XVI wiek, konkwista Chile. Wspaniała, ciekawa opowieść pokazująca okropieństwa podbojów i wojen. Z jednej strony Hiszpanie konkwistadorzy, z drugiej strony dumni waleczni Indianie - Mapucze. I po każdej stronie okrucieństwo. Do tego historia barwnego życia dzielnej Inez Suarez (nie tylko pełne miłości, ale i pracy, znoju życia). Narracja w pierwszej osobie - dziennik Inez. Mądre spojrzenie.
XVI wiek, konkwista Chile. Wspaniała, ciekawa opowieść pokazująca okropieństwa podbojów i wojen. Z jednej strony Hiszpanie konkwistadorzy, z drugiej strony dumni waleczni Indianie - Mapucze. I po każdej stronie okrucieństwo. Do tego historia barwnego życia dzielnej Inez Suarez (nie tylko pełne miłości, ale i pracy, znoju życia). Narracja w pierwszej osobie - dziennik...
.„Jak już mówiłam, mam co najmniej siedemdziesiąt lat i to dobrze przeżytych, ale moja dusza i serce jeszcze młode, dopytują się, co też – u diaska- stało się z ciałem. Kiedy patrzę na siebie w srebrnym zwierciadle pierwszym podarunku, jaki dostałam od Rodriga w dniu naszych zaślubin, nie poznaję tej babuleńki z koroną białych włosów, odwzajemniającej moje spojrzenie. Kim jest ta, która drwi sobie z prawdziwej Ines?” (s. 13.)
Isabel Allende, Ines, pani mej duszy, przekł. M. Jordan, Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza SA, Warszawa 2008.
W opowieści o Ines Suarez,
niezwykłej Hiszpance,
która z ubogiej szwaczki przemienia się w bohaterkę
wyruszającą na podbój Chile (u boku Pedro de Valdiviego),
wszystko ma swój czas i miejsce.
Historia zaczyna się w 1500 w Europie,
a kończy wojną o Chile w latach 1540- 1553.
Sama autorka w Uwagach o bibliografii pisze, iż praca nad zgłębieniem literatury i opracowań zajęła jej cztery lata, a dołączone informacje o tekstach mają być świadectwem prawdy zaprezentowanej na kartach powieści.
Allende- oddaje głos bohaterce,
która opowiada historię swego barwnego życia
bez zbędnych słów.
Wszystko ma swój rytm i miarę.
Zagłębiając się w odległe czasy,
Czytelnik uświadamia sobie prostą prawdę,
że żywioł życia ma ciągle ten sam bieg
od narodzin aż po śmierć
(jedynie zmienia się scenografia i rekwizyty).
Dla wielbicieli prozy Allende
nie ma zaskoczeń,
czyta się z czystą przyjemnością.
10/10
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
.„Jak już mówiłam, mam co najmniej siedemdziesiąt lat i to dobrze przeżytych, ale moja dusza i serce jeszcze młode, dopytują się, co też – u diaska- stało się z ciałem. Kiedy patrzę na siebie w srebrnym zwierciadle pierwszym podarunku, jaki dostałam od Rodriga w dniu naszych zaślubin, nie poznaję tej babuleńki z koroną białych włosów, odwzajemniającej moje spojrzenie. Kim...
Historia Chile przekazana przez kobietę Ines Suarez, ubogą szwaczkę, która wyrusza do Nowego Świata, aby odnaleźć zaginionego męża. Ines kobieta waleczna i zdeterminowana snuje swoją opowieść, bardzo ciekawie. Trudno jest się oderwać od czytania. Polecam wszystkim.
Historia Chile przekazana przez kobietę Ines Suarez, ubogą szwaczkę, która wyrusza do Nowego Świata, aby odnaleźć zaginionego męża. Ines kobieta waleczna i zdeterminowana snuje swoją opowieść, bardzo ciekawie. Trudno jest się oderwać od czytania. Polecam wszystkim.
Nie wiem jak to robi Isabel Allende, że wszystkie Jej książki, mimo że czasowo odległe i traktują o ludziach z drugiej półkuli, inspirują mnie do dalszego zgłębiania historii, o których opowiada. W książce pozbawionej prawie dialogów (czego u innych nie lubię) tutaj mi nie przeszkadza, gdyż każda strona naszpikowana jest wartką akcją, koloryzowaną przygodą, lub ciekawym zarysem prawdziwej historii. Pozostanę wierna tej pisarce.
Nie wiem jak to robi Isabel Allende, że wszystkie Jej książki, mimo że czasowo odległe i traktują o ludziach z drugiej półkuli, inspirują mnie do dalszego zgłębiania historii, o których opowiada. W książce pozbawionej prawie dialogów (czego u innych nie lubię) tutaj mi nie przeszkadza, gdyż każda strona naszpikowana jest wartką akcją, koloryzowaną przygodą, lub ciekawym...
Kolejny raz świat mi udowadnia, że przekonanie "nie lubię powieści historycznych" jest bez sensu. Zapewne kiedyś przeczytałam coś, co mi się nie podobało i obawa rozciągnęła mi się na gatunek. Tymczasem opowieść Ines zdecydowanie chciałam poznać. I podziwiam autorkę za pracę włożoną w studiowanie źródeł.
Kolejny raz świat mi udowadnia, że przekonanie "nie lubię powieści historycznych" jest bez sensu. Zapewne kiedyś przeczytałam coś, co mi się nie podobało i obawa rozciągnęła mi się na gatunek. Tymczasem opowieść Ines zdecydowanie chciałam poznać. I podziwiam autorkę za pracę włożoną w studiowanie źródeł.
,,Ines ,pani mej duszy " Isabel Allende to jedna z najwspanialszych książek jakie czytałam. Opowiada o Hiszpance Ines Suarez, która jako jedyna kobieta brała udział w podboju Nowego Świata. Wyruszyła u boku konkwistadora Pedra di Valvdivii na podbój Peru, razem założyli Chille, połączyła ich także miłość. Ines to kobieta z temperamentem, odważna i nieustraszona. Pedro był jej wielką miłością, ale ostatecznie to z innym mężczyzną ułożyła sobie życie. Książka Isabel Allende oparta jest na faktach, to prawdziwa historia powstania pierwszych krajów Ameryki Południowej ,a bohaterowie jej powieści są w stu procentach autentyczni. Polecam
,,Ines ,pani mej duszy " Isabel Allende to jedna z najwspanialszych książek jakie czytałam. Opowiada o Hiszpance Ines Suarez, która jako jedyna kobieta brała udział w podboju Nowego Świata. Wyruszyła u boku konkwistadora Pedra di Valvdivii na podbój Peru, razem założyli Chille, połączyła ich także miłość. Ines to kobieta z temperamentem, odważna i nieustraszona. Pedro był...
Isabel Allende, chilijska pisarka, znana jest z tego, że pisze bardzo ciekawe książki przepojone kunsztem pisarskim, wręcz magią literacką. Nie inaczej jest w tej niezwykle barwnej opowieści zatytułowanej "Ines, pani mej duszy". Główna bohaterka Ines Suarez to postać autentyczna, hiszpańska szwaczka, która dotarła do Ameryki południowej, najpierw Peru, potem Chile. Jej życiorys jest niezwykle bogaty w przeżycia wszelkiego rodzaju, że dałoby się nim obdzielić, kilka, może nawet kilkanaście osób. Tytuł "Ines, pani mej duszy" sugeruje, że sporo będzie w książce motywów typowo romantycznych, w tym sporo miłosnych uniesień i oczywiście czytelnik nie zawiedzie się w tej materii. Dzieje się.
Ale jednak posądzanie autorki o to, że dryfuje ze swoją twórczością w kierunku pisania romadsideł jest całkowicie nieuzasadnione. Bo w tej książce mamy o wiele więcej motywów. Przy okazji opisywania biografii pani Ines mamy dość szeroko opisaną panoramę Europy XVI wieku, w której sporo się działo. Jednak jak w przypadku wielu ludzi na przestrzeni ostatnich kilkuset lat zdecydowała się odbyć długą podróż do Ameryki Południowej. Trafiła do Peru w czasie konkwisty Pizzarra, zakochuje się w Pedro de Valdivii, jednym z uczestników tego wydarzenia, czyli rabunku Indian na wielką skalę. Obydwoje wyjeżdżają z Peru i trafiają do Chile, i mieszkają w stolicy Santiago de la Neuva Exstremadura, dzisiaj Santiago de Chile. Po drodze Ines przeżyła mnóstwo przygód, budowania cywilizacji w kolonii, nie brakowało krwawych batalii z Indianami, o ziemię, żywność, o wszystko.
Książka podzielona jest na sześć rozdziałów, każdy to kolejny z etapów życia Ines, są to czy to poszczególne miejsca, a także podział na okresy w samym Chile, na lata trudne i przynajmniej w miarę normalne. W sumie bliżej tej książce do powieści historycznej, co jest raczej nietypowe dla twórczości pisarki. Ale z drugiej strony nie kojarzę, żeby było jakoś bardzo dużo literatury dotyczącego motywu kolonizacji, podboju ziem zajmowanych przez Indian. Budowania przez europejczyków nowych krajów, a co za tym idzie tworzenia się nowych tożsamości narodowych, bo mimo, że ci ludzie do dnia dzisiejszego mówią europejskimi językami, to jednak wytworzyli zupełnie inne, nieeuropejskie tożsamości narodowe, i pod tym kątem, to jest ciekawy eksperyment społeczno – historyczny. I w sumie dobrze, że ta książkę czytam w ramach akcji Book Trotter, bo za koncepcją podróży literackich idzie też koncepcja czytania, czegoś nowego, poznawania nowych perspektyw punktów widzenia, którą daje czytanie literatury z poszczególnych krajów, i to bez względu na gatunek literacki i oceny książek jakie akurat są czytane. Ta niezwykle interesująca książka jest bardzo ciekawa. Polecam.
Isabel Allende, chilijska pisarka, znana jest z tego, że pisze bardzo ciekawe książki przepojone kunsztem pisarskim, wręcz magią literacką. Nie inaczej jest w tej niezwykle barwnej opowieści zatytułowanej "Ines, pani mej duszy". Główna bohaterka Ines Suarez to postać autentyczna, hiszpańska szwaczka, która dotarła do Ameryki południowej, najpierw Peru, potem Chile. Jej...
Powieść ta opowiada o podboju Chile, jaki dokonał się w XVI wieku, w ślad za podbojem Peru. Jej narratorką jest kobieta, Hiszpanka, jedna z osób zdobywających nowe tereny, razem ze swoim mężczyzną. Postać autentyczna, jakkolwiek oczywiście zapomniana. Aczkolwiek Inez była konkwistadorką, to Allende z jej perspektywy pokazuje okrucieństwa rozgrywające się na terenach współczesnego Chile, zagrabionych przecież Indianom. Sporo miejsca poświęca bohaterskiemu oporowi Mapuczów oraz opisowi ich zwyczajów. Jest to bardzo dobra powieść historyczna, a narracja, jak zwykle u Allende - płynie...
Powieść ta opowiada o podboju Chile, jaki dokonał się w XVI wieku, w ślad za podbojem Peru. Jej narratorką jest kobieta, Hiszpanka, jedna z osób zdobywających nowe tereny, razem ze swoim mężczyzną. Postać autentyczna, jakkolwiek oczywiście zapomniana. Aczkolwiek Inez była konkwistadorką, to Allende z jej perspektywy pokazuje okrucieństwa rozgrywające się na terenach...
Powieść Isabel Alliende przeleżała w mojej biblioteczce kilka ładnych lat. Trochę sfatygowana okładka, gdyż książka kupiona na jakimiś stoisku na starym mieście w Warszawie. Ostatnio stwierdziłam , że dam drugie życie moim książkom I tak oto zagłębiłem się w historię Ines Juarez kobiety,która skolonizowała Chille. Powieść napisana jest barwnym, przepięknym językiem. Życie codziennie Mapuczow, rdzennych mieszkańców Chille w XVI w. To również opowieść o rządnych władzy i złota Hiszpanach. Ale przede wszystkim na kartach powieści zapisane jest niezwykle życie wyjątkowej i nietuzinkowej kobiety jaka niewątpliwie była Ines Juarez. W czasach ,gdy feminizm i prawa kobiet były czymś nie do pomyślenia. Oto najbardziej zatwardziałą feministka jaką do tej pory poznałam. Była bardzo praktyczną, inteligentna i niezwyciężona kobietą. Wielka brawa również dla autorki która potrafiła tak znakomicie i barwnie przedstawić realia tamtej epoki.
Powieść Isabel Alliende przeleżała w mojej biblioteczce kilka ładnych lat. Trochę sfatygowana okładka, gdyż książka kupiona na jakimiś stoisku na starym mieście w Warszawie. Ostatnio stwierdziłam , że dam drugie życie moim książkom I tak oto zagłębiłem się w historię Ines Juarez kobiety,która skolonizowała Chille. Powieść napisana jest barwnym, przepięknym językiem. Życie...
„Ines, pani mej duszy” to bardzo przyjemna lektura i niezwykła podróż do Chile w połowie szesnastego wieku, w czasy, kiedy europejska kolonizacja tego kraju dopiero się rozpoczynała. To świetna historia, fabularyzowana biografia silnej i niezwykłej kobiety, o której poza samym Chile i może jej rodzinną Placentą niewiele się mówi i pisze. To w końcu dość szczegółowy, niewybielany obraz tego, jakie konsekwencje dla autochtonów niosła ze sobą konkwista.
„Ines, pani mej duszy” to bardzo przyjemna lektura i niezwykła podróż do Chile w połowie szesnastego wieku, w czasy, kiedy europejska kolonizacja tego kraju dopiero się rozpoczynała. To świetna historia, fabularyzowana biografia silnej i niezwykłej kobiety, o której poza samym Chile i może jej rodzinną Placentą niewiele się mówi i pisze. To w końcu dość szczegółowy,...
Jedynie 3 gwiazdki ze względu na moją niechęć do opowieści umiejscowionych dawno, dawno temu. Moja ocena nie oznacza, że jest to zła książka. Jestem pewna, że wielu czytelników bardzo ją doceni. Jest wartościowa i pięknie napisana, ale nie trafiła w mój gust. Polecam ją tym, którzy lubią styl pisarski Isabel Allende, chcą poczytać o losach dzielnej Inés Suárez i historii Ameryki Południowej na przestrzeni XVI w.
Jedynie 3 gwiazdki ze względu na moją niechęć do opowieści umiejscowionych dawno, dawno temu. Moja ocena nie oznacza, że jest to zła książka. Jestem pewna, że wielu czytelników bardzo ją doceni. Jest wartościowa i pięknie napisana, ale nie trafiła w mój gust. Polecam ją tym, którzy lubią styl pisarski Isabel Allende, chcą poczytać o losach dzielnej Inés Suárez i historii...
To piękna historia osadzona w historycznych realiach. Postać Ines to jedna z moich ulubionych bohaterek literackich. Dumna, silna i ambitna - dla mnie to ideał kobiecości, do którego dążę. Powie sc jest napisana pięknym językiem, wprost nie można się od niej oderwać. Polecam!
To piękna historia osadzona w historycznych realiach. Postać Ines to jedna z moich ulubionych bohaterek literackich. Dumna, silna i ambitna - dla mnie to ideał kobiecości, do którego dążę. Powie sc jest napisana pięknym językiem, wprost nie można się od niej oderwać. Polecam!
Powieść o niezwykłej kobiecie, żyjącej w niezwykłych czasach. Uwielbiam temat konkwisty oraz powieści historyczne, więc ta książka wydawała mi się obowiązkową pozycją. Nie zawiodłam się.
Allende lubi snuć opowieści, więc jeśli kogoś nużą opisy, nie będzie to książka dla niego.
Powieść o niezwykłej kobiecie, żyjącej w niezwykłych czasach. Uwielbiam temat konkwisty oraz powieści historyczne, więc ta książka wydawała mi się obowiązkową pozycją. Nie zawiodłam się.
Allende lubi snuć opowieści, więc jeśli kogoś nużą opisy, nie będzie to książka dla niego.
Czy kobieta może być okrutniejsza od mężczyzny? Czy może być bardziej przebiegła? Czy na wyprawach wojennych może uratować od głodu i pragnienia? Czy może zajmować się polityka na równi z mężczyznami w czasach konkwistadorów?
Co może zwykła wdowa?
Powieść pokazuje jak odwaga, spryt i niezłomność jednej kobiety mogą byc pomocne przy trudnych przedsięwzięciach i jak szkodliwe przy męskich politycznych rozgrywkach.
Ciekawa powieść z kobieta w roli głównej.
Czy kobieta może być okrutniejsza od mężczyzny? Czy może być bardziej przebiegła? Czy na wyprawach wojennych może uratować od głodu i pragnienia? Czy może zajmować się polityka na równi z mężczyznami w czasach konkwistadorów?
Co może zwykła wdowa?
Powieść pokazuje jak odwaga, spryt i niezłomność jednej kobiety mogą byc pomocne przy trudnych przedsięwzięciach i jak...
Szczerze się przyznam, że czytałam tylko co drugi akapit. Jakoś mnie ta książka w żaden sposób nie porwała. Nudna wręcz. Nie wiem czy autorka ma taki styl pisania, to dopiero druga książka którą przeczytałam, czy na takie trafiam.
Szczerze się przyznam, że czytałam tylko co drugi akapit. Jakoś mnie ta książka w żaden sposób nie porwała. Nudna wręcz. Nie wiem czy autorka ma taki styl pisania, to dopiero druga książka którą przeczytałam, czy na takie trafiam.
Autorka w tej książce usnuła opowieść o życiu Ines Suarez (kobiety, która żyła w XVI wieku) z niebywałą dbałości ą o szczegóły dotyczące ubioru i życia w czasach głównej bohaterki tego utworu, czyli Ines. Gdyby kobieta ta żyła w naszych czasach mogłaby być( według mnie) z powodzeniem przywódczynią jakiegoś kraju lub wielką bizneswoman, ponieważ jej multizadawoniowość zdumiewa zażywszy, że żyła w czasach, kiedy kobiety nie miały żadnych na dobrą sprawę praw, no może rodzić i oporządzać dom; i tak była utalentowaną szwaczką, kucharką, zarządzała i rozbudowywała włości, które zdobyła siłą swego rozumu i mięśni, zajmowała się hodowlą koni, działała charytatywnie, parała się medycyną, starała się dokształcać w różnych dziedzinach a przede wszystkim była kobietą, która wiedziała co to radość i udręka namiętności jedyne czego nie dane było to urodzić dziecka, choć udało jej się być matką przez przysposobienie dziewczynki. Bez wątpienia wyprzedzała swą epokę. Powiem więcej była według mnie jedną z pierwszych feministek, co udowadniają te oto słowa: .”Hart ducha to cnota ceniona u mężczyzn, jednak u naszej płci uchodzi za wadę. Niewiasty nim obdarzone są zagrożeniem dla świata, w którym niema równowagi, albowiem, faworyzuje on mężczyzn, dlatego ci nie cofną się przed niczym, byle tylko poniżyć i niszczyć kobiety. Ale one są jak robactwo: rozdepczesz jedną, a z kątów wyjdą następne.” „Mężczyzna robi to, co może, niewiasta robi to, czego mężczyzna nie może.” Polecam z całego serca.
Autorka w tej książce usnuła opowieść o życiu Ines Suarez (kobiety, która żyła w XVI wieku) z niebywałą dbałości ą o szczegóły dotyczące ubioru i życia w czasach głównej bohaterki tego utworu, czyli Ines. Gdyby kobieta ta żyła w naszych czasach mogłaby być( według mnie) z powodzeniem przywódczynią jakiegoś kraju lub wielką bizneswoman, ponieważ jej multizadawoniowość ...
„Ileż wysiłku i cierpienia niesie ze sobą chrześcijański obowiązek podboju”. Tak uważali hiszpańscy konkwistadorzy, którzy w XVI wieku przypisali sobie prawo odkrywania Nowego Świata. Mało tego mieli jeszcze poczucie, że są panami nowo odkrytej ziemi i „ujarzmienie” ludności jest ich chrześcijańskim obowiązkiem. A Nowy Świat kusił przeogromnym bogactwem, złożami złota, ale też „nagimi i przystępnymi” kobietami. Chętnych więc do podbojów nie brakowało.
Isabel Allende przenosi czytelnika właśnie w czasy podboju Nowego Świata. Główną bohaterką jest postać historyczna, Inés Suárez, hiszpańska konkwistadorka, która uczestniczyła w podboju Chile i założeniu miasta Santiago. Isabel Allende opowiada o wydarzeniach tak, jak zostały one udokumentowane przez kronikarzy. Ograniczyła się jedynie do tego, aby powiązać niektóre wątki ze sobą, a przy tym wykorzystała odrobinę wyobraźni.
Zatem Inés u kresu swoich dni spisuje swoje wspomnienia i opowiada o czynach, których dokonała. Wszystko zaczyna się jeszcze w Hiszpanii, w Plasencii, przygranicznym mieście zamieszkałym przez lud wojowniczy i pobożny. Dorastając w takim małym mieście miała nie za wiele możliwości. Mogła dobrze wyjść za mąż albo pójść do klasztoru. Inés wybrała pierwszą opcję i szybko znalazła odpowiedniego kandydata. Nauczyła się też haftować i szyć, aby móc zarabiać na swoje utrzymanie. Juan, przystojny dziarski junak, poza spełnianiem obowiązków małżeńskich, okazał się jednak lekkoduchem. Czuł się powołany do wielkich czynów, niczym Krzysztof Kolumb. Chłonął opowieści o Nowym Świecie, gdzie największe skarby i zaszczyty tylko czekają na śmiałków gotowych zaryzykować. Juan zaryzykował i zostawiając młodą żonę wyruszył na spotkanie przygody. Zaszczepił jednak w Inés smak łotrzykowskich wypraw. Zresztą Inés wcale nie miała ochoty siedzieć i czekać wiernie na męża, który prawdopodobnie nigdy nie wróciłby z Nowego Świata. Miała tyle szczęścia, że polityka hiszpańskiego królestwa była przychylna łączeniu rodzin. Zależało im, aby rodziny nie były rozdzielone. Tym samym młoda żona dostała pozwolenie na to, aby podążyć na mężem do Nowego Świata. I tu zaczyna się fascynująca przygoda Inés, przygoda, która zapisała się na kartach Historii. „Gdybym została w moim rodzinnym mieście, dziś byłabym szacowną starowinką oślepłą od ciągłego ślęczenia nad igłą przy kaganku. Tam byłam Inés Suárez, szwaczką z ulicy Acueducto. Tutaj jestem doñą Inés Suárez, wielką damą, wdową po jaśnie oświeconym gubernatorze don Rodrigu de Quirodze, zdobywczynią i założycielką Królestwa Chile”.
Trudno teraz streścić ową przygodę, którą przeżyła Inés. Nie jest możliwe opisanie jej w kilku zdaniach. Trzeba po prostu o tym przeczytać, razem z Inés towarzyszyć jej w chwilach podniosłych i tragicznych. Fakty są jednak niezaprzeczalne, jako jedyna Europejka dołączyła do wyprawy Pedro de Valdivii, który dotarł do Chile. Suárez stała się najpierw jego przyjaciółką, a następnie kochanką. Przez całe życie kierowała się miłością i lojalnością. A to jej pozwoliło na zdobycie, tego czego pragnęła.
W usta Inés pisarka włożyła opowieści znane z historii powszechnej, mówi o okrutności i bezwzględności hiszpańskich konkwistadorów, o bratobójczych wojnach, opisuje również tych nielicznych, którzy byli prawi i starali się wykonywać dekrety hiszpańskiego monarchy Karola V. Poznajemy codzienne życie żołnierzy, ich przyzwyczajenia, zmagania z tropikalnymi chorobami. Tutaj pisarka nie ma skrupułów, dość dosadnie i okrutnie ocenia Hiszpanów i ich sposoby „ujarzmienia” Indian. Z drugiej strony przedstawia nam obraz Indian, obraz ludzi, którzy pozbawieni zostali własnego miejsca zamieszkania, którzy walczyli o zachowanie swoich przywilejów i poszanowania resztek godności. Dla równowagi, Isabel Allende ukazuje też ciemną stronę Indian i opisuje ich okrucieństwa, brutalne obyczaje. Te opisy zwyczajów Indian, ich obrządków, czy rytuałów stanowią o wyjątkowości powieści. Dopełniają ją opisy przyrody, tej jeszcze dzikiej i nieokiełzanej. „Nie sposób wyobrazić sobie rozległości tych ziem, bezkresnej zieleni ich lasów, obfitości krystalicznych rzek, głębi jezior o spokojnej toni, zasobności kopalń złota i srebra. Ów ląd to spełnienie marzeń nie tyle o skarbach, ile o sławie, o życiu pełną życia, o walce z dzikusami, o wznoszeniu się ponad szarą codzienność – i – z Bożą pomocą – o założeniu dynastii”.
Isabel Allende urzekła mnie po raz drugi. Wspaniały język, fascynujące postacie, nietuzinkowa opowieść. Wszystko to sprawia, że namiętności, pasje, uczucia bohaterów są czytelnikowi bardzo bliskie. Fakty mieszają się z przeczuciami, okrutność życia z zmysłowością. I gdzieś tam unosząca się magia. Magia, to taki motyw przewodni w książkach Isabel Allende. Tutaj duchy przodków Indian przenikają się ze wspomnieniami o bliskich Inés. I tak na brzegiem rzeki Mapocho zamazuje się granica dwóch światów, nadprzyrodzonego i rzeczywistego, a wszystko to układa się w przepiękną opowieść o kobiecie obdarzonej niezwykłą odwagą i wrażliwością. Polecam gorąco!
„Ileż wysiłku i cierpienia niesie ze sobą chrześcijański obowiązek podboju”. Tak uważali hiszpańscy konkwistadorzy, którzy w XVI wieku przypisali sobie prawo odkrywania Nowego Świata. Mało tego mieli jeszcze poczucie, że są panami nowo odkrytej ziemi i „ujarzmienie” ludności jest ich chrześcijańskim obowiązkiem. A Nowy Świat kusił przeogromnym bogactwem, złożami złota, ale...
Wspaniała powieśc historyczna dotycząca niezwykłych przygód konkwistadorów podczas podboju Peru. Warto przeczytac i chociaż przez chwilę poczuc atmosferę tamtych czasów.
Wspaniała powieśc historyczna dotycząca niezwykłych przygód konkwistadorów podczas podboju Peru. Warto przeczytac i chociaż przez chwilę poczuc atmosferę tamtych czasów.
Uwielbiam książki Isabel Allende, ale tym razem Ines trafiła chyba do mnie w nieodpowiednim czasie i z lekka mnie znudziła swoją historią.
Wrócę jeszcze do tej książki. Wierzę, że następnym razem będzie mi z Ines "po drodze" :)
Uwielbiam książki Isabel Allende, ale tym razem Ines trafiła chyba do mnie w nieodpowiednim czasie i z lekka mnie znudziła swoją historią.
Wrócę jeszcze do tej książki. Wierzę, że następnym razem będzie mi z Ines "po drodze" :)
Ciekawa, wciągająca historia, wartka akcja i opowieść o niezwykłej kobiecie. O sile charakteru, chęci przetrwania, wielkich namiętnościach, dążeniu do sławy, bogactwa...
Powieść ta świadczy o prawdziwym kunszcie literackim Isabel Allende, która jak się okazuje oprócz (również przecież zachwycających) sag rodzinnych, ciepłych i magicznych opowieści o duchach i przemijaniu, potrafi trzeźwo opisać czasy hiszpańskiej konkwisty nie pozbawiając ich brutalności, braku poszanowania dla obcych kultur i zwykłej głupoty. Możnaby powiedzieć, że książka niewiele zawdzięcza autorce, będąc de facto autentycznym pamiętnikiem głównej bohaterki, jednak nie mogę się z tym zgodzić. Mimo, że samą historię opowiedziała być może Ines Suarez, to Allende stworzyła dla niej scenografię, pozwalającą czytelnikowi przenieść się czy to na pokład statku płynącego do Ameryki, czy to do pierwszej osady w Chile, czy to w środek konwoju przemierzającego pustynię. To ona pozwoliła poczuć stęchły zapach suszonych ryb i potu, siarczysty mróz na szczytach Andów i palący żar Chilijskiej pustyni. To Allende wprowadziła nas w realia epoki, tak bezwzględnej jaką ona była, zapoznała nas ze sposobem myślenia zarówno konkwistadorów jak i tubylców, a co najważniejsze, uczyniła to bez oceniania i wartościowania jednych czy drugich.
Konkwista jest jedną z krwawych plam w historii naszej kultury, nie potrafię pogodzić się z jej okrucieństwem i odżałować tego, co zniszczyła ludzka głupota i zachłanność. Nie mniej powieść ta pozwala wysłuchać historii i argumentów drugiej strony. Czy zmienić zdanie – w moim przypadku nie, ale świadomość, że nie wszystkimi wtedy kierowała ślepa żądza złota i krwi, że była w nich choć odrobina ludzkich uczuć pomaga choć trochę pogodzić się z historią. A przynajmniej spojrzeć jej w twarz.
Ciekawa, wciągająca historia, wartka akcja i opowieść o niezwykłej kobiecie. O sile charakteru, chęci przetrwania, wielkich namiętnościach, dążeniu do sławy, bogactwa...
Powieść ta świadczy o prawdziwym kunszcie literackim Isabel Allende, która jak się okazuje oprócz (również przecież zachwycających) sag rodzinnych, ciepłych i magicznych opowieści o duchach i przemijaniu,...
Za każdym sukcesem mężczyzny stoi silna, mądra i nierzadko piękna kobieta.
Początek XVI wieku, cała Hiszpania opętana gorączką złota, Francisco Pizarro wyrusza na podbój Peru, które jawi się Hiszpanom jako kraina nieopisanego wprost bogactwa. Nie inaczej Pedro de Valdivia postrzega Chile. Planuje je zdobyć, odnaleźć złoto (co do istnienia którego, w imponujących ilościach, nikt nie ma najmniejszych wątpliwości), a przede wszystkim zyskać sławę i zaszczyty. W tym samym czasie do Ameryki przybywa Ines Suarez w poszukiwaniu swojego męża Juana de Málagi, który opuścił ją i Hiszpanię w pogoni za przygodami i bogactwem, które miały nań czekać w Nowym Świecie. Jak się dowiadujemy, zbyt wielu przygód nie było dane przeżyć Juanowi. Ines tuż po dotarciu do celu swej podróży, dowiaduje się, że jest już wdową. I w tym to momencie rozpoczyna się jej nowe, prawdziwe życie, w którym może być wolna, może sama o sobie decydować. W tym nowym życiu czeka ją wielka miłość oraz udział w konkwiście Chile. Gdyby u boku Pedra de Valdivii zabrakło Ines uczestnicy wyprawy pomarliby z głodu i pragnienia albo od ran odniesionych w licznych bitwach z Indianami. Gdyby zabrakło kobiety, która potrafiła znaleźć wodę na pustyni, nie powstałoby miasto Santiago, stolica Chile.
Nie znałam historii Ines Suarez, nie wiedziałam jak potoczyły się losy Pedra de Valdivii, dlatego też książkę czytałam z wypiekami na twarzy, ciekawa co będzie dalej i z zaskoczeniem przyjmowałam każdy nowy rozdział w ich biografii. A po skończonej lekturze, zaczęłam szukać dodatkowych informacji na temat pozostałych bohaterów opowieści, szukałam podobizn Ines, Pedra, Rodrigo. Kiedyś nie pasjonowała mnie historia, gdyby szkolne podręczniki pisała Isabel Allende, nie opuściłabym ani jednej lekcji.
z mojego bloga: http://zmiloscidoslowa.blogspot.com/2014/03/ines-pani-mej-duszy-isabel-allende.html
Za każdym sukcesem mężczyzny stoi silna, mądra i nierzadko piękna kobieta.
Początek XVI wieku, cała Hiszpania opętana gorączką złota, Francisco Pizarro wyrusza na podbój Peru, które jawi się Hiszpanom jako kraina nieopisanego wprost bogactwa. Nie inaczej Pedro de Valdivia postrzega Chile. Planuje je zdobyć, odnaleźć złoto (co do istnienia którego, w imponujących ilościach,...
Allende napisała bardzo dobrą historyczną powieść. Jak sama pisze przygotowywała się do niej przez 4 lata. Akcja dzieje się w XVI w. Główna bohaterka Ines Suarez jest postacią historyczną. Ta niezwykła kobieta opuściła rodzinną Hiszpanię w celu odnalezienia męża. Dotarła do Nowego Świata i wzięła udział w podboju Chile.
Powieść napisana jest z ogromnym rozmachem, barwnie i z dbałością o szczegóły. Czyta się wyśmienicie.
Allende napisała bardzo dobrą historyczną powieść. Jak sama pisze przygotowywała się do niej przez 4 lata. Akcja dzieje się w XVI w. Główna bohaterka Ines Suarez jest postacią historyczną. Ta niezwykła kobieta opuściła rodzinną Hiszpanię w celu odnalezienia męża. Dotarła do Nowego Świata i wzięła udział w podboju Chile.
Powieść napisana jest z ogromnym rozmachem, barwnie i...
Allende po raz pierwszy i na pewno nie ostatni. Czuję się zaintrygowana tą autorką, gdyż historia Ines jest wprost epicka. Napisana z niesamowitym rozmachem i dbałością o szczegóły porywa nas swym rwącym nurtem i wiedzie wgłąb nieprzebytych ziem Chile, by następnie ochrzcić krwią tubylców i konkwistadorów. Zostajemy rzuceni w wir wieloletniej wojny toczonej między rdzennymi mieszkańcami Ameryki, a hiszpańskimi agresorami, którzy to w imię Kościoła pragnęli dla siebie coraz to większych łupów, bogactw i ziem. Aż dziw bierze, że sprawozdawcą z tych wydarzeń jest kobieta! Niezwykle charyzmatyczna i silna, Ines Suarez - szwaczka, która pewnego dnia postanowiła przemierzyć ocean w poszukiwaniu zaginionego męża, a umarła niemalże jako legenda konkwisty.
Autorka prowadzi nas przez życie Ines z niebywałą szczerością. Potwierdza to już chociażby sama forma tej książki, która jest swego rodzaju pamiętnikiem, spowiedzią bohaterki. Stojąc nad grobem, Ines nie sili się na wybielanie swej osoby. O swoich losach opowiada wprost, nie wstydząc się i ukazując nam pełen obraz jej postaci oraz wszystkich towarzyszących jej wydarzeń. Podobał mi się ten brak stronniczości i zachowanie pewnej równowagi, chociażby w sposobie ukazania obcych, zderzających się z sobą kultur.
Ponadto ta książka, aż kipi od emocji, poczynając od tych szlachetnych, a kończąc na najpodlejszych. Bohaterowie są wielowymiarowi, a od akcji naprawdę trudno się oderwać. Zatem czego chcieć więcej? :)
http://kronikachomika.blogspot.com/
Allende po raz pierwszy i na pewno nie ostatni. Czuję się zaintrygowana tą autorką, gdyż historia Ines jest wprost epicka. Napisana z niesamowitym rozmachem i dbałością o szczegóły porywa nas swym rwącym nurtem i wiedzie wgłąb nieprzebytych ziem Chile, by następnie ochrzcić krwią tubylców i konkwistadorów. Zostajemy rzuceni w wir wieloletniej wojny toczonej między rdzennymi...
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toXVI wiek, konkwista Chile. Wspaniała, ciekawa opowieść pokazująca okropieństwa podbojów i wojen. Z jednej strony Hiszpanie konkwistadorzy, z drugiej strony dumni waleczni Indianie - Mapucze. I po każdej stronie okrucieństwo. Do tego historia barwnego życia dzielnej Inez Suarez (nie tylko pełne miłości, ale i pracy, znoju życia). Narracja w pierwszej osobie - dziennik Inez. Mądre spojrzenie.
XVI wiek, konkwista Chile. Wspaniała, ciekawa opowieść pokazująca okropieństwa podbojów i wojen. Z jednej strony Hiszpanie konkwistadorzy, z drugiej strony dumni waleczni Indianie - Mapucze. I po każdej stronie okrucieństwo. Do tego historia barwnego życia dzielnej Inez Suarez (nie tylko pełne miłości, ale i pracy, znoju życia). Narracja w pierwszej osobie - dziennik...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.„Jak już mówiłam, mam co najmniej siedemdziesiąt lat i to dobrze przeżytych, ale moja dusza i serce jeszcze młode, dopytują się, co też – u diaska- stało się z ciałem. Kiedy patrzę na siebie w srebrnym zwierciadle pierwszym podarunku, jaki dostałam od Rodriga w dniu naszych zaślubin, nie poznaję tej babuleńki z koroną białych włosów, odwzajemniającej moje spojrzenie. Kim jest ta, która drwi sobie z prawdziwej Ines?” (s. 13.)
Isabel Allende, Ines, pani mej duszy, przekł. M. Jordan, Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza SA, Warszawa 2008.
W opowieści o Ines Suarez,
niezwykłej Hiszpance,
która z ubogiej szwaczki przemienia się w bohaterkę
wyruszającą na podbój Chile (u boku Pedro de Valdiviego),
wszystko ma swój czas i miejsce.
Historia zaczyna się w 1500 w Europie,
a kończy wojną o Chile w latach 1540- 1553.
Sama autorka w Uwagach o bibliografii pisze, iż praca nad zgłębieniem literatury i opracowań zajęła jej cztery lata, a dołączone informacje o tekstach mają być świadectwem prawdy zaprezentowanej na kartach powieści.
Allende- oddaje głos bohaterce,
która opowiada historię swego barwnego życia
bez zbędnych słów.
Wszystko ma swój rytm i miarę.
Zagłębiając się w odległe czasy,
Czytelnik uświadamia sobie prostą prawdę,
że żywioł życia ma ciągle ten sam bieg
od narodzin aż po śmierć
(jedynie zmienia się scenografia i rekwizyty).
Dla wielbicieli prozy Allende
nie ma zaskoczeń,
czyta się z czystą przyjemnością.
10/10
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
.„Jak już mówiłam, mam co najmniej siedemdziesiąt lat i to dobrze przeżytych, ale moja dusza i serce jeszcze młode, dopytują się, co też – u diaska- stało się z ciałem. Kiedy patrzę na siebie w srebrnym zwierciadle pierwszym podarunku, jaki dostałam od Rodriga w dniu naszych zaślubin, nie poznaję tej babuleńki z koroną białych włosów, odwzajemniającej moje spojrzenie. Kim...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Chile przekazana przez kobietę Ines Suarez, ubogą szwaczkę, która wyrusza do Nowego Świata, aby odnaleźć zaginionego męża. Ines kobieta waleczna i zdeterminowana snuje swoją opowieść, bardzo ciekawie. Trudno jest się oderwać od czytania. Polecam wszystkim.
Historia Chile przekazana przez kobietę Ines Suarez, ubogą szwaczkę, która wyrusza do Nowego Świata, aby odnaleźć zaginionego męża. Ines kobieta waleczna i zdeterminowana snuje swoją opowieść, bardzo ciekawie. Trudno jest się oderwać od czytania. Polecam wszystkim.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem jak to robi Isabel Allende, że wszystkie Jej książki, mimo że czasowo odległe i traktują o ludziach z drugiej półkuli, inspirują mnie do dalszego zgłębiania historii, o których opowiada. W książce pozbawionej prawie dialogów (czego u innych nie lubię) tutaj mi nie przeszkadza, gdyż każda strona naszpikowana jest wartką akcją, koloryzowaną przygodą, lub ciekawym zarysem prawdziwej historii. Pozostanę wierna tej pisarce.
Nie wiem jak to robi Isabel Allende, że wszystkie Jej książki, mimo że czasowo odległe i traktują o ludziach z drugiej półkuli, inspirują mnie do dalszego zgłębiania historii, o których opowiada. W książce pozbawionej prawie dialogów (czego u innych nie lubię) tutaj mi nie przeszkadza, gdyż każda strona naszpikowana jest wartką akcją, koloryzowaną przygodą, lub ciekawym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny raz świat mi udowadnia, że przekonanie "nie lubię powieści historycznych" jest bez sensu. Zapewne kiedyś przeczytałam coś, co mi się nie podobało i obawa rozciągnęła mi się na gatunek. Tymczasem opowieść Ines zdecydowanie chciałam poznać. I podziwiam autorkę za pracę włożoną w studiowanie źródeł.
Kolejny raz świat mi udowadnia, że przekonanie "nie lubię powieści historycznych" jest bez sensu. Zapewne kiedyś przeczytałam coś, co mi się nie podobało i obawa rozciągnęła mi się na gatunek. Tymczasem opowieść Ines zdecydowanie chciałam poznać. I podziwiam autorkę za pracę włożoną w studiowanie źródeł.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Ines ,pani mej duszy " Isabel Allende to jedna z najwspanialszych książek jakie czytałam. Opowiada o Hiszpance Ines Suarez, która jako jedyna kobieta brała udział w podboju Nowego Świata. Wyruszyła u boku konkwistadora Pedra di Valvdivii na podbój Peru, razem założyli Chille, połączyła ich także miłość. Ines to kobieta z temperamentem, odważna i nieustraszona. Pedro był jej wielką miłością, ale ostatecznie to z innym mężczyzną ułożyła sobie życie. Książka Isabel Allende oparta jest na faktach, to prawdziwa historia powstania pierwszych krajów Ameryki Południowej ,a bohaterowie jej powieści są w stu procentach autentyczni. Polecam
,,Ines ,pani mej duszy " Isabel Allende to jedna z najwspanialszych książek jakie czytałam. Opowiada o Hiszpance Ines Suarez, która jako jedyna kobieta brała udział w podboju Nowego Świata. Wyruszyła u boku konkwistadora Pedra di Valvdivii na podbój Peru, razem założyli Chille, połączyła ich także miłość. Ines to kobieta z temperamentem, odważna i nieustraszona. Pedro był...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIsabel Allende, chilijska pisarka, znana jest z tego, że pisze bardzo ciekawe książki przepojone kunsztem pisarskim, wręcz magią literacką. Nie inaczej jest w tej niezwykle barwnej opowieści zatytułowanej "Ines, pani mej duszy". Główna bohaterka Ines Suarez to postać autentyczna, hiszpańska szwaczka, która dotarła do Ameryki południowej, najpierw Peru, potem Chile. Jej życiorys jest niezwykle bogaty w przeżycia wszelkiego rodzaju, że dałoby się nim obdzielić, kilka, może nawet kilkanaście osób. Tytuł "Ines, pani mej duszy" sugeruje, że sporo będzie w książce motywów typowo romantycznych, w tym sporo miłosnych uniesień i oczywiście czytelnik nie zawiedzie się w tej materii. Dzieje się.
Ale jednak posądzanie autorki o to, że dryfuje ze swoją twórczością w kierunku pisania romadsideł jest całkowicie nieuzasadnione. Bo w tej książce mamy o wiele więcej motywów. Przy okazji opisywania biografii pani Ines mamy dość szeroko opisaną panoramę Europy XVI wieku, w której sporo się działo. Jednak jak w przypadku wielu ludzi na przestrzeni ostatnich kilkuset lat zdecydowała się odbyć długą podróż do Ameryki Południowej. Trafiła do Peru w czasie konkwisty Pizzarra, zakochuje się w Pedro de Valdivii, jednym z uczestników tego wydarzenia, czyli rabunku Indian na wielką skalę. Obydwoje wyjeżdżają z Peru i trafiają do Chile, i mieszkają w stolicy Santiago de la Neuva Exstremadura, dzisiaj Santiago de Chile. Po drodze Ines przeżyła mnóstwo przygód, budowania cywilizacji w kolonii, nie brakowało krwawych batalii z Indianami, o ziemię, żywność, o wszystko.
Książka podzielona jest na sześć rozdziałów, każdy to kolejny z etapów życia Ines, są to czy to poszczególne miejsca, a także podział na okresy w samym Chile, na lata trudne i przynajmniej w miarę normalne. W sumie bliżej tej książce do powieści historycznej, co jest raczej nietypowe dla twórczości pisarki. Ale z drugiej strony nie kojarzę, żeby było jakoś bardzo dużo literatury dotyczącego motywu kolonizacji, podboju ziem zajmowanych przez Indian. Budowania przez europejczyków nowych krajów, a co za tym idzie tworzenia się nowych tożsamości narodowych, bo mimo, że ci ludzie do dnia dzisiejszego mówią europejskimi językami, to jednak wytworzyli zupełnie inne, nieeuropejskie tożsamości narodowe, i pod tym kątem, to jest ciekawy eksperyment społeczno – historyczny. I w sumie dobrze, że ta książkę czytam w ramach akcji Book Trotter, bo za koncepcją podróży literackich idzie też koncepcja czytania, czegoś nowego, poznawania nowych perspektyw punktów widzenia, którą daje czytanie literatury z poszczególnych krajów, i to bez względu na gatunek literacki i oceny książek jakie akurat są czytane. Ta niezwykle interesująca książka jest bardzo ciekawa. Polecam.
Isabel Allende, chilijska pisarka, znana jest z tego, że pisze bardzo ciekawe książki przepojone kunsztem pisarskim, wręcz magią literacką. Nie inaczej jest w tej niezwykle barwnej opowieści zatytułowanej "Ines, pani mej duszy". Główna bohaterka Ines Suarez to postać autentyczna, hiszpańska szwaczka, która dotarła do Ameryki południowej, najpierw Peru, potem Chile. Jej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść ta opowiada o podboju Chile, jaki dokonał się w XVI wieku, w ślad za podbojem Peru. Jej narratorką jest kobieta, Hiszpanka, jedna z osób zdobywających nowe tereny, razem ze swoim mężczyzną. Postać autentyczna, jakkolwiek oczywiście zapomniana. Aczkolwiek Inez była konkwistadorką, to Allende z jej perspektywy pokazuje okrucieństwa rozgrywające się na terenach współczesnego Chile, zagrabionych przecież Indianom. Sporo miejsca poświęca bohaterskiemu oporowi Mapuczów oraz opisowi ich zwyczajów. Jest to bardzo dobra powieść historyczna, a narracja, jak zwykle u Allende - płynie...
Powieść ta opowiada o podboju Chile, jaki dokonał się w XVI wieku, w ślad za podbojem Peru. Jej narratorką jest kobieta, Hiszpanka, jedna z osób zdobywających nowe tereny, razem ze swoim mężczyzną. Postać autentyczna, jakkolwiek oczywiście zapomniana. Aczkolwiek Inez była konkwistadorką, to Allende z jej perspektywy pokazuje okrucieństwa rozgrywające się na terenach...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść Isabel Alliende przeleżała w mojej biblioteczce kilka ładnych lat. Trochę sfatygowana okładka, gdyż książka kupiona na jakimiś stoisku na starym mieście w Warszawie. Ostatnio stwierdziłam , że dam drugie życie moim książkom I tak oto zagłębiłem się w historię Ines Juarez kobiety,która skolonizowała Chille. Powieść napisana jest barwnym, przepięknym językiem. Życie codziennie Mapuczow, rdzennych mieszkańców Chille w XVI w. To również opowieść o rządnych władzy i złota Hiszpanach. Ale przede wszystkim na kartach powieści zapisane jest niezwykle życie wyjątkowej i nietuzinkowej kobiety jaka niewątpliwie była Ines Juarez. W czasach ,gdy feminizm i prawa kobiet były czymś nie do pomyślenia. Oto najbardziej zatwardziałą feministka jaką do tej pory poznałam. Była bardzo praktyczną, inteligentna i niezwyciężona kobietą. Wielka brawa również dla autorki która potrafiła tak znakomicie i barwnie przedstawić realia tamtej epoki.
Powieść Isabel Alliende przeleżała w mojej biblioteczce kilka ładnych lat. Trochę sfatygowana okładka, gdyż książka kupiona na jakimiś stoisku na starym mieście w Warszawie. Ostatnio stwierdziłam , że dam drugie życie moim książkom I tak oto zagłębiłem się w historię Ines Juarez kobiety,która skolonizowała Chille. Powieść napisana jest barwnym, przepięknym językiem. Życie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ines, pani mej duszy” to bardzo przyjemna lektura i niezwykła podróż do Chile w połowie szesnastego wieku, w czasy, kiedy europejska kolonizacja tego kraju dopiero się rozpoczynała. To świetna historia, fabularyzowana biografia silnej i niezwykłej kobiety, o której poza samym Chile i może jej rodzinną Placentą niewiele się mówi i pisze. To w końcu dość szczegółowy, niewybielany obraz tego, jakie konsekwencje dla autochtonów niosła ze sobą konkwista.
https://bachaworld.blogspot.com/2020/12/ines-pani-mej-duszy.html
„Ines, pani mej duszy” to bardzo przyjemna lektura i niezwykła podróż do Chile w połowie szesnastego wieku, w czasy, kiedy europejska kolonizacja tego kraju dopiero się rozpoczynała. To świetna historia, fabularyzowana biografia silnej i niezwykłej kobiety, o której poza samym Chile i może jej rodzinną Placentą niewiele się mówi i pisze. To w końcu dość szczegółowy,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedynie 3 gwiazdki ze względu na moją niechęć do opowieści umiejscowionych dawno, dawno temu. Moja ocena nie oznacza, że jest to zła książka. Jestem pewna, że wielu czytelników bardzo ją doceni. Jest wartościowa i pięknie napisana, ale nie trafiła w mój gust. Polecam ją tym, którzy lubią styl pisarski Isabel Allende, chcą poczytać o losach dzielnej Inés Suárez i historii Ameryki Południowej na przestrzeni XVI w.
Jedynie 3 gwiazdki ze względu na moją niechęć do opowieści umiejscowionych dawno, dawno temu. Moja ocena nie oznacza, że jest to zła książka. Jestem pewna, że wielu czytelników bardzo ją doceni. Jest wartościowa i pięknie napisana, ale nie trafiła w mój gust. Polecam ją tym, którzy lubią styl pisarski Isabel Allende, chcą poczytać o losach dzielnej Inés Suárez i historii...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo piękna historia osadzona w historycznych realiach. Postać Ines to jedna z moich ulubionych bohaterek literackich. Dumna, silna i ambitna - dla mnie to ideał kobiecości, do którego dążę. Powie sc jest napisana pięknym językiem, wprost nie można się od niej oderwać. Polecam!
To piękna historia osadzona w historycznych realiach. Postać Ines to jedna z moich ulubionych bohaterek literackich. Dumna, silna i ambitna - dla mnie to ideał kobiecości, do którego dążę. Powie sc jest napisana pięknym językiem, wprost nie można się od niej oderwać. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść o niezwykłej kobiecie, żyjącej w niezwykłych czasach. Uwielbiam temat konkwisty oraz powieści historyczne, więc ta książka wydawała mi się obowiązkową pozycją. Nie zawiodłam się.
Allende lubi snuć opowieści, więc jeśli kogoś nużą opisy, nie będzie to książka dla niego.
Powieść o niezwykłej kobiecie, żyjącej w niezwykłych czasach. Uwielbiam temat konkwisty oraz powieści historyczne, więc ta książka wydawała mi się obowiązkową pozycją. Nie zawiodłam się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAllende lubi snuć opowieści, więc jeśli kogoś nużą opisy, nie będzie to książka dla niego.
Czy kobieta może być okrutniejsza od mężczyzny? Czy może być bardziej przebiegła? Czy na wyprawach wojennych może uratować od głodu i pragnienia? Czy może zajmować się polityka na równi z mężczyznami w czasach konkwistadorów?
Co może zwykła wdowa?
Powieść pokazuje jak odwaga, spryt i niezłomność jednej kobiety mogą byc pomocne przy trudnych przedsięwzięciach i jak szkodliwe przy męskich politycznych rozgrywkach.
Ciekawa powieść z kobieta w roli głównej.
Czy kobieta może być okrutniejsza od mężczyzny? Czy może być bardziej przebiegła? Czy na wyprawach wojennych może uratować od głodu i pragnienia? Czy może zajmować się polityka na równi z mężczyznami w czasach konkwistadorów?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo może zwykła wdowa?
Powieść pokazuje jak odwaga, spryt i niezłomność jednej kobiety mogą byc pomocne przy trudnych przedsięwzięciach i jak...
Szczerze się przyznam, że czytałam tylko co drugi akapit. Jakoś mnie ta książka w żaden sposób nie porwała. Nudna wręcz. Nie wiem czy autorka ma taki styl pisania, to dopiero druga książka którą przeczytałam, czy na takie trafiam.
Szczerze się przyznam, że czytałam tylko co drugi akapit. Jakoś mnie ta książka w żaden sposób nie porwała. Nudna wręcz. Nie wiem czy autorka ma taki styl pisania, to dopiero druga książka którą przeczytałam, czy na takie trafiam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka w tej książce usnuła opowieść o życiu Ines Suarez (kobiety, która żyła w XVI wieku) z niebywałą dbałości ą o szczegóły dotyczące ubioru i życia w czasach głównej bohaterki tego utworu, czyli Ines. Gdyby kobieta ta żyła w naszych czasach mogłaby być( według mnie) z powodzeniem przywódczynią jakiegoś kraju lub wielką bizneswoman, ponieważ jej multizadawoniowość zdumiewa zażywszy, że żyła w czasach, kiedy kobiety nie miały żadnych na dobrą sprawę praw, no może rodzić i oporządzać dom; i tak była utalentowaną szwaczką, kucharką, zarządzała i rozbudowywała włości, które zdobyła siłą swego rozumu i mięśni, zajmowała się hodowlą koni, działała charytatywnie, parała się medycyną, starała się dokształcać w różnych dziedzinach a przede wszystkim była kobietą, która wiedziała co to radość i udręka namiętności jedyne czego nie dane było to urodzić dziecka, choć udało jej się być matką przez przysposobienie dziewczynki. Bez wątpienia wyprzedzała swą epokę. Powiem więcej była według mnie jedną z pierwszych feministek, co udowadniają te oto słowa: .”Hart ducha to cnota ceniona u mężczyzn, jednak u naszej płci uchodzi za wadę. Niewiasty nim obdarzone są zagrożeniem dla świata, w którym niema równowagi, albowiem, faworyzuje on mężczyzn, dlatego ci nie cofną się przed niczym, byle tylko poniżyć i niszczyć kobiety. Ale one są jak robactwo: rozdepczesz jedną, a z kątów wyjdą następne.” „Mężczyzna robi to, co może, niewiasta robi to, czego mężczyzna nie może.” Polecam z całego serca.
Autorka w tej książce usnuła opowieść o życiu Ines Suarez (kobiety, która żyła w XVI wieku) z niebywałą dbałości ą o szczegóły dotyczące ubioru i życia w czasach głównej bohaterki tego utworu, czyli Ines. Gdyby kobieta ta żyła w naszych czasach mogłaby być( według mnie) z powodzeniem przywódczynią jakiegoś kraju lub wielką bizneswoman, ponieważ jej multizadawoniowość ...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, mimo mojej sympatii do autorki ta pozycja jest po prostu nudna.
Niestety, mimo mojej sympatii do autorki ta pozycja jest po prostu nudna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ileż wysiłku i cierpienia niesie ze sobą chrześcijański obowiązek podboju”. Tak uważali hiszpańscy konkwistadorzy, którzy w XVI wieku przypisali sobie prawo odkrywania Nowego Świata. Mało tego mieli jeszcze poczucie, że są panami nowo odkrytej ziemi i „ujarzmienie” ludności jest ich chrześcijańskim obowiązkiem. A Nowy Świat kusił przeogromnym bogactwem, złożami złota, ale też „nagimi i przystępnymi” kobietami. Chętnych więc do podbojów nie brakowało.
Isabel Allende przenosi czytelnika właśnie w czasy podboju Nowego Świata. Główną bohaterką jest postać historyczna, Inés Suárez, hiszpańska konkwistadorka, która uczestniczyła w podboju Chile i założeniu miasta Santiago. Isabel Allende opowiada o wydarzeniach tak, jak zostały one udokumentowane przez kronikarzy. Ograniczyła się jedynie do tego, aby powiązać niektóre wątki ze sobą, a przy tym wykorzystała odrobinę wyobraźni.
Zatem Inés u kresu swoich dni spisuje swoje wspomnienia i opowiada o czynach, których dokonała. Wszystko zaczyna się jeszcze w Hiszpanii, w Plasencii, przygranicznym mieście zamieszkałym przez lud wojowniczy i pobożny. Dorastając w takim małym mieście miała nie za wiele możliwości. Mogła dobrze wyjść za mąż albo pójść do klasztoru. Inés wybrała pierwszą opcję i szybko znalazła odpowiedniego kandydata. Nauczyła się też haftować i szyć, aby móc zarabiać na swoje utrzymanie. Juan, przystojny dziarski junak, poza spełnianiem obowiązków małżeńskich, okazał się jednak lekkoduchem. Czuł się powołany do wielkich czynów, niczym Krzysztof Kolumb. Chłonął opowieści o Nowym Świecie, gdzie największe skarby i zaszczyty tylko czekają na śmiałków gotowych zaryzykować. Juan zaryzykował i zostawiając młodą żonę wyruszył na spotkanie przygody. Zaszczepił jednak w Inés smak łotrzykowskich wypraw. Zresztą Inés wcale nie miała ochoty siedzieć i czekać wiernie na męża, który prawdopodobnie nigdy nie wróciłby z Nowego Świata. Miała tyle szczęścia, że polityka hiszpańskiego królestwa była przychylna łączeniu rodzin. Zależało im, aby rodziny nie były rozdzielone. Tym samym młoda żona dostała pozwolenie na to, aby podążyć na mężem do Nowego Świata. I tu zaczyna się fascynująca przygoda Inés, przygoda, która zapisała się na kartach Historii. „Gdybym została w moim rodzinnym mieście, dziś byłabym szacowną starowinką oślepłą od ciągłego ślęczenia nad igłą przy kaganku. Tam byłam Inés Suárez, szwaczką z ulicy Acueducto. Tutaj jestem doñą Inés Suárez, wielką damą, wdową po jaśnie oświeconym gubernatorze don Rodrigu de Quirodze, zdobywczynią i założycielką Królestwa Chile”.
Trudno teraz streścić ową przygodę, którą przeżyła Inés. Nie jest możliwe opisanie jej w kilku zdaniach. Trzeba po prostu o tym przeczytać, razem z Inés towarzyszyć jej w chwilach podniosłych i tragicznych. Fakty są jednak niezaprzeczalne, jako jedyna Europejka dołączyła do wyprawy Pedro de Valdivii, który dotarł do Chile. Suárez stała się najpierw jego przyjaciółką, a następnie kochanką. Przez całe życie kierowała się miłością i lojalnością. A to jej pozwoliło na zdobycie, tego czego pragnęła.
W usta Inés pisarka włożyła opowieści znane z historii powszechnej, mówi o okrutności i bezwzględności hiszpańskich konkwistadorów, o bratobójczych wojnach, opisuje również tych nielicznych, którzy byli prawi i starali się wykonywać dekrety hiszpańskiego monarchy Karola V. Poznajemy codzienne życie żołnierzy, ich przyzwyczajenia, zmagania z tropikalnymi chorobami. Tutaj pisarka nie ma skrupułów, dość dosadnie i okrutnie ocenia Hiszpanów i ich sposoby „ujarzmienia” Indian. Z drugiej strony przedstawia nam obraz Indian, obraz ludzi, którzy pozbawieni zostali własnego miejsca zamieszkania, którzy walczyli o zachowanie swoich przywilejów i poszanowania resztek godności. Dla równowagi, Isabel Allende ukazuje też ciemną stronę Indian i opisuje ich okrucieństwa, brutalne obyczaje. Te opisy zwyczajów Indian, ich obrządków, czy rytuałów stanowią o wyjątkowości powieści. Dopełniają ją opisy przyrody, tej jeszcze dzikiej i nieokiełzanej. „Nie sposób wyobrazić sobie rozległości tych ziem, bezkresnej zieleni ich lasów, obfitości krystalicznych rzek, głębi jezior o spokojnej toni, zasobności kopalń złota i srebra. Ów ląd to spełnienie marzeń nie tyle o skarbach, ile o sławie, o życiu pełną życia, o walce z dzikusami, o wznoszeniu się ponad szarą codzienność – i – z Bożą pomocą – o założeniu dynastii”.
Isabel Allende urzekła mnie po raz drugi. Wspaniały język, fascynujące postacie, nietuzinkowa opowieść. Wszystko to sprawia, że namiętności, pasje, uczucia bohaterów są czytelnikowi bardzo bliskie. Fakty mieszają się z przeczuciami, okrutność życia z zmysłowością. I gdzieś tam unosząca się magia. Magia, to taki motyw przewodni w książkach Isabel Allende. Tutaj duchy przodków Indian przenikają się ze wspomnieniami o bliskich Inés. I tak na brzegiem rzeki Mapocho zamazuje się granica dwóch światów, nadprzyrodzonego i rzeczywistego, a wszystko to układa się w przepiękną opowieść o kobiecie obdarzonej niezwykłą odwagą i wrażliwością. Polecam gorąco!
„Ileż wysiłku i cierpienia niesie ze sobą chrześcijański obowiązek podboju”. Tak uważali hiszpańscy konkwistadorzy, którzy w XVI wieku przypisali sobie prawo odkrywania Nowego Świata. Mało tego mieli jeszcze poczucie, że są panami nowo odkrytej ziemi i „ujarzmienie” ludności jest ich chrześcijańskim obowiązkiem. A Nowy Świat kusił przeogromnym bogactwem, złożami złota, ale...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała powieśc historyczna dotycząca niezwykłych przygód konkwistadorów podczas podboju Peru. Warto przeczytac i chociaż przez chwilę poczuc atmosferę tamtych czasów.
Wspaniała powieśc historyczna dotycząca niezwykłych przygód konkwistadorów podczas podboju Peru. Warto przeczytac i chociaż przez chwilę poczuc atmosferę tamtych czasów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjny sposób na narrację powieści historycznej.
Rewelacyjny sposób na narrację powieści historycznej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonała lektura dla kobiet i okobiecej naturze. Ines nie poddaje się prostym osądom.
Doskonała lektura dla kobiet i okobiecej naturze. Ines nie poddaje się prostym osądom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam książki Isabel Allende, ale tym razem Ines trafiła chyba do mnie w nieodpowiednim czasie i z lekka mnie znudziła swoją historią.
Wrócę jeszcze do tej książki. Wierzę, że następnym razem będzie mi z Ines "po drodze" :)
Uwielbiam książki Isabel Allende, ale tym razem Ines trafiła chyba do mnie w nieodpowiednim czasie i z lekka mnie znudziła swoją historią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWrócę jeszcze do tej książki. Wierzę, że następnym razem będzie mi z Ines "po drodze" :)
Ciekawa, wciągająca historia, wartka akcja i opowieść o niezwykłej kobiecie. O sile charakteru, chęci przetrwania, wielkich namiętnościach, dążeniu do sławy, bogactwa...
Powieść ta świadczy o prawdziwym kunszcie literackim Isabel Allende, która jak się okazuje oprócz (również przecież zachwycających) sag rodzinnych, ciepłych i magicznych opowieści o duchach i przemijaniu, potrafi trzeźwo opisać czasy hiszpańskiej konkwisty nie pozbawiając ich brutalności, braku poszanowania dla obcych kultur i zwykłej głupoty. Możnaby powiedzieć, że książka niewiele zawdzięcza autorce, będąc de facto autentycznym pamiętnikiem głównej bohaterki, jednak nie mogę się z tym zgodzić. Mimo, że samą historię opowiedziała być może Ines Suarez, to Allende stworzyła dla niej scenografię, pozwalającą czytelnikowi przenieść się czy to na pokład statku płynącego do Ameryki, czy to do pierwszej osady w Chile, czy to w środek konwoju przemierzającego pustynię. To ona pozwoliła poczuć stęchły zapach suszonych ryb i potu, siarczysty mróz na szczytach Andów i palący żar Chilijskiej pustyni. To Allende wprowadziła nas w realia epoki, tak bezwzględnej jaką ona była, zapoznała nas ze sposobem myślenia zarówno konkwistadorów jak i tubylców, a co najważniejsze, uczyniła to bez oceniania i wartościowania jednych czy drugich.
Konkwista jest jedną z krwawych plam w historii naszej kultury, nie potrafię pogodzić się z jej okrucieństwem i odżałować tego, co zniszczyła ludzka głupota i zachłanność. Nie mniej powieść ta pozwala wysłuchać historii i argumentów drugiej strony. Czy zmienić zdanie – w moim przypadku nie, ale świadomość, że nie wszystkimi wtedy kierowała ślepa żądza złota i krwi, że była w nich choć odrobina ludzkich uczuć pomaga choć trochę pogodzić się z historią. A przynajmniej spojrzeć jej w twarz.
Ciekawa, wciągająca historia, wartka akcja i opowieść o niezwykłej kobiecie. O sile charakteru, chęci przetrwania, wielkich namiętnościach, dążeniu do sławy, bogactwa...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść ta świadczy o prawdziwym kunszcie literackim Isabel Allende, która jak się okazuje oprócz (również przecież zachwycających) sag rodzinnych, ciepłych i magicznych opowieści o duchach i przemijaniu,...
Za każdym sukcesem mężczyzny stoi silna, mądra i nierzadko piękna kobieta.
Początek XVI wieku, cała Hiszpania opętana gorączką złota, Francisco Pizarro wyrusza na podbój Peru, które jawi się Hiszpanom jako kraina nieopisanego wprost bogactwa. Nie inaczej Pedro de Valdivia postrzega Chile. Planuje je zdobyć, odnaleźć złoto (co do istnienia którego, w imponujących ilościach, nikt nie ma najmniejszych wątpliwości), a przede wszystkim zyskać sławę i zaszczyty. W tym samym czasie do Ameryki przybywa Ines Suarez w poszukiwaniu swojego męża Juana de Málagi, który opuścił ją i Hiszpanię w pogoni za przygodami i bogactwem, które miały nań czekać w Nowym Świecie. Jak się dowiadujemy, zbyt wielu przygód nie było dane przeżyć Juanowi. Ines tuż po dotarciu do celu swej podróży, dowiaduje się, że jest już wdową. I w tym to momencie rozpoczyna się jej nowe, prawdziwe życie, w którym może być wolna, może sama o sobie decydować. W tym nowym życiu czeka ją wielka miłość oraz udział w konkwiście Chile. Gdyby u boku Pedra de Valdivii zabrakło Ines uczestnicy wyprawy pomarliby z głodu i pragnienia albo od ran odniesionych w licznych bitwach z Indianami. Gdyby zabrakło kobiety, która potrafiła znaleźć wodę na pustyni, nie powstałoby miasto Santiago, stolica Chile.
Nie znałam historii Ines Suarez, nie wiedziałam jak potoczyły się losy Pedra de Valdivii, dlatego też książkę czytałam z wypiekami na twarzy, ciekawa co będzie dalej i z zaskoczeniem przyjmowałam każdy nowy rozdział w ich biografii. A po skończonej lekturze, zaczęłam szukać dodatkowych informacji na temat pozostałych bohaterów opowieści, szukałam podobizn Ines, Pedra, Rodrigo. Kiedyś nie pasjonowała mnie historia, gdyby szkolne podręczniki pisała Isabel Allende, nie opuściłabym ani jednej lekcji.
z mojego bloga: http://zmiloscidoslowa.blogspot.com/2014/03/ines-pani-mej-duszy-isabel-allende.html
Za każdym sukcesem mężczyzny stoi silna, mądra i nierzadko piękna kobieta.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek XVI wieku, cała Hiszpania opętana gorączką złota, Francisco Pizarro wyrusza na podbój Peru, które jawi się Hiszpanom jako kraina nieopisanego wprost bogactwa. Nie inaczej Pedro de Valdivia postrzega Chile. Planuje je zdobyć, odnaleźć złoto (co do istnienia którego, w imponujących ilościach,...
Interesująca.
Interesująca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonała!!!
Doskonała!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAllende napisała bardzo dobrą historyczną powieść. Jak sama pisze przygotowywała się do niej przez 4 lata. Akcja dzieje się w XVI w. Główna bohaterka Ines Suarez jest postacią historyczną. Ta niezwykła kobieta opuściła rodzinną Hiszpanię w celu odnalezienia męża. Dotarła do Nowego Świata i wzięła udział w podboju Chile.
Powieść napisana jest z ogromnym rozmachem, barwnie i z dbałością o szczegóły. Czyta się wyśmienicie.
Allende napisała bardzo dobrą historyczną powieść. Jak sama pisze przygotowywała się do niej przez 4 lata. Akcja dzieje się w XVI w. Główna bohaterka Ines Suarez jest postacią historyczną. Ta niezwykła kobieta opuściła rodzinną Hiszpanię w celu odnalezienia męża. Dotarła do Nowego Świata i wzięła udział w podboju Chile.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść napisana jest z ogromnym rozmachem, barwnie i...
Krwawa historia hiszpańskiej konkwisty, pełne okrucieństwa sceny podboju terenów należących do Indian, wstrząsająca.
Krwawa historia hiszpańskiej konkwisty, pełne okrucieństwa sceny podboju terenów należących do Indian, wstrząsająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAllende po raz pierwszy i na pewno nie ostatni. Czuję się zaintrygowana tą autorką, gdyż historia Ines jest wprost epicka. Napisana z niesamowitym rozmachem i dbałością o szczegóły porywa nas swym rwącym nurtem i wiedzie wgłąb nieprzebytych ziem Chile, by następnie ochrzcić krwią tubylców i konkwistadorów. Zostajemy rzuceni w wir wieloletniej wojny toczonej między rdzennymi mieszkańcami Ameryki, a hiszpańskimi agresorami, którzy to w imię Kościoła pragnęli dla siebie coraz to większych łupów, bogactw i ziem. Aż dziw bierze, że sprawozdawcą z tych wydarzeń jest kobieta! Niezwykle charyzmatyczna i silna, Ines Suarez - szwaczka, która pewnego dnia postanowiła przemierzyć ocean w poszukiwaniu zaginionego męża, a umarła niemalże jako legenda konkwisty.
Autorka prowadzi nas przez życie Ines z niebywałą szczerością. Potwierdza to już chociażby sama forma tej książki, która jest swego rodzaju pamiętnikiem, spowiedzią bohaterki. Stojąc nad grobem, Ines nie sili się na wybielanie swej osoby. O swoich losach opowiada wprost, nie wstydząc się i ukazując nam pełen obraz jej postaci oraz wszystkich towarzyszących jej wydarzeń. Podobał mi się ten brak stronniczości i zachowanie pewnej równowagi, chociażby w sposobie ukazania obcych, zderzających się z sobą kultur.
Ponadto ta książka, aż kipi od emocji, poczynając od tych szlachetnych, a kończąc na najpodlejszych. Bohaterowie są wielowymiarowi, a od akcji naprawdę trudno się oderwać. Zatem czego chcieć więcej? :)
http://kronikachomika.blogspot.com/
Allende po raz pierwszy i na pewno nie ostatni. Czuję się zaintrygowana tą autorką, gdyż historia Ines jest wprost epicka. Napisana z niesamowitym rozmachem i dbałością o szczegóły porywa nas swym rwącym nurtem i wiedzie wgłąb nieprzebytych ziem Chile, by następnie ochrzcić krwią tubylców i konkwistadorów. Zostajemy rzuceni w wir wieloletniej wojny toczonej między rdzennymi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to