„Bękarty Polski” to opowieść o żydowskich łowcach nazistów.
Finalista Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego oraz Nagrody im. Teresy Torańskiej Marek Łuszczyna napisał reportaż o żydowskich mścicielach opierając się na autobiografii Tuwii Friedmana. To on jest bohaterem tego poruszającego tekstu.
Tuwii Friedman alias Tadeusz Jasiński ocalał z Holocaustu. Po wojnie jedynym czego pragnął to zemsty na tych, którzy zgotowali piekło jego współbraciom. Przetrwał Zagładę i z zemsty na oprawcach uczynił swoją powinność wierząc, że tylko śmiercią można odpłacić za śmierć. Nie czekając na procesy norymberskie skupił się na tropieniu esesmanów.
Wstąpił do Urzędu Bezpieczeństwa w Gdańsku, choć nie był i nie zamierzał zostać komunistą.
Dla niego tak jak dla wielu młodych Żydów wojna się skończyła, ale nienawiść pozostała.
Jej końcem nie był 1945 rok. Sprawiedliwość przybrała twarz zemsty. Ofiary stawały się sędziami i katami. Jednak dla wielu Żydów ważniejsza okazała się wizja tworzenia nowego państwa Izrael.
„Bękarty Polski” to ciekawy, poruszający, fabularyzowany dokument. Dzięki wybitnej narracji niesamowicie skupia uwagę czytelnika wzbudzając ogromne emocje. Opowieść o powojennej Polsce, panującym chaosie, bezprawiu i przemocy. Reportaż o pamięci, gniewie i zemście.
„W Polsce nie miało większego znaczenia, w jaki sposób zbrodniarz odpowie za swoje czyny czy zawiśnie na szubienicy postawionej za resortowe pieniądze, czy też jego głowa rozpadnie się po ciosie siekierą na dwie części jak dorodny arbuz".
GORĄCO POLECAM!
„Bękarty Polski” to opowieść o żydowskich łowcach nazistów.
Finalista Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego oraz Nagrody im. Teresy Torańskiej Marek Łuszczyna napisał reportaż o żydowskich mścicielach opierając się na autobiografii Tuwii Friedmana. To on jest bohaterem tego poruszającego tekstu.
Tuwii Friedman alias Tadeusz Jasiński ocalał z Holocaustu. Po wojnie jedynym...
Co działo się z osobami pochodzenia żydowskiego po wyzwoleniu z obozów koncentracyjnych?
Jak przeżywali traumę, czy jak odreagowywali wydarzenia wojenne?
Przyznam, że nigdy wcześniej nie zastanawiałem się nad tym. Uważałem, że skupiali się albo na emigracji do nowotworzonego państwa Izrael albo na poszukiwaniach najbliższych i powrocie do „powojennej normalności”. Tymczasem dzięki napisanej przez pana Marka Łuszczyna książce można dowiedzieć się prawdy: o poziomie zmotywowaniu do zemsty, jej zakresie i sposobach realizacji. Ofiary Holocaustu nie czekały na wyroki Procesu Norymberskiego, wstępowały do Urzędu Bezpieczeństwa czy do partii aby tropić na własna rękę a czasem nawet w majestacie niezbyt precyzyjnego prawa swoich niedawnych oprawców: esesmanów, kolaborantów hitlerowskich, volksdeutschów i dokonywać na nich zemsty.
A karą za śmierć musi być śmierć.
Głównym bohaterem a zarazem pierwszoplanowym narratorem jest Tuwja Friedman alias Tadeusz Jasiński z którym wędrujemy od cmentarnych grobowców gdzie ukrywał się w ostatnich dniach wojny przez Gdańsk, Wiedeń do Hajfy. A cała droga szczegółowo opisuje krwawą powojenną vendettę.
„Bękarty polski” to poruszający i ciekawy reportaż historyczny bazujący na solidnych i bogatych, archiwalnych źródłach historycznych w tym na autobiografii jednego z żydowskich powojennych łowców nazistów, przybliżający a nawet odkrywający wiele nieznanych większej ilości czytelników faktów z powojennej historii rozgrywającej się na odzyskującej wolność Polski.
Pozycja, wokół której nie można przejść obojętnie.
Co działo się z osobami pochodzenia żydowskiego po wyzwoleniu z obozów koncentracyjnych?
Jak przeżywali traumę, czy jak odreagowywali wydarzenia wojenne?
Przyznam, że nigdy wcześniej nie zastanawiałem się nad tym. Uważałem, że skupiali się albo na emigracji do nowotworzonego państwa Izrael albo na poszukiwaniach najbliższych i powrocie do „powojennej normalności”....
,,Bękarty Polski" to interesująca książka o żydowskich mścicielach, ocalałych z holocaustu, którzy zamiast czekać na wyroki sędziów, sami zaczęli wymierzać sprawiedliwość, ścigając i zabijając Niemców. Akcja dzieje się między innymi w powojennej Polsce. Czasy pełne przemocy, chaosu i braku norm moralnych. "Wyzwalanie" Polski przez Sowietów, masowe gwałty i mordy na ludności niemieckiej, ale i polskiej, która jest wrogiem komunizmu.
Podoba mi się motyw zemsty na oprawcach. Jeśli organa sprawiedliwości są mało skuteczne w działaniu, to jest słuszność żydowskich wojowników w wymierzaniu kary na niemieckich zbrodniarzach. Tematem jest nie tylko likwidowanie oprawców, ale i realizowanie wizji utworzenia nowego państwa Izrael:
,,Słusznie jest się mścić na tych, którzy przelali żydowską krew, jednak naszym pierwszym i najważniejszym zadaniem jest ustanowienie niezależnego Państwa Izrael".
Dochodzi też misja schwytania Adolfa Eichmanna i Aloisa Brunnera, a potem ukarania ich najsurowszą formą kary, czyli odebranie życia.
Kolejny cytat z książki:
,,Zemsta i sprawiedliwość zawsze były dla mnie ostrzami jednej i tej samej klingi. Dwiema drogami do tego samego celu. Nauczyłem się tego w UB. W Polsce nie miało większego znaczenia, w jaki sposób zbrodniarz odpowie za swoje czyny czy zawiśnie na szubienicy postawionej za resortowe pieniądze, czy też jego głowa rozpadnie się po ciosie siekierą na dwie części jak dorodny arbuz".
To jedyna dobra rzecz, którą zajmował się Urząd Bezpieczeństwa, czyli ściganie Niemców i wieszanie ich.
Podziwiam też zaangażowanie ,,NAKAM-u", paramilitarnej organizacji żydowskiej, która miała jeden cel. Dokonanie zemsty na szczęściu milionach Niemców. Muszę przyznać, że ich pomysłowość i zaangażowanie w sprawę to było wielkie przedsięwzięcie. Tu idealnie pasuje sentencja Machiavellego, że cel uświęca środki.
Pan Marek Łuszczyna napisał książkę w ten sposób, jakby sam o niej opowiadał. Moim zdaniem świetna lekcja historii z tego trudnego okresu.
Żydowscy łowcy nazistów, świetna książka. Żądni sprawiedliwości ocalali z holocaustu nie spoczną, dopóki nie dopadną swoich oprawców! Taki odwet to Ja kupuję!
Przeczytana jednym tchem!
,,Bękarty Polski" to interesująca książka o żydowskich mścicielach, ocalałych z holocaustu, którzy zamiast czekać na wyroki sędziów, sami zaczęli wymierzać sprawiedliwość, ścigając i zabijając Niemców. Akcja dzieje się między innymi w powojennej Polsce. Czasy pełne przemocy, chaosu i braku norm moralnych. "Wyzwalanie" Polski przez Sowietów, masowe gwałty i mordy na ludności...
Zawsze czekam niecierpliwie na każdą kolejną książkę Marka Łuszczyny. Jego ostatnio wydaną opowieść, Bękarty Polski, dosłownie pochłonęłam w przeciągu jednego dnia i jednej nocy. Książka opowiada o nieznanym mi wcześniej kompletnie, niełatwym kawałku historii powojennej Polski. O ocalałych z zagłady ludziach, którzy nie czekając na wymierzenie kary przez sądy, szukają zemsty na swoich niedawnych oprawcach. Pokazuje jak łatwo ofiara może stać się katem. Pozwala zagłębić się i zrozumieć tamten mroczny, ale i pełen nadziei czas. Naprawdę warto po nią sięgnąć.
Zawsze czekam niecierpliwie na każdą kolejną książkę Marka Łuszczyny. Jego ostatnio wydaną opowieść, Bękarty Polski, dosłownie pochłonęłam w przeciągu jednego dnia i jednej nocy. Książka opowiada o nieznanym mi wcześniej kompletnie, niełatwym kawałku historii powojennej Polski. O ocalałych z zagłady ludziach, którzy nie czekając na wymierzenie kary przez sądy, szukają...
"... jak zaszczuta zwierzyna, którą jednak czas powojenny obdarzył władzą niemal absolutną..."
.
Tuwja Friedman (Tadeusz Jasiński) jest bohaterem oraz pierwszoosobowym narratorem tej opowieści, będącej fabularyzowanym historycznym reportażem. Powstał on w oparciu o autobiografię jednego z najbardziej znanych żydowskich powojennych "łowców nazistów" oraz bogaty materiał źródłowy - na który składają się dokumenty archiwalne, w tym Archiwum IPN oraz Archiwum Akt Nowych i Archiwów Państwowych. M. Łuszczyna (reportażysta, finalista nagrody im. R. Kapuścińskiego za reportaż historyczny "Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne") kreśli tutaj daleki od romantyzowania obraz pierwszych chwil powojennej rzeczywistości, pełnej przemocy, chaosu, bezprawia, aktów zemsty, rabunku, moralnego relatywizmu oraz niepewności.
.
Począwszy od ukrywania się na odludnym cmentarzu w rodzinnych grobowcach, poprzez służbę w gdańskim UB, potem pracę w Wiedniu oraz Hajfie- śledzimy losy T. Friedmana, orbitujące głównie wokół jego poszukiwań niemieckich zbrodniarzy wojennych (w tym A. Eichmanna). Ta książka to także obraz pierwszych chwil po wojnie w Gdańsku oraz na Pomorzu (mi.in. okolice Tucholi), naznaczonych trupami, grabieżą, przesiedleniami, próbami zaprowadzenia porządku, vendettami. To nie tylko krajobraz spustoszenia fizycznego, jakiego dokonała wojna - ale przede wszystkim obraz spustoszenia w duszach ludzi zamieszkujących te ziemie. Żeby "zbudować kraj na nowo, wkopać zdrowe fundamenty, usuwając wcześniejsze przegniłe, przeżarte" należało zapanować nad tą całą wojenną spuścizną. I nie było to łatwe, kiedy na jaw wychodziły kolejne wstrząsające informacje, m. in. dotyczące kolejnych rzezi na ludności cywilnej. W takiej sytuacji rodziła się ta "wielka społeczna potrzeba" "odpłaty" - nieważne, czy ubrana "w szaty zemsty, czy sprawiedliwości". "Szał zabijania" nie skończył się wraz z końcem wojny, a lektura tej pozycji to jak spacer po sznurze "biegnącym wprost do piekła", za przewodnika mając ludzi i potwory...
.
"Niewyobrażalne nie pozwala się pojąć, niezależnie od tego, czy się wydarzy". Niewyobrażalne okazuje się jednak realne, podparte dokumentami. Ale "Bękarty Polski" to także obraz dylematów moralnych, konfliktu interesów, gdzie często to polityka determinowała możliwość dochodzenia sprawiedliwości. Ostatnie rozdziały to także rodzący się ruch syjonistyczny, polityka Państwa Izrael oparta o "realne interesy", które pogłębiały często frustrację i przekonanie, że "Niemcy nie odkupili swoich grzechów". Gdańsk - Wiedeń - Hajfa - ta wędrówka wraz z losami Friedmana to często gotowy scenariusz na film sensacyjny- tyle że ta rzeczywistość przerasta czasami najbujnieszją literacką wyobraźnię. Polecam.
"... jak zaszczuta zwierzyna, którą jednak czas powojenny obdarzył władzą niemal absolutną..."
.
Tuwja Friedman (Tadeusz Jasiński) jest bohaterem oraz pierwszoosobowym narratorem tej opowieści, będącej fabularyzowanym historycznym reportażem. Powstał on w oparciu o autobiografię jednego z najbardziej znanych żydowskich powojennych "łowców nazistów" oraz bogaty materiał...
34/2026 (audiobook 30/2026)
Chwytliwy tytuł nasuwający oczywiste skojarzenia ze znanym filmem Tarantino. Nie spodziewajcie się jednak gejzerów akcji, mimo iż książce tej bliżej do powieści z pierwszoosobową narracją niż do reportażu.
„Bękarty Polski” to bowiem fabularyzowana opowieść oparta na wspomnieniach Tuwii Friedmana, jednego z tzw. „łowców nazistów”. Friedman, przeżywszy wojenną zawieruchę, po zakończeniu wojny stał się częścią powstającego aparatu władzy – wstąpił do Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i dosłużył się tam nawet stopnia oficerskiego. Po wyjeździe z Polski został członkiem Hagany – żydowskiej organizacji paramilitarnej, która działała aktywnie w okresie formowania się izraelskiej państwowości, ewoluowała z organizacji o charakterze samoobronnym rozszerzając pole działania na akcje odwetowe wobec oddziałów arabskich, stając się w końcu organizacją typowo wojskową.
Swoistym opus magnum działalności samego Friedmana bez wątpienia był udział w słynnej akcji wytropienia a przede wszystkim pojmania i uprowadzenia z Argentyny do Izraela – Adolfa Eichmanna. (Polecam doskonałą książkę na ten temat pióra Neala Bascomba pt. „Wytropić Eichmanna. Pościg za największym zbrodniarzem w historii”).
„Bękarty Polski” skupiają się jednak na wątku polskim. Ukazują trudną i chaotyczną powojenną rzeczywistość, w której administracja państwowa nie zawsze nadążała za rozwojem wypadków, co z kolei stwarzało pole do, skądinąd słusznych w mojej opinii, akcji odwetowych wobec znanych i zidentyfikowanych hitlerowskich zbrodniarzy, jak i po prostu Niemców, którzy jeszcze nie zostali wysiedleni.
Tużpowojenny „Dziki Zachód” spływał krwią, ocaleńcy z Holocaustu brali niekiedy srogi odwet. A ich akces do komunistycznych służb bezpieczeństwa często powodowany był właśnie chęcią wykorzystania większych możliwości, jakie dawało działanie w imię państwa. Friedman komunistą nie był – Niemcy wymordowali mu rodzinę, szukał tylko i aż zemsty.
Książka skupia się więc głównie na tym okresie jego działalności, ale opowiada także o późniejszym wyjeździe do Wiednia i współpracy ze słynnym Szymonem Wiesenthalem, zahacza także o wspomnianą akcję uprowadzenia Eichmanna.
Dla zainteresowanych kształtem powojennej rzeczywistości Polski ten konkretny aspekt jej istnienia będzie wartościowa poznawczo dawką wiedzy.
Lektor: Maciej Woś
34/2026 (audiobook 30/2026)
Chwytliwy tytuł nasuwający oczywiste skojarzenia ze znanym filmem Tarantino. Nie spodziewajcie się jednak gejzerów akcji, mimo iż książce tej bliżej do powieści z pierwszoosobową narracją niż do reportażu.
„Bękarty Polski” to bowiem fabularyzowana opowieść oparta na wspomnieniach Tuwii Friedmana, jednego z tzw. „łowców nazistów”. Friedman,...
„Pod koniec sierpnia zaczęliśmy umierać z głodu, więc opuściliśmy cmentarz”.
Tadeusz Jasiński, człowiek dla którego wojna nie skończyła się w roku 1945. Jego historia jest przepełniona chęcią zemsty. Uważał, że tylko śmierć za śmierć jest prawdziwym rozwiązaniem. Przeżył Holocaust, żeby później wstąpić do UB w Gdańsku.
Na swojej drodze spotkał Żydów, Polaków, Sowietów i Niemców,a wydarzenia opisane w książce są przepełnione krwią.
Na okładce książki jest taki fragment zdania „…czas, gdy ofiary stawały się sędziami i kątami”.
Te zdanie w pełni opisuje to co znajduje się na stronach.
@znak_literanova
#współpracarecenzencka
„Pod koniec sierpnia zaczęliśmy umierać z głodu, więc opuściliśmy cmentarz”.
Tadeusz Jasiński, człowiek dla którego wojna nie skończyła się w roku 1945. Jego historia jest przepełniona chęcią zemsty. Uważał, że tylko śmierć za śmierć jest prawdziwym rozwiązaniem. Przeżył Holocaust, żeby później wstąpić do UB w Gdańsku.
Na swojej drodze spotkał Żydów, Polaków, Sowietów i...
„Bękarty Polski” to opowieść o żydowskich łowcach nazistów.
Finalista Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego oraz Nagrody im. Teresy Torańskiej Marek Łuszczyna napisał reportaż o żydowskich mścicielach opierając się na autobiografii Tuwii Friedmana. To on jest bohaterem tego poruszającego tekstu.
Tuwii Friedman alias Tadeusz Jasiński ocalał z Holocaustu. Po wojnie jedynym czego pragnął to zemsty na tych, którzy zgotowali piekło jego współbraciom. Przetrwał Zagładę i z zemsty na oprawcach uczynił swoją powinność wierząc, że tylko śmiercią można odpłacić za śmierć. Nie czekając na procesy norymberskie skupił się na tropieniu esesmanów.
Wstąpił do Urzędu Bezpieczeństwa w Gdańsku, choć nie był i nie zamierzał zostać komunistą.
Dla niego tak jak dla wielu młodych Żydów wojna się skończyła, ale nienawiść pozostała.
Jej końcem nie był 1945 rok. Sprawiedliwość przybrała twarz zemsty. Ofiary stawały się sędziami i katami. Jednak dla wielu Żydów ważniejsza okazała się wizja tworzenia nowego państwa Izrael.
„Bękarty Polski” to ciekawy, poruszający, fabularyzowany dokument. Dzięki wybitnej narracji niesamowicie skupia uwagę czytelnika wzbudzając ogromne emocje. Opowieść o powojennej Polsce, panującym chaosie, bezprawiu i przemocy. Reportaż o pamięci, gniewie i zemście.
„W Polsce nie miało większego znaczenia, w jaki sposób zbrodniarz odpowie za swoje czyny czy zawiśnie na szubienicy postawionej za resortowe pieniądze, czy też jego głowa rozpadnie się po ciosie siekierą na dwie części jak dorodny arbuz".
GORĄCO POLECAM!
„Bękarty Polski” to opowieść o żydowskich łowcach nazistów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFinalista Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego oraz Nagrody im. Teresy Torańskiej Marek Łuszczyna napisał reportaż o żydowskich mścicielach opierając się na autobiografii Tuwii Friedmana. To on jest bohaterem tego poruszającego tekstu.
Tuwii Friedman alias Tadeusz Jasiński ocalał z Holocaustu. Po wojnie jedynym...
Co działo się z osobami pochodzenia żydowskiego po wyzwoleniu z obozów koncentracyjnych?
Jak przeżywali traumę, czy jak odreagowywali wydarzenia wojenne?
Przyznam, że nigdy wcześniej nie zastanawiałem się nad tym. Uważałem, że skupiali się albo na emigracji do nowotworzonego państwa Izrael albo na poszukiwaniach najbliższych i powrocie do „powojennej normalności”. Tymczasem dzięki napisanej przez pana Marka Łuszczyna książce można dowiedzieć się prawdy: o poziomie zmotywowaniu do zemsty, jej zakresie i sposobach realizacji. Ofiary Holocaustu nie czekały na wyroki Procesu Norymberskiego, wstępowały do Urzędu Bezpieczeństwa czy do partii aby tropić na własna rękę a czasem nawet w majestacie niezbyt precyzyjnego prawa swoich niedawnych oprawców: esesmanów, kolaborantów hitlerowskich, volksdeutschów i dokonywać na nich zemsty.
A karą za śmierć musi być śmierć.
Głównym bohaterem a zarazem pierwszoplanowym narratorem jest Tuwja Friedman alias Tadeusz Jasiński z którym wędrujemy od cmentarnych grobowców gdzie ukrywał się w ostatnich dniach wojny przez Gdańsk, Wiedeń do Hajfy. A cała droga szczegółowo opisuje krwawą powojenną vendettę.
„Bękarty polski” to poruszający i ciekawy reportaż historyczny bazujący na solidnych i bogatych, archiwalnych źródłach historycznych w tym na autobiografii jednego z żydowskich powojennych łowców nazistów, przybliżający a nawet odkrywający wiele nieznanych większej ilości czytelników faktów z powojennej historii rozgrywającej się na odzyskującej wolność Polski.
Pozycja, wokół której nie można przejść obojętnie.
Co działo się z osobami pochodzenia żydowskiego po wyzwoleniu z obozów koncentracyjnych?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak przeżywali traumę, czy jak odreagowywali wydarzenia wojenne?
Przyznam, że nigdy wcześniej nie zastanawiałem się nad tym. Uważałem, że skupiali się albo na emigracji do nowotworzonego państwa Izrael albo na poszukiwaniach najbliższych i powrocie do „powojennej normalności”....
,,Bękarty Polski" to interesująca książka o żydowskich mścicielach, ocalałych z holocaustu, którzy zamiast czekać na wyroki sędziów, sami zaczęli wymierzać sprawiedliwość, ścigając i zabijając Niemców. Akcja dzieje się między innymi w powojennej Polsce. Czasy pełne przemocy, chaosu i braku norm moralnych. "Wyzwalanie" Polski przez Sowietów, masowe gwałty i mordy na ludności niemieckiej, ale i polskiej, która jest wrogiem komunizmu.
Podoba mi się motyw zemsty na oprawcach. Jeśli organa sprawiedliwości są mało skuteczne w działaniu, to jest słuszność żydowskich wojowników w wymierzaniu kary na niemieckich zbrodniarzach. Tematem jest nie tylko likwidowanie oprawców, ale i realizowanie wizji utworzenia nowego państwa Izrael:
,,Słusznie jest się mścić na tych, którzy przelali żydowską krew, jednak naszym pierwszym i najważniejszym zadaniem jest ustanowienie niezależnego Państwa Izrael".
Dochodzi też misja schwytania Adolfa Eichmanna i Aloisa Brunnera, a potem ukarania ich najsurowszą formą kary, czyli odebranie życia.
Kolejny cytat z książki:
,,Zemsta i sprawiedliwość zawsze były dla mnie ostrzami jednej i tej samej klingi. Dwiema drogami do tego samego celu. Nauczyłem się tego w UB. W Polsce nie miało większego znaczenia, w jaki sposób zbrodniarz odpowie za swoje czyny czy zawiśnie na szubienicy postawionej za resortowe pieniądze, czy też jego głowa rozpadnie się po ciosie siekierą na dwie części jak dorodny arbuz".
To jedyna dobra rzecz, którą zajmował się Urząd Bezpieczeństwa, czyli ściganie Niemców i wieszanie ich.
Podziwiam też zaangażowanie ,,NAKAM-u", paramilitarnej organizacji żydowskiej, która miała jeden cel. Dokonanie zemsty na szczęściu milionach Niemców. Muszę przyznać, że ich pomysłowość i zaangażowanie w sprawę to było wielkie przedsięwzięcie. Tu idealnie pasuje sentencja Machiavellego, że cel uświęca środki.
Pan Marek Łuszczyna napisał książkę w ten sposób, jakby sam o niej opowiadał. Moim zdaniem świetna lekcja historii z tego trudnego okresu.
Żydowscy łowcy nazistów, świetna książka. Żądni sprawiedliwości ocalali z holocaustu nie spoczną, dopóki nie dopadną swoich oprawców! Taki odwet to Ja kupuję!
Przeczytana jednym tchem!
,,Bękarty Polski" to interesująca książka o żydowskich mścicielach, ocalałych z holocaustu, którzy zamiast czekać na wyroki sędziów, sami zaczęli wymierzać sprawiedliwość, ścigając i zabijając Niemców. Akcja dzieje się między innymi w powojennej Polsce. Czasy pełne przemocy, chaosu i braku norm moralnych. "Wyzwalanie" Polski przez Sowietów, masowe gwałty i mordy na ludności...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze czekam niecierpliwie na każdą kolejną książkę Marka Łuszczyny. Jego ostatnio wydaną opowieść, Bękarty Polski, dosłownie pochłonęłam w przeciągu jednego dnia i jednej nocy. Książka opowiada o nieznanym mi wcześniej kompletnie, niełatwym kawałku historii powojennej Polski. O ocalałych z zagłady ludziach, którzy nie czekając na wymierzenie kary przez sądy, szukają zemsty na swoich niedawnych oprawcach. Pokazuje jak łatwo ofiara może stać się katem. Pozwala zagłębić się i zrozumieć tamten mroczny, ale i pełen nadziei czas. Naprawdę warto po nią sięgnąć.
Zawsze czekam niecierpliwie na każdą kolejną książkę Marka Łuszczyny. Jego ostatnio wydaną opowieść, Bękarty Polski, dosłownie pochłonęłam w przeciągu jednego dnia i jednej nocy. Książka opowiada o nieznanym mi wcześniej kompletnie, niełatwym kawałku historii powojennej Polski. O ocalałych z zagłady ludziach, którzy nie czekając na wymierzenie kary przez sądy, szukają...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"... jak zaszczuta zwierzyna, którą jednak czas powojenny obdarzył władzą niemal absolutną..."
.
Tuwja Friedman (Tadeusz Jasiński) jest bohaterem oraz pierwszoosobowym narratorem tej opowieści, będącej fabularyzowanym historycznym reportażem. Powstał on w oparciu o autobiografię jednego z najbardziej znanych żydowskich powojennych "łowców nazistów" oraz bogaty materiał źródłowy - na który składają się dokumenty archiwalne, w tym Archiwum IPN oraz Archiwum Akt Nowych i Archiwów Państwowych. M. Łuszczyna (reportażysta, finalista nagrody im. R. Kapuścińskiego za reportaż historyczny "Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne") kreśli tutaj daleki od romantyzowania obraz pierwszych chwil powojennej rzeczywistości, pełnej przemocy, chaosu, bezprawia, aktów zemsty, rabunku, moralnego relatywizmu oraz niepewności.
.
Począwszy od ukrywania się na odludnym cmentarzu w rodzinnych grobowcach, poprzez służbę w gdańskim UB, potem pracę w Wiedniu oraz Hajfie- śledzimy losy T. Friedmana, orbitujące głównie wokół jego poszukiwań niemieckich zbrodniarzy wojennych (w tym A. Eichmanna). Ta książka to także obraz pierwszych chwil po wojnie w Gdańsku oraz na Pomorzu (mi.in. okolice Tucholi), naznaczonych trupami, grabieżą, przesiedleniami, próbami zaprowadzenia porządku, vendettami. To nie tylko krajobraz spustoszenia fizycznego, jakiego dokonała wojna - ale przede wszystkim obraz spustoszenia w duszach ludzi zamieszkujących te ziemie. Żeby "zbudować kraj na nowo, wkopać zdrowe fundamenty, usuwając wcześniejsze przegniłe, przeżarte" należało zapanować nad tą całą wojenną spuścizną. I nie było to łatwe, kiedy na jaw wychodziły kolejne wstrząsające informacje, m. in. dotyczące kolejnych rzezi na ludności cywilnej. W takiej sytuacji rodziła się ta "wielka społeczna potrzeba" "odpłaty" - nieważne, czy ubrana "w szaty zemsty, czy sprawiedliwości". "Szał zabijania" nie skończył się wraz z końcem wojny, a lektura tej pozycji to jak spacer po sznurze "biegnącym wprost do piekła", za przewodnika mając ludzi i potwory...
.
"Niewyobrażalne nie pozwala się pojąć, niezależnie od tego, czy się wydarzy". Niewyobrażalne okazuje się jednak realne, podparte dokumentami. Ale "Bękarty Polski" to także obraz dylematów moralnych, konfliktu interesów, gdzie często to polityka determinowała możliwość dochodzenia sprawiedliwości. Ostatnie rozdziały to także rodzący się ruch syjonistyczny, polityka Państwa Izrael oparta o "realne interesy", które pogłębiały często frustrację i przekonanie, że "Niemcy nie odkupili swoich grzechów". Gdańsk - Wiedeń - Hajfa - ta wędrówka wraz z losami Friedmana to często gotowy scenariusz na film sensacyjny- tyle że ta rzeczywistość przerasta czasami najbujnieszją literacką wyobraźnię. Polecam.
"... jak zaszczuta zwierzyna, którą jednak czas powojenny obdarzył władzą niemal absolutną..."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Tuwja Friedman (Tadeusz Jasiński) jest bohaterem oraz pierwszoosobowym narratorem tej opowieści, będącej fabularyzowanym historycznym reportażem. Powstał on w oparciu o autobiografię jednego z najbardziej znanych żydowskich powojennych "łowców nazistów" oraz bogaty materiał...
34/2026 (audiobook 30/2026)
Chwytliwy tytuł nasuwający oczywiste skojarzenia ze znanym filmem Tarantino. Nie spodziewajcie się jednak gejzerów akcji, mimo iż książce tej bliżej do powieści z pierwszoosobową narracją niż do reportażu.
„Bękarty Polski” to bowiem fabularyzowana opowieść oparta na wspomnieniach Tuwii Friedmana, jednego z tzw. „łowców nazistów”. Friedman, przeżywszy wojenną zawieruchę, po zakończeniu wojny stał się częścią powstającego aparatu władzy – wstąpił do Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i dosłużył się tam nawet stopnia oficerskiego. Po wyjeździe z Polski został członkiem Hagany – żydowskiej organizacji paramilitarnej, która działała aktywnie w okresie formowania się izraelskiej państwowości, ewoluowała z organizacji o charakterze samoobronnym rozszerzając pole działania na akcje odwetowe wobec oddziałów arabskich, stając się w końcu organizacją typowo wojskową.
Swoistym opus magnum działalności samego Friedmana bez wątpienia był udział w słynnej akcji wytropienia a przede wszystkim pojmania i uprowadzenia z Argentyny do Izraela – Adolfa Eichmanna. (Polecam doskonałą książkę na ten temat pióra Neala Bascomba pt. „Wytropić Eichmanna. Pościg za największym zbrodniarzem w historii”).
„Bękarty Polski” skupiają się jednak na wątku polskim. Ukazują trudną i chaotyczną powojenną rzeczywistość, w której administracja państwowa nie zawsze nadążała za rozwojem wypadków, co z kolei stwarzało pole do, skądinąd słusznych w mojej opinii, akcji odwetowych wobec znanych i zidentyfikowanych hitlerowskich zbrodniarzy, jak i po prostu Niemców, którzy jeszcze nie zostali wysiedleni.
Tużpowojenny „Dziki Zachód” spływał krwią, ocaleńcy z Holocaustu brali niekiedy srogi odwet. A ich akces do komunistycznych służb bezpieczeństwa często powodowany był właśnie chęcią wykorzystania większych możliwości, jakie dawało działanie w imię państwa. Friedman komunistą nie był – Niemcy wymordowali mu rodzinę, szukał tylko i aż zemsty.
Książka skupia się więc głównie na tym okresie jego działalności, ale opowiada także o późniejszym wyjeździe do Wiednia i współpracy ze słynnym Szymonem Wiesenthalem, zahacza także o wspomnianą akcję uprowadzenia Eichmanna.
Dla zainteresowanych kształtem powojennej rzeczywistości Polski ten konkretny aspekt jej istnienia będzie wartościowa poznawczo dawką wiedzy.
Lektor: Maciej Woś
34/2026 (audiobook 30/2026)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChwytliwy tytuł nasuwający oczywiste skojarzenia ze znanym filmem Tarantino. Nie spodziewajcie się jednak gejzerów akcji, mimo iż książce tej bliżej do powieści z pierwszoosobową narracją niż do reportażu.
„Bękarty Polski” to bowiem fabularyzowana opowieść oparta na wspomnieniach Tuwii Friedmana, jednego z tzw. „łowców nazistów”. Friedman,...
„Pod koniec sierpnia zaczęliśmy umierać z głodu, więc opuściliśmy cmentarz”.
Tadeusz Jasiński, człowiek dla którego wojna nie skończyła się w roku 1945. Jego historia jest przepełniona chęcią zemsty. Uważał, że tylko śmierć za śmierć jest prawdziwym rozwiązaniem. Przeżył Holocaust, żeby później wstąpić do UB w Gdańsku.
Na swojej drodze spotkał Żydów, Polaków, Sowietów i Niemców,a wydarzenia opisane w książce są przepełnione krwią.
Na okładce książki jest taki fragment zdania „…czas, gdy ofiary stawały się sędziami i kątami”.
Te zdanie w pełni opisuje to co znajduje się na stronach.
@znak_literanova
#współpracarecenzencka
„Pod koniec sierpnia zaczęliśmy umierać z głodu, więc opuściliśmy cmentarz”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTadeusz Jasiński, człowiek dla którego wojna nie skończyła się w roku 1945. Jego historia jest przepełniona chęcią zemsty. Uważał, że tylko śmierć za śmierć jest prawdziwym rozwiązaniem. Przeżył Holocaust, żeby później wstąpić do UB w Gdańsku.
Na swojej drodze spotkał Żydów, Polaków, Sowietów i...