To już czwarta część przygód milusińskich, odważnych przyjaciół, którzy nie boją się wyruszyć w podróż, pomagają potrzebującym, niosąc za sobą mądre przesłanie. Tym razem czeka ich poszukiwanie Daszy, Figi i Piegusa, którym grozi niebezpieczeństwo. Wraz z poszukiwaniami młody czytelnik obserwuje, jak wygląda prawdziwa przyjaźń, która nie patrzy na różnice. Każdy ma w sobie wartości i trzeba je doceniać i spostrzec. W tej części widać to bardzo dokładnie. Nawet mały wkład może zdziałać cuda.
,,POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" to naprawdę przeurocza, momentami zabawna historia, ale także bardzo mądra i wartościowa dla młodego czytelnika. Rodzicom też przypadnie do gustu, gdyż dorosły również będzie się dobrze bawić, czytając tę pozycję. Każda z części zawiera śliczne ilustracje. Tutaj również one przyciągały wzrok dziecka.
Ta zwierzakowa seria jest jedną z naszych ulubionych. Przed nami jeszcze piąty tom. My bierzemy się za czytanie, a Was zapraszamy do sięgnięcia po nią od pierwszego tomu.
To już czwarta część przygód milusińskich, odważnych przyjaciół, którzy nie boją się wyruszyć w podróż, pomagają potrzebującym, niosąc za sobą mądre przesłanie. Tym razem czeka ich poszukiwanie Daszy, Figi i Piegusa, którym grozi niebezpieczeństwo. Wraz z poszukiwaniami młody czytelnik obserwuje, jak wygląda prawdziwa przyjaźń, która nie patrzy na różnice. Każdy ma w sobie...
Kolejny tom podobny do poprzednich. Dobra i przyjemna rozrywka. Córce również się podobało. Niestety ja muszę obniżyć ocenę za wersję audio. Momentami nie dało sie tego słuchać. Większość z aktorów chciało być jak Scul. I wyszedł z tego konkurs na największa wadę wymowy. Niestety.
Kolejny tom podobny do poprzednich. Dobra i przyjemna rozrywka. Córce również się podobało. Niestety ja muszę obniżyć ocenę za wersję audio. Momentami nie dało sie tego słuchać. Większość z aktorów chciało być jak Scul. I wyszedł z tego konkurs na największa wadę wymowy. Niestety.
Ponoć „kiedy tańcują diabły, w górach wieje halny". To jednak żadna przeszkoda dla ekipy POPR-ańców, którzy wyruszają w góry z kolejną misją: muszą uratować swoich kopytnych przyjaciół. Oczywiście nie obejdzie się bez niespodziewanych okoliczności! Na szczęście nie będą zdani tylko na siebie - z pomocą przyjdzie niedawno poznany przyjaciel.
,,POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych” to czwarta część nietuzinkowej serii przygód empatycznych i przesympatycznych zwierzęcych bohaterów. Choć książka przeznaczona jest raczej dla młodszych czytelników, to i ja doskonale bawiłam się w trakcie czytania. Nie brakuje w niej zabawnych przygód, mądrej treści, nagłych zwrotów akcji i fabuły, którą warto poznać. Historia wciąga i ciekawi.
,,POPR-ańcy” to ciepła, wartościowa, urocza i piękna historia. Nie tylko bawi, ale i uczy i zmusza do przemyśleń na temat bezpieczeństwa w górach, ochrony środowiska, odwagi, wsparcia i przyjaźni. Książka napisana jest w przystępny sposób, czyta się lekko i przyjemnie. To ciekawa propozycja czytelnicza dla całej rodziny, która pozwoli oderwać się od codzienności. Osobiście doskonale bawiłam się w trakcie czytania! Z przyjemnością sięgnę po kontynuację.
Ponoć „kiedy tańcują diabły, w górach wieje halny". To jednak żadna przeszkoda dla ekipy POPR-ańców, którzy wyruszają w góry z kolejną misją: muszą uratować swoich kopytnych przyjaciół. Oczywiście nie obejdzie się bez niespodziewanych okoliczności! Na szczęście nie będą zdani tylko na siebie - z pomocą przyjdzie niedawno poznany przyjaciel.
Czwarta część przygód zwierzęcych przyjaciół mieszkających w domu pani weterynarz. W górach rządzi halny. Zrywa dach z pomieszczenia w którym mieszkały kopytne. Zwierząt nie ma. Trzeba je znaleźć. POPR-ańcy ruszają na poszukiwania. Niespodzianie pomaga im niedźwiedź Agrest.
Cudowna książka, wspaniali lektorzy. Z dzieciakami słucha się tej powieści jak najlepszego słuchowiska.
Czwarta część przygód zwierzęcych przyjaciół mieszkających w domu pani weterynarz. W górach rządzi halny. Zrywa dach z pomieszczenia w którym mieszkały kopytne. Zwierząt nie ma. Trzeba je znaleźć. POPR-ańcy ruszają na poszukiwania. Niespodzianie pomaga im niedźwiedź Agrest.
Cudowna książka, wspaniali lektorzy. Z dzieciakami słucha się tej powieści jak najlepszego słuchowiska.
RECENZJA
"Jak to mówi Honolata, z ludźmi jest jak z gotowaniem zupy, casami wystalcy scypta soli lub piepsu, by stwozyć alcydzieło…
– No to mamy papuzie arcydzieło z łysym brzuchem – zażartowałem.
– Wies, jak jest… ta sama scypta soli za duzo i zupa ląduje w toalecie cłowieków – zachichotał szczurek."
Dzień dobry! Dzień dobry! Ostatnimi czasy jakoś mnie tu coraz mniej i coraz gorzej z wolnym czasem. Jednak kiedy go już znajdę to staram się nadrabiać swoje czytelnicze zaległości.
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją czwartego tomu przygód naszej zwierzogromadki - "POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych - autorstwa Anny Sakowicz.
Mówi się, że „Kiedy tańcują diabły, w górach wieje halny”… To jednak żadna przeszkoda dla nieustraszonych POPR-ańców, którzy wraz z Gambitem i Sculem wyruszają w góry z kolejną brawurową misją. I tym razem - jak można było się spodziewać - nie obejdzie się bez przygód!
Nieulękli psi ratownicy nie cofną się przed niczym (nawet przeważającymi siłami wroga),by uratować Daszę, Fifi i Piegusa, którym grozi poważne niebezpieczeństwo. Na szczęście nie będą zdani jedynie na własne siły, gdyż z odsieczą nadciągnie niedawno poznany futrzasty przyjaciel.
Zapnijcie pasy, wstrzymajcie oddech, bo oto nadchodzi rozpędzona niczym halny ekipa i nie ma siły, która powstrzymałaby ich przed uratowaniem szajki kopytnych!
Anna Sakowicz potrafi wspaniale ukazać relacje między różnymi gatunkami zwierząt oraz pokazać, że przyjaźń i wsparcie nie znają granic. Jej opowieści są pełne mądrości i uczą współpracy oraz szacunku dla innych istot. Czytelnikom z pewnością nie brakuje emocji podczas lektury tych książek! Te historie bawią i uczą. Podczas podróży bohaterowie uczą się wartości przyjaźni, współpracy i wzajemnego wsparcia. Każdy z nich pokazuje swoje wyjątkowe umiejętności i zdolności, które okazują się niezbędne do powodzenia misji. Dzięki temu, dzieci czytające tę opowieść mogą zobaczyć, że każdy ma coś do zaoferowania i nawet najmniejszy wkład może mieć ogromne znaczenie. Seria ta nie tylko dostarcza dzieciom i dorosłym rozrywki i gamy różnych emocji, ale także przekazuje ważne wartości i uczy o sile współpracy i determinacji. Zachęca do pokonywania trudności, szukania pomocy u innych i nieustępliwego dążenia do celu. Jest to opowieść o przyjaźni, odwadze i solidarności, która inspiruje do działania i pokazuje, że wspólnymi siłami można osiągnąć wiele. Oczywiście na końcu każdej książki znajdziemy rady Gambita dotyczące wycieczki w góry.
Z niecierpliwością czekam na kolejne części przygód futrzastych przyjaciół. A jeśli jeszcze nie znacie tej serii, to zachęcam Was do sięgnięcia po nią. Usiądźcie z dziećmi i zanurzcie się w świecie przygód patchworkowej rodziny zwierząt i ludzi. Gwarantuje Wam dobrą zabawę..
RECENZJA
"Jak to mówi Honolata, z ludźmi jest jak z gotowaniem zupy, casami wystalcy scypta soli lub piepsu, by stwozyć alcydzieło…
– No to mamy papuzie arcydzieło z łysym brzuchem – zażartowałem.
– Wies, jak jest… ta sama scypta soli za duzo i zupa ląduje w toalecie cłowieków – zachichotał szczurek."
Dzień dobry! Dzień dobry! Ostatnimi czasy jakoś mnie tu coraz mniej i...
ZA CO NIE MA NAPISANE O TEJ ŁAPIE GAMBITA!!!!! No, na serio... myślałam : ,,A spk będzie w 2 części"nie było. ,,No to pewnie w trzeciej... oby..." ani śladu. ,,Oby była 4 część, bo muszę to wiedzieć...(@.@)" No i co??!! Jak myślicie?! N I E. M A ! ! P O. P R O S T U. N I E. M A ! ! ! JAK TO MOŻLIWE??!!!
ZA CO NIE MA NAPISANE O TEJ ŁAPIE GAMBITA!!!!! No, na serio... myślałam : ,,A spk będzie w 2 części"nie było. ,,No to pewnie w trzeciej... oby..." ani śladu. ,,Oby była 4 część, bo muszę to wiedzieć...(@.@)" No i co??!! Jak myślicie?! N I E. M A ! ! P O. P R O S T U. N I E. M A ! ! ! JAK TO MOŻLIWE??!!!
Tym razem zwierzaki zabierają nas do przeżycia niebywale strasznej i przerażającej historii. Dużo wspaniałych rad dla młodych taterników i nie tylko - Halny to nie przelewki. Aż trudno uwierzyć, że to już czwarta część tych niesamowitych przygód, już czekam na wydanie kolejnej.
Tym razem zwierzaki zabierają nas do przeżycia niebywale strasznej i przerażającej historii. Dużo wspaniałych rad dla młodych taterników i nie tylko - Halny to nie przelewki. Aż trudno uwierzyć, że to już czwarta część tych niesamowitych przygód, już czekam na wydanie kolejnej.
Uwierzycie że to już czwarta część i to serio jedyna bajka która wzbudza we mnie takie emocje kiedy się pojawia.😍 Dziś przesłuchałam ją ponownie, dzięki temu że każda postać ma inny głos które zawdzięczają @ewaabart, @ankaryzlak, @mxn_oficjalnie, @filipowiczleszek, a dźwięki otoczenia podbijają i uruchamiają wyobraźnię. Jest to słuchowisko na bardzo wysokim poziomie i skoro mnie sprawia frajdę to dzieciakom zapewne podwójnie.
Moim faworytem w tej części jest oczywiście niedźwiedź Agrest. Wyluzowany miś i przeciwieństwo Kubusia Puchatka którego bardziej interesują kosze na śmieci niż miodek.
Dzieciaki będą zadowolone, gwarantuje. Ta wyjątkowa seria bawi ale przede wszystkim uczy w bardzo przejrzysty sposób. Zachowania w górach ale i wzajemnego szacunku. Jest na czasie, niezbyt długa i wartościowa.
Niezmiennie polecam!
Uwierzycie że to już czwarta część i to serio jedyna bajka która wzbudza we mnie takie emocje kiedy się pojawia.😍 Dziś przesłuchałam ją ponownie, dzięki temu że każda postać ma inny głos które zawdzięczają @ewaabart, @ankaryzlak, @mxn_oficjalnie, @filipowiczleszek, a dźwięki otoczenia podbijają i uruchamiają wyobraźnię. Jest to słuchowisko na bardzo wysokim poziomie i skoro...
"POPR-ańcy. Chata pod Wierchami"
"POPR-ańcy. Wiosenny galimatias"
"POPR-ańcy. Wyprawa do doliny"
"POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych"
Sięgnęłam, bo to opowieści o zwierzętach.
To bardziej chyba książki dla dzieci. Narrację prowadzi piesek, który jest byłym psem - ratownikiem TOPR`u.
Po mrocznych i ciężkich kryminałach - miła domiana.
Można sięgnąć, aczkolwiek czytałam wiele lepszych książek z narracją prowadzoną przez pieska lub kotka...
"POPR-ańcy. Chata pod Wierchami"
"POPR-ańcy. Wiosenny galimatias"
"POPR-ańcy. Wyprawa do doliny"
"POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych"
Sięgnęłam, bo to opowieści o zwierzętach.
To bardziej chyba książki dla dzieci. Narrację prowadzi piesek, który jest byłym psem - ratownikiem TOPR`u.
Po mrocznych i ciężkich kryminałach - miła domiana.
Można sięgnąć, aczkolwiek czytałam...
" [...] Za żadne skarby świata nie wyprowadzę już szczeniaków na szlak! Będą siedzieć w domu do emerytury! [...]"
Tym razem zacznę od końca. Na końcu tego audiobooka znalazłam rady Gambita Juniora Happydogchessa dotyczące między innymi zachowania się w górach. Bardzo przydatne i ważne informacje. Każdy, kto wybiera się w góry, powinien je przeczytać i zapamiętać. Brawa dla autorki za ten tekst.
Przejdę teraz do okładki, która jest piękna i przyciągająca. Znajdziecie na niej naszych zwierzęcych bohaterów. Od razu zaznaczę, że przy tej historii dobrze bawią się zarówno dzieci jak i dorośli.
Było to nasze (moje i mojego synka) pierwsze spotkanie z POPR-ańcami i już wiem, że koniecznie musimy wysłuchać lub przeczytać poprzednie części.
Jesteśmy zachwyceni tym audiobookiem. Swoich głosów użyczyli wspaniali lektorzy:
Ewa Abart, Anna Ryźlak, Leszek Filipowicz i Aleksandra Orsztynowicz-Czyża. Podobała nam się ich interpretacja tekstu Anny Sakowicz. W idealny sposób wcielili się w postacie. Dodatkowym atutem tego audiobooka są dźwięki, które słyszeliśmy. Dzięki nim czuliśmy się, jakbyśmy byli w środku tej historii. Powinniście przesłuchać tego audiobooka razem ze swoimi dziećmi. Gwarantuję, że spędzicie razem miło czas. Pamiętajcie! Po jego wysłuchaniu zadajcie pytania waszym dzieciom, a przekonacie się, że z uwagą słuchali tej historii.
Co znajdziecie w środku? Fantastyczną historię z mnóstwem przygód i nieprzewidzianych zdarzeń. Tym razem ekipa POPR-ańców musi uratować: Daszę, Fifi i Piegusa. Grozi im poważne niebezpieczeństwo. Czy POPR-ańcy sobie poradzą? Pamiętajcie, że zło nigdy nie śpi i czyha na nich na każdym kroku.
Na początku tej historii Puma wyjaśnia, co się stało w poprzedniej części, ale nie ma lekko, ponieważ ktoś jej w tym przeszkadza.
Naszymi bohaterami w tej części byli między innymi Wafel, Pepcio, Scul, Daktyl, Tofik, Puma, Gambit, Pepe, Mela i Fifi. Oprócz zwierzęcych przyjaciół spotkaliśmy również dzieci: Zosię i Stasia oraz ich mamę Honoratę.
Co zrobią nasi bohaterowie, gdy przybędzie halny? Czy go przetrwają? Czy będą się bali?
Poznacie również wspaniałe opowieści Gambita między innymi o tym, jak to się stało, że został psem lawinowym. Czy jesteście ciekawi, jak wyglądały jego egzaminy?
Podobały nam się wypowiedzi niektórych bohaterów. Razem z nimi przeżyliśmy chwile grozy. Momentami było zabawnie i strasznie.
Pamiętajcie! W górach zawsze trzeba przestrzegać zasad i słuchać się rodziców. Tutaj nie ma pozwolenia na samowolkę. I nie śmiecimy. Wszystko, co ze sobą weźmiecie w góry, musicie zabrać z powrotem na dół. Nie dokarmiajcie zwierząt.
Cieszę się, że autorka w taki sposób przedstawiła tematy związane z górami. Dzięki niej dzieci w piękny sposób mogą poznać zasady panujące w górach. Góry są piękne i bardzo niebezpieczni.
Jeżeli czytacie e-booka, to otrzymacie świetne ilustracje, które stworzył Hubert Grajczak. Warto zwrócić na nie uwagę.
Czy znacie tę lub poprzednie części przygód POPR-ańców? "Na tropie szajki kopytnych" polecamy. Po poprzednie części z miłą chęcią sięgniemy.
Czy chcielibyście należeć do ekipy POPR-ańców?
Zakończenie dało nam nadzieję, że nasi nowi przyjaciele powrócą do nas, w nowej i pouczającej historii.
" [...] Za żadne skarby świata nie wyprowadzę już szczeniaków na szlak! Będą siedzieć w domu do emerytury! [...]"
Tym razem zacznę od końca. Na końcu tego audiobooka znalazłam rady Gambita Juniora Happydogchessa dotyczące między innymi zachowania się w górach. Bardzo przydatne i ważne informacje. Każdy, kto wybiera się w góry, powinien je przeczytać i zapamiętać. Brawa dla...
Kontynuacja przygód bandy z chaty pod Wierchami. Jak zwykle przygoda goni przygodę. Tym razem wynikające z halnego, który przeszedł przez okolicę. I jak zwykle dobrze spędziłyśmy czas z córką.
Kontynuacja przygód bandy z chaty pod Wierchami. Jak zwykle przygoda goni przygodę. Tym razem wynikające z halnego, który przeszedł przez okolicę. I jak zwykle dobrze spędziłyśmy czas z córką.
Książka "POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" Anny Sakowicz zabiera nas do czwartego tomu cyklu.
Gambit i Scul wyruszają na kolejne przygody wraz z całym towarzystwem na górską misję. Nie obędzie nie bez pomocy niedźwiedzia Agresta oraz zabawnych sytuacji. Kiedy nadciąga halny powoduje to wiele szkód, a kopytni przyjaciele uciekają ze swoje zagrody. W pogodni za Daszą, Fifi i Piegusem wyruszają wszyscy zaniepokojeni ich zniknięciem.
Na jaki trop wpadną?
Z kim dojdzie do regularnej bójki na polanie?
To i wiele innych czeka na czytelników spragnionych nowych przygód POPR-ańców.
Dzieciaki zachwycone, ja również od początku polubiłam tę wyjątkowa ferajnę.
Czekam z niecierpliwością na kontynuację.
Książka "POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" Anny Sakowicz zabiera nas do czwartego tomu cyklu.
Gambit i Scul wyruszają na kolejne przygody wraz z całym towarzystwem na górską misję. Nie obędzie nie bez pomocy niedźwiedzia Agresta oraz zabawnych sytuacji. Kiedy nadciąga halny powoduje to wiele szkód, a kopytni przyjaciele uciekają ze swoje zagrody. W pogodni za Daszą,...
Niezwykle przyjemnie wraca mi się do przygód naszych futrzastych przyjaciół. Nie jednokrotnie podczas słuchania śmiałam się w głos towarzysząc w nowych przygodach naszej ekipie.
Głosy do audiobooka są dobrane idealnie, na pewno i dorośli i młodsi przyjemnie spędzą czas przy lekturze. Polecam każdemu!
Niezwykle przyjemnie wraca mi się do przygód naszych futrzastych przyjaciół. Nie jednokrotnie podczas słuchania śmiałam się w głos towarzysząc w nowych przygodach naszej ekipie.
Głosy do audiobooka są dobrane idealnie, na pewno i dorośli i młodsi przyjemnie spędzą czas przy lekturze. Polecam każdemu!
PREMIERA
15.01.2024
⠀
#polkaAntosia
⠀
"– Tę kulkę wielkości tik-taka w twojej łepetynie nazywasz mózgiem? – zażartowałem, żeby choć odrobinę rozładować napięcie.
– Nie licy się lozmial, lec jego sculowatość."
⠀
No i dobra zabawa się liczy, której przy tej książce, jak zawsze nie brakuje.
Bawiłam się wyśmienicie, jak zawsze i jak zawsze jestem oczarowana przygodami zwierzaków jak i przesłaniem.
Niepowodzenie nie zawsze jest porażką. Jest nauką, którą można wykorzystać w przyszłości.
Ekipa tym razem ma za zadanie znaleźć tych, którzy uciekli... Kogo dokładnie, to już nie napiszę.
⠀
Jeśli nie znacie poprzednich części to się nie przejmujcie, znajdziecie idealne strzeszczenie na początku.
⠀
Mam nadzieję, że sięgnięcie po nią. Dostępna jest na legimi jako e-book i audiobook, który czytają wspaniali @ewaabart, @ankaryzlak, @mxn_oficjalnie, @filipowiczleszek.
PREMIERA
15.01.2024
⠀
#polkaAntosia
⠀
"– Tę kulkę wielkości tik-taka w twojej łepetynie nazywasz mózgiem? – zażartowałem, żeby choć odrobinę rozładować napięcie.
– Nie licy się lozmial, lec jego sculowatość."
⠀
No i dobra zabawa się liczy, której przy tej książce, jak zawsze nie brakuje.
Bawiłam się wyśmienicie, jak zawsze i jak zawsze jestem oczarowana przygodami...
Pamiętacie, jak opowiadałam Wam o grupie zwierzaków, które mieszkają w Chacie pod Wierchami? Dzisiaj zapraszam Was do przeczytania kilku słów o czwartej już części cyklu POPR-ańcy autorstwa Anny Sakowicz wydanego nakładem Labreto-in prit Legimi.
Tym razem w góry zawita halny, który sprawi, że nasze zwierzaki przeżyją kolejną przygodę. Dasza, Fifi i Piegus zaginęły, a to oznacza, że trzeba wyruszyć im na ratunek. Przyjaciół przecież nie zostawia się w potrzebie. Z pomocą przyjdzie im Agrest, którego spotkaliśmy już w poprzedniej części tego cyklu. Niestety nie wszyscy są milion pomocni. Napewno taka nie jest banda świstaków, którą nasze sympatyczne zwierzaki spotkają na swojej drodze. Jak skończy się ta wyprawa i czy uda się odnaleźć alpakę, osła i konia, dowiecie się sięgając po „POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych”
Kolejna odsłona przygód zwierzaków okazała się równie ciekawa jak poprzednie części. I równie tak samo pełna mądrych i wartościowych wskazówki oraz rad. To historia, która w prosty sposób pokazuje dzieciom jakie wartości są w życiu ważne. Przyjaźń, współpraca, chęć niesienia pomocy.
Na końcu książki znajdziecie też sporo cennych wskazówek jak zachować się w górach.
Nie mogłabym nie wspomnieć o wersji audio, bo jest genialna. Specjalne efekty dźwiękowe i lektorzy sprawiają, że słuchanie tej historii to prawdziwa przyjemność. Polecam nie tylko dzieciom, ale również dorosłym.
Pamiętacie, jak opowiadałam Wam o grupie zwierzaków, które mieszkają w Chacie pod Wierchami? Dzisiaj zapraszam Was do przeczytania kilku słów o czwartej już części cyklu POPR-ańcy autorstwa Anny Sakowicz wydanego nakładem Labreto-in prit Legimi.
Tym razem w góry zawita halny, który sprawi, że nasze zwierzaki przeżyją kolejną przygodę. Dasza, Fifi i Piegus zaginęły, a to...
Rodziny są różne, ale większość z nich połączona jest więzami, które w najgorszych chwilach są jak koło ratunkowe. Nie trzeba prosić ich członków o pomoc, oni sami zauważą, iż dzieje się coś złego. Wzajemne wsparcie jest siłą, jakiej nikt nie powinien lekceważyć!
Kiedy na dworze szaleje natura najlepiej obserwować to zza szyby, przecież w końcu nadejdzie lepsza pogoda. Jednak niektórym mieszkańcom Chaty pod Wierchami nie jest to dane, lecz od czego są POPR-ańcy? Tam gdzie inni załamaliby ręce lub inne kończyny, starsi i młodsi samozwańczy ratownicy ruszają z akcją pomocową. Góry oglądane z rodzinnego podwórka zdają się być spokojne i niegroźne, lecz to jedynie pozory, o czym wiedzą najstarsi z przyjacielskiego grona, natomiast młodsi przekonują się o tym na własnej skórze i to dosłownie! Zagrożenie czasem nadchodzi z najmniej spodziewanej strony, ale od czego jest grupowa praca i pomoc kogoś znajomego? Szajka kopytnych może być spokojna, nadchodzi odsiecz!
Opowieści o zwierzęco-ludzkiej patchworkowej rodzinie, która jednocześnie jest i paczką zgranych przyjaciół pióra Anny Sakowicz czyta się jednym tchem. Nie ma w nich miejsca na jakąkolwiek przerwę, obojętnie czy jesteśmy młodszym lub starszym stażem czytelnikiem. Dlaczego? Pisarka wie jak zainteresować czytających oraz utrzymać ich uwagę. Szybkie tempo akcji i kolejne perypetie bohaterów nie pozwalają nawet zadać pytań z gatunku „co dalej?”. Odpowiedzi pojawiają się bardzo szybko i zaskakują, stanowią również następne punkty zwrotne. Na pierwszym planie są oczywiście zwierzęcy bohaterowie, jak zawsze potrafiący rozbawić i równocześnie przemycić edukacyjną treść, tak, iż trafia ona bezbłędnie do adresatów. „POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych” jest okazją by znowu wybrać się na wyprawę i przeżyć nowe przygody, a równocześnie poznać jego mieszkańców. Podczas czytanie nie zabraknie śmiechu, lecz również lekcji jak powinno zachowywać się w górach, no i jak ważna jest rodzina oraz prawdziwi przyjaciele.
Rodziny są różne, ale większość z nich połączona jest więzami, które w najgorszych chwilach są jak koło ratunkowe. Nie trzeba prosić ich członków o pomoc, oni sami zauważą, iż dzieje się coś złego. Wzajemne wsparcie jest siłą, jakiej nikt nie powinien lekceważyć!
Kiedy na dworze szaleje natura najlepiej obserwować to zza szyby, przecież w końcu nadejdzie lepsza pogoda....
Powroty do Zakopanego razem z Owczarkiem Niemieckim, Sculem i spółka są niezwykle przyjemne :)
I choć początek książki był trochę przerażający (bardzo nie lubię takiej aury) to później było tylko lepiej :)
Tym razem od początku do końca historii postawiłam na audiobooka i to był strzał w 10tkę. Efekty dźwiękowe, znakomite umiejętności lektora sprawiły, że Sama (a w metryce mi bliżej do 4 z przodu niż 3;) ) miałam ochotę wziąć udział w przygodzie zwierzaków i ich poszukiwaniach.
Uśmiałam się, wzruszyłam i pozostałam z lekkim niedosytem, bo jestem bardzo ciekawa dalszych przygód bohaterów.
Jeśli masz chwilę lub dzieci, które szukają krótkich ale ciekawych historii to bardzo polecam!
P.s. pamiętaj tylko, by historię tych niezwykłych zwierząt zacząć od początku;) w końcu Gambit jest tylko jeden.. :)
Powroty do Zakopanego razem z Owczarkiem Niemieckim, Sculem i spółka są niezwykle przyjemne :)
I choć początek książki był trochę przerażający (bardzo nie lubię takiej aury) to później było tylko lepiej :)
Tym razem od początku do końca historii postawiłam na audiobooka i to był strzał w 10tkę. Efekty dźwiękowe, znakomite umiejętności lektora sprawiły, że Sama (a w...
Pamiętacie psa Gambita , Scula, szczeniaki i resztę zwierzęcej ferajny spod samiuśkich Tater? Opowiadałam Wam już o nich. A dziś, w dniu premiery przychodzę zaprosić Was do przeczytania, albo lepiej - odsłuchania czwartej już części opowieści o przygodach czworonożnych (choć nie tylko) przyjaciół.
Choć ta menażeria stanowi osobliwą gromadę, to każde z nich w ogień skoczyłoby za resztą.
Tym razem po powrocie z wyprawy w poszukiwaniu kukułki i potencjalnego jaja (o tym w poprzedniej części) zwierzaki odpoczywają w domowym zaciszu. Chociaż nie jest im dane odpocząć w pełni, bo w Tatrach szaleje halny.
Rano okazuje się, że nie wszyscy przetrwali wichurę bez szwanku... Wiatr zniszczył oborę, z której w popłochu uciekła trójka przestraszonych kopytnych: kuc, osioł i lama. Oczywiście nasi POPR-ańcy wyruszają na poszukiwania.
Po drodze spotykają niedzwiedzia Agresta- kocham tego miśka, i grupę złowrogichz wrednych świstaków.
Wierzcie albo nie, ale tutaj naprawdę dużo się dzieje. I choć książka (a dokładnie ebook i genialny audiobook dostępne na Legimi) przeznaczona jest dla dzieci, to nawet podsłuchujący ją dorośli też ubawią się po pachy.
Jednak, żeby nie było, to "POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" nie tylko bawią, ale też uczą.
Milusińscy dowiadują się wielu ciekawych faktów o górach, zachowaniach zwierząt, ale też o braku odpowiedzialnosci i ignorancji ludzi, szczególnie turystów.
Spotkanie z niedźwiedziem uświadamia, że to iż miśki przychodząc do miast nie robią tego specjalnie czy złośliwie. Ludzie nieświadomie sami zapraszają je na darmową wyżerkę zostawiając niezabezpieczone śmietniki i wyrzucając mnóstwo jedzenia.
Ja, chociaż dzieckiem nie jestem od ... kilku chwil... to uwielbiam POPR-ańców i z wytęsknieniem czekam na każdą kolejną część. Mam nadzieję, że autorka, @anna_sakowicz nie każe nam długo na nią czekać.
Bardzo polecam dla Waszych dzieci ale i dla Was. Szczególnie audiobook który jest rewelacyjny.
Pamiętacie psa Gambita , Scula, szczeniaki i resztę zwierzęcej ferajny spod samiuśkich Tater? Opowiadałam Wam już o nich. A dziś, w dniu premiery przychodzę zaprosić Was do przeczytania, albo lepiej - odsłuchania czwartej już części opowieści o przygodach czworonożnych (choć nie tylko) przyjaciół.
Choć ta menażeria stanowi osobliwą gromadę, to każde z nich w ogień...
Hej, hej ! Jak tam wasz poniedziałek ? U nas minął dosyć szybko i przyjemnie. Na dodatek w towarzystwie pewnego audiobooka o cudownych zwierzątkach o których wam zaraz opowiemy więcej.
Dzisiaj premierę ma czwarta już część z serii "Popr-ańcy" od Legimi i Anny Sakowicz. Część ta nosi nazwę " Na tropie szajki kopytnych".
Poprańcy razem z Gambitem oraz Szczurem wracają do domu po nieudanym poszukiwaniu jaja. Po drodze łapie ich niestety burza oraz okropny wiatr. Udaje im się dotrzeć do chaty po wierchami jednak pogoda dalej się nie poprawia. Razem z weterynarz Emilką, babcią i dzieciakami przeczekują okropną pogodę w domu. Rano jednak okazuje się,że w stajni nie ma wszystkich kopytnych zwierząt, a na dodatek zniknęło także gęś i kura. Cała ekipa rusza na poszukiwanie zaginionych zwierząt.
Musimy się przyznać,że to chyba była nasza ulubiona część. Śmiałyśmy się i śmiałyśmy. Pomimo tego,że jest to opowieść dla młodszych czytelników, to według nas może słuchać jej każdy. Teksty które wymawiają zwierzęta czasem powalają na kolana ze śmiechu. Można się popłakać. Szczególnie dialogi szczura oraz niedźwiedzia po prostu są przekomiczne.
Historia ta to doskonała przygoda dla całej rodziny. Jeżeli macie młodsze dzieci i chcecie przeżyć przygodę, a przy tym ubawić się po całości wraz z nimi to musicie poznać Gambita oraz jego bandę. Tu dominują humoryczne dialogi, fajna muzyka oraz ciekawe głosy lektorów.
Sama fabuła jest lekko zakręcona, dzieje się w niej dużo i nie ma miejsca na nudę. Jedno się kończy następne się zaczyna. Akcja również nie zwalnia tempa i przygoda goni przygodę. Świstak goni szczura 🙈
Opowieść czyta się lekko i szybko. Aż żałujemy,że jest to taka krótka powieść, gdyż bardzo się wkreciłyśmy, następnym razem poprosimy dłuższą historię.
Bardzo spodobały nam się również porady na koniec. Są bardzo przydatne, a zarazem bardzo ciekawe.
Jeżeli więc chcecie przeżyć wraz ze swoimi pociechami bohaterską ratowniczą przygodę to czytajcie POPR-ańców! Polecamy serdecznie.
Hej, hej ! Jak tam wasz poniedziałek ? U nas minął dosyć szybko i przyjemnie. Na dodatek w towarzystwie pewnego audiobooka o cudownych zwierzątkach o których wam zaraz opowiemy więcej.
Dzisiaj premierę ma czwarta już część z serii "Popr-ańcy" od Legimi i Anny Sakowicz. Część ta nosi nazwę " Na tropie szajki kopytnych".
Poprańcy razem z Gambitem oraz Szczurem wracają do...
„POPR-ańcy! Na tropie szajki kopytnych”, czyli już czwarta część cyklu, który polubiło wieku czytelników. Ja osobiście polecam poznać przygody nieustraszonej bandy w postaci audiobooka, ponieważ jest on genialnie przygotowany. Na pewno spodoba się nie tylko młodszym słuchaczom, ale i starsi szybko się wkręca w akcję. Oczywiście najpierw trzeba poznać poprzednie części. Jak zawsze mamy do czynienia z bezpośrednią kontynuacją.
W tej historii nie da się nie zatracić i z wielką radością czeka się na kolejne części. Co do samej fabuły, to jak zawsze czeka nas niezwykle wymagająca i trudna podróż razem ze szczeniakami, Scurem, Gambitem i cała reszta zwierzaków z gospodarstwa.
I choć uwielbiam wszystkich bohaterów tak Agrest od dwóch ostatnich tomów skrada moje serce. W tej serii bardzo trudno wybrać najfajniejszą postać.
Aktorzy dubbingujący słuchowisko zrobili kawał świetnej roboty.
Jak zawsze POPR-ANC-y mają mnóstwo walorów edukacyjnych idealnie, tłumacząc nie tylko pojęcia, ale i przestrogi dla każdego planującego wypad w góry.
Cóż, więcej mogę powiedzieć, jak tylko polecić rodzinne słuchanie na przykład w drodze na tegoroczne ferie.
„POPR-ańcy! Na tropie szajki kopytnych”, czyli już czwarta część cyklu, który polubiło wieku czytelników. Ja osobiście polecam poznać przygody nieustraszonej bandy w postaci audiobooka, ponieważ jest on genialnie przygotowany. Na pewno spodoba się nie tylko młodszym słuchaczom, ale i starsi szybko się wkręca w akcję. Oczywiście najpierw trzeba poznać poprzednie części. Jak...
Witajcie w świecie odważnych i nieustraszonych zwierzaków, które mieszkają w chacie pod Wierchami. Nieobce są im misje ratunkowe i niebezpieczne przygody.
"POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" to czwarta część świetnej serii przeznaczonej dla młodszych i starszych czytelników.
Tym razem Gambit, Scul i szczeniaki pomagają przepędzić "groźnego" niedźwiedzia, walczą z klanem nadpobudliwych świstaków, zamieniają się w detektywów i szukają swoich przyjaciół.
"POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" to krótka, ciepła, zabawna i pouczająca opowieść.
Z wielką przyjemnością spędzam czas z bohaterami książki i czekam na ich kolejne zwariowane przygody.
Polecam słuchać jej w formie audiobooka, bo głosów postaciom użyczyli wspaniali lektorzy.
Witajcie w świecie odważnych i nieustraszonych zwierzaków, które mieszkają w chacie pod Wierchami. Nieobce są im misje ratunkowe i niebezpieczne przygody.
"POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" to czwarta część świetnej serii przeznaczonej dla młodszych i starszych czytelników.
Tym razem Gambit, Scul i szczeniaki pomagają przepędzić "groźnego" niedźwiedzia, walczą z...
"POPR-ańcy na tropie szajki kopytnych" to kontynuacja fantastycznej serii dla dzieci. Na koniec poprzedniego tomu zrobiło się niebezpiecznie, a to za sprawą halnego, który rozszalał się w Tatrach. Na szczęście ekipa wróciła z wyprawy cała i zdrowa, choć ich misja znalezienia jajka dla Ody zakończyła się niepowodzeniem.
Zwierzaki nie mogą jednak liczyć na długi odpoczynek, bo już na drugi dzień wyruszają z nową misją, by odnaleźć zaginionych przyjaciół.
Akcję podkręca pojawienie się poznanego w poprzedniej części niedźwiedzia (uwielbiam 🤩) jak i nowych bohaterów (łobuziaki 🤭).
Genialne słuchowisko dla dzieciaków jak i "podsłuchujących" dorosłych 😉
Muzyczka i efekty dźwiękowe są świetne, a lektorzy odwalają kawał dobrej roboty. Humor rozbawi zarówno tych młodszych jak i starszych słuchaczy.
Niezmiennie, od pierwszej części, po odsłuchaniu ostatniej minuty audiobooka z ust mojej córki pada pytanie: "kiedy następna część"? Moja odpowiedź za każdym razem brzmi tak samo: "mam nadzieję, że już niedługo" 🤩
P. S. Zachęcam do przeczytania, a zwłaszcza odsłuchania wersji audio zgodnie z kolejnością 🙃
"POPR-ańcy na tropie szajki kopytnych" to kontynuacja fantastycznej serii dla dzieci. Na koniec poprzedniego tomu zrobiło się niebezpiecznie, a to za sprawą halnego, który rozszalał się w Tatrach. Na szczęście ekipa wróciła z wyprawy cała i zdrowa, choć ich misja znalezienia jajka dla Ody zakończyła się niepowodzeniem.
Zwierzaki nie mogą jednak liczyć na długi odpoczynek,...
O tym, że z górami nie ma żartów wie każdy turysta, nawet ten najmniejszy, nie wspominając nawet o mieszkańcach Zakopanego. Dlatego zostawiliśmy naszą uroczą gromadkę w szalonej ucieczce przed wichurą. Wprawdzie poszukiwanie jaja się nie powiodło (zachęcam do sięgnięcia po poprzednie części!) ale gdy wieje halny, najważniejsze jest bezpieczeństwo.
Uff, cała rodzina ludzko-zwierzęca bezpiecznie przerwała noc. Ale co to? Na podwórzu wydarzyła się prawdziwa katastrofa czy też jak skrzecze Ora "Arrrmageeedon!". Kosze poprzewracane, dach stajni zerwany, zniknęła nasza ulubiona szajka kopytnych. I domowe ptactwo sztuk dwie na dodatek!
Tak oto wkraczamy w czwartą już część opowieści o pewnym rodowodowym psie exratowniku, niezwykle inteligentnym i obeznanym z popkulturą szczurze, dwóch kotach i całej zgrai szczenięcego rodzeństwa. A że wszyscy aspirują do miana adeptów górskiego ratownictwa, bez zwłoki ruszymy na poszukiwania zaginionych zwierzaków: osła, kuca i alpaki.
Anna Sakowicz jak zwykle bawi i uczy. Szczur jest idealnym komentatorem wydarzeń, wszak 'scurowate geniusostwo zobowiązuje' a zaprzyjaźniony niedźwiedź Agrest zasuwa całą gamą słów z listy kandydatów na młodzieżowe słowo roku (boki zrywać!). Poznamy też nowe zwierzę - ni to misio-mysze ni to gigantyczne wiewióry, które 'niczego nie zawijają w papierki'. Do tego kilka słów o feminatywach, niebezpieczeństwa zostawiania śmieci w lesie, zachowanie przy spotkaniu z dużym zwierzem i wiele innych nowości, porad i mądrości, nie tylko turystycznych. A! Tutaj dojdzie nawet do regularnej bitwy! Dzięki niej poznamy autorytety, siłę przyjaźni i współpracy.
Całość w pięknie odegranej wersji audio, z urywkami znanych piosenek i cytatami z kultowych filmów i seriali. I nie, nie ma co zmyślać, że to bajka dla dzieci, bo jestem przekonana, że mali i duzi będą się bawili doskonale. No i oczywiście ciąg dalszy nastąpi. Polecam uśmiechnięta od ucha do ucha, od Butorowego Wierchu po Gubałówkę : ))
Katarzyna
we współpracy z Legimi
O tym, że z górami nie ma żartów wie każdy turysta, nawet ten najmniejszy, nie wspominając nawet o mieszkańcach Zakopanego. Dlatego zostawiliśmy naszą uroczą gromadkę w szalonej ucieczce przed wichurą. Wprawdzie poszukiwanie jaja się nie powiodło (zachęcam do sięgnięcia po poprzednie części!) ale gdy wieje halny, najważniejsze jest bezpieczeństwo.
Wraz dzisiejszą premierą dzięki @anna_sakowicz wracają POPR-ańcy - ukochany Gambit, scul, zgraja młodych piesków…w najnowszym synchrobooku „POPRańcy. Na tropie szajki kopytnych”. To już czwarta część uroczej serii dziecięcej, w której bohaterowie w postaci nieustraszonych zwierzaków wyruszają na kolejną brawurową misję. Opowieść pełna jest przygód, humoru i emocji, idealna dla młodszych czytelników. Niezwykłe zwierzęce przygody nasiąknięte są duchem przyjaźni, współpracy i odwagi. Bohaterowie pokazują, że mimo różnic, każdy może być bohaterem, jeśli tylko ma odwagę i determinację. Dodatkowo, historia zaznacza, że pomoc przychodzi nie tylko od przyjaciół, ale również od nowo poznanych sojuszników. 🐻
Warto podkreślić, że serię wzbogacają przepiękne ilustracje Huberta Grajczaka, które dodają uroku i kolorów całej opowieści. Dzięki zaangażowaniu znanego z poprzednich części zespołu lektorów, w tym Ewy Abart, Anny Ryźlak, Leszka Filipowicza i Aleksandra Orsztynowicza-Czyża, wersja audio dodaje dodatkowego wymiaru opowieści, umożliwiając dzieciom jeszcze lepsze zanurzenie się w świecie POPR-ańców. ♥️
Moje dzieci i ja również byłam zachwycona tą częścią.
Wraz dzisiejszą premierą dzięki @anna_sakowicz wracają POPR-ańcy - ukochany Gambit, scul, zgraja młodych piesków…w najnowszym synchrobooku „POPRańcy. Na tropie szajki kopytnych”. To już czwarta część uroczej serii dziecięcej, w której bohaterowie w postaci nieustraszonych zwierzaków wyruszają na kolejną brawurową misję. Opowieść pełna jest przygód, humoru i emocji, idealna...
Moi Drodzy
➡️To już czwarty tom przygód szalonych i przesympatycznych zwierzaków, napisany przez Annę Sakowicz. Przyznaję, miałem pewne obawy, czy kolejne spotkanie mnie lekko nie znuży, chociaż Katon, jak sami rozumiecie, podchodził do sprawy bardzo entuzjastycznie😄 Na szczęście moje obawy okazały się płonne.
➡️Na początku dostaniecie zabawne i ekspresowe streszczenie minionych wydarzeń, abyście Wy, a przede wszystkim Wasi milusińscy nie czuli się raptownie wrzuceni na głęboką wodę. A potem...
"– Au! Koniec! Cisa! Telaz opowiada mój psyjaciel, a wy gzecnie słuchacie lazem z dziećmi. No dobla, dolośli tez mogą."
➡️Kto by pomyślał, że Uncel się odnajdzie w książkach dla bardzo młodej młodzieży 🙈 ale jako że już wcześniej dzięki @kasia_keller_autorka miałem okazję pokosztować tego rodzaju literatury, to wiedziałem, czego mogę się spodziewać. I się nie zawiodłem. Dostałem dokładnie to, czego oczekiwałem. Czyli co?
➡️Przede wszystkim przemiłą, zabawną i bardzo ciekawą przygodę w środowisku już mi dobrze znanym. Papugi, szczeniaki, owczarek, koty i całe to kłótliwe i pyskate tałatajstwo nie da Wam odpocząć nawet na minutę. No i mój ulubieniec Scul 🙈 Przekomarzanki, pyskówki, rozmowy i rozmówki, napisane z wyczuciem i w dobrym rytmie. Do tego przeurocze obrazki Huberta Grajczaka, które jeszcze skrócą tę i tak krótką książeczkę. Dla Waszych dzieciaków w sam raz, dla Was na godzinę czytania w maksie.
➡️Tofik, Puma, Gambit, Wafel i cała reszta ferajny po raz kolejny Wam udowodnią, że przyjaźń i współpraca przezwyciężą każdą przeszkodę. I w sumie o to chodzi w tej opowieści. Żeby zobaczyć, że szacunek do siebie, zrozumienie innych i współdziałanie zawsze doprowadzą do dobrego końca.
➡️Nie zabraknie ma się rozumieć niebezpieczeństw i scen mrożących krew w żyłach 😉 w końcu niecodziennie dostajemy armagedon!
"– Arrrmageeedoon! Arrrmageeedoon! – zaskrzeczała złowieszczo Oda."
A i bandycka szajka kopytnych nie przebiera w środkach 🤭 i ten ogromny, groźny Agrest.
➡️Być może opowieść wyda się Wam naiwna, w końcu jest przeznaczona głównie dla dzieciaków, ale zaręczam, że przeczytacie ją z przyjemnością. Ja po raz kolejny na godzinkę odpadłem od szarej rzeczywistości, zagłębiając się w niezwykłe przygody zwierzaków, wiedząc z góry, że zakończenie może być tylko jedno. A jakie? To już przekonajcie się sami 😁
➡️Książka dostępna na Legimi, premiera dzisiaj 🤗 Warto na ten krótki czas ponownie poczuć się jak dzieciak i dać się ponieść fantazji i wyobraźni.
"– No to coco jamboo i do psodu! – rzucił Scul."
Moi Drodzy
➡️To już czwarty tom przygód szalonych i przesympatycznych zwierzaków, napisany przez Annę Sakowicz. Przyznaję, miałem pewne obawy, czy kolejne spotkanie mnie lekko nie znuży, chociaż Katon, jak sami rozumiecie, podchodził do sprawy bardzo entuzjastycznie😄 Na szczęście moje obawy okazały się płonne.
➡️Na początku dostaniecie zabawne i ekspresowe streszczenie...
W Tatrach rozszalał się halny. Na podwórzu Chaty pod Wierchami narobił bałaganu, tak że przy rozwalonych śmietnikach pojawił się niedźwiedź. Ale najgorsze, że ze zniszczonej zagrody zniknął osioł razem z alpaką i kucem. Zatem Gambit z przyjaciółmi wyruszają w góry odnaleźć zaginionych przyjaciół, którym może grozić poważne niebezpieczeństwo.
"Na tropie szajki kopytnych" to kolejne wartościowe spotkanie z przesympatycznymi i zabawnymi zwierzakami, które za sprawą swoich przygód przekazują wszystkim mądre rady dotyczące gór (bardzo przydatne, i to nie tylko dla dzieci), przyjaźni i chęci niesienia pomocy. A wszystko to jak zwykle przyprószone dużą kupą (mrugnięcie okiem) humoru. Tak, kupą (i tutaj znowu się śmieję). Ale wiecie co, to już musicie przeczytać i zrozumieć sami.
To już moje czwarte spotkanie ze zwierzakami z Chaty pod Wierchami i muszę przyznać, że nie mogłam odmówić sobie włączenia synchrobooka, bo te wszystkie dźwięki i odgłosy, i to jak wszyscy lektorzy bawią się słowem i głosem, jest niezwykłe i sprawia uszom wielką przyjemność. Za każdym razem. Zatem tak, po raz kolejny stwierdzam, że to słuchowisko to coś genialnego.
I bardzo mnie cieszy, że to nie koniec.
Macie dzieci czy nie macie – nieważne - włączcie sobie tego synchrobooka, bo to dwie godzinny pełne śmiechu i radości
W Tatrach rozszalał się halny. Na podwórzu Chaty pod Wierchami narobił bałaganu, tak że przy rozwalonych śmietnikach pojawił się niedźwiedź. Ale najgorsze, że ze zniszczonej zagrody zniknął osioł razem z alpaką i kucem. Zatem Gambit z przyjaciółmi wyruszają w góry odnaleźć zaginionych przyjaciół, którym może grozić poważne niebezpieczeństwo.
Już po raz czwarty mam przyjemność opowiedzieć Wam, o przeuroczej serii „POPR-ańcy” Ani Sakowicz. Przed nieustraszoną drużyną szczeniaków na czele z Gambitem i Sculem kolejna misja. Jak zawsze spotkanie z tymi sympatycznymi zwierzątkami dostarczyło mi wiele radości. Może nie uwierzycie, ale książki dla dzieci również dorosłym mogą się podobać. W górach wieje halny, a w Chacie pod Wierchami dochodzi do katastrofy. Porywisty wiat rozdmuchał szopę, w której mieszkały osioł, lama i kuc. Wystraszone zwierzęta uciekły, a ekipa nieustraszonych szczeniaków, Gambit, Scul i Pepe wyruszają w góry z misją poszukiwawczą. Oczywiście nie obyło się bez niebezpiecznych akcji i starcia z wrogiem, który miał zdecydowanie przewagę liczebną. Na szczęście drużyna POPR-ańców mogła liczyć na pomoc niedźwiedzia Agresta, który w tej części skradł moje serce.
Mamy styczeń, okres ferii zimowych, więc po szaleństwie na śniegu przyda się odrobina wytchnienia. Nie ma chyba nic lepszego niż kubek gorącego kakao i wspólne czytanie lub słuchanie „POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych” idealnie się do tego nadaje. Rozśmieszy do łez, nauczy ciekawych rzeczy i przybliży zwyczaje panujące w górach. Czyż tonie brzmi idealnie?
Kochani dorośli, jeśli myślicie, że drużyna nieustraszonych zwierzaków z Chaty pod Wierchami nie wie, że Wam również podobają się ich przygody, to jesteście w błędzie. Ta drużyna manie tylko zapędy ratownicze, ale i całkiem dobrze rozwinięty zmysł detektywistyczny. Więc od teraz już nie podsłuchujcie, tylko wraz z dzieciakami słuchajcie i czytajcie legalnie. Nikt nie będzie Was za to wytykał palcami.
Książka dostępna jest w Legimi jako synchrobook. Wersja audio to fenomenalne słuchowisko w wykonaniu Ewy Abart, Anny Ryźlak, Leszka Filipowicza i Aleksandra Orsztynowicza-Czyża. Słucha się tego wyśmienicie. Natomiast e-book zdobią fantastyczne ilustracje w wykonaniu Huberta Grajczaka.
Gorąco Was zachęcam doczytania i słuchania. Gwarantuję, że to będzie fantastyczna i mądra rozrywka. Bawcie się dobrze z ekipą POPR-ańców.
Już po raz czwarty mam przyjemność opowiedzieć Wam, o przeuroczej serii „POPR-ańcy” Ani Sakowicz. Przed nieustraszoną drużyną szczeniaków na czele z Gambitem i Sculem kolejna misja. Jak zawsze spotkanie z tymi sympatycznymi zwierzątkami dostarczyło mi wiele radości. Może nie uwierzycie, ale książki dla dzieci również dorosłym mogą się podobać. W górach wieje halny, a w...
To już czwarta część przygód milusińskich, odważnych przyjaciół, którzy nie boją się wyruszyć w podróż, pomagają potrzebującym, niosąc za sobą mądre przesłanie. Tym razem czeka ich poszukiwanie Daszy, Figi i Piegusa, którym grozi niebezpieczeństwo. Wraz z poszukiwaniami młody czytelnik obserwuje, jak wygląda prawdziwa przyjaźń, która nie patrzy na różnice. Każdy ma w sobie wartości i trzeba je doceniać i spostrzec. W tej części widać to bardzo dokładnie. Nawet mały wkład może zdziałać cuda.
,,POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" to naprawdę przeurocza, momentami zabawna historia, ale także bardzo mądra i wartościowa dla młodego czytelnika. Rodzicom też przypadnie do gustu, gdyż dorosły również będzie się dobrze bawić, czytając tę pozycję. Każda z części zawiera śliczne ilustracje. Tutaj również one przyciągały wzrok dziecka.
Ta zwierzakowa seria jest jedną z naszych ulubionych. Przed nami jeszcze piąty tom. My bierzemy się za czytanie, a Was zapraszamy do sięgnięcia po nią od pierwszego tomu.
To już czwarta część przygód milusińskich, odważnych przyjaciół, którzy nie boją się wyruszyć w podróż, pomagają potrzebującym, niosąc za sobą mądre przesłanie. Tym razem czeka ich poszukiwanie Daszy, Figi i Piegusa, którym grozi niebezpieczeństwo. Wraz z poszukiwaniami młody czytelnik obserwuje, jak wygląda prawdziwa przyjaźń, która nie patrzy na różnice. Każdy ma w sobie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny tom podobny do poprzednich. Dobra i przyjemna rozrywka. Córce również się podobało. Niestety ja muszę obniżyć ocenę za wersję audio. Momentami nie dało sie tego słuchać. Większość z aktorów chciało być jak Scul. I wyszedł z tego konkurs na największa wadę wymowy. Niestety.
Kolejny tom podobny do poprzednich. Dobra i przyjemna rozrywka. Córce również się podobało. Niestety ja muszę obniżyć ocenę za wersję audio. Momentami nie dało sie tego słuchać. Większość z aktorów chciało być jak Scul. I wyszedł z tego konkurs na największa wadę wymowy. Niestety.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonoć „kiedy tańcują diabły, w górach wieje halny". To jednak żadna przeszkoda dla ekipy POPR-ańców, którzy wyruszają w góry z kolejną misją: muszą uratować swoich kopytnych przyjaciół. Oczywiście nie obejdzie się bez niespodziewanych okoliczności! Na szczęście nie będą zdani tylko na siebie - z pomocą przyjdzie niedawno poznany przyjaciel.
,,POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych” to czwarta część nietuzinkowej serii przygód empatycznych i przesympatycznych zwierzęcych bohaterów. Choć książka przeznaczona jest raczej dla młodszych czytelników, to i ja doskonale bawiłam się w trakcie czytania. Nie brakuje w niej zabawnych przygód, mądrej treści, nagłych zwrotów akcji i fabuły, którą warto poznać. Historia wciąga i ciekawi.
,,POPR-ańcy” to ciepła, wartościowa, urocza i piękna historia. Nie tylko bawi, ale i uczy i zmusza do przemyśleń na temat bezpieczeństwa w górach, ochrony środowiska, odwagi, wsparcia i przyjaźni. Książka napisana jest w przystępny sposób, czyta się lekko i przyjemnie. To ciekawa propozycja czytelnicza dla całej rodziny, która pozwoli oderwać się od codzienności. Osobiście doskonale bawiłam się w trakcie czytania! Z przyjemnością sięgnę po kontynuację.
Ponoć „kiedy tańcują diabły, w górach wieje halny". To jednak żadna przeszkoda dla ekipy POPR-ańców, którzy wyruszają w góry z kolejną misją: muszą uratować swoich kopytnych przyjaciół. Oczywiście nie obejdzie się bez niespodziewanych okoliczności! Na szczęście nie będą zdani tylko na siebie - z pomocą przyjdzie niedawno poznany przyjaciel.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,POPR-ańcy. Na tropie szajki...
Fajne historyjki, ale audiobook przedobrzony.
Fajne historyjki, ale audiobook przedobrzony.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzwarta część przygód zwierzęcych przyjaciół mieszkających w domu pani weterynarz. W górach rządzi halny. Zrywa dach z pomieszczenia w którym mieszkały kopytne. Zwierząt nie ma. Trzeba je znaleźć. POPR-ańcy ruszają na poszukiwania. Niespodzianie pomaga im niedźwiedź Agrest.
Cudowna książka, wspaniali lektorzy. Z dzieciakami słucha się tej powieści jak najlepszego słuchowiska.
Czwarta część przygód zwierzęcych przyjaciół mieszkających w domu pani weterynarz. W górach rządzi halny. Zrywa dach z pomieszczenia w którym mieszkały kopytne. Zwierząt nie ma. Trzeba je znaleźć. POPR-ańcy ruszają na poszukiwania. Niespodzianie pomaga im niedźwiedź Agrest.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudowna książka, wspaniali lektorzy. Z dzieciakami słucha się tej powieści jak najlepszego słuchowiska.
RECENZJA
"Jak to mówi Honolata, z ludźmi jest jak z gotowaniem zupy, casami wystalcy scypta soli lub piepsu, by stwozyć alcydzieło…
– No to mamy papuzie arcydzieło z łysym brzuchem – zażartowałem.
– Wies, jak jest… ta sama scypta soli za duzo i zupa ląduje w toalecie cłowieków – zachichotał szczurek."
Dzień dobry! Dzień dobry! Ostatnimi czasy jakoś mnie tu coraz mniej i coraz gorzej z wolnym czasem. Jednak kiedy go już znajdę to staram się nadrabiać swoje czytelnicze zaległości.
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją czwartego tomu przygód naszej zwierzogromadki - "POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych - autorstwa Anny Sakowicz.
Mówi się, że „Kiedy tańcują diabły, w górach wieje halny”… To jednak żadna przeszkoda dla nieustraszonych POPR-ańców, którzy wraz z Gambitem i Sculem wyruszają w góry z kolejną brawurową misją. I tym razem - jak można było się spodziewać - nie obejdzie się bez przygód!
Nieulękli psi ratownicy nie cofną się przed niczym (nawet przeważającymi siłami wroga),by uratować Daszę, Fifi i Piegusa, którym grozi poważne niebezpieczeństwo. Na szczęście nie będą zdani jedynie na własne siły, gdyż z odsieczą nadciągnie niedawno poznany futrzasty przyjaciel.
Zapnijcie pasy, wstrzymajcie oddech, bo oto nadchodzi rozpędzona niczym halny ekipa i nie ma siły, która powstrzymałaby ich przed uratowaniem szajki kopytnych!
Anna Sakowicz potrafi wspaniale ukazać relacje między różnymi gatunkami zwierząt oraz pokazać, że przyjaźń i wsparcie nie znają granic. Jej opowieści są pełne mądrości i uczą współpracy oraz szacunku dla innych istot. Czytelnikom z pewnością nie brakuje emocji podczas lektury tych książek! Te historie bawią i uczą. Podczas podróży bohaterowie uczą się wartości przyjaźni, współpracy i wzajemnego wsparcia. Każdy z nich pokazuje swoje wyjątkowe umiejętności i zdolności, które okazują się niezbędne do powodzenia misji. Dzięki temu, dzieci czytające tę opowieść mogą zobaczyć, że każdy ma coś do zaoferowania i nawet najmniejszy wkład może mieć ogromne znaczenie. Seria ta nie tylko dostarcza dzieciom i dorosłym rozrywki i gamy różnych emocji, ale także przekazuje ważne wartości i uczy o sile współpracy i determinacji. Zachęca do pokonywania trudności, szukania pomocy u innych i nieustępliwego dążenia do celu. Jest to opowieść o przyjaźni, odwadze i solidarności, która inspiruje do działania i pokazuje, że wspólnymi siłami można osiągnąć wiele. Oczywiście na końcu każdej książki znajdziemy rady Gambita dotyczące wycieczki w góry.
Z niecierpliwością czekam na kolejne części przygód futrzastych przyjaciół. A jeśli jeszcze nie znacie tej serii, to zachęcam Was do sięgnięcia po nią. Usiądźcie z dziećmi i zanurzcie się w świecie przygód patchworkowej rodziny zwierząt i ludzi. Gwarantuje Wam dobrą zabawę..
RECENZJA
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Jak to mówi Honolata, z ludźmi jest jak z gotowaniem zupy, casami wystalcy scypta soli lub piepsu, by stwozyć alcydzieło…
– No to mamy papuzie arcydzieło z łysym brzuchem – zażartowałem.
– Wies, jak jest… ta sama scypta soli za duzo i zupa ląduje w toalecie cłowieków – zachichotał szczurek."
Dzień dobry! Dzień dobry! Ostatnimi czasy jakoś mnie tu coraz mniej i...
ZA CO NIE MA NAPISANE O TEJ ŁAPIE GAMBITA!!!!! No, na serio... myślałam : ,,A spk będzie w 2 części"nie było. ,,No to pewnie w trzeciej... oby..." ani śladu. ,,Oby była 4 część, bo muszę to wiedzieć...(@.@)" No i co??!! Jak myślicie?! N I E. M A ! ! P O. P R O S T U. N I E. M A ! ! ! JAK TO MOŻLIWE??!!!
ZA CO NIE MA NAPISANE O TEJ ŁAPIE GAMBITA!!!!! No, na serio... myślałam : ,,A spk będzie w 2 części"nie było. ,,No to pewnie w trzeciej... oby..." ani śladu. ,,Oby była 4 część, bo muszę to wiedzieć...(@.@)" No i co??!! Jak myślicie?! N I E. M A ! ! P O. P R O S T U. N I E. M A ! ! ! JAK TO MOŻLIWE??!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem zwierzaki zabierają nas do przeżycia niebywale strasznej i przerażającej historii. Dużo wspaniałych rad dla młodych taterników i nie tylko - Halny to nie przelewki. Aż trudno uwierzyć, że to już czwarta część tych niesamowitych przygód, już czekam na wydanie kolejnej.
Tym razem zwierzaki zabierają nas do przeżycia niebywale strasznej i przerażającej historii. Dużo wspaniałych rad dla młodych taterników i nie tylko - Halny to nie przelewki. Aż trudno uwierzyć, że to już czwarta część tych niesamowitych przygód, już czekam na wydanie kolejnej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSeria trzyma poziom :) Czekam na kolejną część.
Seria trzyma poziom :) Czekam na kolejną część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwierzycie że to już czwarta część i to serio jedyna bajka która wzbudza we mnie takie emocje kiedy się pojawia.😍 Dziś przesłuchałam ją ponownie, dzięki temu że każda postać ma inny głos które zawdzięczają @ewaabart, @ankaryzlak, @mxn_oficjalnie, @filipowiczleszek, a dźwięki otoczenia podbijają i uruchamiają wyobraźnię. Jest to słuchowisko na bardzo wysokim poziomie i skoro mnie sprawia frajdę to dzieciakom zapewne podwójnie.
Moim faworytem w tej części jest oczywiście niedźwiedź Agrest. Wyluzowany miś i przeciwieństwo Kubusia Puchatka którego bardziej interesują kosze na śmieci niż miodek.
Dzieciaki będą zadowolone, gwarantuje. Ta wyjątkowa seria bawi ale przede wszystkim uczy w bardzo przejrzysty sposób. Zachowania w górach ale i wzajemnego szacunku. Jest na czasie, niezbyt długa i wartościowa.
Niezmiennie polecam!
Uwierzycie że to już czwarta część i to serio jedyna bajka która wzbudza we mnie takie emocje kiedy się pojawia.😍 Dziś przesłuchałam ją ponownie, dzięki temu że każda postać ma inny głos które zawdzięczają @ewaabart, @ankaryzlak, @mxn_oficjalnie, @filipowiczleszek, a dźwięki otoczenia podbijają i uruchamiają wyobraźnię. Jest to słuchowisko na bardzo wysokim poziomie i skoro...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"POPR-ańcy. Chata pod Wierchami"
"POPR-ańcy. Wiosenny galimatias"
"POPR-ańcy. Wyprawa do doliny"
"POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych"
Sięgnęłam, bo to opowieści o zwierzętach.
To bardziej chyba książki dla dzieci. Narrację prowadzi piesek, który jest byłym psem - ratownikiem TOPR`u.
Po mrocznych i ciężkich kryminałach - miła domiana.
Można sięgnąć, aczkolwiek czytałam wiele lepszych książek z narracją prowadzoną przez pieska lub kotka...
"POPR-ańcy. Chata pod Wierchami"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"POPR-ańcy. Wiosenny galimatias"
"POPR-ańcy. Wyprawa do doliny"
"POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych"
Sięgnęłam, bo to opowieści o zwierzętach.
To bardziej chyba książki dla dzieci. Narrację prowadzi piesek, który jest byłym psem - ratownikiem TOPR`u.
Po mrocznych i ciężkich kryminałach - miła domiana.
Można sięgnąć, aczkolwiek czytałam...
" [...] Za żadne skarby świata nie wyprowadzę już szczeniaków na szlak! Będą siedzieć w domu do emerytury! [...]"
Tym razem zacznę od końca. Na końcu tego audiobooka znalazłam rady Gambita Juniora Happydogchessa dotyczące między innymi zachowania się w górach. Bardzo przydatne i ważne informacje. Każdy, kto wybiera się w góry, powinien je przeczytać i zapamiętać. Brawa dla autorki za ten tekst.
Przejdę teraz do okładki, która jest piękna i przyciągająca. Znajdziecie na niej naszych zwierzęcych bohaterów. Od razu zaznaczę, że przy tej historii dobrze bawią się zarówno dzieci jak i dorośli.
Było to nasze (moje i mojego synka) pierwsze spotkanie z POPR-ańcami i już wiem, że koniecznie musimy wysłuchać lub przeczytać poprzednie części.
Jesteśmy zachwyceni tym audiobookiem. Swoich głosów użyczyli wspaniali lektorzy:
Ewa Abart, Anna Ryźlak, Leszek Filipowicz i Aleksandra Orsztynowicz-Czyża. Podobała nam się ich interpretacja tekstu Anny Sakowicz. W idealny sposób wcielili się w postacie. Dodatkowym atutem tego audiobooka są dźwięki, które słyszeliśmy. Dzięki nim czuliśmy się, jakbyśmy byli w środku tej historii. Powinniście przesłuchać tego audiobooka razem ze swoimi dziećmi. Gwarantuję, że spędzicie razem miło czas. Pamiętajcie! Po jego wysłuchaniu zadajcie pytania waszym dzieciom, a przekonacie się, że z uwagą słuchali tej historii.
Co znajdziecie w środku? Fantastyczną historię z mnóstwem przygód i nieprzewidzianych zdarzeń. Tym razem ekipa POPR-ańców musi uratować: Daszę, Fifi i Piegusa. Grozi im poważne niebezpieczeństwo. Czy POPR-ańcy sobie poradzą? Pamiętajcie, że zło nigdy nie śpi i czyha na nich na każdym kroku.
Na początku tej historii Puma wyjaśnia, co się stało w poprzedniej części, ale nie ma lekko, ponieważ ktoś jej w tym przeszkadza.
Naszymi bohaterami w tej części byli między innymi Wafel, Pepcio, Scul, Daktyl, Tofik, Puma, Gambit, Pepe, Mela i Fifi. Oprócz zwierzęcych przyjaciół spotkaliśmy również dzieci: Zosię i Stasia oraz ich mamę Honoratę.
Co zrobią nasi bohaterowie, gdy przybędzie halny? Czy go przetrwają? Czy będą się bali?
Poznacie również wspaniałe opowieści Gambita między innymi o tym, jak to się stało, że został psem lawinowym. Czy jesteście ciekawi, jak wyglądały jego egzaminy?
Podobały nam się wypowiedzi niektórych bohaterów. Razem z nimi przeżyliśmy chwile grozy. Momentami było zabawnie i strasznie.
Pamiętajcie! W górach zawsze trzeba przestrzegać zasad i słuchać się rodziców. Tutaj nie ma pozwolenia na samowolkę. I nie śmiecimy. Wszystko, co ze sobą weźmiecie w góry, musicie zabrać z powrotem na dół. Nie dokarmiajcie zwierząt.
Cieszę się, że autorka w taki sposób przedstawiła tematy związane z górami. Dzięki niej dzieci w piękny sposób mogą poznać zasady panujące w górach. Góry są piękne i bardzo niebezpieczni.
Jeżeli czytacie e-booka, to otrzymacie świetne ilustracje, które stworzył Hubert Grajczak. Warto zwrócić na nie uwagę.
Czy znacie tę lub poprzednie części przygód POPR-ańców? "Na tropie szajki kopytnych" polecamy. Po poprzednie części z miłą chęcią sięgniemy.
Czy chcielibyście należeć do ekipy POPR-ańców?
Zakończenie dało nam nadzieję, że nasi nowi przyjaciele powrócą do nas, w nowej i pouczającej historii.
" [...] Za żadne skarby świata nie wyprowadzę już szczeniaków na szlak! Będą siedzieć w domu do emerytury! [...]"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem zacznę od końca. Na końcu tego audiobooka znalazłam rady Gambita Juniora Happydogchessa dotyczące między innymi zachowania się w górach. Bardzo przydatne i ważne informacje. Każdy, kto wybiera się w góry, powinien je przeczytać i zapamiętać. Brawa dla...
Kontynuacja przygód bandy z chaty pod Wierchami. Jak zwykle przygoda goni przygodę. Tym razem wynikające z halnego, który przeszedł przez okolicę. I jak zwykle dobrze spędziłyśmy czas z córką.
Kontynuacja przygód bandy z chaty pod Wierchami. Jak zwykle przygoda goni przygodę. Tym razem wynikające z halnego, który przeszedł przez okolicę. I jak zwykle dobrze spędziłyśmy czas z córką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, kto podobał mi sie bardziej: niedzwiedz rzucajacy anglicyzmami czy swistaki na gigancie. Najlepsza czesc!
Nie wiem, kto podobał mi sie bardziej: niedzwiedz rzucajacy anglicyzmami czy swistaki na gigancie. Najlepsza czesc!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" Anny Sakowicz zabiera nas do czwartego tomu cyklu.
Gambit i Scul wyruszają na kolejne przygody wraz z całym towarzystwem na górską misję. Nie obędzie nie bez pomocy niedźwiedzia Agresta oraz zabawnych sytuacji. Kiedy nadciąga halny powoduje to wiele szkód, a kopytni przyjaciele uciekają ze swoje zagrody. W pogodni za Daszą, Fifi i Piegusem wyruszają wszyscy zaniepokojeni ich zniknięciem.
Na jaki trop wpadną?
Z kim dojdzie do regularnej bójki na polanie?
To i wiele innych czeka na czytelników spragnionych nowych przygód POPR-ańców.
Dzieciaki zachwycone, ja również od początku polubiłam tę wyjątkowa ferajnę.
Czekam z niecierpliwością na kontynuację.
Książka "POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" Anny Sakowicz zabiera nas do czwartego tomu cyklu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGambit i Scul wyruszają na kolejne przygody wraz z całym towarzystwem na górską misję. Nie obędzie nie bez pomocy niedźwiedzia Agresta oraz zabawnych sytuacji. Kiedy nadciąga halny powoduje to wiele szkód, a kopytni przyjaciele uciekają ze swoje zagrody. W pogodni za Daszą,...
Niezwykle przyjemnie wraca mi się do przygód naszych futrzastych przyjaciół. Nie jednokrotnie podczas słuchania śmiałam się w głos towarzysząc w nowych przygodach naszej ekipie.
Głosy do audiobooka są dobrane idealnie, na pewno i dorośli i młodsi przyjemnie spędzą czas przy lekturze. Polecam każdemu!
Niezwykle przyjemnie wraca mi się do przygód naszych futrzastych przyjaciół. Nie jednokrotnie podczas słuchania śmiałam się w głos towarzysząc w nowych przygodach naszej ekipie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłosy do audiobooka są dobrane idealnie, na pewno i dorośli i młodsi przyjemnie spędzą czas przy lekturze. Polecam każdemu!
PREMIERA
15.01.2024
⠀
#polkaAntosia
⠀
"– Tę kulkę wielkości tik-taka w twojej łepetynie nazywasz mózgiem? – zażartowałem, żeby choć odrobinę rozładować napięcie.
– Nie licy się lozmial, lec jego sculowatość."
⠀
No i dobra zabawa się liczy, której przy tej książce, jak zawsze nie brakuje.
Bawiłam się wyśmienicie, jak zawsze i jak zawsze jestem oczarowana przygodami zwierzaków jak i przesłaniem.
Niepowodzenie nie zawsze jest porażką. Jest nauką, którą można wykorzystać w przyszłości.
Ekipa tym razem ma za zadanie znaleźć tych, którzy uciekli... Kogo dokładnie, to już nie napiszę.
⠀
Jeśli nie znacie poprzednich części to się nie przejmujcie, znajdziecie idealne strzeszczenie na początku.
⠀
Mam nadzieję, że sięgnięcie po nią. Dostępna jest na legimi jako e-book i audiobook, który czytają wspaniali @ewaabart, @ankaryzlak, @mxn_oficjalnie, @filipowiczleszek.
PREMIERA
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to15.01.2024
⠀
#polkaAntosia
⠀
"– Tę kulkę wielkości tik-taka w twojej łepetynie nazywasz mózgiem? – zażartowałem, żeby choć odrobinę rozładować napięcie.
– Nie licy się lozmial, lec jego sculowatość."
⠀
No i dobra zabawa się liczy, której przy tej książce, jak zawsze nie brakuje.
Bawiłam się wyśmienicie, jak zawsze i jak zawsze jestem oczarowana przygodami...
Pamiętacie, jak opowiadałam Wam o grupie zwierzaków, które mieszkają w Chacie pod Wierchami? Dzisiaj zapraszam Was do przeczytania kilku słów o czwartej już części cyklu POPR-ańcy autorstwa Anny Sakowicz wydanego nakładem Labreto-in prit Legimi.
Tym razem w góry zawita halny, który sprawi, że nasze zwierzaki przeżyją kolejną przygodę. Dasza, Fifi i Piegus zaginęły, a to oznacza, że trzeba wyruszyć im na ratunek. Przyjaciół przecież nie zostawia się w potrzebie. Z pomocą przyjdzie im Agrest, którego spotkaliśmy już w poprzedniej części tego cyklu. Niestety nie wszyscy są milion pomocni. Napewno taka nie jest banda świstaków, którą nasze sympatyczne zwierzaki spotkają na swojej drodze. Jak skończy się ta wyprawa i czy uda się odnaleźć alpakę, osła i konia, dowiecie się sięgając po „POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych”
Kolejna odsłona przygód zwierzaków okazała się równie ciekawa jak poprzednie części. I równie tak samo pełna mądrych i wartościowych wskazówki oraz rad. To historia, która w prosty sposób pokazuje dzieciom jakie wartości są w życiu ważne. Przyjaźń, współpraca, chęć niesienia pomocy.
Na końcu książki znajdziecie też sporo cennych wskazówek jak zachować się w górach.
Nie mogłabym nie wspomnieć o wersji audio, bo jest genialna. Specjalne efekty dźwiękowe i lektorzy sprawiają, że słuchanie tej historii to prawdziwa przyjemność. Polecam nie tylko dzieciom, ale również dorosłym.
Pamiętacie, jak opowiadałam Wam o grupie zwierzaków, które mieszkają w Chacie pod Wierchami? Dzisiaj zapraszam Was do przeczytania kilku słów o czwartej już części cyklu POPR-ańcy autorstwa Anny Sakowicz wydanego nakładem Labreto-in prit Legimi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem w góry zawita halny, który sprawi, że nasze zwierzaki przeżyją kolejną przygodę. Dasza, Fifi i Piegus zaginęły, a to...
Rodziny są różne, ale większość z nich połączona jest więzami, które w najgorszych chwilach są jak koło ratunkowe. Nie trzeba prosić ich członków o pomoc, oni sami zauważą, iż dzieje się coś złego. Wzajemne wsparcie jest siłą, jakiej nikt nie powinien lekceważyć!
Kiedy na dworze szaleje natura najlepiej obserwować to zza szyby, przecież w końcu nadejdzie lepsza pogoda. Jednak niektórym mieszkańcom Chaty pod Wierchami nie jest to dane, lecz od czego są POPR-ańcy? Tam gdzie inni załamaliby ręce lub inne kończyny, starsi i młodsi samozwańczy ratownicy ruszają z akcją pomocową. Góry oglądane z rodzinnego podwórka zdają się być spokojne i niegroźne, lecz to jedynie pozory, o czym wiedzą najstarsi z przyjacielskiego grona, natomiast młodsi przekonują się o tym na własnej skórze i to dosłownie! Zagrożenie czasem nadchodzi z najmniej spodziewanej strony, ale od czego jest grupowa praca i pomoc kogoś znajomego? Szajka kopytnych może być spokojna, nadchodzi odsiecz!
Opowieści o zwierzęco-ludzkiej patchworkowej rodzinie, która jednocześnie jest i paczką zgranych przyjaciół pióra Anny Sakowicz czyta się jednym tchem. Nie ma w nich miejsca na jakąkolwiek przerwę, obojętnie czy jesteśmy młodszym lub starszym stażem czytelnikiem. Dlaczego? Pisarka wie jak zainteresować czytających oraz utrzymać ich uwagę. Szybkie tempo akcji i kolejne perypetie bohaterów nie pozwalają nawet zadać pytań z gatunku „co dalej?”. Odpowiedzi pojawiają się bardzo szybko i zaskakują, stanowią również następne punkty zwrotne. Na pierwszym planie są oczywiście zwierzęcy bohaterowie, jak zawsze potrafiący rozbawić i równocześnie przemycić edukacyjną treść, tak, iż trafia ona bezbłędnie do adresatów. „POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych” jest okazją by znowu wybrać się na wyprawę i przeżyć nowe przygody, a równocześnie poznać jego mieszkańców. Podczas czytanie nie zabraknie śmiechu, lecz również lekcji jak powinno zachowywać się w górach, no i jak ważna jest rodzina oraz prawdziwi przyjaciele.
Rodziny są różne, ale większość z nich połączona jest więzami, które w najgorszych chwilach są jak koło ratunkowe. Nie trzeba prosić ich członków o pomoc, oni sami zauważą, iż dzieje się coś złego. Wzajemne wsparcie jest siłą, jakiej nikt nie powinien lekceważyć!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy na dworze szaleje natura najlepiej obserwować to zza szyby, przecież w końcu nadejdzie lepsza pogoda....
Powroty do Zakopanego razem z Owczarkiem Niemieckim, Sculem i spółka są niezwykle przyjemne :)
I choć początek książki był trochę przerażający (bardzo nie lubię takiej aury) to później było tylko lepiej :)
Tym razem od początku do końca historii postawiłam na audiobooka i to był strzał w 10tkę. Efekty dźwiękowe, znakomite umiejętności lektora sprawiły, że Sama (a w metryce mi bliżej do 4 z przodu niż 3;) ) miałam ochotę wziąć udział w przygodzie zwierzaków i ich poszukiwaniach.
Uśmiałam się, wzruszyłam i pozostałam z lekkim niedosytem, bo jestem bardzo ciekawa dalszych przygód bohaterów.
Jeśli masz chwilę lub dzieci, które szukają krótkich ale ciekawych historii to bardzo polecam!
P.s. pamiętaj tylko, by historię tych niezwykłych zwierząt zacząć od początku;) w końcu Gambit jest tylko jeden.. :)
Powroty do Zakopanego razem z Owczarkiem Niemieckim, Sculem i spółka są niezwykle przyjemne :)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI choć początek książki był trochę przerażający (bardzo nie lubię takiej aury) to później było tylko lepiej :)
Tym razem od początku do końca historii postawiłam na audiobooka i to był strzał w 10tkę. Efekty dźwiękowe, znakomite umiejętności lektora sprawiły, że Sama (a w...
Pamiętacie psa Gambita , Scula, szczeniaki i resztę zwierzęcej ferajny spod samiuśkich Tater? Opowiadałam Wam już o nich. A dziś, w dniu premiery przychodzę zaprosić Was do przeczytania, albo lepiej - odsłuchania czwartej już części opowieści o przygodach czworonożnych (choć nie tylko) przyjaciół.
Choć ta menażeria stanowi osobliwą gromadę, to każde z nich w ogień skoczyłoby za resztą.
Tym razem po powrocie z wyprawy w poszukiwaniu kukułki i potencjalnego jaja (o tym w poprzedniej części) zwierzaki odpoczywają w domowym zaciszu. Chociaż nie jest im dane odpocząć w pełni, bo w Tatrach szaleje halny.
Rano okazuje się, że nie wszyscy przetrwali wichurę bez szwanku... Wiatr zniszczył oborę, z której w popłochu uciekła trójka przestraszonych kopytnych: kuc, osioł i lama. Oczywiście nasi POPR-ańcy wyruszają na poszukiwania.
Po drodze spotykają niedzwiedzia Agresta- kocham tego miśka, i grupę złowrogichz wrednych świstaków.
Wierzcie albo nie, ale tutaj naprawdę dużo się dzieje. I choć książka (a dokładnie ebook i genialny audiobook dostępne na Legimi) przeznaczona jest dla dzieci, to nawet podsłuchujący ją dorośli też ubawią się po pachy.
Jednak, żeby nie było, to "POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" nie tylko bawią, ale też uczą.
Milusińscy dowiadują się wielu ciekawych faktów o górach, zachowaniach zwierząt, ale też o braku odpowiedzialnosci i ignorancji ludzi, szczególnie turystów.
Spotkanie z niedźwiedziem uświadamia, że to iż miśki przychodząc do miast nie robią tego specjalnie czy złośliwie. Ludzie nieświadomie sami zapraszają je na darmową wyżerkę zostawiając niezabezpieczone śmietniki i wyrzucając mnóstwo jedzenia.
Ja, chociaż dzieckiem nie jestem od ... kilku chwil... to uwielbiam POPR-ańców i z wytęsknieniem czekam na każdą kolejną część. Mam nadzieję, że autorka, @anna_sakowicz nie każe nam długo na nią czekać.
Bardzo polecam dla Waszych dzieci ale i dla Was. Szczególnie audiobook który jest rewelacyjny.
Pamiętacie psa Gambita , Scula, szczeniaki i resztę zwierzęcej ferajny spod samiuśkich Tater? Opowiadałam Wam już o nich. A dziś, w dniu premiery przychodzę zaprosić Was do przeczytania, albo lepiej - odsłuchania czwartej już części opowieści o przygodach czworonożnych (choć nie tylko) przyjaciół.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć ta menażeria stanowi osobliwą gromadę, to każde z nich w ogień...
Hej, hej ! Jak tam wasz poniedziałek ? U nas minął dosyć szybko i przyjemnie. Na dodatek w towarzystwie pewnego audiobooka o cudownych zwierzątkach o których wam zaraz opowiemy więcej.
Dzisiaj premierę ma czwarta już część z serii "Popr-ańcy" od Legimi i Anny Sakowicz. Część ta nosi nazwę " Na tropie szajki kopytnych".
Poprańcy razem z Gambitem oraz Szczurem wracają do domu po nieudanym poszukiwaniu jaja. Po drodze łapie ich niestety burza oraz okropny wiatr. Udaje im się dotrzeć do chaty po wierchami jednak pogoda dalej się nie poprawia. Razem z weterynarz Emilką, babcią i dzieciakami przeczekują okropną pogodę w domu. Rano jednak okazuje się,że w stajni nie ma wszystkich kopytnych zwierząt, a na dodatek zniknęło także gęś i kura. Cała ekipa rusza na poszukiwanie zaginionych zwierząt.
Musimy się przyznać,że to chyba była nasza ulubiona część. Śmiałyśmy się i śmiałyśmy. Pomimo tego,że jest to opowieść dla młodszych czytelników, to według nas może słuchać jej każdy. Teksty które wymawiają zwierzęta czasem powalają na kolana ze śmiechu. Można się popłakać. Szczególnie dialogi szczura oraz niedźwiedzia po prostu są przekomiczne.
Historia ta to doskonała przygoda dla całej rodziny. Jeżeli macie młodsze dzieci i chcecie przeżyć przygodę, a przy tym ubawić się po całości wraz z nimi to musicie poznać Gambita oraz jego bandę. Tu dominują humoryczne dialogi, fajna muzyka oraz ciekawe głosy lektorów.
Sama fabuła jest lekko zakręcona, dzieje się w niej dużo i nie ma miejsca na nudę. Jedno się kończy następne się zaczyna. Akcja również nie zwalnia tempa i przygoda goni przygodę. Świstak goni szczura 🙈
Opowieść czyta się lekko i szybko. Aż żałujemy,że jest to taka krótka powieść, gdyż bardzo się wkreciłyśmy, następnym razem poprosimy dłuższą historię.
Bardzo spodobały nam się również porady na koniec. Są bardzo przydatne, a zarazem bardzo ciekawe.
Jeżeli więc chcecie przeżyć wraz ze swoimi pociechami bohaterską ratowniczą przygodę to czytajcie POPR-ańców! Polecamy serdecznie.
Hej, hej ! Jak tam wasz poniedziałek ? U nas minął dosyć szybko i przyjemnie. Na dodatek w towarzystwie pewnego audiobooka o cudownych zwierzątkach o których wam zaraz opowiemy więcej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzisiaj premierę ma czwarta już część z serii "Popr-ańcy" od Legimi i Anny Sakowicz. Część ta nosi nazwę " Na tropie szajki kopytnych".
Poprańcy razem z Gambitem oraz Szczurem wracają do...
„POPR-ańcy! Na tropie szajki kopytnych”, czyli już czwarta część cyklu, który polubiło wieku czytelników. Ja osobiście polecam poznać przygody nieustraszonej bandy w postaci audiobooka, ponieważ jest on genialnie przygotowany. Na pewno spodoba się nie tylko młodszym słuchaczom, ale i starsi szybko się wkręca w akcję. Oczywiście najpierw trzeba poznać poprzednie części. Jak zawsze mamy do czynienia z bezpośrednią kontynuacją.
W tej historii nie da się nie zatracić i z wielką radością czeka się na kolejne części. Co do samej fabuły, to jak zawsze czeka nas niezwykle wymagająca i trudna podróż razem ze szczeniakami, Scurem, Gambitem i cała reszta zwierzaków z gospodarstwa.
I choć uwielbiam wszystkich bohaterów tak Agrest od dwóch ostatnich tomów skrada moje serce. W tej serii bardzo trudno wybrać najfajniejszą postać.
Aktorzy dubbingujący słuchowisko zrobili kawał świetnej roboty.
Jak zawsze POPR-ANC-y mają mnóstwo walorów edukacyjnych idealnie, tłumacząc nie tylko pojęcia, ale i przestrogi dla każdego planującego wypad w góry.
Cóż, więcej mogę powiedzieć, jak tylko polecić rodzinne słuchanie na przykład w drodze na tegoroczne ferie.
„POPR-ańcy! Na tropie szajki kopytnych”, czyli już czwarta część cyklu, który polubiło wieku czytelników. Ja osobiście polecam poznać przygody nieustraszonej bandy w postaci audiobooka, ponieważ jest on genialnie przygotowany. Na pewno spodoba się nie tylko młodszym słuchaczom, ale i starsi szybko się wkręca w akcję. Oczywiście najpierw trzeba poznać poprzednie części. Jak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWitajcie w świecie odważnych i nieustraszonych zwierzaków, które mieszkają w chacie pod Wierchami. Nieobce są im misje ratunkowe i niebezpieczne przygody.
"POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" to czwarta część świetnej serii przeznaczonej dla młodszych i starszych czytelników.
Tym razem Gambit, Scul i szczeniaki pomagają przepędzić "groźnego" niedźwiedzia, walczą z klanem nadpobudliwych świstaków, zamieniają się w detektywów i szukają swoich przyjaciół.
"POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" to krótka, ciepła, zabawna i pouczająca opowieść.
Z wielką przyjemnością spędzam czas z bohaterami książki i czekam na ich kolejne zwariowane przygody.
Polecam słuchać jej w formie audiobooka, bo głosów postaciom użyczyli wspaniali lektorzy.
Witajcie w świecie odważnych i nieustraszonych zwierzaków, które mieszkają w chacie pod Wierchami. Nieobce są im misje ratunkowe i niebezpieczne przygody.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych" to czwarta część świetnej serii przeznaczonej dla młodszych i starszych czytelników.
Tym razem Gambit, Scul i szczeniaki pomagają przepędzić "groźnego" niedźwiedzia, walczą z...
"POPR-ańcy na tropie szajki kopytnych" to kontynuacja fantastycznej serii dla dzieci. Na koniec poprzedniego tomu zrobiło się niebezpiecznie, a to za sprawą halnego, który rozszalał się w Tatrach. Na szczęście ekipa wróciła z wyprawy cała i zdrowa, choć ich misja znalezienia jajka dla Ody zakończyła się niepowodzeniem.
Zwierzaki nie mogą jednak liczyć na długi odpoczynek, bo już na drugi dzień wyruszają z nową misją, by odnaleźć zaginionych przyjaciół.
Akcję podkręca pojawienie się poznanego w poprzedniej części niedźwiedzia (uwielbiam 🤩) jak i nowych bohaterów (łobuziaki 🤭).
Genialne słuchowisko dla dzieciaków jak i "podsłuchujących" dorosłych 😉
Muzyczka i efekty dźwiękowe są świetne, a lektorzy odwalają kawał dobrej roboty. Humor rozbawi zarówno tych młodszych jak i starszych słuchaczy.
Niezmiennie, od pierwszej części, po odsłuchaniu ostatniej minuty audiobooka z ust mojej córki pada pytanie: "kiedy następna część"? Moja odpowiedź za każdym razem brzmi tak samo: "mam nadzieję, że już niedługo" 🤩
P. S. Zachęcam do przeczytania, a zwłaszcza odsłuchania wersji audio zgodnie z kolejnością 🙃
"POPR-ańcy na tropie szajki kopytnych" to kontynuacja fantastycznej serii dla dzieci. Na koniec poprzedniego tomu zrobiło się niebezpiecznie, a to za sprawą halnego, który rozszalał się w Tatrach. Na szczęście ekipa wróciła z wyprawy cała i zdrowa, choć ich misja znalezienia jajka dla Ody zakończyła się niepowodzeniem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwierzaki nie mogą jednak liczyć na długi odpoczynek,...
O tym, że z górami nie ma żartów wie każdy turysta, nawet ten najmniejszy, nie wspominając nawet o mieszkańcach Zakopanego. Dlatego zostawiliśmy naszą uroczą gromadkę w szalonej ucieczce przed wichurą. Wprawdzie poszukiwanie jaja się nie powiodło (zachęcam do sięgnięcia po poprzednie części!) ale gdy wieje halny, najważniejsze jest bezpieczeństwo.
Uff, cała rodzina ludzko-zwierzęca bezpiecznie przerwała noc. Ale co to? Na podwórzu wydarzyła się prawdziwa katastrofa czy też jak skrzecze Ora "Arrrmageeedon!". Kosze poprzewracane, dach stajni zerwany, zniknęła nasza ulubiona szajka kopytnych. I domowe ptactwo sztuk dwie na dodatek!
Tak oto wkraczamy w czwartą już część opowieści o pewnym rodowodowym psie exratowniku, niezwykle inteligentnym i obeznanym z popkulturą szczurze, dwóch kotach i całej zgrai szczenięcego rodzeństwa. A że wszyscy aspirują do miana adeptów górskiego ratownictwa, bez zwłoki ruszymy na poszukiwania zaginionych zwierzaków: osła, kuca i alpaki.
Anna Sakowicz jak zwykle bawi i uczy. Szczur jest idealnym komentatorem wydarzeń, wszak 'scurowate geniusostwo zobowiązuje' a zaprzyjaźniony niedźwiedź Agrest zasuwa całą gamą słów z listy kandydatów na młodzieżowe słowo roku (boki zrywać!). Poznamy też nowe zwierzę - ni to misio-mysze ni to gigantyczne wiewióry, które 'niczego nie zawijają w papierki'. Do tego kilka słów o feminatywach, niebezpieczeństwa zostawiania śmieci w lesie, zachowanie przy spotkaniu z dużym zwierzem i wiele innych nowości, porad i mądrości, nie tylko turystycznych. A! Tutaj dojdzie nawet do regularnej bitwy! Dzięki niej poznamy autorytety, siłę przyjaźni i współpracy.
Całość w pięknie odegranej wersji audio, z urywkami znanych piosenek i cytatami z kultowych filmów i seriali. I nie, nie ma co zmyślać, że to bajka dla dzieci, bo jestem przekonana, że mali i duzi będą się bawili doskonale. No i oczywiście ciąg dalszy nastąpi. Polecam uśmiechnięta od ucha do ucha, od Butorowego Wierchu po Gubałówkę : ))
Katarzyna
we współpracy z Legimi
O tym, że z górami nie ma żartów wie każdy turysta, nawet ten najmniejszy, nie wspominając nawet o mieszkańcach Zakopanego. Dlatego zostawiliśmy naszą uroczą gromadkę w szalonej ucieczce przed wichurą. Wprawdzie poszukiwanie jaja się nie powiodło (zachęcam do sięgnięcia po poprzednie części!) ale gdy wieje halny, najważniejsze jest bezpieczeństwo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUff, cała rodzina...
Wraz dzisiejszą premierą dzięki @anna_sakowicz wracają POPR-ańcy - ukochany Gambit, scul, zgraja młodych piesków…w najnowszym synchrobooku „POPRańcy. Na tropie szajki kopytnych”. To już czwarta część uroczej serii dziecięcej, w której bohaterowie w postaci nieustraszonych zwierzaków wyruszają na kolejną brawurową misję. Opowieść pełna jest przygód, humoru i emocji, idealna dla młodszych czytelników. Niezwykłe zwierzęce przygody nasiąknięte są duchem przyjaźni, współpracy i odwagi. Bohaterowie pokazują, że mimo różnic, każdy może być bohaterem, jeśli tylko ma odwagę i determinację. Dodatkowo, historia zaznacza, że pomoc przychodzi nie tylko od przyjaciół, ale również od nowo poznanych sojuszników. 🐻
Warto podkreślić, że serię wzbogacają przepiękne ilustracje Huberta Grajczaka, które dodają uroku i kolorów całej opowieści. Dzięki zaangażowaniu znanego z poprzednich części zespołu lektorów, w tym Ewy Abart, Anny Ryźlak, Leszka Filipowicza i Aleksandra Orsztynowicza-Czyża, wersja audio dodaje dodatkowego wymiaru opowieści, umożliwiając dzieciom jeszcze lepsze zanurzenie się w świecie POPR-ańców. ♥️
Moje dzieci i ja również byłam zachwycona tą częścią.
Wraz dzisiejszą premierą dzięki @anna_sakowicz wracają POPR-ańcy - ukochany Gambit, scul, zgraja młodych piesków…w najnowszym synchrobooku „POPRańcy. Na tropie szajki kopytnych”. To już czwarta część uroczej serii dziecięcej, w której bohaterowie w postaci nieustraszonych zwierzaków wyruszają na kolejną brawurową misję. Opowieść pełna jest przygód, humoru i emocji, idealna...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoi Drodzy
➡️To już czwarty tom przygód szalonych i przesympatycznych zwierzaków, napisany przez Annę Sakowicz. Przyznaję, miałem pewne obawy, czy kolejne spotkanie mnie lekko nie znuży, chociaż Katon, jak sami rozumiecie, podchodził do sprawy bardzo entuzjastycznie😄 Na szczęście moje obawy okazały się płonne.
➡️Na początku dostaniecie zabawne i ekspresowe streszczenie minionych wydarzeń, abyście Wy, a przede wszystkim Wasi milusińscy nie czuli się raptownie wrzuceni na głęboką wodę. A potem...
"– Au! Koniec! Cisa! Telaz opowiada mój psyjaciel, a wy gzecnie słuchacie lazem z dziećmi. No dobla, dolośli tez mogą."
➡️Kto by pomyślał, że Uncel się odnajdzie w książkach dla bardzo młodej młodzieży 🙈 ale jako że już wcześniej dzięki @kasia_keller_autorka miałem okazję pokosztować tego rodzaju literatury, to wiedziałem, czego mogę się spodziewać. I się nie zawiodłem. Dostałem dokładnie to, czego oczekiwałem. Czyli co?
➡️Przede wszystkim przemiłą, zabawną i bardzo ciekawą przygodę w środowisku już mi dobrze znanym. Papugi, szczeniaki, owczarek, koty i całe to kłótliwe i pyskate tałatajstwo nie da Wam odpocząć nawet na minutę. No i mój ulubieniec Scul 🙈 Przekomarzanki, pyskówki, rozmowy i rozmówki, napisane z wyczuciem i w dobrym rytmie. Do tego przeurocze obrazki Huberta Grajczaka, które jeszcze skrócą tę i tak krótką książeczkę. Dla Waszych dzieciaków w sam raz, dla Was na godzinę czytania w maksie.
➡️Tofik, Puma, Gambit, Wafel i cała reszta ferajny po raz kolejny Wam udowodnią, że przyjaźń i współpraca przezwyciężą każdą przeszkodę. I w sumie o to chodzi w tej opowieści. Żeby zobaczyć, że szacunek do siebie, zrozumienie innych i współdziałanie zawsze doprowadzą do dobrego końca.
➡️Nie zabraknie ma się rozumieć niebezpieczeństw i scen mrożących krew w żyłach 😉 w końcu niecodziennie dostajemy armagedon!
"– Arrrmageeedoon! Arrrmageeedoon! – zaskrzeczała złowieszczo Oda."
A i bandycka szajka kopytnych nie przebiera w środkach 🤭 i ten ogromny, groźny Agrest.
➡️Być może opowieść wyda się Wam naiwna, w końcu jest przeznaczona głównie dla dzieciaków, ale zaręczam, że przeczytacie ją z przyjemnością. Ja po raz kolejny na godzinkę odpadłem od szarej rzeczywistości, zagłębiając się w niezwykłe przygody zwierzaków, wiedząc z góry, że zakończenie może być tylko jedno. A jakie? To już przekonajcie się sami 😁
➡️Książka dostępna na Legimi, premiera dzisiaj 🤗 Warto na ten krótki czas ponownie poczuć się jak dzieciak i dać się ponieść fantazji i wyobraźni.
"– No to coco jamboo i do psodu! – rzucił Scul."
Moi Drodzy
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to➡️To już czwarty tom przygód szalonych i przesympatycznych zwierzaków, napisany przez Annę Sakowicz. Przyznaję, miałem pewne obawy, czy kolejne spotkanie mnie lekko nie znuży, chociaż Katon, jak sami rozumiecie, podchodził do sprawy bardzo entuzjastycznie😄 Na szczęście moje obawy okazały się płonne.
➡️Na początku dostaniecie zabawne i ekspresowe streszczenie...
W Tatrach rozszalał się halny. Na podwórzu Chaty pod Wierchami narobił bałaganu, tak że przy rozwalonych śmietnikach pojawił się niedźwiedź. Ale najgorsze, że ze zniszczonej zagrody zniknął osioł razem z alpaką i kucem. Zatem Gambit z przyjaciółmi wyruszają w góry odnaleźć zaginionych przyjaciół, którym może grozić poważne niebezpieczeństwo.
"Na tropie szajki kopytnych" to kolejne wartościowe spotkanie z przesympatycznymi i zabawnymi zwierzakami, które za sprawą swoich przygód przekazują wszystkim mądre rady dotyczące gór (bardzo przydatne, i to nie tylko dla dzieci), przyjaźni i chęci niesienia pomocy. A wszystko to jak zwykle przyprószone dużą kupą (mrugnięcie okiem) humoru. Tak, kupą (i tutaj znowu się śmieję). Ale wiecie co, to już musicie przeczytać i zrozumieć sami.
To już moje czwarte spotkanie ze zwierzakami z Chaty pod Wierchami i muszę przyznać, że nie mogłam odmówić sobie włączenia synchrobooka, bo te wszystkie dźwięki i odgłosy, i to jak wszyscy lektorzy bawią się słowem i głosem, jest niezwykłe i sprawia uszom wielką przyjemność. Za każdym razem. Zatem tak, po raz kolejny stwierdzam, że to słuchowisko to coś genialnego.
I bardzo mnie cieszy, że to nie koniec.
Macie dzieci czy nie macie – nieważne - włączcie sobie tego synchrobooka, bo to dwie godzinny pełne śmiechu i radości
W Tatrach rozszalał się halny. Na podwórzu Chaty pod Wierchami narobił bałaganu, tak że przy rozwalonych śmietnikach pojawił się niedźwiedź. Ale najgorsze, że ze zniszczonej zagrody zniknął osioł razem z alpaką i kucem. Zatem Gambit z przyjaciółmi wyruszają w góry odnaleźć zaginionych przyjaciół, którym może grozić poważne niebezpieczeństwo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Na tropie szajki kopytnych" to...
Już po raz czwarty mam przyjemność opowiedzieć Wam, o przeuroczej serii „POPR-ańcy” Ani Sakowicz. Przed nieustraszoną drużyną szczeniaków na czele z Gambitem i Sculem kolejna misja. Jak zawsze spotkanie z tymi sympatycznymi zwierzątkami dostarczyło mi wiele radości. Może nie uwierzycie, ale książki dla dzieci również dorosłym mogą się podobać. W górach wieje halny, a w Chacie pod Wierchami dochodzi do katastrofy. Porywisty wiat rozdmuchał szopę, w której mieszkały osioł, lama i kuc. Wystraszone zwierzęta uciekły, a ekipa nieustraszonych szczeniaków, Gambit, Scul i Pepe wyruszają w góry z misją poszukiwawczą. Oczywiście nie obyło się bez niebezpiecznych akcji i starcia z wrogiem, który miał zdecydowanie przewagę liczebną. Na szczęście drużyna POPR-ańców mogła liczyć na pomoc niedźwiedzia Agresta, który w tej części skradł moje serce.
Mamy styczeń, okres ferii zimowych, więc po szaleństwie na śniegu przyda się odrobina wytchnienia. Nie ma chyba nic lepszego niż kubek gorącego kakao i wspólne czytanie lub słuchanie „POPR-ańcy. Na tropie szajki kopytnych” idealnie się do tego nadaje. Rozśmieszy do łez, nauczy ciekawych rzeczy i przybliży zwyczaje panujące w górach. Czyż tonie brzmi idealnie?
Kochani dorośli, jeśli myślicie, że drużyna nieustraszonych zwierzaków z Chaty pod Wierchami nie wie, że Wam również podobają się ich przygody, to jesteście w błędzie. Ta drużyna manie tylko zapędy ratownicze, ale i całkiem dobrze rozwinięty zmysł detektywistyczny. Więc od teraz już nie podsłuchujcie, tylko wraz z dzieciakami słuchajcie i czytajcie legalnie. Nikt nie będzie Was za to wytykał palcami.
Książka dostępna jest w Legimi jako synchrobook. Wersja audio to fenomenalne słuchowisko w wykonaniu Ewy Abart, Anny Ryźlak, Leszka Filipowicza i Aleksandra Orsztynowicza-Czyża. Słucha się tego wyśmienicie. Natomiast e-book zdobią fantastyczne ilustracje w wykonaniu Huberta Grajczaka.
Gorąco Was zachęcam doczytania i słuchania. Gwarantuję, że to będzie fantastyczna i mądra rozrywka. Bawcie się dobrze z ekipą POPR-ańców.
Już po raz czwarty mam przyjemność opowiedzieć Wam, o przeuroczej serii „POPR-ańcy” Ani Sakowicz. Przed nieustraszoną drużyną szczeniaków na czele z Gambitem i Sculem kolejna misja. Jak zawsze spotkanie z tymi sympatycznymi zwierzątkami dostarczyło mi wiele radości. Może nie uwierzycie, ale książki dla dzieci również dorosłym mogą się podobać. W górach wieje halny, a w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to