rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Turcja. Na wschód od Zachodu

Średnia ocen
6,8 / 10
88 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
16712
3163

Na półkach: ,

„Turcja. Na wschód od Zachodu” Marceliny Szumer-Brysz to reportaż, który próbuje uchwycić istotę kraju rozpiętego między dwiema cywilizacjami, dwiema kontynentami i nieskończoną liczbą wewnętrznych sprzeczności. Moja ocena 7/10 wynika z faktu, że autorka z dużą wrażliwością kreśli obraz społeczeństwa w procesie gwałtownej zmiany, choć momentami można odnieść wrażenie, że bogactwo poruszanych tematów nie pozwala na pełne wybrzmienie każdego z nich.

Szumer-Brysz, jako wieloletnia obserwatorka tureckiej sceny politycznej i obyczajowej, unika pułapki egzotyzacji. Zamiast serwować nam opowieść o derwiszach i aromatycznej kawie, zagląda do domów zwykłych Turków – zarówno tych z nowoczesnych dzielnic Stambułu, jak i tych z konserwatywnej Anatolii. Największą zaletą książki jest ukazanie pęknięcia, które definiuje współczesną Turcję: walki między świeckim dziedzictwem Atatürka a neoosmańskimi ambicjami epoki Erdoğana. Autorka świetnie pokazuje, jak wielka polityka przekłada się na codzienne wybory: ubiór kobiet, edukację dzieci czy treść rozmów przy kolacji.

Szczególnie poruszające są fragmenty poświęcone mniejszościom, w tym Kurdom, oraz sytuacji kobiet. Szumer-Brysz oddaje głos osobom, które często są uciszane w oficjalnym dyskursie. Dzięki temu Turcja w jej wydaniu przestaje być monolitem, a staje się mozaiką pełną napięć. Autorka pisze o kraju, w którym gościnność sąsiaduje z brutalnością policji, a marzenia o Unii Europejskiej zderzają się z narastającym nacjonalizmem. To reportaż pisany „z bliska”, czuć w nim pył tureckich dróg i emocje ludzi, z którymi autorka rozmawiała.
Turcja to temat-rzeka, a Szumer-Brysz próbuje w jednej, stosunkowo niedużej objętościowo książce, zmieścić historię, politykę, religię i obyczajowość. Powoduje to, że niektóre rozdziały sprawiają wrażenie zaledwie wstępu do szerszej dyskusji. Czytelnik znający już nieco literaturę przedmiotu (np. prace Witolda Szabłowskiego czy Ece Temelkuran) może poczuć pewien niedosyt nowatorskich tez. Książka jest rzetelnym uporządkowaniem wiedzy, ale rzadko wychodzi poza ramy klasycznego reportażu prasowego rozszerzonego do formy książkowej.

Mimo to, „Turcja. Na wschód od Zachodu” to pozycja bardzo potrzebna, zwłaszcza dla osób, które chcą zrozumieć, dlaczego ten kraj jest tak kluczowym i jednocześnie trudnym graczem na mapie świata. Szumer-Brysz pisze w sposób klarowny, unikając uproszczeń, co w przypadku tak skomplikowanego tematu jest ogromnym osiągnięciem. To solidne 7 punktów za uczciwość, empatię i umiejętność słuchania bohaterów, którzy rzadko mają okazję opowiedzieć swoją historię światu. Książka zostawia nas z refleksją, że Turcja to nie tylko miejsce na mapie, to stan umysłu zawieszony w wiecznym „pomiędzy”, który autorka zdołała uchwycić w sposób niezwykle autentyczny. To lektura, która otwiera oczy na to, co dzieje się tuż za progiem Europy.

„Turcja. Na wschód od Zachodu” Marceliny Szumer-Brysz to reportaż, który próbuje uchwycić istotę kraju rozpiętego między dwiema cywilizacjami, dwiema kontynentami i nieskończoną liczbą wewnętrznych sprzeczności. Moja ocena 7/10 wynika z faktu, że autorka z dużą wrażliwością kreśli obraz społeczeństwa w procesie gwałtownej zmiany, choć momentami można odnieść wrażenie, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
688
446

Na półkach:

Szkoda, że większość pozycji o Turcji to książki sprzed kilku, kilkunastu lat. Zakochałem się w tym kraju i poznaję go powoli podróżując po nim i pochłaniając informacje o tamtejszej kulturze. Książka świetna ale niektóre informacje są już nie aktualne.

Szkoda, że większość pozycji o Turcji to książki sprzed kilku, kilkunastu lat. Zakochałem się w tym kraju i poznaję go powoli podróżując po nim i pochłaniając informacje o tamtejszej kulturze. Książka świetna ale niektóre informacje są już nie aktualne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
41
9

Na półkach:

Nie porwała mnie, ale po pierwszej wycieczce do Turcji była fajnym uzupełnieniem. Cześć o kulturze, polityce i zabytkach spoko. Ale historyczna jakoś mnie nie porwała. No i sposób bibliografii (linki w tekście) był bez sensu. Przypis dolny i odsyłacz lepiej się sprawdza na papierze. Ale uwaga po co link w środku teksty to zarzut redaktorski nie merytoryczny. Może sięgnę po inne pozycje autorki, której miłość do Turcji dobrze podsumowała w zakończeniu. Czasem kraj kocha się taki jaki jest.

Nie porwała mnie, ale po pierwszej wycieczce do Turcji była fajnym uzupełnieniem. Cześć o kulturze, polityce i zabytkach spoko. Ale historyczna jakoś mnie nie porwała. No i sposób bibliografii (linki w tekście) był bez sensu. Przypis dolny i odsyłacz lepiej się sprawdza na papierze. Ale uwaga po co link w środku teksty to zarzut redaktorski nie merytoryczny. Może sięgnę po...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to