Cudownie spotkać się po raz kolejny z Florą Steel i Jack’iem Carringthon’em. Matka Jack’a potrzebuje jego pomocy w ustaleniu, kto zabił jej przyjaciółkę i kto pragnie pozbawić ją życia. W podróży do Francji wraz z Jack’iem wybiera się Flora. Dziewczyna będzie miała okazję zweryfikować wiadomość, która otrzymała od byłego narzeczonego. Przed nasza uroczą parą samozwańczych detektywów żmudna, niebezpieczna i pełna tajemnic sprawa, w której nie brakuje podejrzanych a morderca za wszelką cenne nie chce zostać złapany. To książka, z którą spędzicie super czas. Polecam a ja już czekam na kolejne spotkanie z Florą i Jack’iem.
Cudownie spotkać się po raz kolejny z Florą Steel i Jack’iem Carringthon’em. Matka Jack’a potrzebuje jego pomocy w ustaleniu, kto zabił jej przyjaciółkę i kto pragnie pozbawić ją życia. W podróży do Francji wraz z Jack’iem wybiera się Flora. Dziewczyna będzie miała okazję zweryfikować wiadomość, która otrzymała od byłego narzeczonego. Przed nasza uroczą parą samozwańczych...
„Ale przecież nie było podstaw do obaw. Nic złego im się nie przydarzyło, jeśli nie liczyć skorpiona w jego pokoju, a on go nie liczył, więc dlaczego również on czuł to ukłucie niepokoju? Pełzające wrażenie, że w posiadłości dzieje się coś bardzo złego, a Flora i on znaleźli się w oku cyklonu.”
Paryż, Prowansja, Flora i Jack na wspólnym wyjeździe to nie zapowiedź romantycznej wycieczki… a kolejna zagadka, którą będą razem rozwiązywać. Czy im się uda? Sprawdźmy, jakie emocje Merryn Allingham zaserwowała swoim czytelnikom w powieści „Morderstwo w podróży”, będącej kolejną częścią cyklu przygód Flory Steele.
„(…) stały naprzeciw siebie, sztywne i nieugięte, a za nimi cierpliwie czekały strome zbocza skał. Na jedną z dziewcząt. Albo na obie.”
Telefon od matki jest dla Jacka zaskoczeniem, tym większym, że kobieta twierdzi, iż ktoś chce ją zabić, i prosi syna, by przyjechał i pomógł odkryć sprawcę.
W podróży towarzyszy mu Flora, która łączy wyjazd z próbą odkrycia i uporządkowania pewnych bolesnych elementów swojej przeszłości.
Początkowo Jack nie wierzy matce, jednak nasilająca się liczba wypadków i dziwnych zbiegów okoliczności daje mu do myślenia.
Kto zabił Ruby, przyjaciółkę Sybil, matki Jacka, i czyha na życie bohaterów?
Podejrzanych przybywa w takim samym tempie jak wypadków.
Czy uda się rozwiązać tę zagadkę?
„(…) wybierz najsłabsze ogniwo. Pamiętasz? Uderz w tego, kto pierwszy się złamie. Nawet jełki nie jest winny, będzie wiedział coś, co doprowadzi cię na właściwy trop.”
Bardzo lubię historie stworzone przez Merryn Allingham. Autorka spokojnie snuje swoją opowieść, ale spokojnie wcale nie znaczy nudno. Tropy się mnożą, liczba podejrzanych rośnie, a wraz z rozwojem historii przybywa też trupów. To cosy crime w bardzo przyjemnym wydaniu, które daje wytchnienie i funduje fajną, lekką literacką przygodę.
„Ale przecież nie było podstaw do obaw. Nic złego im się nie przydarzyło, jeśli nie liczyć skorpiona w jego pokoju, a on go nie liczył, więc dlaczego również on czuł to ukłucie niepokoju? Pełzające wrażenie, że w posiadłości dzieje się coś bardzo złego, a Flora i on znaleźli się w oku cyklonu.”
Paryż, Prowansja, Flora i Jack na wspólnym wyjeździe to nie zapowiedź...
Bardzo lubię serię z Florą Steel w roli głównej. Jej lektura jest dla mnie zawsze dobrze spędzonym czasem i chwilą relaksu. "Morderstwo w podróży" to już siódmy tom przygód właścicielki księgarni i jej przyjaciela, pisarza kryminałów, Jacka Carringtona. A ja nasze kolejne spotkanie zaliczam do jak najbardziej udanych.
Do Jacka dzwoni matka, z którą od dawna nie utrzymywał kontaktu. Kobieta prosi go o pomoc. W tym celu mężczyzna udaje się wraz z Florą do Francji. Na miejscu okazuje się, że przyjaciółka matki Jacka nie żyje, a ona sama może być w niebezpieczeństwie. Czy Flora i Jack uratują matkę mężczyzny? Jakie sekrety ujrzą światło dzienne?
Piszę to za każdym razem, ale dla mnie ta seria to po prostu tego typu literatura, przy której się relaksuję i odprężam. Ktoś powie, no jak to, przecież to kryminały, i w każdym tomie ktoś zostaje zamordowany, a to raczej nie jest powód do śmiechu. Jednak próżno szukać tu makabrycznych opisów zbrodni. Jest wręcz odwrotnie, wszystko jak zostaje tu wyważone i ukazane bardzo subtelnie. Tak więc zdecydowanie jest to seria również dla miłośników literatury obyczajowej. A skoro o tym mowa, to ja oprócz wyjaśnienia samej zagadki kryminalnej, zwracam także uwagę właśnie na tę warstwę. Za każdym razem czekam na to, co wydarzy się w życiu Flory i Jacka, bo ich losy wydają się być coraz bardziej ciekawsze...
Nie mogę też nie wspomnieć o klimacie, bo wszystko jest tu tak pięknie opisane, że niemal czuję się tak jakbym przeniosła się te siedemdziesiąt lat wstecz i sama spacerowała uliczkami małego angielskiego miasteczka wraz z Florą i Jackiem. A tym razem francuskimi, bo Autorka zabrała mnie w niesamowitą podróż. I to nie tylko do wspaniałego Paryża czy uroczej Prowansji lat 50. XX wieku, ale dodatkowo była to cudowna podróż w czasie.
Być może te historie są nieco przewidywalne, ale z pewnością nie brakuje im uroku. Poza tym bardzo polubiłam Florę i Jacka i jestem ogromnie ciekawa, co jeszcze wydarzy się w ich życiu, jakie kolejne przygody ich czekają. Tak więc czekam z niecierpliwością na kolejny tom.
"Morderstwo w podróży", jak i cała seria to dla mnie comfort reading books. Jest uroczo, klimatycznie, ciekawie, a do tego tajemniczo. Zachęcam do lektury, jeśli potrzebujecie odskoczni od tych nieco brutalniejszych kryminałów.
Bardzo lubię serię z Florą Steel w roli głównej. Jej lektura jest dla mnie zawsze dobrze spędzonym czasem i chwilą relaksu. "Morderstwo w podróży" to już siódmy tom przygód właścicielki księgarni i jej przyjaciela, pisarza kryminałów, Jacka Carringtona. A ja nasze kolejne spotkanie zaliczam do jak najbardziej udanych.
Do Jacka dzwoni matka, z którą od dawna nie utrzymywał...
Z jakiegoś powodu autorka uznała, że skoro główna bohaterka wreszcie znalazła sobie chłopa, to należy zrobić z niej bezwolną kretynkę i temu poświęca w zasadzie całość fabuły w tej części. Tak, wiem, Flora nigdy nie była najostrzejszym ołówkiem w piórniku, ale litości...
Och, jestem niezależną kobietą, ale o ile mój "przyjaciel" nie pozwoli mi zostać tam, gdzie jestem, to wyjadę, bo tej walki nie wygram. Natężenie komentarzy w stylu "jest tak miło dlatego, że w końcu spędzamy czas razem" jest niestrawne (może im było miło, ale mnie nie).
Są oczywiście obowiązkowe elementy w serii o Florze w postaci: zwiedzania, spożywania posiłków, kontemplacji wnętrz i strojów, nieudanego (NIESTETY!) zamachu na życie głównych bohaterów. Gdzieś na szóstym albo siódmym planie pojawiają się zwłoki, ale nie kłopoczmy nimi sobie naszych ślicznych główek. Najlepiej w ogóle nie kłopoczmy się więcej tą serią.
Z jakiegoś powodu autorka uznała, że skoro główna bohaterka wreszcie znalazła sobie chłopa, to należy zrobić z niej bezwolną kretynkę i temu poświęca w zasadzie całość fabuły w tej części. Tak, wiem, Flora nigdy nie była najostrzejszym ołówkiem w piórniku, ale litości...
Och, jestem niezależną kobietą, ale o ile mój "przyjaciel" nie pozwoli mi zostać tam, gdzie jestem, to...
Niewidziana od lat matka Jack'a dzwoni roztrzęsiona z prośbą o natychmiastowe przybycie do Paryża. Mężczyzna choć nie czuje bliskiej więzi z rodzicielką postanawia udać się w podróż i sprawdzić czy faktycznie ktoś próbował ją zabić. Ten nieoczekiwany telefon i wyjazd jest idealnym bodźcem dla Flory by w końcu spróbować odkryć prawdę o śmierci jej rodziców. Śledztwo w Paryżu nie przynosi odpowiedzi, dlatego para naszych detektywów musi udać się w dalszą podróż po Francji. Czy przyjrzenie się z bliska rodzinie hrabiego, z którym związała się Sybil okaże się bezpieczne? A może kobiecie tylko wydaje się, że ktoś czyha na jej życie? Kolejne wypadki zdają się jednak temu przeczyć, bo czy może przytrafiać się aż tyle niebezpiecznych zbiegów okoliczności?
Ta podróż będzie dla bohaterów wyjątkowa z wielu względów. Śledztwo okaże się wyjątkowo skomplikowane, relacje pisarza z matką trudne, a zdobywanie upragnionych odpowiedzi niezwykle dla Flory wyczerpujące. Jednak odkrycie prawdy zmieni wiele.
Jeśli tak jak ja lubicie książki Agathy Christie to ta seria będzie dla was znakomitą rozrywką!
Niewidziana od lat matka Jack'a dzwoni roztrzęsiona z prośbą o natychmiastowe przybycie do Paryża. Mężczyzna choć nie czuje bliskiej więzi z rodzicielką postanawia udać się w podróż i sprawdzić czy faktycznie ktoś próbował ją zabić. Ten nieoczekiwany telefon i wyjazd jest idealnym bodźcem dla Flory by w końcu spróbować odkryć prawdę o śmierci jej rodziców. Śledztwo w Paryżu...
"Pragnienie podróży do Paryża nosiła w sobie od lat, silniejsza była jednak niepewność związana ze śmiercią rodziców. Stała się nieodłącznym elementem jej życia, zawsze obecnym gdzieś w tle."
⠀
Mnie też się marzy Paryż, chociaż na chwilę, chociaż na weekend.
⠀
A skoro o Paryżu mowa, to tak, właśnie tam znaleźli się Flora Steele i Jack Carrington by rozwiązać pewną zagadkę.
Jack pojechał tam na prośbę swojej matki, Sybil, z którą nie utrzymywał kontaktu. Zaskoczony ale i zaaferowany opowieściami postanawia wybrać się na framcuską prowincję z Florą. Niebieskie niebo, ćwierkające ptaki to tylko tło do wszystkich wydarzeń, ktore mają miejsce podczas pobytu.
⠀
Dociekliwa Flora odkrywa pewne fakty, które pomogą połączyć niektóre kropki w całość. Kazda kropka npsi imię, pozostaje teraz odnaleźć odpowiednie motywy, by odkryć prawdę. Duet oczywiście sobie poradzi ale w miedzyczasie pojawią sie inne, ważne okoliczności. Ja się cieszę z takiego poprowadzenia fabuły, bo czekałam na niego od początku...
⠀
Dajcie znać czy już zdążyliście poznać kolejny tom serii. Dajcie znać czy w ogóle ją znacie! Dla mnie to seria, której wypatruje z ogromną niecierpliwością :)
"Pragnienie podróży do Paryża nosiła w sobie od lat, silniejsza była jednak niepewność związana ze śmiercią rodziców. Stała się nieodłącznym elementem jej życia, zawsze obecnym gdzieś w tle."
⠀
Mnie też się marzy Paryż, chociaż na chwilę, chociaż na weekend.
⠀
A skoro o Paryżu mowa, to tak, właśnie tam znaleźli się Flora Steele i Jack Carrington by...
Nie mam pojęcia, jak to się dzieje, że o premierze kolejnej części kryminalnych zagadek Flory Steele dowiaduję się niemal w dniu jej wydania, mimo że regularnie i skrupulatnie śledzę wszystkie zapowiedzi! Ale może to i lepiej? Dzięki temu radość jest podwójna - nie mam czasu na niecierpliwe odliczanie, tylko od razu mogę pędzić na zakupy i zanurzyć się w nową historię!
PS: Opinię napisałam tuż po premierze i zaraz po zakupie książki, ale samą recenzję dodaję dopiero teraz – z małym opóźnieniem. Wybaczcie!
"Morderstwo w podróży" od Merryn Allingham "Morderstwo w podróży" autorki Merryn Allingham to siódma odsłona ciepło przyjmowanej, niezwykle klimatycznej serii (naprawdę trudno uwierzyć, że to już tyle tomów!). Tym razem ponownie towarzyszymy Florze Steele i Jackowi Carringtonowi - duetowi detektywów amatorów, którzy z uporem, bystrością i nutą przekory podejmują się rozwiązania kolejnej intrygującej zagadki kryminalnej.
Tym razem nasza (choć wciąż nie do końca gotowa to przyznać) zakochana dwójka opuszcza spokojne angielskie miasteczko. Flora na chwilę zamyka swoją księgarnię, Jack odkłada pracę nad nową książką i oboje wyruszają w niewielką podróż do malowniczej francuskiej wioski. Nie jest to jednak zwykły wyjazd - na miejscu czeka na nich kolejna łamigłówka.
Mimo że mają pełne ręce roboty, potrafią znaleźć chwilę wytchnienia; na spacer wśród rozgrzanych słońcem winnic, degustację różowego wina w bujnym ogrodzie skąpanym w złocie wrześniowego zachodu. W niektóre dni niespiesznie przechadzają się też wąskimi uliczkami, gdzie między kamiennymi fasadami ustawiono stragany uginające się od owoców, warzyw, rękodzieła i misternie zdobionej ceramiki.
Chociaż to nie jest moja ulubiona część - być może przez nieco sztywną, oficjalną atmosferę panującą we francuskiej posiadłości, trudno odmówić jej uroku. Najważniejsze pozostaje jednak niezmienne: bohaterowie wciąż są sobą. Flora, jak zawsze, uparcie dąży do celu i nie daje sobie niczego narzucić, a Jack pozostaje spokojnym, uprzejmym dżentelmenem - wspierającym, taktownym i nienarzucającym się w swoich uczuciach. To właśnie sprawia, że do ich historii chcę wracać za każdym razem i w nieskończoność!!!
@librideluna
Nie mam pojęcia, jak to się dzieje, że o premierze kolejnej części kryminalnych zagadek Flory Steele dowiaduję się niemal w dniu jej wydania, mimo że regularnie i skrupulatnie śledzę wszystkie zapowiedzi! Ale może to i lepiej? Dzięki temu radość jest podwójna - nie mam czasu na niecierpliwe odliczanie, tylko od razu mogę pędzić na zakupy i zanurzyć się w nową historię!
PS:...
Flora Steel wyrusza z Jackiem Carringtonem w podróż do Francji, aby rozwikłać zagadkę problemów jego matki oraz odwiedzić grób rodziców. Schemat działań wydaje się być podobny do tych z poprzednich tomów natomiast zagadka jest dużo bardziej zawiła. W opowieści brakuje angielskiego klimatu, jednak rekompensuje nam go Paryż, Prowansja oraz prywatny wątek przyjaciół.
Zagraniczna wycieczka była ciekawa jednak z utęsknieniem czekam na powrót fabuły do Abbymead.
Flora Steel wyrusza z Jackiem Carringtonem w podróż do Francji, aby rozwikłać zagadkę problemów jego matki oraz odwiedzić grób rodziców. Schemat działań wydaje się być podobny do tych z poprzednich tomów natomiast zagadka jest dużo bardziej zawiła. W opowieści brakuje angielskiego klimatu, jednak rekompensuje nam go Paryż, Prowansja oraz prywatny wątek...
Z każdym kolejnym tomem cyklu akcja toczy się coraz bardziej brawurowo. Zagadki kryminalne, które są wyzwaniem dla pary słynnych już amatorów detektywów łączą się z ich prywatnymi relacjami.
Nieoczekiwany nocny telefon matki Jacka proszącej go o pomoc powoduje, że Flora i Jack wyruszają do Paryża, a potem na południe Francji.
Zwiedzanie uroków Francji Flora łączy z poznaniem swojej rodzinnej zagadki oraz odnalezieniem grobu rodziców. Tym samym czytelnik poznaje więcej informacji z przeszłości bohaterki.
Jednak tym, nad czym najbardziej skupiają się Flora i Jack to odkrycie mrocznej zagadki zabójstwa przyjaciółki Sybil i realnych zagrożeń wokół jej osoby.
Ten tom wydaje mi się najciekawszy, zawiera więcej nieoczekiwanych zwrotów akcji i kończy się planowanym wydarzeniem na który długo czekałam.
Świetnie przedstawione realia końcówki lat 50. XX wieku niejednokrotnie szokują w modzie tamtych lat oraz zachowaniu bohaterów.
Całość stanowi świetną lekturę kryminalną w klasycznym stylu z realnymi opisami prowansalskiej przyrody. Mam nadzieję, że ten tom nie kończy serii. To idealne historie przynoszące relaks i odprężenie z elementami kryminalnymi.
Z każdym kolejnym tomem cyklu akcja toczy się coraz bardziej brawurowo. Zagadki kryminalne, które są wyzwaniem dla pary słynnych już amatorów detektywów łączą się z ich prywatnymi relacjami.
Nieoczekiwany nocny telefon matki Jacka proszącej go o pomoc powoduje, że Flora i Jack wyruszają do Paryża, a potem na południe Francji.
Zwiedzanie uroków Francji Flora łączy z...
„Morderstwo w podróży” to 7 tom serii o Florze Steele i Jacku Carringtonie autorstwa Merryn Allingham.
W tym tomie Flora i Jack wyruszają do Francji! Przyjaciółka matki Jacka zostaje zabita przez pędzący samochód, a jego mama obawia się, że to ona była celem tego ataku. Nakłania Jacka, żeby przyjechał do Paryża i zajął się tą sprawą. Flora ma w tych okolicach do rozwiązania zagadkę związaną ze śmiercią swoich rodziców, więc chętnie towarzyszy mu w tej niebezpiecznej podróży.
Bardzo lubię tę serię. To komfortowe kryminały, które dostarczają mi ogromnej radości. Przyjemność sprawiło mi towarzyszenie bohaterom w rozwiązywaniu kolejnej zagadki kryminalnej. Nie będzie to mój ulubiony tom, bo było w nim ciut za mało akcji, jednak zmiana miejsca wydarzeń zadziałała odświeżająco i chętnie towarzyszyłam Florze i Jackowi w tej francuskiej podróży.
https://www.instagram.com/p/DVtB9q4DLPw/?igsh=MWQwMTF1dHFuMWV4cg==
„Morderstwo w podróży” to 7 tom serii o Florze Steele i Jacku Carringtonie autorstwa Merryn Allingham.
W tym tomie Flora i Jack wyruszają do Francji! Przyjaciółka matki Jacka zostaje zabita przez pędzący samochód, a jego mama obawia się, że to ona była celem tego ataku. Nakłania Jacka, żeby przyjechał do Paryża i zajął się tą sprawą. Flora ma w tych okolicach do...
Flora i Jack, kolejny raz zostają wplątani w zagadkę, z którą jak zawsze będą mierzyć się sami. Flora właścicielka księgarni w Abbeymead kochająca niespieszne życie, zostaje zaproszona przez swojego bardzo bliskiego przyjaciela Jacka Carringtona, na wyjazd do Francji. Jack dostając telefon od swojej matki, ma pomóc jej w rozgryzieniu, kto jej zagraża. Sybil po rozwodzie, z ojcem Jacka, wiąże się z hrabią Falconim. Od jakiegoś czasu kobieta podejrzewa, iż była żona właściciela winnicy, chce jej się pozbyć. Skradzione pieniądze, próba zabójstwa, udawana przyjaźń. Przepiękne opisana Prowansja, miesza się z posiadłością w której czuć wrogość i nienawiść. Ponadto Flora będzie miała możliwość odnalezienia grobu własnych rodziców oraz rozwiązania zagadki ich śmierci. To już mój kolejny tom z Florą Jackiem. Akcja książek osadzania jest w latach pięćdziesiątych. To zawsze dla mnie taki miękki, retro kryminał, który czyta się gładko i przyjemnie.
Za każdym razem autorka potrafi zaskoczyć i stworzyć niepowtarzalny klimat. Jak zawsze ta dwójka amatorów o niezwykle świetnych przeczuciach detektywistycznych wpadnie w niezłe tarapaty.
Flora i Jack, kolejny raz zostają wplątani w zagadkę, z którą jak zawsze będą mierzyć się sami. Flora właścicielka księgarni w Abbeymead kochająca niespieszne życie, zostaje zaproszona przez swojego bardzo bliskiego przyjaciela Jacka Carringtona, na wyjazd do Francji. Jack dostając telefon od swojej matki, ma pomóc jej w rozgryzieniu, kto jej zagraża. Sybil po rozwodzie, z...
więcej opinii znajdziesz na www.jakeczyta.blogspot.com
Kolejna część serii o Florze Steele. Cozy crime, które stało się moim guilty pleasure. Bardzo lubię te książki, bo prostota i spokój lat 50. to ciekawa odmiana.
Jack Carrington i Flora wyruszają do Francji. Z pisarzem kontaktuje się jego matka, która jest w związku z włoskim hrabią. Twierdzi, że ktoś próbuje jej zaszkodzić i czyha na jej życie. Prosi syna, żeby przyjechał i pomógł rozwiązać zagadkę. Flora, która chce odnaleźć groby swoich rodziców, również wyrusza z Jackiem. Na miejscu para szybko nabiera podejrzeń wobec córek hrabiego, zarządcy winnicy i mechanika. Pomiędzy próbami rozwikłania tajemnicy Flora dowiaduje się nieco więcej o historii swoich rodziców i odnajduje ich miejsce spoczynku.
Przez wszystkie wcześniejsze książki uważałem — i nadal uważam — że historia Flory i Jacka sprawdza się najlepiej, gdy rozgrywa się w Abbymead. Wyjazd bohaterów do Francji trochę wybił mnie z małomiasteczkowej natury tej serii. To w zasadzie mój największy zarzut wobec tej książki — miejsce akcji. Poza tym dostajemy kontynuację wątków poszczególnych bohaterów i to one są tutaj na pierwszym planie. Intryga kryminalna jest raczej pretekstowa: wiele drobnych incydentów składa się na ostateczne rozwiązanie zagadki.
Mimo wszystko książkę czyta się bardzo przyjemnie. Dość ogólne opisy Paryża czy Prowansji nie przeszkadzają, bo autorka skupia się przede wszystkim na bohaterach. Nowe postacie są w porządku — ich charakterystyka jest dość ograniczona, ale na potrzeby tej historii w zupełności wystarcza.
Szkoda, że wyjechaliśmy z Anglii, bo zdążyłem już zatęsknić za Abbymead. Mam jednak nadzieję, że autorka zabierze nas tam w kolejnej odsłonie serii. Całościowo to fajna, lekka lektura, która świetnie sprawdzi się w pierwszych dniach wiosny.
więcej opinii znajdziesz na www.jakeczyta.blogspot.com
Kolejna część serii o Florze Steele. Cozy crime, które stało się moim guilty pleasure. Bardzo lubię te książki, bo prostota i spokój lat 50. to ciekawa odmiana.
Jack Carrington i Flora wyruszają do Francji. Z pisarzem kontaktuje się jego matka, która jest w związku z włoskim hrabią. Twierdzi, że ktoś próbuje jej...
Lata 50. XX wieku. Flora Steele, właścicielka małej księgarni w Abbeymead, i Jack Carrington, pisarz kryminał, po raz siódmy stają ramię w ramię, by rozwiązać sprawę morderstwa…
Seria o Florze to bardzo przyjemne cozy crime przypominające powieści Agathy Christie – małomiasteczkowe, rozgrywające się w niewielkiej, zamkniętej grupie bohaterów, nie epatujące przemocą. Autorka stawia tu bardziej na dedukcję aniżeli na krwawość scen, co sprawia, że seria o uroczej pani detektyw-amator będzie idealna dla czytelników wolących ‘lżejsze’ kryminalne klimaty.
W „Morderstwie w podróży” autorka przenosi akcję do Francji – Paryża i Prowansji. Ta zmiana w stosunku do wcześniejszych tomów, w których akcja działa się na terenie Abbeymead (oprócz „Morderstwa o poranku”), działa ożywczo na fabułę i wzmaga zainteresowanie. Bowiem ileż zbrodni może znieść jedna mała wioska?
Niebagatelną rolę w odbiorze serii odgrywa para głównych bohaterów. Flora i Jack są wykreowani nieco na zasadzie kontrastu. Przebojowa i dynamiczna Flora kontra spokojny i opanowany Jack. Dynamika ich relacji i dobrze wykreowane charaktery sprawiają, że nie sposób nie darzyć ich sympatią. Między innymi dzięki temu seria o Florze osiągnęła tak ogromny sukces.
Merryn Allingham każdy z tomów tej serii opiera na podobnym schemacie: morderstwo –> Flora i Jack rozpoczynają śledztwo –> wydarzenia zagrażające życiu któregoś z nich –> włączenie w sprawę policji –> Flora i Jack rozwiązują śledztwo. Jednak, o dziwo, nawet po siedmiu tomach utrzymanych w takiej konwencji ona nie nuży. Bowiem każdy tom to inna zagadka, w której dochodzą nowi bohaterowie, mimo iż oparta na identycznym schemacie. I o ile ciągłe umiejscawianie akcji w Abbeymead faktycznie nieco zaczęła mnie nużyć, o tyle takie tomy jak „Morderstwo w podróży”, gdy przeskakujemy w inne miejsce, działa na tę serię ożywczo.
Dodatkowo, w tej części rozwiązuje się tajemnica rodziców Flory, temat, który ciągnie się od pierwszego tomu
„Morderstwo w podróży” trzyma poziom wcześniejszych tomów serii o Florze. To przyjemny w odbiorze kryminał ‘kocykowy’, który skupia się na śledztwie, a nie na zbrodni i nie epatuje przemocą.
Polecam.
Moja ocena: 7,5/10
https://www.instagram.com/w_otchlani_wyobrazni
Francuska sprawa…
Lata 50. XX wieku. Flora Steele, właścicielka małej księgarni w Abbeymead, i Jack Carrington, pisarz kryminał, po raz siódmy stają ramię w ramię, by rozwiązać sprawę morderstwa…
Seria o Florze to bardzo przyjemne cozy crime przypominające powieści Agathy Christie – małomiasteczkowe, rozgrywające się w niewielkiej, zamkniętej grupie bohaterów, nie...
„Ale przecież nie było podstaw do obaw. […] więc dlaczego również on czuł to ukłucie niepokoju? Pełzające wrażenie, że w posiadłości dzieje się coś bardzo złego, a Flora i on znaleźli się w oku cyklonu.”
.
Miewacie czasami takie przeczucia? Że coś „złego” wisi w powietrzu i i tylko czyha na to, by zburzyć spokój?
Ja niekiedy tak, zresztą jak i bohaterowie „Morderstwa w podróży” autorstwa Merryn Allingham.
.
Jack i Flora, bo o nich mowa, przyciągają niczym magnez całe okoliczne „zło”.
Tam, gdzie się zjawiają, niemal zawsze dochodzi do zagadkowej zbrodni, a oni jako pasjonaci wszelkiej maści zagadek, nie omieszkają rozwiązać i kolejnej mrożącej krew w żyłach.
Tym razem trafiają do Prowansji, dokąd zaprasza ich matka Jacka. Kobieta desperacko potrzebuje pomocy - jej przyjaciółka została zamordowana, a ona sama boi się o swoje życie. Podejrzewa bowiem, iż to ona była celem ataku i tylko przypadek sprawił, że nie żyje jej towarzyszka.
Oczywiście para detektywów amatorów od razu zabiera się za rozwikłanie tej sprawy.
Czy i tym razem ich działania będą skuteczne? I czy tylko przy rozwiązywaniu tej zagadki nie postawią na szali zbyt wiele?…
.
Kolejna odsłona przygód Jacka i Flory i kolejna mroczna zagadka do rozwiązania!
Lektura wciągnęła mnie już od pierwszej strony. Razem z bohaterami prowadziłam śledztwo, chciałam odkryć, kto tak naprawdę stoi za zbrodnią i wypadkami, które przytrafiały się bohaterom.
.
„Morderstwo w podróży” to kryminał retro - zdarzenia rozgrywają się w latach 50. XX wieku, który płynie niespiesznie swoim tempem.
Przypomina mi nieco te autorstwa Agathy Christie - ma swój niepowtarzalny klimat, dzięki czemu nie znajdziemy w nim nadmiernego epatowania przemocą.
Jest oczywiście zbrodnia i to nie jedna! Bohaterom przytrafiają się mniejszemu większe „wypadki”, by na koniec akcja mogła nieco przyspieszyć i odsłonić nam całą prawdę!
Mistrzowsko skonstruowana intryga to wisienka na torcie tej opowieści!
.
Nie będę się więcej rozpisywać, bo nie chciałabym Wam za dużo zdradzić, dlatego najzwyczajniej, polecę Wam lekturę!
Książkę możecie czytać samodzielnie, jak i całą serię!
„Ale przecież nie było podstaw do obaw. […] więc dlaczego również on czuł to ukłucie niepokoju? Pełzające wrażenie, że w posiadłości dzieje się coś bardzo złego, a Flora i on znaleźli się w oku cyklonu.”
.
Miewacie czasami takie przeczucia? Że coś „złego” wisi w powietrzu i i tylko czyha na to, by zburzyć spokój?
Ja niekiedy tak, zresztą jak i bohaterowie „Morderstwa w...
Nie mogłam sobie odpuścić siódmego tomu z Florą Steel i Jackiem Carringtonem. Przyznaję, że ta akurat seria bardzo pozytywnie mnie nastraja (i nie chodzi tu o opisy zbrodni). Powieść jest osadzona w latach pięćdziesiątych i ma swój niepowtarzalny klimat dzięki rozwijającemu się uczuciu między wspomnianą wyżej parą, lekkiemu humorowi czy wreszcie niespiesznie prowadzonej narracji.
Tym razem akcja przenosi się z malowniczej angielskiej wsi do Paryża i Prowansji. Matka Jacka, z którą ma dość luźny kontakt, prosi go o pomoc, gdy ginie jej znajoma. Przy okazji Flora będzie mogła lepiej poznać historię swojej przeszłości, a właściwie tego, co stało się z jej rodzicami.
Dwójka amatorów – właścicielka księgarni i pisarz – dzielnie stawi czoła niebezpieczeństwom i po różnych perypetiach odkryje wreszcie, kto za tym wszystkim stoi.
Flora i Jack są jedną z moich ulubionych par, bo ich relacja jest pełna niedopowiedzeń i pewnej niespieszności. Oboje sporo w życiu przeszli i nie mają w zwyczaju rzucać się na siebie w przypływie dzikiej namiętności. Krążą wokół siebie, lepiej się poznają i upewniają, czy w to uczucie warto inwestować. I tak jak początkowo trudno polubić matkę Jacka, tak finalnie okazuje się ona bardzo rozsądną kobietą, która udziela pisarzowi bardzo ważnej rady…
Dodam jeszcze, że autorka tak przedstawiła Vaison-la-Romaine, że musiałam spędzić kilka dłuższych chwil na przeglądaniu Internetu, bo to faktycznie bardzo ciekawe historycznie miejsce… Jeżeli o nim nie słyszeliście, a macie ochotę przeczytać książkę, to wygooglujcie je – jeszcze lepiej poczujecie klimat powieści. Polecam, żeby się odchamić.
Nie mogłam sobie odpuścić siódmego tomu z Florą Steel i Jackiem Carringtonem. Przyznaję, że ta akurat seria bardzo pozytywnie mnie nastraja (i nie chodzi tu o opisy zbrodni). Powieść jest osadzona w latach pięćdziesiątych i ma swój niepowtarzalny klimat dzięki rozwijającemu się uczuciu między wspomnianą wyżej parą, lekkiemu humorowi czy wreszcie niespiesznie prowadzonej...
Uwielbiam parę głównych bohaterów, uważam że Flora i Jack są wspaniali, ale ta historia jakoś mnie nie zachwyciła. Nie odnalazłam tego cudownego klimatu, który autorka stworzyła w poprzednich częściach tej serii. Z całą jednak pewnością przeczytam kolejną część jak tylko się ukaże.
Uwielbiam parę głównych bohaterów, uważam że Flora i Jack są wspaniali, ale ta historia jakoś mnie nie zachwyciła. Nie odnalazłam tego cudownego klimatu, który autorka stworzyła w poprzednich częściach tej serii. Z całą jednak pewnością przeczytam kolejną część jak tylko się ukaże.
Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo sobie cenię kryminały retro. Takie bez wulgaryzmów, brutalności i sek@u. Czyli dokładnie w stylu Agathy Christie. Dlatego tak przypadł mi do gustu cykl Flora Steele Merryn Allingham.
"Morderstwo w podróży" to już siódmy tom tego cyklu. Tym razem właścicielka księgarni Flora i jej przyjaciel, pisarz Jack Carrington, wyruszają do Francji, by wesprzeć matkę Jacka w trudnych chwilach. Więc zamiast urokliwego Abbeymead, mamy okazję pozwiedzać francuską prowincję, posmakować croissantów i poczuć woń lawendy.
Podróż ta pozwoli nam lepiej poznać rodzinę Jacka, oraz jego dość ekscentryczną matkę. Również Flora będzie mogła odwiedzić groby rodziców i poznać prawdę o ich śmierci. Czyli wreszcie zamknie pewien rozdział życia, który uwierał ją niczym cierń.
Tym razem nie ma tu mowy, o spokojnym, niespiesznym rytmie. Teraz co rusz coś się dzieje, rodzinne waśnie, nieporozumienia i tajemnice, mnożą się niczym króliki a Flora i Jack, poruszają się wśród nich, trochę jak dzieci we mgle. Ale w końcu uda się im połączyć kropki i rozwiązać zagadkę, jak tego oczekuje matka Jacka.
Lubię tę dwójkę. Są sympatyczni i idealnie do siebie pasują. Uzupełniają się i to mi się podoba.
Autorka tym razem zaserwowała nam francuskie smaki, zapachy oraz krajobrazy. Miło było odbyć tę podróż wraz z Florą i Jackiem. I po raz kolejny przekonałam się, że chciwość wyzwala w ludziach najgorsze instynkty.
Polecam.
Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo sobie cenię kryminały retro. Takie bez wulgaryzmów, brutalności i sek@u. Czyli dokładnie w stylu Agathy Christie. Dlatego tak przypadł mi do gustu cykl Flora Steele Merryn Allingham.
"Morderstwo w podróży" to już siódmy tom tego cyklu. Tym razem właścicielka księgarni Flora i jej przyjaciel, pisarz Jack Carrington, wyruszają do Francji, by...
Moja ukochana seria o Florze Steele i Jacku Carringtonie znowu mnie porwała, a ja po raz kolejny przypomniałam sobie, dlaczego te książki mają w moim sercu miejsce szczególne.
„Morderstwo w podróży” Merryn Allingham to nie tylko retro kryminał-to powrót do świata, w którym zbrodnia ma smak cierpkiego wina, a sprawiedliwość szuka się w oparach lawendowych pól Prowansji lat 50.
Allingham z właściwą sobie gracją przenosi nas z deszczowej Anglii prosto w objęcia francuskiego słońca, które- o ironio- oświetla mrok rodzinnych traum. To, co w tej serii kocham najbardziej, to ta nieuchwytna, nostalgiczna aura, gdzie pod płaszczem nienagannych manier tętnią pierwotne instynkty: zemsta, chciwość i żal.
Psychologiczna głębia relacji Jacka z matką poruszyła we mnie struny, których nie spodziewałam się w nurcie cozy mystery.
Autorka z wielką empatią, kreśli obraz synowskiej rany, która nie chce się zabliźnić. Obserwowanie Flory, która z właściwą sobie inteligencją i ciepłem balansuje między lojalnością a ciekawością detektywa, było dla mnie czystą, intelektualną rozkoszą. To nie są papierowi bohaterowie – to ludzie z krwi i kości, uwięzieni w konwenansach swojej epoki. Cała intryga w posiadłości hrabiego Falconiego jest gęsta od niedomówień. Tu każdy gest ma znaczenie, a za nienagannymi manierami czai się czysta, ludzka złość.
To powieść o pozorach-o tym, że hrabiowskie tytuły i błękitne niebo Riwiery są tylko dekoracją dla dramatów, które nie znają granic państwowych.
Allingham pisze z taką plastycznością, że niemal czuje się na twarzy ciepły wiatr i zapach świeżych ziół, choć w sercu czai chłód odkrywanej tajemnicy. To podróż sentymentalna, bolesna i nieskończenie piękna w swojej staroświeckości.
To lektura inteligentna, ale nieprzegadana; elegancka, a jednocześnie pełna autentycznych wzruszeń. Moja absolutna faworytka. Allingham udowadnia, że w gatunku cozy mystery wciąż można pisać o rzeczach ważnych, nie tracąc przy tym ani grama lekkości i staroświeckiego szyku.
⭐ Ocena: 9/10 – Moja absolutnie ukochana seria w szczytowej formie. To hołd dla klasyki gatunku, podany z rzadko spotykaną klasą.
Moja ukochana seria o Florze Steele i Jacku Carringtonie znowu mnie porwała, a ja po raz kolejny przypomniałam sobie, dlaczego te książki mają w moim sercu miejsce szczególne.
„Morderstwo w podróży” Merryn Allingham to nie tylko retro kryminał-to powrót do świata, w którym zbrodnia ma smak cierpkiego wina, a sprawiedliwość...
Dołączyła na Legimi więc przeczytałam. I muszę powiedzieć że pozytywne zaskoczenie. Piękna sceneria, ciekawa intryga. W końcu zakończył się ten już trochę nieznośny wątek Flory i Jacka.
Dołączyła na Legimi więc przeczytałam. I muszę powiedzieć że pozytywne zaskoczenie. Piękna sceneria, ciekawa intryga. W końcu zakończył się ten już trochę nieznośny wątek Flory i Jacka.
Najnowsza powieść od Merryn Allingham i Wydawnictwa Mando zaprowadzi Was aż do Paryża oraz Prowansji.
Czy czasami się zastanawiacie jak wyglądało dane miejsce we wcześniejszych latach?
Bo ta powieść przenosi nas do Paryża w 1957 roku!
Uwielbiam zanurzać się w tak lekkiej i przyjemnej lekturze!
Nie zawiodłam się na autorce ani razu! Mogę w ciemno brak kolejne książki od niej i nigdy się nie zawiodę!
Charyzmatyczna młoda bohaterka również dodaje powieści odpowiedniego vibeu.
✨
Tym razem to Jack Carrington został poproszony o pomoc w rozwiązaniu zagadki!
Po telefonie od rodzicielki, z którą nie utrzymywał od dawna kontaktów, postanawia mimo wszystko jej pomóc.
Wraz z Florą Steel wybierają się do Paryża. To właśnie tam mają zagadkę morderstwa do rozwiązania.
Sybil Carrington twierdzi, że miał to być zamach na nią.
Trop prowadzi ich do malowniczej wioski w Prowansji. Lecz i tam nie jest bezpiecznie, lista podejrzanych raczej się wydłuża… tym bardziej, że znowu ktoś zginął…
Kto stoi za wszelkimi atakami? I czy Flora wraz z Jackiem odkryją prawdę?
Czy Flora odważy się poznać prawdę o swoich rodzicach?
Morderstwo w podróży
Najnowsza powieść od Merryn Allingham i Wydawnictwa Mando zaprowadzi Was aż do Paryża oraz Prowansji.
Czy czasami się zastanawiacie jak wyglądało dane miejsce we wcześniejszych latach?
Bo ta powieść przenosi nas do Paryża w 1957 roku!
Uwielbiam zanurzać się w tak lekkiej i przyjemnej lekturze!
Nie zawiodłam się na autorce ani razu! Mogę w ciemno...
Nie mogłam się doczekać kolejnych przygód Flory i Jacka. To są tak fajne książki, że ich czytanie wpływa na mnie kojąco.
Tym razem przenosimy się do słonecznej Prowansji, gdzie wiele tajemnic i niedomówień wymaga wyjaśnienia. Pobyt tam jest dość ciekawy, ponieważ poznajemy bliżej Jacka i jego matkę. To wiąże się z wgłębieniem w przeszłość
i przeanalizowanie jego rodzinnych korzeni. Flora również wykorzystuje ten czas aby odnaleźć groby rodziców. Nie spodziewa się, że oprócz grobów odnajdzie również odpowiedzi na pytania, które zadawała sobie przez całe życie,
i na które nikt jej szczerze nie odpowiedział.
Nie ma czasu na nostalgię i nudę, ponieważ cały czas coś się dzieje. Akcja goni akcję, a nowe kryminalne zdarzenia wyskakują jak króliki z kapelusza. Niedomówienia i rodzinne kłótnie, wszystko to trzeba logicznie połączyć i przeanalizować, a Flora i Jack są w tym najlepsi. Ja sama miałam problem z wytypowaniem głównego podejrzanego, trochę mi autorka namieszała.
Bardzo polubiłam Florę i Jacka. Mocno im kibicuję. Ucieszyłam się, że ich relacja weszła na wyższy poziom. Uzupełniają się, tworzą fajną parę, a klimatyczne uroki Paryża i Prowansji, tylko wzmocniły ich relację.
Merryn Allingham zaserwowała nam opisy pięknych widoków, zabytków i smacznego jedzenia. Kolejny tom to dobrze napisany kryminał w retro stylu. Z tęsknotą wypatruję kolejnej części i zachęcam Was do poznania tego cyklu, cofnięcia się w czasie i zabawy w detektywów.
Nie mogłam się doczekać kolejnych przygód Flory i Jacka. To są tak fajne książki, że ich czytanie wpływa na mnie kojąco.
Tym razem przenosimy się do słonecznej Prowansji, gdzie wiele tajemnic i niedomówień wymaga wyjaśnienia. Pobyt tam jest dość ciekawy, ponieważ poznajemy bliżej Jacka i jego matkę. To wiąże się z wgłębieniem w przeszłość
i przeanalizowanie jego rodzinnych...
Uwielbiam przygody Flory, Jacka i calej ferajny ❤️ z ksiazki na ksiazke historie sa co raz ciekawsze i wciagajace. Jednakze ten tom jest naprawde porywajacy 😊 bardzo polecam dla osob, ktore chca przeczytac fajna kryminalna przygodowke.
Uwielbiam przygody Flory, Jacka i calej ferajny ❤️ z ksiazki na ksiazke historie sa co raz ciekawsze i wciagajace. Jednakze ten tom jest naprawde porywajacy 😊 bardzo polecam dla osob, ktore chca przeczytac fajna kryminalna przygodowke.
Ja skusiłam się ze względu na historię osadzoną w klimatycznej Prowansji, licząc na tajemnicę z dawnych lat i wyraziste tło obyczajowe. I muszę przyznać, że to właśnie atmosfera i tempo opowieści przekonały mnie najbardziej.
I kot na okładce. Wiadomo 😂
Fabuła bardzo szybko nabiera tempa. Historia rozwija się sprawnie i dynamicznie, bez zbędnych przestojów, co stanowi miłą odmianę od niektórych kryminałów, które potrafią dłużyć się w najmniej odpowiednich momentach. Tutaj akcja toczy się płynnie i konsekwentnie prowadzi czytelnika przez kolejne wątki.
Ogromnym atutem są nastrojowe opisy Prowansji. Autorka z dużą dbałością o szczegóły oddaje klimat regionu – niemal czuć zapach lawendy i ciepło południowego słońca. Ten malowniczy krajobraz stanowi nie tylko tło dla intrygi kryminalnej, ale też buduje wyjątkową, lekko nostalgiczną atmosferę. Ciekawie wpleciono również wątki dotyczące pozycji kobiet w tamtych czasach, co dodaje historii dodatkowej głębi i historycznego kontekstu.
Sama zagadka kryminalna okazała się dla mnie nieoczywista – nie domyśliłam się, kto stoi za zbrodnią, co zdecydowanie działa na plus. Niestety, samo rozwiązanie nie do końca mnie usatysfakcjonowało i pozostawiło pewien niedosyt
Mimo tego to przyjemna lektura, szczególnie dla osób ceniących retro klimat, dobrze poprowadzoną akcję i historie osadzone w malowniczej scenerii. To książka, która najbardziej urzeka atmosferą – i właśnie dla niej warto po nią sięgnąć.
Współpraca reklamowa z @wydawnictwomando
#ksiazka #kryminal #retro #czytambolubię
Lubicie retro kryminały?
Ja skusiłam się ze względu na historię osadzoną w klimatycznej Prowansji, licząc na tajemnicę z dawnych lat i wyraziste tło obyczajowe. I muszę przyznać, że to właśnie atmosfera i tempo opowieści przekonały mnie najbardziej.
I kot na okładce. Wiadomo 😂
Fabuła bardzo szybko nabiera tempa. Historia rozwija się sprawnie i dynamicznie, bez zbędnych...
Czy wyobrażacie sobie, że dostajecie telefon od kogoś, z kim od dawna nie mieliście kontaktu… i w jednej chwili musicie rzucić wszystko, bo w tle czai się morderstwo?
.
„Morderstwo w podróży” to już siódme spotkanie z ulubionym duetem detektywów – i powiem Wam jedno: w tej serii naprawdę nie ma nudy. Siedem morderstw w ciągu dwóch lat akcji… tempo jest konkretne 😅
.
Tym razem Jack otrzymuje niespodziewany telefon od swojej matki, Sybil, z którą od dawna nie utrzymywał relacji. Kobieta prosi go, by natychmiast przyjechał do Francji. Jack i Flora pakują walizki, marząc o pachnących polach lawendy, świeżo upieczonych croissantach i sielskiej atmosferze południa Francji. Niestety – rzeczywistość szybko weryfikuje te wyobrażenia.
Na miejscu okazuje się, że przyjaciółka Sybil została zamordowana, a ona sama może być w niebezpieczeństwie. Trop prowadzi do malowniczej wioski, gdzie pod błękitnym niebem kryje się znacznie więcej mroku, niż można by przypuszczać.
.
W książce pojawiają się motywy: – powrotu do trudnych relacji rodzinnych – tajemnic z przeszłości – zemsty – walki o prawdę – zagrożenia czającego się pod pozornym spokojem
.
Podejrzenia padają na najbliższe otoczenie hrabiego Massima Falconiego – ukochaną córkę, bezwzględnego partnera biznesowego oraz zaborczą byłą żonę. Każdy ma coś do ukrycia. Każdy ma powód. I jak zwykle – nic nie jest oczywiste...
Nie zgadłam, kto stał za morderstwem 🙈 I za to duży plus, bo naprawdę lubię, kiedy autor potrafi mnie zaskoczyć.
Jak zawsze pojawiają się nowi bohaterowie – jednych polubiłam od razu, inni (tak, Sybil, patrzę na ciebie 😅) potrafili solidnie zirytować. Dynamika między postaciami wciąż się rozwija i… no totalnie, jeśli takim tempem będzie szła akcja między bohaterami, to faktycznie „będziecie się zastanawiać do osiemdziesiątki” 🤪 Na szczęście pod koniec trochę się zrehabilitowali.
To wciąż bardzo przyjemny, klimatyczny kryminał w podróżniczym wydaniu – lekki w odbiorze, ale z odpowiednią dawką napięcia. Idealny na wieczór z herbatą (albo croissantem 😉).
Czy wyobrażacie sobie, że dostajecie telefon od kogoś, z kim od dawna nie mieliście kontaktu… i w jednej chwili musicie rzucić wszystko, bo w tle czai się morderstwo?
.
„Morderstwo w podróży” to już siódme spotkanie z ulubionym duetem detektywów – i powiem Wam jedno: w tej serii naprawdę nie ma nudy. Siedem morderstw w ciągu dwóch lat akcji… tempo jest konkretne 😅
.
Tym...
“Morderstwo w podróży” Merryn Allingham czytałam podczas urlopu na Cyprze i muszę przyznać, że było to przemiłe uczucie. Doskonale wczułam się w podróżniczy klimat książki.
Flora wraz z Jack’iem wyruszają do Francji. Matka mężczyzny podejrzewa, że ktoś chce ją zamordować i obawia się o swoje życie. Jack jest jej ostatnią deską ratunku. I detektyw Flora. Czy autorowi kryminałów i właścicielce księgarni uda się rozwiązać zagadkę?
Kolejny retro kryminał za mną. Bardzo lubię czytać o przygodach rezolutnej pary miłośników literatury, która chcąc nie chcąc, ciągle pcha się w kłopoty.
W tym tomie autorka zabrała mnie do Paryża, a później do Prowansji. Poza rozwiązywaniem kryminalnej zagadki mogłam zwiedzać piękne prowansalskie miasteczka, zabytki oraz smakować lokalnych, francuskich rarytasów. Fabuła książki krążyła wokół zranionych uczuć, rodzinnych sekretów, kłamstw i pomówień. Oraz niedomówień. Było bardzo w stylu Flory, intensywnie, niebezpiecznie i ciekawie. Lubię również klimat z połowy XX wieku, w którym policja miała mniejsze możliwości śledcze, a dochodzenia skupiały się głównie na rozmowach z podejrzanymi i ich analizie.
Z niecierpliwością czekam na kolejny tom z tej serii.
“Morderstwo w podróży” Merryn Allingham czytałam podczas urlopu na Cyprze i muszę przyznać, że było to przemiłe uczucie. Doskonale wczułam się w podróżniczy klimat książki.
Flora wraz z Jack’iem wyruszają do Francji. Matka mężczyzny podejrzewa, że ktoś chce ją zamordować i obawia się o swoje życie. Jack jest jej ostatnią deską ratunku. I detektyw Flora. Czy autorowi...
Uwielbiam tą serię. Z czasem coraz bardiej za przewidawalnosc co nie ujmuje emocjom ktore autorka serwuje. Jest to idealny miks który sprawia że jest to przytulna książka która wchodzi jak herbata w deszczowy dzień.
Uwielbiam tą serię. Z czasem coraz bardiej za przewidawalnosc co nie ujmuje emocjom ktore autorka serwuje. Jest to idealny miks który sprawia że jest to przytulna książka która wchodzi jak herbata w deszczowy dzień.
Byliście kiedyś w Prowansji? Macie jakieś skojarzenia z tym regionem Francji?
Jack odbiera niespodziewany telefon od matki, z którą od lat nie utrzymywał kontatku. Kobieta chce, by Jack przyjechał natychmiast do Francji. Właśnie zginęła jej przyjaciółka, a ona sama czuję się zagrożona.
Jack długo się nie namyślając, proponuje wyjazd Florze, która również ma do załatwienia pewną sprawę we Francji. Oboje pakują walizki i ruszają do Francji. Na miejscu przekonują się, że doszło do jednego morderstwa i ktoś bardzo chce doprowadzić do kolejnego.
Czy za wszystkimi atakami stoi rodzina hrabiego Falconiego, którym związana jest Sybil? Czy Flora i Jack ponownie wpakują się w kłopoty?
"Morderstwo w podróży" to już siódmy tom cyklu z Florą Steel. Właścicielkę księgarni w angielskim miasteczku Abbymead polubiłam od pierwszego tomu i z przyjemnością sięgam po każdy kolejny tom.
Merryn Allingham po raz kolejny nie zawodzi. Tym razem to nie Flora trafia na zwłoki, ale matka Jacka, której przyjaciółka ginie na jej oczach. Jest przekonana, że to nie był zwykły wypadek. Ktoś chciał ją zabić. Jack i Flora chcą pomóc Sybil i zmieniają deszczową angielską pogodę na słoneczną, urokliwą francuską prowincję.
Nie mogą jednak pozwolić sobie na sielskie wakacje, bo wpadają w środek "gniazda żmij" . Wydaje się, że w rodzinie, do której chce wejść Sybil, wszyscy pałają do siebie nienawiścią.
Przed Florą również bardziej emocjonalne wyzwanie. To we Francji podobno znajdują się groby jej rodziców. Czy Flora stawi czoła przeszłości? Czy prawda o rodzicach przyniesie jej spokój, a może wywoła jeszcze większe zamieszanie i ból?
Szczerze Wam powiem, że w tej części wszyscy wydawali mi się podejrzani. Rodzina hrabiego Falconiego nie wzbudziła mojej sympatii, podobnie jak matka Jacka. Wydawało się, że każdy chce zniszczyć każdego. Florze i Jackowi też ciężko było odnaleźć się w tym środowisku.
Mocną stroną tej serii jest relacja, jaka łączy głównych bohaterów. Lubię obserwować, jak ona się zmienia, rozwija z każdym kolejnym tomem. Jest ona urocza i delikatna. Nie ma tego pośpiechu i intensywności, jakie często pojawiają się we współczesnych romansach. Przypomnę, że akcja tego cyklu dzieje się w latach 50 tych ubiegłego wieku.
Gorąco polecam Wam całą serię, a ja już czekam na kolejny tom.
Byliście kiedyś w Prowansji? Macie jakieś skojarzenia z tym regionem Francji?
Jack odbiera niespodziewany telefon od matki, z którą od lat nie utrzymywał kontatku. Kobieta chce, by Jack przyjechał natychmiast do Francji. Właśnie zginęła jej przyjaciółka, a ona sama czuję się zagrożona.
Jack długo się nie namyślając, proponuje wyjazd Florze, która również ma do załatwienia...
Kolejne przygody Flory i Jacka. Tym razem akcja toczy się we Francji w malowniczej Prowansji. Nasi znani już bohaterowie jadą pomóc rozwiązać sprawę $mierci znajomej mamy Jacka. Czy na pewno ona miała paść ofiarą? A może jednak zginąć miała Sybil?
Ponownie autorka w świetny sposób ukazała świat w książce. Po raz kolejny czytając jej powieść, mogłam się poczuć tak jakbym sama tam była. Malownicze krajobrazy Prowansji, klimat lat sześćdziesiątych zadziałały tutaj jak wehikuł czasu.
W tej części poznajemy dalsze losy naszych bohaterów i wyjaśnia się kilka kwestii, które wcześniej były dla czytelnika zagadką. Dlatego tę serię polecam czytać po kolei. Chyba, że nie zależy komuś na bohaterach i chce czytać tylko dla samej zagadki. Jeżeli chodzi o samą zagadkę, w porównaniu do poprzedniej części, autorka zaserwowała nam ciekawą intrygę. Tym razem musiałam trochę pogłówkować a i tak nie do końca sobie z nią poradziłam 😉
Kolejne przygody Flory i Jacka. Tym razem akcja toczy się we Francji w malowniczej Prowansji. Nasi znani już bohaterowie jadą pomóc rozwiązać sprawę $mierci znajomej mamy Jacka. Czy na pewno ona miała paść ofiarą? A może jednak zginąć miała Sybil?
Ponownie autorka w świetny sposób ukazała świat w książce. Po raz kolejny czytając jej powieść, mogłam się poczuć tak jakbym...
Książka bardzo mi się podobała. W końcu dostajemy informacje o rodzinie naszych głównych bohaterów, nie mogę się doczekać ich ślubu ❤️😊
Książka bardzo mi się podobała. W końcu dostajemy informacje o rodzinie naszych głównych bohaterów, nie mogę się doczekać ich ślubu ❤️😊
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudownie spotkać się po raz kolejny z Florą Steel i Jack’iem Carringthon’em. Matka Jack’a potrzebuje jego pomocy w ustaleniu, kto zabił jej przyjaciółkę i kto pragnie pozbawić ją życia. W podróży do Francji wraz z Jack’iem wybiera się Flora. Dziewczyna będzie miała okazję zweryfikować wiadomość, która otrzymała od byłego narzeczonego. Przed nasza uroczą parą samozwańczych detektywów żmudna, niebezpieczna i pełna tajemnic sprawa, w której nie brakuje podejrzanych a morderca za wszelką cenne nie chce zostać złapany. To książka, z którą spędzicie super czas. Polecam a ja już czekam na kolejne spotkanie z Florą i Jack’iem.
Cudownie spotkać się po raz kolejny z Florą Steel i Jack’iem Carringthon’em. Matka Jack’a potrzebuje jego pomocy w ustaleniu, kto zabił jej przyjaciółkę i kto pragnie pozbawić ją życia. W podróży do Francji wraz z Jack’iem wybiera się Flora. Dziewczyna będzie miała okazję zweryfikować wiadomość, która otrzymała od byłego narzeczonego. Przed nasza uroczą parą samozwańczych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ale przecież nie było podstaw do obaw. Nic złego im się nie przydarzyło, jeśli nie liczyć skorpiona w jego pokoju, a on go nie liczył, więc dlaczego również on czuł to ukłucie niepokoju? Pełzające wrażenie, że w posiadłości dzieje się coś bardzo złego, a Flora i on znaleźli się w oku cyklonu.”
Paryż, Prowansja, Flora i Jack na wspólnym wyjeździe to nie zapowiedź romantycznej wycieczki… a kolejna zagadka, którą będą razem rozwiązywać. Czy im się uda? Sprawdźmy, jakie emocje Merryn Allingham zaserwowała swoim czytelnikom w powieści „Morderstwo w podróży”, będącej kolejną częścią cyklu przygód Flory Steele.
„(…) stały naprzeciw siebie, sztywne i nieugięte, a za nimi cierpliwie czekały strome zbocza skał. Na jedną z dziewcząt. Albo na obie.”
Telefon od matki jest dla Jacka zaskoczeniem, tym większym, że kobieta twierdzi, iż ktoś chce ją zabić, i prosi syna, by przyjechał i pomógł odkryć sprawcę.
W podróży towarzyszy mu Flora, która łączy wyjazd z próbą odkrycia i uporządkowania pewnych bolesnych elementów swojej przeszłości.
Początkowo Jack nie wierzy matce, jednak nasilająca się liczba wypadków i dziwnych zbiegów okoliczności daje mu do myślenia.
Kto zabił Ruby, przyjaciółkę Sybil, matki Jacka, i czyha na życie bohaterów?
Podejrzanych przybywa w takim samym tempie jak wypadków.
Czy uda się rozwiązać tę zagadkę?
„(…) wybierz najsłabsze ogniwo. Pamiętasz? Uderz w tego, kto pierwszy się złamie. Nawet jełki nie jest winny, będzie wiedział coś, co doprowadzi cię na właściwy trop.”
Bardzo lubię historie stworzone przez Merryn Allingham. Autorka spokojnie snuje swoją opowieść, ale spokojnie wcale nie znaczy nudno. Tropy się mnożą, liczba podejrzanych rośnie, a wraz z rozwojem historii przybywa też trupów. To cosy crime w bardzo przyjemnym wydaniu, które daje wytchnienie i funduje fajną, lekką literacką przygodę.
„Ale przecież nie było podstaw do obaw. Nic złego im się nie przydarzyło, jeśli nie liczyć skorpiona w jego pokoju, a on go nie liczył, więc dlaczego również on czuł to ukłucie niepokoju? Pełzające wrażenie, że w posiadłości dzieje się coś bardzo złego, a Flora i on znaleźli się w oku cyklonu.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toParyż, Prowansja, Flora i Jack na wspólnym wyjeździe to nie zapowiedź...
Bardzo lubię serię z Florą Steel w roli głównej. Jej lektura jest dla mnie zawsze dobrze spędzonym czasem i chwilą relaksu. "Morderstwo w podróży" to już siódmy tom przygód właścicielki księgarni i jej przyjaciela, pisarza kryminałów, Jacka Carringtona. A ja nasze kolejne spotkanie zaliczam do jak najbardziej udanych.
Do Jacka dzwoni matka, z którą od dawna nie utrzymywał kontaktu. Kobieta prosi go o pomoc. W tym celu mężczyzna udaje się wraz z Florą do Francji. Na miejscu okazuje się, że przyjaciółka matki Jacka nie żyje, a ona sama może być w niebezpieczeństwie. Czy Flora i Jack uratują matkę mężczyzny? Jakie sekrety ujrzą światło dzienne?
Piszę to za każdym razem, ale dla mnie ta seria to po prostu tego typu literatura, przy której się relaksuję i odprężam. Ktoś powie, no jak to, przecież to kryminały, i w każdym tomie ktoś zostaje zamordowany, a to raczej nie jest powód do śmiechu. Jednak próżno szukać tu makabrycznych opisów zbrodni. Jest wręcz odwrotnie, wszystko jak zostaje tu wyważone i ukazane bardzo subtelnie. Tak więc zdecydowanie jest to seria również dla miłośników literatury obyczajowej. A skoro o tym mowa, to ja oprócz wyjaśnienia samej zagadki kryminalnej, zwracam także uwagę właśnie na tę warstwę. Za każdym razem czekam na to, co wydarzy się w życiu Flory i Jacka, bo ich losy wydają się być coraz bardziej ciekawsze...
Nie mogę też nie wspomnieć o klimacie, bo wszystko jest tu tak pięknie opisane, że niemal czuję się tak jakbym przeniosła się te siedemdziesiąt lat wstecz i sama spacerowała uliczkami małego angielskiego miasteczka wraz z Florą i Jackiem. A tym razem francuskimi, bo Autorka zabrała mnie w niesamowitą podróż. I to nie tylko do wspaniałego Paryża czy uroczej Prowansji lat 50. XX wieku, ale dodatkowo była to cudowna podróż w czasie.
Być może te historie są nieco przewidywalne, ale z pewnością nie brakuje im uroku. Poza tym bardzo polubiłam Florę i Jacka i jestem ogromnie ciekawa, co jeszcze wydarzy się w ich życiu, jakie kolejne przygody ich czekają. Tak więc czekam z niecierpliwością na kolejny tom.
"Morderstwo w podróży", jak i cała seria to dla mnie comfort reading books. Jest uroczo, klimatycznie, ciekawie, a do tego tajemniczo. Zachęcam do lektury, jeśli potrzebujecie odskoczni od tych nieco brutalniejszych kryminałów.
Bardzo lubię serię z Florą Steel w roli głównej. Jej lektura jest dla mnie zawsze dobrze spędzonym czasem i chwilą relaksu. "Morderstwo w podróży" to już siódmy tom przygód właścicielki księgarni i jej przyjaciela, pisarza kryminałów, Jacka Carringtona. A ja nasze kolejne spotkanie zaliczam do jak najbardziej udanych.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo Jacka dzwoni matka, z którą od dawna nie utrzymywał...
Z jakiegoś powodu autorka uznała, że skoro główna bohaterka wreszcie znalazła sobie chłopa, to należy zrobić z niej bezwolną kretynkę i temu poświęca w zasadzie całość fabuły w tej części. Tak, wiem, Flora nigdy nie była najostrzejszym ołówkiem w piórniku, ale litości...
Och, jestem niezależną kobietą, ale o ile mój "przyjaciel" nie pozwoli mi zostać tam, gdzie jestem, to wyjadę, bo tej walki nie wygram. Natężenie komentarzy w stylu "jest tak miło dlatego, że w końcu spędzamy czas razem" jest niestrawne (może im było miło, ale mnie nie).
Są oczywiście obowiązkowe elementy w serii o Florze w postaci: zwiedzania, spożywania posiłków, kontemplacji wnętrz i strojów, nieudanego (NIESTETY!) zamachu na życie głównych bohaterów. Gdzieś na szóstym albo siódmym planie pojawiają się zwłoki, ale nie kłopoczmy nimi sobie naszych ślicznych główek. Najlepiej w ogóle nie kłopoczmy się więcej tą serią.
Z jakiegoś powodu autorka uznała, że skoro główna bohaterka wreszcie znalazła sobie chłopa, to należy zrobić z niej bezwolną kretynkę i temu poświęca w zasadzie całość fabuły w tej części. Tak, wiem, Flora nigdy nie była najostrzejszym ołówkiem w piórniku, ale litości...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOch, jestem niezależną kobietą, ale o ile mój "przyjaciel" nie pozwoli mi zostać tam, gdzie jestem, to...
Niewidziana od lat matka Jack'a dzwoni roztrzęsiona z prośbą o natychmiastowe przybycie do Paryża. Mężczyzna choć nie czuje bliskiej więzi z rodzicielką postanawia udać się w podróż i sprawdzić czy faktycznie ktoś próbował ją zabić. Ten nieoczekiwany telefon i wyjazd jest idealnym bodźcem dla Flory by w końcu spróbować odkryć prawdę o śmierci jej rodziców. Śledztwo w Paryżu nie przynosi odpowiedzi, dlatego para naszych detektywów musi udać się w dalszą podróż po Francji. Czy przyjrzenie się z bliska rodzinie hrabiego, z którym związała się Sybil okaże się bezpieczne? A może kobiecie tylko wydaje się, że ktoś czyha na jej życie? Kolejne wypadki zdają się jednak temu przeczyć, bo czy może przytrafiać się aż tyle niebezpiecznych zbiegów okoliczności?
Ta podróż będzie dla bohaterów wyjątkowa z wielu względów. Śledztwo okaże się wyjątkowo skomplikowane, relacje pisarza z matką trudne, a zdobywanie upragnionych odpowiedzi niezwykle dla Flory wyczerpujące. Jednak odkrycie prawdy zmieni wiele.
Jeśli tak jak ja lubicie książki Agathy Christie to ta seria będzie dla was znakomitą rozrywką!
Niewidziana od lat matka Jack'a dzwoni roztrzęsiona z prośbą o natychmiastowe przybycie do Paryża. Mężczyzna choć nie czuje bliskiej więzi z rodzicielką postanawia udać się w podróż i sprawdzić czy faktycznie ktoś próbował ją zabić. Ten nieoczekiwany telefon i wyjazd jest idealnym bodźcem dla Flory by w końcu spróbować odkryć prawdę o śmierci jej rodziców. Śledztwo w Paryżu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Pragnienie podróży do Paryża nosiła w sobie od lat, silniejsza była jednak niepewność związana ze śmiercią rodziców. Stała się nieodłącznym elementem jej życia, zawsze obecnym gdzieś w tle."
⠀
Mnie też się marzy Paryż, chociaż na chwilę, chociaż na weekend.
⠀
A skoro o Paryżu mowa, to tak, właśnie tam znaleźli się Flora Steele i Jack Carrington by rozwiązać pewną zagadkę.
Jack pojechał tam na prośbę swojej matki, Sybil, z którą nie utrzymywał kontaktu. Zaskoczony ale i zaaferowany opowieściami postanawia wybrać się na framcuską prowincję z Florą. Niebieskie niebo, ćwierkające ptaki to tylko tło do wszystkich wydarzeń, ktore mają miejsce podczas pobytu.
⠀
Dociekliwa Flora odkrywa pewne fakty, które pomogą połączyć niektóre kropki w całość. Kazda kropka npsi imię, pozostaje teraz odnaleźć odpowiednie motywy, by odkryć prawdę. Duet oczywiście sobie poradzi ale w miedzyczasie pojawią sie inne, ważne okoliczności. Ja się cieszę z takiego poprowadzenia fabuły, bo czekałam na niego od początku...
⠀
Dajcie znać czy już zdążyliście poznać kolejny tom serii. Dajcie znać czy w ogóle ją znacie! Dla mnie to seria, której wypatruje z ogromną niecierpliwością :)
"Pragnienie podróży do Paryża nosiła w sobie od lat, silniejsza była jednak niepewność związana ze śmiercią rodziców. Stała się nieodłącznym elementem jej życia, zawsze obecnym gdzieś w tle."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⠀
Mnie też się marzy Paryż, chociaż na chwilę, chociaż na weekend.
⠀
A skoro o Paryżu mowa, to tak, właśnie tam znaleźli się Flora Steele i Jack Carrington by...
Nie mam pojęcia, jak to się dzieje, że o premierze kolejnej części kryminalnych zagadek Flory Steele dowiaduję się niemal w dniu jej wydania, mimo że regularnie i skrupulatnie śledzę wszystkie zapowiedzi! Ale może to i lepiej? Dzięki temu radość jest podwójna - nie mam czasu na niecierpliwe odliczanie, tylko od razu mogę pędzić na zakupy i zanurzyć się w nową historię!
PS: Opinię napisałam tuż po premierze i zaraz po zakupie książki, ale samą recenzję dodaję dopiero teraz – z małym opóźnieniem. Wybaczcie!
"Morderstwo w podróży" od Merryn Allingham "Morderstwo w podróży" autorki Merryn Allingham to siódma odsłona ciepło przyjmowanej, niezwykle klimatycznej serii (naprawdę trudno uwierzyć, że to już tyle tomów!). Tym razem ponownie towarzyszymy Florze Steele i Jackowi Carringtonowi - duetowi detektywów amatorów, którzy z uporem, bystrością i nutą przekory podejmują się rozwiązania kolejnej intrygującej zagadki kryminalnej.
Tym razem nasza (choć wciąż nie do końca gotowa to przyznać) zakochana dwójka opuszcza spokojne angielskie miasteczko. Flora na chwilę zamyka swoją księgarnię, Jack odkłada pracę nad nową książką i oboje wyruszają w niewielką podróż do malowniczej francuskiej wioski. Nie jest to jednak zwykły wyjazd - na miejscu czeka na nich kolejna łamigłówka.
Mimo że mają pełne ręce roboty, potrafią znaleźć chwilę wytchnienia; na spacer wśród rozgrzanych słońcem winnic, degustację różowego wina w bujnym ogrodzie skąpanym w złocie wrześniowego zachodu. W niektóre dni niespiesznie przechadzają się też wąskimi uliczkami, gdzie między kamiennymi fasadami ustawiono stragany uginające się od owoców, warzyw, rękodzieła i misternie zdobionej ceramiki.
Chociaż to nie jest moja ulubiona część - być może przez nieco sztywną, oficjalną atmosferę panującą we francuskiej posiadłości, trudno odmówić jej uroku. Najważniejsze pozostaje jednak niezmienne: bohaterowie wciąż są sobą. Flora, jak zawsze, uparcie dąży do celu i nie daje sobie niczego narzucić, a Jack pozostaje spokojnym, uprzejmym dżentelmenem - wspierającym, taktownym i nienarzucającym się w swoich uczuciach. To właśnie sprawia, że do ich historii chcę wracać za każdym razem i w nieskończoność!!!
@librideluna
Nie mam pojęcia, jak to się dzieje, że o premierze kolejnej części kryminalnych zagadek Flory Steele dowiaduję się niemal w dniu jej wydania, mimo że regularnie i skrupulatnie śledzę wszystkie zapowiedzi! Ale może to i lepiej? Dzięki temu radość jest podwójna - nie mam czasu na niecierpliwe odliczanie, tylko od razu mogę pędzić na zakupy i zanurzyć się w nową historię!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPS:...
Flora Steel wyrusza z Jackiem Carringtonem w podróż do Francji, aby rozwikłać zagadkę problemów jego matki oraz odwiedzić grób rodziców. Schemat działań wydaje się być podobny do tych z poprzednich tomów natomiast zagadka jest dużo bardziej zawiła. W opowieści brakuje angielskiego klimatu, jednak rekompensuje nam go Paryż, Prowansja oraz prywatny wątek przyjaciół.
Zagraniczna wycieczka była ciekawa jednak z utęsknieniem czekam na powrót fabuły do Abbymead.
Flora Steel wyrusza z Jackiem Carringtonem w podróż do Francji, aby rozwikłać zagadkę problemów jego matki oraz odwiedzić grób rodziców. Schemat działań wydaje się być podobny do tych z poprzednich tomów natomiast zagadka jest dużo bardziej zawiła. W opowieści brakuje angielskiego klimatu, jednak rekompensuje nam go Paryż, Prowansja oraz prywatny wątek...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ każdym kolejnym tomem cyklu akcja toczy się coraz bardziej brawurowo. Zagadki kryminalne, które są wyzwaniem dla pary słynnych już amatorów detektywów łączą się z ich prywatnymi relacjami.
Nieoczekiwany nocny telefon matki Jacka proszącej go o pomoc powoduje, że Flora i Jack wyruszają do Paryża, a potem na południe Francji.
Zwiedzanie uroków Francji Flora łączy z poznaniem swojej rodzinnej zagadki oraz odnalezieniem grobu rodziców. Tym samym czytelnik poznaje więcej informacji z przeszłości bohaterki.
Jednak tym, nad czym najbardziej skupiają się Flora i Jack to odkrycie mrocznej zagadki zabójstwa przyjaciółki Sybil i realnych zagrożeń wokół jej osoby.
Ten tom wydaje mi się najciekawszy, zawiera więcej nieoczekiwanych zwrotów akcji i kończy się planowanym wydarzeniem na który długo czekałam.
Świetnie przedstawione realia końcówki lat 50. XX wieku niejednokrotnie szokują w modzie tamtych lat oraz zachowaniu bohaterów.
Całość stanowi świetną lekturę kryminalną w klasycznym stylu z realnymi opisami prowansalskiej przyrody. Mam nadzieję, że ten tom nie kończy serii. To idealne historie przynoszące relaks i odprężenie z elementami kryminalnymi.
Z każdym kolejnym tomem cyklu akcja toczy się coraz bardziej brawurowo. Zagadki kryminalne, które są wyzwaniem dla pary słynnych już amatorów detektywów łączą się z ich prywatnymi relacjami.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieoczekiwany nocny telefon matki Jacka proszącej go o pomoc powoduje, że Flora i Jack wyruszają do Paryża, a potem na południe Francji.
Zwiedzanie uroków Francji Flora łączy z...
„Morderstwo w podróży” to 7 tom serii o Florze Steele i Jacku Carringtonie autorstwa Merryn Allingham.
W tym tomie Flora i Jack wyruszają do Francji! Przyjaciółka matki Jacka zostaje zabita przez pędzący samochód, a jego mama obawia się, że to ona była celem tego ataku. Nakłania Jacka, żeby przyjechał do Paryża i zajął się tą sprawą. Flora ma w tych okolicach do rozwiązania zagadkę związaną ze śmiercią swoich rodziców, więc chętnie towarzyszy mu w tej niebezpiecznej podróży.
Bardzo lubię tę serię. To komfortowe kryminały, które dostarczają mi ogromnej radości. Przyjemność sprawiło mi towarzyszenie bohaterom w rozwiązywaniu kolejnej zagadki kryminalnej. Nie będzie to mój ulubiony tom, bo było w nim ciut za mało akcji, jednak zmiana miejsca wydarzeń zadziałała odświeżająco i chętnie towarzyszyłam Florze i Jackowi w tej francuskiej podróży.
https://www.instagram.com/p/DVtB9q4DLPw/?igsh=MWQwMTF1dHFuMWV4cg==
„Morderstwo w podróży” to 7 tom serii o Florze Steele i Jacku Carringtonie autorstwa Merryn Allingham.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym tomie Flora i Jack wyruszają do Francji! Przyjaciółka matki Jacka zostaje zabita przez pędzący samochód, a jego mama obawia się, że to ona była celem tego ataku. Nakłania Jacka, żeby przyjechał do Paryża i zajął się tą sprawą. Flora ma w tych okolicach do...
Flora i Jack, kolejny raz zostają wplątani w zagadkę, z którą jak zawsze będą mierzyć się sami. Flora właścicielka księgarni w Abbeymead kochająca niespieszne życie, zostaje zaproszona przez swojego bardzo bliskiego przyjaciela Jacka Carringtona, na wyjazd do Francji. Jack dostając telefon od swojej matki, ma pomóc jej w rozgryzieniu, kto jej zagraża. Sybil po rozwodzie, z ojcem Jacka, wiąże się z hrabią Falconim. Od jakiegoś czasu kobieta podejrzewa, iż była żona właściciela winnicy, chce jej się pozbyć. Skradzione pieniądze, próba zabójstwa, udawana przyjaźń. Przepiękne opisana Prowansja, miesza się z posiadłością w której czuć wrogość i nienawiść. Ponadto Flora będzie miała możliwość odnalezienia grobu własnych rodziców oraz rozwiązania zagadki ich śmierci. To już mój kolejny tom z Florą Jackiem. Akcja książek osadzania jest w latach pięćdziesiątych. To zawsze dla mnie taki miękki, retro kryminał, który czyta się gładko i przyjemnie.
Za każdym razem autorka potrafi zaskoczyć i stworzyć niepowtarzalny klimat. Jak zawsze ta dwójka amatorów o niezwykle świetnych przeczuciach detektywistycznych wpadnie w niezłe tarapaty.
Flora i Jack, kolejny raz zostają wplątani w zagadkę, z którą jak zawsze będą mierzyć się sami. Flora właścicielka księgarni w Abbeymead kochająca niespieszne życie, zostaje zaproszona przez swojego bardzo bliskiego przyjaciela Jacka Carringtona, na wyjazd do Francji. Jack dostając telefon od swojej matki, ma pomóc jej w rozgryzieniu, kto jej zagraża. Sybil po rozwodzie, z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo towięcej opinii znajdziesz na www.jakeczyta.blogspot.com
Kolejna część serii o Florze Steele. Cozy crime, które stało się moim guilty pleasure. Bardzo lubię te książki, bo prostota i spokój lat 50. to ciekawa odmiana.
Jack Carrington i Flora wyruszają do Francji. Z pisarzem kontaktuje się jego matka, która jest w związku z włoskim hrabią. Twierdzi, że ktoś próbuje jej zaszkodzić i czyha na jej życie. Prosi syna, żeby przyjechał i pomógł rozwiązać zagadkę. Flora, która chce odnaleźć groby swoich rodziców, również wyrusza z Jackiem. Na miejscu para szybko nabiera podejrzeń wobec córek hrabiego, zarządcy winnicy i mechanika. Pomiędzy próbami rozwikłania tajemnicy Flora dowiaduje się nieco więcej o historii swoich rodziców i odnajduje ich miejsce spoczynku.
Przez wszystkie wcześniejsze książki uważałem — i nadal uważam — że historia Flory i Jacka sprawdza się najlepiej, gdy rozgrywa się w Abbymead. Wyjazd bohaterów do Francji trochę wybił mnie z małomiasteczkowej natury tej serii. To w zasadzie mój największy zarzut wobec tej książki — miejsce akcji. Poza tym dostajemy kontynuację wątków poszczególnych bohaterów i to one są tutaj na pierwszym planie. Intryga kryminalna jest raczej pretekstowa: wiele drobnych incydentów składa się na ostateczne rozwiązanie zagadki.
Mimo wszystko książkę czyta się bardzo przyjemnie. Dość ogólne opisy Paryża czy Prowansji nie przeszkadzają, bo autorka skupia się przede wszystkim na bohaterach. Nowe postacie są w porządku — ich charakterystyka jest dość ograniczona, ale na potrzeby tej historii w zupełności wystarcza.
Szkoda, że wyjechaliśmy z Anglii, bo zdążyłem już zatęsknić za Abbymead. Mam jednak nadzieję, że autorka zabierze nas tam w kolejnej odsłonie serii. Całościowo to fajna, lekka lektura, która świetnie sprawdzi się w pierwszych dniach wiosny.
więcej opinii znajdziesz na www.jakeczyta.blogspot.com
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna część serii o Florze Steele. Cozy crime, które stało się moim guilty pleasure. Bardzo lubię te książki, bo prostota i spokój lat 50. to ciekawa odmiana.
Jack Carrington i Flora wyruszają do Francji. Z pisarzem kontaktuje się jego matka, która jest w związku z włoskim hrabią. Twierdzi, że ktoś próbuje jej...
Francuska sprawa…
Lata 50. XX wieku. Flora Steele, właścicielka małej księgarni w Abbeymead, i Jack Carrington, pisarz kryminał, po raz siódmy stają ramię w ramię, by rozwiązać sprawę morderstwa…
Seria o Florze to bardzo przyjemne cozy crime przypominające powieści Agathy Christie – małomiasteczkowe, rozgrywające się w niewielkiej, zamkniętej grupie bohaterów, nie epatujące przemocą. Autorka stawia tu bardziej na dedukcję aniżeli na krwawość scen, co sprawia, że seria o uroczej pani detektyw-amator będzie idealna dla czytelników wolących ‘lżejsze’ kryminalne klimaty.
W „Morderstwie w podróży” autorka przenosi akcję do Francji – Paryża i Prowansji. Ta zmiana w stosunku do wcześniejszych tomów, w których akcja działa się na terenie Abbeymead (oprócz „Morderstwa o poranku”), działa ożywczo na fabułę i wzmaga zainteresowanie. Bowiem ileż zbrodni może znieść jedna mała wioska?
Niebagatelną rolę w odbiorze serii odgrywa para głównych bohaterów. Flora i Jack są wykreowani nieco na zasadzie kontrastu. Przebojowa i dynamiczna Flora kontra spokojny i opanowany Jack. Dynamika ich relacji i dobrze wykreowane charaktery sprawiają, że nie sposób nie darzyć ich sympatią. Między innymi dzięki temu seria o Florze osiągnęła tak ogromny sukces.
Merryn Allingham każdy z tomów tej serii opiera na podobnym schemacie: morderstwo –> Flora i Jack rozpoczynają śledztwo –> wydarzenia zagrażające życiu któregoś z nich –> włączenie w sprawę policji –> Flora i Jack rozwiązują śledztwo. Jednak, o dziwo, nawet po siedmiu tomach utrzymanych w takiej konwencji ona nie nuży. Bowiem każdy tom to inna zagadka, w której dochodzą nowi bohaterowie, mimo iż oparta na identycznym schemacie. I o ile ciągłe umiejscawianie akcji w Abbeymead faktycznie nieco zaczęła mnie nużyć, o tyle takie tomy jak „Morderstwo w podróży”, gdy przeskakujemy w inne miejsce, działa na tę serię ożywczo.
Dodatkowo, w tej części rozwiązuje się tajemnica rodziców Flory, temat, który ciągnie się od pierwszego tomu
„Morderstwo w podróży” trzyma poziom wcześniejszych tomów serii o Florze. To przyjemny w odbiorze kryminał ‘kocykowy’, który skupia się na śledztwie, a nie na zbrodni i nie epatuje przemocą.
Polecam.
Moja ocena: 7,5/10
https://www.instagram.com/w_otchlani_wyobrazni
Francuska sprawa…
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLata 50. XX wieku. Flora Steele, właścicielka małej księgarni w Abbeymead, i Jack Carrington, pisarz kryminał, po raz siódmy stają ramię w ramię, by rozwiązać sprawę morderstwa…
Seria o Florze to bardzo przyjemne cozy crime przypominające powieści Agathy Christie – małomiasteczkowe, rozgrywające się w niewielkiej, zamkniętej grupie bohaterów, nie...
„Ale przecież nie było podstaw do obaw. […] więc dlaczego również on czuł to ukłucie niepokoju? Pełzające wrażenie, że w posiadłości dzieje się coś bardzo złego, a Flora i on znaleźli się w oku cyklonu.”
.
Miewacie czasami takie przeczucia? Że coś „złego” wisi w powietrzu i i tylko czyha na to, by zburzyć spokój?
Ja niekiedy tak, zresztą jak i bohaterowie „Morderstwa w podróży” autorstwa Merryn Allingham.
.
Jack i Flora, bo o nich mowa, przyciągają niczym magnez całe okoliczne „zło”.
Tam, gdzie się zjawiają, niemal zawsze dochodzi do zagadkowej zbrodni, a oni jako pasjonaci wszelkiej maści zagadek, nie omieszkają rozwiązać i kolejnej mrożącej krew w żyłach.
Tym razem trafiają do Prowansji, dokąd zaprasza ich matka Jacka. Kobieta desperacko potrzebuje pomocy - jej przyjaciółka została zamordowana, a ona sama boi się o swoje życie. Podejrzewa bowiem, iż to ona była celem ataku i tylko przypadek sprawił, że nie żyje jej towarzyszka.
Oczywiście para detektywów amatorów od razu zabiera się za rozwikłanie tej sprawy.
Czy i tym razem ich działania będą skuteczne? I czy tylko przy rozwiązywaniu tej zagadki nie postawią na szali zbyt wiele?…
.
Kolejna odsłona przygód Jacka i Flory i kolejna mroczna zagadka do rozwiązania!
Lektura wciągnęła mnie już od pierwszej strony. Razem z bohaterami prowadziłam śledztwo, chciałam odkryć, kto tak naprawdę stoi za zbrodnią i wypadkami, które przytrafiały się bohaterom.
.
„Morderstwo w podróży” to kryminał retro - zdarzenia rozgrywają się w latach 50. XX wieku, który płynie niespiesznie swoim tempem.
Przypomina mi nieco te autorstwa Agathy Christie - ma swój niepowtarzalny klimat, dzięki czemu nie znajdziemy w nim nadmiernego epatowania przemocą.
Jest oczywiście zbrodnia i to nie jedna! Bohaterom przytrafiają się mniejszemu większe „wypadki”, by na koniec akcja mogła nieco przyspieszyć i odsłonić nam całą prawdę!
Mistrzowsko skonstruowana intryga to wisienka na torcie tej opowieści!
.
Nie będę się więcej rozpisywać, bo nie chciałabym Wam za dużo zdradzić, dlatego najzwyczajniej, polecę Wam lekturę!
Książkę możecie czytać samodzielnie, jak i całą serię!
„Ale przecież nie było podstaw do obaw. […] więc dlaczego również on czuł to ukłucie niepokoju? Pełzające wrażenie, że w posiadłości dzieje się coś bardzo złego, a Flora i on znaleźli się w oku cyklonu.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Miewacie czasami takie przeczucia? Że coś „złego” wisi w powietrzu i i tylko czyha na to, by zburzyć spokój?
Ja niekiedy tak, zresztą jak i bohaterowie „Morderstwa w...
Nie mogłam sobie odpuścić siódmego tomu z Florą Steel i Jackiem Carringtonem. Przyznaję, że ta akurat seria bardzo pozytywnie mnie nastraja (i nie chodzi tu o opisy zbrodni). Powieść jest osadzona w latach pięćdziesiątych i ma swój niepowtarzalny klimat dzięki rozwijającemu się uczuciu między wspomnianą wyżej parą, lekkiemu humorowi czy wreszcie niespiesznie prowadzonej narracji.
Tym razem akcja przenosi się z malowniczej angielskiej wsi do Paryża i Prowansji. Matka Jacka, z którą ma dość luźny kontakt, prosi go o pomoc, gdy ginie jej znajoma. Przy okazji Flora będzie mogła lepiej poznać historię swojej przeszłości, a właściwie tego, co stało się z jej rodzicami.
Dwójka amatorów – właścicielka księgarni i pisarz – dzielnie stawi czoła niebezpieczeństwom i po różnych perypetiach odkryje wreszcie, kto za tym wszystkim stoi.
Flora i Jack są jedną z moich ulubionych par, bo ich relacja jest pełna niedopowiedzeń i pewnej niespieszności. Oboje sporo w życiu przeszli i nie mają w zwyczaju rzucać się na siebie w przypływie dzikiej namiętności. Krążą wokół siebie, lepiej się poznają i upewniają, czy w to uczucie warto inwestować. I tak jak początkowo trudno polubić matkę Jacka, tak finalnie okazuje się ona bardzo rozsądną kobietą, która udziela pisarzowi bardzo ważnej rady…
Dodam jeszcze, że autorka tak przedstawiła Vaison-la-Romaine, że musiałam spędzić kilka dłuższych chwil na przeglądaniu Internetu, bo to faktycznie bardzo ciekawe historycznie miejsce… Jeżeli o nim nie słyszeliście, a macie ochotę przeczytać książkę, to wygooglujcie je – jeszcze lepiej poczujecie klimat powieści. Polecam, żeby się odchamić.
Nie mogłam sobie odpuścić siódmego tomu z Florą Steel i Jackiem Carringtonem. Przyznaję, że ta akurat seria bardzo pozytywnie mnie nastraja (i nie chodzi tu o opisy zbrodni). Powieść jest osadzona w latach pięćdziesiątych i ma swój niepowtarzalny klimat dzięki rozwijającemu się uczuciu między wspomnianą wyżej parą, lekkiemu humorowi czy wreszcie niespiesznie prowadzonej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam parę głównych bohaterów, uważam że Flora i Jack są wspaniali, ale ta historia jakoś mnie nie zachwyciła. Nie odnalazłam tego cudownego klimatu, który autorka stworzyła w poprzednich częściach tej serii. Z całą jednak pewnością przeczytam kolejną część jak tylko się ukaże.
Uwielbiam parę głównych bohaterów, uważam że Flora i Jack są wspaniali, ale ta historia jakoś mnie nie zachwyciła. Nie odnalazłam tego cudownego klimatu, który autorka stworzyła w poprzednich częściach tej serii. Z całą jednak pewnością przeczytam kolejną część jak tylko się ukaże.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem jak Wy, ale ja bardzo sobie cenię kryminały retro. Takie bez wulgaryzmów, brutalności i sek@u. Czyli dokładnie w stylu Agathy Christie. Dlatego tak przypadł mi do gustu cykl Flora Steele Merryn Allingham.
"Morderstwo w podróży" to już siódmy tom tego cyklu. Tym razem właścicielka księgarni Flora i jej przyjaciel, pisarz Jack Carrington, wyruszają do Francji, by wesprzeć matkę Jacka w trudnych chwilach. Więc zamiast urokliwego Abbeymead, mamy okazję pozwiedzać francuską prowincję, posmakować croissantów i poczuć woń lawendy.
Podróż ta pozwoli nam lepiej poznać rodzinę Jacka, oraz jego dość ekscentryczną matkę. Również Flora będzie mogła odwiedzić groby rodziców i poznać prawdę o ich śmierci. Czyli wreszcie zamknie pewien rozdział życia, który uwierał ją niczym cierń.
Tym razem nie ma tu mowy, o spokojnym, niespiesznym rytmie. Teraz co rusz coś się dzieje, rodzinne waśnie, nieporozumienia i tajemnice, mnożą się niczym króliki a Flora i Jack, poruszają się wśród nich, trochę jak dzieci we mgle. Ale w końcu uda się im połączyć kropki i rozwiązać zagadkę, jak tego oczekuje matka Jacka.
Lubię tę dwójkę. Są sympatyczni i idealnie do siebie pasują. Uzupełniają się i to mi się podoba.
Autorka tym razem zaserwowała nam francuskie smaki, zapachy oraz krajobrazy. Miło było odbyć tę podróż wraz z Florą i Jackiem. I po raz kolejny przekonałam się, że chciwość wyzwala w ludziach najgorsze instynkty.
Polecam.
Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo sobie cenię kryminały retro. Takie bez wulgaryzmów, brutalności i sek@u. Czyli dokładnie w stylu Agathy Christie. Dlatego tak przypadł mi do gustu cykl Flora Steele Merryn Allingham.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Morderstwo w podróży" to już siódmy tom tego cyklu. Tym razem właścicielka księgarni Flora i jej przyjaciel, pisarz Jack Carrington, wyruszają do Francji, by...
Czy macie takich bohaterów za którymi tęsknicie?
Moja ukochana seria o Florze Steele i Jacku Carringtonie znowu mnie porwała, a ja po raz kolejny przypomniałam sobie, dlaczego te książki mają w moim sercu miejsce szczególne.
„Morderstwo w podróży” Merryn Allingham to nie tylko retro kryminał-to powrót do świata, w którym zbrodnia ma smak cierpkiego wina, a sprawiedliwość szuka się w oparach lawendowych pól Prowansji lat 50.
Allingham z właściwą sobie gracją przenosi nas z deszczowej Anglii prosto w objęcia francuskiego słońca, które- o ironio- oświetla mrok rodzinnych traum. To, co w tej serii kocham najbardziej, to ta nieuchwytna, nostalgiczna aura, gdzie pod płaszczem nienagannych manier tętnią pierwotne instynkty: zemsta, chciwość i żal.
Psychologiczna głębia relacji Jacka z matką poruszyła we mnie struny, których nie spodziewałam się w nurcie cozy mystery.
Autorka z wielką empatią, kreśli obraz synowskiej rany, która nie chce się zabliźnić. Obserwowanie Flory, która z właściwą sobie inteligencją i ciepłem balansuje między lojalnością a ciekawością detektywa, było dla mnie czystą, intelektualną rozkoszą. To nie są papierowi bohaterowie – to ludzie z krwi i kości, uwięzieni w konwenansach swojej epoki. Cała intryga w posiadłości hrabiego Falconiego jest gęsta od niedomówień. Tu każdy gest ma znaczenie, a za nienagannymi manierami czai się czysta, ludzka złość.
To powieść o pozorach-o tym, że hrabiowskie tytuły i błękitne niebo Riwiery są tylko dekoracją dla dramatów, które nie znają granic państwowych.
Allingham pisze z taką plastycznością, że niemal czuje się na twarzy ciepły wiatr i zapach świeżych ziół, choć w sercu czai chłód odkrywanej tajemnicy. To podróż sentymentalna, bolesna i nieskończenie piękna w swojej staroświeckości.
To lektura inteligentna, ale nieprzegadana; elegancka, a jednocześnie pełna autentycznych wzruszeń. Moja absolutna faworytka. Allingham udowadnia, że w gatunku cozy mystery wciąż można pisać o rzeczach ważnych, nie tracąc przy tym ani grama lekkości i staroświeckiego szyku.
⭐ Ocena: 9/10 – Moja absolutnie ukochana seria w szczytowej formie. To hołd dla klasyki gatunku, podany z rzadko spotykaną klasą.
#MorderstwoWPodróży #MerrynAllingham #FloraSteele #RetroKryminał #Lata50
Czy macie takich bohaterów za którymi tęsknicie?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja ukochana seria o Florze Steele i Jacku Carringtonie znowu mnie porwała, a ja po raz kolejny przypomniałam sobie, dlaczego te książki mają w moim sercu miejsce szczególne.
„Morderstwo w podróży” Merryn Allingham to nie tylko retro kryminał-to powrót do świata, w którym zbrodnia ma smak cierpkiego wina, a sprawiedliwość...
Dołączyła na Legimi więc przeczytałam. I muszę powiedzieć że pozytywne zaskoczenie. Piękna sceneria, ciekawa intryga. W końcu zakończył się ten już trochę nieznośny wątek Flory i Jacka.
Dołączyła na Legimi więc przeczytałam. I muszę powiedzieć że pozytywne zaskoczenie. Piękna sceneria, ciekawa intryga. W końcu zakończył się ten już trochę nieznośny wątek Flory i Jacka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMorderstwo w podróży
Najnowsza powieść od Merryn Allingham i Wydawnictwa Mando zaprowadzi Was aż do Paryża oraz Prowansji.
Czy czasami się zastanawiacie jak wyglądało dane miejsce we wcześniejszych latach?
Bo ta powieść przenosi nas do Paryża w 1957 roku!
Uwielbiam zanurzać się w tak lekkiej i przyjemnej lekturze!
Nie zawiodłam się na autorce ani razu! Mogę w ciemno brak kolejne książki od niej i nigdy się nie zawiodę!
Charyzmatyczna młoda bohaterka również dodaje powieści odpowiedniego vibeu.
✨
Tym razem to Jack Carrington został poproszony o pomoc w rozwiązaniu zagadki!
Po telefonie od rodzicielki, z którą nie utrzymywał od dawna kontaktów, postanawia mimo wszystko jej pomóc.
Wraz z Florą Steel wybierają się do Paryża. To właśnie tam mają zagadkę morderstwa do rozwiązania.
Sybil Carrington twierdzi, że miał to być zamach na nią.
Trop prowadzi ich do malowniczej wioski w Prowansji. Lecz i tam nie jest bezpiecznie, lista podejrzanych raczej się wydłuża… tym bardziej, że znowu ktoś zginął…
Kto stoi za wszelkimi atakami? I czy Flora wraz z Jackiem odkryją prawdę?
Czy Flora odważy się poznać prawdę o swoich rodzicach?
Morderstwo w podróży
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajnowsza powieść od Merryn Allingham i Wydawnictwa Mando zaprowadzi Was aż do Paryża oraz Prowansji.
Czy czasami się zastanawiacie jak wyglądało dane miejsce we wcześniejszych latach?
Bo ta powieść przenosi nas do Paryża w 1957 roku!
Uwielbiam zanurzać się w tak lekkiej i przyjemnej lekturze!
Nie zawiodłam się na autorce ani razu! Mogę w ciemno...
Nie mogłam się doczekać kolejnych przygód Flory i Jacka. To są tak fajne książki, że ich czytanie wpływa na mnie kojąco.
Tym razem przenosimy się do słonecznej Prowansji, gdzie wiele tajemnic i niedomówień wymaga wyjaśnienia. Pobyt tam jest dość ciekawy, ponieważ poznajemy bliżej Jacka i jego matkę. To wiąże się z wgłębieniem w przeszłość
i przeanalizowanie jego rodzinnych korzeni. Flora również wykorzystuje ten czas aby odnaleźć groby rodziców. Nie spodziewa się, że oprócz grobów odnajdzie również odpowiedzi na pytania, które zadawała sobie przez całe życie,
i na które nikt jej szczerze nie odpowiedział.
Nie ma czasu na nostalgię i nudę, ponieważ cały czas coś się dzieje. Akcja goni akcję, a nowe kryminalne zdarzenia wyskakują jak króliki z kapelusza. Niedomówienia i rodzinne kłótnie, wszystko to trzeba logicznie połączyć i przeanalizować, a Flora i Jack są w tym najlepsi. Ja sama miałam problem z wytypowaniem głównego podejrzanego, trochę mi autorka namieszała.
Bardzo polubiłam Florę i Jacka. Mocno im kibicuję. Ucieszyłam się, że ich relacja weszła na wyższy poziom. Uzupełniają się, tworzą fajną parę, a klimatyczne uroki Paryża i Prowansji, tylko wzmocniły ich relację.
Merryn Allingham zaserwowała nam opisy pięknych widoków, zabytków i smacznego jedzenia. Kolejny tom to dobrze napisany kryminał w retro stylu. Z tęsknotą wypatruję kolejnej części i zachęcam Was do poznania tego cyklu, cofnięcia się w czasie i zabawy w detektywów.
Nie mogłam się doczekać kolejnych przygód Flory i Jacka. To są tak fajne książki, że ich czytanie wpływa na mnie kojąco.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem przenosimy się do słonecznej Prowansji, gdzie wiele tajemnic i niedomówień wymaga wyjaśnienia. Pobyt tam jest dość ciekawy, ponieważ poznajemy bliżej Jacka i jego matkę. To wiąże się z wgłębieniem w przeszłość
i przeanalizowanie jego rodzinnych...
Uwielbiam przygody Flory, Jacka i calej ferajny ❤️ z ksiazki na ksiazke historie sa co raz ciekawsze i wciagajace. Jednakze ten tom jest naprawde porywajacy 😊 bardzo polecam dla osob, ktore chca przeczytac fajna kryminalna przygodowke.
Uwielbiam przygody Flory, Jacka i calej ferajny ❤️ z ksiazki na ksiazke historie sa co raz ciekawsze i wciagajace. Jednakze ten tom jest naprawde porywajacy 😊 bardzo polecam dla osob, ktore chca przeczytac fajna kryminalna przygodowke.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubicie retro kryminały?
Ja skusiłam się ze względu na historię osadzoną w klimatycznej Prowansji, licząc na tajemnicę z dawnych lat i wyraziste tło obyczajowe. I muszę przyznać, że to właśnie atmosfera i tempo opowieści przekonały mnie najbardziej.
I kot na okładce. Wiadomo 😂
Fabuła bardzo szybko nabiera tempa. Historia rozwija się sprawnie i dynamicznie, bez zbędnych przestojów, co stanowi miłą odmianę od niektórych kryminałów, które potrafią dłużyć się w najmniej odpowiednich momentach. Tutaj akcja toczy się płynnie i konsekwentnie prowadzi czytelnika przez kolejne wątki.
Ogromnym atutem są nastrojowe opisy Prowansji. Autorka z dużą dbałością o szczegóły oddaje klimat regionu – niemal czuć zapach lawendy i ciepło południowego słońca. Ten malowniczy krajobraz stanowi nie tylko tło dla intrygi kryminalnej, ale też buduje wyjątkową, lekko nostalgiczną atmosferę. Ciekawie wpleciono również wątki dotyczące pozycji kobiet w tamtych czasach, co dodaje historii dodatkowej głębi i historycznego kontekstu.
Sama zagadka kryminalna okazała się dla mnie nieoczywista – nie domyśliłam się, kto stoi za zbrodnią, co zdecydowanie działa na plus. Niestety, samo rozwiązanie nie do końca mnie usatysfakcjonowało i pozostawiło pewien niedosyt
Mimo tego to przyjemna lektura, szczególnie dla osób ceniących retro klimat, dobrze poprowadzoną akcję i historie osadzone w malowniczej scenerii. To książka, która najbardziej urzeka atmosferą – i właśnie dla niej warto po nią sięgnąć.
Współpraca reklamowa z @wydawnictwomando
#ksiazka #kryminal #retro #czytambolubię
Lubicie retro kryminały?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa skusiłam się ze względu na historię osadzoną w klimatycznej Prowansji, licząc na tajemnicę z dawnych lat i wyraziste tło obyczajowe. I muszę przyznać, że to właśnie atmosfera i tempo opowieści przekonały mnie najbardziej.
I kot na okładce. Wiadomo 😂
Fabuła bardzo szybko nabiera tempa. Historia rozwija się sprawnie i dynamicznie, bez zbędnych...
Czy wyobrażacie sobie, że dostajecie telefon od kogoś, z kim od dawna nie mieliście kontaktu… i w jednej chwili musicie rzucić wszystko, bo w tle czai się morderstwo?
.
„Morderstwo w podróży” to już siódme spotkanie z ulubionym duetem detektywów – i powiem Wam jedno: w tej serii naprawdę nie ma nudy. Siedem morderstw w ciągu dwóch lat akcji… tempo jest konkretne 😅
.
Tym razem Jack otrzymuje niespodziewany telefon od swojej matki, Sybil, z którą od dawna nie utrzymywał relacji. Kobieta prosi go, by natychmiast przyjechał do Francji. Jack i Flora pakują walizki, marząc o pachnących polach lawendy, świeżo upieczonych croissantach i sielskiej atmosferze południa Francji. Niestety – rzeczywistość szybko weryfikuje te wyobrażenia.
Na miejscu okazuje się, że przyjaciółka Sybil została zamordowana, a ona sama może być w niebezpieczeństwie. Trop prowadzi do malowniczej wioski, gdzie pod błękitnym niebem kryje się znacznie więcej mroku, niż można by przypuszczać.
.
W książce pojawiają się motywy: – powrotu do trudnych relacji rodzinnych – tajemnic z przeszłości – zemsty – walki o prawdę – zagrożenia czającego się pod pozornym spokojem
.
Podejrzenia padają na najbliższe otoczenie hrabiego Massima Falconiego – ukochaną córkę, bezwzględnego partnera biznesowego oraz zaborczą byłą żonę. Każdy ma coś do ukrycia. Każdy ma powód. I jak zwykle – nic nie jest oczywiste...
Nie zgadłam, kto stał za morderstwem 🙈 I za to duży plus, bo naprawdę lubię, kiedy autor potrafi mnie zaskoczyć.
Jak zawsze pojawiają się nowi bohaterowie – jednych polubiłam od razu, inni (tak, Sybil, patrzę na ciebie 😅) potrafili solidnie zirytować. Dynamika między postaciami wciąż się rozwija i… no totalnie, jeśli takim tempem będzie szła akcja między bohaterami, to faktycznie „będziecie się zastanawiać do osiemdziesiątki” 🤪 Na szczęście pod koniec trochę się zrehabilitowali.
To wciąż bardzo przyjemny, klimatyczny kryminał w podróżniczym wydaniu – lekki w odbiorze, ale z odpowiednią dawką napięcia. Idealny na wieczór z herbatą (albo croissantem 😉).
Czy wyobrażacie sobie, że dostajecie telefon od kogoś, z kim od dawna nie mieliście kontaktu… i w jednej chwili musicie rzucić wszystko, bo w tle czai się morderstwo?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
„Morderstwo w podróży” to już siódme spotkanie z ulubionym duetem detektywów – i powiem Wam jedno: w tej serii naprawdę nie ma nudy. Siedem morderstw w ciągu dwóch lat akcji… tempo jest konkretne 😅
.
Tym...
“Morderstwo w podróży” Merryn Allingham czytałam podczas urlopu na Cyprze i muszę przyznać, że było to przemiłe uczucie. Doskonale wczułam się w podróżniczy klimat książki.
Flora wraz z Jack’iem wyruszają do Francji. Matka mężczyzny podejrzewa, że ktoś chce ją zamordować i obawia się o swoje życie. Jack jest jej ostatnią deską ratunku. I detektyw Flora. Czy autorowi kryminałów i właścicielce księgarni uda się rozwiązać zagadkę?
Kolejny retro kryminał za mną. Bardzo lubię czytać o przygodach rezolutnej pary miłośników literatury, która chcąc nie chcąc, ciągle pcha się w kłopoty.
W tym tomie autorka zabrała mnie do Paryża, a później do Prowansji. Poza rozwiązywaniem kryminalnej zagadki mogłam zwiedzać piękne prowansalskie miasteczka, zabytki oraz smakować lokalnych, francuskich rarytasów. Fabuła książki krążyła wokół zranionych uczuć, rodzinnych sekretów, kłamstw i pomówień. Oraz niedomówień. Było bardzo w stylu Flory, intensywnie, niebezpiecznie i ciekawie. Lubię również klimat z połowy XX wieku, w którym policja miała mniejsze możliwości śledcze, a dochodzenia skupiały się głównie na rozmowach z podejrzanymi i ich analizie.
Z niecierpliwością czekam na kolejny tom z tej serii.
“Morderstwo w podróży” Merryn Allingham czytałam podczas urlopu na Cyprze i muszę przyznać, że było to przemiłe uczucie. Doskonale wczułam się w podróżniczy klimat książki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFlora wraz z Jack’iem wyruszają do Francji. Matka mężczyzny podejrzewa, że ktoś chce ją zamordować i obawia się o swoje życie. Jack jest jej ostatnią deską ratunku. I detektyw Flora. Czy autorowi...
Uwielbiam tą serię. Z czasem coraz bardiej za przewidawalnosc co nie ujmuje emocjom ktore autorka serwuje. Jest to idealny miks który sprawia że jest to przytulna książka która wchodzi jak herbata w deszczowy dzień.
Uwielbiam tą serię. Z czasem coraz bardiej za przewidawalnosc co nie ujmuje emocjom ktore autorka serwuje. Jest to idealny miks który sprawia że jest to przytulna książka która wchodzi jak herbata w deszczowy dzień.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByliście kiedyś w Prowansji? Macie jakieś skojarzenia z tym regionem Francji?
Jack odbiera niespodziewany telefon od matki, z którą od lat nie utrzymywał kontatku. Kobieta chce, by Jack przyjechał natychmiast do Francji. Właśnie zginęła jej przyjaciółka, a ona sama czuję się zagrożona.
Jack długo się nie namyślając, proponuje wyjazd Florze, która również ma do załatwienia pewną sprawę we Francji. Oboje pakują walizki i ruszają do Francji. Na miejscu przekonują się, że doszło do jednego morderstwa i ktoś bardzo chce doprowadzić do kolejnego.
Czy za wszystkimi atakami stoi rodzina hrabiego Falconiego, którym związana jest Sybil? Czy Flora i Jack ponownie wpakują się w kłopoty?
"Morderstwo w podróży" to już siódmy tom cyklu z Florą Steel. Właścicielkę księgarni w angielskim miasteczku Abbymead polubiłam od pierwszego tomu i z przyjemnością sięgam po każdy kolejny tom.
Merryn Allingham po raz kolejny nie zawodzi. Tym razem to nie Flora trafia na zwłoki, ale matka Jacka, której przyjaciółka ginie na jej oczach. Jest przekonana, że to nie był zwykły wypadek. Ktoś chciał ją zabić. Jack i Flora chcą pomóc Sybil i zmieniają deszczową angielską pogodę na słoneczną, urokliwą francuską prowincję.
Nie mogą jednak pozwolić sobie na sielskie wakacje, bo wpadają w środek "gniazda żmij" . Wydaje się, że w rodzinie, do której chce wejść Sybil, wszyscy pałają do siebie nienawiścią.
Przed Florą również bardziej emocjonalne wyzwanie. To we Francji podobno znajdują się groby jej rodziców. Czy Flora stawi czoła przeszłości? Czy prawda o rodzicach przyniesie jej spokój, a może wywoła jeszcze większe zamieszanie i ból?
Szczerze Wam powiem, że w tej części wszyscy wydawali mi się podejrzani. Rodzina hrabiego Falconiego nie wzbudziła mojej sympatii, podobnie jak matka Jacka. Wydawało się, że każdy chce zniszczyć każdego. Florze i Jackowi też ciężko było odnaleźć się w tym środowisku.
Mocną stroną tej serii jest relacja, jaka łączy głównych bohaterów. Lubię obserwować, jak ona się zmienia, rozwija z każdym kolejnym tomem. Jest ona urocza i delikatna. Nie ma tego pośpiechu i intensywności, jakie często pojawiają się we współczesnych romansach. Przypomnę, że akcja tego cyklu dzieje się w latach 50 tych ubiegłego wieku.
Gorąco polecam Wam całą serię, a ja już czekam na kolejny tom.
Byliście kiedyś w Prowansji? Macie jakieś skojarzenia z tym regionem Francji?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJack odbiera niespodziewany telefon od matki, z którą od lat nie utrzymywał kontatku. Kobieta chce, by Jack przyjechał natychmiast do Francji. Właśnie zginęła jej przyjaciółka, a ona sama czuję się zagrożona.
Jack długo się nie namyślając, proponuje wyjazd Florze, która również ma do załatwienia...
Kolejne przygody Flory i Jacka. Tym razem akcja toczy się we Francji w malowniczej Prowansji. Nasi znani już bohaterowie jadą pomóc rozwiązać sprawę $mierci znajomej mamy Jacka. Czy na pewno ona miała paść ofiarą? A może jednak zginąć miała Sybil?
Ponownie autorka w świetny sposób ukazała świat w książce. Po raz kolejny czytając jej powieść, mogłam się poczuć tak jakbym sama tam była. Malownicze krajobrazy Prowansji, klimat lat sześćdziesiątych zadziałały tutaj jak wehikuł czasu.
W tej części poznajemy dalsze losy naszych bohaterów i wyjaśnia się kilka kwestii, które wcześniej były dla czytelnika zagadką. Dlatego tę serię polecam czytać po kolei. Chyba, że nie zależy komuś na bohaterach i chce czytać tylko dla samej zagadki. Jeżeli chodzi o samą zagadkę, w porównaniu do poprzedniej części, autorka zaserwowała nam ciekawą intrygę. Tym razem musiałam trochę pogłówkować a i tak nie do końca sobie z nią poradziłam 😉
Kolejne przygody Flory i Jacka. Tym razem akcja toczy się we Francji w malowniczej Prowansji. Nasi znani już bohaterowie jadą pomóc rozwiązać sprawę $mierci znajomej mamy Jacka. Czy na pewno ona miała paść ofiarą? A może jednak zginąć miała Sybil?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonownie autorka w świetny sposób ukazała świat w książce. Po raz kolejny czytając jej powieść, mogłam się poczuć tak jakbym...
Ta seria jest tak dobra, że gdy pojawia się kolejny tom, wiem, że muszę go przeczytać. Jak zwykle przygody Flory i Jacka wciągają od pierwszych stron.
Ta seria jest tak dobra, że gdy pojawia się kolejny tom, wiem, że muszę go przeczytać. Jak zwykle przygody Flory i Jacka wciągają od pierwszych stron.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to