Nie jest to najlepsza książka MacLeana, jaką czytałem, mimo to gość pisze tak, że nie sposób się oderwać.
Można Autorowi wybaczyć oldskulowość, chandlerowatość i momentami brak logiki, bo MacLeana się po prostu pochłania!
Nie jest to najlepsza książka MacLeana, jaką czytałem, mimo to gość pisze tak, że nie sposób się oderwać.
Można Autorowi wybaczyć oldskulowość, chandlerowatość i momentami brak logiki, bo MacLeana się po prostu pochłania!
„48 godzin” Alistaira MacLeana (oryg. When Eight Bells Toll) to jedna z najbardziej dopracowanych i filmowych powieści autora, w której spotykają się wszystkie jego znaki rozpoznawcze: wartka akcja, klaustrofobiczne napięcie, ironiczny bohater i misternie skonstruowana intryga. To klasyka literatury sensacyjnej, w której zimne morze, mgła i zdrada stają się tłem dla walki człowieka z bezwzględnym wrogiem – i z własnym strachem.
Fabuła książki koncentruje się wokół serii tajemniczych zniknięć statków przewożących złoto w wodach północnej Szkocji. Brytyjski rząd wysyła na miejsce swojego agenta – Philipa Calverta – który ma odkryć, kto stoi za zorganizowaną akcją piracką. Z pozoru to zwykła misja wojskowa, ale szybko okazuje się, że sprawa sięga o wiele głębiej: za morskimi napadami kryje się sieć korupcji, szpiegostwa i zdrad, w którą uwikłani są zarówno przestępcy, jak i wpływowe osobistości.
MacLean doskonale rozgrywa ten motyw: zło nie przychodzi z zewnątrz, lecz rodzi się w cieniu władzy i chciwości. Agent Calvert, działając w ukryciu, staje się świadkiem, jak zdrada i moralne kompromisy rozkładają nawet tych, którzy powinni stać na straży prawa. Wraz z odkrywaniem kolejnych faktów napięcie rośnie, a czytelnik coraz bardziej wciągany jest w mroczny świat północnych zatok, w których nikt nie mówi prawdy.
Konstrukcja powieści jest niezwykle przemyślana – MacLean prowadzi narrację z chirurgiczną precyzją. Każdy rozdział kończy się mocnym akcentem, każdy dialog jest celny i służy przesuwaniu akcji naprzód. Surowe krajobrazy szkockich fiordów stają się niemal metaforą samej historii – piękne, ale groźne, pozornie spokojne, a w rzeczywistości pełne tajemnic. Autor po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o morzu jak nikt inny – nie romantyzuje go, lecz ukazuje jego bezlitosną potęgę i chłód.
Bohaterowie są typowo „macleanowscy”: silni, inteligentni, z sarkastycznym poczuciem humoru, ale też z ludzkimi słabościami. Philip Calvert nie jest nieomylnym herosem – to człowiek zmęczony, zraniony, ale mimo wszystko wierny zasadom. Dzięki temu książka zyskuje psychologiczną wiarygodność, a napięcie nie wynika tylko z akcji, ale i z emocjonalnych konfliktów postaci.
„48 godzin” to również znakomite studium moralne – o tym, że granica między prawem a przestępstwem bywa niebezpiecznie cienka, a prawdziwe bohaterstwo polega często na zachowaniu zimnej krwi i przyzwoitości w świecie, który dawno o nich zapomniał. W tym sensie powieść wykracza poza ramy czystej sensacji – staje się refleksją o lojalności i zdradzie w czasach, gdy obie te wartości mają wysoką cenę.
Styl MacLeana pozostaje niepodrabialny: oszczędny, klarowny i niezwykle dynamiczny. Autor nie rozprasza się długimi opisami – zamiast tego tworzy napięcie poprzez rytm, niedopowiedzenia i inteligentne dialogi. Każde słowo ma znaczenie, a tempo akcji nie spada ani na chwilę.
„48 godzin” to thriller w najlepszym znaczeniu tego słowa: inteligentny, wyważony i pełen napięcia, a przy tym pozbawiony przesady. MacLean pokazuje, że nie potrzeba efektów specjalnych, by utrzymać uwagę czytelnika – wystarczy świetna historia, wiarygodne postaci i atmosfera, w której można niemal poczuć sól morskiej bryzy i ciężar niewypowiedzianych sekretów.
To jedna z najlepszych i najbardziej reprezentatywnych powieści Alistaira MacLeana – błyskotliwa, trzymająca w napięciu i dojrzała. Dla miłośników klasycznej literatury sensacyjnej to lektura obowiązkowa, a dla wszystkich innych – doskonałe przypomnienie, że dobrze napisana powieść przygodowa potrafi być równie głęboka i emocjonująca jak najlepszy dramat psychologiczny.
„48 godzin” Alistaira MacLeana (oryg. When Eight Bells Toll) to jedna z najbardziej dopracowanych i filmowych powieści autora, w której spotykają się wszystkie jego znaki rozpoznawcze: wartka akcja, klaustrofobiczne napięcie, ironiczny bohater i misternie skonstruowana intryga. To klasyka literatury sensacyjnej, w której zimne morze, mgła i zdrada stają się tłem dla walki...
Znakomita książka 😊 dużo fajnych zaskakujących wydarzeń i wielkiej misji głównego bohatera
Ci znają film to na pewno książka im się spodoba 😊 i na odwrót 😉
Znakomita książka 😊 dużo fajnych zaskakujących wydarzeń i wielkiej misji głównego bohatera
Ci znają film to na pewno książka im się spodoba 😊 i na odwrót 😉
Alistair MacLean - autor mojej młodości. Przeczytałem wszystkie wydane w Polsce książki jego autorstwa i książki na bazie scenariuszy filmowych. Są pozycje bardzo dobre, dobre, średnie i słabe. Zawsze występuje super bohater który walczy ze złem, a jego przygody porównać można z Jamesem Bondem. Większość z nich to pozycje sensacyjne ale i trafiły się opowiadania morskie jaki i zbeletryzowana forma biografii kapitana Cooka. Dla mnie najlepsza książka MacLeana. Najczęściej czytana i zawsze z humorem. Dziwię się tak niskiej ogólnej ocenie. Książka ma odstresowywać i bawić i to jest główny jej cel. A w tym wypadku udało się autorowi w sposób znakomity. Gdybym mógł dałbym 12. Książka ta też została sfilmowana, ale film zatracił jej główne walory.
Alistair MacLean - autor mojej młodości. Przeczytałem wszystkie wydane w Polsce książki jego autorstwa i książki na bazie scenariuszy filmowych. Są pozycje bardzo dobre, dobre, średnie i słabe. Zawsze występuje super bohater który walczy ze złem, a jego przygody porównać można z Jamesem Bondem. Większość z nich to pozycje sensacyjne ale i trafiły się opowiadania morskie...
To wydanie, z pistoletem i zegarkiem na okładce - mój pierwszy "maklin" przeczytany jeszcze w podstawówce. Mam sentyment. Nawet kupiłem jakiś czas temu na allegro to samo wydanie, ot tak, żeby mieć. I od razu przeczytałem po raz któryś.
Wiadomo, nie jest to jakaś literatura wysokich lotów, ale swoją rozrywkową rolę całkiem nieźle spełnia :)
To wydanie, z pistoletem i zegarkiem na okładce - mój pierwszy "maklin" przeczytany jeszcze w podstawówce. Mam sentyment. Nawet kupiłem jakiś czas temu na allegro to samo wydanie, ot tak, żeby mieć. I od razu przeczytałem po raz któryś.
Wiadomo, nie jest to jakaś literatura wysokich lotów, ale swoją rozrywkową rolę całkiem nieźle spełnia :)
Powiem Wam - z MacLean'em to krótka piłka jest.
Akcja się dzieje i jeśli nie nadążasz za nią, czytelniku drogi, to twój problem. Może się połapiesz nim miniesz połowę, a może nie. W każdym razie, bądź co bądź, znów pierwsze skrzypce gra tutaj gość, którego każdy z nas chciałby mieć koło siebie w chwili grozy. W zasadzie, jak się tak głębiej zastanowić, to w każdej z chwil. Bo to taki swój człowiek. I gębę komu potrzeba obije i pomocną dłoń poda w potrzebie. Poklepie po plecach pokrzepiająco, albo kopnie w dupę na rozpęd - w zależności od sytuacji.
"48 godzin" to bardzo dobra historia sensacyjna, czyta się ją adekwatnie do tempa jej akcji, czyli szybko.
Powiem Wam - z MacLean'em to krótka piłka jest.
Akcja się dzieje i jeśli nie nadążasz za nią, czytelniku drogi, to twój problem. Może się połapiesz nim miniesz połowę, a może nie. W każdym razie, bądź co bądź, znów pierwsze skrzypce gra tutaj gość, którego każdy z nas chciałby mieć koło siebie w chwili grozy. W zasadzie, jak się tak głębiej zastanowić, to w każdej z chwil....
Typowy MacLean .
Akcja od pierwszej strony do ostatniej,pełna napięcia, no i intryga z niewiadomą do samego końca,oraz nietuzinkowy super bohater pełny wisielczego humoru.
Polecam.
Typowy MacLean .
Akcja od pierwszej strony do ostatniej,pełna napięcia, no i intryga z niewiadomą do samego końca,oraz nietuzinkowy super bohater pełny wisielczego humoru.
Polecam.
Kolejna pozycja mistrza gatunku . Czterdzieści osiem godzin to powieść, która trochę rozczarowuje na początku. Przynajmniej takie odnosi się wrażenie po lekturze innych utworów autora . Na szczęście akcja nabiera tempa i w trakcie zagłębienia się w lekturze tracimy poczucie czasu . Misternie zbudowana fabuła udowadnia , że jest to powieść gdna polecenia. Wydaje mi się, że dla fanów literatury sensacyjnej Maclean to autor bezwzględnie obowiązkowy.
Kolejna pozycja mistrza gatunku . Czterdzieści osiem godzin to powieść, która trochę rozczarowuje na początku. Przynajmniej takie odnosi się wrażenie po lekturze innych utworów autora . Na szczęście akcja nabiera tempa i w trakcie zagłębienia się w lekturze tracimy poczucie czasu . Misternie zbudowana fabuła udowadnia , że jest to powieść gdna polecenia. Wydaje mi się, ...
Przyzwoity thriller sensacyjno-szpiegowski z wartką akcją, zmianą krajobrazów, mniej lub bardziej ciekawymi postaciami oraz przede wszystkim ironiczno-sarkastycznym humorem głównego bohatera-narratora, którego komentarze danych sytuacji wywołują śmiech. Warto zabrać na długą podróż pociągiem.
Przyzwoity thriller sensacyjno-szpiegowski z wartką akcją, zmianą krajobrazów, mniej lub bardziej ciekawymi postaciami oraz przede wszystkim ironiczno-sarkastycznym humorem głównego bohatera-narratora, którego komentarze danych sytuacji wywołują śmiech. Warto zabrać na długą podróż pociągiem.
Rzadko mi się zdarza, że nie wiem o czym czytam, zwłaszcza jeśli jest po polsku. Tym razem jednak tak było. Kompletnie nie wiedziałam o co chodzi w tej historii, dowiedziałam się dopiero grubo za połową książki. Choć byłam blisko z własną interpretacją :P
Historia zamotana, główny bohater nieomylny, na dodatek jest świetnym strategiem z sarkastycznym poczuciem humoru i twardymi kośćmi ;)
A Arthur jest... słodki :D
Zdziwiłam się (trochę), że książka pochodzi z lat 60. XX wieku, klimat jak w książkach detektywistycznych z lat 30.
Rzadko mi się zdarza, że nie wiem o czym czytam, zwłaszcza jeśli jest po polsku. Tym razem jednak tak było. Kompletnie nie wiedziałam o co chodzi w tej historii, dowiedziałam się dopiero grubo za połową książki. Choć byłam blisko z własną interpretacją :P
Historia zamotana, główny bohater nieomylny, na dodatek jest świetnym strategiem z sarkastycznym poczuciem humoru i...
Całkiem zgrabna sensacyjna opowiastka. Czyta się jednym tchem, chociaż fabuła nie należy do najprostszych. Akcja nie zwalnia do samego końca. Ciekawy, pełen humoru styl pisarza, gdzie bohater (będący jednocześnie narratorem) igra ze śmiercią, jakby była to tylko niewinna gra komputerowa. Dobra pozycja dla miłośników sensacji.
Całkiem zgrabna sensacyjna opowiastka. Czyta się jednym tchem, chociaż fabuła nie należy do najprostszych. Akcja nie zwalnia do samego końca. Ciekawy, pełen humoru styl pisarza, gdzie bohater (będący jednocześnie narratorem) igra ze śmiercią, jakby była to tylko niewinna gra komputerowa. Dobra pozycja dla miłośników sensacji.
Zręcznie, bardzo zręcznie napisana powieść sensacyjna. Akcja nie zwalnia tempa od pierwszej do ostatniej strony. Tajemnicze zaginięcia statków. Złoto. I on, Calvert. Tajny agent wysłany w misję. Warto przeczytać!!
Zręcznie, bardzo zręcznie napisana powieść sensacyjna. Akcja nie zwalnia tempa od pierwszej do ostatniej strony. Tajemnicze zaginięcia statków. Złoto. I on, Calvert. Tajny agent wysłany w misję. Warto przeczytać!!
Doskonale wykreowany nastrój niepewności i osaczenia. Bohaterowie, będący klasyczną już obsadą powieści sensacyjnej - tajny agent i jego szef - stanowią bardzo udany duet, w którym ścierają się skrajnie różne osobowości, ale łączy jeden cel. Narracja w pierwszej osobie sprawia wrażenie, że czytelnik czuje się uczestnikiem tych wydarzeń, a częste ironiczne uwagi głównego bohatera wywołują uśmiech. Ale nie spokojny uśmiech - to jest uśmiech nerwowy, pełen wyczekiwania, bo nie wiadomo, co się zaraz wydarzy!
Jest to jedna z tych powieści, którą zalicza się na jednym oddechu. Jeśli po nią sięgniesz, nie planuj nic więcej na ten wieczór, bo gwarantuję, że nie zdołasz się od niej oderwać.
Doskonale wykreowany nastrój niepewności i osaczenia. Bohaterowie, będący klasyczną już obsadą powieści sensacyjnej - tajny agent i jego szef - stanowią bardzo udany duet, w którym ścierają się skrajnie różne osobowości, ale łączy jeden cel. Narracja w pierwszej osobie sprawia wrażenie, że czytelnik czuje się uczestnikiem tych wydarzeń, a częste ironiczne uwagi głównego...
Super książka w wartkiej i nieprzewidywalnej akcji. Cóż dodać do tego co inni czytelnicy napisali? Nie wiele, po za: gorąco polecam miłośnikom Political Fiction :-)
Super książka w wartkiej i nieprzewidywalnej akcji. Cóż dodać do tego co inni czytelnicy napisali? Nie wiele, po za: gorąco polecam miłośnikom Political Fiction :-)
Świetna książka, trzyma w napięciu do samego końca. Szybka akcja, dużo trupów, czarny humor charakterystyczny dla MacLeana. Takiego zakończenia w życiu bym się nie spodziewał, autor to geniusz.
Świetna książka, trzyma w napięciu do samego końca. Szybka akcja, dużo trupów, czarny humor charakterystyczny dla MacLeana. Takiego zakończenia w życiu bym się nie spodziewał, autor to geniusz.
Nie wciągnęła mnie.
Nie wciągnęła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to najlepsza książka MacLeana, jaką czytałem, mimo to gość pisze tak, że nie sposób się oderwać.
Można Autorowi wybaczyć oldskulowość, chandlerowatość i momentami brak logiki, bo MacLeana się po prostu pochłania!
Nie jest to najlepsza książka MacLeana, jaką czytałem, mimo to gość pisze tak, że nie sposób się oderwać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna Autorowi wybaczyć oldskulowość, chandlerowatość i momentami brak logiki, bo MacLeana się po prostu pochłania!
„48 godzin” Alistaira MacLeana (oryg. When Eight Bells Toll) to jedna z najbardziej dopracowanych i filmowych powieści autora, w której spotykają się wszystkie jego znaki rozpoznawcze: wartka akcja, klaustrofobiczne napięcie, ironiczny bohater i misternie skonstruowana intryga. To klasyka literatury sensacyjnej, w której zimne morze, mgła i zdrada stają się tłem dla walki człowieka z bezwzględnym wrogiem – i z własnym strachem.
Fabuła książki koncentruje się wokół serii tajemniczych zniknięć statków przewożących złoto w wodach północnej Szkocji. Brytyjski rząd wysyła na miejsce swojego agenta – Philipa Calverta – który ma odkryć, kto stoi za zorganizowaną akcją piracką. Z pozoru to zwykła misja wojskowa, ale szybko okazuje się, że sprawa sięga o wiele głębiej: za morskimi napadami kryje się sieć korupcji, szpiegostwa i zdrad, w którą uwikłani są zarówno przestępcy, jak i wpływowe osobistości.
MacLean doskonale rozgrywa ten motyw: zło nie przychodzi z zewnątrz, lecz rodzi się w cieniu władzy i chciwości. Agent Calvert, działając w ukryciu, staje się świadkiem, jak zdrada i moralne kompromisy rozkładają nawet tych, którzy powinni stać na straży prawa. Wraz z odkrywaniem kolejnych faktów napięcie rośnie, a czytelnik coraz bardziej wciągany jest w mroczny świat północnych zatok, w których nikt nie mówi prawdy.
Konstrukcja powieści jest niezwykle przemyślana – MacLean prowadzi narrację z chirurgiczną precyzją. Każdy rozdział kończy się mocnym akcentem, każdy dialog jest celny i służy przesuwaniu akcji naprzód. Surowe krajobrazy szkockich fiordów stają się niemal metaforą samej historii – piękne, ale groźne, pozornie spokojne, a w rzeczywistości pełne tajemnic. Autor po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o morzu jak nikt inny – nie romantyzuje go, lecz ukazuje jego bezlitosną potęgę i chłód.
Bohaterowie są typowo „macleanowscy”: silni, inteligentni, z sarkastycznym poczuciem humoru, ale też z ludzkimi słabościami. Philip Calvert nie jest nieomylnym herosem – to człowiek zmęczony, zraniony, ale mimo wszystko wierny zasadom. Dzięki temu książka zyskuje psychologiczną wiarygodność, a napięcie nie wynika tylko z akcji, ale i z emocjonalnych konfliktów postaci.
„48 godzin” to również znakomite studium moralne – o tym, że granica między prawem a przestępstwem bywa niebezpiecznie cienka, a prawdziwe bohaterstwo polega często na zachowaniu zimnej krwi i przyzwoitości w świecie, który dawno o nich zapomniał. W tym sensie powieść wykracza poza ramy czystej sensacji – staje się refleksją o lojalności i zdradzie w czasach, gdy obie te wartości mają wysoką cenę.
Styl MacLeana pozostaje niepodrabialny: oszczędny, klarowny i niezwykle dynamiczny. Autor nie rozprasza się długimi opisami – zamiast tego tworzy napięcie poprzez rytm, niedopowiedzenia i inteligentne dialogi. Każde słowo ma znaczenie, a tempo akcji nie spada ani na chwilę.
„48 godzin” to thriller w najlepszym znaczeniu tego słowa: inteligentny, wyważony i pełen napięcia, a przy tym pozbawiony przesady. MacLean pokazuje, że nie potrzeba efektów specjalnych, by utrzymać uwagę czytelnika – wystarczy świetna historia, wiarygodne postaci i atmosfera, w której można niemal poczuć sól morskiej bryzy i ciężar niewypowiedzianych sekretów.
To jedna z najlepszych i najbardziej reprezentatywnych powieści Alistaira MacLeana – błyskotliwa, trzymająca w napięciu i dojrzała. Dla miłośników klasycznej literatury sensacyjnej to lektura obowiązkowa, a dla wszystkich innych – doskonałe przypomnienie, że dobrze napisana powieść przygodowa potrafi być równie głęboka i emocjonująca jak najlepszy dramat psychologiczny.
„48 godzin” Alistaira MacLeana (oryg. When Eight Bells Toll) to jedna z najbardziej dopracowanych i filmowych powieści autora, w której spotykają się wszystkie jego znaki rozpoznawcze: wartka akcja, klaustrofobiczne napięcie, ironiczny bohater i misternie skonstruowana intryga. To klasyka literatury sensacyjnej, w której zimne morze, mgła i zdrada stają się tłem dla walki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toteż jego pierwsza liga a po przeczytaniu polecam film z młodym Hopkinsem w roli głównej
też jego pierwsza liga a po przeczytaniu polecam film z młodym Hopkinsem w roli głównej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomita książka 😊 dużo fajnych zaskakujących wydarzeń i wielkiej misji głównego bohatera
Ci znają film to na pewno książka im się spodoba 😊 i na odwrót 😉
Znakomita książka 😊 dużo fajnych zaskakujących wydarzeń i wielkiej misji głównego bohatera
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCi znają film to na pewno książka im się spodoba 😊 i na odwrót 😉
Alistair MacLean - autor mojej młodości. Przeczytałem wszystkie wydane w Polsce książki jego autorstwa i książki na bazie scenariuszy filmowych. Są pozycje bardzo dobre, dobre, średnie i słabe. Zawsze występuje super bohater który walczy ze złem, a jego przygody porównać można z Jamesem Bondem. Większość z nich to pozycje sensacyjne ale i trafiły się opowiadania morskie jaki i zbeletryzowana forma biografii kapitana Cooka. Dla mnie najlepsza książka MacLeana. Najczęściej czytana i zawsze z humorem. Dziwię się tak niskiej ogólnej ocenie. Książka ma odstresowywać i bawić i to jest główny jej cel. A w tym wypadku udało się autorowi w sposób znakomity. Gdybym mógł dałbym 12. Książka ta też została sfilmowana, ale film zatracił jej główne walory.
Alistair MacLean - autor mojej młodości. Przeczytałem wszystkie wydane w Polsce książki jego autorstwa i książki na bazie scenariuszy filmowych. Są pozycje bardzo dobre, dobre, średnie i słabe. Zawsze występuje super bohater który walczy ze złem, a jego przygody porównać można z Jamesem Bondem. Większość z nich to pozycje sensacyjne ale i trafiły się opowiadania morskie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo wydanie, z pistoletem i zegarkiem na okładce - mój pierwszy "maklin" przeczytany jeszcze w podstawówce. Mam sentyment. Nawet kupiłem jakiś czas temu na allegro to samo wydanie, ot tak, żeby mieć. I od razu przeczytałem po raz któryś.
Wiadomo, nie jest to jakaś literatura wysokich lotów, ale swoją rozrywkową rolę całkiem nieźle spełnia :)
To wydanie, z pistoletem i zegarkiem na okładce - mój pierwszy "maklin" przeczytany jeszcze w podstawówce. Mam sentyment. Nawet kupiłem jakiś czas temu na allegro to samo wydanie, ot tak, żeby mieć. I od razu przeczytałem po raz któryś.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiadomo, nie jest to jakaś literatura wysokich lotów, ale swoją rozrywkową rolę całkiem nieźle spełnia :)
Powiem Wam - z MacLean'em to krótka piłka jest.
Akcja się dzieje i jeśli nie nadążasz za nią, czytelniku drogi, to twój problem. Może się połapiesz nim miniesz połowę, a może nie. W każdym razie, bądź co bądź, znów pierwsze skrzypce gra tutaj gość, którego każdy z nas chciałby mieć koło siebie w chwili grozy. W zasadzie, jak się tak głębiej zastanowić, to w każdej z chwil. Bo to taki swój człowiek. I gębę komu potrzeba obije i pomocną dłoń poda w potrzebie. Poklepie po plecach pokrzepiająco, albo kopnie w dupę na rozpęd - w zależności od sytuacji.
"48 godzin" to bardzo dobra historia sensacyjna, czyta się ją adekwatnie do tempa jej akcji, czyli szybko.
Powiem Wam - z MacLean'em to krótka piłka jest.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja się dzieje i jeśli nie nadążasz za nią, czytelniku drogi, to twój problem. Może się połapiesz nim miniesz połowę, a może nie. W każdym razie, bądź co bądź, znów pierwsze skrzypce gra tutaj gość, którego każdy z nas chciałby mieć koło siebie w chwili grozy. W zasadzie, jak się tak głębiej zastanowić, to w każdej z chwil....
MacLean w najwyższej formie. Doskonała, zabawna, świetnie napisana. Szkoda, że niektórzy Czytelnicy nie nadążają za prostą intrygą.
MacLean w najwyższej formie. Doskonała, zabawna, świetnie napisana. Szkoda, że niektórzy Czytelnicy nie nadążają za prostą intrygą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to MacLean - przy tym nazwisku nie ma lipy. Dobra sensacja do poczytania w weekend na ławeczce, polecam.
Jak to MacLean - przy tym nazwisku nie ma lipy. Dobra sensacja do poczytania w weekend na ławeczce, polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowicie interesująca, zawiła historia. Napisana lekkim i pięknym piórem. Zdecydowanie polecam
Niesamowicie interesująca, zawiła historia. Napisana lekkim i pięknym piórem. Zdecydowanie polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja druga książka autora, pożyczona od znajomej, bo niedostępna na rynku. I też zachwyt!
Moja druga książka autora, pożyczona od znajomej, bo niedostępna na rynku. I też zachwyt!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTypowy MacLean .
Akcja od pierwszej strony do ostatniej,pełna napięcia, no i intryga z niewiadomą do samego końca,oraz nietuzinkowy super bohater pełny wisielczego humoru.
Polecam.
Typowy MacLean .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja od pierwszej strony do ostatniej,pełna napięcia, no i intryga z niewiadomą do samego końca,oraz nietuzinkowy super bohater pełny wisielczego humoru.
Polecam.
Kolejna pozycja mistrza gatunku . Czterdzieści osiem godzin to powieść, która trochę rozczarowuje na początku. Przynajmniej takie odnosi się wrażenie po lekturze innych utworów autora . Na szczęście akcja nabiera tempa i w trakcie zagłębienia się w lekturze tracimy poczucie czasu . Misternie zbudowana fabuła udowadnia , że jest to powieść gdna polecenia. Wydaje mi się, że dla fanów literatury sensacyjnej Maclean to autor bezwzględnie obowiązkowy.
Kolejna pozycja mistrza gatunku . Czterdzieści osiem godzin to powieść, która trochę rozczarowuje na początku. Przynajmniej takie odnosi się wrażenie po lekturze innych utworów autora . Na szczęście akcja nabiera tempa i w trakcie zagłębienia się w lekturze tracimy poczucie czasu . Misternie zbudowana fabuła udowadnia , że jest to powieść gdna polecenia. Wydaje mi się, ...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyzwoity thriller sensacyjno-szpiegowski z wartką akcją, zmianą krajobrazów, mniej lub bardziej ciekawymi postaciami oraz przede wszystkim ironiczno-sarkastycznym humorem głównego bohatera-narratora, którego komentarze danych sytuacji wywołują śmiech. Warto zabrać na długą podróż pociągiem.
Przyzwoity thriller sensacyjno-szpiegowski z wartką akcją, zmianą krajobrazów, mniej lub bardziej ciekawymi postaciami oraz przede wszystkim ironiczno-sarkastycznym humorem głównego bohatera-narratora, którego komentarze danych sytuacji wywołują śmiech. Warto zabrać na długą podróż pociągiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzadko mi się zdarza, że nie wiem o czym czytam, zwłaszcza jeśli jest po polsku. Tym razem jednak tak było. Kompletnie nie wiedziałam o co chodzi w tej historii, dowiedziałam się dopiero grubo za połową książki. Choć byłam blisko z własną interpretacją :P
Historia zamotana, główny bohater nieomylny, na dodatek jest świetnym strategiem z sarkastycznym poczuciem humoru i twardymi kośćmi ;)
A Arthur jest... słodki :D
Zdziwiłam się (trochę), że książka pochodzi z lat 60. XX wieku, klimat jak w książkach detektywistycznych z lat 30.
Rzadko mi się zdarza, że nie wiem o czym czytam, zwłaszcza jeśli jest po polsku. Tym razem jednak tak było. Kompletnie nie wiedziałam o co chodzi w tej historii, dowiedziałam się dopiero grubo za połową książki. Choć byłam blisko z własną interpretacją :P
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria zamotana, główny bohater nieomylny, na dodatek jest świetnym strategiem z sarkastycznym poczuciem humoru i...
Całkiem zgrabna sensacyjna opowiastka. Czyta się jednym tchem, chociaż fabuła nie należy do najprostszych. Akcja nie zwalnia do samego końca. Ciekawy, pełen humoru styl pisarza, gdzie bohater (będący jednocześnie narratorem) igra ze śmiercią, jakby była to tylko niewinna gra komputerowa. Dobra pozycja dla miłośników sensacji.
Całkiem zgrabna sensacyjna opowiastka. Czyta się jednym tchem, chociaż fabuła nie należy do najprostszych. Akcja nie zwalnia do samego końca. Ciekawy, pełen humoru styl pisarza, gdzie bohater (będący jednocześnie narratorem) igra ze śmiercią, jakby była to tylko niewinna gra komputerowa. Dobra pozycja dla miłośników sensacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZręcznie, bardzo zręcznie napisana powieść sensacyjna. Akcja nie zwalnia tempa od pierwszej do ostatniej strony. Tajemnicze zaginięcia statków. Złoto. I on, Calvert. Tajny agent wysłany w misję. Warto przeczytać!!
Zręcznie, bardzo zręcznie napisana powieść sensacyjna. Akcja nie zwalnia tempa od pierwszej do ostatniej strony. Tajemnicze zaginięcia statków. Złoto. I on, Calvert. Tajny agent wysłany w misję. Warto przeczytać!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężka do przebrnięcia. Nie mogłam się skupić. Akcja powieści troszkę rozjechana. Ogólnie słabo.
Ciężka do przebrnięcia. Nie mogłam się skupić. Akcja powieści troszkę rozjechana. Ogólnie słabo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonale wykreowany nastrój niepewności i osaczenia. Bohaterowie, będący klasyczną już obsadą powieści sensacyjnej - tajny agent i jego szef - stanowią bardzo udany duet, w którym ścierają się skrajnie różne osobowości, ale łączy jeden cel. Narracja w pierwszej osobie sprawia wrażenie, że czytelnik czuje się uczestnikiem tych wydarzeń, a częste ironiczne uwagi głównego bohatera wywołują uśmiech. Ale nie spokojny uśmiech - to jest uśmiech nerwowy, pełen wyczekiwania, bo nie wiadomo, co się zaraz wydarzy!
Jest to jedna z tych powieści, którą zalicza się na jednym oddechu. Jeśli po nią sięgniesz, nie planuj nic więcej na ten wieczór, bo gwarantuję, że nie zdołasz się od niej oderwać.
Doskonale wykreowany nastrój niepewności i osaczenia. Bohaterowie, będący klasyczną już obsadą powieści sensacyjnej - tajny agent i jego szef - stanowią bardzo udany duet, w którym ścierają się skrajnie różne osobowości, ale łączy jeden cel. Narracja w pierwszej osobie sprawia wrażenie, że czytelnik czuje się uczestnikiem tych wydarzeń, a częste ironiczne uwagi głównego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper książka w wartkiej i nieprzewidywalnej akcji. Cóż dodać do tego co inni czytelnicy napisali? Nie wiele, po za: gorąco polecam miłośnikom Political Fiction :-)
Super książka w wartkiej i nieprzewidywalnej akcji. Cóż dodać do tego co inni czytelnicy napisali? Nie wiele, po za: gorąco polecam miłośnikom Political Fiction :-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra sensacja, napisana bardzo prostym językiem.
Dobra sensacja, napisana bardzo prostym językiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOj trzymało w napięciu, trzymało :-)
Oj trzymało w napięciu, trzymało :-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚrednia sensacja, trzyma w napięciu i chce się poznać zakończenie. Nie najciekawsza pozycja autora.
Średnia sensacja, trzyma w napięciu i chce się poznać zakończenie. Nie najciekawsza pozycja autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFatalna książka. Nudna, przewidywalna a do tego głupio-mądry bohater z beznadziejnym poczuciem humoru.
Fatalna książka. Nudna, przewidywalna a do tego głupio-mądry bohater z beznadziejnym poczuciem humoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka, trzyma w napięciu do samego końca. Szybka akcja, dużo trupów, czarny humor charakterystyczny dla MacLeana. Takiego zakończenia w życiu bym się nie spodziewał, autor to geniusz.
Świetna książka, trzyma w napięciu do samego końca. Szybka akcja, dużo trupów, czarny humor charakterystyczny dla MacLeana. Takiego zakończenia w życiu bym się nie spodziewał, autor to geniusz.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlimatyczny kryminał. Jeden z lepszych. Piękny początek, ciekawa i wartka fabuła.
Klimatyczny kryminał. Jeden z lepszych. Piękny początek, ciekawa i wartka fabuła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna sensacja, trzyma w napięciu i niesamowicie wciąga. Jedna z ciekawszych pozycji autora.
Świetna sensacja, trzyma w napięciu i niesamowicie wciąga. Jedna z ciekawszych pozycji autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytana przeze mnie wiele, wiele razy, gdy byłem jeszcze nastolatkiem. Wracałem do niej co wakacje.
Ocena subiektywna ;)
Przeczytana przeze mnie wiele, wiele razy, gdy byłem jeszcze nastolatkiem. Wracałem do niej co wakacje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena subiektywna ;)
Napiecie to zaleta, reszta w znanym stylu Alistaira. Nostalgia i zabijanie czasu.
Napiecie to zaleta, reszta w znanym stylu Alistaira. Nostalgia i zabijanie czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to