekką przesadę.
„Brzmię” krótko mówiąc, to jakiś niewypał, pretendujący do miana literatury z nieco wyższej półki, ale tak naprawdę jest to czytadło do przeczytania w autobusie i to jeszcze na jakieś podmiejskiej linii.

Są pewne książki, po przeczytaniu których mogę jedynie wzruszyć ramionami i powiedzieć: „Acha, no dobra. Przeczytałem, ale co z tego. Nie było źle, nie było zachwycająco. Ot, taka książka. Może powstała jakaś refleksja, ale płytka, krótkotrwała i właściwie bez żadnego znaczenia”.
Niestety, tak jest w przypadku opowieści zatytułowanej "Brzemię” Jeanette Winterson. Pisarka...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
551
508

Na półkach:

Od Olimpu przez Kaukaz do dwudziestowiecznej Anglii i lotów w przestrzeń - kolejna książka z serii MITY jest zakrojona na skalę iście kosmiczną. Opowiada historię spotkania tytana Atlasa, który w ramach boskiej kary dźwiga na barkach cały świat, i Heraklesa, osiłka idącego przez życie jak taran. Staje się ono źródłem kilku przygód (i powodem kilku zabójstw), ponadto jednak, nawet dla Heraklesa, który nigdy wcześniej nie zadawał innych pytań niż: "Którędy do...?" i "Czy jesteś mężatką?", niespodziewaną okazją do refleksji. Poddając mit o obu siłaczach współczesnej interpretacji, Jeanette Winterson wzbogaca go wybornym humorem i wątkami autobiograficznymi. Na podstawie poczynań swoich mitologicznych bohaterów i własnego życia rozważa, na ile przeszłość i przyszłość determinują ludzki los, jaką moc mają nasze wybory, pragnienia i ograniczenia. W zaskakującym zakończeniu podpowiada zaś, co może sprawić, że brzemię przestaje być nieznośnym ciężarem.


Książkę przeczytałam jednym tchem. Ze względu na wcześniejszy pisarski dorobek Autorki. I nie wiem jak to do końca nazwać, opisać... Mit o Heraklesie i Atlasie to po prostu to co się spodziewałam - najwyższej klasy pisarstwo nie umniejszającej żadnej stronie naszego życia. Ale minusem książki są prywatne przemyślenia Autorki - cząstkują one książkę. Choć sporo wnoszą do treści.
Mimo wszystko poleciłabym ją fascynatom mitów.



Recenzja z 2011 r.

Od Olimpu przez Kaukaz do dwudziestowiecznej Anglii i lotów w przestrzeń - kolejna książka z serii MITY jest zakrojona na skalę iście kosmiczną. Opowiada historię spotkania tytana Atlasa, który w ramach boskiej kary dźwiga na barkach cały świat, i Heraklesa, osiłka idącego przez życie jak taran. Staje się ono źródłem kilku przygód (i powodem kilku zabójstw), ponadto jednak,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to