Znów była jazda bez trzymanki i skok adrenaliny.
Wielkie uznanie dla autora za stworzenie bohatera z krwi i kości i rewelacyjną powieść sensacyjną.
Nie tak wyobrażałam sobie zakończenie serii , ale skoro Rambo w książce teoretycznie ginie ( Pisarz w posłowiu do pierwszej części sam wspomina, że nie planował kolejnych ) ale na prośbę producentów jednak się odnajduje , to może tutaj Hotaro przeżył.
Mocno w to wierzę wbrew słowom Kalyny - " Możemy kurczowo się trzymać tych, którzy byli nam bliscy, żyć nadzieją, która nas spala. Albo możemy pozwolić im odejść. "
Czytanie tej trylogii sprawiło mi wielką przyjemność.
POLECAM
Znów była jazda bez trzymanki i skok adrenaliny.
Wielkie uznanie dla autora za stworzenie bohatera z krwi i kości i rewelacyjną powieść sensacyjną.
Nie tak wyobrażałam sobie zakończenie serii , ale skoro Rambo w książce teoretycznie ginie ( Pisarz w posłowiu do pierwszej części sam wspomina, że nie planował kolejnych ) ale na prośbę producentów jednak się odnajduje , to...
Daisho to zwieńczenie trylogii o najemniku jakim jest Karol Hotara - w połowie będąc polakiem a w połowie japończykiem, chociaż tak do końca on sam nie wie kim jest, gdzie jego prawdziwy dom. Ale ma swój cel w życiu i go właśnie wypełnia z pełną świadomością i możliwością utraty wszystkiego co jest dla niego najcenniejsze.
Autor świetnie napisał nie tylko ostatnią część ale całą trylogię, którą czyta się z zapartym tchem i aż żal jest odkładać książkę na później.
Podoba mi się bardzo styl jakim operuje Pan Arkady i w ogóle jest świetnie, że akcja nie usypia a wręcz jedna goni drugą. Brak czasu na jakąkolwiek nudę.
Dużym plusem są opisy. Są tak skonstruowane, iż mamy wrażenie, że bierzemy sami udział w akcjach przeprowadzanych przez Karola i wspólników.
Karol podejmuje się kolejnej ekstrakcji pomimo tego, iż obiecał sobie, że to już koniec i przechodzi na tzw "emeryturę" najemnika - jeżeli taka istnieje. No ale, życie lubi płatać figle i Hotaro wplątuje się w kolejną, dosyć skomplikowaną akcję odbicia młodego chłopaka.
Zdradzę tyle, że w tej części Karolowi trochę się obrywa, ale jakby nie patrzeć to był do takich rzeczy specjalnie szkolony a co mu z tego przyjdzie? Dowiecie się czytając "Daisho".
Moja nota to zasłużone 10/10 i polecam z całego serca cały cykl z Hotaro. Oby więcej takich książek na rynku. Liczę, że autor nie poprzestanie na trylogii i poznamy jeszcze jakieś książki.
Duży plus należy się również wydawnictwu BukowyLas za świetnie wydaną książkę. Grafika odlot a i zapach kartek robi swoją robotę.
Pozdrawiam
Dzień dobry,
Daisho to zwieńczenie trylogii o najemniku jakim jest Karol Hotara - w połowie będąc polakiem a w połowie japończykiem, chociaż tak do końca on sam nie wie kim jest, gdzie jego prawdziwy dom. Ale ma swój cel w życiu i go właśnie wypełnia z pełną świadomością i możliwością utraty wszystkiego co jest dla niego najcenniejsze.
15/10 To nasłabsza częśċ, ale wciąż mistrzowska i odbiegająca od sieczki tak polskiej, jak i zagranicznej. Świetnie zarysowana postać głównego bohatera, po skandynawsku ze słabościami, która jednak potrafi przeciwstawić się prawie każdej trudności. Do tego ciekawi bohaterowie drugiego planu, choć tu akurat widać słabość w stosunku do poprzednich części. I to wielki atut, tło nazwijmy to społeczno-polityczno-geograficzne, nie będące zbędnym
Dodatkiem mającym zapełnić strony, ale zgrabnie wkomponowane. Karol to najlepiej napisana w naszej przygodowo-sensacyjnej literaturze postać twardziela, za którym stoją Bezimienny Chmielarzq, Drelich Ćwieka czy trochę z innej bajki Konrad Harkow Dobrowolskiego. Uznanie dla świetnego pióra, umiejętności budowania napięcia i rysowania akcji. A to tylko jeden ze świetnych cyklów Saulskiego. Zdziwienie tylko że wciąż słyszę Mróz Bonda a tak mało o najlepszym pisarzu w świecie sensacyjno-przygodowej ( nie wiem nawet jak nazwać tą rozpiętość u niego).
15/10 To nasłabsza częśċ, ale wciąż mistrzowska i odbiegająca od sieczki tak polskiej, jak i zagranicznej. Świetnie zarysowana postać głównego bohatera, po skandynawsku ze słabościami, która jednak potrafi przeciwstawić się prawie każdej trudności. Do tego ciekawi bohaterowie drugiego planu, choć tu akurat widać słabość w stosunku do poprzednich części. I to wielki atut,...
Znów była jazda bez trzymanki i skok adrenaliny.
Wielkie uznanie dla autora za stworzenie bohatera z krwi i kości i rewelacyjną powieść sensacyjną.
Nie tak wyobrażałam sobie zakończenie serii , ale skoro Rambo w książce teoretycznie ginie ( Pisarz w posłowiu do pierwszej części sam wspomina, że nie planował kolejnych ) ale na prośbę producentów jednak się odnajduje , to może tutaj Hotaro przeżył.
Mocno w to wierzę wbrew słowom Kalyny - " Możemy kurczowo się trzymać tych, którzy byli nam bliscy, żyć nadzieją, która nas spala. Albo możemy pozwolić im odejść. "
Czytanie tej trylogii sprawiło mi wielką przyjemność.
POLECAM
Znów była jazda bez trzymanki i skok adrenaliny.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielkie uznanie dla autora za stworzenie bohatera z krwi i kości i rewelacyjną powieść sensacyjną.
Nie tak wyobrażałam sobie zakończenie serii , ale skoro Rambo w książce teoretycznie ginie ( Pisarz w posłowiu do pierwszej części sam wspomina, że nie planował kolejnych ) ale na prośbę producentów jednak się odnajduje , to...
Dzień dobry,
Daisho to zwieńczenie trylogii o najemniku jakim jest Karol Hotara - w połowie będąc polakiem a w połowie japończykiem, chociaż tak do końca on sam nie wie kim jest, gdzie jego prawdziwy dom. Ale ma swój cel w życiu i go właśnie wypełnia z pełną świadomością i możliwością utraty wszystkiego co jest dla niego najcenniejsze.
Autor świetnie napisał nie tylko ostatnią część ale całą trylogię, którą czyta się z zapartym tchem i aż żal jest odkładać książkę na później.
Podoba mi się bardzo styl jakim operuje Pan Arkady i w ogóle jest świetnie, że akcja nie usypia a wręcz jedna goni drugą. Brak czasu na jakąkolwiek nudę.
Dużym plusem są opisy. Są tak skonstruowane, iż mamy wrażenie, że bierzemy sami udział w akcjach przeprowadzanych przez Karola i wspólników.
Karol podejmuje się kolejnej ekstrakcji pomimo tego, iż obiecał sobie, że to już koniec i przechodzi na tzw "emeryturę" najemnika - jeżeli taka istnieje. No ale, życie lubi płatać figle i Hotaro wplątuje się w kolejną, dosyć skomplikowaną akcję odbicia młodego chłopaka.
Zdradzę tyle, że w tej części Karolowi trochę się obrywa, ale jakby nie patrzeć to był do takich rzeczy specjalnie szkolony a co mu z tego przyjdzie? Dowiecie się czytając "Daisho".
Moja nota to zasłużone 10/10 i polecam z całego serca cały cykl z Hotaro. Oby więcej takich książek na rynku. Liczę, że autor nie poprzestanie na trylogii i poznamy jeszcze jakieś książki.
Duży plus należy się również wydawnictwu BukowyLas za świetnie wydaną książkę. Grafika odlot a i zapach kartek robi swoją robotę.
Pozdrawiam
Dzień dobry,
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDaisho to zwieńczenie trylogii o najemniku jakim jest Karol Hotara - w połowie będąc polakiem a w połowie japończykiem, chociaż tak do końca on sam nie wie kim jest, gdzie jego prawdziwy dom. Ale ma swój cel w życiu i go właśnie wypełnia z pełną świadomością i możliwością utraty wszystkiego co jest dla niego najcenniejsze.
Autor świetnie napisał nie tylko...
15/10 To nasłabsza częśċ, ale wciąż mistrzowska i odbiegająca od sieczki tak polskiej, jak i zagranicznej. Świetnie zarysowana postać głównego bohatera, po skandynawsku ze słabościami, która jednak potrafi przeciwstawić się prawie każdej trudności. Do tego ciekawi bohaterowie drugiego planu, choć tu akurat widać słabość w stosunku do poprzednich części. I to wielki atut, tło nazwijmy to społeczno-polityczno-geograficzne, nie będące zbędnym
Dodatkiem mającym zapełnić strony, ale zgrabnie wkomponowane. Karol to najlepiej napisana w naszej przygodowo-sensacyjnej literaturze postać twardziela, za którym stoją Bezimienny Chmielarzq, Drelich Ćwieka czy trochę z innej bajki Konrad Harkow Dobrowolskiego. Uznanie dla świetnego pióra, umiejętności budowania napięcia i rysowania akcji. A to tylko jeden ze świetnych cyklów Saulskiego. Zdziwienie tylko że wciąż słyszę Mróz Bonda a tak mało o najlepszym pisarzu w świecie sensacyjno-przygodowej ( nie wiem nawet jak nazwać tą rozpiętość u niego).
15/10 To nasłabsza częśċ, ale wciąż mistrzowska i odbiegająca od sieczki tak polskiej, jak i zagranicznej. Świetnie zarysowana postać głównego bohatera, po skandynawsku ze słabościami, która jednak potrafi przeciwstawić się prawie każdej trudności. Do tego ciekawi bohaterowie drugiego planu, choć tu akurat widać słabość w stosunku do poprzednich części. I to wielki atut,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo torewelacyjna, zresztą tak samo jak poprzednie części.
rewelacyjna, zresztą tak samo jak poprzednie części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to