Niby coś było ale czegoś zabrakło. Źle się nie czytało bo napisana profesjonalnie. Kupiona w dyskoncie więc za 7,20 nie żałuje ale nie tyle co nie polecam, bardziej można ominąć.
Niby coś było ale czegoś zabrakło. Źle się nie czytało bo napisana profesjonalnie. Kupiona w dyskoncie więc za 7,20 nie żałuje ale nie tyle co nie polecam, bardziej można ominąć.
Całkiem niezła książka fantastyczna. Najlepsza wtedy gdy autor opisuje poszczególne strefy, zamieszkane przez ludzi o jednakowych temperamentach, tu kilka razy naprawdę imponuje i zaskakuje wnioskami, słabsza w warstwie fabularnej. Przeszkadzał mi wydumany język, górnolotne metafory ale znajduję dla nich pewne uzasadnienie w sangwinicznej nieokreśloności charakteru głównego bohatera.
Ogólnie chwilami coś w tej książce przypominało mi Inne Pieśni Dukaja i to jest komplement bo Dukaja uwielbiam, ale niestety kojarzyła mi się też z nielubianym Whartonem.
Całkiem niezła książka fantastyczna. Najlepsza wtedy gdy autor opisuje poszczególne strefy, zamieszkane przez ludzi o jednakowych temperamentach, tu kilka razy naprawdę imponuje i zaskakuje wnioskami, słabsza w warstwie fabularnej. Przeszkadzał mi wydumany język, górnolotne metafory ale znajduję dla nich pewne uzasadnienie w sangwinicznej nieokreśloności charakteru głównego...
Podział narodu ze względu na usposobienie, po to aby ratować się przed codziennością (czytaj: konfliktami, przestępczością, itede). Pomysł niesamowity - świat sangwiników, melancholików, choleryków i flegmatyków. I do tego garstka ludzi, która nie pasuje nigdzie. Książka wciąga, pokazuje, że takie podziały nigdy się nie sprawdzają. Tyle tylko, że kończy się ... nie wiem jak to ująć - chyba zbyt nagle, bez uzasadnienia w reszcie fabuły. Gdyby nie to - moja ocena pewnie byłaby na poziomie bdb, lub nawet rewelacyjna.
Co nie zmienia faktu, że obserwacja przemiany głównego bohatera ( lub jak kto woli: podmiotu lirycznego ;) ) jest warta przeżycia tego samodzielnie - w świecie podzielonego królestwa.
Podział narodu ze względu na usposobienie, po to aby ratować się przed codziennością (czytaj: konfliktami, przestępczością, itede). Pomysł niesamowity - świat sangwiników, melancholików, choleryków i flegmatyków. I do tego garstka ludzi, która nie pasuje nigdzie. Książka wciąga, pokazuje, że takie podziały nigdy się nie sprawdzają. Tyle tylko, że kończy się ... nie wiem jak...
Niby coś było ale czegoś zabrakło. Źle się nie czytało bo napisana profesjonalnie. Kupiona w dyskoncie więc za 7,20 nie żałuje ale nie tyle co nie polecam, bardziej można ominąć.
Niby coś było ale czegoś zabrakło. Źle się nie czytało bo napisana profesjonalnie. Kupiona w dyskoncie więc za 7,20 nie żałuje ale nie tyle co nie polecam, bardziej można ominąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek obiecujący, potem coraz gorzej. Zakończenie beznadziejne.
Początek obiecujący, potem coraz gorzej. Zakończenie beznadziejne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moja pierwsza książka przeczytana w tym stylu, bardzo mi sie podobała.
To moja pierwsza książka przeczytana w tym stylu, bardzo mi sie podobała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężka pozycja..
Z jednej strony interesująca, z drugiej bardzo nużąca..
Ciężka pozycja..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony interesująca, z drugiej bardzo nużąca..
Całkiem niezła książka fantastyczna. Najlepsza wtedy gdy autor opisuje poszczególne strefy, zamieszkane przez ludzi o jednakowych temperamentach, tu kilka razy naprawdę imponuje i zaskakuje wnioskami, słabsza w warstwie fabularnej. Przeszkadzał mi wydumany język, górnolotne metafory ale znajduję dla nich pewne uzasadnienie w sangwinicznej nieokreśloności charakteru głównego bohatera.
Ogólnie chwilami coś w tej książce przypominało mi Inne Pieśni Dukaja i to jest komplement bo Dukaja uwielbiam, ale niestety kojarzyła mi się też z nielubianym Whartonem.
Całkiem niezła książka fantastyczna. Najlepsza wtedy gdy autor opisuje poszczególne strefy, zamieszkane przez ludzi o jednakowych temperamentach, tu kilka razy naprawdę imponuje i zaskakuje wnioskami, słabsza w warstwie fabularnej. Przeszkadzał mi wydumany język, górnolotne metafory ale znajduję dla nich pewne uzasadnienie w sangwinicznej nieokreśloności charakteru głównego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodział narodu ze względu na usposobienie, po to aby ratować się przed codziennością (czytaj: konfliktami, przestępczością, itede). Pomysł niesamowity - świat sangwiników, melancholików, choleryków i flegmatyków. I do tego garstka ludzi, która nie pasuje nigdzie. Książka wciąga, pokazuje, że takie podziały nigdy się nie sprawdzają. Tyle tylko, że kończy się ... nie wiem jak to ująć - chyba zbyt nagle, bez uzasadnienia w reszcie fabuły. Gdyby nie to - moja ocena pewnie byłaby na poziomie bdb, lub nawet rewelacyjna.
Co nie zmienia faktu, że obserwacja przemiany głównego bohatera ( lub jak kto woli: podmiotu lirycznego ;) ) jest warta przeżycia tego samodzielnie - w świecie podzielonego królestwa.
Podział narodu ze względu na usposobienie, po to aby ratować się przed codziennością (czytaj: konfliktami, przestępczością, itede). Pomysł niesamowity - świat sangwiników, melancholików, choleryków i flegmatyków. I do tego garstka ludzi, która nie pasuje nigdzie. Książka wciąga, pokazuje, że takie podziały nigdy się nie sprawdzają. Tyle tylko, że kończy się ... nie wiem jak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo ok. 150 strony wiało nudą - potem się trochę rozkręciło aż końcówka zaskoczyła (jak nie dokończona powieść). Taka sobie.
Do ok. 150 strony wiało nudą - potem się trochę rozkręciło aż końcówka zaskoczyła (jak nie dokończona powieść). Taka sobie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam z zapartym tchem. Nieco mnie końcówka rozczarowała, chociaż powieść sama w sobie była wciągająca i dająca dużo do przymyśliwania.
Czytałam z zapartym tchem. Nieco mnie końcówka rozczarowała, chociaż powieść sama w sobie była wciągająca i dająca dużo do przymyśliwania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to