Witek prowadzi pozornie dobrze prosperujący warsztat samochodowy. Jednak wraz ze wspólnikiem Pawłem, synem Tymkiem i dwoma pomocnikami pod osłoną nocy prowadzą nielegalną działalność. Co więcej, dziewczyna Tymka, Ania stoi na rozdrożu, a wsparcie u chłopaka ma znikome, ale znajduje je u swojego sąsiada... Do tego Kinga próbuje pogodzić się z przeszłością i odnaleźć zaginioną siostrę, a Agata próbuje pogodzić się ze swoim największym smutkiem... te wszystkie zdarzenia mają na celu jedno... Ale czy to wystarczy by rozgrzeszyć nawróconych?
Jest to druga część "Ludzi, którzy nie toną", która porusza wiele tematów, by ostatecznie mieć rozwiązanie na ostatnich kartach tomu. Przez całą książkę przetacza się lawina postaci, mamy wrażenie że troszkę powieść jest o wszystkim, a troszkę o niczym. Niektóre tematy są bliższe, niektóre nie. Ale to wszystko jest po coś. Wszystko łączy się w całość, która jest mocna i nawiązuje do ciężkich, problematycznych tematów.
Autorka już w pierwszej części opisała handel kobietami, który w tym tomie ma swoją kontynuację. Jednak na wierzch wychodzą informacje, które na pewno wstrząsną "dostawcą" i który będzie musiał skonfrontować się ze swoimi rodzicami.
Cała książka, napisana w mocnym, ale niezbyt pompatycznym tonie powoduje, że czyta się ją szybko i z ciekawością. Naprawdę kawał dobrej roboty @jolantasak.autorka !
A jako patronka książki, serdecznie Wam polecam!
Witek prowadzi pozornie dobrze prosperujący warsztat samochodowy. Jednak wraz ze wspólnikiem Pawłem, synem Tymkiem i dwoma pomocnikami pod osłoną nocy prowadzą nielegalną działalność. Co więcej, dziewczyna Tymka, Ania stoi na rozdrożu, a wsparcie u chłopaka ma znikome, ale znajduje je u swojego sąsiada... Do tego Kinga próbuje pogodzić się z przeszłością i odnaleźć...
„Rozgrzeszyć nawróconych”, drugi tom cyklu „Ludzie, którzy nie toną” Jolanty Sak to jedna z tych powieści, które trudno przypisać do jednego gatunku. Czy właśnie dlatego, że łączy w sobie elementy kryminału, powieści obyczajowej i literatury pięknej jest tak intensywna i emocjonalna w odbiorze? Na pewno tak, ale w moim odczuciu ma na to wpływ również waga moralnych dylematów, które dotykają zarówno tych nowych, jak i poznanych już wcześniej bohaterów.
Autorka ponownie wciąga nas w mroczny świat, gdzie przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a wyrzuty sumienia bywają równie dotkliwe jak realne zagrożenia. To historia o ludziach uwikłanych w trudne wybory, o rodzinnych sekretach, lojalności, zdradzie i o tym, jak cienka granica dzieli dobro od zła.
Agata, czterdziestoletnia kobieta, przez mieszkańców miasteczka postrzegana jako tajemnicza szeptucha, okazuje się postacią niezwykle złożoną i pełną wewnętrznych ran. Jej historia to dowód na to, jak krzywdzące mogą być ludzkie osądy i jak bardzo bolesna przeszłość potrafi determinować przyszłość. Jej więź z Tymkiem jest przejmująca i dramatyczna. To uczucie niespełnionej matki, kobiety, której życie od lat naznaczone jest stratą i cierpieniem.
Nie brakuje tu również dynamicznej akcji – hangar, w którym Cichy i Benio rozbierają samochody, tajemnicze układy i biznesy, które mają swoją cenę, a także handel ludźmi, kontynuowany pomimo wysokiego, po wcześniejszych wydarzeniach, ryzyka. To historia, która przeraża swoją realnością. Pokazuje, jak bardzo ciemna strona ludzkiej natury potrafi wciągać, jak trudno się od niej uwolnić i jak niszczycielskie mogą być wybory podejmowane z chciwości i desperacji.
Autorka doskonale oddaje atmosferę napięcia. Od relacji rodzinnych, przez brutalną rzeczywistość przestępczego świata, aż po rywalizację policjantów, gdzie dobro nie zawsze zwycięża, a sprawiedliwość bywa zagłuszana przez ludzką zawiść.
To nie jest lekka opowieść, ale taka, która pozostawia ślad w czytelniku. Daje do myślenia nad tym, jak bardzo przeszłość kształtuje teraźniejszość i czy każdy zasługuje na drugą szansę. Wciągająca, emocjonalna i pełna napięcia, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
„Rozgrzeszyć nawróconych”, drugi tom cyklu „Ludzie, którzy nie toną” Jolanty Sak to jedna z tych powieści, które trudno przypisać do jednego gatunku. Czy właśnie dlatego, że łączy w sobie elementy kryminału, powieści obyczajowej i literatury pięknej jest tak intensywna i emocjonalna w odbiorze? Na pewno tak, ale w moim odczuciu ma na to wpływ również waga moralnych...
Z ogromną radością sięgałam po ,,Rozgrzeszyć nawróconych", byłam ogromnie ciekawa,jak potoczą się losy bohaterów z poprzedniej części,, Ludzie, którzy nie toną".
Ta przerosła moje oczekiwania.
Autorka oczywiście nie boi się poruszać ważnych aspektów społecznych, kontynuuje wątek Piotra Brzezińskiego, który zamieszany jest w handel kobietami.
Tym razem zagrożone jest życie nowej bohaterki Ani,dziewczyny Tymka.
Pojawiają się w tej części również inni nowi bohaterowie pierwszoplanowi. Witek, jego żona i siostra Agata.
Łączy ich wspólna tragedia, a także wielka tajemnica, która wkrótce wyjdzie na jaw i jeszcze bardziej pogmatwa i tak już niełatwe relacje rodzinne. Autorka świetnie nakreśla problem młodych ludzi, którzy szukając swojej drogi w życiu, czasami idą na skróty, łatwo gubiąc się po drodze.
Jak dużo jesteśmy w stanie wybaczyć w imię przyjaźni? Jak reagujemy,gdy stajemy w obliczu choroby psychicznej? Jak bardzo możemy poświęcić dla rodziny?
Oczywiście Czarny i Benio nie zawodzą swoim,,intelektem" .
Myślę, że możemy liczyć na kontynuację,gdyż zakończenie ewidentnie na to wskazuje.
Kilka wątków nie zostało domkniętych, a ja czuję niedosyt.
Zachęcam wszystkich do zapoznania się z twórczością autorki. Gwarantuję, że nie zawiedziecie się.
Z ogromną radością sięgałam po ,,Rozgrzeszyć nawróconych", byłam ogromnie ciekawa,jak potoczą się losy bohaterów z poprzedniej części,, Ludzie, którzy nie toną".
Ta przerosła moje oczekiwania.
Autorka oczywiście nie boi się poruszać ważnych aspektów społecznych, kontynuuje wątek Piotra Brzezińskiego, który zamieszany jest w handel kobietami.
Tym razem zagrożone jest życie...
Po ogromnym zaskoczeniu (pozytywnym) nad lekturą „Ludzie, którzy nie toną”, nie ukrywam, że co do drugiej części miałam spore oczekiwania.
Oczywiście się nie zawidłam😊, a nawet powiem więcej…chyba jeszcze bardziej wsiąknęłam w świat bohaterów.
Akcja powieści tyczy się kilka lat po wydarzeniach z części pierwszej. Spotykamy znanych już nam bohaterów, jak i zupełnie nowych.
Historia już od pierwszych stron nabiera tempa i nic nie jest przewidywalne. Dobrze, że otworzyłam książę w piątkowy wieczór, bo w sobotę mogłam odespać zarwaną noc😊
Powieść „Rozgrzeszyć nawróconych” to powieść która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
Bardzo podobał mi się nieco mroczny klimat. Autorka misternie utkała całą akcję, również ciekawie podzieliła wątki.
Ze wzglądu na mocno rozbudowane więzi rodzinne, lektura okazała się nie tylko mroczna, ale i wzruszająca.
Autorka dość mocno wchodzi w umysły swoich bohaterów, poświęcając sporo miejsca w tej historii na ich emocje, rozterki oraz rosnące poczucie lęku.
Podobnie jak w pierwszej części poruszane są tutaj ważne aspekty społeczne jak wykluczenie, nienawiść, niechciana ciąża i co za tym idzie aborcja, a także relacje partnerskie czy dziecko rodzic, które nie zawsze bywają łatwe.
Jednym słowem serdecznie polecam. Pozwólcie pochłonąć się historii. Tych emocji nie da się opisać słowami je trzeba przeżyć razem z bohaterami. Najlepiej podejść do niej z otwartą głową i bez oczekiwań, a jestem przekonana, że nie spotka Was rozczarowanie. Otwórzcie umysły i dajcie się wciągnąć w tajemnicę, a zostanie ona w waszych głowach na długo. Autorka dopracowała każdy szczegół zadbała, żebyśmy nie odkryli tajemnic, dopóki Ona sama ich nie zdradzi.
A zatem…Dajcie się zanurzyć w świecie mroku i zepsucia. Polecam gorąco
Po ogromnym zaskoczeniu (pozytywnym) nad lekturą „Ludzie, którzy nie toną”, nie ukrywam, że co do drugiej części miałam spore oczekiwania.
Oczywiście się nie zawidłam😊, a nawet powiem więcej…chyba jeszcze bardziej wsiąknęłam w świat bohaterów.
Akcja powieści tyczy się kilka lat po wydarzeniach z części pierwszej. Spotykamy znanych już nam bohaterów, jak i zupełnie...
(...) Benio i Cichy po ucieczce ze szpitala trafiają w dość niespodziewanych okolicznościach do warsztatu samochodowego. Tam zostają zmuszeni do oracy dla Witka i Pawła. Mężczyźni zajmują się kradzionymi autami, jednak Witek postanawia zakończyć ten proceder ze względu na syna, który już poszedł w ślady ojca. W tym samym czasie Piotr znów musi przygotować "dostawę" dla Igora, który nie przyjmuje do wiadomości, że Brzeziński mógłby zakończyć ich współpracę. Na swoje nieszczęście w jego gabinecie pojawia się Ania...
"Rozgrzeszyć nawróconych" to kontynuacja losu bohaterów z książki "Ludzie, którzy nie toną". Jak w pierwszej części, tak i w tej, autorka wprowadza nas w trudne, zawiłe relacje rodzinne. Tym razem poznajemy rodzinę Witka, Kingi i Agaty. Nie zabrakło tajemnic, i to takich z najwyższej półki, kłamstw, samotności, pogubienia w wyniku podejmowanych decyzji czy próby zmiany życia i wyjścia z różnych uwikłań. Jednak i tym razem trudne tematy zostały przełamane humorem, który zapewniła nam dwójka nietypowych przestępców, Cichy i Benio. Ich nieprzeciętne dialogi wypływające z nieprzeciętnej logiki i rozumienia rzeczywistości wzbudzają w czytelniku sympatię, nie da się ich nie lubić. Dla mnie są taką wisienką na torcie obydwu części.
Bardzo ciekawie poprowadzona fabuła, w której znajdziemy i dobry kryminał i elementy obyczajowe i wspomniany już wcześniej humor, tworzą całość od której ciężko się oderwać. Napięcie utrzymywane poprzez wątek kryminalny i odkrywanie błędów przeszłości, tak wciagają, że książkę czyta się jednym tchem, a lekkie pióro autorki pozwala poczuć się częścią tej historii.
Polecam wam gorąco obie części!! Gwarantuję dobrze spędzony czas.
(...) Benio i Cichy po ucieczce ze szpitala trafiają w dość niespodziewanych okolicznościach do warsztatu samochodowego. Tam zostają zmuszeni do oracy dla Witka i Pawła. Mężczyźni zajmują się kradzionymi autami, jednak Witek postanawia zakończyć ten proceder ze względu na syna, który już poszedł w ślady ojca. W tym samym czasie Piotr znów musi przygotować "dostawę" dla...
Po przeczytaniu LUDZIE, KTÓRZY NIE TONĄ byłem ciekaw jak dalej potoczą się losy bohaterów. Pierwsza część mnie zauroczyła. Miała wszystko to, co oczekuję po takich powieściach. Wartka akcja, rozbudowana fabuła, realistyka wydarzeń i budowanych relacji rodzinnych czy społecznych, przestępcza działalność, odpwiedni poziom emocji i poczucie humoru.
Gdy wzięłam do ręki kontynuację i przeczytałem kilka stron, wiedziałem, że ta historia pochłonie mnie dogłębnie. Czytało się ją błyskawicznie i z jeszcze większym zainteresowaniem niż tom pierszy.
Akcja powieści toczy się kilka lat po wydarzeniach z pierwszej części. Nie będę Wam za wiele zdradzał. W tej odsłonie spotkacie większość bohaterów, których już znacie ze wcześniejszych wydarzeń. Pisarka skupiła się na relacjach rodzinnych osób, którzy spotkali na swojej drodze braci Brzezińskich. Każdy z mężczyzn pod przykrywką legalnej aktywności prowadził przestępczą działalność. Mimo zainteresowania policji nie przestali współpracować z groźnymi bandziorami. Czy znajomości, wpływy, powiązania ze światem przestępczym, nieporadność policji nie osłabi ich czujności i przyczyni się do popełnienia błędu? Jak długo będą bezkarnie prowadzić nielegalne interesy?
Ta książka oprócz wciągającej fabuły daję dużo do myślenia. Przed czytelnikiem postawione są różne dylematy. Co ważne jest w budowaniu rodziny? Czy łatwe i szybkie pieniądze nie sprowadzą nieszczęścia na bliskich? Czy w rodzinie mogą być tajemnice? Jak poznanie skrywanych tajemnic rodzinnych wpłynie na relacje jej członków? Dodam, że w tej części będzie sporo wyjaśnionych tajemnice z przeszłości.
Zetkniecie się tu również z handlem ludźmi, narkotykami, kradzieżą, niechcianą ciążą, aborcją, śmiercią dziecka, szantażem, ingerencją rodziców w wybór partnera życiowego swojego dziecka, problemami psychicznymi, żałobą. To wszystko daję spójną całość. Przeczytajcie, nie będziecie żałować
Po przeczytaniu LUDZIE, KTÓRZY NIE TONĄ byłem ciekaw jak dalej potoczą się losy bohaterów. Pierwsza część mnie zauroczyła. Miała wszystko to, co oczekuję po takich powieściach. Wartka akcja, rozbudowana fabuła, realistyka wydarzeń i budowanych relacji rodzinnych czy społecznych, przestępcza działalność, odpwiedni poziom emocji i poczucie humoru.
Gdy wzięłam do ręki...
"Rozgrzeszyć Nawróconych" to kontynuacja "Ludzi, którzy nie toną", ale nie trzeba znać pierwszej części, aby zachwycić się drugą.
Drugi tom jest głębszy, a jednocześnie bardziej wysubtelniony. Autorka zwinnie prowadzi swoich bohaterów po zawiłych labiryntach kryminalnej zagadki. Nieoczekiwane zwroty akcji przeplatają się z pełną czułości opowieścią o ludzkich emocjach. Jest miejsce na śmiech i na łzy. Skąd autorka czerpie inspiracje? Nie mam pojęcia. Ale jej pomysły są coraz lepsze, a sposób przekazu trafia w samo sedno.
Czytając tę książkę automatycznie w głowie tworzą się obrazy filmowe. Nie każdy potrafi tak pisać. Ten tekst jest gotowym scenariuszem na film.
Liczę na kontynuację tej historii, bo śledząc postępy J. Sak, najlepsze dopiero przed nami!
Gratuluję i czekam na więcej.
"Rozgrzeszyć Nawróconych" to kontynuacja "Ludzi, którzy nie toną", ale nie trzeba znać pierwszej części, aby zachwycić się drugą.
Drugi tom jest głębszy, a jednocześnie bardziej wysubtelniony. Autorka zwinnie prowadzi swoich bohaterów po zawiłych labiryntach kryminalnej zagadki. Nieoczekiwane zwroty akcji przeplatają się z pełną czułości opowieścią o ludzkich emocjach....
Nie jest prosto zacząć życie od nowa.
Błędy z przeszłości lubią o sobie przypominać.
A ,,Rozgrzeszyć nawróconych" to ciężka sztuka.
Jolanta Sak podejmuje się tego wyzwania kontynuując opowieść, którą mogliśmy poznać w ramach książki "Ludzie, którzy nie toną".
Poziom literackiej uczty w ,,Rozgrzeszyć nawróconych" tylko wzrasta!
Autorka opowiada kolejną historię, która idealnie spaja się z poprzednią częścią. Temat rodzinnych tajemnic, skomplikowanych relacji i nielegalnych interesów nadal pozostaje na pierwszym planie. Spotkamy tutaj również wielu bohaterów znanych już z I części. Akcja jednak toczy się wokół zupełnie nowych relacji i sekretów, które, jak to u Jolanty Sak, są wymyślone po mistrzowsku.
,,Rozgrzeszyć nawróconych" intryguje niewyjaśnionymi sprawami i tajemniczymi porachunkami. Czytelnik czuje rosnące napięcie, wynikające nie tylko z nielegalnych interesów i kryminalnych porachunków, ale także z niezdrowych rodzinnych relacji, które niszczą bohaterów od środka.
Ta historia, podobnie jak w przypadku ,,Ludzi, którzy nie toną", ma swoje drugie dno i właśnie za sprawą tego zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie. Autorka świetnie działa na ludzką psychikę, zadaje pytania o iście egzystencjonalnym zabarwieniu, zachęca do głębszych rozważań.
Jeszcze nie ochłonęłam po pierwszej historii, a kontynuacja znów wgniotła mnie w fotel.
Prosty, obrazowy, a jednocześnie naładowany emocjami, język autorki pozwala szybko mknąć przez te opowieść. Pochłaniamy sam sens, zapominając, że to tylko słowa na kartce. Zatapiamy się w historie, która wciąga błyskawicznie.
I co muszę zaznaczyć, totalnie urzekła mnie klamra kompozycyjna, jaką zastosowała autorka w obu tych książkach. Jest to tak świetny i oryginalny pomysł, że już nie mogę się doczekać kolejnych części. Mam nadzieję, że się pojawią i to szybko!
A Wam polecam serdecznie ,,Ludzi, którzy nie toną" oraz ,,Rozgrzeszyć nawróconych". Przewyborne lektury, które zostaną z Wami na bardzo długo.
Nie jest prosto zacząć życie od nowa.
Błędy z przeszłości lubią o sobie przypominać.
A ,,Rozgrzeszyć nawróconych" to ciężka sztuka.
Jolanta Sak podejmuje się tego wyzwania kontynuując opowieść, którą mogliśmy poznać w ramach książki "Ludzie, którzy nie toną".
Poziom literackiej uczty w ,,Rozgrzeszyć nawróconych" tylko wzrasta!
🔧 „Rozgrzeszyć nawróconych” to druga część kryminalnej serii Jolanty Sak, która wciąga i trzyma w napięciu, choć tym razem historia przenosi nas na nieco inne tory.
🔧 Fabuła nadal kręci się wokół trudnych społecznie tematów, znanych już z pierwszego tomu, ale autorka dodaje też nowe wątki - takie jak nastoletnia ciąża, nielegalny handel (już nie tylko ludźmi) czy problemy zdrowia psychicznego. Całość wydaje się bardziej rozbudowana i wciągająca, ale w nieco inny sposób.
🔧 Choć część bohaterów z poprzedniej części powraca, to fabuła nabiera nowych barw i zaskakuje świeżymi wątkami oraz nieoczekiwanymi zwrotami w ich życiu. Mimo że powieść dotyka bardzo trudnych tematów, to autorka, w swoim wyjątkowym stylu, umiejętnie wplata w fabułę elementy humorystyczne, które sprawiają, że całość nie jest przytłaczająca, a wręcz momentami rozładowuje napięcie.
🔧 Pióro autorki pozostaje równie płynne i dopracowane jak w pierwszym tomie – historia jest gładko poprowadzona, pełna zwrotów akcji i niespodziewanych wydarzeń, a równocześnie przyjemna w odbiorze. Choć ten tom wciągnął mnie nieco mniej niż poprzedni, to i tak wystarczyły mi zaledwie dwa dni, by go skończyć.
🔧 Teraz siedzę jak na szpilkach, niecierpliwie czekając na kolejną część, bo ta seria naprawdę mnie wciągnęła i nie pozwoliła się od niej oderwać (mimo że zazwyczaj wybieram jednotomówki).
🔧 Szczerze polecam tę książkę – łączy w sobie elementy obyczajówki, thrillera i kryminału, tworząc niezwykle satysfakcjonującą lekturę.
🔧 „Rozgrzeszyć nawróconych” to druga część kryminalnej serii Jolanty Sak, która wciąga i trzyma w napięciu, choć tym razem historia przenosi nas na nieco inne tory.
🔧 Fabuła nadal kręci się wokół trudnych społecznie tematów, znanych już z pierwszego tomu, ale autorka dodaje też nowe wątki - takie jak nastoletnia ciąża, nielegalny handel (już nie tylko ludźmi) czy problemy...
Czy o wyrządzonych krzywdach można zapomnieć? Czy można zaznać spokoju, po traumach jakie przyniosło nam życie? Jak trudno jest zerwać z dawnymi znajomościami ?
"Rozgrzeszyć Nawróconych" to porywająca historia o podejmowaniu decyzji i walce o spokój. Jest to kontynuacja "Ludzi, którzy nie toną".
Wewnątrz książki spotykamy się z niektórymi bohaterami poprzedniej historii, ich dalszym losem i podejmowanymi próbami zbudowania nowego życia.
Niestety, dawne problemy powracają ze zdwojoną siłą, a bohaterowie zmierzyć się będą musieli z niebezpieczeństwem wiszącym nad ich głowami.
Autorka znakomicie połączyła losy wcześniejszych bohaterów z obejmującymi w tej historii pierwszy plan nowymi postaciami, którzy nie zdając sobie sprawy z powiązania obu osobnych światów, egzystują we wspólnym społeczeństwie, narażając się na nowe problemy.
Jolanta zwraca uwagę na więzi rodzinne, które mają ogromny wpływ na ukazanych bohaterów i podejmowane przez nich decyzje, wskazuje dysfunkcyjność otoczenia, problemy ze zrozumieniem odmienności, lęk przed wyznaniem prawdy i sekrety skrywane przez osoby, które z pozoru powinny wspierać się wzajemnie.
Książka jest zawiłą drogą, na której na bohaterów czekają różnego rodzaju przeszkody. Każda z postaci musi poradzić sobie z wewnętrznymi troskami, zmagając się z własnym sumieniem, czynami i wyborami.
Tylko nielicznym los pozwoli dotrzeć do końca tej wędrówki.
Znakomita historia, dopracowana, wciągająca i wzruszająca. Fabuła mocna, powalająca swoją realnością. Bohaterowie o ciekawych osobowościach, którzy mają swoje słabości, grzechy na sumieniu, doznają wewnętrznych wątpliwości i zmagają się z konsekwencjami własnych działań. Jednak czy uczą się na własnych błędach? Nie do końca. Książka zachwyciła mnie przede wszystkim emocjami jakie w niej można odkryć. Nie jest to jednopoziomowa historia o prostej fabule, gdzie wszystko jest tylko białe lub tylko czarne. Autorka po raz kolejny udowodniła, że potrafi wciągnąć czytelnika w swój świat i robi to perfekcyjnie!
Czy o wyrządzonych krzywdach można zapomnieć? Czy można zaznać spokoju, po traumach jakie przyniosło nam życie? Jak trudno jest zerwać z dawnymi znajomościami ?
"Rozgrzeszyć Nawróconych" to porywająca historia o podejmowaniu decyzji i walce o spokój. Jest to kontynuacja "Ludzi, którzy nie toną".
Wewnątrz książki spotykamy się z niektórymi bohaterami poprzedniej historii,...
"Rozgrzeszyć nawróconych" Jolanta Sak
Wydawnictwo: Moc Media
Premiera:o2.1o.2o24
Kinga i Witek to małżeństwo z długoletnim stażem. Mają syna Tymka, który ostatnimi czasy dokłada zmartwień swoim rodzicom. Pewnego dnia na drodze chłopaka stają Benio i Cichy, z którymi łączy go wspólny szef. Rodzina Witka prowadzi nielegalny biznes a mężczyzna coraz częściej ma wątpliwości z nim związane. Zaczyna bać się konsekwencji swojej działalności.
Jaki nielegalny interes prowadzi rodzina Witka? Jakie problemy swoim rodzicom stwarza Tymek. Czy Benio i Cichy podjęli legalną pracę?
Po przeczytaniu poprzedniej części jak najszybciej chciałam dowiedzieć sie co autorka przygotowała dla nas w drugim tomie. Na szczęście miałam już go na półce więc od razu usiadłam do lektury.
Szczerze liczyłam,że w tej części bohaterów którzy uniknęli kary w "Ludzie, którzy nie toną" dosięgnie ręką sprawiedliwości. Czytałam wiec tę książkę z dużym zaintetesowaniem. Ale tego czy się nawrócą i czy karma ich dosięgnie, wam nie zdradzę. Powiem wam tylko, że pojawiają się tam ciekawe zwroty akcji.
Bohaterowie zostali dobrze wykreowani.
Moimi ulubieńcami w dalszym ciągu są Benio i Cichy z poprzedniej części. Dialogi pomiędzy nimi powodowały uśmiech na mojej twarzy. Mężczyźni już na początku historii znaleźli się w trudnej sytuacji. I byłam bardzo ciekawa co pani Jolanta tym razem dla nich przygotowała. Wspomnę również, że polubiłam Agatę, siostrę Witka. Dla niektórych obłąkana i niespełna rozumu, tak naprawdę mądrzejsza i bardziej poukładana od wielu bohaterów tej książki.
"Rozgrzeszyć nawróconych" to kontynuacja "Ludzi, którzy nie toną". Znajomość pierwszego tomu jest obowiązkowa. W książce tej dużo sie dzieje. Mimo iż fabuła zawiera w sobie dużo wątków to każdy z nich łączy się ze sobą. Autorka nie zostawiła nic przypadkowi. A od stworzonej przez nią histori ciężko sie oderwać. Ta część również została napisana lekkim językiem i bardzo przyjemnie i szybko się ją czyta. Bardzo dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji a was zachęcam do poznania tej serii.
#współpracareklamowa
"Rozgrzeszyć nawróconych" Jolanta Sak
Wydawnictwo: Moc Media
Premiera:o2.1o.2o24
Kinga i Witek to małżeństwo z długoletnim stażem. Mają syna Tymka, który ostatnimi czasy dokłada zmartwień swoim rodzicom. Pewnego dnia na drodze chłopaka stają Benio i Cichy, z którymi łączy go wspólny szef. Rodzina Witka prowadzi nielegalny biznes a mężczyzna coraz...
"— Wszystko zniszczysz — wyszeptała Krystyna. — Prawda jest dobra, jeśli cię na nią stać. Jest pięknym życiowym wyborem, ale tylko, jeśli nic przez nią nie tracisz. O prawdzie najpiękniej mówią ci, którzy wcale jej nie chcą. Kiedy to zrozumiesz?! — Nerwowo mięła w dłoni brzeg fartucha, wbijając wzrok w córkę. Miała nadzieję, że coś do niej dotarło."
Tytuł: "Rozgrzeszyć nawróconych"
Cykl: Ludzie, którzy nie toną. Tom 2
Autor: Jolanta Sak
Wydawnictwo: Moc Media
(Współpraca recenzencka)
Niezwykłą przyjemność sprawił mi powrót do bohaterów serii "Ludzie, którzy nie toną".
Bardzo podoba mi się historia którą napisała dla nas autorka, zarówno pierwsza jak i druga część jak i styl pisania autorki. Od początku do końca trzyma ona w napięciu, przekazując w prosty sposób najważniejsze wartości jak prawda i szczerość. W poprzedniej części niektórzy dostali drugą szansę, niestety szkoda, że nie potrafili z niej skorzystać a jedynie co zmienili to miejsce swojego pobytu. Nadal śledzimy świat nielegalnych biznesów, handel ludźmi, kradzieże samochodów i narkotyki. Pierwszą młodzieńczą miłość i pierwsze poważne decyzje, niektóre zbyt szybko podjęte, pod wpływem emocji lub wynikające z lęków i obaw. Pieniądze, oczywiście kłamstwem by było napisać, że nie są ważne bo są, jednak nie powinny być ważniejsze od relacji i bezpieczeństwa bliskich osób. Na przykładzie naszych bohaterów, lepiej to zrozumieć później niż wcale, zwłaszcza jeśli stajemy się w jakiś sposób wzorem dla swoich dzieci. A one widzą i domyślają się więcej niż nam się wydaje. W tej części pojawia się bardzo ciekawa postać, która wzbudziła moją sympatię i jest to Agata. Z powodu swojej choroby psychicznej mieszka ona ze swoim bratem, jego żoną i ich synem. Jest kimś w rodzaju szeptuchy, uwielbia chodzić po lesie i zbierać różne zioła. Zdarzają się osoby, które chcą skorzystać z jej pomocy. To pełna ciepła, wrażliwa i przepełniona smutkiem kobieta. Tak bardzo czuje się samotna. Czy jeśli tajemnica skrywana latami w ich domu ujrzy światło dzienne, kobieta będzie mogła zacząć normalnie funkcjonować?
Oczywiście nie mogło zabraknąć moich ulubieńców, Cichego i Benia, którzy mimo ciągłego pod górkę, idą do przodu, pokonując przeszkody z pozytywnym nastawieniem, wnosząc przy tym trochę humoru do powieści.
Autorka ma lekki styl pisania i super jej wychodzi połączenie tych wszystkich różnych wątków w jedną spójną historię. Potrafi wywołać masę emocji, wzbudzić zainteresowanie i zaskoczyć. Zakończenie pod znakiem zapytania, bo wychodzi na to że czeka nas kontynuacja, a coś mi się wydaje że Cichy i Benio znowu wpakują się w jakieś przygody ;-) Jestem bardzo ciekawa kolejnej części, co będzie dalej z Agatą, czy Ania i Tymek podołają nowej sytuacji. Was serdecznie zachęcam do przeczytania zarówno "Ludzie którzy nie toną" jak i "Rozgrzeszyć nawróconych", bo obie książki są bardzo wartościowe a czyta się je wyjątkowo szybko, co jest już tylko zasługą autorki.
Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu 🫶
"— Wszystko zniszczysz — wyszeptała Krystyna. — Prawda jest dobra, jeśli cię na nią stać. Jest pięknym życiowym wyborem, ale tylko, jeśli nic przez nią nie tracisz. O prawdzie najpiękniej mówią ci, którzy wcale jej nie chcą. Kiedy to zrozumiesz?! — Nerwowo mięła w dłoni brzeg fartucha, wbijając wzrok w córkę. Miała nadzieję, że coś do niej dotarło."
Czy według was wszyscy zasługują na kolejną szansę? Czy warto "rozgrzeszyć nawróconych"?
Kto miał już okazję przeczytać (tak jak ja) pierwszą część serii "Ludzie którzy nie toną", ten wie że autorka pozostawiła czytelników z otwartym i zaskakującym zakończeniem. Dało nam to perspektywę kontynuacji i oto jest! Na horyzoncie pojawia się druga powieść pod tytułem "Rozgrzeszyć nawróconych" którą mam przyjemność dla was zrecenzować. I muszę wam przyznać - niezmiernie mnie cieszy że ten drugi tom się pojawił. Na początku chciałabym pogratulować Pani Jolancie Sak za to że utrzymała znakomity poziom w swojej kolejnej książce i ani na chwilę "nie opuściła gardy". Nowa powieść, na szczęście nie zawodzi czytelnika. Autorka kolejny raz w lekki i przyjemny sposób nakreśliła fabułę, sylwetki bohaterów oraz łączące ich relacje. Mi ta druga część podobała się nawet bardziej. Okazało się że jest nośnikiem dużej dawki emocji i wielu psychologicznych prawd, które odnajdujemy między jej kartami.
I mam wrażenie autorka odnalazła swój własny styl jeśli chodzi o prozę. Świetnie by było gdyby w przyszłości rozwijała się w tym kierunku dalej. Jestem przekonana że znajdą się entuzjaści twórczości Pani Sak, którzy z przyjemnością sięgną po kolejną ksiażkę jej autorstwa i ja się zaliczam do tego grona.
W "Rozgrzeszyć nawróconych" ponownie spotykamy znanych nam z pierwszego tomu bohaterów. Pamiętacie rodzinkę z " piekła rodem" - Brzezińskich ? A teraz wyobraźcie sobie co dzieje się u nich dwa lata później...W tej części autorka kontynuuje wątki z poprzedniej książki. Dla tego też polecam wam zacząć czytelniczą przygodę z prozą Pani Jolanty od początku. Uwierzcie mi - warto. Będziecie lepiej zorientowani w fabule i nic wam nie umknie. Poza tym są też zupełnie nowe postacie, które wnoszą wiele zarówno w obecne wydarzenia jak i w te z przeszłości. Wszystko się ze sobą bardzo płynnie łączy i przeplata.
Opowieść Pani Jolanta zdecydowała się przedstawić z różnych punktów widzenia. Dla niektórych czytelników może to być zbyt chaotyczne. Mi natomiast zupełnie nie przeszkadzało - może dla tego że mocno wkręciłam się w tę historię i wiedziałam już czego mniej więcej się spodziewać.
Różnorodność wątków, motywów, perspektyw, nowych faktów i informacji, którymi raczy nas autorka sprawia, że czytelnik odczuwa ciągłe napięcie i zadaje sobie pytanie: Co tu się jeszcze może wydarzyć? Jeśli więc lubicie dreszczyk emocji - to zdecydowanie jest coś dla was.
Autorka kolejny raz zajmuje się tą ciemniejszą stroną życia, kontynuuje tematykę nielegalnej działalności, ale nie skupia się już tylko na handlu "żywym towarem". Poczytacie też sporo o kradzieżach samochodów i dillerce narkotyków.
Bohaterowie pierwszoplanowi:
Witek i Kinga oraz ich syn Tymek, a także Agata - siostra Witka, to świetnie wykreowane pełnowymiarowe postacie wokół których zbudowana jest sensacyjno - kryminalna intryga. Udało się to wyśmienicie autorce. W tle natomiast pojawia się doktorek Brzeziński i dalszy ciąg afery dotyczącej porwań kobiet. Czy Piotra dosięgnie ramię sprawiedliwości? To się okaże.
Szczególnie warto zwrócić uwagę w tej książce na pogmatwane relacje rodzinne. Każdy członek rodziny zmaga się z własnymi problemami, każdy ma swoje tajemnice i "grzeszki". Jest też jeden duży sekret ( nie zdradzę wam jaki) który nieoczekiwanie wychodzi na światło dzienne i zmienia o 180 stopni dotychczasowe życie bohaterów. To prawdziwie wciągająca lektura. Nie będziecie chcieli odłożyć jej na bok nawet na chwilę.
Pozycja Jolanty Sak jest tak interesująca przede wszystkim ze względu na swój moralny kontekst. To wielowątkowa historia o tym, że karma zawsze wraca, że za każdy zły uczynek przyjdzie prędzej czy później zapłacić. To też opowieść o dążeniu do prawdy, oraz o tym, że nigdy nie jest za późno na zmiany.
Nasuwa się pytani: czy rzeczywiście ze wszystkiego jesteśmy w stanie rozgrzeszyć?
Z całą pewnością można darować niektóre przewinienia i dać szansę na naprawienie krzywd.
Ale czy bohaterowie powieści - nawróceni o których mowa - na to zasługują? Tego musicie przekonać się sami. Zachęcam was do lektury.
Moja ocena 9/10
"Rozgrzeszyć nawróconych" Jolanta Sak.
Czy według was wszyscy zasługują na kolejną szansę? Czy warto "rozgrzeszyć nawróconych"?
Kto miał już okazję przeczytać (tak jak ja) pierwszą część serii "Ludzie którzy nie toną", ten wie że autorka pozostawiła czytelników z otwartym i zaskakującym zakończeniem. Dało nam to perspektywę kontynuacji i oto jest! Na horyzoncie pojawia...
Tajemnice, niewyjaśnione sprawy, kilka historii, różne rodziny, a ostatecznie wszystko łączy się w jedną całość. Na początku wielkie gratulacje dla autorki za utrzymanie poziomu po pierwszej części „Ludzi którzy nie toną”. Książkę czyta się płynnie i pomimo często zmieniających się wątków, nie odniosłam wrażenia, aby była zbyt chaotyczna. Wręcz przeciwnie, od razu można zauważyć, że różne historie dążą do wspólnej fabuły i zakończenia. Jedynie nie określiłabym gatunku jako kryminał, a bardziej jako mocną obyczajówkę, ale może dlatego że ostatnio kryminały kojarzą mi się tylko z ciężką twórczością Kinga 😅 Jeśli ktoś szuka lekkiej pozycji, z tajemnicą i bezprawiem w tle, to jest to zdecydowanie ta książka.
Nie chce zdradzać zbyt wiele i streszczać lektury, ale powiem jedynie, że nie podejrzewałam Pawła, o takie postępowanie. Przecież mógł zginąć człowiek! Tylko prawdziwy przyjaciel, jakim okazał się Witek, może przebaczyć taki czyn. Jeszcze historia Agaty bardzo mnie dotknęła. Wniosła dużo współczucia i zrozumienia oraz uzmysłowiła, że przecież nadzieja umiera ostatnia. Osobiście nie polubiłam się tylko z Beniem i Cichym. Mam nadzieję, że w kolejnej części ich historia zakończy się na grabieniu liści i sadzeniu kwiatów w domu spokojnej starości 😜
Tajemnice, niewyjaśnione sprawy, kilka historii, różne rodziny, a ostatecznie wszystko łączy się w jedną całość. Na początku wielkie gratulacje dla autorki za utrzymanie poziomu po pierwszej części „Ludzi którzy nie toną”. Książkę czyta się płynnie i pomimo często zmieniających się wątków, nie odniosłam wrażenia, aby była zbyt chaotyczna. Wręcz przeciwnie, od razu można...
Kto miał okazję przeczytać pierwszą część serii ten wie, że Jolanta Sak nie postawiła finałem kropki. Zatrzymała nas pomiędzy wyczekiwaną sprawiedliwością, a zaskakującą prawdą o "ludziach, którzy nie toną". Byli bohaterowie, których zderzyła z karą, byli też tacy, których zdecydowała się uratować z głębin. Sprawiła, że czytelnicy zamarli w niedowierzaniu, zamilkli w konfrontacji z prawami tego świata, który czasem pozwala bezkarnie umknąć złu.
W "Rozgrzeszyć nawróconych" wracamy do rzeczywistości, w której miesza się niewinność i pycha, dobro i bezmyślność, poczucie powinności i lekceważenie. Na czoło wysuwają się postaci zagubione, pragnące spokoju lub szamcące się w poczuciu porzucenia ważnych spraw. Odzywa się sumienie siostry, młodość chce zerwać z bandyckimi sprawkami, lekarskie oko wreszcie dostrzega głębię zła, ukrytego za pozornie niewinnym pośrednictwem. Dusze kochanych i zapomnianych upominają się o ponowne otwarcie pochopnie zamkniętych drzwi.
Autorka ponownie wywodzi nas w pole pierwszym wrażeniem, skupiającym się na sympatycznych bohaterach, lekkich dialogach, wyjątkowości zakochanej w naturze kobiety czy też, w dojrzewaniu do uczuć, które mogą przynieść słodkie rozwiązania. Ale słoneczny dzień zwiastuje u Jolanty Sak burzę, całą kumulację burz. Trwogę rodziców, prawdę o tych, którzy ponoć wybrali życie z dala od kraju, sprawdziany lojalności zderzonej z szantażem. Każda próba zerwania ze starym porządkiem spotyka się z kpiną i zagrożeniem. Wszak ludzie, którzy nie utonęli nadal rządzą unoszącymi się na powierzchni łódkami.
W poprzedniej części autorka walczyła z pytaniem o niezatapialność złego, w premierowej części drugiej pyta zaś o wybaczenie. O drugą szansę, o odkupienie win, o możliwość starcia brudu przez pochylenie się nad nim z nowymi, czystymi intencjami. Zdaje się oskarżycielsko wskazywać na tych, którzy nigdy nie skłonią głowy w pokorze, by przyjąć karę i odwrócić los. Obok stawia ludzi, którzy dostrzegają własne błędy. Niestety, często ci pierwsi stają ma drodze nawróceniu drugich. Kłamstwa, niespełnione obietnice, wykpiwane uczucia zwiastują klęskę dobrych intencji.
Mam poczucie obcowania z niezwykłą wrażliwością, niezgodą na upadek prostych, dobrych ludzi ale też z realną oceną szans. Autorka, jak przystało na poetkę, pięknie widzi postacie proste, łagodne, pozbawione interesowności i bezpardonowego parcia do zarobku. Widzi też jednak chore motywacje rządzące ludźmi w świecie nieczułym na inność, chorobę, wrażliwość. Sięga po prawdy o handlu kobietami, po bezsilność policji, zawiść i lekceważenie głosu tych, którzy postanawiają sprzeciwić się układom. To, czy uda się naprawić miejsce, czy lepiej poszukać swego świata gdzie indziej, i to, czy świat nauczy się słuchać prawd przyniesionych przez nawróconych, to już pozostawiam, podobnie jak autorka, Waszej ocenie.
Mam wrażenie, że ciąg dalszy nastąpi. A tymczasem gorąco polecam nowość i poprzedni tom. Tutaj dzieje się życie, piękne i przerażające, a Jolanta Sak podaje je w tak przystępny i ciekawy sposób, że wielką stratą byłoby nie popatrzeć na nie z perspektywy autorki i jej bohaterów. Żal byłoby nie ocenić go przez pryzmat rodzinnych zawirowań, zatopionych i trzymających się brzytwy bohaterów, ofiar i złoczyńców, nawróconych i tych, którzy gotowi są zadać ból i śmierć dla zysku i stwarzania pozorów.
Katarzyna
Bardzo dziękuję Autorce i Wydawnictwu MocMedia za możliwość patronowania tej wartościowej serii.
Kto miał okazję przeczytać pierwszą część serii ten wie, że Jolanta Sak nie postawiła finałem kropki. Zatrzymała nas pomiędzy wyczekiwaną sprawiedliwością, a zaskakującą prawdą o "ludziach, którzy nie toną". Byli bohaterowie, których zderzyła z karą, byli też tacy, których zdecydowała się uratować z głębin. Sprawiła, że czytelnicy zamarli w niedowierzaniu, zamilkli w...
Dla przypomnienia: "Rozgrzeszyć nawróconych" jest kontynuacją "Ludzi, którzy nie toną".
Dwa lata od wydarzeń z poprzedniego tomu spotykamy naszych starych znajomych, którzy wplatają się w historie nowych bohaterów. Kinga, Witek, ich syn Tymek oraz Agata - siostra Witka, to postaci pierwszoplanowe, wokół których osnuta jest sensacyjno-kryminalna intryga, związana z kradzieżami samochodów. W tle mamy ciąg dalszy afery związanej z doktorem Brzezińskim i przemytem kobiet. Czy zepchnięty z piedestału doktorek wreszcie poczuje na karku oddech sprawiedliwości? No zobaczymy... W bohaterach ożywają też dramatyczne wydarzenia z przeszłości i na jaw wychodzą bolesne tajemnice rodzinne.
No i oczywiście Cichy i Benio - fajtłapy jakich mało, marzyciele z filozoficznym zacięciem. To oni, drugoplanowo, nadają rytm tej historii.
To bardzo wielowątkowa historia o tym, że karma wraca, że za każdy zły uczynek trzeba kiedyś zapłacić, bo Temida wbrew pozorom ślepa nie jest. To też powieść o docieraniu do prawdy, dokonywaniu życiowych wyborów i o tym, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Nie wiem, czy rzeczywiście ze wszystkiego można rozgrzeszyć nawróconych, ale na pewno można im darować niektóre przewinienia i dać szansę na wyrównanie krzywd... Czy bohaterowie powieści na to zasługują, to już polecam przekonać się samemu... Lekkie pióro i przyjemny w odbiorze styl autorki z pewnością zasługują na uwagę. Powieść polecam też tym, którzy nie przepadają za fabułami epatującymi okrucieństwem i spływającymi krwią. Tematy, choć trudne, są opisane w stonowany sposób, co jest przyjemną odmianą w dobie książek zogniskowanych na przemocy.
Spodziewam się kontynuacji, bo Jola nie zakończyła tej historii, wiele wątków wciąż pozostało otwartych, jak chociażby temat inspektora Bielika i Maszela, którego działania mocno skomplikowały pewne sprawy... No i zabrakło mi choć kilku zdań na temat Ewy i Asi z tomu pierwszego... kobiety znikły z fabuły, a chętnie bym się dowiedziała, co Jola dla nich przygotowała... Ale może w trzecim tomie...
Dla przypomnienia: "Rozgrzeszyć nawróconych" jest kontynuacją "Ludzi, którzy nie toną".
Dwa lata od wydarzeń z poprzedniego tomu spotykamy naszych starych znajomych, którzy wplatają się w historie nowych bohaterów. Kinga, Witek, ich syn Tymek oraz Agata - siostra Witka, to postaci pierwszoplanowe, wokół których osnuta jest sensacyjno-kryminalna intryga, związana z...
"Rozgrzeszyć nawróconych" to drugi tom powieści "Ludzie, którzy nie toną".
W tej części autorka wraca do kryminalnej rodzinki. Magda i Andrzej seniorzy rodu zostają sami. Po wielkich "sukcesach" rodzinnego interesu nie pozostaje ślad. Gospodarstwo domowe upada, a oni sami egzystują, myśląc, że są niezatapialni. Piotr ucieka i zaczyna swoje życie w innym miejscu z tzw. czystą kartą. Ale czy na pewno przeszłość ich nie dosięgnie?
W tym tomie poznajemy również inną rodzinę z intratnym interesem na boku, który w pewnym stopniu łączy się z ginekologiem Brzezińskim. I jak każdy nielegalny biznes, choć mniejszej rangi i w innej branży to sporo namiesza w życiu bohaterów. Bardzo polubiłam postać Agaty- zielarki, która walczy ze swoimi demonami. Osobę bardzo skrzywdzoną przez los.
Nie mogło tu również zabraknąć Cichego i Benia, którzy nie grzesząc inteligencją, nadają powieści groteskowego charakteru. I mam wrażenie, że gdzie się nie pojawią, tam zawsze dzieje się coś nieoczekiwanego.
Różnorodność i ilość wątków w książce jest spora, ale tak jak w części pierwszej nie przytłaczają. Autorka zgrabnie lawiruje między nimi, przez co czyta się płynnie i wciąga od pierwszej strony.
Ta powieść to nie tylko kryminał, w którym prym wiodą handel żywym towarem, aborcja, narkotyki czy inne nielegalne interesy.
Jolanta Sak zabiera nas w podróż po rodzinnych tajemnicach, które głęboko skrywane odciskają się piętnem w ludzkiej psychice i duszy.
"Rozgrzeszyć nawróconych" to drugi tom powieści "Ludzie, którzy nie toną".
W tej części autorka wraca do kryminalnej rodzinki. Magda i Andrzej seniorzy rodu zostają sami. Po wielkich "sukcesach" rodzinnego interesu nie pozostaje ślad. Gospodarstwo domowe upada, a oni sami egzystują, myśląc, że są niezatapialni. Piotr ucieka i zaczyna swoje życie w innym miejscu z tzw....
Wszyscy zasługują na drugą szansę, ale czy każdy potrafi z niej skorzystać?
"Rozgrzeszyć nawróconych", drugi tom cyklu "Ludzie, którzy nie toną", to niesamowicie zaskakująca kontynuacja. Mimo że teraz śledzimy przygody (w większości) nowych bohaterów, to wszystko łączy się z pierwszym tomem. Autorka w niesamowicie lekki sposób wprowadza nas do żyć bohaterów, którzy mają więcej tajemnic niż nam wszystkim by się wydawało.
Rodzinne sekrety, młodzieńcza miłość, nielegalne biznesy i choroby psychiczne - z tym wszystkim muszą się mierzyć bohaterowie. Każdy ma swoją przeszłość, o której nie chce mówić, bo gdy wyjdzie na jaw, może zrobić się nieprzyjemnie. Ale czy da się przed tym uciekać w nieskończoność?
Nie można oczywiście zapomnieć o wątku kryminalnym, który jest świetnie prowadzony. Piotr bardzo dużo zamieszał w pierwszym tomie, a to wcale nie koniec jego historii. Czy zamierza skończyć z nielegalnym biznesem, a może będzie go dalej kontynuował?
Lektura zaskakuje i wciąga fabułą już od pierwszych kartek. Ilość wątków wcale nie przytłacza, wręcz przeciwnie, sprawia, że chce się wiedzieć więcej - tym samym książkę pochłonęłam w 2 dni.
Jestem bardzo zadowolona z tego, że moje ulubione duo wróciło. Cichy i Benio to osoby, które mają w życiu po prostu pecha, ale dodają kolorów do książki i jakimś cudem często wychodzą ze wszystkiego bez szwanku.
Zakochałam się w piórze autorki przy książce "Ludzie, którzy nie toną", a ten tom tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że Jolanta Sak pisze zaskakujące i niesamowicie ciekawe książki!
Końcówka wskazuję na kontynuację, więc ja na nią z niecierpliwością czekam! 😍
⭐ ⭐ ⭐ ⭐ ✨/5
Wszyscy zasługują na drugą szansę, ale czy każdy potrafi z niej skorzystać?
"Rozgrzeszyć nawróconych", drugi tom cyklu "Ludzie, którzy nie toną", to niesamowicie zaskakująca kontynuacja. Mimo że teraz śledzimy przygody (w większości) nowych bohaterów, to wszystko łączy się z pierwszym tomem. Autorka w niesamowicie lekki sposób wprowadza nas do żyć bohaterów, którzy mają...
Druga część powieści Ludzi, którzy nie toną, nie zawodzi czytelnika. Autorka w niesamowicie lekki i przyjemny sposób nakreśla fabułę, sylwetki bohaterów oraz łączące ich relacje, dostarczając niesamowitej dawki emocji i mnóstwo psychologicznych prawd, które odnajdujemy między kartkami powieści.
Jolanta Sak zaprasza nas do pełnej zaskakujących wątków opowieści o rodzinnych głęboko skrywanych sekretach, mrocznych tajemnicach, które nigdy nie powinny wypłynąć na powierzchnię, ukazując jednocześnie do czego prowadzi ingerencja w szczęście rodziny. Ta historia dowodzi również, że warto dociekać prawdy, nawet jeśli wszystkie siły dookoła sprzysięgły się przeciwko Tobie oraz warto zaufać sile swojej intuicji, która podpowiada nam najlepszą dla nas drogę. Przeczucia rzadko zawodzą, a nawrócenie może przyjść w najbardziej niespodziewanych okolicznościach.
To także opowieść o chorobie psychicznej, do której doprowadziły dziwne zbiegi okoliczności, poruszająca problematykę zmagania się z różnymi traumami i zaburzeniami, radzeniem sobie ze stratą i wiecznym smutkiem. Dla mnie postać Agaty na tle innych bohaterów wydaje się najbardziej przyjazna i niewinna.
Nieoczywisty finał historii odsłania kolejny ważny życiowy dylemat: ile jesteśmy w stanie wybaczyć w imię przyjaźni? Jak bardzo pieniądze są w stanie przysłonić nasze wartości, nad którymi pracowaliśmy całe życie? Gdzie znajduje się granica ludzkiej przyzwoitości?
Polecam Wszystkim, którzy lubią rozkminiać psychologiczne treści moralne, rodzinne dylematy oraz historie z wątkiem kryminalnym w tle. Będziecie zachwyceni. Czy Wy też uwielbiacie takie wielowątkowe historie, które można analizować na wiele sposobów?
Współpraca recenzencka z @mocmediabooks
Druga część powieści Ludzi, którzy nie toną, nie zawodzi czytelnika. Autorka w niesamowicie lekki i przyjemny sposób nakreśla fabułę, sylwetki bohaterów oraz łączące ich relacje, dostarczając niesamowitej dawki emocji i mnóstwo psychologicznych prawd, które odnajdujemy między kartkami powieści.
Jolanta Sak zaprasza nas do pełnej zaskakujących wątków opowieści o rodzinnych...
Drugi tom cyklu, w którym ponownie spotykamy starych bohaterów, ale i poznajemy nowych, którzy rzucają nowe światło zarówno na obecne jak i przeszłe wydarzenia. Książka kontynuuje wątki z pierwszej części, więc żeby się w niej lepiej orientować, zalecam zacząć od początku. Fabuła łączy w sobie elementy obyczajówki, kryminału ale i lekkiego thrillera.
Historię poznajemy z kilku punktów widzenia, co budzi we mnie mieszane uczucia, bo mam warzenie, że tych zmian i punktów widzenia jest nieco za dużo. Fabuła skupia się na problemach rodzinnych, zaczynając od małżeńskich kłótni, poprzez zagubienie i dylematy młodszego pokolenia, na kryminalnym aspekcie życia kończąc. Mamy nieco analogiczną sytuację jak w pierwszym tomie, rodzina zajmuje się nielegalną działalnością, członkowie rodziny nie potrafią dojść do porozumienia, pojawia się motyw choroby psychicznej oraz wracamy do tematu handlu żywym towarem. Nielegalne działania dotyczą całkiem innego kalibru, jednak od lat oparta jest na współpracy z Brzezińskimi. Ponadto ta sama rodzina ma kolejne problemy oraz głęboko skrywaną rodzinną tajemnicę, przez którą ich życie nie jest proste, ani spokojne. Jednak każda tajemnica kiedyś wychodzi na jaw, a równocześnie każdy walczy o siebie, czasami niszcząc przy tym spokój innych.
Lektura mnie wciągnęła niemal od samego początku. Autorka dawkuje emocje, zmieniając perspektywy, rozpoczyna nowe wątki, wraca do wątków przedstawionych w pierwszej części, lawiruje pomiędzy faktami i nowymi informacjami, powodując całkiem niezłe zamieszanie. Ta różnorodność perspektyw, wątków i motywów sprawia, że książkę czyta się rewelacyjnie, czuje się dreszczyk emocji i napięcie, co jeszcze się wydarzy. W tej powieści sporo czasu poświęcone jest nielegalnym działaniom, po raz kolejny pokazana jest ciemniejsza strona życia. Tym razem autorka nie skupia się wyłącznie na handlu ludźmi - temat jest kontynuowany, ale także na innych działaniach typu kradzieże czy narkotyki. Na przykładzie bohaterów pokazana jest ich droga do osiągnięcia sukcesu, próby odejścia od nielegalnych praktyk, niektórym się to udaje, ale inni jako mistrzowie manipulacji wychodzą bez szwanku z opresji.
Bardzo ważnym aspektem tej książki są relacje rodzinne, która w tej powieści są bardzo skomplikowane. Każdy członek rodziny ma swoje za uszami, każdy zmaga się ze swoimi demonami, ponadto rodzina ma pewien sekret, który wychodzi na jaw dość nieoczekiwanie, i może niewiele on zmienia w życiu bohaterów, ale na pewno rzuca całkiem inne światło na ich postrzeganie przez czytelnika.
Książka bardzo mi się podobała, nawet bardziej niż pierwsza cześć, wątki są szeroko rozbudowane, autorka nie skupia się jedynie na teraźniejszych wydarzeniach, ale wraca do przeszłości, która miała w tej historii kluczowe znaczenie. Historię czyta się przyjemnie, wzbudza emocje, wypełniona jest plot twistami, choć niektóre wydarzenia można przewidzieć. Z fabuły wynika, że to jeszcze nie koniec tej opowieści, a ja nie ukrywam, że jestem mega zainteresowana tym jak to wszytko się skończy. Szczerze polecam i wyczekuję kontynuacji.
*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Moc Media*
Drugi tom cyklu, w którym ponownie spotykamy starych bohaterów, ale i poznajemy nowych, którzy rzucają nowe światło zarówno na obecne jak i przeszłe wydarzenia. Książka kontynuuje wątki z pierwszej części, więc żeby się w niej lepiej orientować, zalecam zacząć od początku. Fabuła łączy w sobie elementy obyczajówki, kryminału...
„Rozgrzeszyć nawróconych” to druga część kryminalnej opowieści „Ludzie, którzy nie toną”.
Autorka przypomina nam tutaj historię rodziny, która prowadzi nielegalne interesy. Teraz Andrzej i Magda już jakby na emeryturze, wiek i zdrowie nie pozwalają działać w ciemnej sferze, ale czy rzeczywiście? Piotr, ich syn, uciekł z miasta dwa lata temu. Próbuje zacząć życie od nowa, ale czy uda mu się być uczciwym lekarzem?
Witek i jego żona - tutaj mamy małżeństwo dziwne, choć trudne warunki i konieczność opieki nad chorą siostrą nie ułatwiają sprawy. Sama Agata- cudowna, biegająca boso po lesie, zbierająca zioła szeptucha, żyjąca w swoim świecie, głęboko na dnie serca skrywa rodzinną tajemnicę, która nie pozwala jej normalnie funkcjonować.
No i młodzi -zbuntowany Tymek i zagubiona Ania, którzy szukają swojej drogi, swojego sensu.
Oczywiście starzy znajomi Cichy i Benio- wydawać by się mogło również zbuntowani i zagubieni, ale wciąż ze swoistym poczuciem humoru i różnymi przygodami urozmaicają opowieść i wnoszą sporą dawkę uśmiechu.
Cała historia jest bardzo przemyślana. Bohaterów jest sporo, myślę, że warto przeczytać pierwszą część żeby było łatwiej połapać się w fabule.
Wątek kryminalny ciekawy, autorka trzyma nas w napięciu, trochę zaskakuje.
Książkę czyta się szybko.
Niezwykłą przyjemność sprawiła mi ta opowieść o nawróceniu, o próbie zapomnienia, odkupieniu win. O sekretach i problemach. O więzach rodzinnych, uczuciach, stracie, smutku i miłości.
„Rozgrzeszyć nawróconych” to druga część kryminalnej opowieści „Ludzie, którzy nie toną”.
Autorka przypomina nam tutaj historię rodziny, która prowadzi nielegalne interesy. Teraz Andrzej i Magda już jakby na emeryturze, wiek i zdrowie nie pozwalają działać w ciemnej sferze, ale czy rzeczywiście? Piotr, ich syn, uciekł z miasta dwa lata temu. Próbuje zacząć życie od nowa,...
Witek prowadzi pozornie dobrze prosperujący warsztat samochodowy. Jednak wraz ze wspólnikiem Pawłem, synem Tymkiem i dwoma pomocnikami pod osłoną nocy prowadzą nielegalną działalność. Co więcej, dziewczyna Tymka, Ania stoi na rozdrożu, a wsparcie u chłopaka ma znikome, ale znajduje je u swojego sąsiada... Do tego Kinga próbuje pogodzić się z przeszłością i odnaleźć zaginioną siostrę, a Agata próbuje pogodzić się ze swoim największym smutkiem... te wszystkie zdarzenia mają na celu jedno... Ale czy to wystarczy by rozgrzeszyć nawróconych?
Jest to druga część "Ludzi, którzy nie toną", która porusza wiele tematów, by ostatecznie mieć rozwiązanie na ostatnich kartach tomu. Przez całą książkę przetacza się lawina postaci, mamy wrażenie że troszkę powieść jest o wszystkim, a troszkę o niczym. Niektóre tematy są bliższe, niektóre nie. Ale to wszystko jest po coś. Wszystko łączy się w całość, która jest mocna i nawiązuje do ciężkich, problematycznych tematów.
Autorka już w pierwszej części opisała handel kobietami, który w tym tomie ma swoją kontynuację. Jednak na wierzch wychodzą informacje, które na pewno wstrząsną "dostawcą" i który będzie musiał skonfrontować się ze swoimi rodzicami.
Cała książka, napisana w mocnym, ale niezbyt pompatycznym tonie powoduje, że czyta się ją szybko i z ciekawością. Naprawdę kawał dobrej roboty @jolantasak.autorka !
A jako patronka książki, serdecznie Wam polecam!
Witek prowadzi pozornie dobrze prosperujący warsztat samochodowy. Jednak wraz ze wspólnikiem Pawłem, synem Tymkiem i dwoma pomocnikami pod osłoną nocy prowadzą nielegalną działalność. Co więcej, dziewczyna Tymka, Ania stoi na rozdrożu, a wsparcie u chłopaka ma znikome, ale znajduje je u swojego sąsiada... Do tego Kinga próbuje pogodzić się z przeszłością i odnaleźć...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Rozgrzeszyć nawróconych”, drugi tom cyklu „Ludzie, którzy nie toną” Jolanty Sak to jedna z tych powieści, które trudno przypisać do jednego gatunku. Czy właśnie dlatego, że łączy w sobie elementy kryminału, powieści obyczajowej i literatury pięknej jest tak intensywna i emocjonalna w odbiorze? Na pewno tak, ale w moim odczuciu ma na to wpływ również waga moralnych dylematów, które dotykają zarówno tych nowych, jak i poznanych już wcześniej bohaterów.
Autorka ponownie wciąga nas w mroczny świat, gdzie przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a wyrzuty sumienia bywają równie dotkliwe jak realne zagrożenia. To historia o ludziach uwikłanych w trudne wybory, o rodzinnych sekretach, lojalności, zdradzie i o tym, jak cienka granica dzieli dobro od zła.
Agata, czterdziestoletnia kobieta, przez mieszkańców miasteczka postrzegana jako tajemnicza szeptucha, okazuje się postacią niezwykle złożoną i pełną wewnętrznych ran. Jej historia to dowód na to, jak krzywdzące mogą być ludzkie osądy i jak bardzo bolesna przeszłość potrafi determinować przyszłość. Jej więź z Tymkiem jest przejmująca i dramatyczna. To uczucie niespełnionej matki, kobiety, której życie od lat naznaczone jest stratą i cierpieniem.
Nie brakuje tu również dynamicznej akcji – hangar, w którym Cichy i Benio rozbierają samochody, tajemnicze układy i biznesy, które mają swoją cenę, a także handel ludźmi, kontynuowany pomimo wysokiego, po wcześniejszych wydarzeniach, ryzyka. To historia, która przeraża swoją realnością. Pokazuje, jak bardzo ciemna strona ludzkiej natury potrafi wciągać, jak trudno się od niej uwolnić i jak niszczycielskie mogą być wybory podejmowane z chciwości i desperacji.
Autorka doskonale oddaje atmosferę napięcia. Od relacji rodzinnych, przez brutalną rzeczywistość przestępczego świata, aż po rywalizację policjantów, gdzie dobro nie zawsze zwycięża, a sprawiedliwość bywa zagłuszana przez ludzką zawiść.
To nie jest lekka opowieść, ale taka, która pozostawia ślad w czytelniku. Daje do myślenia nad tym, jak bardzo przeszłość kształtuje teraźniejszość i czy każdy zasługuje na drugą szansę. Wciągająca, emocjonalna i pełna napięcia, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
„Rozgrzeszyć nawróconych”, drugi tom cyklu „Ludzie, którzy nie toną” Jolanty Sak to jedna z tych powieści, które trudno przypisać do jednego gatunku. Czy właśnie dlatego, że łączy w sobie elementy kryminału, powieści obyczajowej i literatury pięknej jest tak intensywna i emocjonalna w odbiorze? Na pewno tak, ale w moim odczuciu ma na to wpływ również waga moralnych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ ogromną radością sięgałam po ,,Rozgrzeszyć nawróconych", byłam ogromnie ciekawa,jak potoczą się losy bohaterów z poprzedniej części,, Ludzie, którzy nie toną".
Ta przerosła moje oczekiwania.
Autorka oczywiście nie boi się poruszać ważnych aspektów społecznych, kontynuuje wątek Piotra Brzezińskiego, który zamieszany jest w handel kobietami.
Tym razem zagrożone jest życie nowej bohaterki Ani,dziewczyny Tymka.
Pojawiają się w tej części również inni nowi bohaterowie pierwszoplanowi. Witek, jego żona i siostra Agata.
Łączy ich wspólna tragedia, a także wielka tajemnica, która wkrótce wyjdzie na jaw i jeszcze bardziej pogmatwa i tak już niełatwe relacje rodzinne. Autorka świetnie nakreśla problem młodych ludzi, którzy szukając swojej drogi w życiu, czasami idą na skróty, łatwo gubiąc się po drodze.
Jak dużo jesteśmy w stanie wybaczyć w imię przyjaźni? Jak reagujemy,gdy stajemy w obliczu choroby psychicznej? Jak bardzo możemy poświęcić dla rodziny?
Oczywiście Czarny i Benio nie zawodzą swoim,,intelektem" .
Myślę, że możemy liczyć na kontynuację,gdyż zakończenie ewidentnie na to wskazuje.
Kilka wątków nie zostało domkniętych, a ja czuję niedosyt.
Zachęcam wszystkich do zapoznania się z twórczością autorki. Gwarantuję, że nie zawiedziecie się.
Z ogromną radością sięgałam po ,,Rozgrzeszyć nawróconych", byłam ogromnie ciekawa,jak potoczą się losy bohaterów z poprzedniej części,, Ludzie, którzy nie toną".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa przerosła moje oczekiwania.
Autorka oczywiście nie boi się poruszać ważnych aspektów społecznych, kontynuuje wątek Piotra Brzezińskiego, który zamieszany jest w handel kobietami.
Tym razem zagrożone jest życie...
Po ogromnym zaskoczeniu (pozytywnym) nad lekturą „Ludzie, którzy nie toną”, nie ukrywam, że co do drugiej części miałam spore oczekiwania.
Oczywiście się nie zawidłam😊, a nawet powiem więcej…chyba jeszcze bardziej wsiąknęłam w świat bohaterów.
Akcja powieści tyczy się kilka lat po wydarzeniach z części pierwszej. Spotykamy znanych już nam bohaterów, jak i zupełnie nowych.
Historia już od pierwszych stron nabiera tempa i nic nie jest przewidywalne. Dobrze, że otworzyłam książę w piątkowy wieczór, bo w sobotę mogłam odespać zarwaną noc😊
Powieść „Rozgrzeszyć nawróconych” to powieść która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
Bardzo podobał mi się nieco mroczny klimat. Autorka misternie utkała całą akcję, również ciekawie podzieliła wątki.
Ze wzglądu na mocno rozbudowane więzi rodzinne, lektura okazała się nie tylko mroczna, ale i wzruszająca.
Autorka dość mocno wchodzi w umysły swoich bohaterów, poświęcając sporo miejsca w tej historii na ich emocje, rozterki oraz rosnące poczucie lęku.
Podobnie jak w pierwszej części poruszane są tutaj ważne aspekty społeczne jak wykluczenie, nienawiść, niechciana ciąża i co za tym idzie aborcja, a także relacje partnerskie czy dziecko rodzic, które nie zawsze bywają łatwe.
Jednym słowem serdecznie polecam. Pozwólcie pochłonąć się historii. Tych emocji nie da się opisać słowami je trzeba przeżyć razem z bohaterami. Najlepiej podejść do niej z otwartą głową i bez oczekiwań, a jestem przekonana, że nie spotka Was rozczarowanie. Otwórzcie umysły i dajcie się wciągnąć w tajemnicę, a zostanie ona w waszych głowach na długo. Autorka dopracowała każdy szczegół zadbała, żebyśmy nie odkryli tajemnic, dopóki Ona sama ich nie zdradzi.
A zatem…Dajcie się zanurzyć w świecie mroku i zepsucia. Polecam gorąco
Po ogromnym zaskoczeniu (pozytywnym) nad lekturą „Ludzie, którzy nie toną”, nie ukrywam, że co do drugiej części miałam spore oczekiwania.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczywiście się nie zawidłam😊, a nawet powiem więcej…chyba jeszcze bardziej wsiąknęłam w świat bohaterów.
Akcja powieści tyczy się kilka lat po wydarzeniach z części pierwszej. Spotykamy znanych już nam bohaterów, jak i zupełnie...
(...) Benio i Cichy po ucieczce ze szpitala trafiają w dość niespodziewanych okolicznościach do warsztatu samochodowego. Tam zostają zmuszeni do oracy dla Witka i Pawła. Mężczyźni zajmują się kradzionymi autami, jednak Witek postanawia zakończyć ten proceder ze względu na syna, który już poszedł w ślady ojca. W tym samym czasie Piotr znów musi przygotować "dostawę" dla Igora, który nie przyjmuje do wiadomości, że Brzeziński mógłby zakończyć ich współpracę. Na swoje nieszczęście w jego gabinecie pojawia się Ania...
"Rozgrzeszyć nawróconych" to kontynuacja losu bohaterów z książki "Ludzie, którzy nie toną". Jak w pierwszej części, tak i w tej, autorka wprowadza nas w trudne, zawiłe relacje rodzinne. Tym razem poznajemy rodzinę Witka, Kingi i Agaty. Nie zabrakło tajemnic, i to takich z najwyższej półki, kłamstw, samotności, pogubienia w wyniku podejmowanych decyzji czy próby zmiany życia i wyjścia z różnych uwikłań. Jednak i tym razem trudne tematy zostały przełamane humorem, który zapewniła nam dwójka nietypowych przestępców, Cichy i Benio. Ich nieprzeciętne dialogi wypływające z nieprzeciętnej logiki i rozumienia rzeczywistości wzbudzają w czytelniku sympatię, nie da się ich nie lubić. Dla mnie są taką wisienką na torcie obydwu części.
Bardzo ciekawie poprowadzona fabuła, w której znajdziemy i dobry kryminał i elementy obyczajowe i wspomniany już wcześniej humor, tworzą całość od której ciężko się oderwać. Napięcie utrzymywane poprzez wątek kryminalny i odkrywanie błędów przeszłości, tak wciagają, że książkę czyta się jednym tchem, a lekkie pióro autorki pozwala poczuć się częścią tej historii.
Polecam wam gorąco obie części!! Gwarantuję dobrze spędzony czas.
(...) Benio i Cichy po ucieczce ze szpitala trafiają w dość niespodziewanych okolicznościach do warsztatu samochodowego. Tam zostają zmuszeni do oracy dla Witka i Pawła. Mężczyźni zajmują się kradzionymi autami, jednak Witek postanawia zakończyć ten proceder ze względu na syna, który już poszedł w ślady ojca. W tym samym czasie Piotr znów musi przygotować "dostawę" dla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu LUDZIE, KTÓRZY NIE TONĄ byłem ciekaw jak dalej potoczą się losy bohaterów. Pierwsza część mnie zauroczyła. Miała wszystko to, co oczekuję po takich powieściach. Wartka akcja, rozbudowana fabuła, realistyka wydarzeń i budowanych relacji rodzinnych czy społecznych, przestępcza działalność, odpwiedni poziom emocji i poczucie humoru.
Gdy wzięłam do ręki kontynuację i przeczytałem kilka stron, wiedziałem, że ta historia pochłonie mnie dogłębnie. Czytało się ją błyskawicznie i z jeszcze większym zainteresowaniem niż tom pierszy.
Akcja powieści toczy się kilka lat po wydarzeniach z pierwszej części. Nie będę Wam za wiele zdradzał. W tej odsłonie spotkacie większość bohaterów, których już znacie ze wcześniejszych wydarzeń. Pisarka skupiła się na relacjach rodzinnych osób, którzy spotkali na swojej drodze braci Brzezińskich. Każdy z mężczyzn pod przykrywką legalnej aktywności prowadził przestępczą działalność. Mimo zainteresowania policji nie przestali współpracować z groźnymi bandziorami. Czy znajomości, wpływy, powiązania ze światem przestępczym, nieporadność policji nie osłabi ich czujności i przyczyni się do popełnienia błędu? Jak długo będą bezkarnie prowadzić nielegalne interesy?
Ta książka oprócz wciągającej fabuły daję dużo do myślenia. Przed czytelnikiem postawione są różne dylematy. Co ważne jest w budowaniu rodziny? Czy łatwe i szybkie pieniądze nie sprowadzą nieszczęścia na bliskich? Czy w rodzinie mogą być tajemnice? Jak poznanie skrywanych tajemnic rodzinnych wpłynie na relacje jej członków? Dodam, że w tej części będzie sporo wyjaśnionych tajemnice z przeszłości.
Zetkniecie się tu również z handlem ludźmi, narkotykami, kradzieżą, niechcianą ciążą, aborcją, śmiercią dziecka, szantażem, ingerencją rodziców w wybór partnera życiowego swojego dziecka, problemami psychicznymi, żałobą. To wszystko daję spójną całość. Przeczytajcie, nie będziecie żałować
Po przeczytaniu LUDZIE, KTÓRZY NIE TONĄ byłem ciekaw jak dalej potoczą się losy bohaterów. Pierwsza część mnie zauroczyła. Miała wszystko to, co oczekuję po takich powieściach. Wartka akcja, rozbudowana fabuła, realistyka wydarzeń i budowanych relacji rodzinnych czy społecznych, przestępcza działalność, odpwiedni poziom emocji i poczucie humoru.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy wzięłam do ręki...
"Rozgrzeszyć Nawróconych" to kontynuacja "Ludzi, którzy nie toną", ale nie trzeba znać pierwszej części, aby zachwycić się drugą.
Drugi tom jest głębszy, a jednocześnie bardziej wysubtelniony. Autorka zwinnie prowadzi swoich bohaterów po zawiłych labiryntach kryminalnej zagadki. Nieoczekiwane zwroty akcji przeplatają się z pełną czułości opowieścią o ludzkich emocjach. Jest miejsce na śmiech i na łzy. Skąd autorka czerpie inspiracje? Nie mam pojęcia. Ale jej pomysły są coraz lepsze, a sposób przekazu trafia w samo sedno.
Czytając tę książkę automatycznie w głowie tworzą się obrazy filmowe. Nie każdy potrafi tak pisać. Ten tekst jest gotowym scenariuszem na film.
Liczę na kontynuację tej historii, bo śledząc postępy J. Sak, najlepsze dopiero przed nami!
Gratuluję i czekam na więcej.
"Rozgrzeszyć Nawróconych" to kontynuacja "Ludzi, którzy nie toną", ale nie trzeba znać pierwszej części, aby zachwycić się drugą.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom jest głębszy, a jednocześnie bardziej wysubtelniony. Autorka zwinnie prowadzi swoich bohaterów po zawiłych labiryntach kryminalnej zagadki. Nieoczekiwane zwroty akcji przeplatają się z pełną czułości opowieścią o ludzkich emocjach....
Nie jest prosto zacząć życie od nowa.
Błędy z przeszłości lubią o sobie przypominać.
A ,,Rozgrzeszyć nawróconych" to ciężka sztuka.
Jolanta Sak podejmuje się tego wyzwania kontynuując opowieść, którą mogliśmy poznać w ramach książki "Ludzie, którzy nie toną".
Poziom literackiej uczty w ,,Rozgrzeszyć nawróconych" tylko wzrasta!
Autorka opowiada kolejną historię, która idealnie spaja się z poprzednią częścią. Temat rodzinnych tajemnic, skomplikowanych relacji i nielegalnych interesów nadal pozostaje na pierwszym planie. Spotkamy tutaj również wielu bohaterów znanych już z I części. Akcja jednak toczy się wokół zupełnie nowych relacji i sekretów, które, jak to u Jolanty Sak, są wymyślone po mistrzowsku.
,,Rozgrzeszyć nawróconych" intryguje niewyjaśnionymi sprawami i tajemniczymi porachunkami. Czytelnik czuje rosnące napięcie, wynikające nie tylko z nielegalnych interesów i kryminalnych porachunków, ale także z niezdrowych rodzinnych relacji, które niszczą bohaterów od środka.
Ta historia, podobnie jak w przypadku ,,Ludzi, którzy nie toną", ma swoje drugie dno i właśnie za sprawą tego zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie. Autorka świetnie działa na ludzką psychikę, zadaje pytania o iście egzystencjonalnym zabarwieniu, zachęca do głębszych rozważań.
Jeszcze nie ochłonęłam po pierwszej historii, a kontynuacja znów wgniotła mnie w fotel.
Prosty, obrazowy, a jednocześnie naładowany emocjami, język autorki pozwala szybko mknąć przez te opowieść. Pochłaniamy sam sens, zapominając, że to tylko słowa na kartce. Zatapiamy się w historie, która wciąga błyskawicznie.
I co muszę zaznaczyć, totalnie urzekła mnie klamra kompozycyjna, jaką zastosowała autorka w obu tych książkach. Jest to tak świetny i oryginalny pomysł, że już nie mogę się doczekać kolejnych części. Mam nadzieję, że się pojawią i to szybko!
A Wam polecam serdecznie ,,Ludzi, którzy nie toną" oraz ,,Rozgrzeszyć nawróconych". Przewyborne lektury, które zostaną z Wami na bardzo długo.
Nie jest prosto zacząć życie od nowa.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBłędy z przeszłości lubią o sobie przypominać.
A ,,Rozgrzeszyć nawróconych" to ciężka sztuka.
Jolanta Sak podejmuje się tego wyzwania kontynuując opowieść, którą mogliśmy poznać w ramach książki "Ludzie, którzy nie toną".
Poziom literackiej uczty w ,,Rozgrzeszyć nawróconych" tylko wzrasta!
Autorka opowiada kolejną historię, która...
🔧 „Rozgrzeszyć nawróconych” to druga część kryminalnej serii Jolanty Sak, która wciąga i trzyma w napięciu, choć tym razem historia przenosi nas na nieco inne tory.
🔧 Fabuła nadal kręci się wokół trudnych społecznie tematów, znanych już z pierwszego tomu, ale autorka dodaje też nowe wątki - takie jak nastoletnia ciąża, nielegalny handel (już nie tylko ludźmi) czy problemy zdrowia psychicznego. Całość wydaje się bardziej rozbudowana i wciągająca, ale w nieco inny sposób.
🔧 Choć część bohaterów z poprzedniej części powraca, to fabuła nabiera nowych barw i zaskakuje świeżymi wątkami oraz nieoczekiwanymi zwrotami w ich życiu. Mimo że powieść dotyka bardzo trudnych tematów, to autorka, w swoim wyjątkowym stylu, umiejętnie wplata w fabułę elementy humorystyczne, które sprawiają, że całość nie jest przytłaczająca, a wręcz momentami rozładowuje napięcie.
🔧 Pióro autorki pozostaje równie płynne i dopracowane jak w pierwszym tomie – historia jest gładko poprowadzona, pełna zwrotów akcji i niespodziewanych wydarzeń, a równocześnie przyjemna w odbiorze. Choć ten tom wciągnął mnie nieco mniej niż poprzedni, to i tak wystarczyły mi zaledwie dwa dni, by go skończyć.
🔧 Teraz siedzę jak na szpilkach, niecierpliwie czekając na kolejną część, bo ta seria naprawdę mnie wciągnęła i nie pozwoliła się od niej oderwać (mimo że zazwyczaj wybieram jednotomówki).
🔧 Szczerze polecam tę książkę – łączy w sobie elementy obyczajówki, thrillera i kryminału, tworząc niezwykle satysfakcjonującą lekturę.
🔧 „Rozgrzeszyć nawróconych” to druga część kryminalnej serii Jolanty Sak, która wciąga i trzyma w napięciu, choć tym razem historia przenosi nas na nieco inne tory.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🔧 Fabuła nadal kręci się wokół trudnych społecznie tematów, znanych już z pierwszego tomu, ale autorka dodaje też nowe wątki - takie jak nastoletnia ciąża, nielegalny handel (już nie tylko ludźmi) czy problemy...
Czy o wyrządzonych krzywdach można zapomnieć? Czy można zaznać spokoju, po traumach jakie przyniosło nam życie? Jak trudno jest zerwać z dawnymi znajomościami ?
"Rozgrzeszyć Nawróconych" to porywająca historia o podejmowaniu decyzji i walce o spokój. Jest to kontynuacja "Ludzi, którzy nie toną".
Wewnątrz książki spotykamy się z niektórymi bohaterami poprzedniej historii, ich dalszym losem i podejmowanymi próbami zbudowania nowego życia.
Niestety, dawne problemy powracają ze zdwojoną siłą, a bohaterowie zmierzyć się będą musieli z niebezpieczeństwem wiszącym nad ich głowami.
Autorka znakomicie połączyła losy wcześniejszych bohaterów z obejmującymi w tej historii pierwszy plan nowymi postaciami, którzy nie zdając sobie sprawy z powiązania obu osobnych światów, egzystują we wspólnym społeczeństwie, narażając się na nowe problemy.
Jolanta zwraca uwagę na więzi rodzinne, które mają ogromny wpływ na ukazanych bohaterów i podejmowane przez nich decyzje, wskazuje dysfunkcyjność otoczenia, problemy ze zrozumieniem odmienności, lęk przed wyznaniem prawdy i sekrety skrywane przez osoby, które z pozoru powinny wspierać się wzajemnie.
Książka jest zawiłą drogą, na której na bohaterów czekają różnego rodzaju przeszkody. Każda z postaci musi poradzić sobie z wewnętrznymi troskami, zmagając się z własnym sumieniem, czynami i wyborami.
Tylko nielicznym los pozwoli dotrzeć do końca tej wędrówki.
Znakomita historia, dopracowana, wciągająca i wzruszająca. Fabuła mocna, powalająca swoją realnością. Bohaterowie o ciekawych osobowościach, którzy mają swoje słabości, grzechy na sumieniu, doznają wewnętrznych wątpliwości i zmagają się z konsekwencjami własnych działań. Jednak czy uczą się na własnych błędach? Nie do końca. Książka zachwyciła mnie przede wszystkim emocjami jakie w niej można odkryć. Nie jest to jednopoziomowa historia o prostej fabule, gdzie wszystko jest tylko białe lub tylko czarne. Autorka po raz kolejny udowodniła, że potrafi wciągnąć czytelnika w swój świat i robi to perfekcyjnie!
Czy o wyrządzonych krzywdach można zapomnieć? Czy można zaznać spokoju, po traumach jakie przyniosło nam życie? Jak trudno jest zerwać z dawnymi znajomościami ?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Rozgrzeszyć Nawróconych" to porywająca historia o podejmowaniu decyzji i walce o spokój. Jest to kontynuacja "Ludzi, którzy nie toną".
Wewnątrz książki spotykamy się z niektórymi bohaterami poprzedniej historii,...
#współpracareklamowa
"Rozgrzeszyć nawróconych" Jolanta Sak
Wydawnictwo: Moc Media
Premiera:o2.1o.2o24
Kinga i Witek to małżeństwo z długoletnim stażem. Mają syna Tymka, który ostatnimi czasy dokłada zmartwień swoim rodzicom. Pewnego dnia na drodze chłopaka stają Benio i Cichy, z którymi łączy go wspólny szef. Rodzina Witka prowadzi nielegalny biznes a mężczyzna coraz częściej ma wątpliwości z nim związane. Zaczyna bać się konsekwencji swojej działalności.
Jaki nielegalny interes prowadzi rodzina Witka? Jakie problemy swoim rodzicom stwarza Tymek. Czy Benio i Cichy podjęli legalną pracę?
Po przeczytaniu poprzedniej części jak najszybciej chciałam dowiedzieć sie co autorka przygotowała dla nas w drugim tomie. Na szczęście miałam już go na półce więc od razu usiadłam do lektury.
Szczerze liczyłam,że w tej części bohaterów którzy uniknęli kary w "Ludzie, którzy nie toną" dosięgnie ręką sprawiedliwości. Czytałam wiec tę książkę z dużym zaintetesowaniem. Ale tego czy się nawrócą i czy karma ich dosięgnie, wam nie zdradzę. Powiem wam tylko, że pojawiają się tam ciekawe zwroty akcji.
Bohaterowie zostali dobrze wykreowani.
Moimi ulubieńcami w dalszym ciągu są Benio i Cichy z poprzedniej części. Dialogi pomiędzy nimi powodowały uśmiech na mojej twarzy. Mężczyźni już na początku historii znaleźli się w trudnej sytuacji. I byłam bardzo ciekawa co pani Jolanta tym razem dla nich przygotowała. Wspomnę również, że polubiłam Agatę, siostrę Witka. Dla niektórych obłąkana i niespełna rozumu, tak naprawdę mądrzejsza i bardziej poukładana od wielu bohaterów tej książki.
"Rozgrzeszyć nawróconych" to kontynuacja "Ludzi, którzy nie toną". Znajomość pierwszego tomu jest obowiązkowa. W książce tej dużo sie dzieje. Mimo iż fabuła zawiera w sobie dużo wątków to każdy z nich łączy się ze sobą. Autorka nie zostawiła nic przypadkowi. A od stworzonej przez nią histori ciężko sie oderwać. Ta część również została napisana lekkim językiem i bardzo przyjemnie i szybko się ją czyta. Bardzo dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji a was zachęcam do poznania tej serii.
#współpracareklamowa
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Rozgrzeszyć nawróconych" Jolanta Sak
Wydawnictwo: Moc Media
Premiera:o2.1o.2o24
Kinga i Witek to małżeństwo z długoletnim stażem. Mają syna Tymka, który ostatnimi czasy dokłada zmartwień swoim rodzicom. Pewnego dnia na drodze chłopaka stają Benio i Cichy, z którymi łączy go wspólny szef. Rodzina Witka prowadzi nielegalny biznes a mężczyzna coraz...
"— Wszystko zniszczysz — wyszeptała Krystyna. — Prawda jest dobra, jeśli cię na nią stać. Jest pięknym życiowym wyborem, ale tylko, jeśli nic przez nią nie tracisz. O prawdzie najpiękniej mówią ci, którzy wcale jej nie chcą. Kiedy to zrozumiesz?! — Nerwowo mięła w dłoni brzeg fartucha, wbijając wzrok w córkę. Miała nadzieję, że coś do niej dotarło."
Tytuł: "Rozgrzeszyć nawróconych"
Cykl: Ludzie, którzy nie toną. Tom 2
Autor: Jolanta Sak
Wydawnictwo: Moc Media
(Współpraca recenzencka)
Niezwykłą przyjemność sprawił mi powrót do bohaterów serii "Ludzie, którzy nie toną".
Bardzo podoba mi się historia którą napisała dla nas autorka, zarówno pierwsza jak i druga część jak i styl pisania autorki. Od początku do końca trzyma ona w napięciu, przekazując w prosty sposób najważniejsze wartości jak prawda i szczerość. W poprzedniej części niektórzy dostali drugą szansę, niestety szkoda, że nie potrafili z niej skorzystać a jedynie co zmienili to miejsce swojego pobytu. Nadal śledzimy świat nielegalnych biznesów, handel ludźmi, kradzieże samochodów i narkotyki. Pierwszą młodzieńczą miłość i pierwsze poważne decyzje, niektóre zbyt szybko podjęte, pod wpływem emocji lub wynikające z lęków i obaw. Pieniądze, oczywiście kłamstwem by było napisać, że nie są ważne bo są, jednak nie powinny być ważniejsze od relacji i bezpieczeństwa bliskich osób. Na przykładzie naszych bohaterów, lepiej to zrozumieć później niż wcale, zwłaszcza jeśli stajemy się w jakiś sposób wzorem dla swoich dzieci. A one widzą i domyślają się więcej niż nam się wydaje. W tej części pojawia się bardzo ciekawa postać, która wzbudziła moją sympatię i jest to Agata. Z powodu swojej choroby psychicznej mieszka ona ze swoim bratem, jego żoną i ich synem. Jest kimś w rodzaju szeptuchy, uwielbia chodzić po lesie i zbierać różne zioła. Zdarzają się osoby, które chcą skorzystać z jej pomocy. To pełna ciepła, wrażliwa i przepełniona smutkiem kobieta. Tak bardzo czuje się samotna. Czy jeśli tajemnica skrywana latami w ich domu ujrzy światło dzienne, kobieta będzie mogła zacząć normalnie funkcjonować?
Oczywiście nie mogło zabraknąć moich ulubieńców, Cichego i Benia, którzy mimo ciągłego pod górkę, idą do przodu, pokonując przeszkody z pozytywnym nastawieniem, wnosząc przy tym trochę humoru do powieści.
Autorka ma lekki styl pisania i super jej wychodzi połączenie tych wszystkich różnych wątków w jedną spójną historię. Potrafi wywołać masę emocji, wzbudzić zainteresowanie i zaskoczyć. Zakończenie pod znakiem zapytania, bo wychodzi na to że czeka nas kontynuacja, a coś mi się wydaje że Cichy i Benio znowu wpakują się w jakieś przygody ;-) Jestem bardzo ciekawa kolejnej części, co będzie dalej z Agatą, czy Ania i Tymek podołają nowej sytuacji. Was serdecznie zachęcam do przeczytania zarówno "Ludzie którzy nie toną" jak i "Rozgrzeszyć nawróconych", bo obie książki są bardzo wartościowe a czyta się je wyjątkowo szybko, co jest już tylko zasługą autorki.
Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu 🫶
"— Wszystko zniszczysz — wyszeptała Krystyna. — Prawda jest dobra, jeśli cię na nią stać. Jest pięknym życiowym wyborem, ale tylko, jeśli nic przez nią nie tracisz. O prawdzie najpiękniej mówią ci, którzy wcale jej nie chcą. Kiedy to zrozumiesz?! — Nerwowo mięła w dłoni brzeg fartucha, wbijając wzrok w córkę. Miała nadzieję, że coś do niej dotarło."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł: "Rozgrzeszyć...
"Rozgrzeszyć nawróconych" Jolanta Sak.
Czy według was wszyscy zasługują na kolejną szansę? Czy warto "rozgrzeszyć nawróconych"?
Kto miał już okazję przeczytać (tak jak ja) pierwszą część serii "Ludzie którzy nie toną", ten wie że autorka pozostawiła czytelników z otwartym i zaskakującym zakończeniem. Dało nam to perspektywę kontynuacji i oto jest! Na horyzoncie pojawia się druga powieść pod tytułem "Rozgrzeszyć nawróconych" którą mam przyjemność dla was zrecenzować. I muszę wam przyznać - niezmiernie mnie cieszy że ten drugi tom się pojawił. Na początku chciałabym pogratulować Pani Jolancie Sak za to że utrzymała znakomity poziom w swojej kolejnej książce i ani na chwilę "nie opuściła gardy". Nowa powieść, na szczęście nie zawodzi czytelnika. Autorka kolejny raz w lekki i przyjemny sposób nakreśliła fabułę, sylwetki bohaterów oraz łączące ich relacje. Mi ta druga część podobała się nawet bardziej. Okazało się że jest nośnikiem dużej dawki emocji i wielu psychologicznych prawd, które odnajdujemy między jej kartami.
I mam wrażenie autorka odnalazła swój własny styl jeśli chodzi o prozę. Świetnie by było gdyby w przyszłości rozwijała się w tym kierunku dalej. Jestem przekonana że znajdą się entuzjaści twórczości Pani Sak, którzy z przyjemnością sięgną po kolejną ksiażkę jej autorstwa i ja się zaliczam do tego grona.
W "Rozgrzeszyć nawróconych" ponownie spotykamy znanych nam z pierwszego tomu bohaterów. Pamiętacie rodzinkę z " piekła rodem" - Brzezińskich ? A teraz wyobraźcie sobie co dzieje się u nich dwa lata później...W tej części autorka kontynuuje wątki z poprzedniej książki. Dla tego też polecam wam zacząć czytelniczą przygodę z prozą Pani Jolanty od początku. Uwierzcie mi - warto. Będziecie lepiej zorientowani w fabule i nic wam nie umknie. Poza tym są też zupełnie nowe postacie, które wnoszą wiele zarówno w obecne wydarzenia jak i w te z przeszłości. Wszystko się ze sobą bardzo płynnie łączy i przeplata.
Opowieść Pani Jolanta zdecydowała się przedstawić z różnych punktów widzenia. Dla niektórych czytelników może to być zbyt chaotyczne. Mi natomiast zupełnie nie przeszkadzało - może dla tego że mocno wkręciłam się w tę historię i wiedziałam już czego mniej więcej się spodziewać.
Różnorodność wątków, motywów, perspektyw, nowych faktów i informacji, którymi raczy nas autorka sprawia, że czytelnik odczuwa ciągłe napięcie i zadaje sobie pytanie: Co tu się jeszcze może wydarzyć? Jeśli więc lubicie dreszczyk emocji - to zdecydowanie jest coś dla was.
Autorka kolejny raz zajmuje się tą ciemniejszą stroną życia, kontynuuje tematykę nielegalnej działalności, ale nie skupia się już tylko na handlu "żywym towarem". Poczytacie też sporo o kradzieżach samochodów i dillerce narkotyków.
Bohaterowie pierwszoplanowi:
Witek i Kinga oraz ich syn Tymek, a także Agata - siostra Witka, to świetnie wykreowane pełnowymiarowe postacie wokół których zbudowana jest sensacyjno - kryminalna intryga. Udało się to wyśmienicie autorce. W tle natomiast pojawia się doktorek Brzeziński i dalszy ciąg afery dotyczącej porwań kobiet. Czy Piotra dosięgnie ramię sprawiedliwości? To się okaże.
Szczególnie warto zwrócić uwagę w tej książce na pogmatwane relacje rodzinne. Każdy członek rodziny zmaga się z własnymi problemami, każdy ma swoje tajemnice i "grzeszki". Jest też jeden duży sekret ( nie zdradzę wam jaki) który nieoczekiwanie wychodzi na światło dzienne i zmienia o 180 stopni dotychczasowe życie bohaterów. To prawdziwie wciągająca lektura. Nie będziecie chcieli odłożyć jej na bok nawet na chwilę.
Pozycja Jolanty Sak jest tak interesująca przede wszystkim ze względu na swój moralny kontekst. To wielowątkowa historia o tym, że karma zawsze wraca, że za każdy zły uczynek przyjdzie prędzej czy później zapłacić. To też opowieść o dążeniu do prawdy, oraz o tym, że nigdy nie jest za późno na zmiany.
Nasuwa się pytani: czy rzeczywiście ze wszystkiego jesteśmy w stanie rozgrzeszyć?
Z całą pewnością można darować niektóre przewinienia i dać szansę na naprawienie krzywd.
Ale czy bohaterowie powieści - nawróceni o których mowa - na to zasługują? Tego musicie przekonać się sami. Zachęcam was do lektury.
Moja ocena 9/10
"Rozgrzeszyć nawróconych" Jolanta Sak.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy według was wszyscy zasługują na kolejną szansę? Czy warto "rozgrzeszyć nawróconych"?
Kto miał już okazję przeczytać (tak jak ja) pierwszą część serii "Ludzie którzy nie toną", ten wie że autorka pozostawiła czytelników z otwartym i zaskakującym zakończeniem. Dało nam to perspektywę kontynuacji i oto jest! Na horyzoncie pojawia...
Tajemnice, niewyjaśnione sprawy, kilka historii, różne rodziny, a ostatecznie wszystko łączy się w jedną całość. Na początku wielkie gratulacje dla autorki za utrzymanie poziomu po pierwszej części „Ludzi którzy nie toną”. Książkę czyta się płynnie i pomimo często zmieniających się wątków, nie odniosłam wrażenia, aby była zbyt chaotyczna. Wręcz przeciwnie, od razu można zauważyć, że różne historie dążą do wspólnej fabuły i zakończenia. Jedynie nie określiłabym gatunku jako kryminał, a bardziej jako mocną obyczajówkę, ale może dlatego że ostatnio kryminały kojarzą mi się tylko z ciężką twórczością Kinga 😅 Jeśli ktoś szuka lekkiej pozycji, z tajemnicą i bezprawiem w tle, to jest to zdecydowanie ta książka.
Nie chce zdradzać zbyt wiele i streszczać lektury, ale powiem jedynie, że nie podejrzewałam Pawła, o takie postępowanie. Przecież mógł zginąć człowiek! Tylko prawdziwy przyjaciel, jakim okazał się Witek, może przebaczyć taki czyn. Jeszcze historia Agaty bardzo mnie dotknęła. Wniosła dużo współczucia i zrozumienia oraz uzmysłowiła, że przecież nadzieja umiera ostatnia. Osobiście nie polubiłam się tylko z Beniem i Cichym. Mam nadzieję, że w kolejnej części ich historia zakończy się na grabieniu liści i sadzeniu kwiatów w domu spokojnej starości 😜
Tajemnice, niewyjaśnione sprawy, kilka historii, różne rodziny, a ostatecznie wszystko łączy się w jedną całość. Na początku wielkie gratulacje dla autorki za utrzymanie poziomu po pierwszej części „Ludzi którzy nie toną”. Książkę czyta się płynnie i pomimo często zmieniających się wątków, nie odniosłam wrażenia, aby była zbyt chaotyczna. Wręcz przeciwnie, od razu można...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto miał okazję przeczytać pierwszą część serii ten wie, że Jolanta Sak nie postawiła finałem kropki. Zatrzymała nas pomiędzy wyczekiwaną sprawiedliwością, a zaskakującą prawdą o "ludziach, którzy nie toną". Byli bohaterowie, których zderzyła z karą, byli też tacy, których zdecydowała się uratować z głębin. Sprawiła, że czytelnicy zamarli w niedowierzaniu, zamilkli w konfrontacji z prawami tego świata, który czasem pozwala bezkarnie umknąć złu.
W "Rozgrzeszyć nawróconych" wracamy do rzeczywistości, w której miesza się niewinność i pycha, dobro i bezmyślność, poczucie powinności i lekceważenie. Na czoło wysuwają się postaci zagubione, pragnące spokoju lub szamcące się w poczuciu porzucenia ważnych spraw. Odzywa się sumienie siostry, młodość chce zerwać z bandyckimi sprawkami, lekarskie oko wreszcie dostrzega głębię zła, ukrytego za pozornie niewinnym pośrednictwem. Dusze kochanych i zapomnianych upominają się o ponowne otwarcie pochopnie zamkniętych drzwi.
Autorka ponownie wywodzi nas w pole pierwszym wrażeniem, skupiającym się na sympatycznych bohaterach, lekkich dialogach, wyjątkowości zakochanej w naturze kobiety czy też, w dojrzewaniu do uczuć, które mogą przynieść słodkie rozwiązania. Ale słoneczny dzień zwiastuje u Jolanty Sak burzę, całą kumulację burz. Trwogę rodziców, prawdę o tych, którzy ponoć wybrali życie z dala od kraju, sprawdziany lojalności zderzonej z szantażem. Każda próba zerwania ze starym porządkiem spotyka się z kpiną i zagrożeniem. Wszak ludzie, którzy nie utonęli nadal rządzą unoszącymi się na powierzchni łódkami.
W poprzedniej części autorka walczyła z pytaniem o niezatapialność złego, w premierowej części drugiej pyta zaś o wybaczenie. O drugą szansę, o odkupienie win, o możliwość starcia brudu przez pochylenie się nad nim z nowymi, czystymi intencjami. Zdaje się oskarżycielsko wskazywać na tych, którzy nigdy nie skłonią głowy w pokorze, by przyjąć karę i odwrócić los. Obok stawia ludzi, którzy dostrzegają własne błędy. Niestety, często ci pierwsi stają ma drodze nawróceniu drugich. Kłamstwa, niespełnione obietnice, wykpiwane uczucia zwiastują klęskę dobrych intencji.
Mam poczucie obcowania z niezwykłą wrażliwością, niezgodą na upadek prostych, dobrych ludzi ale też z realną oceną szans. Autorka, jak przystało na poetkę, pięknie widzi postacie proste, łagodne, pozbawione interesowności i bezpardonowego parcia do zarobku. Widzi też jednak chore motywacje rządzące ludźmi w świecie nieczułym na inność, chorobę, wrażliwość. Sięga po prawdy o handlu kobietami, po bezsilność policji, zawiść i lekceważenie głosu tych, którzy postanawiają sprzeciwić się układom. To, czy uda się naprawić miejsce, czy lepiej poszukać swego świata gdzie indziej, i to, czy świat nauczy się słuchać prawd przyniesionych przez nawróconych, to już pozostawiam, podobnie jak autorka, Waszej ocenie.
Mam wrażenie, że ciąg dalszy nastąpi. A tymczasem gorąco polecam nowość i poprzedni tom. Tutaj dzieje się życie, piękne i przerażające, a Jolanta Sak podaje je w tak przystępny i ciekawy sposób, że wielką stratą byłoby nie popatrzeć na nie z perspektywy autorki i jej bohaterów. Żal byłoby nie ocenić go przez pryzmat rodzinnych zawirowań, zatopionych i trzymających się brzytwy bohaterów, ofiar i złoczyńców, nawróconych i tych, którzy gotowi są zadać ból i śmierć dla zysku i stwarzania pozorów.
Katarzyna
Bardzo dziękuję Autorce i Wydawnictwu MocMedia za możliwość patronowania tej wartościowej serii.
Kto miał okazję przeczytać pierwszą część serii ten wie, że Jolanta Sak nie postawiła finałem kropki. Zatrzymała nas pomiędzy wyczekiwaną sprawiedliwością, a zaskakującą prawdą o "ludziach, którzy nie toną". Byli bohaterowie, których zderzyła z karą, byli też tacy, których zdecydowała się uratować z głębin. Sprawiła, że czytelnicy zamarli w niedowierzaniu, zamilkli w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla przypomnienia: "Rozgrzeszyć nawróconych" jest kontynuacją "Ludzi, którzy nie toną".
Dwa lata od wydarzeń z poprzedniego tomu spotykamy naszych starych znajomych, którzy wplatają się w historie nowych bohaterów. Kinga, Witek, ich syn Tymek oraz Agata - siostra Witka, to postaci pierwszoplanowe, wokół których osnuta jest sensacyjno-kryminalna intryga, związana z kradzieżami samochodów. W tle mamy ciąg dalszy afery związanej z doktorem Brzezińskim i przemytem kobiet. Czy zepchnięty z piedestału doktorek wreszcie poczuje na karku oddech sprawiedliwości? No zobaczymy... W bohaterach ożywają też dramatyczne wydarzenia z przeszłości i na jaw wychodzą bolesne tajemnice rodzinne.
No i oczywiście Cichy i Benio - fajtłapy jakich mało, marzyciele z filozoficznym zacięciem. To oni, drugoplanowo, nadają rytm tej historii.
To bardzo wielowątkowa historia o tym, że karma wraca, że za każdy zły uczynek trzeba kiedyś zapłacić, bo Temida wbrew pozorom ślepa nie jest. To też powieść o docieraniu do prawdy, dokonywaniu życiowych wyborów i o tym, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Nie wiem, czy rzeczywiście ze wszystkiego można rozgrzeszyć nawróconych, ale na pewno można im darować niektóre przewinienia i dać szansę na wyrównanie krzywd... Czy bohaterowie powieści na to zasługują, to już polecam przekonać się samemu... Lekkie pióro i przyjemny w odbiorze styl autorki z pewnością zasługują na uwagę. Powieść polecam też tym, którzy nie przepadają za fabułami epatującymi okrucieństwem i spływającymi krwią. Tematy, choć trudne, są opisane w stonowany sposób, co jest przyjemną odmianą w dobie książek zogniskowanych na przemocy.
Spodziewam się kontynuacji, bo Jola nie zakończyła tej historii, wiele wątków wciąż pozostało otwartych, jak chociażby temat inspektora Bielika i Maszela, którego działania mocno skomplikowały pewne sprawy... No i zabrakło mi choć kilku zdań na temat Ewy i Asi z tomu pierwszego... kobiety znikły z fabuły, a chętnie bym się dowiedziała, co Jola dla nich przygotowała... Ale może w trzecim tomie...
Dla przypomnienia: "Rozgrzeszyć nawróconych" jest kontynuacją "Ludzi, którzy nie toną".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwa lata od wydarzeń z poprzedniego tomu spotykamy naszych starych znajomych, którzy wplatają się w historie nowych bohaterów. Kinga, Witek, ich syn Tymek oraz Agata - siostra Witka, to postaci pierwszoplanowe, wokół których osnuta jest sensacyjno-kryminalna intryga, związana z...
"Rozgrzeszyć nawróconych" to drugi tom powieści "Ludzie, którzy nie toną".
W tej części autorka wraca do kryminalnej rodzinki. Magda i Andrzej seniorzy rodu zostają sami. Po wielkich "sukcesach" rodzinnego interesu nie pozostaje ślad. Gospodarstwo domowe upada, a oni sami egzystują, myśląc, że są niezatapialni. Piotr ucieka i zaczyna swoje życie w innym miejscu z tzw. czystą kartą. Ale czy na pewno przeszłość ich nie dosięgnie?
W tym tomie poznajemy również inną rodzinę z intratnym interesem na boku, który w pewnym stopniu łączy się z ginekologiem Brzezińskim. I jak każdy nielegalny biznes, choć mniejszej rangi i w innej branży to sporo namiesza w życiu bohaterów. Bardzo polubiłam postać Agaty- zielarki, która walczy ze swoimi demonami. Osobę bardzo skrzywdzoną przez los.
Nie mogło tu również zabraknąć Cichego i Benia, którzy nie grzesząc inteligencją, nadają powieści groteskowego charakteru. I mam wrażenie, że gdzie się nie pojawią, tam zawsze dzieje się coś nieoczekiwanego.
Różnorodność i ilość wątków w książce jest spora, ale tak jak w części pierwszej nie przytłaczają. Autorka zgrabnie lawiruje między nimi, przez co czyta się płynnie i wciąga od pierwszej strony.
Ta powieść to nie tylko kryminał, w którym prym wiodą handel żywym towarem, aborcja, narkotyki czy inne nielegalne interesy.
Jolanta Sak zabiera nas w podróż po rodzinnych tajemnicach, które głęboko skrywane odciskają się piętnem w ludzkiej psychice i duszy.
"Rozgrzeszyć nawróconych" to drugi tom powieści "Ludzie, którzy nie toną".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części autorka wraca do kryminalnej rodzinki. Magda i Andrzej seniorzy rodu zostają sami. Po wielkich "sukcesach" rodzinnego interesu nie pozostaje ślad. Gospodarstwo domowe upada, a oni sami egzystują, myśląc, że są niezatapialni. Piotr ucieka i zaczyna swoje życie w innym miejscu z tzw....
Wszyscy zasługują na drugą szansę, ale czy każdy potrafi z niej skorzystać?
"Rozgrzeszyć nawróconych", drugi tom cyklu "Ludzie, którzy nie toną", to niesamowicie zaskakująca kontynuacja. Mimo że teraz śledzimy przygody (w większości) nowych bohaterów, to wszystko łączy się z pierwszym tomem. Autorka w niesamowicie lekki sposób wprowadza nas do żyć bohaterów, którzy mają więcej tajemnic niż nam wszystkim by się wydawało.
Rodzinne sekrety, młodzieńcza miłość, nielegalne biznesy i choroby psychiczne - z tym wszystkim muszą się mierzyć bohaterowie. Każdy ma swoją przeszłość, o której nie chce mówić, bo gdy wyjdzie na jaw, może zrobić się nieprzyjemnie. Ale czy da się przed tym uciekać w nieskończoność?
Nie można oczywiście zapomnieć o wątku kryminalnym, który jest świetnie prowadzony. Piotr bardzo dużo zamieszał w pierwszym tomie, a to wcale nie koniec jego historii. Czy zamierza skończyć z nielegalnym biznesem, a może będzie go dalej kontynuował?
Lektura zaskakuje i wciąga fabułą już od pierwszych kartek. Ilość wątków wcale nie przytłacza, wręcz przeciwnie, sprawia, że chce się wiedzieć więcej - tym samym książkę pochłonęłam w 2 dni.
Jestem bardzo zadowolona z tego, że moje ulubione duo wróciło. Cichy i Benio to osoby, które mają w życiu po prostu pecha, ale dodają kolorów do książki i jakimś cudem często wychodzą ze wszystkiego bez szwanku.
Zakochałam się w piórze autorki przy książce "Ludzie, którzy nie toną", a ten tom tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że Jolanta Sak pisze zaskakujące i niesamowicie ciekawe książki!
Końcówka wskazuję na kontynuację, więc ja na nią z niecierpliwością czekam! 😍
⭐ ⭐ ⭐ ⭐ ✨/5
Wszyscy zasługują na drugą szansę, ale czy każdy potrafi z niej skorzystać?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Rozgrzeszyć nawróconych", drugi tom cyklu "Ludzie, którzy nie toną", to niesamowicie zaskakująca kontynuacja. Mimo że teraz śledzimy przygody (w większości) nowych bohaterów, to wszystko łączy się z pierwszym tomem. Autorka w niesamowicie lekki sposób wprowadza nas do żyć bohaterów, którzy mają...
Druga część powieści Ludzi, którzy nie toną, nie zawodzi czytelnika. Autorka w niesamowicie lekki i przyjemny sposób nakreśla fabułę, sylwetki bohaterów oraz łączące ich relacje, dostarczając niesamowitej dawki emocji i mnóstwo psychologicznych prawd, które odnajdujemy między kartkami powieści.
Jolanta Sak zaprasza nas do pełnej zaskakujących wątków opowieści o rodzinnych głęboko skrywanych sekretach, mrocznych tajemnicach, które nigdy nie powinny wypłynąć na powierzchnię, ukazując jednocześnie do czego prowadzi ingerencja w szczęście rodziny. Ta historia dowodzi również, że warto dociekać prawdy, nawet jeśli wszystkie siły dookoła sprzysięgły się przeciwko Tobie oraz warto zaufać sile swojej intuicji, która podpowiada nam najlepszą dla nas drogę. Przeczucia rzadko zawodzą, a nawrócenie może przyjść w najbardziej niespodziewanych okolicznościach.
To także opowieść o chorobie psychicznej, do której doprowadziły dziwne zbiegi okoliczności, poruszająca problematykę zmagania się z różnymi traumami i zaburzeniami, radzeniem sobie ze stratą i wiecznym smutkiem. Dla mnie postać Agaty na tle innych bohaterów wydaje się najbardziej przyjazna i niewinna.
Nieoczywisty finał historii odsłania kolejny ważny życiowy dylemat: ile jesteśmy w stanie wybaczyć w imię przyjaźni? Jak bardzo pieniądze są w stanie przysłonić nasze wartości, nad którymi pracowaliśmy całe życie? Gdzie znajduje się granica ludzkiej przyzwoitości?
Polecam Wszystkim, którzy lubią rozkminiać psychologiczne treści moralne, rodzinne dylematy oraz historie z wątkiem kryminalnym w tle. Będziecie zachwyceni. Czy Wy też uwielbiacie takie wielowątkowe historie, które można analizować na wiele sposobów?
Współpraca recenzencka z @mocmediabooks
Druga część powieści Ludzi, którzy nie toną, nie zawodzi czytelnika. Autorka w niesamowicie lekki i przyjemny sposób nakreśla fabułę, sylwetki bohaterów oraz łączące ich relacje, dostarczając niesamowitej dawki emocji i mnóstwo psychologicznych prawd, które odnajdujemy między kartkami powieści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJolanta Sak zaprasza nas do pełnej zaskakujących wątków opowieści o rodzinnych...
*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Moc Media*
Drugi tom cyklu, w którym ponownie spotykamy starych bohaterów, ale i poznajemy nowych, którzy rzucają nowe światło zarówno na obecne jak i przeszłe wydarzenia. Książka kontynuuje wątki z pierwszej części, więc żeby się w niej lepiej orientować, zalecam zacząć od początku. Fabuła łączy w sobie elementy obyczajówki, kryminału ale i lekkiego thrillera.
Historię poznajemy z kilku punktów widzenia, co budzi we mnie mieszane uczucia, bo mam warzenie, że tych zmian i punktów widzenia jest nieco za dużo. Fabuła skupia się na problemach rodzinnych, zaczynając od małżeńskich kłótni, poprzez zagubienie i dylematy młodszego pokolenia, na kryminalnym aspekcie życia kończąc. Mamy nieco analogiczną sytuację jak w pierwszym tomie, rodzina zajmuje się nielegalną działalnością, członkowie rodziny nie potrafią dojść do porozumienia, pojawia się motyw choroby psychicznej oraz wracamy do tematu handlu żywym towarem. Nielegalne działania dotyczą całkiem innego kalibru, jednak od lat oparta jest na współpracy z Brzezińskimi. Ponadto ta sama rodzina ma kolejne problemy oraz głęboko skrywaną rodzinną tajemnicę, przez którą ich życie nie jest proste, ani spokojne. Jednak każda tajemnica kiedyś wychodzi na jaw, a równocześnie każdy walczy o siebie, czasami niszcząc przy tym spokój innych.
Lektura mnie wciągnęła niemal od samego początku. Autorka dawkuje emocje, zmieniając perspektywy, rozpoczyna nowe wątki, wraca do wątków przedstawionych w pierwszej części, lawiruje pomiędzy faktami i nowymi informacjami, powodując całkiem niezłe zamieszanie. Ta różnorodność perspektyw, wątków i motywów sprawia, że książkę czyta się rewelacyjnie, czuje się dreszczyk emocji i napięcie, co jeszcze się wydarzy. W tej powieści sporo czasu poświęcone jest nielegalnym działaniom, po raz kolejny pokazana jest ciemniejsza strona życia. Tym razem autorka nie skupia się wyłącznie na handlu ludźmi - temat jest kontynuowany, ale także na innych działaniach typu kradzieże czy narkotyki. Na przykładzie bohaterów pokazana jest ich droga do osiągnięcia sukcesu, próby odejścia od nielegalnych praktyk, niektórym się to udaje, ale inni jako mistrzowie manipulacji wychodzą bez szwanku z opresji.
Bardzo ważnym aspektem tej książki są relacje rodzinne, która w tej powieści są bardzo skomplikowane. Każdy członek rodziny ma swoje za uszami, każdy zmaga się ze swoimi demonami, ponadto rodzina ma pewien sekret, który wychodzi na jaw dość nieoczekiwanie, i może niewiele on zmienia w życiu bohaterów, ale na pewno rzuca całkiem inne światło na ich postrzeganie przez czytelnika.
Książka bardzo mi się podobała, nawet bardziej niż pierwsza cześć, wątki są szeroko rozbudowane, autorka nie skupia się jedynie na teraźniejszych wydarzeniach, ale wraca do przeszłości, która miała w tej historii kluczowe znaczenie. Historię czyta się przyjemnie, wzbudza emocje, wypełniona jest plot twistami, choć niektóre wydarzenia można przewidzieć. Z fabuły wynika, że to jeszcze nie koniec tej opowieści, a ja nie ukrywam, że jestem mega zainteresowana tym jak to wszytko się skończy. Szczerze polecam i wyczekuję kontynuacji.
*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Moc Media*
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom cyklu, w którym ponownie spotykamy starych bohaterów, ale i poznajemy nowych, którzy rzucają nowe światło zarówno na obecne jak i przeszłe wydarzenia. Książka kontynuuje wątki z pierwszej części, więc żeby się w niej lepiej orientować, zalecam zacząć od początku. Fabuła łączy w sobie elementy obyczajówki, kryminału...
„Rozgrzeszyć nawróconych” to druga część kryminalnej opowieści „Ludzie, którzy nie toną”.
Autorka przypomina nam tutaj historię rodziny, która prowadzi nielegalne interesy. Teraz Andrzej i Magda już jakby na emeryturze, wiek i zdrowie nie pozwalają działać w ciemnej sferze, ale czy rzeczywiście? Piotr, ich syn, uciekł z miasta dwa lata temu. Próbuje zacząć życie od nowa, ale czy uda mu się być uczciwym lekarzem?
Witek i jego żona - tutaj mamy małżeństwo dziwne, choć trudne warunki i konieczność opieki nad chorą siostrą nie ułatwiają sprawy. Sama Agata- cudowna, biegająca boso po lesie, zbierająca zioła szeptucha, żyjąca w swoim świecie, głęboko na dnie serca skrywa rodzinną tajemnicę, która nie pozwala jej normalnie funkcjonować.
No i młodzi -zbuntowany Tymek i zagubiona Ania, którzy szukają swojej drogi, swojego sensu.
Oczywiście starzy znajomi Cichy i Benio- wydawać by się mogło również zbuntowani i zagubieni, ale wciąż ze swoistym poczuciem humoru i różnymi przygodami urozmaicają opowieść i wnoszą sporą dawkę uśmiechu.
Cała historia jest bardzo przemyślana. Bohaterów jest sporo, myślę, że warto przeczytać pierwszą część żeby było łatwiej połapać się w fabule.
Wątek kryminalny ciekawy, autorka trzyma nas w napięciu, trochę zaskakuje.
Książkę czyta się szybko.
Niezwykłą przyjemność sprawiła mi ta opowieść o nawróceniu, o próbie zapomnienia, odkupieniu win. O sekretach i problemach. O więzach rodzinnych, uczuciach, stracie, smutku i miłości.
„Rozgrzeszyć nawróconych” to druga część kryminalnej opowieści „Ludzie, którzy nie toną”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka przypomina nam tutaj historię rodziny, która prowadzi nielegalne interesy. Teraz Andrzej i Magda już jakby na emeryturze, wiek i zdrowie nie pozwalają działać w ciemnej sferze, ale czy rzeczywiście? Piotr, ich syn, uciekł z miasta dwa lata temu. Próbuje zacząć życie od nowa,...