rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Ocean straconych nadziei

Średnia ocen
7,8 / 10
116 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
25
20

Na półkach:

Świetna książka. Od początku coś się dzieje. Byłam cały czas z bohaterami. Czytałam w napięciu co się dalej stanie. Polecam ! Biorę się za drugą część :)

Świetna książka. Od początku coś się dzieje. Byłam cały czas z bohaterami. Czytałam w napięciu co się dalej stanie. Polecam ! Biorę się za drugą część :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1673
651

Na półkach:

Doceniam tytuły i przepiękne wydanie. Okładki, barwione i łączące się w całość brzegi, a nawet te malutkie elementy przy numeracji stron. Widać, że na to był pomysł. Ale jeszcze bardziej doceniam fabułę.
Główny bohater trochę przypominał mi Jacksa z "Baśni o złamanym sercu" (uwielbiam!). Tak samo pewny siebie, czarujący, sprytny i zdolny do wszystkiego. Z takim bohaterem wszystko jest możliwe!
Pochłonęłam tę dylogię w jeden dzień, bo musiałam jak najszybciej odkryć, kto jest tym złym. Miałam kilka typów, ale na szczęście nie udało mi się odgadnąć.
Nie zapominajmy też o iskrzącej atmosferze między Cassie i Calebem i nie oszukujmy się - to właśnie z tego powodu nie mogłam odłożyć tej dylogii na bok. 😂

Doceniam tytuły i przepiękne wydanie. Okładki, barwione i łączące się w całość brzegi, a nawet te malutkie elementy przy numeracji stron. Widać, że na to był pomysł. Ale jeszcze bardziej doceniam fabułę.
Główny bohater trochę przypominał mi Jacksa z "Baśni o złamanym sercu" (uwielbiam!). Tak samo pewny siebie, czarujący, sprytny i zdolny do wszystkiego. Z takim bohaterem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
74
49

Na półkach:

Szczerze? Nie wiem co o tej książce sądzić. Nie mam jakiś większych zastrzeżeń ale po prostu nie porwała mnie jakoś szczególnie. Tylko końcówka była bardziej emocjonująca, tak to przez całą książkę nie odczuwałam żadnych emocji. Nie była zła, ale to chyba nie moje klimaty.

Szczerze? Nie wiem co o tej książce sądzić. Nie mam jakiś większych zastrzeżeń ale po prostu nie porwała mnie jakoś szczególnie. Tylko końcówka była bardziej emocjonująca, tak to przez całą książkę nie odczuwałam żadnych emocji. Nie była zła, ale to chyba nie moje klimaty.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
627
335

Na półkach: ,

Jestem pod wrażeniem jak bardzo klimatyczna była przygoda z tą o to książką oraz jak bardzo polubiłam naszych głównych bohaterów. Caleb i Cassie na równi kochają surfowanie, co mimo wzajemnej niechęci sprawia, że mają wspólną pasję. Całość fabuły jest usytytuowana w malowniczym Folly Beach, które również skrywa wiele tajemnic. Jedną z nich, a być może najważniejszą spróbują wspólnymi siłami odkryć, przez to, że doszło do szokującego morderstwa pomiędzy najlepszymi przyjaciółmi, jakimi byli dla siebie wuj Cassie oraz ojciec Caleba. Teraz jeden z nich nie żyję, a drugi znajduje się w więzieniu od 3 lat. Ogromnym plusem tej historii jest styl autorki oraz umiejętne budowanie napięcia w trakcie lektury, a do tego ciekawe prowadzenie akcji, gdyż mimo swojej objętości ja jako czytelnik nie nudziłam się w trakcie czytania. Zdecydowanie polecam tym, którzy mają ochotę poczuć ciepło lata w zimowe wieczory.

Jestem pod wrażeniem jak bardzo klimatyczna była przygoda z tą o to książką oraz jak bardzo polubiłam naszych głównych bohaterów. Caleb i Cassie na równi kochają surfowanie, co mimo wzajemnej niechęci sprawia, że mają wspólną pasję. Całość fabuły jest usytytuowana w malowniczym Folly Beach, które również skrywa wiele tajemnic. Jedną z nich, a być może najważniejszą spróbują...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
16
15

Na półkach:

🌊Recenzja książki ,,Ocean Straconych Nadziei"🌊
🩵Autor: @zuzannawolczynska_ 🩵
💧Wydawnictwo: @wydawnictwojaguar 💧
💙Ograniczenie wiekowe: 15+💙
🫧Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐/⭐5🫧
☄️Opis od wydawcy:☄️
🔍W Folly Beach mieszka dwa tysiące ludzi. I tylko jeden z nich jest synem mordercy.🔍

🗺️Dla Cassie Harrington liczy się wyłącznie surfowanie. Więc kiedy pewnego razu ktoś podmienia jej deskę, jest oczywiste, że dziewczyna zrobi wszystko, aby ją odzyskać. Sprawy się komplikują, gdy złodziejem okazuje się chłopak, od którego powinna trzymać się z daleka. Caleb Raeken nie ma w zwyczaju iść na ugodę. Nie po tym, jak dziadek Cassie wtrącił jego ojca go do więzienia.🗺️

❓W dodatku okazuje się, że ktoś rozpoczął tę grę przed nimi. Wiadomość zostawiona na plaży prowadzi do sklepu z płytami winylowymi, a szyfr, który muszą złamać, splata ich ze sobą na dłużej, niż którekolwiek by tego chciało.❓

🫶🏻Moja opinia:🫶🏻
KOCHAM TE KSIĄŻKĘ! Wciągnęła mnie od pierwszych stron i aż do ostatnich czytałam w ogromnym skupieniu. Przez całą historię trzyma w napięciu. Mega ciekawie jest poprowadzony temat zbrodni. Nic nie jest tu oczywiste. Co chwilę zadajemy sobie pytanie ,,Kto to zrobił?". Polubiłam też bardzo bohaterów. Cassie jest cudownie wykreowanym bohaterem🙏🏻. Czuję, że bym się z nią polubiłam. I oczywiście pokochałam Caleba (kolejny książkowy mąż🤭). Podobał mi się jego charakter mimo, że jest specyficzny. Polecam każdemu tę książkę, zdecydowanie nie pożałujecie🫶🏻

🌊Recenzja książki ,,Ocean Straconych Nadziei"🌊
🩵Autor: @zuzannawolczynska_ 🩵
💧Wydawnictwo: @wydawnictwojaguar 💧
💙Ograniczenie wiekowe: 15+💙
🫧Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐/⭐5🫧
☄️Opis od wydawcy:☄️
🔍W Folly Beach mieszka dwa tysiące ludzi. I tylko jeden z nich jest synem mordercy.🔍

🗺️Dla Cassie Harrington liczy się wyłącznie surfowanie. Więc kiedy pewnego razu ktoś podmienia jej deskę, jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
59
30

Na półkach: ,

,,Ocean straconych nadziei "🌊🔪🏘️🐚

Chciałam przeczytać tą książkę już od dłuższego czasu,miałam do niej dość duże oczekiwania iiii jak czy je spełniła ?-szczerze, nie do bardzo 🫤.
Zacznijmy od plusów.

PLUSY:
★cudownyyy vibe.
★motyw zbrodni 🔪.
★Przyjemnie napisana.
★Ciekawa.
★Pokazanie problemów rodzinnych.

MINUSY:
★Caleb to straszny Red flag 🚩(i nie chodzi o to że był synem mordercy )
★Relacja Caleba i Cassie była lekko mówiąc moim zdaniem odrobinę .....porombana🙈.

Podsumowując uważam że jest to dość dobra książka i warto są przeczytać ,chociaż jak ja to mówię dupy nie urywa 😅. Myślę że pomimo kategorii wiekowej 15+ będzie spoczko dla osób w wieku 13/14 lat
Ogólnie w miarę polecam ❤️❤️❤️.

,,Ocean straconych nadziei "🌊🔪🏘️🐚

Chciałam przeczytać tą książkę już od dłuższego czasu,miałam do niej dość duże oczekiwania iiii jak czy je spełniła ?-szczerze, nie do bardzo 🫤.
Zacznijmy od plusów.

PLUSY:
★cudownyyy vibe.
★motyw zbrodni 🔪.
★Przyjemnie napisana.
★Ciekawa.
★Pokazanie problemów rodzinnych.

MINUSY:
★Caleb to straszny Red flag 🚩(i nie chodzi o to że był...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
359
198

Na półkach:

Oficjalnie dodaje serferów do listy swoich słabości

Oficjalnie dodaje serferów do listy swoich słabości

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
51
46

Na półkach:

ᴏᴄᴇᴀɴ ꜱᴛʀᴀᴄᴏɴʏᴄʜ ɴᴀᴅᴢɪᴇɪ zaciekawiła mnie od razu jak zobaczyłam jej premierę. Kiedy usłyszałam, że klimatem przypomina serial Outer banks - który kocham - wiedziałam, że muszę to przeczytać. Wydanie książki również zachęca do sięgnięcia po nią - piękna okladka i barwione brzegi. W dodatku widziałam same pozytywne opinie, więc tym bardziej podeszłam do niej z ogromnym entuzjazmem.

Zamysł na fabułę był naprawdę ciekawy i oryginalny. Akcja dzieje się w Folly Beach, gdzie kilka lat wcześniej wujek Cassie został zamordowany, a podejrzanym jest ojciec Caleba Raekena. Cassie i Caleb postanawiają współpracować, aby rozwiązać zagadkę tego morderstwa.

Od początku miałam lekki problem z wciągnięciem się w fabułę, a niestety im dalej tym lepiej nie było. Przez pierwszą połowę nie traciłam jednak nadziei na więcej akcji, aczkolwiek z każdym kolejnym rozdziałem mój entuzjazm opadał, aż w końcu sięgnęłam po coś innego. Szczególnie druga połowa szła mi strasznie powoli i opornie. Nie zrozumcie mnie źle - ᴏᴄᴇᴀɴ nie jest najgorszą książką jaką przeczytałam, ale poprostu ta historia do mnie nie trafiła. Liczyłam, że dostanę tutaj więcej zagadek i tajemnic, a właściwie nie działo się tu za wiele. Akcja trochę rozkręciła się pod koniec, a tak to przez większość czasu było zwyczajnie nudno.

Plusem tej historii napewno jest klimat. Nie ukrywam, że jednym z głównym powodów dla którego sięgnęłam po ᴏᴄᴇᴀɴ był właśnie ten klimat i pod tym względem nie jestem rozczarowana. Ocean, surfing, małe miasteczko, plaża - to wszystko stworzyło świetną atmosferę! Dzięki wielu opisom można wręcz poczuć słony zapach oceanu i słyszeć szum fal.
Sam wątek surfingu został bardzo ciekawie i autentycznie przedstawiony, co sprawia, że ten temat nie jest obcy dla czytelnika.

Przejdźmy teraz do wątku kryminalnego, który najbardziej mnie ciekawił w tej książce. Uwielbiam takie wątki, gdyż wnoszą one do fabuły napięcia i tajemniczości, ale w przypadku ᴏᴄᴇᴀɴᴜ ꜱᴛʀᴀᴄᴏɴʏᴄʜ ɴᴀᴅᴢɪᴇɪ tego nie czułam. Mimo, że ta zagadka została dobrze przemyślana - było tego wątku bardzo mało. Nie dowiadujemy się praktycznie niczego, co po skończeniu książki mnie sfrustrowało. Autorka najwidoczniej w ten sposób chciała trzymać czytelnika w napięciu, ale nie do końca mi to pasowało.

Relacja Cassie i Caleba była intrygująca, gdyż ona jest wnuczką burmistrza, a on synem mordercy. Mieli powody by siebie nie lubić i nie ufać sobie, a kiedy zdecydowali się współpracować zbliżyli się do siebie. Wątek romantyczny jest bardziej delikatny i subtelny, co wypadło dobrze. Mimo to nie czułam tej więzi między bohaterami, ani jakichkolwiek uczuć. Głównie ich rozmowy polegały na słownych potyczkach co wnosiło sporo humoru, aczkolwiek z czasem stało się to męczące.

Przejdźmy teraz do głównych bohaterów.
Caleb denerwował mnie już od pierwszych stron. Rozumiem, że zapewne na takiego bad boya miał zostać wykreowany, ale nie wyszło to za dobrze. Był on okropnie arogancki i irytujący, przez co kompletnie nie mogłam go polubić.
Cassie natomiast miała swój charakterek. Była uparta, odważna oraz dociekliwa. Była zdeterminowana aby rozwiązać zagadkę morderstwa jej wujka i nie bała się wyzwań. Polubiłam ją nieco bardziej niż Caleba.
Oboje w wielu sytuacjach zachowywali się nieco naiwnie oraz podejmowali głupie decyzję, ale czasami przymykałam na to oko.

Warto zaznaczyć, że poruszane są tu też trudniejsze tematy takie jak problemy rodzinne i strata bliskiej osoby. Wątek relacji rodzinnych został bardzo dobrze pokazany. Budził on we mnie współczucie i złość. Widać, że dziewczyna czuję się niezrozumiana, samotna i niedoceniona.

Podsumowując ᴏᴄᴇᴀɴ ꜱᴛʀᴀᴄᴏɴʏᴄʜ ɴᴀᴅᴢɪᴇɪ nie trafiła do moich ulubieńców, tak jak na to liczyłam. Jest to ciekawa młodzieżówka z wakacyjnym klimatem, która myślę, że spodobałaby się wielu osobom! Mi zabrakło tutaj przede wszystkim akcji i rozwinięcia wątku kryminalnego. Możliwe, że miałam zbyt wysokie oczekiwania do tego tytułu, dlatego też się zawiodłam. Jest mi naprawdę przykro, że tak się stało i jeszcze nie wiem, czy sięgnę po drugi tom tej dylogii.
Napewno książka będzie idealna na lato, a nawet na zimowe wieczory, gdyż dzięki niej z łatwością można przenieść się do małego nadmorskiego miasteczka.
Jeśli lubicie młodzieżówki z takim klimatem uważam, że warto sięgnąć po ᴏᴄᴇᴀɴ! Mi nie przypadła do gustu, ale z pewnością jest warta uwagi i wyrobienia swojego zdania❤️‍🩹

Bookstagram: books_witholiwia

ᴏᴄᴇᴀɴ ꜱᴛʀᴀᴄᴏɴʏᴄʜ ɴᴀᴅᴢɪᴇɪ zaciekawiła mnie od razu jak zobaczyłam jej premierę. Kiedy usłyszałam, że klimatem przypomina serial Outer banks - który kocham - wiedziałam, że muszę to przeczytać. Wydanie książki również zachęca do sięgnięcia po nią - piękna okladka i barwione brzegi. W dodatku widziałam same pozytywne opinie, więc tym bardziej podeszłam do niej z ogromnym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
211
139

Na półkach:

To książka, którą się chłonie – jak promienie słońca na plaży, czy zapach oceanu o poranku. Od pierwszych stron poczułam ten surferski klimat: słona woda, piasek pod stopami i nutka tajemnicy unosząca się w powietrzu. Cassie i Caleb to duet pełen napięcia i iskier, a historia ich relacji wciąga jak fale w Folly Beach. Uwielbiam, gdy książka pachnie morzem i wolnością, a ta robi to idealnie. Tajemnice, szyfry i emocje tylko dodają jej głębi. Nie mogę się doczekać drugiego tomu!

To książka, którą się chłonie – jak promienie słońca na plaży, czy zapach oceanu o poranku. Od pierwszych stron poczułam ten surferski klimat: słona woda, piasek pod stopami i nutka tajemnicy unosząca się w powietrzu. Cassie i Caleb to duet pełen napięcia i iskier, a historia ich relacji wciąga jak fale w Folly Beach. Uwielbiam, gdy książka pachnie morzem i wolnością, a ta...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
760
555

Na półkach:

"Ocean straconych nadziei" to kolejna książka Zuzanny Wółczyńskiej jaką miałam okazję przeczytać. Poprzednia seria autorki, bardzo mi się podobała mimo irytującej bohaterki, a jak wypadło tym razem?

Ta książka jest inna od poprzednich. Jest pełna napięcia między bohaterami, czuć je na każdym kroku.

Pokazuje brzydki oblicze ludzi, którzy dyskryminują i wykluczają młodego człowieka przez winy jego rodzica.

Zamknięta społeczność, która skrywa jakąś tajemnicę.

Morderstwo, które wstrząsnęło wszystkimi i nadal nie na wszystkie pytania jest odpowiedź.

Caleb, syn mordercy, ale czy na pewno?

Cassino, bratanica zamordowanego.

Nic ich nie łączy, ale jednak coś połączy. Rozwiązanie zagadki, tylko czego ona będzie dotyczyła? Kto z nimi gra w niebezpieczna grę?

Caleb wie, jak wciągnąć Cassie do swojego świata. Jej ciekawość nie pozwala jej odpuścić. Chce się dowiedzieć co z tego wyjdzie. Ale czy jest na to gotowa?

Muszę przyznać, że świetnie autorce wyszła tą książką. Od samego początku czuć napięcie, a ciekawość wręcz zżerała mnie, żeby wiedzieć co będzie dalej. Do czego prowadzą te malutkie kroczki i jak będzie koniec. Zupełnie nie spodziewałam się, że historia prowadzi w tym kierunku. Tak naprawdę dostałam zero odpowiedzi, tylko coraz więcej pytań i ja chce poznać na nie odpowiedź. Chce wiedzieć jak to potoczy się dalej. Jak będzie dalej wyglądała ich relacja i co najważniejsze, kto zabił. Robi się coraz ciekawiej, a klimat staje się coraz bardziej duszny i napięty. Tylko czekam, aż wybuchnie. Oj będę czekać na kontynuację, coś czuje, że tam to dopiero będzie się działo😊. Jeżeli was zaciekawiłam, to bardzo dobrze i dajcie się jej skusić. Polecam😊

"Ocean straconych nadziei" to kolejna książka Zuzanny Wółczyńskiej jaką miałam okazję przeczytać. Poprzednia seria autorki, bardzo mi się podobała mimo irytującej bohaterki, a jak wypadło tym razem?

Ta książka jest inna od poprzednich. Jest pełna napięcia między bohaterami, czuć je na każdym kroku.

Pokazuje brzydki oblicze ludzi, którzy dyskryminują i wykluczają młodego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
9
1

Na półkach:

the best

the best

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
89
16

Na półkach: ,

Naprawdę dobrze napisana książka, przeczytałam w dwa popołudnia i nie mogę się doczekać kontynuacji. Niektóre rozdziały troszkę nudniejsze, lecz całość bardzo wciągająca.

Naprawdę dobrze napisana książka, przeczytałam w dwa popołudnia i nie mogę się doczekać kontynuacji. Niektóre rozdziały troszkę nudniejsze, lecz całość bardzo wciągająca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
70
37

Na półkach: , ,

Pochłonęła mnie, wciągnęła i spowodowała, że czekam na następną część z niecierpliwością. Książka jest dobrze napisana, a fabuła wciągająca. Zuzia ma naprawdę genialną wyobraźnię pisząc coś takiego. Nie mogę się doczekać aż zobaczę dalsze losy Cassie i Caleba.

Pochłonęła mnie, wciągnęła i spowodowała, że czekam na następną część z niecierpliwością. Książka jest dobrze napisana, a fabuła wciągająca. Zuzia ma naprawdę genialną wyobraźnię pisząc coś takiego. Nie mogę się doczekać aż zobaczę dalsze losy Cassie i Caleba.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
594
217

Na półkach: ,

Książka rozkręca się dosyć wolno, a opisy myśli głównych bohaterów są przydługie. Dialogi szybkie, często zabawne ale za to większość bohaterów bez wyrazu.
Zdecydowanie najlepszy jest ostatni rozdział.
Najprawdopodobniej w moją oceną kieruje rozczarowanie. Zakładałam po opisie, że będzie to fajny młodzieżowy romans enemys to lovers z wątkiem zagadki kryminalnej, a jednak pomimo dobrego pomysłu czegoś mi brakowało. Raczej nie sięgnę po kolejną część.

Książka rozkręca się dosyć wolno, a opisy myśli głównych bohaterów są przydługie. Dialogi szybkie, często zabawne ale za to większość bohaterów bez wyrazu.
Zdecydowanie najlepszy jest ostatni rozdział.
Najprawdopodobniej w moją oceną kieruje rozczarowanie. Zakładałam po opisie, że będzie to fajny młodzieżowy romans enemys to lovers z wątkiem zagadki kryminalnej, a jednak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
61
34

Na półkach:

Ta książka to istne cudo. Jest mi bardzo przykro że tak się skończyła i teraz muszę czekać na kolejną część😭😭😢.

Ta książka to istne cudo. Jest mi bardzo przykro że tak się skończyła i teraz muszę czekać na kolejną część😭😭😢.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
15
14

Na półkach:

Zaczełam rok 2025 z najlepszą książką, którą mogłam

Zaczełam rok 2025 z najlepszą książką, którą mogłam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
119
69

Na półkach:

Wydawnictwo:@wydawnictwojaguar
Autorka:@zuzannawolczynska_
6/5

Nie miałam wcześniejszej styczności ze stylem pisania Zuzi, ale już wiem, że z miłą chęcią sięgnę po jej następne historie. Ten komfort i swoboda mnie kupują. Jestem na maksa zakochana w tej historii.

Jak może wiecie lub nie, kocham nawiązania do różnych Bajek Disneya w książkach. Jest to coś, co zawsze, ale to zawsze mnie urzeka. Tutaj nie było inaczej. Świetne nawiązanie do Vaiany mnie zachwyciło. Główna bohaterka i z wyglądu, i z pasji, była do niej podobna. A częste nazywanie przez Caleba Cassie imieniem tej księżniczki zawsze mnie rozczulało, nawet jak jego później wypowiedziane słowa nie należały do najmilszych.

Drugą rzeczą, jaką uwielbiam w książkach, są nawiązania do spraw kryminalnych. Sama bardzo często lubię słuchać i czytać o takich wydarzeniach, więc tutaj czułam się jak w raju. Połączenie romansu ze sprawą kryminalną jest dla mnie absolutnie idealną mieszanką.

Dla Cassie liczy się tylko surfowanie. Kiedy ktoś pewnego dnia podmienia jej deskę, robi wszystko, żeby tylko odzyskać swoją własność. Sprawy dosyć mocno się komplikują, gdy złodziejem deski okazuje się chłopak, od którego powinna zdecydowanie trzymać się z daleka, gdyż jest on synem mor**rcy jej wuja. Caleb nie zamierza iść na rękę dziewczynie. Zwłaszcza, że to właśnie jej dziadek wsadził jego ojca do więzienia. Wychodzi na to, że nic nie jest przypadkiem i ktoś jest krok przed nimi. Tajemniczo podłożona karteczka prowadzi chłopaka do sklepu z płytami winylowymi, a szyfr, który Cassie i Caleb muszą złamać, łączy ich zdecydowanie na dłużej i przymusza do spędzania ze sobą czasu, mimo że oboje do końca tego nie chcą. Rozwiązanie zagadki tajemniczych wiadomości jest zdecydowanie ciekawsze.

Jest to moje odkrycie roku. Jeśli tak jak ja lubicie Romanse z połączeniem kryminału, to jest, to coś wartego zainteresowania!

[Współpraca reklamowa @wydawnictwojaguar ]

Wydawnictwo:@wydawnictwojaguar
Autorka:@zuzannawolczynska_
6/5

Nie miałam wcześniejszej styczności ze stylem pisania Zuzi, ale już wiem, że z miłą chęcią sięgnę po jej następne historie. Ten komfort i swoboda mnie kupują. Jestem na maksa zakochana w tej historii.

Jak może wiecie lub nie, kocham nawiązania do różnych Bajek Disneya w książkach. Jest to coś, co zawsze, ale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
83
82

Na półkach:

„Ocean straconych nadziei” autorstwa Zuzanny Wółczyńskiej to jedna z ciekawszych pozycji jaką ostatnio czytałam. Akcja książki osadzona jest w miasteczku Folly Beach, które samo w sobie stanowi idealne tło dla tej historii.

Główna bohaterka, Cassie Harrington, to dziewczyna która koncentruje się na swojej pasji – surfingu. Z pozoru niewinny incydent – podmiana deski surfingowej – prowadzi Cassie do konfrontacji z Calebem, chłopakiem, od którego powinna trzymać się z daleka. Okazuje się jednak, że ta dwójka mimo tak wielu różnic ma wiele ze sobą wspólnego a przekonują się o tym gdy musza rozwiązać zagadkę. Relacja między tą dwójką jest naprawdę wybuchowa nawet nie zliczę ile razy śmiałam się gdy sobie nawzajem dogryzali. Książce świetnie zachowany jest balans między wzajemną niechęcią bohaterów a stopniowym budowaniem zaufania i uczucia. Autorka świetnie buduje atmosferę i prowadzi fabułę która jest pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji. Szczerze tą historie naprawdę czyta się szybko wręcz błyskawicznie. Rozdziały są pełne emocji a gdy już kończymy jeden od razu bierzemy się za kolejny bo nie możemy oderwać się od lektury.
„Ocean straconych nadziei” to książka, która na pewno wam się spodoba. Jeśli lubicie historie pełne tajemnic, emocji i zwrotów akcji, to książka zdecydowanie dla was. Zachęcam

„Ocean straconych nadziei” autorstwa Zuzanny Wółczyńskiej to jedna z ciekawszych pozycji jaką ostatnio czytałam. Akcja książki osadzona jest w miasteczku Folly Beach, które samo w sobie stanowi idealne tło dla tej historii.

Główna bohaterka, Cassie Harrington, to dziewczyna która koncentruje się na swojej pasji – surfingu. Z pozoru niewinny incydent – podmiana deski...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
63
63

Na półkach:

[współpraca reklamowa]

Hej, hej! Dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki „Ocean straconych nadziei”. Jest to moja pierwsza styczność z piórem Zuzi i muszę przyznać, że na pewno nie ostatnia! Książka zachęciła mnie do siebie głównie wyglądem, ale też zaciekawił mnie wątek zagadki kryminalnej.

Przyznaje, że początek historii nie spełnił moich oczekiwań. Trochę mnie znudził i oczekiwałam lepszego wprowadzenia w fabułę oraz przedstawienie bohaterów. Jednak im dalej w las tym lepiej!

Mimo, że wprowadzenie do fabuły nie było najlepsze to pomysł na nią był po prostu świetny. Autorka bardzo dobrze poprowadziła wątek zabójstwa. Nie od razu wszystko wychodzi na jaw co trzyma czytelnika w napięciu i zachęca do dalszego czytania. Zuzia również pozostawiła na długo tajemnicą naszego głównego bohatera - Caleba. Prawdą jest, że od samego początku nie wiemy jakie chłopak ma motywy i czego tak naprawdę chce od Cassie.

Nasza główna bohaterka jest całkowitym przeciwieństwem Caleba. Możemy z niej czytać jak z otwartej księgi. Poznajemy jej słabe punkty, jej sytuację rodzinną, która budzi we mnie wielki smutek. Jednak mimo wszystkich przykrych sytuacji dziewczyna stara się być silna i umie postawić na swoim.

Klimat historii to coś co rownież zasługuje na pochwałę. Jest on bardzo wakacyjny i niesie za sobą dobre wspomnienia. To była cudowna podroż w czasie do dni za którymi wszyscy tęsknimy. Oprócz wakacji mamy tutaj też OGROMNY vibe Vaiany, którą po prostu uwielbiam!!

„Ocean straconych nadziei” jest książką, która na pewno będę wszystkim polecać. Mimo słabego początku dalsza cześć historii wynagradza wszystko. Ogromnie czekam na kontynuację tej powieści!

[współpraca reklamowa]

Hej, hej! Dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki „Ocean straconych nadziei”. Jest to moja pierwsza styczność z piórem Zuzi i muszę przyznać, że na pewno nie ostatnia! Książka zachęciła mnie do siebie głównie wyglądem, ale też zaciekawił mnie wątek zagadki kryminalnej.

Przyznaje, że początek historii nie spełnił moich oczekiwań. Trochę mnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
344
311

Na półkach:

💙 Q: Z jaką książką rozpoczęliście rok?

💙 Książka, którą ja wybrałam nie była akurat jakimś bardzo przemyślanym wyborem. Po prostu doczekała się już tego momentu, w którym przyszła jej kolej i należało ją przeczytać, więc tak też się stało. Dla mnie jest to pierwsze spotkanie z autorką. Wiem, że ma ona na koncie już jedną serię, ale postanowiłam, że zacznę od "Oceanu straconych nadziei", który już od początku swoim opisem zdawał się mnie bardziej przekonywać.

💙 Czy jestem zadowolona z takiego rozpoczęcia roku? Szczerze mówiąc, nie do końca. Choć opis i okładka naprawdę mnie zaintrygowały, chyba inaczej troszkę wyobrażałam sobie samą fabułę i bohaterów. Do szczegółów przejdę jednak dopiero w dalszej części recenzji.

💙 Dla Cassie surfowanie jest jej całym życiem. Nieźle denerwuje się więc, kiedy ktoś podmienia jej deskę i natychmiast musi odzyskać swoją własność. Wszystko nie może być jednak takie proste, a złodziejem okazuje się Caleb- syn mordercy, od którego wszyscy trzymają się z daleka. To spotkanie oczywiście nie jest przypadkiem. Teraz oboje będą musieli rozwiązać zagadkę i połączyć kropki, które ktoś dla nich postawił.

💙 Wiecie, że ja raz na jakiś czas bardzo lubię sobie poczytać takie lekkie romanse. Jako, że te dla dorosłych zupełnie mnie do siebie nie przekonały, to te młodzieżowe okazały się być całkiem fajne. Motywy slow burn i enemies to lovers to jedne z moich ulubionych. Dlaczego, mimo tego, że są one obecne w tej książce, ta historia mnie do siebie nie przekonała?
Przez cały czas, kiedy ją czytałam, nie byłam w stanie poczuć tej więzi między bohaterami. Nie było tego uczucia, tylko dość wyraźna niechęć, u przynajmniej jednej ze stron. Ostatecznie nie udało mi się polubić żadnego z nich.

💙 Bardzo fajnie, że fabuła to nie tylko wątek romantyczny, ale też ten kryminalny i zagadkowy. Jednak i tutaj lekko się zawiodłam. Myślę, że w tym przypadku to nie jest nawet wina książki czy autorki, tylko moich wyobrażeń, które miałam po przeczytaniu opisu. Chyba po cichu liczyłam na coś nieco bardziej mrocznego.

💙 Q: Z jaką książką rozpoczęliście rok?

💙 Książka, którą ja wybrałam nie była akurat jakimś bardzo przemyślanym wyborem. Po prostu doczekała się już tego momentu, w którym przyszła jej kolej i należało ją przeczytać, więc tak też się stało. Dla mnie jest to pierwsze spotkanie z autorką. Wiem, że ma ona na koncie już jedną serię, ale postanowiłam, że zacznę od "Oceanu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
252
250

Na półkach:

„Dla Cassie Harrington liczy się wyłącznie surfowanie. Więc kiedy pewnego razu ktoś podmienia jej deskę, jest oczywiste, że dziewczyna zrobi wszystko, aby ją odzyskać. Sprawy się komplikują, gdy złodziejem okazuje się chłopak, od którego powinna trzymać się z daleka. Caleb Raeken nie ma w zwyczaju iść na ugodę. Nie po tym, jak dziadek Cassie wtrącił jego ojca go do więzienia.”

Dawno nie czytałam tak wciągającej młodzieżówki. Jednak nie jest to zwykła książka młodzieżowa, a historia pełna nieustającego napięcia, ciekawych wątków i zagadek kryminalnych.

Cassie to młoda dziewczyna, dla której pasja jest najważniejsza. Uwielbia surfować, szczególnie na desce, którą dostała od dziadka. Caleb to chłopak który uwielbia kłopoty, choć powinien się trzymać od nich z daleka. Razem tworzą jednak elektryzującą parę młodych detektywów.

Z każdą kolejną książką autorki jestem coraz to bardziej oczarowana. Autorka za każdym kolejnym razem tworzy bohaterów niepodrabialnych, prawdziwych, takich z którymi ciężko jest się rozstać. Jednak to nie tylko oni tworzą tą historię.

Świetnie wykreowana fabuła, dopieszczona w każdym elemencie sprawiła, że nie mogłam się oderwać. Razem z bohaterami, pełna ekscytacji próbowałam rozwiązać zagadkę, która okazuje się nie być taka łatwa jak na początku się wydawało. Na jej zakończenie jednak będzie trzeba poczekać, bo to co przeczytałam tutaj to jeszcze nie koniec.

„Dla Cassie Harrington liczy się wyłącznie surfowanie. Więc kiedy pewnego razu ktoś podmienia jej deskę, jest oczywiste, że dziewczyna zrobi wszystko, aby ją odzyskać. Sprawy się komplikują, gdy złodziejem okazuje się chłopak, od którego powinna trzymać się z daleka. Caleb Raeken nie ma w zwyczaju iść na ugodę. Nie po tym, jak dziadek Cassie wtrącił jego ojca go do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
89
86

Na półkach:

"Ocean straconych nadziei" to pierwszy tom najnowszej dylogii od Zuzi Wólczyńskiej z cudownym wakacyjnym klimatem i kryminalnym wątkiem. Książka o córce burmistrza i synu mordercy!

Uwielbiam dylogię "Let me know" i miałam dość duże oczekiwania co do tej książki. Nie zawiodłam się.
Lubię styl pisania autorki, szybko i przyjemnie mi się czytało.

Czytając "Ocean straconych nadziei" zdecydowanie nie będziecie się nudzić!
Fabuła jest idealnie dopracowana. Główni i drugoplanowi bohaterowie są cudownie wykreowani.
Caleb i Cassie rozwiązują tajemniczą zagadkę jednocześnie unikając wszystkich przeszkód jakie sprawiają im inni mieszkańcy Folly Beach.

Plot twisty w tej historii są świetne! Pod koniec książki totalnie nie wiedziałam co się dzieje.

Muszę jeszcze wspomnieć o tym przecudownym wydaniu idealnie oddającym klimat tej historii. Jestem w nim zakochana!

Jestem bardzo ciekawa co się dalej stanie i czekam na drugi tom przygód Calleba i Cassie!
Oczywiście, że polecam!!

[ współpraca barterowa @wydawnictwojaguar ]

"Ocean straconych nadziei" to pierwszy tom najnowszej dylogii od Zuzi Wólczyńskiej z cudownym wakacyjnym klimatem i kryminalnym wątkiem. Książka o córce burmistrza i synu mordercy!

Uwielbiam dylogię "Let me know" i miałam dość duże oczekiwania co do tej książki. Nie zawiodłam się.
Lubię styl pisania autorki, szybko i przyjemnie mi się czytało.

Czytając "Ocean straconych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1684
1316

Na półkach: , ,

Akcja „Oceanu straconych nadziei” toczy się w niewielkim, urokliwym nadmorskim miasteczku Folly Beach, które staje się areną zaskakujących wydarzeń. Główną bohaterką powieści jest Cassie Harrington, zapalona surferka i dziewczyna z pozornie idealnej rodziny. Jej uporządkowany świat wywraca się do góry nogami, gdy jej deska do surfowania zostaje podmieniona przez Caleba Raekena, syna mężczyzny skazanego za morderstwo wuja Cassie. Ten incydent rozpoczyna serię wydarzeń, w których przeszłość obu rodzin splata się z teraźniejszością, tworząc sieć tajemnic i niedopowiedzeń.

Powieść nie porwała mnie od pierwszych stron. Początek trochę mnie nużył. Ale okazuje się, że później się rozkręca, więcej się dzieje, jest lepiej. A dzięki lekkości pióra autorki czyta się tę książkę dobrze od samego początku, więc i te nużące fragmenty nie są zbyt uciążliwe. To powieść młodzieżowa z elementami kryminalnymi, z dodatkiem zagadek, intryg i odkrywania rodzinnych sekretów. Ta z pozoru prosta historia przeradza się w intrygującą opowieść o poszukiwaniu prawdy, przezwyciężaniu uprzedzeń i odkrywaniu tajemnic przeszłości. Cassie i Caleb, chociaż pochodzą z dwóch różnych światów, ona z szanowanej i zamożnej rodziny, on z rodziny, której reputacja została zrujnowana przez zbrodnię, zaczynają wspólną podróż, która z czasem łączy ich bardziej, niż mogliby przypuszczać. Konflikt między Cassie a Calebem stopniowo ewoluuje, a ich początkowa wrogość przechodzi w nieoczekiwane porozumienie. Ich relacja rozwija się naturalnie, pełna jest humoru, przekomarzanek i napięcia.

Autorka dobrze oddała klimat nadmorskiego miasteczka, dzięki czemu oceaniczne fale i w ogóle atmosfera Folly Beach są niemal namacalne. Surfing, który jest centralnym punktem życia bohaterów, nadaje powieści wyjątkowego charakteru, przywodząc na myśl atmosferę letnich przygód. Jeśli więc tęsknicie do lata, ta powieść pozwoli Wam przez chwilę poczuć letnią bryzę w samym środku nieprzyjemnej zimy. Wątek kryminalny jest intrygująco zarysowany i pełen niedopowiedzeń, a to sprawia, że do samego końca zastanawiamy się, jakie tajemnice skrywają rodziny bohaterów. Pierwszy tom nie ujawnia wszystkich odpowiedzi, pozostawiając otwarte wątki i mnóstwo pytań, czym budzi ciekawość i sprawia, że chęć sięgnięcia po kontynuację jest ogromna.

„Ocean straconych nadziei” to powieść, która łączy młodzieżowy entuzjazm, kryminalny dreszczyk i wakacyjny klimat. To opowieść o rodzinnych sekretach, przełamywaniu barier i zawiłych relacjach międzyludzkich. Chociaż nie brak jej wolniejszych, nieco nużących momentów, to ogólne wrażenie pozostaje pozytywne, a historia Cassie i Caleba zostawia miejsce na jeszcze więcej emocji w kolejnym tomie. Przyjemnie spędziłam z nią czas i polecam ❤️

Akcja „Oceanu straconych nadziei” toczy się w niewielkim, urokliwym nadmorskim miasteczku Folly Beach, które staje się areną zaskakujących wydarzeń. Główną bohaterką powieści jest Cassie Harrington, zapalona surferka i dziewczyna z pozornie idealnej rodziny. Jej uporządkowany świat wywraca się do góry nogami, gdy jej deska do surfowania zostaje podmieniona przez Caleba...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
29
30

Na półkach:

Polecam

Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
276
100

Na półkach:

Hej!

★★★★/5

Odkąd zobaczyłam tą książkę wiedziałam że muszę ją przeczytać, ponieważ inne książki autorki polubiłam, i na tej się nie zawiodłam.

Na początku książka była troszkę nudna, ale z czasem zaczęła się rozkręcać. W pewnych momentach po prostu nie mogłam przestać czytać i pochłaniałam rozdział za rozdziałem.

Przy końcu byłam pewna swoich podejrzeń co do niektórych bohaterów ale... autorka miała inne plany. To był istny rollercoaster emocji niczego się nie spodziewałam!

Książkę bardzo polecam i czekam z niecierpliwością na kolejne tomy!

Marcelina

(ig zaczytana_ciotka)

Hej!

★★★★/5

Odkąd zobaczyłam tą książkę wiedziałam że muszę ją przeczytać, ponieważ inne książki autorki polubiłam, i na tej się nie zawiodłam.

Na początku książka była troszkę nudna, ale z czasem zaczęła się rozkręcać. W pewnych momentach po prostu nie mogłam przestać czytać i pochłaniałam rozdział za rozdziałem.

Przy końcu byłam pewna swoich podejrzeń co do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
38
38

Na półkach:

Jeśli macie ochotę na książkę z takimi motywami jak: enemies to lovers, surfing i zagadka kryminalna, to ta pozycja będzie idealna dla was.
Jest to historia Cassie, która uwielbia surfować, a pewnego dnia gdy ktoś podmienia jej deskę postanawia ją odzyskać. Niestety wszystkie tropy prowadzą do chłopaka od którego powinna trzymać się z daleka. Dodatkowo ktoś sobie z nimi pogrywa i zaczyna się gra o życie i śmierć.
Zaczynając od bohaterów. To są tak kolorowe i żywe postacie. Każdy bohater jest inny i każdy z nich jest w tej historii potrzebny. Caleb jest świetnym chłopakiem o mimo wszystko dobrym sercu, a w trakcie książki możemy odczuć jego przemianę. To co mnie najbardziej urzekło to to jak nazywa Cassie, bo mówi do niej imieniem jednej z księżniczek Disneya - VAIANA. Czy to nie jest słodkie?! Główna bohaterka jest bardzo charakterną postacią, która jak trzeba to potrafi walczyć o swoje, aż do samego końca.
Fabuła tej książki jest świetna. Pomysł urzekł mnie już na początku i na pewno nie został zmarnowany. Autorka trzymała mnie w napięciu do samego końca, co bardzo cenię w książkach. Styl pisania jest przyjemny, ale z lekką dozą zagadki. Z ogromną chęcią przeczytam drugi tom o naszych surferach, już nie mogę się doczekać ich dalszych losów.
[współpraca barterowa]

Jeśli macie ochotę na książkę z takimi motywami jak: enemies to lovers, surfing i zagadka kryminalna, to ta pozycja będzie idealna dla was.
Jest to historia Cassie, która uwielbia surfować, a pewnego dnia gdy ktoś podmienia jej deskę postanawia ją odzyskać. Niestety wszystkie tropy prowadzą do chłopaka od którego powinna trzymać się z daleka. Dodatkowo ktoś sobie z nimi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
80
80

Na półkach:

Książka „Ocean straconych nadziei” autorstwa Zuzanny Wólczyńskiej porwał mnie przede wszystkim swoim pięknym wydaniem! Farbowane brzegi i okładka idealne odwzorowują klimat tej historii🩵

Główna bohaterka-Cassie Harrington, to młoda dziewczyna mieszkająca w miasteczku o nazwie Folly Beach wraz ze swoimi rodzicami i bratem. Jej największą pasją, która pochłania praktycznie całe jej dnie jest surfowanie.
Życie dziewczyny diametralnie się zmienia, gdyż jej deskę do surfowania „przypadkowo” zabiera pewien chłopak. I nie byłoby to wcale takie złe, gdyby nie fakt, że tym chłopakiem jest znany w całym miasteczku-Caleb. Syn mężczyzny, który został zamknięty za morderstwo.
Cassie i Caleb mają wspólny cel-dowiedzieć się, czy aby na pewno ojciec chłopaka jest mniemanym zabójcą.
Wszystko komplikuje się, gdy dziewczyna dowiaduje się coraz więcej tajemnic związanych z własną rodziną. Na pozór idealna rodzina Harringtonów skrywa tak dużo, że w życiu Cassie zapada jeden wielki chaos. Dziewczyna potrzebuje wsparcia, które zszokowana, znajduje w ramionach swojego wroga.

Styl pisania Zuzanny Wólczyńskiej bardzo przypadł mi do gustu. Jej pomysł na fabułę i wyobraźnia jest jak najbardziej na duży plus.
Cudownego klimatu nadały tej książce obszerne opisy morskiej bryzy, plaży i surfowania. Czytając sama czułam się jakbym była na plaży otulona szumem fal.
Nawiązanie do bajki „Vaiana” również ogromnie przypadło mi do gustu. Mogłabym również porównać ten klimat do znanego serialu „Outer Banks”. Uwielbiam taką atmosferę!

Bardzo dobrze czytało mi się również o relacji Cassie i Caleba. Ich relację można by było podciągnąć pod motyw enemies to lovers, czyli mój ulubionych motyw, który wręcz uwielbiam!
Ich dialogi ociekające sarkazmem nadały moim zdaniem tej historii fajnego i ciekawego charakteru.

Motyw zbrodni był również bardzo dobrze przemyślany i dobrze przedstawiony, ale! No właśnie…ale. Niestety nie dowiedziałam się najważniejszego! Kto tak naprawdę był mordercą, który był poszukiwany przez całą książkę. Bardzo mnie to zawiodło i zniesmaczyło, gdyż była to moim zdaniem najważniejsza informacja, której niestety zabrakło.

„Ocean straconych nadziei” to 1 tom dylogii surferskiej, także myślę, że dopiero w 2 tomie dowiem się kto był odpowiedzialny za wszystkie te zbrodnie. Także z niecierpliwością czekam na premierę 2 części!

Was oczywiście zachęcam do przeczytania bo ta historia na długo zapadnie w mojej pamięci!

Książka „Ocean straconych nadziei” autorstwa Zuzanny Wólczyńskiej porwał mnie przede wszystkim swoim pięknym wydaniem! Farbowane brzegi i okładka idealne odwzorowują klimat tej historii🩵

Główna bohaterka-Cassie Harrington, to młoda dziewczyna mieszkająca w miasteczku o nazwie Folly Beach wraz ze swoimi rodzicami i bratem. Jej największą pasją, która pochłania praktycznie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
193
184

Na półkach: ,

"Ocean straconych nadziei" to 1 tom dylogii "Folly Beach". Jest to młodzieżówka z romansem oraz wątkiem rozwiązywania zagadki. Sama książka przywodziła mi na myśl letni klimat przez wielokrotne wspominanie o surfowania i spędzaniu czasu na plaży. 


Książka okazała się lekturą dość wciągająca, ale nie aż tak jak to tego oczekiwałam. Bardzo podobał mi się motyw zakazanej relacji i (troszkę) enemies to lovers. Kiedy to  ktoś pogrywa z  bohaterami, w tajemniczą grę wiele sekretów rodzinnych wychodzi na jaw. Bohaterowie to typowe postacie z tego typu książek, ale są w porządku i da się ich polubić, a ich relacja rozwija się w naturalnym tempie. 


Książka nie jest jednka czymś zaskakującym i unikatowym. To taka młodzieżówką, którą znajdziecie już na rynku z podobną fabułą.  Niemniej jednak mogę polecić ją na taki dzień na plaży. To taka lektura, która właśnie usatysfakcjonuje czytelnika, którzy oczekuje czystej rozrywki. Ja nie wiem jeszcze czy sięgnę po 2 tom tej dylogii, zależy od okoliczności i moich chęci do powrotu po czasie!


Wiek: 15+


[współpraca reklamowa z wydawnictwem jaguar]

"Ocean straconych nadziei" to 1 tom dylogii "Folly Beach". Jest to młodzieżówka z romansem oraz wątkiem rozwiązywania zagadki. Sama książka przywodziła mi na myśl letni klimat przez wielokrotne wspominanie o surfowania i spędzaniu czasu na plaży. 


Książka okazała się lekturą dość wciągająca, ale nie aż tak jak to tego oczekiwałam. Bardzo podobał mi się motyw zakazanej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
639
631

Na półkach:

Zuzanna Wólczyńska to autorka, której twórczości nie miałam jeszcze okazji poznać. Kiedy zobaczyłam książkę "Ocean straconych nadziei" i zapoznałam się z jej opisem, stwierdziłam, że to idealna okazja, aby rozpocząć przygodę z piórem autorki. I przyznać muszę, że było to interesujące spotkanie, a ja całkiem nieźle bawiłam się podczas czytania.

Głównymi bohaterami przedstawionej historii są Cassie oraz Caleb, dwójka młodych ludzi, których pasją jest surfowanie po oceanie. Oboje pochodzą z dwóch, zupełnie różnych światów. Ona ma bogatą rodzinę, o której mieszkańcy mają dobrą opinię, natomiast on traktowany jest przez nich z odrazą, ponieważ patrzą na niego przez pryzmat czynów ojca. Ich losy krzyżują się, gdy deska Cassie zostaje podmieniona, a sprawcą okazuje się nie kto inny, jak cichy i pełen cienia Caleb. Łączy ich też jeszcze jedna sprawa, a mianowicie mroczna przeszłość ich rodzin, w której ojciec Caleba zamordował wuja Cassie, który był jego przyjacielem.

Przyznam szczerze, że nie często sięgam po kryminały, ponieważ choć bywają bardzo ciekawe, często są zbyt przegadane i ciężkie w odbiorze, a ja lubię, gdy coś się dzieje i na niego trudniejsze powieści muszę mieć dzień. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz sięgałam po książkę młodzieżą z elementami kryminalnymi. Ostatnio dość dużo u mnie fantastyki i chciałam sięgnąć po coś nowego i sprawdzić, co do zaoferowania ma Zuzanna Wólczyńska. Z przyjemnością więc sięgnęłam po jej książkę. Od razu muszę napisać, że bardzo podobał mi się wstęp, jaki zaserwowała autorka. Bardzo dobrze rozpoczęła książkę i zaintrygowała fabułą już na wejściu. Zdecydowanie lubię takie mocne akcenty.

Z całą pewnością stwierdzić mogę, że to książka ciekawie napisana, ale z racji skierowania pod odbiorców młodzieżowych, też nie jest mocną powieścią, która wgniecie w fotel, a intrygi i wątki kryminalne nie są ciężkie. I absolutnie nie uważam tego za coś złego, wręcz przeciwnie. Właśnie takiej powieści się spodziewałam, lekkiej i przyjemnej z nutką dreszczyku. Lubię sięgać po tego typu książki, które mają w sobie delikatne wątki kryminalne, ale nie skupiają się tylko i wyłącznie na nich. Świetnym akcentem uzupełniającym całość jest pasja bohaterów do surfingu, a także klimat zobrazowanego miasteczka, w którym toczy się cała akcja. Jednak nie jest to też powieść bez wad i uważam, że momentami za mało się działo i przychodziło zmęczenie treścią.

Podoba mi się sposób w jaki autorka przedstawia bohaterów. Jest w tym nuta tajemnicy, ich motywy są niejasne i powoli je odkrywamy. Lubię kreację ich charakterów, to typ postaci, które lubię, stanowcze, zadziorne i zabawne. Taki zabieg sprawia, że jako czytelnik byłam zaintrygowana i chętna do poznawania ich losów. I tak naprawdę nie wszystkie karty zostały odkryte w tym tomie, co spowodowało, że mam ochotę poznać kolejną część.

"Ocean straconych nadziei" to książka, która świetnie sprawdzi się na zimowe wieczory. Mamy tutaj intrygi i tajemnice, ale nie brakuje także uczuć i burzliwej relacji. I choć momentami łapało mnie znużenie, gdy trochę za mało się działo, to jednak w finalnym rozrachunku całość oceniam na jako dobrą i ciekawą pozycję. Jest lekko i przyjemnie, i osobiście dostałam od niej to, czego oczekiwałam.

Zuzanna Wólczyńska to autorka, której twórczości nie miałam jeszcze okazji poznać. Kiedy zobaczyłam książkę "Ocean straconych nadziei" i zapoznałam się z jej opisem, stwierdziłam, że to idealna okazja, aby rozpocząć przygodę z piórem autorki. I przyznać muszę, że było to interesujące spotkanie, a ja całkiem nieźle bawiłam się podczas czytania.

Głównymi bohaterami...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
12
11

Na półkach: ,

[współpraca reklamowa]

Książka opowiada o Cassie, dziewczynie, która jest 𝐖𝐍𝐔𝐂𝐙𝐊𝐀̨ 𝐁𝐔𝐑𝐌𝐈𝐒𝐓𝐑𝐙𝐀 i pochodzi z dobrego domu. W spokojnym miasteczku Folly Beach mieszka również Caleb. To chłopak, od którego powinno się trzymać z daleka ze względu na jedną sprawę… 𝐉𝐄𝐒𝐓 𝐒𝐘𝐍𝐄𝐌 𝐌𝐎𝐑𝐃𝐄𝐑𝐂𝐘. Los jednak połączył ich drogi przez to, że mieli podobne deski surfingowe. Niestety, ich relacja nie należy do tych przyjemnych, ponieważ 𝐃𝐙𝐈𝐀𝐃𝐄𝐊 𝐂𝐀𝐒𝐒𝐈𝐄 𝐖𝐒𝐀𝐃𝐙𝐈𝐋 𝐎𝐉𝐂𝐀 𝐂𝐀𝐋𝐄𝐁𝐀 𝐃𝐎 𝐖𝐈𝐄̨𝐙𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀. To jednak nie koniec niespodzianek. Połączyła ich jedna 𝐙𝐀𝐆𝐀𝐃𝐊𝐀 𝐃𝐎 𝐑𝐎𝐙𝐖𝐈𝐀̨𝐙𝐀𝐍𝐈𝐀.

Bohaterowie tej historii od razu przypadli mi do gustu. Mimo początkowej 𝐍𝐈𝐄𝐍𝐀𝐖𝐈𝐒́𝐂𝐈 𝐃𝐎 𝐒𝐈𝐄𝐁𝐈𝐄 tworzą świetny zespół. Wkrótce i oni sami zaczynają to dostrzegać. Ich wzajemne dogryzanie i kłótnie to coś, co sprawiło, że 𝐍𝐈𝐄 𝐁𝐑𝐀𝐊𝐎𝐖𝐀𝐋𝐎 𝐌𝐈 𝐒́𝐌𝐈𝐄𝐂𝐇𝐔 podczas czytania. Dzięki 𝐃𝐖𝐎́𝐌 𝐏𝐄𝐑𝐒𝐏𝐄𝐊𝐓𝐘𝐖𝐎𝐌 możemy bliżej poznać bohaterów i zobaczyć, jak 𝐁𝐀𝐑𝐃𝐙𝐎 𝐒𝐈𝐄̨ 𝐎𝐃 𝐒𝐈𝐄𝐁𝐈𝐄 𝐑𝐎́𝐙̇𝐍𝐈𝐀̨. Ich relacja jest intrygująca dla czytelników i zdecydowanie wyróżnia się na tle innych młodzieżówek, które było mi dane przeczytać. Co więcej, 𝐂𝐀𝐋𝐄𝐁 𝐙𝐎𝐒𝐓𝐀𝐋 𝐒𝐓𝐖𝐎𝐑𝐙𝐎𝐍𝐘 𝐍𝐀 𝐖𝐙𝐑𝐎́𝐑 𝐊𝐎𝐒𝐓𝐊𝐀 𝐙 𝐆𝐄𝐍𝐙𝐈𝐄! Kocham autorkę za to, bo moim zdaniem ten pomysł doskonale do niego pasuje.

Pomysł na fabułę? 𝐒́𝐖𝐈𝐄𝐓𝐍𝐘 𝐈 𝐎𝐑𝐘𝐆𝐈𝐍𝐀𝐋𝐍𝐘! Wielokrotnie przewijały mi się fragmenty związane z oceanem i przyznam, że od początku byłam ciekawa tej pozycji. Muszę się jednak przyznać, że początkowo książka mnie nie porwała. Mimo to czytałam dalej, czekając na rozwój wydarzeń. Nie żałuję, bo potem tak się wciągnęłam w tę historię, że przeczytałam ją w jedną noc! 𝐖𝐀̨𝐓𝐄𝐊 𝐊𝐑𝐘𝐌𝐈𝐍𝐀𝐋𝐍𝐘 został poprowadzony bardzo dobrze. Czułam się, jakbym sama rozwiązywała 𝐙𝐀𝐆𝐀𝐃𝐊𝐄̨ razem z bohaterami, i za to daję ogromny plus. Uwielbiam, gdy autorzy potrafią mnie w ten sposób wciągnąć w książkę.

Jeśli chodzi o styl pisania Zuzi, wcześniej nie miałam z nim do czynienia. Po przeczytaniu Oceanu mogę jednak stwierdzić, że Zuzia ma bardzo 𝐋𝐄𝐊𝐊𝐈𝐄 𝐏𝐈𝐎́𝐑𝐎, dzięki czemu książkę czyta się 𝐏𝐑𝐙𝐘𝐉𝐄𝐌𝐍𝐈𝐄 𝐈 𝐒𝐙𝐘𝐁𝐊𝐎.

Jeśli macie ochotę przeczytać książkę z klimatem 𝐕𝐀𝐈𝐀𝐍𝐘 𝐈 𝐎𝐔𝐓𝐄𝐑 𝐁𝐀𝐍𝐊𝐒, to jest to pozycja idealna dla Was. Znajdziecie tu 𝐖𝐀𝐊𝐀𝐂𝐘𝐉𝐍𝐘 𝐊𝐋𝐈𝐌𝐀𝐓, 𝐙𝐀𝐆𝐀𝐃𝐊𝐈 𝐈 𝐑𝐎𝐋𝐋𝐄𝐑𝐂𝐎𝐀𝐒𝐓𝐄𝐑 𝐄𝐌𝐎𝐂𝐉𝐈. Z mojej strony serdecznie polecam. Po zakończeniu już wyczekuję drugiej części! 🌊

[współpraca reklamowa]

Książka opowiada o Cassie, dziewczynie, która jest 𝐖𝐍𝐔𝐂𝐙𝐊𝐀̨ 𝐁𝐔𝐑𝐌𝐈𝐒𝐓𝐑𝐙𝐀 i pochodzi z dobrego domu. W spokojnym miasteczku Folly Beach mieszka również Caleb. To chłopak, od którego powinno się trzymać z daleka ze względu na jedną sprawę… 𝐉𝐄𝐒𝐓 𝐒𝐘𝐍𝐄𝐌 𝐌𝐎𝐑𝐃𝐄𝐑𝐂𝐘. Los jednak połączył ich drogi przez to, że mieli podobne deski surfingowe. Niestety, ich...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to