Zacząłem czytać książkę i po pierwszych stronach dowiedziałem sie ,że Treblinka została wyzwolona (sic!) Bardzo zniechęcony jestem do dalszego czytania jeśli dalej będzie ona nasączona taką niewiedzą autora.
Zacząłem czytać książkę i po pierwszych stronach dowiedziałem sie ,że Treblinka została wyzwolona (sic!) Bardzo zniechęcony jestem do dalszego czytania jeśli dalej będzie ona nasączona taką niewiedzą autora.
Po przeczytaniu wstępu już wiedziałam, że to będzie dobra książka. Jest to historia Hildegardy Lachert, strażniczki obozowej z Majdanka i podobozów Auschwitz - Rajska i Bud. Nie bez przyczyny nazywana była Krwawą Brygidą, katowała więźniów bez litości, torturowała psychicznie i fizycznie. Dla mnie to niepojęte ,że kobieta zdolna była do takiego sadyzmu nawet wobec dzieci ! Krwawa Brygida została skazana, ale według mnie to za niska kara dla takiej oprawczyni. Dobra lektura dla wszystkich zwolenników literatury obozowej, polecam .
Po przeczytaniu wstępu już wiedziałam, że to będzie dobra książka. Jest to historia Hildegardy Lachert, strażniczki obozowej z Majdanka i podobozów Auschwitz - Rajska i Bud. Nie bez przyczyny nazywana była Krwawą Brygidą, katowała więźniów bez litości, torturowała psychicznie i fizycznie. Dla mnie to niepojęte ,że kobieta zdolna była do takiego sadyzmu nawet wobec dzieci !...
Jedna z najlepszych książek Molendy jakie czytałem/słuchałem. Nie dość że autor opisuje sylwetkę zbrodniarki raczej mniej znanej to jeszcze uchyla kulisy działania obozu Majdanek i kilku innych. Poświęca temu sporo miejsca przez co jest to bardzo dobrą merytoryczną bazą do zrozumienia metodologii działania obozów i obozowych katów. Świetna książka.
Jedna z najlepszych książek Molendy jakie czytałem/słuchałem. Nie dość że autor opisuje sylwetkę zbrodniarki raczej mniej znanej to jeszcze uchyla kulisy działania obozu Majdanek i kilku innych. Poświęca temu sporo miejsca przez co jest to bardzo dobrą merytoryczną bazą do zrozumienia metodologii działania obozów i obozowych katów. Świetna książka.
Książka „ESESMANKA” Artura Molendy to niestety męcząca lektura, zdominowana przez jednostronny, chaotyczny wywód autora. Narracja jest przegadana i pełna powtórzeń, co sprawia, że czytelnik szybko traci zainteresowanie. Brakuje tu klarowności i spójności – tekst bardziej przypomina strumień myśli niż przemyślaną opowieść. Styl autora nie zachęca, a raczej zniechęca swoją monotonią i brakiem konkretów. Całość pozostawia wrażenie niedopracowania i trudno polecić ją komukolwiek szukającemu wartościowej lektury.
Książka „ESESMANKA” Artura Molendy to niestety męcząca lektura, zdominowana przez jednostronny, chaotyczny wywód autora. Narracja jest przegadana i pełna powtórzeń, co sprawia, że czytelnik szybko traci zainteresowanie. Brakuje tu klarowności i spójności – tekst bardziej przypomina strumień myśli niż przemyślaną opowieść. Styl autora nie zachęca, a raczej zniechęca swoją...
Porządnie napisana książka. Widać ogrom pracy włożonej przez autora, który korzystał z wielu źródeł . W książce została przybliżona postać Hildegardy Lächert, ale nie tylko. Chronologicznie uporządkowana historia.
Porządnie napisana książka. Widać ogrom pracy włożonej przez autora, który korzystał z wielu źródeł . W książce została przybliżona postać Hildegardy Lächert, ale nie tylko. Chronologicznie uporządkowana historia.
Esesmanka" Jarosława Molendy to wstrząsająca opowieść o Hildegard Lächert, znanej jako "Krwawa Brygida" – jednej z najbardziej okrutnych strażniczek obozów koncentracyjnych. Autor, znany z rzetelnych badań historycznych, przenosi nas w mroczne realia II wojny światowej, odsłaniając przerażające oblicze zbrodniarzy.
Molenda śledzi życie Lächert od dzieciństwa, poprzez karierę w obozach koncentracyjnych, aż po powojenne losy. Dzięki temu czytelnik ma pełny obraz tej postaci i może zrozumieć, jak z pozornie zwyczajnej kobiety mogła wyrosnąć taka bestialska oprawczyni. Autor oparł swoją książkę na solidnych źródłach historycznych, co sprawia, że opowieść jest niezwykle wiarygodna. Dzięki temu czytelnik ma wrażenie, że uczestniczy w prawdziwych wydarzeniach.
Molenda nie unika brutalnych szczegółów, opisując zbrodnie popełnione przez Lächert. Dzięki temu czytelnik może zrozumieć skalę ludzkiego okrucieństwa i zbrodniczego charakteru nazizmu. Autor nie ogranicza się do przedstawienia Lächert jako potwora, ale stara się zrozumieć, jakie czynniki przyczyniły się do jej przemiany. Dzięki temu czytelnik może zastanowić się nad złożonością ludzkiej natury i warunkami, które mogą prowadzić do takich zbrodni.
"Esesmanka" to pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy interesują się historią II wojny światowej, a zwłaszcza losami ofiar nazizmu. To także książka dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć, jak łatwo człowiek może ulec złu.
Esesmanka" Jarosława Molendy to wstrząsająca opowieść o Hildegard Lächert, znanej jako "Krwawa Brygida" – jednej z najbardziej okrutnych strażniczek obozów koncentracyjnych. Autor, znany z rzetelnych badań historycznych, przenosi nas w mroczne realia II wojny światowej, odsłaniając przerażające oblicze zbrodniarzy.
Molenda śledzi życie Lächert od dzieciństwa, poprzez...
Każdy po przeczytaniu takich historii nie może mieć wątpliwości co niesie wojna i jak ludzie potrafią być okrutni wobec unnych.😥 ta ocena jest po prostu odzwierciedleniem moich odczuć.
Każdy po przeczytaniu takich historii nie może mieć wątpliwości co niesie wojna i jak ludzie potrafią być okrutni wobec unnych.😥 ta ocena jest po prostu odzwierciedleniem moich odczuć.
Kiedy ludzie w końcu pojmą, że Bóg nie jest odpowiedzialny za obozy koncentracyjne i za grzech.
Bo czy nie przypadkiem "Ludzie ludziom zgotowali ten los?"
Wydawnictwu Filia proponuje przyjrzeć się bacznie autorom, szczególnie Molendzie, gdyż to jego kolejna książka z mnóstwem powtórzeń/przypisywania cech jednej osoby tej drugiej/ to samo wydarzenie wałkowane przez parę rozdziałów, których tytuły nie są przetłumaczone. Dla mnie to nie stanowi problemu bo trochę w tej tematyce jestem, ale taki zwykły początkujący czytelnik tego typu tematyki może się zrazić od samego początku.....
Sama książka spokojnie mogłaby o połowę mniejsza, o samej głównej bohaterce tak naprawdę niewiele jest informacji.
Kiedy ludzie w końcu pojmą, że Bóg nie jest odpowiedzialny za obozy koncentracyjne i za grzech.
Bo czy nie przypadkiem "Ludzie ludziom zgotowali ten los?"
Wydawnictwu Filia proponuje przyjrzeć się bacznie autorom, szczególnie Molendzie, gdyż to jego kolejna książka z mnóstwem powtórzeń/przypisywania cech jednej osoby tej drugiej/ to samo wydarzenie wałkowane przez parę...
E s e s m a n k a.
Trudna tematyka, ciężko uznać czy dana książka była dobra czy zła jeżeli chodzi o znęcanie się nad ludźmi.. Ważny temat ale nie jest łatwy jednakże uważam, że potrzebny aby zagłębić się w historie "Krwawej Brygidy", która będąc kobietą wyrządzała krzywdę innym w Auschwitz-Birkenau, Ravensbruck, Majdanek, Płaszów, Gries-Bolzano czy Mauthausen-Gusen.
"Mimo upływu kilku dekad od zakończenia drugiej wojny światowej czytamy i słyszymy o zbrodniach wojennych, nowe konflikty wybuchają w różnych punktach globu. Patrząc na to, czego dopuszcza się w imię wojny, ludzkość może zatracić wiarę w człowieka, zgodnie ze słowami, jakie Paul Eluard wypowiedział w 1945 roku na powitanie ocalalych z hitlerowskich obozów koncentracyjnych francuskich wiezniow: "Jeżeli echo ich słów osłabnie - zginiemy". "
Możemy poznać zeznania świadków, którzy przeżyli jak wspominają strażniczkę ze swojego obozu, czym się charakteryzowała i co była wstanie zrobić. Po wojnie wszyscy mieli nadzieję, że zbrodniarze odpowiedzą teraz za swoje grzechy ale czy tak się stało? Niestety nie, nie każdemu było dane odpowiedzieć za swoje czyny, dużo osób unikneło swojej kary...
Dużym plusem jest to, że autor nie skupił się tylko na "Krwawej Brygidzie" a opisywał rolę kobiet pełniące funkcje w obozach. Opisał wszystko dokładnie dzięki czemu mogliśmy bardziej przybliżyć sobie to jak wyglądała praca strażniczki i jak były pozyskiwanie do tego typu pracy.
IG: samanta.czyz
E s e s m a n k a.
Trudna tematyka, ciężko uznać czy dana książka była dobra czy zła jeżeli chodzi o znęcanie się nad ludźmi.. Ważny temat ale nie jest łatwy jednakże uważam, że potrzebny aby zagłębić się w historie "Krwawej Brygidy", która będąc kobietą wyrządzała krzywdę innym w Auschwitz-Birkenau, Ravensbruck, Majdanek, Płaszów, Gries-Bolzano czy Mauthausen-Gusen....
"Esesmanka" autorstwa Jarosława Molendy to wstrząsająca i fascynująca książka, która zagłębia się w życie jednej z najbardziej sadystycznych strażniczek nazistowskich obozów koncentracyjnych, Hildegard Lächert, znanej jako "Krwawa Brygida".
Molenda, znany z precyzyjnych i szczegółowych badań historycznych, przedstawia w swojej książce nie tylko przerażające wydarzenia z życia Lächert, ale również jej psychologiczny portret. Autor opisuje jej drogę od siostry Czerwonego Krzyża, przez okrutną nadzorczynię SS, aż po jej kontrowersyjne życie po wojnie, w tym współpracę z CIA i próbę kariery politycznej jako kandydatki do Parlamentu Europejskiego.
Molenda szczegółowo opisuje okrucieństwa, jakich Lächert dopuszczała się w obozach koncentracyjnych, takich jak Auschwitz-Birkenau, Ravensbrück, Majdanek, Płaszów, Gries-Bolzano i Mauthausen-Gusen. Jej sadystyczne zachowanie na Majdanku, które przyniosło jej przydomek "Krwawa Brygida", oraz ostatnie dni wojny spędzone w Gries-Bolzano, gdzie zyskała nowy przydomek "Tygrysica", są opisane z brutalną szczerością i szczegółowością.
Znając wcześniejsze prace Molendy, mogę powiedzieć, że "Esesmanka" to kolejny dowód na jego umiejętność wnikliwego badania historii i ukazywania złożoności ludzkiej natury. Autor nie tylko opisuje fakty, ale również stara się zrozumieć motywy i psychologię swoich bohaterów, co sprawia, że jego książki są nie tylko informacyjne, ale również głęboko poruszające.
"Esesmanka" to książka, która nie jest łatwa do przeczytania, ze względu na swoją przerażającą treść, ale jest niezwykle ważna dla zrozumienia jednego z najciemniejszych okresów w historii ludzkości. Molenda po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem w opisywaniu historii w sposób, który jest zarówno szczegółowy, jak i porywający.
"Esesmanka" autorstwa Jarosława Molendy to wstrząsająca i fascynująca książka, która zagłębia się w życie jednej z najbardziej sadystycznych strażniczek nazistowskich obozów koncentracyjnych, Hildegard Lächert, znanej jako "Krwawa Brygida".
Molenda, znany z precyzyjnych i szczegółowych badań historycznych, przedstawia w swojej książce nie tylko przerażające wydarzenia z...
Autorka opowiadając o obozowych "dokonaniach" Krwawej Brygidy, strażniczki w kilku obozach koncentracyjnych, pokazuje nam jak wyglądały losy kobiet w tychże obozach. Najwięcej miejsca poświęca życiu kobiet na Majdanku. Po wojnie również bardzo ciekawe były jej losy. Miała kolejne procesy, współpracowała z CIA, była członkiem skrajnie prawicowej partii niemieckiej. Wstrząsająca książka, która przytacza też dokonania innych kobiet, które pełniły stanowiska w obozach koncentracyjnych. Wiele z nich uniknęło po wojnie kary lub kary te były niewspółmierne do ich czynów.
Autorka opowiadając o obozowych "dokonaniach" Krwawej Brygidy, strażniczki w kilku obozach koncentracyjnych, pokazuje nam jak wyglądały losy kobiet w tychże obozach. Najwięcej miejsca poświęca życiu kobiet na Majdanku. Po wojnie również bardzo ciekawe były jej losy. Miała kolejne procesy, współpracowała z CIA, była członkiem skrajnie prawicowej partii niemieckiej....
Bardzo lubię czytać literaturę faktu więc "Esesmanka" trafiła w moje ręce. Jarosław Molenda napisał rzetelny reportaż, który poruszył moje czytelnicze serce. To opowieść o Krwawej Brygidzie czyli Hildegardzie Lächert, strażniczce obozowej, której kariera zaczęła się w Ravensbrück. Przerażająca i sadystyczna kobieta pragnęła uzyskać władzę i zarabiać lepsze pieniądze niż jako pielęgniarka. Kobieta znęcała się nad więźniami i tak samo jak mężczyźni dopuszczała się bestialskich czynów. Autor porusza temat ludzkiej psychiki i pokazuje nam do czego zdolny jest człowiek, który pragnie władzy. Czytając przekonacie się, że nadzorczynie nie miały żadnych hamulców moralnych, a władza uderzała im do głów. Autor opowiada nam o życiu Hildegardy i o tym jak przebiegała służba kobiet w obozach koncentracyjnych. Dowiadujemy się też jak wyglądało życie przybyłych więźniów w obozach. Zeznania byłych więźniarek są przerażające i wstrząsające. To, co działo się w obozach nie zaskoczy kogoś kto interesuje się literaturą wojenną i obozową jednak mnie za każdym razem wstrząsa okrucieństwo i brutalność tamtych okrutnych czasów. W książce znajdziecie zdjęcia dotyczące hitlerowskich obozów koncentracyjnych.
Jeśli nie boicie się takiej mocnej i przygnębiającej literatury to czytajcie.
Warto przeczytać, by dowiedzieć się, co działo się w obozach.
Jestem zachwycona piórem i stylem pisarskim autora. Czekam na kolejne powieści autora.
Polecam!
Bardzo lubię czytać literaturę faktu więc "Esesmanka" trafiła w moje ręce. Jarosław Molenda napisał rzetelny reportaż, który poruszył moje czytelnicze serce. To opowieść o Krwawej Brygidzie czyli Hildegardzie Lächert, strażniczce obozowej, której kariera zaczęła się w Ravensbrück. Przerażająca i sadystyczna kobieta pragnęła uzyskać władzę i zarabiać lepsze pieniądze niż...
Jestem fanką tego autora i jak tylko widzę jego książki zawsze zamawiam. Tym razem autor podjął się opisaniem antybohatera Krwawej Brygidy. Jeśli czytacie książki, które opowiadają o czasach wojny, a w szczególności o obozach zagłady, często ten pseudonim jest widoczny. Kobieta ta wryła się w pamięć w szczególny sposób, była bezlitosna, nie ludzka, krwiożercza i nad wyraz bestialska.
O tej esesmance czytałam już kilka książek, więc zastanawiałam się, czy ta książka mi się spodoba. Niestety przerażająca historia Krwawej Brygidy, może nie mieć końca. Tyle ludzi skrzywdziła, że można o niej pisać bez końca. W tej książce bardzo mi się podoba, że autor napisał co się z nią działo po wojnie, opisał wieloletnią sprawę jak miała miejscę w sądzie i poznałam wyrok i trochę z czasów jej odsiadki. Porównał jaka była w czasie wojny, a jak wyglądała i zachowywała się przed sądem.
Opisy jej czynów i zeznania świadków oraz osób dotkniętych przez nią przemocą, ciągle zaskakuje i zatrważa. Mimo tylu książek, które przeczytałam, ciągle nie mogę uwierzyć, że ktoś tak bestialski mógł pojawić się na świecie. Żyć mimo tak zszarganego sumienia, mając tyle ofiar za sobą, tyle krwi rozlanej, tyle kobiet i dzieci pozbawionych życia swoimi rękami...
Książka to dobrze w precyzyjny sposób napisany dokument, który przetrwa, by o tym nędznym pomiocie ludzkim nie zapomnieć i hańbić jej imię latami. Mocne słowa, ale takie mi ślina na język przyniosła, jak o niej myślę...
Jestem fanką tego autora i jak tylko widzę jego książki zawsze zamawiam. Tym razem autor podjął się opisaniem antybohatera Krwawej Brygidy. Jeśli czytacie książki, które opowiadają o czasach wojny, a w szczególności o obozach zagłady, często ten pseudonim jest widoczny. Kobieta ta wryła się w pamięć w szczególny sposób, była bezlitosna, nie ludzka, krwiożercza i nad wyraz...
To książka, którą powinien przeczytać każdy. Wywołuje silne emocje. Ukazuje zbrodnie jakich dopuściła się Hildegard Lächert “Krwawa Brygida” w obozie w Majdanku. Pokazuje jak potoczyły się jej procesy i jaka karę dostała za wszystkie swoje okrucieństwa. Przeczytaj i sam oceń czy “Krwawa Brygida” i reszta oskarżonych o zbrodnie dokonane w obozach koncentracyjnych, otrzymali sprawiedliwe wyroki. Reportaż, który ukazuje część okropieństw jakich dokonywano w imię chorej ideologi. Ukazuje również, że sprawiedliwość to pojęcie względne. Pokazuje jak ważne jest to aby pamiętać tamte okropne czasy i ludzi, którzy są za to odpowiedzialni. Bo w dalszym ciągu są tacy, którzy próbują zakłamać historię i zmienić ją na swoją korzyść. Pamiętajmy, że to ludzie ludziom zgotowali ten los. Czytajcie! Polecam!
To książka, którą powinien przeczytać każdy. Wywołuje silne emocje. Ukazuje zbrodnie jakich dopuściła się Hildegard Lächert “Krwawa Brygida” w obozie w Majdanku. Pokazuje jak potoczyły się jej procesy i jaka karę dostała za wszystkie swoje okrucieństwa. Przeczytaj i sam oceń czy “Krwawa Brygida” i reszta oskarżonych o zbrodnie dokonane w obozach koncentracyjnych, otrzymali...
Kariera obozowa Hildegard Lächert rozpoczęła się w Ravensbrück, ale pełnię swoich sadystycznych możliwości Lächert „zaprezentowała” dopiero na Majdanku, gdzie zyskała przydomek „Krwawa Brygida“. Ostatnie dni wojny spędziła „pracowicie” w Gries-Bolzano, gdzie dorobiła się nowego przydomku – „Tygrysica”, a na koniec trafiła do Mauthausen-Gusen. Jej historia powojenna jest równie ciekawa, bo złożyły się na nią – oprócz kolejnych procesów – romans z esbekiem, współpraca z CIA i start do Parlamentu Europejskiego z ramienia skrajnie prawicowej partii niemieckiej.
Książka zawiera też relację z procesu krwawej Brygidy, jej reakcji na ofiary, oraz reakcję ofiar na oblicze demona.
Serdecznie polecam tę pozycję.
Kariera obozowa Hildegard Lächert rozpoczęła się w Ravensbrück, ale pełnię swoich sadystycznych możliwości Lächert „zaprezentowała” dopiero na Majdanku, gdzie zyskała przydomek „Krwawa Brygida“. Ostatnie dni wojny spędziła „pracowicie” w Gries-Bolzano, gdzie dorobiła się nowego przydomku – „Tygrysica”, a na koniec trafiła do Mauthausen-Gusen. Jej historia powojenna jest...
Pan Molenda, to mój ulubiony autor reportaży o IIWŚ. Jak zawsze rewelacyjnie napisana książka, solidne informacje. Mimo tego, że reportaż dotyczy głównie Krwawej Brygidy, znajdziemy tam również wzmianki o innych esesmankach, które siały zgrozę, horror i panikę w obozach koncentracyjnych, które miały pod swoją pieczą. Hildegard Lächer, to jedna z tych osób, która nie miała skrupułów w zadawaniu niewinnym ludziom cierpienia, obdarta z jakiejkolwiek empatii zadająca ból więźniarkom, czerpiąca z tego tylko satysfakcję. Momentami jest to nie do pojęcia, co może zrobić człowiek zaślepiony chorymi ideologiami. Jest to książka ciężka do czytania, ale koniecznie obowiązkowa.
Pan Molenda, to mój ulubiony autor reportaży o IIWŚ. Jak zawsze rewelacyjnie napisana książka, solidne informacje. Mimo tego, że reportaż dotyczy głównie Krwawej Brygidy, znajdziemy tam również wzmianki o innych esesmankach, które siały zgrozę, horror i panikę w obozach koncentracyjnych, które miały pod swoją pieczą. Hildegard Lächer, to jedna z tych osób, która nie miała...
Jest to solidny reportaż, wzbogacony o liczne fotografie i przytoczone wypowiedzi świadków. Zło wyrządzone przez Hildegard Lächert jest nie do pojęcia. Jeszcze bardziej zdumiewa zaprzeczanie, zrzucanie winy na innych, oskarżanie świadków o kłamstwo i kompletny brak poczucia winy. Świetny reportaż, ale to już standard przy tych pisanych przez Jarosława Molendę.Polecam
Jest to solidny reportaż, wzbogacony o liczne fotografie i przytoczone wypowiedzi świadków. Zło wyrządzone przez Hildegard Lächert jest nie do pojęcia. Jeszcze bardziej zdumiewa zaprzeczanie, zrzucanie winy na innych, oskarżanie świadków o kłamstwo i kompletny brak poczucia winy. Świetny reportaż, ale to już standard przy tych pisanych przez Jarosława Molendę.Polecam
Reportaż skupia się szczególnie na Krwawej Brygidzie, ale znajdziemy tutaj również informacje o innych esesmankach, które siały postrach wsród kobiet, które trafiły do obozów koncentracyjnych. Reportaż jest bardzo dobrze napisany, a wszystkie przytoczone cytaty tworzą naprawdę spójną całość, przez co momentami miałam wręcz wrażenie jak bym towarzyszyła tym biednym kobietom w zadawanych im mękach, a w późniejszych rozdziałach możemy się przenieść bezpośrednio na salę sądową.
Przyznam szczerze, że chociaż książka jest dobrze i rzetelnie napisana to ze względu na poruszany temat momentami czyta się ją dość ciężko i dawno tak długo nie czytałam jakiejś książki jak właśnie tą. Jednak ilość bólu i cierpienia jaka z niej emanuje powodowała oraz uświadomienie sobie z jaką brutalnością musieli się codziennie mierzyć więźniowie, wywoływały we mnie duży smutek i wręcz dreszcze na skórze. Jest to jedna z tych historii która naprawdę mocno porusza i czasami wprowadza w osłupienie jaki człowiek może być bezlitosny dla drugiego, a po latach wypierać się swoich czynów prosto w oczy swojej ofiary. Moim zdaniem książka jest warta przeczytania i pozwala nam jeszcze lepiej zrozumieć funkcjonowanie obozów oraz piekła przez jakie przeszli tamci ludzie. Należy jednak zaznaczyć, że jest to książka ciężka do której trzeba dorosnąć, aby była dla czytelnika kopalnią wiedzy.
Reportaż skupia się szczególnie na Krwawej Brygidzie, ale znajdziemy tutaj również informacje o innych esesmankach, które siały postrach wsród kobiet, które trafiły do obozów koncentracyjnych. Reportaż jest bardzo dobrze napisany, a wszystkie przytoczone cytaty tworzą naprawdę spójną całość, przez co momentami miałam wręcz wrażenie jak bym towarzyszyła tym biednym kobietom...
Literatura faktu, reportaże, true crime – to gatunek, bez którego nie wyobrażam sobie swojej biblioteczki. Na moich półkach goszczą między innymi reportaże Jarosława Molendy. Lubię sięgać po jego twórczość, autor bardzo dobrze przygotowuje się do pisania, a informacje zawarte w jego książkach są szczegółowe i bardzo rzetelne.
W swojej najnowszej książce Jarosław Molenda przedstawia nam historię Krwawe Brygidy – strażniczki więziennej, która w czasach drugiej wojny światowej siała postrach w obozach Auschwitz-Birkenau, Ravensbrück, Majdanek, Płaszów, Gries-Bolzano i Mauthausen-Gusen.
Hildegard Lächert swoją „karierę” obozową rozpoczęła w wieku 21 lat w Ravensbrück. Później służbę pełniła również na Majdanku, gdzie skierowano ją w październiku 1942 roku. To właśnie tutaj, siejąc postrach wśród więźniarek obozu, zyskała swój przydomek „Krawawa Brygida”, gdyż słynęła z bicia do momentu, aż pojawiła się krew.
„Esesmanka” to reportaż, w którym autor skupia naszą uwagę na Lächert, poznajemy historię jej życia na tle wojennych wydarzeń oraz po zakończeniu wojny. Trzeba oddać to, że Jarosław Molenda w bardzo obrazowy sposób przedstawia nam tło historyczne, co jest niezbitym dowodem jego wiedzy. Brakuje mi słów, by opisać okrucieństwo i bestialstwo, jakiego dopuszczała się Hildegard Lächert. Ciężko czytało mi się tę książkę, i to nie ze względu na styl, czy język autora, bo co do tego nie mam żadnych zastrzeżeń, wręcz przeciwnie, Jarosław Molenda jest autorem, którego książki oprócz tego, że są niemal, jak kompendium wiedzy, do napisane są w sposób prosty i przejrzysty. Reportaże autora zawsze są rzetelne, dopracowane i bardzo szczegółowe. „Esesmanka” to lektura, która przyprawia czytelnika o dreszcze i wzbudza ogromne emocje. Ukazuje nam okrucieństwo, którego nie sposób jest zrozumieć. Kolejny raz jestem zachwycona książką Jarosława Molendy, o ile można to tak ująć. Jego wiedza historyczna oraz rzetelny sposób jej przekazania nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.
„Esesmanka” to reportaż, obok którego nie można przejść obojętnie. Mimo iż wstrząsa i szokuje, to jest swego rodzaju świadectwem niewyobrażalnego okrucieństwa, jakiego doświadczyło miliony ludzi w czasach drugiej wojny światowej. Polecam!
Literatura faktu, reportaże, true crime – to gatunek, bez którego nie wyobrażam sobie swojej biblioteczki. Na moich półkach goszczą między innymi reportaże Jarosława Molendy. Lubię sięgać po jego twórczość, autor bardzo dobrze przygotowuje się do pisania, a informacje zawarte w jego książkach są szczegółowe i bardzo rzetelne.
Nieczęsto sięgam po reportaże. Właściwie to bardzo rzadko i przyznam, że sama nie wiem, jak to się stało, że zdecydowałam się na ten, tym bardziej, że od początku wiedziałam, że nie będzie to lekka lektura. Jarosław Molenda opowiada historię Hildegard Lachert, która była nadzorczynią obozów koncentracyjnych, między innymi tego na Majdanku, gdzie dała się poznać jako osoba bezwględna i okrutna. Zyskała przydomek „Krwawa Brygida”, bo biła więźniów aż do momentu, kiedy pojawiała się krew.
Autor nie skupił się jednakże tylko na postaci Hildegard. Nakreślił tło historyczne, przybliżył czytelnikowi formacje wojskowe, do których należała kobieta oraz opowiedział o jej życiu po zakończeniu wojny. Przytoczył wspomnienia więźniarek i zeznania z procesów.
„Esesmanka” to wstrząsająca i trudna książka, aczkolwiek wartościowa i potrzebna, bo jest świadectwem tego, co spotkało niewinnych ludzi. Jest też świadectwem niesprawiedliwości, bo kara, którą Hildegard poniosła, jest nieadekwatna do okrucieństw, których się dopuszczała.
Czasami zadaję sobie pytanie, skąd w ludziach tyle okrucieństwa i nie potrafię na nie odpowiedzieć. Czy z natury są źli? Czy to wychowanie miało na to wpływ?
„Esesmanka” to bardzo dobrze napisany reportaż, chociaż nie ukrywam, że ze względu na temat, czytanie go może okazać się prawdziwym wyzwaniem. Dla mnie było.
Nieczęsto sięgam po reportaże. Właściwie to bardzo rzadko i przyznam, że sama nie wiem, jak to się stało, że zdecydowałam się na ten, tym bardziej, że od początku wiedziałam, że nie będzie to lekka lektura. Jarosław Molenda opowiada historię Hildegard Lachert, która była nadzorczynią obozów koncentracyjnych, między innymi tego na Majdanku, gdzie dała się poznać jako osoba...
“Esesmanka” to reportaż przedstawiający historię jednej z najbardziej znanych niemieckich nadzorczyń obozów koncentracyjnych. Hidegard Lächert, nazywana przez więźniarki Krwawą Brygidą to zło w czystej postaci. Karierę w obozie koncentracyjnym rozpoczęła jako młoda kobieta, zaledwie dwudziestokilkuletnia, matka dwójki małych dzieci. Przerażające jest to, że jej ofiarami były głównie kobiety i dzieci. Często bez żadnego powodu biła, kopała i szczuła psa na więźniarki. Potrafiła zamordować z zimną krwią, a następnie otrzepać ręce i pójść dalej. Krwawa Brygida prezentowała pełnię swoich sadystycznych możliwości, siejąc postrach wśród więźniów.
Autor nie skupił się jedynie na życiu obozowym, ale też przedstawił dalsze losy okrutnej esesmanki. Przeczytamy o jej współpracy z CIA i startowaniu do Parlamentu Europejskiego. Możemy przyglądać się procesowi sądowemu przeciwko niej i innym oprawcom. Krwawa Brygida nawet na sali sądowej wzbudzała niewyobrażalny strach wśród byłych więźniarek. Oskarżona, nawet po 30 latach nie potrafiła przyznać się do popełnionych czynów, zgrywając ofiarę. Czy dosięgła ją sprawiedliwość? Co prawda nigdy nie została skazana na karę śmierci, ale została ukarana w inny sposób. Przekonajcie się sami.
“Esesmanka” to książka, która nie należy do łatwych i przyjemnych. Jest to solidny reportaż, wzbogacony o liczne fotografie i przytoczone wypowiedzi świadków. Zło wyrządzone przez Hildegard Lächert jest nie do pojęcia. Jeszcze bardziej zdumiewa zaprzeczanie, zrzucanie winy na innych, oskarżanie świadków o kłamstwo i kompletny brak poczucia winy. Czy można być człowiekiem pozbawionym jakichkolwiek uczuć? Krwawa Brygida, znana w Gries-Bolzano jako Tygrysica, jest tego idealnym przykładem.
“Esesmanka” to reportaż przedstawiający historię jednej z najbardziej znanych niemieckich nadzorczyń obozów koncentracyjnych. Hidegard Lächert, nazywana przez więźniarki Krwawą Brygidą to zło w czystej postaci. Karierę w obozie koncentracyjnym rozpoczęła jako młoda kobieta, zaledwie dwudziestokilkuletnia, matka dwójki małych dzieci. Przerażające jest to, że jej ofiarami...
Jest to książka, która porusza trudne tematy czasów wojennych, daje do myślenia, wywołuje różne emocje i szeroko ukazuje portret psychologiczny Krwawej Brygidy. Małym minusem był dla mnie styl pisania, który nie do końca jednak mi odpowiadał gdyż autor bardzo przeskakiwał między wątkami i poruszał ich bardzo wiele.
W lekturze tej znajdziemy również zdjęcia, przypisy, zeznania ofiar i opisy procesów. Choć nie jest to łatwa książka, to zawiera rzetelne informacje. Warto ją przeczytać, szczególnie jeśli interesujcie się książkami o tematyce obozowej, wojennej.
Jest to książka, która porusza trudne tematy czasów wojennych, daje do myślenia, wywołuje różne emocje i szeroko ukazuje portret psychologiczny Krwawej Brygidy. Małym minusem był dla mnie styl pisania, który nie do końca jednak mi odpowiadał gdyż autor bardzo przeskakiwał między wątkami i poruszał ich bardzo wiele.
W lekturze tej znajdziemy również zdjęcia, przypisy,...
Nie od dziś wiadomo jak traktowano ludzi w obozach koncentracyjnych. Wiele szczęścia mieli tylko Ci, którzy przeżyli ten czas. Choć o szczęściu tutaj raczej nie powinnam w ogóle pisać..
Hildegard Lachert była jedną z kilkunastu nadzorczyń obozów m.in w Majdanku gdzie dała się poznać jako jedna z najgorszych osób, które mogą stanąć na drodze. Swoją karierę zaczęła już jako 21 latka więc była bardzo młoda ale bardzo szybko wsiąkała w zło, które tam czyniła.
Była bezwzględna. Dla niej przemoc była formą rozrywki, która umilała jej czas. Nie znała umiaru i skrzywdziła wielu ludzi.
Biła do krwi, której widok uwielbiała i dlatego też została nazwana „Krwawą Brygidą”. Wysyłała więźniów do krematorium i chociaż sama miała dzieci to wcale nie przyczyniło się żeby mieć choć trochę skruchy w stosunku tych najmłodszych.
Była to kobieta zła i nawet przed sądem nie potrafiła się przyznać jakie zło wyrządzała. Opowiadała o sobie jako by była z niej dobra osoba.
Twierdziła,że więźniowie którzy przeżyli kłamią na jej temat albo z kimś ją mylą. Autor napisał,że w trakcie procesu dziewięćdziesięciu świadków rozpoznało ją z fotografii lub osobiście a jednak dalej jej obrońca uważał,że to nie ona. Nie mam słów..
Książki o takiej tematyce są książkami trudnymi. Świadomość,że takie rzeczy się tam działy i takie osoby chodziły po ziemi jest druzgocące.
Jednak czasami lubię po nie sięgać a później przez jakiś czas zostaje w mojej głowie.
Nie od dziś wiadomo jak traktowano ludzi w obozach koncentracyjnych. Wiele szczęścia mieli tylko Ci, którzy przeżyli ten czas. Choć o szczęściu tutaj raczej nie powinnam w ogóle pisać..
Hildegard Lachert była jedną z kilkunastu nadzorczyń obozów m.in w Majdanku gdzie dała się poznać jako jedna z najgorszych osób, które mogą stanąć na drodze. Swoją karierę zaczęła już jako...
Kto już czytał którąś książkę Autora, ten wie czego się spodziewać. To nie tylko zoom na bohaterkę, którą tym razem jest Krwawa Brygida (już sam przydomek jeży włosy, prawda?).
Molenda opowiada szeroko o tle, o tym, co kształtowało Hildegard i jak ukształtowało.
Przerażająca. Myślę, że niezależnie od tego, ile wiemy na temat historii, wojny, na temat ludzkiej psychiki, bestialstwa, to i tak opowieść Molendy będzie przerażająca.
Niezmiennie powtarzam, że te książki trzeba czytać, trzeba wiedzieć i pamiętać 🖤 człowiek, to najlepsze i najgorsze, co istnieje na ziemii.
Kto już czytał którąś książkę Autora, ten wie czego się spodziewać. To nie tylko zoom na bohaterkę, którą tym razem jest Krwawa Brygida (już sam przydomek jeży włosy, prawda?).
Molenda opowiada szeroko o tle, o tym, co kształtowało Hildegard i jak ukształtowało.
Przerażająca. Myślę, że niezależnie od tego, ile wiemy na temat historii, wojny, na temat ludzkiej psychiki,...
Książka Jarosława Molendy „Esesmanka” zaskoczyła mnie. Oczekiwałem bowiem biografii "Krwawej Brygidy" Hildegardy Lächert. Czyli opowieści o kobiecie, która z młodej dziewczyny już dzieciatej przepoczwarzyła się w okrutną bestię, która blisko po trzydziestu latach podczas procesu w Düsseldorfie wciąż wzbudzała strach wśród świadków, kobiet, które przeżyły Majdanek. I oczywiście jest to, ale…
Jestem, wdzięczy autorowi, że nie skupił się na sadystycznej esesmance, która miała bardzo ciekawą powojenną przeszłość, ale pokazał kontekst i tło historyczne. Autor szeroko opisał kim były SS-Aufseherinnen – kobiety pełniących służbę w niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych III Rzeszy w latach 1938–1945. Nadzorczynie SS nie były członkiniami tej formacji. Należały one do żeńskiej załogi SS-Gefolge. Były uznawane za żeńskie siły pomocnicze, zobowiązywały się umową do świadczenia służby dla Waffen-SS i podlegały sądownictwu SS. Mimo tego nie uprzywilejowano ich możliwością noszenia munduru SS. Wśród nadzorczyń nie wprowadzono stopni wojskowych czy stopni służbowych SS, lecz hierarchię funkcyjną. Autor szczegółowo opisuję ich zachowania, zwyrodnienia, sadyzm i postępowanie z więźniami obozów. Pokazuje, jak szybko przekształcały się ze zwykłych kobiet w potwory: „Nowicjuszki zwykle wydawały się przerażone przy pierwszym kontakcie z obozem i musiało upłynąć nieco czasu, by osiągnęły stopień okrucieństwa i rozpasania równy ich starszym koleżankom. (…) Jedna młoda dwudziestoletnia Aufseherin , która była do tego stopnia ignorantką w kwestii obozowej «etykiety», że mówiła przepraszam gdy zaszła drogę jakiejś więźniarce, potrzebowała zaledwie czterech dni, by wcielić się w swoją nową rolę” – cytuje autor wspomnienia francuskiej więźniarki.
Przez całą książkę zresztą autor kreśli kolejne lata z życia Krwawej Brygidy, osadza je na tle wydarzeń historycznych. To jednak to nie tylko daty, ale socjologiczne spojrzenia na zachowania i na układy polityczne, szczególnie kiedy chodzi o okres powojenny. Opowiada, dlaczego Krwawa Brygida mogła stać się obiektem zainteresowania wywiadu polskiego, amerykańskiego, dlaczego mogły spokojnie żyć i nawet proces w Düsseldorfie nie zrobił jej krzywdy.
A gdyby tego było mało, to warto napisać, że Hildegarda Lächert po wojnie przeżyła kolejne procesy, romans z esbekiem, współpracę z CIA i start do Parlamentu Europejskiego z ramienia skrajnie prawicowej partii niemieckiej.
Książka trafia u mnie na półkę, jako uzupełnienie literatury historycznej dotyczącej obozowych nadzorczyń, tym bardziej że poparta jest ilustracjami i bardzo bogatymi przypisami.
Posnaniana. Jako tropiciel poznańskich śladów wypatrzyłem Jana Żurka adwokata z Poznania, który wysłał do Krwawej Berty list do polskiego więzienia, w którym odbywała karę po procesie, który odbył się po wojnie w Polsce. Pan Żurek przysłał życzliwy list i 200 zł. Było to wsparcie od niemieckiego biskupa Theodora Heckela z Ewangelickiej Organizacji Pomocy Internowanym i Jeńcom Wojennym w Monachium.
Doceniam także okładkę, dla mnie jest znakomita z tą trupią główką uplecioną z włosów. Autorem jest Mariusz Banachowicz.
Książka Jarosława Molendy „Esesmanka” zaskoczyła mnie. Oczekiwałem bowiem biografii "Krwawej Brygidy" Hildegardy Lächert. Czyli opowieści o kobiecie, która z młodej dziewczyny już dzieciatej przepoczwarzyła się w okrutną bestię, która blisko po trzydziestu latach podczas procesu w Düsseldorfie wciąż wzbudzała strach wśród świadków, kobiet, które przeżyły Majdanek. I...
Reportaż, który ukazuje historię Krwawej Brygidy, która w historii
odegrała jedną z najgorszych ról w związku z brakiem człowieczeństwa.
Obozy koncentracyjne, bestialstwo są nie do pojęcia, a gdy do tego
dochodzi jeszcze kobieta, która powinna pełnić zupełnie inną rolę, to
człowiekowi jeży się włos na głowie, gdy to wszystko czyta. Aż nie
chce się wierzyć, że tak okrutni ludzie i w dodatku kobiety istniały.
Niby gdzieś tam jest próba tłumaczenia ich zachowania, ale ...
Te wszystkie zbrodnie wojenne, okrutne traktowanie człowieka, tylko
dlatego, że jest innej narodowości niż niemiecka to po prostu bolesna
historia i ciągle budząca wiele emocji.
Autor opisuje losy więźniarek, przytacza ich wspomnienia, ukazuje takie a nie inne postępowanie esesmanek a w szczególności właśnie Ją,
Hildegard Lachert, zwaną m.in Krwawą Brygidę, która w obozie w Majdanku była postrachem.
Więźniowie nie mieli szans, żeby opuścić Majdanek, chyba, ze przez ...
komin ... I gdy następuje rozliczenie z tego to kara .... Ech, szkoda słów ...
Literatura obozowa, oparta na faktach, na wspomnieniach to żywe
świadectwo tamtych okrutnych czasów obok którego nie powinno się
przejść obojętnie. Tyle ludzkich istnień zginęło, bo ktoś kiedyś
wymyślił taki plan i przysposobił do tego ludzi, którzy mieli robić
wszystko, by życie w obozie nie było przyjemnością, tylko pozbawioną
godności wegetacją ...
Nie jest to typowa opowieść, tylko pewne opisy się powtarzają, bo
przytoczone wspomnienia są podobne i dodatkowo wszystko to razem wzbudza jeszcze większą grozę tamtych czasów i ludzkich zachowań.
Kilka dni czytania, bo emocji wiele, no i gdy nie jest to typowa opowieść, to też czyta się wolniej, ale na pewno z ciekawością tego co się wydarzyło ...
Reportaż, który ukazuje historię Krwawej Brygidy, która w historii
odegrała jedną z najgorszych ról w związku z brakiem człowieczeństwa.
Obozy koncentracyjne, bestialstwo są nie do pojęcia, a gdy do tego
dochodzi jeszcze kobieta, która powinna pełnić zupełnie inną rolę, to
człowiekowi jeży się włos na głowie, gdy to wszystko czyta. Aż nie
chce się wierzyć, że tak okrutni...
Hildegrad Lachert. Krwawa Brygida. Kobieta. Matka. Córka. A także strażniczka obozowa w Auschwitz-Birkenau, Ravensbruck, Majdanku, Płaszowie, Gries-Bolzano, Mauthausen-Gusen. Siostra Czerwonego Krzyża. Agentka CIA. Kandydatka do PE. Jedna osoba a tak wiele twarzy… Czy to możliwe? Okazuje się, że jak najbardziej. Życie Hildegard Lachert, sadystki i morderczyni niewinnych obfituje w role, o które trudno można było ją posądzać. W końcu, co powinno czekać na osobę, która z zimną krwią zabijała innych ludzi? Sprawiedliwy wyrok? Niestety nie. Podobnie jak wielu przedstawicieli rasy nadludzi po potrafiła wykpić się od odpowiedniej od popełnionych czynów kary. Hildegard Lachert to przykład antywzoru do naśladowania. To przykład osoby, która nie potrafiła przyznać się do winy natomiast nieustannie udawała ofiarę.
Esesmanka nie jest łatwa w odbiorze. Zapewne nie każdy zdecyduje się po nią sięgnąć. I rozumiem to doskonale, bo nie każdy jest w stanie zmierzyć się z opisami okrucieństw zbrodniarzy i (po)wojenną (nie)sprawiedliwością. Tak. To prawda, bo okrucieństwa rasy nadludzi i powojenne rozprawy zbrodniarzy w tym Hildegrad Lachert wstrząsają czytającego dogłębnie. Niesprawiedliwość, jaka miała miejsce podczas wojny i w trakcie procesów bulwersuje. Tak samo jak podejście Niemców po przegranej wojnie. Po lekturze Esesmanki mam wrażenie, że nic się nie nauczyli i kompletnie nie poczuwali się do winy… Nie poczuwali się do winy, jako naród. I jako poszczególni ludzie chociażby bohaterka tejże książka a mianowicie Krwawa Brygida, która jako strażniczka wyróżniała się wyjątkowym okrucieństwem. Esesmanka to do bólu prawdziwa i porażająca lektura, która ukazuje całe spektrum nienawiści i niesprawiedliwości. To historia o lekcji, z której niestety ludzkość nie wyniosła nauczki.
Hildegrad Lachert. Krwawa Brygida. Kobieta. Matka. Córka. A także strażniczka obozowa w Auschwitz-Birkenau, Ravensbruck, Majdanku, Płaszowie, Gries-Bolzano, Mauthausen-Gusen. Siostra Czerwonego Krzyża. Agentka CIA. Kandydatka do PE. Jedna osoba a tak wiele twarzy… Czy to możliwe? Okazuje się, że jak najbardziej. Życie Hildegard Lachert, sadystki i morderczyni niewinnych...
Zacząłem czytać książkę i po pierwszych stronach dowiedziałem sie ,że Treblinka została wyzwolona (sic!) Bardzo zniechęcony jestem do dalszego czytania jeśli dalej będzie ona nasączona taką niewiedzą autora.
Zacząłem czytać książkę i po pierwszych stronach dowiedziałem sie ,że Treblinka została wyzwolona (sic!) Bardzo zniechęcony jestem do dalszego czytania jeśli dalej będzie ona nasączona taką niewiedzą autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu wstępu już wiedziałam, że to będzie dobra książka. Jest to historia Hildegardy Lachert, strażniczki obozowej z Majdanka i podobozów Auschwitz - Rajska i Bud. Nie bez przyczyny nazywana była Krwawą Brygidą, katowała więźniów bez litości, torturowała psychicznie i fizycznie. Dla mnie to niepojęte ,że kobieta zdolna była do takiego sadyzmu nawet wobec dzieci ! Krwawa Brygida została skazana, ale według mnie to za niska kara dla takiej oprawczyni. Dobra lektura dla wszystkich zwolenników literatury obozowej, polecam .
Po przeczytaniu wstępu już wiedziałam, że to będzie dobra książka. Jest to historia Hildegardy Lachert, strażniczki obozowej z Majdanka i podobozów Auschwitz - Rajska i Bud. Nie bez przyczyny nazywana była Krwawą Brygidą, katowała więźniów bez litości, torturowała psychicznie i fizycznie. Dla mnie to niepojęte ,że kobieta zdolna była do takiego sadyzmu nawet wobec dzieci !...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z najlepszych książek Molendy jakie czytałem/słuchałem. Nie dość że autor opisuje sylwetkę zbrodniarki raczej mniej znanej to jeszcze uchyla kulisy działania obozu Majdanek i kilku innych. Poświęca temu sporo miejsca przez co jest to bardzo dobrą merytoryczną bazą do zrozumienia metodologii działania obozów i obozowych katów. Świetna książka.
Jedna z najlepszych książek Molendy jakie czytałem/słuchałem. Nie dość że autor opisuje sylwetkę zbrodniarki raczej mniej znanej to jeszcze uchyla kulisy działania obozu Majdanek i kilku innych. Poświęca temu sporo miejsca przez co jest to bardzo dobrą merytoryczną bazą do zrozumienia metodologii działania obozów i obozowych katów. Świetna książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka „ESESMANKA” Artura Molendy to niestety męcząca lektura, zdominowana przez jednostronny, chaotyczny wywód autora. Narracja jest przegadana i pełna powtórzeń, co sprawia, że czytelnik szybko traci zainteresowanie. Brakuje tu klarowności i spójności – tekst bardziej przypomina strumień myśli niż przemyślaną opowieść. Styl autora nie zachęca, a raczej zniechęca swoją monotonią i brakiem konkretów. Całość pozostawia wrażenie niedopracowania i trudno polecić ją komukolwiek szukającemu wartościowej lektury.
Książka „ESESMANKA” Artura Molendy to niestety męcząca lektura, zdominowana przez jednostronny, chaotyczny wywód autora. Narracja jest przegadana i pełna powtórzeń, co sprawia, że czytelnik szybko traci zainteresowanie. Brakuje tu klarowności i spójności – tekst bardziej przypomina strumień myśli niż przemyślaną opowieść. Styl autora nie zachęca, a raczej zniechęca swoją...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorządnie napisana książka. Widać ogrom pracy włożonej przez autora, który korzystał z wielu źródeł . W książce została przybliżona postać Hildegardy Lächert, ale nie tylko. Chronologicznie uporządkowana historia.
Porządnie napisana książka. Widać ogrom pracy włożonej przez autora, który korzystał z wielu źródeł . W książce została przybliżona postać Hildegardy Lächert, ale nie tylko. Chronologicznie uporządkowana historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEsesmanka" Jarosława Molendy to wstrząsająca opowieść o Hildegard Lächert, znanej jako "Krwawa Brygida" – jednej z najbardziej okrutnych strażniczek obozów koncentracyjnych. Autor, znany z rzetelnych badań historycznych, przenosi nas w mroczne realia II wojny światowej, odsłaniając przerażające oblicze zbrodniarzy.
Molenda śledzi życie Lächert od dzieciństwa, poprzez karierę w obozach koncentracyjnych, aż po powojenne losy. Dzięki temu czytelnik ma pełny obraz tej postaci i może zrozumieć, jak z pozornie zwyczajnej kobiety mogła wyrosnąć taka bestialska oprawczyni. Autor oparł swoją książkę na solidnych źródłach historycznych, co sprawia, że opowieść jest niezwykle wiarygodna. Dzięki temu czytelnik ma wrażenie, że uczestniczy w prawdziwych wydarzeniach.
Molenda nie unika brutalnych szczegółów, opisując zbrodnie popełnione przez Lächert. Dzięki temu czytelnik może zrozumieć skalę ludzkiego okrucieństwa i zbrodniczego charakteru nazizmu. Autor nie ogranicza się do przedstawienia Lächert jako potwora, ale stara się zrozumieć, jakie czynniki przyczyniły się do jej przemiany. Dzięki temu czytelnik może zastanowić się nad złożonością ludzkiej natury i warunkami, które mogą prowadzić do takich zbrodni.
"Esesmanka" to pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy interesują się historią II wojny światowej, a zwłaszcza losami ofiar nazizmu. To także książka dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć, jak łatwo człowiek może ulec złu.
Esesmanka" Jarosława Molendy to wstrząsająca opowieść o Hildegard Lächert, znanej jako "Krwawa Brygida" – jednej z najbardziej okrutnych strażniczek obozów koncentracyjnych. Autor, znany z rzetelnych badań historycznych, przenosi nas w mroczne realia II wojny światowej, odsłaniając przerażające oblicze zbrodniarzy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMolenda śledzi życie Lächert od dzieciństwa, poprzez...
Pozostawiam bez oceny.
To książka historyczna. Nie mój klimat
Pozostawiam bez oceny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo książka historyczna. Nie mój klimat
Każdy po przeczytaniu takich historii nie może mieć wątpliwości co niesie wojna i jak ludzie potrafią być okrutni wobec unnych.😥 ta ocena jest po prostu odzwierciedleniem moich odczuć.
Każdy po przeczytaniu takich historii nie może mieć wątpliwości co niesie wojna i jak ludzie potrafią być okrutni wobec unnych.😥 ta ocena jest po prostu odzwierciedleniem moich odczuć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy ludzie w końcu pojmą, że Bóg nie jest odpowiedzialny za obozy koncentracyjne i za grzech.
Bo czy nie przypadkiem "Ludzie ludziom zgotowali ten los?"
Wydawnictwu Filia proponuje przyjrzeć się bacznie autorom, szczególnie Molendzie, gdyż to jego kolejna książka z mnóstwem powtórzeń/przypisywania cech jednej osoby tej drugiej/ to samo wydarzenie wałkowane przez parę rozdziałów, których tytuły nie są przetłumaczone. Dla mnie to nie stanowi problemu bo trochę w tej tematyce jestem, ale taki zwykły początkujący czytelnik tego typu tematyki może się zrazić od samego początku.....
Sama książka spokojnie mogłaby o połowę mniejsza, o samej głównej bohaterce tak naprawdę niewiele jest informacji.
Kiedy ludzie w końcu pojmą, że Bóg nie jest odpowiedzialny za obozy koncentracyjne i za grzech.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBo czy nie przypadkiem "Ludzie ludziom zgotowali ten los?"
Wydawnictwu Filia proponuje przyjrzeć się bacznie autorom, szczególnie Molendzie, gdyż to jego kolejna książka z mnóstwem powtórzeń/przypisywania cech jednej osoby tej drugiej/ to samo wydarzenie wałkowane przez parę...
Polecam!
Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toE s e s m a n k a.
Trudna tematyka, ciężko uznać czy dana książka była dobra czy zła jeżeli chodzi o znęcanie się nad ludźmi.. Ważny temat ale nie jest łatwy jednakże uważam, że potrzebny aby zagłębić się w historie "Krwawej Brygidy", która będąc kobietą wyrządzała krzywdę innym w Auschwitz-Birkenau, Ravensbruck, Majdanek, Płaszów, Gries-Bolzano czy Mauthausen-Gusen.
"Mimo upływu kilku dekad od zakończenia drugiej wojny światowej czytamy i słyszymy o zbrodniach wojennych, nowe konflikty wybuchają w różnych punktach globu. Patrząc na to, czego dopuszcza się w imię wojny, ludzkość może zatracić wiarę w człowieka, zgodnie ze słowami, jakie Paul Eluard wypowiedział w 1945 roku na powitanie ocalalych z hitlerowskich obozów koncentracyjnych francuskich wiezniow: "Jeżeli echo ich słów osłabnie - zginiemy". "
Możemy poznać zeznania świadków, którzy przeżyli jak wspominają strażniczkę ze swojego obozu, czym się charakteryzowała i co była wstanie zrobić. Po wojnie wszyscy mieli nadzieję, że zbrodniarze odpowiedzą teraz za swoje grzechy ale czy tak się stało? Niestety nie, nie każdemu było dane odpowiedzieć za swoje czyny, dużo osób unikneło swojej kary...
Dużym plusem jest to, że autor nie skupił się tylko na "Krwawej Brygidzie" a opisywał rolę kobiet pełniące funkcje w obozach. Opisał wszystko dokładnie dzięki czemu mogliśmy bardziej przybliżyć sobie to jak wyglądała praca strażniczki i jak były pozyskiwanie do tego typu pracy.
IG: samanta.czyz
E s e s m a n k a.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudna tematyka, ciężko uznać czy dana książka była dobra czy zła jeżeli chodzi o znęcanie się nad ludźmi.. Ważny temat ale nie jest łatwy jednakże uważam, że potrzebny aby zagłębić się w historie "Krwawej Brygidy", która będąc kobietą wyrządzała krzywdę innym w Auschwitz-Birkenau, Ravensbruck, Majdanek, Płaszów, Gries-Bolzano czy Mauthausen-Gusen....
"Esesmanka" autorstwa Jarosława Molendy to wstrząsająca i fascynująca książka, która zagłębia się w życie jednej z najbardziej sadystycznych strażniczek nazistowskich obozów koncentracyjnych, Hildegard Lächert, znanej jako "Krwawa Brygida".
Molenda, znany z precyzyjnych i szczegółowych badań historycznych, przedstawia w swojej książce nie tylko przerażające wydarzenia z życia Lächert, ale również jej psychologiczny portret. Autor opisuje jej drogę od siostry Czerwonego Krzyża, przez okrutną nadzorczynię SS, aż po jej kontrowersyjne życie po wojnie, w tym współpracę z CIA i próbę kariery politycznej jako kandydatki do Parlamentu Europejskiego.
Molenda szczegółowo opisuje okrucieństwa, jakich Lächert dopuszczała się w obozach koncentracyjnych, takich jak Auschwitz-Birkenau, Ravensbrück, Majdanek, Płaszów, Gries-Bolzano i Mauthausen-Gusen. Jej sadystyczne zachowanie na Majdanku, które przyniosło jej przydomek "Krwawa Brygida", oraz ostatnie dni wojny spędzone w Gries-Bolzano, gdzie zyskała nowy przydomek "Tygrysica", są opisane z brutalną szczerością i szczegółowością.
Znając wcześniejsze prace Molendy, mogę powiedzieć, że "Esesmanka" to kolejny dowód na jego umiejętność wnikliwego badania historii i ukazywania złożoności ludzkiej natury. Autor nie tylko opisuje fakty, ale również stara się zrozumieć motywy i psychologię swoich bohaterów, co sprawia, że jego książki są nie tylko informacyjne, ale również głęboko poruszające.
"Esesmanka" to książka, która nie jest łatwa do przeczytania, ze względu na swoją przerażającą treść, ale jest niezwykle ważna dla zrozumienia jednego z najciemniejszych okresów w historii ludzkości. Molenda po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem w opisywaniu historii w sposób, który jest zarówno szczegółowy, jak i porywający.
"Esesmanka" autorstwa Jarosława Molendy to wstrząsająca i fascynująca książka, która zagłębia się w życie jednej z najbardziej sadystycznych strażniczek nazistowskich obozów koncentracyjnych, Hildegard Lächert, znanej jako "Krwawa Brygida".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMolenda, znany z precyzyjnych i szczegółowych badań historycznych, przedstawia w swojej książce nie tylko przerażające wydarzenia z...
Autorka opowiadając o obozowych "dokonaniach" Krwawej Brygidy, strażniczki w kilku obozach koncentracyjnych, pokazuje nam jak wyglądały losy kobiet w tychże obozach. Najwięcej miejsca poświęca życiu kobiet na Majdanku. Po wojnie również bardzo ciekawe były jej losy. Miała kolejne procesy, współpracowała z CIA, była członkiem skrajnie prawicowej partii niemieckiej. Wstrząsająca książka, która przytacza też dokonania innych kobiet, które pełniły stanowiska w obozach koncentracyjnych. Wiele z nich uniknęło po wojnie kary lub kary te były niewspółmierne do ich czynów.
Autorka opowiadając o obozowych "dokonaniach" Krwawej Brygidy, strażniczki w kilku obozach koncentracyjnych, pokazuje nam jak wyglądały losy kobiet w tychże obozach. Najwięcej miejsca poświęca życiu kobiet na Majdanku. Po wojnie również bardzo ciekawe były jej losy. Miała kolejne procesy, współpracowała z CIA, była członkiem skrajnie prawicowej partii niemieckiej....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo lubię czytać literaturę faktu więc "Esesmanka" trafiła w moje ręce. Jarosław Molenda napisał rzetelny reportaż, który poruszył moje czytelnicze serce. To opowieść o Krwawej Brygidzie czyli Hildegardzie Lächert, strażniczce obozowej, której kariera zaczęła się w Ravensbrück. Przerażająca i sadystyczna kobieta pragnęła uzyskać władzę i zarabiać lepsze pieniądze niż jako pielęgniarka. Kobieta znęcała się nad więźniami i tak samo jak mężczyźni dopuszczała się bestialskich czynów. Autor porusza temat ludzkiej psychiki i pokazuje nam do czego zdolny jest człowiek, który pragnie władzy. Czytając przekonacie się, że nadzorczynie nie miały żadnych hamulców moralnych, a władza uderzała im do głów. Autor opowiada nam o życiu Hildegardy i o tym jak przebiegała służba kobiet w obozach koncentracyjnych. Dowiadujemy się też jak wyglądało życie przybyłych więźniów w obozach. Zeznania byłych więźniarek są przerażające i wstrząsające. To, co działo się w obozach nie zaskoczy kogoś kto interesuje się literaturą wojenną i obozową jednak mnie za każdym razem wstrząsa okrucieństwo i brutalność tamtych okrutnych czasów. W książce znajdziecie zdjęcia dotyczące hitlerowskich obozów koncentracyjnych.
Jeśli nie boicie się takiej mocnej i przygnębiającej literatury to czytajcie.
Warto przeczytać, by dowiedzieć się, co działo się w obozach.
Jestem zachwycona piórem i stylem pisarskim autora. Czekam na kolejne powieści autora.
Polecam!
Bardzo lubię czytać literaturę faktu więc "Esesmanka" trafiła w moje ręce. Jarosław Molenda napisał rzetelny reportaż, który poruszył moje czytelnicze serce. To opowieść o Krwawej Brygidzie czyli Hildegardzie Lächert, strażniczce obozowej, której kariera zaczęła się w Ravensbrück. Przerażająca i sadystyczna kobieta pragnęła uzyskać władzę i zarabiać lepsze pieniądze niż...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem fanką tego autora i jak tylko widzę jego książki zawsze zamawiam. Tym razem autor podjął się opisaniem antybohatera Krwawej Brygidy. Jeśli czytacie książki, które opowiadają o czasach wojny, a w szczególności o obozach zagłady, często ten pseudonim jest widoczny. Kobieta ta wryła się w pamięć w szczególny sposób, była bezlitosna, nie ludzka, krwiożercza i nad wyraz bestialska.
O tej esesmance czytałam już kilka książek, więc zastanawiałam się, czy ta książka mi się spodoba. Niestety przerażająca historia Krwawej Brygidy, może nie mieć końca. Tyle ludzi skrzywdziła, że można o niej pisać bez końca. W tej książce bardzo mi się podoba, że autor napisał co się z nią działo po wojnie, opisał wieloletnią sprawę jak miała miejscę w sądzie i poznałam wyrok i trochę z czasów jej odsiadki. Porównał jaka była w czasie wojny, a jak wyglądała i zachowywała się przed sądem.
Opisy jej czynów i zeznania świadków oraz osób dotkniętych przez nią przemocą, ciągle zaskakuje i zatrważa. Mimo tylu książek, które przeczytałam, ciągle nie mogę uwierzyć, że ktoś tak bestialski mógł pojawić się na świecie. Żyć mimo tak zszarganego sumienia, mając tyle ofiar za sobą, tyle krwi rozlanej, tyle kobiet i dzieci pozbawionych życia swoimi rękami...
Książka to dobrze w precyzyjny sposób napisany dokument, który przetrwa, by o tym nędznym pomiocie ludzkim nie zapomnieć i hańbić jej imię latami. Mocne słowa, ale takie mi ślina na język przyniosła, jak o niej myślę...
Jestem fanką tego autora i jak tylko widzę jego książki zawsze zamawiam. Tym razem autor podjął się opisaniem antybohatera Krwawej Brygidy. Jeśli czytacie książki, które opowiadają o czasach wojny, a w szczególności o obozach zagłady, często ten pseudonim jest widoczny. Kobieta ta wryła się w pamięć w szczególny sposób, była bezlitosna, nie ludzka, krwiożercza i nad wyraz...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo książka, którą powinien przeczytać każdy. Wywołuje silne emocje. Ukazuje zbrodnie jakich dopuściła się Hildegard Lächert “Krwawa Brygida” w obozie w Majdanku. Pokazuje jak potoczyły się jej procesy i jaka karę dostała za wszystkie swoje okrucieństwa. Przeczytaj i sam oceń czy “Krwawa Brygida” i reszta oskarżonych o zbrodnie dokonane w obozach koncentracyjnych, otrzymali sprawiedliwe wyroki. Reportaż, który ukazuje część okropieństw jakich dokonywano w imię chorej ideologi. Ukazuje również, że sprawiedliwość to pojęcie względne. Pokazuje jak ważne jest to aby pamiętać tamte okropne czasy i ludzi, którzy są za to odpowiedzialni. Bo w dalszym ciągu są tacy, którzy próbują zakłamać historię i zmienić ją na swoją korzyść. Pamiętajmy, że to ludzie ludziom zgotowali ten los. Czytajcie! Polecam!
To książka, którą powinien przeczytać każdy. Wywołuje silne emocje. Ukazuje zbrodnie jakich dopuściła się Hildegard Lächert “Krwawa Brygida” w obozie w Majdanku. Pokazuje jak potoczyły się jej procesy i jaka karę dostała za wszystkie swoje okrucieństwa. Przeczytaj i sam oceń czy “Krwawa Brygida” i reszta oskarżonych o zbrodnie dokonane w obozach koncentracyjnych, otrzymali...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKariera obozowa Hildegard Lächert rozpoczęła się w Ravensbrück, ale pełnię swoich sadystycznych możliwości Lächert „zaprezentowała” dopiero na Majdanku, gdzie zyskała przydomek „Krwawa Brygida“. Ostatnie dni wojny spędziła „pracowicie” w Gries-Bolzano, gdzie dorobiła się nowego przydomku – „Tygrysica”, a na koniec trafiła do Mauthausen-Gusen. Jej historia powojenna jest równie ciekawa, bo złożyły się na nią – oprócz kolejnych procesów – romans z esbekiem, współpraca z CIA i start do Parlamentu Europejskiego z ramienia skrajnie prawicowej partii niemieckiej.
Książka zawiera też relację z procesu krwawej Brygidy, jej reakcji na ofiary, oraz reakcję ofiar na oblicze demona.
Serdecznie polecam tę pozycję.
Kariera obozowa Hildegard Lächert rozpoczęła się w Ravensbrück, ale pełnię swoich sadystycznych możliwości Lächert „zaprezentowała” dopiero na Majdanku, gdzie zyskała przydomek „Krwawa Brygida“. Ostatnie dni wojny spędziła „pracowicie” w Gries-Bolzano, gdzie dorobiła się nowego przydomku – „Tygrysica”, a na koniec trafiła do Mauthausen-Gusen. Jej historia powojenna jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPan Molenda, to mój ulubiony autor reportaży o IIWŚ. Jak zawsze rewelacyjnie napisana książka, solidne informacje. Mimo tego, że reportaż dotyczy głównie Krwawej Brygidy, znajdziemy tam również wzmianki o innych esesmankach, które siały zgrozę, horror i panikę w obozach koncentracyjnych, które miały pod swoją pieczą. Hildegard Lächer, to jedna z tych osób, która nie miała skrupułów w zadawaniu niewinnym ludziom cierpienia, obdarta z jakiejkolwiek empatii zadająca ból więźniarkom, czerpiąca z tego tylko satysfakcję. Momentami jest to nie do pojęcia, co może zrobić człowiek zaślepiony chorymi ideologiami. Jest to książka ciężka do czytania, ale koniecznie obowiązkowa.
Pan Molenda, to mój ulubiony autor reportaży o IIWŚ. Jak zawsze rewelacyjnie napisana książka, solidne informacje. Mimo tego, że reportaż dotyczy głównie Krwawej Brygidy, znajdziemy tam również wzmianki o innych esesmankach, które siały zgrozę, horror i panikę w obozach koncentracyjnych, które miały pod swoją pieczą. Hildegard Lächer, to jedna z tych osób, która nie miała...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to solidny reportaż, wzbogacony o liczne fotografie i przytoczone wypowiedzi świadków. Zło wyrządzone przez Hildegard Lächert jest nie do pojęcia. Jeszcze bardziej zdumiewa zaprzeczanie, zrzucanie winy na innych, oskarżanie świadków o kłamstwo i kompletny brak poczucia winy. Świetny reportaż, ale to już standard przy tych pisanych przez Jarosława Molendę.Polecam
Jest to solidny reportaż, wzbogacony o liczne fotografie i przytoczone wypowiedzi świadków. Zło wyrządzone przez Hildegard Lächert jest nie do pojęcia. Jeszcze bardziej zdumiewa zaprzeczanie, zrzucanie winy na innych, oskarżanie świadków o kłamstwo i kompletny brak poczucia winy. Świetny reportaż, ale to już standard przy tych pisanych przez Jarosława Molendę.Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż skupia się szczególnie na Krwawej Brygidzie, ale znajdziemy tutaj również informacje o innych esesmankach, które siały postrach wsród kobiet, które trafiły do obozów koncentracyjnych. Reportaż jest bardzo dobrze napisany, a wszystkie przytoczone cytaty tworzą naprawdę spójną całość, przez co momentami miałam wręcz wrażenie jak bym towarzyszyła tym biednym kobietom w zadawanych im mękach, a w późniejszych rozdziałach możemy się przenieść bezpośrednio na salę sądową.
Przyznam szczerze, że chociaż książka jest dobrze i rzetelnie napisana to ze względu na poruszany temat momentami czyta się ją dość ciężko i dawno tak długo nie czytałam jakiejś książki jak właśnie tą. Jednak ilość bólu i cierpienia jaka z niej emanuje powodowała oraz uświadomienie sobie z jaką brutalnością musieli się codziennie mierzyć więźniowie, wywoływały we mnie duży smutek i wręcz dreszcze na skórze. Jest to jedna z tych historii która naprawdę mocno porusza i czasami wprowadza w osłupienie jaki człowiek może być bezlitosny dla drugiego, a po latach wypierać się swoich czynów prosto w oczy swojej ofiary. Moim zdaniem książka jest warta przeczytania i pozwala nam jeszcze lepiej zrozumieć funkcjonowanie obozów oraz piekła przez jakie przeszli tamci ludzie. Należy jednak zaznaczyć, że jest to książka ciężka do której trzeba dorosnąć, aby była dla czytelnika kopalnią wiedzy.
Reportaż skupia się szczególnie na Krwawej Brygidzie, ale znajdziemy tutaj również informacje o innych esesmankach, które siały postrach wsród kobiet, które trafiły do obozów koncentracyjnych. Reportaż jest bardzo dobrze napisany, a wszystkie przytoczone cytaty tworzą naprawdę spójną całość, przez co momentami miałam wręcz wrażenie jak bym towarzyszyła tym biednym kobietom...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, reportaż . Wstrzasajaca. Jak człowiek może stać się bestią.
Książka, reportaż . Wstrzasajaca. Jak człowiek może stać się bestią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiteratura faktu, reportaże, true crime – to gatunek, bez którego nie wyobrażam sobie swojej biblioteczki. Na moich półkach goszczą między innymi reportaże Jarosława Molendy. Lubię sięgać po jego twórczość, autor bardzo dobrze przygotowuje się do pisania, a informacje zawarte w jego książkach są szczegółowe i bardzo rzetelne.
W swojej najnowszej książce Jarosław Molenda przedstawia nam historię Krwawe Brygidy – strażniczki więziennej, która w czasach drugiej wojny światowej siała postrach w obozach Auschwitz-Birkenau, Ravensbrück, Majdanek, Płaszów, Gries-Bolzano i Mauthausen-Gusen.
Hildegard Lächert swoją „karierę” obozową rozpoczęła w wieku 21 lat w Ravensbrück. Później służbę pełniła również na Majdanku, gdzie skierowano ją w październiku 1942 roku. To właśnie tutaj, siejąc postrach wśród więźniarek obozu, zyskała swój przydomek „Krawawa Brygida”, gdyż słynęła z bicia do momentu, aż pojawiła się krew.
„Esesmanka” to reportaż, w którym autor skupia naszą uwagę na Lächert, poznajemy historię jej życia na tle wojennych wydarzeń oraz po zakończeniu wojny. Trzeba oddać to, że Jarosław Molenda w bardzo obrazowy sposób przedstawia nam tło historyczne, co jest niezbitym dowodem jego wiedzy. Brakuje mi słów, by opisać okrucieństwo i bestialstwo, jakiego dopuszczała się Hildegard Lächert. Ciężko czytało mi się tę książkę, i to nie ze względu na styl, czy język autora, bo co do tego nie mam żadnych zastrzeżeń, wręcz przeciwnie, Jarosław Molenda jest autorem, którego książki oprócz tego, że są niemal, jak kompendium wiedzy, do napisane są w sposób prosty i przejrzysty. Reportaże autora zawsze są rzetelne, dopracowane i bardzo szczegółowe. „Esesmanka” to lektura, która przyprawia czytelnika o dreszcze i wzbudza ogromne emocje. Ukazuje nam okrucieństwo, którego nie sposób jest zrozumieć. Kolejny raz jestem zachwycona książką Jarosława Molendy, o ile można to tak ująć. Jego wiedza historyczna oraz rzetelny sposób jej przekazania nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.
„Esesmanka” to reportaż, obok którego nie można przejść obojętnie. Mimo iż wstrząsa i szokuje, to jest swego rodzaju świadectwem niewyobrażalnego okrucieństwa, jakiego doświadczyło miliony ludzi w czasach drugiej wojny światowej. Polecam!
Literatura faktu, reportaże, true crime – to gatunek, bez którego nie wyobrażam sobie swojej biblioteczki. Na moich półkach goszczą między innymi reportaże Jarosława Molendy. Lubię sięgać po jego twórczość, autor bardzo dobrze przygotowuje się do pisania, a informacje zawarte w jego książkach są szczegółowe i bardzo rzetelne.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW swojej najnowszej książce Jarosław Molenda...
Nieczęsto sięgam po reportaże. Właściwie to bardzo rzadko i przyznam, że sama nie wiem, jak to się stało, że zdecydowałam się na ten, tym bardziej, że od początku wiedziałam, że nie będzie to lekka lektura. Jarosław Molenda opowiada historię Hildegard Lachert, która była nadzorczynią obozów koncentracyjnych, między innymi tego na Majdanku, gdzie dała się poznać jako osoba bezwględna i okrutna. Zyskała przydomek „Krwawa Brygida”, bo biła więźniów aż do momentu, kiedy pojawiała się krew.
Autor nie skupił się jednakże tylko na postaci Hildegard. Nakreślił tło historyczne, przybliżył czytelnikowi formacje wojskowe, do których należała kobieta oraz opowiedział o jej życiu po zakończeniu wojny. Przytoczył wspomnienia więźniarek i zeznania z procesów.
„Esesmanka” to wstrząsająca i trudna książka, aczkolwiek wartościowa i potrzebna, bo jest świadectwem tego, co spotkało niewinnych ludzi. Jest też świadectwem niesprawiedliwości, bo kara, którą Hildegard poniosła, jest nieadekwatna do okrucieństw, których się dopuszczała.
Czasami zadaję sobie pytanie, skąd w ludziach tyle okrucieństwa i nie potrafię na nie odpowiedzieć. Czy z natury są źli? Czy to wychowanie miało na to wpływ?
„Esesmanka” to bardzo dobrze napisany reportaż, chociaż nie ukrywam, że ze względu na temat, czytanie go może okazać się prawdziwym wyzwaniem. Dla mnie było.
Nieczęsto sięgam po reportaże. Właściwie to bardzo rzadko i przyznam, że sama nie wiem, jak to się stało, że zdecydowałam się na ten, tym bardziej, że od początku wiedziałam, że nie będzie to lekka lektura. Jarosław Molenda opowiada historię Hildegard Lachert, która była nadzorczynią obozów koncentracyjnych, między innymi tego na Majdanku, gdzie dała się poznać jako osoba...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Esesmanka” to reportaż przedstawiający historię jednej z najbardziej znanych niemieckich nadzorczyń obozów koncentracyjnych. Hidegard Lächert, nazywana przez więźniarki Krwawą Brygidą to zło w czystej postaci. Karierę w obozie koncentracyjnym rozpoczęła jako młoda kobieta, zaledwie dwudziestokilkuletnia, matka dwójki małych dzieci. Przerażające jest to, że jej ofiarami były głównie kobiety i dzieci. Często bez żadnego powodu biła, kopała i szczuła psa na więźniarki. Potrafiła zamordować z zimną krwią, a następnie otrzepać ręce i pójść dalej. Krwawa Brygida prezentowała pełnię swoich sadystycznych możliwości, siejąc postrach wśród więźniów.
Autor nie skupił się jedynie na życiu obozowym, ale też przedstawił dalsze losy okrutnej esesmanki. Przeczytamy o jej współpracy z CIA i startowaniu do Parlamentu Europejskiego. Możemy przyglądać się procesowi sądowemu przeciwko niej i innym oprawcom. Krwawa Brygida nawet na sali sądowej wzbudzała niewyobrażalny strach wśród byłych więźniarek. Oskarżona, nawet po 30 latach nie potrafiła przyznać się do popełnionych czynów, zgrywając ofiarę. Czy dosięgła ją sprawiedliwość? Co prawda nigdy nie została skazana na karę śmierci, ale została ukarana w inny sposób. Przekonajcie się sami.
“Esesmanka” to książka, która nie należy do łatwych i przyjemnych. Jest to solidny reportaż, wzbogacony o liczne fotografie i przytoczone wypowiedzi świadków. Zło wyrządzone przez Hildegard Lächert jest nie do pojęcia. Jeszcze bardziej zdumiewa zaprzeczanie, zrzucanie winy na innych, oskarżanie świadków o kłamstwo i kompletny brak poczucia winy. Czy można być człowiekiem pozbawionym jakichkolwiek uczuć? Krwawa Brygida, znana w Gries-Bolzano jako Tygrysica, jest tego idealnym przykładem.
“Esesmanka” to reportaż przedstawiający historię jednej z najbardziej znanych niemieckich nadzorczyń obozów koncentracyjnych. Hidegard Lächert, nazywana przez więźniarki Krwawą Brygidą to zło w czystej postaci. Karierę w obozie koncentracyjnym rozpoczęła jako młoda kobieta, zaledwie dwudziestokilkuletnia, matka dwójki małych dzieci. Przerażające jest to, że jej ofiarami...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to książka, która porusza trudne tematy czasów wojennych, daje do myślenia, wywołuje różne emocje i szeroko ukazuje portret psychologiczny Krwawej Brygidy. Małym minusem był dla mnie styl pisania, który nie do końca jednak mi odpowiadał gdyż autor bardzo przeskakiwał między wątkami i poruszał ich bardzo wiele.
W lekturze tej znajdziemy również zdjęcia, przypisy, zeznania ofiar i opisy procesów. Choć nie jest to łatwa książka, to zawiera rzetelne informacje. Warto ją przeczytać, szczególnie jeśli interesujcie się książkami o tematyce obozowej, wojennej.
Jest to książka, która porusza trudne tematy czasów wojennych, daje do myślenia, wywołuje różne emocje i szeroko ukazuje portret psychologiczny Krwawej Brygidy. Małym minusem był dla mnie styl pisania, który nie do końca jednak mi odpowiadał gdyż autor bardzo przeskakiwał między wątkami i poruszał ich bardzo wiele.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW lekturze tej znajdziemy również zdjęcia, przypisy,...
Nie od dziś wiadomo jak traktowano ludzi w obozach koncentracyjnych. Wiele szczęścia mieli tylko Ci, którzy przeżyli ten czas. Choć o szczęściu tutaj raczej nie powinnam w ogóle pisać..
Hildegard Lachert była jedną z kilkunastu nadzorczyń obozów m.in w Majdanku gdzie dała się poznać jako jedna z najgorszych osób, które mogą stanąć na drodze. Swoją karierę zaczęła już jako 21 latka więc była bardzo młoda ale bardzo szybko wsiąkała w zło, które tam czyniła.
Była bezwzględna. Dla niej przemoc była formą rozrywki, która umilała jej czas. Nie znała umiaru i skrzywdziła wielu ludzi.
Biła do krwi, której widok uwielbiała i dlatego też została nazwana „Krwawą Brygidą”. Wysyłała więźniów do krematorium i chociaż sama miała dzieci to wcale nie przyczyniło się żeby mieć choć trochę skruchy w stosunku tych najmłodszych.
Była to kobieta zła i nawet przed sądem nie potrafiła się przyznać jakie zło wyrządzała. Opowiadała o sobie jako by była z niej dobra osoba.
Twierdziła,że więźniowie którzy przeżyli kłamią na jej temat albo z kimś ją mylą. Autor napisał,że w trakcie procesu dziewięćdziesięciu świadków rozpoznało ją z fotografii lub osobiście a jednak dalej jej obrońca uważał,że to nie ona. Nie mam słów..
Książki o takiej tematyce są książkami trudnymi. Świadomość,że takie rzeczy się tam działy i takie osoby chodziły po ziemi jest druzgocące.
Jednak czasami lubię po nie sięgać a później przez jakiś czas zostaje w mojej głowie.
Nie od dziś wiadomo jak traktowano ludzi w obozach koncentracyjnych. Wiele szczęścia mieli tylko Ci, którzy przeżyli ten czas. Choć o szczęściu tutaj raczej nie powinnam w ogóle pisać..
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHildegard Lachert była jedną z kilkunastu nadzorczyń obozów m.in w Majdanku gdzie dała się poznać jako jedna z najgorszych osób, które mogą stanąć na drodze. Swoją karierę zaczęła już jako...
Kto już czytał którąś książkę Autora, ten wie czego się spodziewać. To nie tylko zoom na bohaterkę, którą tym razem jest Krwawa Brygida (już sam przydomek jeży włosy, prawda?).
Molenda opowiada szeroko o tle, o tym, co kształtowało Hildegard i jak ukształtowało.
Przerażająca. Myślę, że niezależnie od tego, ile wiemy na temat historii, wojny, na temat ludzkiej psychiki, bestialstwa, to i tak opowieść Molendy będzie przerażająca.
Niezmiennie powtarzam, że te książki trzeba czytać, trzeba wiedzieć i pamiętać 🖤 człowiek, to najlepsze i najgorsze, co istnieje na ziemii.
Kto już czytał którąś książkę Autora, ten wie czego się spodziewać. To nie tylko zoom na bohaterkę, którą tym razem jest Krwawa Brygida (już sam przydomek jeży włosy, prawda?).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMolenda opowiada szeroko o tle, o tym, co kształtowało Hildegard i jak ukształtowało.
Przerażająca. Myślę, że niezależnie od tego, ile wiemy na temat historii, wojny, na temat ludzkiej psychiki,...
Książka Jarosława Molendy „Esesmanka” zaskoczyła mnie. Oczekiwałem bowiem biografii "Krwawej Brygidy" Hildegardy Lächert. Czyli opowieści o kobiecie, która z młodej dziewczyny już dzieciatej przepoczwarzyła się w okrutną bestię, która blisko po trzydziestu latach podczas procesu w Düsseldorfie wciąż wzbudzała strach wśród świadków, kobiet, które przeżyły Majdanek. I oczywiście jest to, ale…
Jestem, wdzięczy autorowi, że nie skupił się na sadystycznej esesmance, która miała bardzo ciekawą powojenną przeszłość, ale pokazał kontekst i tło historyczne. Autor szeroko opisał kim były SS-Aufseherinnen – kobiety pełniących służbę w niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych III Rzeszy w latach 1938–1945. Nadzorczynie SS nie były członkiniami tej formacji. Należały one do żeńskiej załogi SS-Gefolge. Były uznawane za żeńskie siły pomocnicze, zobowiązywały się umową do świadczenia służby dla Waffen-SS i podlegały sądownictwu SS. Mimo tego nie uprzywilejowano ich możliwością noszenia munduru SS. Wśród nadzorczyń nie wprowadzono stopni wojskowych czy stopni służbowych SS, lecz hierarchię funkcyjną. Autor szczegółowo opisuję ich zachowania, zwyrodnienia, sadyzm i postępowanie z więźniami obozów. Pokazuje, jak szybko przekształcały się ze zwykłych kobiet w potwory: „Nowicjuszki zwykle wydawały się przerażone przy pierwszym kontakcie z obozem i musiało upłynąć nieco czasu, by osiągnęły stopień okrucieństwa i rozpasania równy ich starszym koleżankom. (…) Jedna młoda dwudziestoletnia Aufseherin , która była do tego stopnia ignorantką w kwestii obozowej «etykiety», że mówiła przepraszam gdy zaszła drogę jakiejś więźniarce, potrzebowała zaledwie czterech dni, by wcielić się w swoją nową rolę” – cytuje autor wspomnienia francuskiej więźniarki.
Przez całą książkę zresztą autor kreśli kolejne lata z życia Krwawej Brygidy, osadza je na tle wydarzeń historycznych. To jednak to nie tylko daty, ale socjologiczne spojrzenia na zachowania i na układy polityczne, szczególnie kiedy chodzi o okres powojenny. Opowiada, dlaczego Krwawa Brygida mogła stać się obiektem zainteresowania wywiadu polskiego, amerykańskiego, dlaczego mogły spokojnie żyć i nawet proces w Düsseldorfie nie zrobił jej krzywdy.
A gdyby tego było mało, to warto napisać, że Hildegarda Lächert po wojnie przeżyła kolejne procesy, romans z esbekiem, współpracę z CIA i start do Parlamentu Europejskiego z ramienia skrajnie prawicowej partii niemieckiej.
Książka trafia u mnie na półkę, jako uzupełnienie literatury historycznej dotyczącej obozowych nadzorczyń, tym bardziej że poparta jest ilustracjami i bardzo bogatymi przypisami.
Posnaniana. Jako tropiciel poznańskich śladów wypatrzyłem Jana Żurka adwokata z Poznania, który wysłał do Krwawej Berty list do polskiego więzienia, w którym odbywała karę po procesie, który odbył się po wojnie w Polsce. Pan Żurek przysłał życzliwy list i 200 zł. Było to wsparcie od niemieckiego biskupa Theodora Heckela z Ewangelickiej Organizacji Pomocy Internowanym i Jeńcom Wojennym w Monachium.
Doceniam także okładkę, dla mnie jest znakomita z tą trupią główką uplecioną z włosów. Autorem jest Mariusz Banachowicz.
Książka Jarosława Molendy „Esesmanka” zaskoczyła mnie. Oczekiwałem bowiem biografii "Krwawej Brygidy" Hildegardy Lächert. Czyli opowieści o kobiecie, która z młodej dziewczyny już dzieciatej przepoczwarzyła się w okrutną bestię, która blisko po trzydziestu latach podczas procesu w Düsseldorfie wciąż wzbudzała strach wśród świadków, kobiet, które przeżyły Majdanek. I...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż, który ukazuje historię Krwawej Brygidy, która w historii
odegrała jedną z najgorszych ról w związku z brakiem człowieczeństwa.
Obozy koncentracyjne, bestialstwo są nie do pojęcia, a gdy do tego
dochodzi jeszcze kobieta, która powinna pełnić zupełnie inną rolę, to
człowiekowi jeży się włos na głowie, gdy to wszystko czyta. Aż nie
chce się wierzyć, że tak okrutni ludzie i w dodatku kobiety istniały.
Niby gdzieś tam jest próba tłumaczenia ich zachowania, ale ...
Te wszystkie zbrodnie wojenne, okrutne traktowanie człowieka, tylko
dlatego, że jest innej narodowości niż niemiecka to po prostu bolesna
historia i ciągle budząca wiele emocji.
Autor opisuje losy więźniarek, przytacza ich wspomnienia, ukazuje takie a nie inne postępowanie esesmanek a w szczególności właśnie Ją,
Hildegard Lachert, zwaną m.in Krwawą Brygidę, która w obozie w Majdanku była postrachem.
Więźniowie nie mieli szans, żeby opuścić Majdanek, chyba, ze przez ...
komin ... I gdy następuje rozliczenie z tego to kara .... Ech, szkoda słów ...
Literatura obozowa, oparta na faktach, na wspomnieniach to żywe
świadectwo tamtych okrutnych czasów obok którego nie powinno się
przejść obojętnie. Tyle ludzkich istnień zginęło, bo ktoś kiedyś
wymyślił taki plan i przysposobił do tego ludzi, którzy mieli robić
wszystko, by życie w obozie nie było przyjemnością, tylko pozbawioną
godności wegetacją ...
Nie jest to typowa opowieść, tylko pewne opisy się powtarzają, bo
przytoczone wspomnienia są podobne i dodatkowo wszystko to razem wzbudza jeszcze większą grozę tamtych czasów i ludzkich zachowań.
Kilka dni czytania, bo emocji wiele, no i gdy nie jest to typowa opowieść, to też czyta się wolniej, ale na pewno z ciekawością tego co się wydarzyło ...
Reportaż, który ukazuje historię Krwawej Brygidy, która w historii
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toodegrała jedną z najgorszych ról w związku z brakiem człowieczeństwa.
Obozy koncentracyjne, bestialstwo są nie do pojęcia, a gdy do tego
dochodzi jeszcze kobieta, która powinna pełnić zupełnie inną rolę, to
człowiekowi jeży się włos na głowie, gdy to wszystko czyta. Aż nie
chce się wierzyć, że tak okrutni...
Hildegrad Lachert. Krwawa Brygida. Kobieta. Matka. Córka. A także strażniczka obozowa w Auschwitz-Birkenau, Ravensbruck, Majdanku, Płaszowie, Gries-Bolzano, Mauthausen-Gusen. Siostra Czerwonego Krzyża. Agentka CIA. Kandydatka do PE. Jedna osoba a tak wiele twarzy… Czy to możliwe? Okazuje się, że jak najbardziej. Życie Hildegard Lachert, sadystki i morderczyni niewinnych obfituje w role, o które trudno można było ją posądzać. W końcu, co powinno czekać na osobę, która z zimną krwią zabijała innych ludzi? Sprawiedliwy wyrok? Niestety nie. Podobnie jak wielu przedstawicieli rasy nadludzi po potrafiła wykpić się od odpowiedniej od popełnionych czynów kary. Hildegard Lachert to przykład antywzoru do naśladowania. To przykład osoby, która nie potrafiła przyznać się do winy natomiast nieustannie udawała ofiarę.
Esesmanka nie jest łatwa w odbiorze. Zapewne nie każdy zdecyduje się po nią sięgnąć. I rozumiem to doskonale, bo nie każdy jest w stanie zmierzyć się z opisami okrucieństw zbrodniarzy i (po)wojenną (nie)sprawiedliwością. Tak. To prawda, bo okrucieństwa rasy nadludzi i powojenne rozprawy zbrodniarzy w tym Hildegrad Lachert wstrząsają czytającego dogłębnie. Niesprawiedliwość, jaka miała miejsce podczas wojny i w trakcie procesów bulwersuje. Tak samo jak podejście Niemców po przegranej wojnie. Po lekturze Esesmanki mam wrażenie, że nic się nie nauczyli i kompletnie nie poczuwali się do winy… Nie poczuwali się do winy, jako naród. I jako poszczególni ludzie chociażby bohaterka tejże książka a mianowicie Krwawa Brygida, która jako strażniczka wyróżniała się wyjątkowym okrucieństwem. Esesmanka to do bólu prawdziwa i porażająca lektura, która ukazuje całe spektrum nienawiści i niesprawiedliwości. To historia o lekcji, z której niestety ludzkość nie wyniosła nauczki.
Hildegrad Lachert. Krwawa Brygida. Kobieta. Matka. Córka. A także strażniczka obozowa w Auschwitz-Birkenau, Ravensbruck, Majdanku, Płaszowie, Gries-Bolzano, Mauthausen-Gusen. Siostra Czerwonego Krzyża. Agentka CIA. Kandydatka do PE. Jedna osoba a tak wiele twarzy… Czy to możliwe? Okazuje się, że jak najbardziej. Życie Hildegard Lachert, sadystki i morderczyni niewinnych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to