Wróć na stronę książki

Oceny książki Zagrajmy jeszcze raz

Średnia ocen
7,4 / 10
309 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
21
8

Na półkach:

Przyjemny format książki, którą nazwałbym "luźnym gawędnikiem", skierowanych nie tylko do fanów Arhn.eu czy ludzi, którzy chcą powspominać dawne dzieje, ale także dla tych dla których lata 90/00 stanową czasy, o których mogą się dowiadywać już tylko od własnych rodziców i chcieliby poznać jak to było "przed internetem i smartfonem". Pięknie wydane ukoronowanie działalności Arkadiusza Archona Mlemiarza i reszty redakcji. PS Zbyszek na załączanym zdjęciu wygląda jak Jacuś z Ślepnąc od Świateł. Powinien o tym wiedzieć ;)

Przyjemny format książki, którą nazwałbym "luźnym gawędnikiem", skierowanych nie tylko do fanów Arhn.eu czy ludzi, którzy chcą powspominać dawne dzieje, ale także dla tych dla których lata 90/00 stanową czasy, o których mogą się dowiadywać już tylko od własnych rodziców i chcieliby poznać jak to było "przed internetem i smartfonem". Pięknie wydane ukoronowanie działalności...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5
5

Na półkach:

Zdecydowanie dla fanów retro gier i konsol.
Fajnie się czyta książkę, szczególnie pierwszą cześć. Jest tam sporo o historii polskiego gamingu, jak to wszystko rozkwitało u nas po upadku komuny. Znajdziemy wiele ciekawostek odnośnie konsol oraz polskich grach - przyznam szczerze, że o wielu nie miałem pojęcia.
Z minusów to dla mnie jest zbyt dużo osobistych przemyśleć autora oraz marginalnych wstawek "ekspertów". Rozumiem, że jest to częściowo autobiograficzna książka ale dla mnie czasami już za dużo tego.
Mimo wszystko dość przyjemnie się czyta i łatwo myślami wraca się do tamtych czasów na nowo przeżywając przyjemną nostalgię.

Zdecydowanie dla fanów retro gier i konsol.
Fajnie się czyta książkę, szczególnie pierwszą cześć. Jest tam sporo o historii polskiego gamingu, jak to wszystko rozkwitało u nas po upadku komuny. Znajdziemy wiele ciekawostek odnośnie konsol oraz polskich grach - przyznam szczerze, że o wielu nie miałem pojęcia.
Z minusów to dla mnie jest zbyt dużo osobistych przemyśleć...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
44
38

Na półkach: ,

🎮 Lata 90 w Polsce. Nasz kraj dopiero co przeradza się w III RP i otwiera na Zachód, a o prawie autorskim jeszcze nikt nie słyszał. Przez to wszystko na naszym rynku pojawiają się niemal wszystkie generacje konsol na raz (Nintendo Entertainment System pod postacią Pegasusa, PlayStation 1, Amigi, GameBoy'e), a wśród tego wszystkiego dorasta autor omawianej w tym tekście książki.

🎮 Arkadiusz Kamiński (Dark Archon) redaktor naczelny oraz lektor w prawie wszystkich filmikach arhn.eu w swojej książce dzieli się z czytelnikami jak jego oczami 👁️👁️ wyglądał gaming w Polsce w latach 90 ubiegłego wieku.

🎮 Archon już w pierwszym rozdziale książki podkreśla, że nie będzie to typowa pozycja. Po lekturze trudno mi się z tym nie zgodzić. W większości "Zagrajmy jeszcze raz" jest biografią i wspominkami Archona, który dzieli się m.in. tym jak był zafascynowany growym światem, stworzył swoje pierwsze gry o Gruniu 🐹, grał u kumpla na komputerze brata (brata kumpla! Nie Archona!) zanim ten zdążył wrócić do domu ze studiów 😂 albo jako inspektor poszedł sprawdzić, czy inny kumpel ze szkoły rzeczywiście ma internet na komputerze (pamiętajmy, że nadal są lata 90) 😂. Natomiast w niektórych momentach w książce pojawiają się wywiady (z Andrzejem Kotarskim - redaktorem prowadzącym, dodający czasem coś od siebie - i Maciejem Delingiem - właścicielem Pixel-Mani we Władysławowie), reportaże z klasycznymi tematami dla growego świata: krach na amerykańskim rynku gier wideo, pierwsza gra komputerowa, sprowadzanie przez Bobmark Pegasusy do Polski. Ale znalazło się też miejsce na tekst od Zbyszka Piotrowicza (Redaktora Kebaba) oraz ranking gier o kawiach domowych 🐹. Mlem!

🎮 Styl pisania Archona jest bardzo przyjemny do czytania i w zasadzie nie różni się zbytnio od jego tekstów do materiałów na arhn.eu. Dla niewtajemniczonych: użyty język jest lekki, czasem Archon rzuci jakiś żart (śmieszny lub nie), czasem w ogóle gdzieś odpłynie i zaczyna opisywać różne rzeczy związane z gamingiem. Co ma swój urok i czyta się to z zainteresowaniem.

🎮 Wydanie jest bardzo ładne. Książka wymiarowo jest dosyć spora, ma około 400 stron i wydano ją jedynie w twardej oprawie. Czcionka jest raczej standardowa, a rozdziały zaczynają się od "otwarcia pudełka z płytą". Przy okazji jest dużo obrazków, które pokazują czytelnikowi o jakim sprzęcie lub grze akurat pisze Archon albo po prostu jest zdjęcie prosiaczka 🐹 (Mlem!). Jedyne co mogę zarzucić temu tytułowi to puste strony między rozdziałami. "Zagrajmy jeszcze raz" jest tak skonstruowane, żeby każdy rozdział zaczynał się na prawej stronie i kończył na lewej przez co jedna strona wolna od tekstu jest po prostu pusta. Dwa razy jest taka sytuacja, że rozdział kończy się na prawej stronie, więc 2 kolejne strony są zupełnie puste.

🎮 Komu polecam "Zagrajmy jeszcze raz"? Przede wszystkim fanom arhn.eu chcących wesprzeć redakcję. W drugiej kolejności osobom wychowującym się w latach 90, które chciałyby na chwilę wrócić do tych czasów i poczuć nostalgię za Pegasusem, Tazosami i Pokémonowym szaleństwie. Na końcu takim osobom jak ja, które o tych czasach słyszały od rodziców, starszego rodzeństwa lub kuzynostwa i chciałyby przeczytać o innym punkcie widzenia. Mój tata opowiadał mi m.in. jak musiał przechodzić Crasha na PSie na jednym posiedzeniu, bo nie miał karty pamięci albo że jego pierwszym komputerem była Amiga.

Swoją drogą nie wiedziałem, że Bydgoszcz (miasto w którym mieszkam) odegrała swój kawałek historii w polskim gamingu, bo to tutaj siedzibę miały redakcje czasopism "Amigowiec" (1990-1995) i "Świata Gier Komputerowych" (1992-2003).
PS. Czekam na audiobook z Archonem jako lektorem.

🎮 Lata 90 w Polsce. Nasz kraj dopiero co przeradza się w III RP i otwiera na Zachód, a o prawie autorskim jeszcze nikt nie słyszał. Przez to wszystko na naszym rynku pojawiają się niemal wszystkie generacje konsol na raz (Nintendo Entertainment System pod postacią Pegasusa, PlayStation 1, Amigi, GameBoy'e), a wśród tego wszystkiego dorasta autor omawianej w tym tekście...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to